USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Mitologia Słowiańska- Czyli z czego mogą czerpać twócy S-F
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
MarcinK
Użytkownik
#1 - Wysłana: 28 Cze 2012 10:48:30 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
S-F często czerpie z mitologii, "Star Gate" całymi garściami czerpie z mitów różnych cywilizacji, "Ostrzeżenia z Kosmosu" (Uchûjin Tokyo ni arawaru) czerpie pewne motywy z tradycyjnej Japońskiej opowieści o bezdzietnym małżeństwo które wychowywało duszka jak ludzkie dziecko (zamień duszka na kosmitę), Star Wars również czerpie z mitologi.
Nawet Star Trek czerpie z mitologii, Kirk przypomina trochę mitologicznych herosów jak Odyseusza czy Jazona.
Czemu więc nie zacząć czerpać z naszej rodzimej Słowiańskiej mitologii?
Przecież mamy duże pole do popisu.
Wampiry od dawna obecne są w S-F a pochodzą z naszej mitologii
[imgs]http://desmond.imageshack.us/Himg263/scaled. php?server=263&filename=fffffg.gif[/imgs]

Czemu nasza mitologia jest skazana na obecność w kulturze masowej jedynie w Wiedźminie?
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 28 Cze 2012 10:57:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Czemu więc nie zacząć czerpać z naszej rodzimej Słowiańskiej mitologii?

Bodaj już Sapkowski na to odpowiedział. Po prostu z naszej mitologii zostało trochę za mało na materiał na pełnowymiarową fantasy nawet, a co dopiero na przetworzenie tego na potrzeby SF.
Nie do końca zidentyfikowany panteon (nawet tzw. rodzimowiercy vel słowiańscy neopoganie bazują tu na hipotezach raczej niż jakichś pewnych danych), trochę przesądów (jak ich użyjesz w racjonalistycznej z natury SF?) i właśnie parę gatunków istot nadnaturalnych, które już karierę światową zrobiły: w/w wampiry (upiory, strzygi), wilkołaki i utpoce (topielcy, wodniki, vodyanoi) oraz ew. rusałki (vel wiły), ale te ostatnie bywają posądzane o bardziej literacki, niż folklorystyczny, rodowód.

MarcinK:
Czemu nasza mitologia jest skazana na obecność w kulturze masowej jedynie w Wiedźminie?

W "Wiedźminie" to jej akurat bardzo mało. Tak naprawdę w literaturze (jeśli nie liczyć - dawno odklejonych od swego mitycznego podłoża - obu znanych z horroru krwiożerczych ras i występujących jako ozdobnik vodyanoi u Mieville'a) mamy mitologię tylko w jednej trylogii C.J. Cherryh:
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Russian_Stories_( C._J._Cherryh)
i paru opowiadaniach A. Szrejtera:
http://baza.fantasta.pl/autor.php?id=704

ps. usiłowałem poprawić Ci tagowanie obrazka, ale wyszło jeszcze gorzej, nasz engine nie czyta tego jako grafiki... (mimo, że uciąłem końcówkę po .gif)
MarcinK
Użytkownik
#3 - Wysłana: 28 Cze 2012 11:10:12
Odpowiedz 
Q__:
Bodaj już Sapkowski na to odpowiedział.

W sumie on też nie aż tak wiernie się jej trzymał, spójrz na strzygę, w mitologi był to żeński odpowiednik wampira zmieniający się w sowę, a u Sapkowskiego jest to krwiożercza małpa.

Q__:
Po prostu z naszej mitologii zostało trochę za mało na materiał na pełnowymiarową fantasy nawet, a co dopiero na przetworzenie tego na potrzeby SF.

Jednak są jakieś mity, o Kraku, o Waligórze i Wyrwidębie, o Panu Twardowskim

Q__:
i właśnie parę gatunków istot nadnaturalnych, które już karierę światową zrobiły: w/w wampiry (upiory, strzygi), wilkołaki i utpoce (topielcy, wodniki, vodyanoi) oraz ew. rusałki (vel wiły), al

A Czarty, a Leszy, a Licho?
Wbrew pozorom nasza mitologia jest dużo bogatsza niż się wydaje.
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 28 Cze 2012 11:53:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
W sumie on też nie aż tak wiernie się jej trzymał

W rzeczy samej.

MarcinK:
Jednak są jakieś mity, o Kraku, o Waligórze i Wyrwidębie, o Panu Twardowskim

Co się z tego dało przetworzono literacko bodaj już w XIX wieku (m.in. Mickiewicz się tak bawił). Niezbyt natomiast rozumiem jak z Pana Twardowskiego np. zrobić SF... No chyba, że groteskę w kutterowsko-lemowsko-asimovowskim ("Azazel"!) stylu...

MarcinK:
A Czarty, a Leszy, a Licho?
Wbrew pozorom nasza mitologia jest dużo bogatsza niż się wydaje.

Znów raczej przedstawiciele tzw. siły nieczystej. I kaliber niewysoki, i w kontakcie mało sympatyczni... (Można np. z w/w asimovowskiego Azazela zrobić czarta, a z tolkienowskich entów - leszych, ale będzie to tylko zmiana formy, nie treści. Poza tym zasadniczo kiepski to materiał na SF.)

ps. skoro tak chcesz nawiązań - lovecrafrowscy Deep Ones są dość utopcowaci:
MarcinK
Użytkownik
#5 - Wysłana: 28 Cze 2012 14:06:16 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
. Niezbyt natomiast rozumiem jak z Pana Twardowskiego np. zrobić SF...

Motywy z P.Twardowskiego można wykorzystać w ST, ot odcinek o oficerze GF który zawarł pakt z Q.

Q__:
Znów raczej przedstawiciele tzw. siły nieczystej.

Zwykle tym są obcy w SF.

BTW Clark w jednej ze swoich książek opisał kontakt ludzi z obcymi których opisywał po prostu jako diabły.

Ps. Ta okładka którą wstawiłeś nasuwa pewne skojarzenia...
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 28 Cze 2012 14:46:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Motywy z P.Twardowskiego można wykorzystać w ST, ot odcinek o oficerze GF który zawarł pakt z Q.

Można i czasem taka zabawa klasycznymi wątkami daje dobre efekty, zwł. gdy poprowadzona tak subtelnie jak w TWoK (choć bardziej łopatologiczne w tym względzie "Czas Apokalipsy" - będący mimo to arcydziełem - czy dukajowe "Serce Mroku", a nawet stoverowski, starwarsowy, "Shatterpoint" - wszystkie trzy jawnie inspirowane "Jądrem ciemności", dwa dalsze także "Czasem..." - świetnie się bronią), zwykle jednak kończy się tym co przywoływany Sapkowski zwał pirogowaniem (czyli bezmyślnym, wyzbytym polotu i wdzięku kopiowaniem wątków połączonym zwykle z gubieniem ich sensu).

MarcinK:
Zwykle tym są obcy w SF.

Obcych o cechach typowo diabolicznych spotyka się w SF raczej rzadko, i to w utworach jawnie groteskowych (raz jest to groteska komiczna, raz bardziej niesamowita), gdzie zwykle nie wiadomo czy jest to Obcy czy prawdziwy diabeł, co wprowadza element tzw. dreszczyku.
Pamiętam taki wątek u Kuttnera, Asimowa (w/w) i kogoś z Rosjan - Bilenkina lub Warszawskiego (a może u obu?).

MarcinK:
BTW Clark w jednej ze swoich książek opisał kontakt ludzi z obcymi których opisywał po prostu jako diabły.

Clarke w "Końcu dzieciństwa". Tyle, że oni są diabłami z wyglądu i - jak się okazuje - źródłem legend o nich, natomiast funkcji typowo diabelskich nie pełnią...
ortkaj
Użytkownik
#7 - Wysłana: 28 Cze 2012 15:36:00
Odpowiedz 
Q__
MarcinK

A ja uważam, że doskonale przełożył Asterixa na nazwijmy to z przymrużeniem oka mitologie słowiańską J.Christa w Kajko i Kokoszu. Swojskie nazwy, podteksty i "polski charakter" wpisany w niektóre postacie był IMHO doskonały. Komiks nie był tak internacjonalistyczny jak Asterix ale ja uważam, że pomimo sporych podobieństw był przesycony polskim charakterem (...charakterkiem, przepraszam). Właściwie wyciągnął co mógł z mitologii słowiańskiej.
MarcinK
Użytkownik
#8 - Wysłana: 28 Cze 2012 17:16:55
Odpowiedz 
ortkaj
Kiedyś trafił mi jakiś zeszyt z tej serii w ręce ale nie wiele pamiętam, może sobie odświeżę.
Eviva
Użytkownik
#9 - Wysłana: 28 Cze 2012 18:24:49
Odpowiedz 
MarcinK
ortkaj

A ja mam wszystkie numery...Uwielbiam Kajka i Kokosza, i cały ich świat. Jest fantastyczny i szczerze mówiąc, nie widzę wielkiego podobieństwa do Asterixa.
MarcinK
Użytkownik
#10 - Wysłana: 28 Cze 2012 18:28:59
Odpowiedz 
Eviva
Ponoć wyszedł albo ma wyjść najdłuższy komiks z serii, na jakiejś stronie reklama mi się o oczy obiła.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 28 Cze 2012 18:38:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
ortkaj

ortkaj:
A ja uważam, że doskonale przełożył Asterixa na nazwijmy to z przymrużeniem oka mitologie słowiańską J.Christa w Kajko i Kokoszu. Swojskie nazwy, podteksty i "polski charakter" wpisany w niektóre postacie był IMHO doskonały.

No ba! Tylko jak to, co sprawdziło się w realiach humorystycznej komiksowej fantasy przepiszesz - bez zgubienia klimatu - na klasyczną SF (bo wszak o niej jest niniejszy topic)? Jeden "Profesor Stokrotek" to "trochę" za mało...

Z komiksów warto też oczywiście wymienić "Domana", swojską odpowiedź na "Conana"...
MarcinK
Użytkownik
#12 - Wysłana: 28 Cze 2012 18:47:50
Odpowiedz 
Q__
Przecież wyszedł komiks bodajże "Kajko i Kokosz w kosmosie"
Eviva
Użytkownik
#13 - Wysłana: 28 Cze 2012 18:53:16 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
MarcinK:
Przecież wyszedł komiks bodajże "Kajko i Kokosz w kosmosie"

"Kajtek i Koko w kosmosie". To nie całkiem to samo. kajtek i Koko byli marynarzami i pochodzili z bliższych nam czasów - choć poza tym charakterologicznie i wizualne nie do odróżnienia niemal.

MarcinK:
Ponoć wyszedł albo ma wyjść najdłuższy komiks z serii, na jakiejś stronie reklama mi się o oczy obił

Zaraz sprawdzę. jeśli to prawda, to MUSZĘ go mieć.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 28 Cze 2012 19:36:43
Odpowiedz 
Eviva:
"Kajtek i Koko w kosmosie". To nie całkiem to samo. kajtek i Koko byli marynarzami i pochodzili z bliższych nam czasów

W dodatku była to raczej Sci-fi (przygody, konwencjonalne, acz nie zawsze konwencjonalnie traktowane, dekoracje), niż SF. Nie przypominam sobie - b. lubiąc zresztą w/w komiksy - by miały jakąś przyciągającą uwagę warstwę naukową.
ortkaj
Użytkownik
#15 - Wysłana: 28 Cze 2012 20:42:47
Odpowiedz 
Q__
Q__:
jak to, co sprawdziło się w realiach humorystycznej komiksowej fantasy przepiszesz - bez zgubienia klimatu - na klasyczną SF (bo wszak o niej jest niniejszy topic)?

Wiesz co jesteś jak komisarz Przygoda z Vabanku ...szczególarz
Ale pytam czy chociażby w SG nie można było 'polsko - słowiańskich odcinków z Trygławem czy Światowidem, Świętowitem itp czy bałtycką Hel....zamiast Wrót mogłyby być odrzwia łączące z innymi systemami
MarcinK
Użytkownik
#16 - Wysłana: 29 Cze 2012 12:47:50
Odpowiedz 
ortkaj:
Ale pytam czy chociażby w SG nie można było 'polsko - słowiańskich odcinków

Bo przeciętny Amerykanin wie o Polsce tyle że gdyby nie Rosja to Polska graniczyłaby z Afganistanem.
Seybr
Użytkownik
#17 - Wysłana: 29 Cze 2012 15:04:00
Odpowiedz 
Nasze ziemie mają ciekawą historię, tylko nie ma kto jej dobrze ubrać.
Jakiś czas temu w moim regionie odkryli ciekawe miejsce archeologiczne. Jest wyspa na jednym jeziorze, był to gród ;].

http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/2012 0628/POWIAT04/120629571

Wczoraj czytałem gazetę i dość ciekawe miejsce. Bale które wystawały z jeziora mają 1000 lat, znaleźli też ceramikę, narzędzia pracy oraz z tego co wnioskują. Kult pogan, znaczy ofiarowali bogu konie.
Psyker
Użytkownik
#18 - Wysłana: 29 Cze 2012 17:24:16 - Edytowany przez: Psyker
Odpowiedz 
Seybr:
Kult pogan, znaczy ofiarowali bogu konie.

I nagle sobie uświadomiłem, że posiadanie wśród znajomych 90% rodzimowierców sprawia, iż "kult pogan" odbieram jako obrazę dla siebie :P.

Żeby nie było, tak tylko sobie głośno myślę. Eh, jak to człowiek się zmienia...

@ temat,

Właściwie to główne kwestie zostały już omówione - jedynym sensowym rozwiązaniem kwestii S-F w aspekcie mitologii słowiańskiej byłoby coś a'la Stargate... Bez tego serialu to raczej się nie zanosi. W gruncie rzeczy jednak, nawet w oparciu o to, co dziś wiedzą rodzimowiercy, to dałoby się logiczne historie skleić. Nasza mitologia wcale nie jest taka znowu uboga jak można by sądzić .
ortkaj
Użytkownik
#19 - Wysłana: 29 Cze 2012 19:39:27 - Edytowany przez: ortkaj
Odpowiedz 
MarcinK
Ale Thora to kurna znają.....ciekawe czy wiedzą gdzie jest Szwecja?

A zamiast Baala jakiś Boruta mógłby być
MarcinK
Użytkownik
#20 - Wysłana: 29 Cze 2012 19:41:31
Odpowiedz 
ortkaj:
Ale Thora to kurna znają

A to jest nawet ciekawe, bo czytałem kiedyś o tym że właśnie Wikingowie wiele technologii (np. topory) i niektóre wątki mitologiczne zaczerpnęli od Słowian.

ortkaj:
ciekawe czy wiedzą gdzie jest Szwecja?

Wiedzą bo gdyby nie Skandynawia to Rosję od USA odzielałby ocean.
ortkaj
Użytkownik
#21 - Wysłana: 29 Cze 2012 19:43:28
Odpowiedz 
MarcinK
MarcinK:
Wiedzą bo gdyby nie Skandynawia to Rosję od USA odzielałby ocean

I tak oddziela (Pacyfik)
Elaan
Użytkownik
#22 - Wysłana: 29 Cze 2012 20:26:52
Odpowiedz 
MarcinK:
Wikingowie wiele technologii (np. topory) i niektóre wątki mitologiczne zaczerpnęli od Słowian.

Nic w tym dziwnego skoro, wedle historyków, Mieszko I - a może i jego poprzednicy - rekrutował swoją przyboczną drużynę wyłącznie spośród Wikingów. Swoją drogą, mówi to co nieco o miłości poddanych do księcia...
Eviva
Użytkownik
#23 - Wysłana: 29 Cze 2012 20:40:37
Odpowiedz 
Elaan:
Swoją drogą, mówi to co nieco o miłości poddanych do księcia...

Czasy niespokojne byli... wielu pragnęło zastąpić spracowanego władykę i wziąć na swe barki ciężar władania krajem
MarcinK
Użytkownik
#24 - Wysłana: 30 Cze 2012 12:21:35
Odpowiedz 
ortkaj:
Ale Thora to kurna znają.....ciekawe czy wiedzą gdzie jest Szwecja?

Właśnie dokonałem pewnego odkrycia, Perun pojawił się w komiksach Maevela
http://en.wikipedia.org/wiki/Perun_%28comics%29
Ale jakiś taki mało Słowiański wyszedł.
Eviva
Użytkownik
#25 - Wysłana: 30 Cze 2012 12:25:05 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
MarcinK
Pamiętam zaklęcie z "Kajko i Kokosz : Festiwal czarownic":

Święty Perunie, przybądź w gości
do tej, co kiecki mi zazdrości...


Nasz własny słowiański gromowładny... Co tu się oglądać na Marvela, sami powinniśmy taki komiks zrobić! Nie mamy to utalentowanych rysowników?!
MarcinK
Użytkownik
#26 - Wysłana: 30 Cze 2012 12:27:51
Odpowiedz 
Eviva:
Nie mamy to utalentowanych rysowników?!

Niby mamy, ale czy by się to u nas przyjęło (Biały Orzeł to dzieło Polaków)
Ale czy pewne osoby nie krytykowały by propagowania staro pogańkich wierzeń?
Eviva
Użytkownik
#27 - Wysłana: 30 Cze 2012 12:38:02
Odpowiedz 
MarcinK

No właśnie. Ciągle zadaje się takie pytania i dlatego nie mamy teraz komiksów na miarę "Kajka i Kokosza" lub choćby dokonań Szarloty Pavel. Bo ciągle rozważania - a czy się sprzeda, a kto to będzie czytał, a Polacy nie potrafią....
MarcinK
Użytkownik
#28 - Wysłana: 30 Cze 2012 12:40:54
Odpowiedz 
Eviva
Polak potrafi. Mamy duże zaplecze mitologiczne i można je wykorzystać w komiksach/książkach/grach np. Leszko I i jego zmagania z Aleksandrem Wielkim, czy Leszko III i Juliusz Cezar, że to na 70% to nie ważne ale historie można z tego ciekawe zrobić.
Eviva
Użytkownik
#29 - Wysłana: 30 Cze 2012 13:12:36
Odpowiedz 
MarcinK

zrobić można, byle ktoś się za to wziął. A niejeden by się wziął, gdyby znalazł chętne wydawnictwo. I tu właśnie zaczynają się przysłowiowe schody.
ortkaj
Użytkownik
#30 - Wysłana: 30 Cze 2012 18:00:38
Odpowiedz 
Eviva
Pamiętam taką powieść Bunscha "Dzikowy Skarb" dziejącą się w czasach Mieszka I. Wyszedłby z niej niezły komiks (film) historyczny a jakby dorzucić trochę czarów, słowiańskich bogów i takich około merlinowskich sztuczek to na tzw. motywach wyszłoby naprawdę niezłe filmidło.
I do tego dorzucić ....Milusia
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Mitologia Słowiańska- Czyli z czego mogą czerpać twócy S-F

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!