USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Najrealniejszy, najlogiczniejszy statek gwiezdny wg was
 Strona:  ««  1  2  3  4  5 
Autor Wiadomość
Toudi
Użytkownik
#121 - Wysłana: 12 Sier 2012 17:04:11
Odpowiedz 
Mav:
ani realistyczny

ponoc na dnie Bałtyku leży...
Mav
Użytkownik
#122 - Wysłana: 3 Gru 2013 01:27:51 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Bardzo szczegółowo (jakby naprawdę istniał) o najrealniejszym statku kosmicznym w historii SF - ISV Venture Star: http://www.projectrho.com/public_html/rocket/reald esigns.php

Polecam całą stronę, bo jest wręcz przeładowana wszelkimi zagadnieniami ze świata SF, z mnóstwem nawiązań do klasyki gatunku.
Q__
Moderator
#123 - Wysłana: 3 Gru 2013 02:43:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Bardzo szczegółowo (jakby naprawdę istniał) o najrealniejszym statku kosmicznym w historii SF - ISV Venture Star

Link do tego opracowania trafia po raz trzeci na forum, przy czym po raz drugi do tego topicu, za Twoją sprawą:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=2676&page=15#msg193456
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=3324&page=0#msg242304
Stronę też polecałem, lata temu... Ale dajmy na to, że repetitio est mater studiorum, zwł. że statek faktycznie ciekawy.
Mav
Użytkownik
#124 - Wysłana: 3 Gru 2013 03:29:18 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Link do tego opracowania trafia po raz trzeci na forum, przy czym po raz drugi do tego topicu, za Twoją sprawą:

Cos mi sie kojarzylo i nawet przejrzalem posty w tym temacie, czy gdzies linka nie dalem, ale przegapilem. Ale faktycznie temat ciekawy, wiec niech bedzie. Moze sie ktos nowy zlapie.

Venture Star pokazuje klase Camerona. Avatar skupia sie na planecie i na tytulowych awatarach. Okret pojawia sie przez chwile na poczatku filmu, a jednak Cameron daje tak niesamowicie przemyslana konstrukcje.
Q__
Moderator
#125 - Wysłana: 10 Mar 2014 10:12:36
Odpowiedz 
Kolejny - niezbyt nowy - ranking statków:

1. Eagle Transporter (Space: 1999)
2. USS Discovery (2001: A Space Odyssey)
3. USS Enterprise (Star Trek)
4. Rodger Young (Paul Verhoeven’s Starship Troopers)
5. Valkyrie (Avatar)
http://www.futuredude.com/top-5-sci-fi-spaceships- of-all-time/
Mav
Użytkownik
#126 - Wysłana: 10 Mar 2014 10:52:56
Odpowiedz 
Q__:
Kolejny - niezbyt nowy - ranking statków:

Rodger Young? Zamiast niego powinien być EAS albo Saratoga. Valkyrie to prom. Kto wymyśla takie rankingi?
Q__
Moderator
#127 - Wysłana: 10 Mar 2014 11:26:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Kto wymyśla takie rankingi?

Taki oto pan:
http://www.futuredude.com/about/
(B. ciekawa postać, jak widać.)

Mav:
Rodger Young? Zamiast niego powinien być EAS albo Saratoga. Valkyrie to prom.

Rodger Young, Valkyrie? Nie wiem, czy dałbym je do Top 5, ale... kosmiczne sceny z tego drugiego ST prezentowały się naprawdę godnie, a Valkyrie to wypełnienie ważnej luki: w klasycznej SF częstokroć słyszymy o eksplorowaniu planet ziemiopodobnych z użyciem helikopterów* - teraz pierwszy raz to widzimy.

* choćby:

"- Co mówisz? - otworzył oczy Snaut. - Polecisz? Dokąd?
- Tam - wskazałem majaczącą we mgle, cielistą plamę. - Cóż to szkodzi? Wezmę mały helikopter. Byłoby śmieszne, wiesz, gdybym - na Ziemi - musiał się przyznać kiedyś, że jestem solarystą, który nigdy nawet nogi nie postawił na solaryjskim gruncie…"


Lem "Solaris"

"Mniej więcej w tym czasie na drugiej półkuli Karl Rosenblum, jeden z największych znawców wojen chłopskich w Niemczech i we Francji, onże handlarz wełną Pani-Pa, wywołał powstanie chłopów muryskich, zdobył szturmem dwa miasta i zginął od strzały w tył głowy, gdy usiłował położyć kres grabieżom. Żył jeszcze, gdy przyleciano po niego helikopterem, ale mówić nie mógł, tylko patrzył ze skruchą i zdziwieniem wielkimi błękitnymi oczami, z których bez przerwy płynęły łzy…"

Strugaccy "Trudno być bogiem"

"– Biedaczysko Osden – powiedziała Jenny Chong, biolog i technik, prowadząc śmigłowiec w locie pomiarowym do bieguna północnego. – Cała ta wymyślna aparatura w jego mózgu na nic. To ci klapa."

Le Guin "Szerzej niż imperia i wolniej..."


Ale... jak wolisz tylko duże statki, to proszę bardzo (Enterprise i ISD łeb w łeb):
Enterprise ("Star Trek" TOS)
Star Destroyer ("Star Wars")
Enterprise-D ("Star Trek: TNG")
Battlestar Galactica ("BSG" reboot)
Borg Cube ("Star Trek: TNG")
Battlestar Galactica (original "BSG")
Rodger Young ("Starship Troopers")
Highliner ("Dune")
http://www.futuredude.com/most-awesome-big-spacesh ip-sci-fi/

I jest jeszcze wersja dla minimalistów czy też realistów:
Apollo LEM
Int'l Space Station
X-15
Apollo CMS
Skylab
Space Shuttle
Vostok
Gemini
Mir
Soyuz
SpaceShipOne
Mercury
http://www.futuredude.com/whats-the-coolest-real-m anned-spaceship/
Christof
Użytkownik
#128 - Wysłana: 10 Mar 2014 11:55:50
Odpowiedz 
Mav:
Zamiast niego powinien być EAS albo Saratoga. Valkyrie to prom.

Ja dałbym niszczyciel klasy Omega. Grawitację ma tylko w sekcji rotacyjnej (podobnie jak Leonov z 2010) i to nadaje mu realizmu. Oczywiście nie wykluczam, że sztuczną grawitację można wytworzyć w inny sposób, ale przy naszej obecnej wiedzy sekcja rotacyjna wydaje się najbardziej realistyczna.
Q__
Moderator
#129 - Wysłana: 11 Mar 2014 21:25:18
Odpowiedz 
Mav

Aby Ci pograć na nerwach - więcej helikopterów:

1. Blue Thunder
2. Airwolf
3. Scorpian (from Avatar)
4. The Bat (from The Dark Knight Rises)
5. The Bubbleship (from Oblivion)
http://www.futuredude.com/top-5-sci-fi-helicopters /
http://www.futuredude.com/the-bat-plausible-superh ero-design/

A jak helikoptery, to i samoloty:
1. VTOL Quinjet (The Avengers)
2. F/A-37 Talon (Stealth)
3. MiG-31 (Firefox)
4. Light Jet (Tron: Legacy)
5. Sky 1 (UFO)
http://www.futuredude.com/top-5-planes-sci-fi/

ps. Tak mi się jeszcze jedno pomyślało, jak "Avatar" i "Trudno..." Strugackich wymieniałem, że u braci S., nawet w gorzkiej powieści ziemniak z Ziemi był szlachetny, a Obcy humanoidalny na tle jego prymitywny, i nie ulegało to wątpliwości mimo ukazania jednostkowych szlachetnych tubylców i dwuznaczności sytuacji kosmonautów, a u Camerona teraz ziemniaki to chciwe bydlaki, a tubylcy mit szlachetnego dzikusa jak nic z Gają w tle. Wolimy wierzyć w Indian kosmicznych niż w siebie.
Inna sprawa, że zwątpienie idzie tu w parze z infantylizmem, bo kiedyś jak się ziemniak wmieszał to przegrał sam siebie, a teraz zwyciężył na potęgę.
reyden
Użytkownik
#130 - Wysłana: 11 Mar 2014 21:46:49 - Edytowany przez: reyden
Odpowiedz 
MiG-31 i AirWolf nie bardzo pasują do tego tematu .

Są fajne ( MiG-31 szczególnie ) i wyglądają szałowo , gorzej z ich stroną praktyczno-realistyczną .

Dla przykładu MiG-31 nie był by w stanie osiągnąć prędkości powyżej 3 Ma przy tych silnikach co ma .

Wsadzenie silnika odrzutowego w helikopter też nie bardzo mi się widzi .

W sumie nawet F/A-37 Talon ma miejscami przebajerowane możliwości - swego czasu czytałem jakąś dyskusję na temat filmu i samego samolotu - o ile konstrukcja jest poprawna i bardziej realna niż MiG-31 to w filmie problem jest z przyśpieszeniem , patrząc na niektóre sceny i czasy lotów wydaje się jak by te samoloty miały ogromne przyśpieszenie .

PS. Jak już jesteśmy przy Firefoxie to można też wspomnieć samolot Cobry z pierwszej części G.I.Joe = wygląda jak by ludzie odpowiedzialni za film zapatrzyli się właśnie w MiG-31 FF .
Mav
Użytkownik
#131 - Wysłana: 11 Mar 2014 23:03:55
Odpowiedz 
Christof:
Ja dałbym niszczyciel klasy Omega.

No przyznam, że ma w sobie to coś

Q__:
a Valkyrie to wypełnienie ważnej luki: w klasycznej SF częstokroć słyszymy o eksplorowaniu planet ziemiopodobnych z użyciem helikopterów* - teraz pierwszy raz to widzimy.

Jakoś nie mogę do końca zrozumieć tego co napisałeś. Valkyrie to akurat promy o napędzie odrzutowym, a nie helikoptery, więc one tej ważnej luki o helikopterach nie wypełniają...

Q__:
Aby Ci pograć na nerwach - więcej helikopterów:

A kto powiedział, że nie lobię helikopterów? Airwolf-a uwielbiałem Generalnie nie przeszkadzały mi helikoptery w Avatarze. Jeśli nie ma się technologii w stylu Treka, jakichś antygrawitacyjnych bajerów, to helikopter jest jak najbardziej ok.

reyden:
Wsadzenie silnika odrzutowego w helikopter też nie bardzo mi się widzi .

Kiedyś coś było na ten temat w jakimś programie i o ile dobrze pamiętam, to mówili, że połamałby śmigła przy prędkości ponaddźwiękowej
Q__
Moderator
#132 - Wysłana: 12 Mar 2014 06:50:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Jakoś nie mogę do końca zrozumieć tego co napisałeś. Valkyrie to akurat promy o napędzie odrzutowym, a nie helikoptery, więc one tej ważnej luki o helikopterach nie wypełniają...

No, fakt... Nałożyła mi się we wspomnieniach z Dragonem, Samsonem i Scorpionem... I zdawało mi się, że miała poza odrzutem też jakieś rotory... Mój błąd, albo dowód na ile mało wciągnął mnie Avatar.

Ale zrehabilituję się...

Po pierwsze nie wiem czy wiesz, że Valkyrie z Avatara nie jest pierwszym znanym fikcyjnym militarnym pojazdem latającym o tej nazwie, wcześniej było WH40k:
http://wh40k.lexicanum.com/wiki/Valkyrie

Po drugie, mechy mają narzędzia dostosowane do swoich rozmiarów nie tylko w Patlaborze, pamiętasz cameronowskiego AMP?




ps. Wracając do helikopterów... Po analizie zdjęć z Avatar Wiki wolę Samsona:

Od Scorpiona:

Bo mniej obwieszony bronią... Choć konstrukcja tego drugiego znacznie zgrabniejsza...

Skądinąd może i ten Avatar to głupi film, ale sprzęt tam mają prima sort, warto sobie odswieżyć:
http://james-camerons-avatar.wikia.com/wiki/Galler y:_RDA_Vehicles
Mav
Użytkownik
#133 - Wysłana: 12 Mar 2014 23:36:22
Odpowiedz 
Q__:
Po pierwsze nie wiem czy wiesz, że Valkyrie z Avatara nie jest pierwszym znanym fikcyjnym militarnym pojazdem latającym o tej nazwie, wcześniej było WH40k:

Nie wiedziałem. Ogólnie świat Warhammera jest mi mało znany.

Q__:
pamiętasz cameronowskiego AMP?

Bardzo je polubiłem, nawet prowadziłem dyskusje na ich temat na forum (konkretnie o napędzie).

Q__:
Bo mniej obwieszony bronią... Choć konstrukcja tego drugiego znacznie zgrabniejsza...

Mi się obydwa podobają. Nie podoba mi się Dragon, bo taki ociężały jakiś:

a
Q__
Moderator
#134 - Wysłana: 12 Mar 2014 23:47:01
Odpowiedz 
Mav

Mav:
nawet prowadziłem dyskusje na ich temat na forum (konkretnie o napędzie).

Pamiętam, pamiętam.

Mav:
Nie podoba mi się Dragon, bo taki ociężały jakiś

Tak. Nielot taki. Wymaga dużego zaufania do Camerona przyjęcie na wiarę, że potrafi latać (w sensie wizualnym, niekoniecznie technicznym).
Christof
Użytkownik
#135 - Wysłana: 12 Mar 2014 23:53:45
Odpowiedz 
Q__:
Tak. Nielot taki

To co dopiero powiedzieć o lotniskowcu SHIELD:

http://www.foundation3d.com/uploads/instruction/2012/10/2658-08-709962.jpg

Albo o HMS Valiant:
http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20090502122141/tardis/images/5/56/Valiant-_Close_to_ground_-_Copy.jpg

Nieloty w większej skali
pirogronian
Użytkownik
#136 - Wysłana: 13 Mar 2014 01:02:51 - Edytowany przez: pirogronian
Odpowiedz 
Może nie jest najprostszy do zbudowania, ale logiki jest w nim imho sporo. Jeden z moich faworytów, choć znam prostsze i przystępniejsze w opisie. Do tych jednak nie ma tak fajnych rysunków i zdjęć ;)
Bob Lazar Sport Model
Opis (lub jego próba) zasady działania.
Q__
Moderator
#137 - Wysłana: 13 Mar 2014 19:44:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Christof

Christof:
To co dopiero powiedzieć o lotniskowcu SHIELD

W sumie najpierw można powiedzieć, że miał dużo wersji:
http://marvel.wikia.com/S.H.I.E.L.D._Helicarrier
http://www.marvunapp.com/Appendix3/shieldhelicarri er.htm
Z czego niektóre nie-śmigłowe:




A niektóre napędzane czym tylko się da:

http://marvel.com/universe/S.H.I.E.L.D._Helicarrie r

Potem zaś trzeba dodać, że niekoniecznie jest konstrukcją realną:
http://www.wired.com/wiredscience/2012/07/could-s- h-i-e-l-d-helicarrier-fly/
http://www.wired.com/wiredscience/2013/10/physics- of-the-new-shield-helicarrier/

pirogronian

pirogronian:
Jeden z moich faworytów

Eetam, ta przestarzała konstrukcja z "Zakazanej Planety"?
pirogronian
Użytkownik
#138 - Wysłana: 13 Mar 2014 20:59:27
Odpowiedz 
Q__:
Eetam, ta przestarzała konstrukcja z "Zakazanej Planety"?

Nie wiem, jaką miał konstrukcję ten z "Zakazanej planety", ale to, że jest stary, nie znaczy, że przestarzały. Raczej świadczy o tym, że konstrukcja jest uniwersalna i sprawdza się od dziesięcioleci, o ile nie dłużej
Mav
Użytkownik
#139 - Wysłana: 13 Mar 2014 22:06:13
Odpowiedz 
Christof:
To co dopiero powiedzieć o lotniskowcu SHIELD:

Q__:
Potem zaś trzeba dodać, że niekoniecznie jest konstrukcją realną

W filmie typu Avengers może być, ale w poważniejszym SF jest niedopuszczalny

Q__:
Tak. Nielot taki. Wymaga dużego zaufania do Camerona przyjęcie na wiarę, że potrafi latać (w sensie wizualnym, niekoniecznie technicznym).

Technicznie ratuje go mniejsze niż na Ziemi przyciąganie Pandory.
Q__
Moderator
#140 - Wysłana: 13 Mar 2014 22:08:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
pirogronian

Skoro o "Zakazanej planecie" mowa..
http://www.youtube.com/watch?v=fpQYRLFDI68

Mav

Mav:
W filmie typu Avengers może być, ale w poważniejszym SF jest niedopuszczalny

Też trudno ta powiedzieć w 100%. Kluczowa byłaby sprawa odpowiednio wydajnego źródła energii, by się toto w powietrzu długo utrzymywało. Pytanie też o materiały, z których Hellcarrier byłby zbudowany*.

Choć, owszem, na pierwszy rzut oka: "Stateczność, sterowność — prosto przed Trybunał Kosmiczny: jeden kryminał.", jadąc Lemem.

* ciekawostka a'propos:

"Pozostaje sprawa materiału, jakiego użył inżynier Robur do konstrukcji swego statku powietrznego — nazwa ta doskonale pasuje do „Albatrosa”. Cóż to za materia tak twarda, ̇że nie mógł jej naciąć nóż Phila Evansa i której pochodzenia nie potrafił wytłumaczyć Uncle Prudent? Po prostu papier.
Szybki rozwój tej materii trwa już od wielu lat. Papier bez kleju, którego arkusze nasączone są dekstryną i skrobią, następnie sprasowane pod prasą hydrauliczną, tworzy substancję twardą jak stal. Robi się z niej krążki linowe, szyny, koła wagonów wytrzymalsze niż z metalu, a zarazem lżejsze. Właśnie tę trwałość i mały ciężar chciał wykorzystać Robur do konstrukcji swej powietrznej lokomotywy. Wszystko: kadłub, platforma, nadbudówki, kajuty zbudowano z papieru, który pod ciśnieniem nie tylko upodobnił się do stali, ale także, czego nie należy lekceważyć w przypadku pojazdu latającego na dużych wysokościach, stał się niepalny. Jeśli chodzi o różne elementy urządzeń zawieszających i napędowych, osie i łopatki śmigieł, to żelatynowe włókna dostarczyły substancji odpornej, a jednocześnie giętkiej. Materia ta, mogąc przystosować się do każdej formy, nierozpuszczalna w większości gazów i cieczy, kwasów i ekstraktów, nie mówiąc o jej własnościach izolacyjnych, znalazła cenne zastosowanie w elektrycznej maszynerii „Albatrosa”."


Verne, "Robur Zdobywca"

A otóż i w/w Albatros, przodek Dragona i Hellcarriera:




Mav:
Technicznie ratuje go mniejsze niż na Ziemi przyciąganie Pandory.

W sumie nie wiemy też jakie właściwości aerodynamiczne ma tamtejsze powietrze. To kolejny czynnik.
Mav
Użytkownik
#141 - Wysłana: 13 Mar 2014 22:46:13
Odpowiedz 
Q__:
Też trudno ta powiedzieć w 100%. Kluczowa byłaby sprawa odpowiednio wydajnego źródła energii, by się toto w powietrzu długo utrzymywało. Pytanie też o materiały, z których Hellcarrier byłby zbudowany.

Choć, owszem, na pierwszy rzut oka: "Stateczność, sterowność — prosto przed Trybunał Kosmiczny: jeden kryminał.", jadąc Lemem.

Ani to jakoś na dobrze pływające nie wygląda, ani tym bardziej latające Wypada też sobie zadać pytanie po co się tak silić na latanie lotniskowcem? Mogą przecież popłynąć w każdy zakątek Ziemi, a w głęboki ląd wybrać się samolotami.
Christof
Użytkownik
#142 - Wysłana: 13 Mar 2014 23:47:33 - Edytowany przez: Christof
Odpowiedz 
Mav:
Ani to jakoś na dobrze pływające nie wygląda, ani tym bardziej latające

W przypadku Valianta odpada przynajmniej ten pierwszy problem, bo - o ile mnie pamięć nie myli - ten statek nigdy nie miał pływać Jeśli chodzi o latanie, to mamy tu te same problemy, co w przypadku Hellcarriera - stateczność, sterowność...

Mav:
Wypada też sobie zadać pytanie po co się tak silić na latanie lotniskowcem? Mogą przecież popłynąć w każdy zakątek Ziemi, a w głęboki ląd wybrać się samolotami.

Chodzi zapewne o szybkość podróżowania. Wiadomo - lotem szybciej, a organizacji takiej, jak SHIELD zależy chyba na dużej mobilności i możliwości szybkiego przemieszczania swojej bazy dowodzenia.
Q__
Moderator
#143 - Wysłana: 14 Mar 2014 07:50:32
Odpowiedz 
Christof

Christof:
Chodzi zapewne o szybkość podróżowania. Wiadomo - lotem szybciej, a organizacji takiej, jak SHIELD zależy chyba na dużej mobilności i możliwości szybkiego przemieszczania swojej bazy dowodzenia.

W sumie - patrząc z perspektywy in universe (w realiach Crossover Earth, o której pisałem czy innego Wold Newton) to jest to stara świecka tradycja - już League of Extraordinary Gentlemen używała Nautilusa kapitana Nemo jako ruchomej bazy, choć mnie się raczej zdaje - a przynajmniej takie wrażenie miałem po lekturze jednego z TM-Semicowskich komiksów - że nie tyle o przemieszczanie szło ile o ukrycie bazy (i samego faktu istnienia S.H.I.E.L.D.) przed światem. Czyli o zastosowanie raczej defensywne, niż ofensywne.
Ale pewnie - jak to w komiksach - różne są wersje...
Q__
Moderator
#144 - Wysłana: 12 Mar 2019 07:48:47
Odpowiedz 
Mav

Wracając do:
Mav:
Wypada też sobie zadać pytanie po co się tak silić na latanie lotniskowcem?

https://tech.wp.pl/latajace-lotniskowce-niesamowit e-maszyny-zbudowane-by-odmienic-losy-wojen-6235757 299669121a
 Strona:  ««  1  2  3  4  5 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Najrealniejszy, najlogiczniejszy statek gwiezdny wg was

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!