USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Terra Nova
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#1 - Wysłana: 28 Wrz 2011 07:46:17
Z racji premiery nowej produkcji około sf postanowiłem wydzielic jej osobny wątek, z tematu o inwazjach. Na początek średnie wieści na temat ogladalności

Dobra (?) oglądalność "Terra Nova"

Dinozaury miały przyciągnąć wielu widzów, a tymczasem... nowa produkcja FOXa reklamowana nazwiskiem samego Stevena Spielberga zanotowała "tylko" dobry wynik.


Dwugodzinna premiera "Terra Novy" zgromadziła przed telewizorami 9,05 mln widzów przy wspołczynniku 3.0. Wynik niezły, ale FOX może czuć się zawiedziony, gdyż oczekiwania stacji były znacznie większe.

W bardzo łatwy sposób najlepszą stacją wieczorem była CBS. "Dwóch i pół" co prawda zanotowało spadek o 33 procent w porównaniu z kosmicznym wynikiem przed tygodnia, ale rezultat 20,03 mln (7.2) nadal wzbudza podziw. Najlepszy wynik w historii (dzięki poprzednikowi) zanotowała premiera "Mike i Molly" - 13,98 mln (4.9). Bardzo dobrze radzi sobie też "2 Broke Girls", które zostało przesunięte z 21:30 na 20:30. Produkcja osiągnęła wynik lepszy niż "Jak poznałem waszą matkę"!

Spadki zanotowało ABC. "Taniec z gwiazdami" osiągnął najgorszy wynik w historii. Przez to spadła też oglądalność "Castle" (współczynnik 2.9). "The Playboy Club" robi wszystko, by być pierwszym anulowanym dramatem tego sezonu. Wynik 1.3 we współczynniku widzów 18-49 wydaje się być początkiem końca tego serialu.

Przeciętny start zanotowała nowa produkcja The CW - "Hart of Dixie".

za hatak.pl

Ktos ogladał? Jakieś zapatrywania?
MrPuddington
Użytkownik
#2 - Wysłana: 28 Wrz 2011 12:01:43
Ja oglądałem. Nie dziwię się że nie osiągną ten serial takiego sukcesu.
Wygląda to na skrzyżowanie "Avatar'a" z "Jurasik Park", a sam pomysł na kolonizację przeszłości jest zerżnięty z Wolfganga Jeschke "Ostatni dzień stworzenia".
CGI dinozaurów i scenografii koszmarne, a serial realizowany jak zwykle na Hawajach. Brak jakiegokolwiek pomysłu na bohaterów. Już w pilocie pojawia się zalążek głównego wątku fabuły który wydaje się nawet interesujący, ale czy wyjdzie z tego coś ciekawego, trudno powiedzieć.
Czytałem opisy kolejnych odcinków na tv.com Wygląda na to że kolejne odcinki będą realizowane według klasycznego schematu, z tajemniczymi wirusami, walką z dziwnymi stworzeniami, czy jakąś wrogą frakcją ludzi.

Niestety skończyły się już czasy gdy do zrobienia dobrego serialu wystarczyło wymyślenie wesołej kompanii bohaterów przeżywającej wiele ciekawych przygód.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 28 Wrz 2011 12:43:23
MrPuddington

Witamy na pokładzie i zachęcamy do zaponania się z forumowym FAQ'iem (jest w dziale USS Phoenix).
Darnok
Użytkownik
#4 - Wysłana: 28 Wrz 2011 12:49:15
mozg_kl2
Miałem wczoraj tworzyć taki temat, ale znowu ubiegnięty ;]
Serial mimo momentami słabych efektów specjalnych IMHO daje radę. Mam nadzieję, że będzie trzymał jakiś poziom, po pierwszym odcinku trudno ocenić.
mozg_kl2
Użytkownik
#5 - Wysłana: 28 Wrz 2011 13:43:26
MrPuddington:
Wygląda to na skrzyżowanie "Avatar'a" z "Jurasik Park",

Tym miałbyc od początku.

MrPuddington:
a sam pomysł na kolonizację przeszłości jest zerżnięty z Wolfganga Jeschke "Ostatni dzień stworzenia".

Tam podobnie jest ot alternatywny wymiar czy coś. Ale fakt pomysł podopbny. Grałes w Orginal War?

MrPuddington:
zwykle na Hawajach

W Australii.

Darnok:
Miałem wczoraj tworzyć taki temat, ale znowu ubiegnięty ;]

Przepraszam. Nie chciałem niszczyc Twoich marzeń.
Toudi
Użytkownik
#6 - Wysłana: 28 Wrz 2011 13:57:44
Nie chce mi się drugi raz pisać wszystkich żali o tym serialu. ;)

Ale ogólnie jest średnio, taki następca Earth2, Outcasts, przy rozwinięciu wątku z The Exodus, Slidersów.
Na pewno dam mu szansę, ale boję się, że jak będzie wart oglądania, podzieli los dwóch wyżej wymienionych seriali.
MrPuddington
Użytkownik
#7 - Wysłana: 28 Wrz 2011 14:25:49
Q__:
MrPuddington

Witamy na pokładzie i zachęcamy do zaponania się z forumowym FAQ'iem (jest w dziale USS Phoenix).

Dziękuję i również, witam

mozg_kl2:
Tam podobnie jest ot alternatywny wymiar czy coś. Ale fakt pomysł podopbny. Grałes w Orginal War?

W Australii.

Australii? Hmm, to przepraszam ze pomyłkę
W Orginal War nie grałem, ale wiem że jest wykonana w oparciu o książkę Jeschke-go. Bardzo lubię jeśli motywy znanych pisarzy sf są wykorzystywane w grach, filmach i serialach, bardzo ciekaw jestem co wymyślą w Terra Nova. Dlatego na pilocie nie poprzestanę, choć nie ukrywam że na razie wiele się nie spodziewam. Mam nadzieję że się miło rozczaruję.
mozg_kl2
Użytkownik
#8 - Wysłana: 28 Wrz 2011 16:07:46
MrPuddington:
Dziękuję i również, witam

Witamy witamy.

MrPuddington:
Australii? Hmm, to przepraszam ze pomyłkę

Na 100% Australia. Spielber mówił, że celowo nie chce kręcic na Hawajach, żeby ktoś nie oskarżył go od zrzynanie scenografi z Parku.

MrPuddington:
W Orginal War nie grałem, ale wiem że jest wykonana w oparciu o książkę Jeschke-go

Według mnie wypada dużo lepiej. książka w pewnym momencie troche "odpłyneła" w dziwnym kierunku. Gra za to bardzo wciągająca, i często do niej wracam.
Toudi
Użytkownik
#9 - Wysłana: 28 Wrz 2011 16:36:23 - Edytowany przez: Toudi
Original War... słodkie wspomnienia... Wyśmienita gra. Świetne spolszczenie. Chyba najlepsze jakie można spotkać na rynku gier.
mozg_kl2
Użytkownik
#10 - Wysłana: 28 Wrz 2011 17:02:34
Toudi:
Oryginal War...

<Szpan mode on> mam orginała. Gra świetna. Spokojnie możnaby stworzyć serial na jej podstawie. Zawsze wkurzały mnie czołgi na panele słoneczne, oraz kapmania rosyjska, ktora wydawała mi się łatwiejsza niż niby łatwiejsza amerykańska. Miło wspominam te wstawki, niby rysowane w zeszycie. Nie mówiąc już o elementach RPG w RTS-ie. BTW to już 10 lat od premiery.
Toudi
Użytkownik
#11 - Wysłana: 28 Wrz 2011 17:13:03
sorry mój błąd, tytuł to OrIginal War...

Nie ty jeden masz oryginała ;) Niestety w czasie świętości gry, sieć nie była zbyt popularna, bo pewno bym sobie grał do dziś przez sieć. ;)
No wstawki między misjami były świetnie dopracowane, mogli by remake zrobić. ;)

A grałeś misję Arabami? Tą fanowską? Ci to dopiero mieli trudniej, w ogóle nie mieli ciężkich jednostek... Gdyby tak twórcy zrobili wówczas dodatek z nimi... ehh wspomnienia.

Najlepszy był motyw ludzi, każdy był na wagę planszy. Strata każdego była dotkliwa.
mozg_kl2
Użytkownik
#12 - Wysłana: 29 Wrz 2011 07:28:52 - Edytowany przez: mozg_kl2
Toudi:
sorry mój błąd, tytuł to OrIginal War...

Wiem, ale nie czepiajmy się.

Toudi:
mogli by remake zrobić. ;)

Nie zawsze remake to dobre rozwiązanie. Pozatym, po co poprawiać cos co jest idealne.

Toudi:
A grałeś misję Arabami? Tą fanowską?

Nie. Niekojarze. Fajna? jak fabularnie się prezentowała?

Toudi:
Najlepszy był motyw ludzi, każdy był na wagę planszy. Strata każdego była dotkliwa.

No i tak wracamy do odwiecznego, w moim środowisku, sporu czy jest to RPG z elementami rts czy odwrotnie.

EDIT: http://wiki.owsupport.com/images/8/8d/Tank.jpg
za to właśnie kocham tą gre. Oj chyba wybiore się na strych odkurzyć płytkę.
MrPuddington
Użytkownik
#13 - Wysłana: 29 Wrz 2011 17:12:43
No, ale wracając do tematu mam nadzieję że autorzy nie pójdą w kierunku Stargate Atlantis, a wymyślą jeden, spójny wątek, bez wplatywania odcinków-przedłrzaczy. Liczył bym raczej na jakąś ciekawą zagadkę odsłanianą po trochu, trochę jak lost, ale bez robienia z tego telenoweli.
mozg_kl2
Użytkownik
#14 - Wysłana: 30 Wrz 2011 09:01:31
MrPuddington:
wracając do tematu

E tam dobry offtop nie jest zły.

MrPuddington:
a wymyślą jeden, spójny wątek, bez wplatywania odcinków-przedłrzaczy.

Stawiam raczej na coś podobnego jak we Fringe, lub SGU. Wątek odcinka, który docelowo dopinia się do głównego wątku.

MrPuddington:
trochę jak lost

Mam nadzieje, żę jego początek nie koniec. Dwie zagadki już są malowidła, i Szóstki.

MrPuddington:
tego telenoweli.

Napewno bedzie ciagniety wątek młodzieżowy bo to Spielberg, on lubi takie wstawki jak chłopiec i jego obcy itp.
kordian
Użytkownik
#15 - Wysłana: 30 Wrz 2011 09:21:38
No więc, włączyłem wczoraj i po jakichś 20 minutach wyłączyłem i to by było na tyle ;)
mozg_kl2
Użytkownik
#16 - Wysłana: 30 Wrz 2011 09:30:19
kordian

Czemu tak? Co Ci się w takim razie nie podobało?
kordian
Użytkownik
#17 - Wysłana: 30 Wrz 2011 09:38:26
Ogólnie mnie zanudził ;)
Ale jeszcze spróbuję jakiś odcinek późniejszy
mozg_kl2
Użytkownik
#18 - Wysłana: 2 Paź 2011 21:07:35
Jak się rzekło dzisogladałem pilot serialu Terra Nova. Miałobyć oh wyszło tak trochę ah. Zacznij od początku. Pierwsza część pilota wyjątkowo słaba. Tak naprawdę nic się nie dzieje. Strasznie się wynudziłem. Wizja przyszłości zalatuje lekkim cyberpunkiem. Mam przeludnione miasta, rozwarstwienie społeczne, agresywny kapitalizm. Wszystko to fajnie wygląda, tylko skąd tyle spalin? W podstawówce straszyli, żę w przyszłości we wszystkich miastach będzie smog. Tyle, że nic z tego się nie sprawdziło. Dalej oddycham normalnie. Druga sprawa to kontrola urodzeń? Obecnie, główny problem to ujemny przyrost naturalny a tu nagle ograniczenia urodzeń. Wszystko to jednak, wrzuce do folderu elementy konwencji. Inaczej nie da się tego wytłumaczyć. Główny bohater, ucieka z pilnie strzeżonego więzienia i dostaje się do równie pilnie strzeżonego ośrodka naukowego. Znowu konwencja. Ogólnie w serialu, można zauważyć wiele klasycznych wątków, znanych z innych produkcji. O tym za chwilę. Po nudnych pierwszych 45 minutach, drugie są znacznie przepełnione treścią. Okazuje się, żę nie wszyscy wierzą w wesoła komune, pułkownika Taylora. Na czele przeciwnej, osady stoi jego syn. Czyżby w przyszłości padło, I'm your father. Jeśli chodzi o postacie to: główny bohater-policjant-możę być chyba najbardziej realna kreacja; pani doktor- rozumiem, żę w przyszłości dają doktorat za ładny uśmiech? Kobitka ma z 30 lat doktorat i 5 fakultetów, a po drodze 3 ciąże. Wielki szacun. Świetnie wypada też pułkownik z Avatara. Role trepa, są jego życiowymi rolami. Dalej już robi się problematycznie. Młody buntownik- liczyłem, że coś go zjem za tym płotem. Jego siostra kujonka- chodząca wikipedia bez wyrazu. Reszta postaci ni ziębi ni grzeje. Do ciekawie zapowiadających się wątków zaliczam: Szóstki, malowidła, szerokowo rozumiany wątek wioski. Do szybkiego cancela lub ogranicza wątek głupie syna i cały wątek rodzinno-familijny. Spekulacje co do dalszej historii: Szóstki wysłała z przyszłości jakaś korporacja by zabezpieczyli tą rudę(wkońcu po coś ją pokazano), pewnie dojdzie do konfliktu pomiędzy podkomendymi Taylora, młody buntownik zakocha się w blondi i sprawy się skomplikują gdy przybędzie jego wybranka z przyszłości, jego siotra kujonka pewnie rozwikła zagadkę malunków. Podsumowując, nie ma szału, jak chciałby FOX, ale można oglądnąc. Plus, za pojazdy, zgodną z współczesną nauka teorią podróży w czasie, i dinozaury.
mozg_kl2
Użytkownik
#19 - Wysłana: 3 Paź 2011 07:44:21
Terra Nova - 01x01-02

"Terra Nova" ma znakomitą ekipę za kulisami, jeden z największych budżetów i miano najbardziej oczekiwanego serialu 2011 roku. Polska i amerykańska premiera za nami i możemy skonfrontować nasze oczekiwania z efektem końcowym. Jak wyszła ta wielka produkcja z gatunku science fiction?


Akcja rozpoczyna się w dalekiej przyszłości na Ziemi, która chyli się ku zniszczeniu. Mieszkańcy muszą używać specjalnych oddycharek, gdyż powietrze nie nadaje się do normalnego oddychania. Świat jest zniszczony, więc ludzkość musiała znaleźć rozwiązanie - w tym przypadku drugą szansę. Odkryto szczelinę w czasoprzestrzeni, dzięki którym można wysyłać ludzi 85 mln lat w przeszłość, gdzie stworzono kolonią zwaną Terra Nova. W jednej ze scen wyjawiono, że cofnięcie się tworzy nową, alternatywną linię czasu, więc wszelkie teorie z paradoksami od razu zostały obalone.

Bohaterami jest rodzina Shannonów - ojciec Jim, były policjant, który przez niefortunny los poszedł siedzieć, matka Elizabeth jest lekarką. Razem mają trójkę dzieci: Maddy, Josha i "nadprogramową" Zoe - prawo świata przyszłości pozwala na dwójkę dzieci, a Shannonowie łamią je, mając małą Zoe, co staje się przyczyną kłopotów. Część akcji w świecie przyszłości jest raczej tylko wprowadzeniem w historię bohaterów, które pozbawione było napięcia i emocji. Był to okres oczekiwania, by bohaterowie cofnęli się w końcu w czasie, a widz mógł zobaczyć Terra Nova i dinozaury. Tylko że serial to nie tylko odkrywanie nieznanych terenów przeszłości i dinozaurów - twórcy dodali drugą osadę ludzi, którzy są wrogo nastawienia do mieszkańców Terra Nova. Na pewno w kolejnych odcinkach będą przyczyną kilku ciekawych wątków i odkrycia tajemnic serialu.

Jak to bywa w każdej produkcji, w której macza palce Steven Spielberg, musi być wątek dorosłych oraz nastolatków. Dzięki temu "Terra Nova" nie jest tylko kolejną produkcją science fiction, ale również wielką, familijną przygodą, w której każdy powinien znaleźć coś dla siebie. O dziwo, wspomniane wątki nie irytują w takim stopniu, jak oczekiwałem - są raczej typowe i zrealizowane w zaskakująco akceptowalny sposób. Córkom nie można nic zarzucić - jedna mądra, druga mała i urocza. Dzięki tej drugiej po raz pierwszy mamy okazję zobaczyć dinozaury - dziewczyna karmi jednego przyjaznego roślinożercę. Najbardziej rozbudowany jest wątek buntowniczego syna - Josha. Cóż, sam aktor nie jest najlepszy, ale pozbawił postać irytującego elementu. Dalsze jego perypetie rozpoczynają się w dość przewidywalny sposób - poznaje nowych znajomych, którzy okazują się kretynami, wychodzą na zewnątrz - a tam wpadają w kłopoty. Jedyny plus, że nastolatki dostają porządną nauczkę i raczej głupoty z ich strony nie powinny się powtórzyć. Jest też minus - wszyscy z grupy buntowników to słabi aktorzy, którzy jak na razie nie pokazują minimum wiarygodności. Strasznie kibicowałem dinozaurom, by któregoś ubiły, ale niestety tak się nie stało. Rodzice są już o wiele lepszymi postaciami, ponieważ aktorzy mają jakieś pokłady talentu - Jim to bohater bezkompromisowy i wzbudzający sympatię. Elizabeth na razie jest nijaka. Stephen Lang natomiast w roli Nathaniela Taylora, przywódcy Terra Nova, jest świetny - można rzec, że to taka wariacja jego roli z "Avatara", i choć jest to postać prosta oraz schematyczna, Lang pasuje do niej idealnie.

Efekty specjalnie w najdroższym pilocie serialu w historii telewizji są bardzo dobre. Nie mogą oczywiście równać się do kinowych filmów, bo to dwa różne światy. Nie ma także co porównywać do wyczynów firm z HBO, ponieważ tam efekty działają na innej zasadzie. Jak na warunki telewizyjne, "Terra Nova" zrealizowana jest na naprawdę dobrym poziomie. Zdarzyło się kilka scen na tle zielonego ekranu, które niestety raziły sztucznością. Natomiast dinozaury, choć wyraźnie nie jest to poziom "Parku Jurajskiego", są efektowne i wiarygodne. Pierwsza scena z pojawieniem się karnotaurów była fantastyczna i klimatyczna, gdy trwała pogoń za dwoma opancerzonymi autami - czegoś takiego właśnie oczekuję po "Terra Nova". Scen końcowe z dinozaurami w nocy były dobre, ale brakowało w nich tego polotu z wcześniej wymienionego pościgu.


"Terra Nova" kuleje głównie przez reżyserię Alexa Gravesa. Jest ona często apatyczna - brakuje w niej dawki dynamizmu, odpowiedniej równowagi pomiędzy wątkami i lekkiego poczucia przygody. Graves kompletnie nie poczuł klimatu tego serialu, dlatego oczekiwania po trzecim odcinku są wysokie z uwagi na osobę reżysera - Jona Cassara, odpowiedzialnego za najlepszego odcinki "24 Godziny". Coś czuję, że pod względem reżyserii i narracji dopiero ten odcinek pokaże prawdziwą moc tego serialu. Scenariusz w paru momentami ma także bardzo duże wady - głównie w dialogach, które po prostu sprawiały wrażenie kiczowatych.

Serial rozczarował mnie pod względem muzycznym. Oczekiwania wobec Briana Tylera, którego cenię za pracę przy "Dzieciach Diuny" były wysokie, a nawet może zbyt wysokie. Muzyka była za mało charakterystyczna, a w scenie karmienia dinozaurów aż prosiła się o temat muzyczny na poziomie "Parku Jurajskiego" Johna Williamsa, który wywołałby u widzów ciarki na plecach. Brakowało mi jakichś wyrazistych tematów, które grały by mi w głowie długo po emisji odcinka. Liczę, że z czasem to się rozwinie, bo chociaż można mieć do Tylera zarzuty o sferę techniczną, to w melodyce radził sobie zawsze dobrze.

"Terra Nova" w większości spełniła moje oczekiwania. Jest to lekka, familijna przygoda o wielkim rozmachu i znakomitym klimacie, jakiego nie znajdzie się nigdzie indziej. Fabularnie rozpoczęto kilka ciekawych i intrygujących wątków z domieszką tajemnicy. Moje odczucia wobec serialu można w skrócie określić, parafrazując przemowę Taylora - "Jestem w Terra Nova... Jestem w domu".

Ocena: 7+/10

za hatak.pl
Darnok
Użytkownik
#20 - Wysłana: 3 Paź 2011 10:49:34
Z recenzjami i to w dodatku z takich stron jest taki problem, że nie są profesjonalne. Zresztą najlepiej wyciągnąć samemu opinię, a nie cytować ze spoilerami kogoś, bo to nie służy dyskusji.
mozg_kl2
Użytkownik
#21 - Wysłana: 3 Paź 2011 11:08:34
Darnok:
to w dodatku z takich stron jest taki problem, że nie są profesjonalne

Nie bardzo rozumiem, jaki masz z tym problem? Nasi użytkownicy też piszą receznzje. Zresztaco rozumiesz pod pojęciem profesjonalna recenzja? W Nowej Fantastyce też ten serial ma pozytywną recenzje.

Darnok:
Zresztą najlepiej wyciągnąć samemu opinię, a nie cytować ze spoilerami kogoś, bo to nie służy dyskusji.

patrz 2 posty wyzej.
kordian
Użytkownik
#22 - Wysłana: 3 Paź 2011 13:05:08
Obejrzałem jednak cały pierwszy, Ani mi, ni mojej żonie się nie podobało i więcej raczej nie będziemy.

Drętwy pomysł.
Bo np. Mają jakąś dziurę w czasie do konkretnego czasu. Tak to rozumiem, nie mogą dowolnie w czasie tylko w konkretny czas, stąd te 85 mln wstecz. Czyli każde połączenie powinno powstawać w dosłownie tym samym momencie czasu, A nie np co miesiąc czasu lokalnego, znaczy tego w przeszłości.
Całość bez sensu, jakaś zbieranina ludzi, w domkach jednorodzinnych. Jedna wielka głupota.

Nie wiem na co poszła kasa, ale na pewno nie na scenariusz i specjalistów.

Przeciez taka kolonizacja to jak na inną planetę, zupełnie inne przygotowania powinny być.

A poza tym, mamy 22 wiek, 2149 rok!
Zero robotów, zero przygotowania, ludzie idą jak na rzeż po pomoście to portalu, jakaś masakra ogromna, w dodatku zupełnie bez atmosfery
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 3 Paź 2011 14:25:03
mozg_kl2
Użytkownik
#24 - Wysłana: 5 Paź 2011 07:35:53
Garsc wieści o Terra Nova

"Terra Nova" zyskuje dzięki nagrywarkom


Nie jest aż tak źle z oglądalnością "Terra Nova" na FOXie. Mimo średniego wyniku w zeszły poniedziałek, produkcja była najchętniej nagrywana i oglądana przez nagrywarki DVR.


Premiera zgromadziła przed telewizorami 9,09 mln widzów przy współczynniku 3.1. Ci, którzy nie mieli możliwości obejrzeć pierwszego odcinka, nagrali go na nagrywarki DVR. Zysk widowni z takiego sposobu oglądania "Terra Novy" jest bardzo duży, a współczynnik w wieku 18-49 podskoczył ostatecznie do 4.1.

Jest to najwyższy wzrost widowni ze wszystkich premierowych dramatów, emitowanych w tym sezonie. FOX lideruje też w komediach, bo oglądalność premiery "New Girl" podskoczyła przez DVR o 1.2 punktu.

Dziś w nocy premiera drugiego odcinka i sukcesem dla FOXa będzie utrzymanie współczynnika 3.1. Osobiście przewiduję niewielki spadek. Trudno jest nowym dramatom utrzymać stałą widownię, szczególnie przy takiej konkurencji.

Stabilna oglądalność "Terra Nova"

Wygląda na to, że "Terra Nova" będzie jedynym nowym dramatem, który nie będzie obawiał się drastycznych spadków oglądalności. Drugi tydzień emisji i jest dobrze.


Nowa produkcja FOXa zanotowała zaledwie 3-procentowy spadek oglądalności w porównaniu z dwugodzinną premierą emitowaną tydzień wcześniej. Wynik 8,31 mln (3.0) pokazuje, że "Terra Nova" wyrobiła sobie stałą widownię i niemal każdy, kto oglądał pilota, chciał zobaczyć co będzie dalej. FOX powinien być też zadowolony z premiery ósmego sezonu "Dr House'a", która zgromadziła przed telewizorami 9,77 mln widzów (3.9) i odebrała trochę widowni stacji CBS.

Ta nadal jest najlepsza w poniedziałki. "Dwóch i pół" zanotowało 18-procentowy spadek do poziomu 17,28 mln (6.1). O 22:00 kluczowy przedział wiekowy (18-49) woli oglądać "Hawaii 5.0", które jednak z "Castle" w ogólnej liczbie widzów minimalnie przegrywa. "The Playboy Club" z kolejnym spadkiem, tym razem do poziomu 3,39 mln 1.2.

oba za hatak.pl
mozg_kl2
Użytkownik
#25 - Wysłana: 10 Paź 2011 16:23:53
Terra Nova - 01x03

"Terra Nova" to serial z ogromnym potencjałem, wspieranym przez równie pokaźne zaplecze finansowe. Produkcja spodobała się bardzo szerokiej widowni. Czy mogło być inaczej, skoro sam Steven Spielberg raz jeszcze roztoczył przed nami wizję nierealnego miejsca, które stymuluje wyobraźnię w sposób niespotykany w żadnym innym serialu?

Konwój, który opuścił Terra Nova zostaje zlikwidowany. Nikt nie wie, co w tak okrutny sposób zaatakowało i zabiło żołnierzy. Niedługo później Jim Shannon na własnej skórze przekonuje się, co za tym wszystkim stoi. Cały odcinek kręci się wokół nowych przybyszy, którzy za cel obrali sobie właśnie Terra Nova.

Odcinek jest bardzo dynamiczny. Wiele się dzieje i to na kilku płaszczyznach, jednak wszystko wiruje wokół bieżącego problemu – groźnych napastników. W ten sposób z powodzeniem rozwijają się wątki miłosne wśród głównych bohaterów serialu. Josh z wzajemnością zakochuje się w Skye, granej przez Allison Miller. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że już niebawem ich spokój zakłóci powrót byłej dziewczyny Josha, a sprawy zaczną się komplikować.

W "Terra Nova" miłość chyba musi unosić się w powietrzu. Nie tylko Josh zostaje trafiony przez kupidyna, ale podobny los spotyka jego młodszą siostrę – Maddy. Ponadto twórcy wprowadzili postać byłego chłopaka Elisabeth. Byłego policjanta taki obrót spraw zdecydowanie nie cieszy – podobnie jak jego konkurenta, Malcolma, który nie liczył na spotkanie przeciwnika. Ciekawe tylko, czy Elisabeth oprze się pokusie drobnego szaleństwa…

I tak dalej trwa przygoda. "Terra Nova" to niemal kwintesencja współczesnego kina familijnego. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie, tak przynajmniej by się wydawało. Jeśli jednak twórcy skupią się zbytnio na osobistych rozterkach miłosnych bohaterów, to mrok i zagadkowość miejsca, w którym się znaleźli, zupełnie straci na znaczeniu. Czy to SF, czy może jednak przerośnięty romans? Najwidoczniej o tym przekonamy się w kolejnych odcinkach.

W serialu drzemie niespożyty potencjał. Wspomniane już zaplecze finansowe to ledwie początek dobrobytu, z którego mają możliwość korzystać ludzie odpowiedzialni za rozwój fabuły. "Terra Nova" idealnie wpisał się w poavatarowski krajobraz. Widz, który niedawno zasmakował w takich klimatach, będzie chciał posmakować podobnej przygody raz jeszcze. Dzięki tej produkcji ma na to jeszcze przynajmniej kilkanaście okazji. Produkcja Spielberga odniesie sukces (przynajmniej finansowy), bo zwyczajnie jest na czasie.

"Terra Nova" nigdy nie będzie serialem forsującym kolejne bariery. Nie należy oczekiwać skandali, namiętnych scen miłosnych czy krwawych pojedynków. Prawda jest taka, że produkcja kierowana jest również do młodszego widza. Właśnie dlatego serial pielęgnuje wartość rodziny, która w tym przypadku została wysunięta na pierwszy plan.

Jestem niemal pewny, że po emisji trzeciego odcinka wiele osób zacznie narzekać na serial. Miały być mroczne tajemnice i klimat "Zagubionych" , a skończyło się na licznych uproszczeniach. Całej reszcie, która odsunie na bok indywidualne oczekiwania i uprzedzenia względem rodzinnych produkcji, "Terra Nova" będzie sprawiało przyjemność. Chociażby ze względu na specyfikę miejsca akcji, dzięki któremu serial daje poczucie czegoś świeżego i odkrywczego na tle innych produkcji telewizyjnych.

Ocena: 7/10

Ja jeszcze nie oglądałem. W weekend nie miałem czasu.
za hatak.pl
Queerbot
Użytkownik
#26 - Wysłana: 10 Paź 2011 17:01:03
Moim zdaniem jest to serial słaby i niedorzeczny.
Sh1eldeR
Użytkownik
#27 - Wysłana: 10 Paź 2011 19:13:49
kordian:
Bo np. Mają jakąś dziurę w czasie do konkretnego czasu. Tak to rozumiem, nie mogą dowolnie w czasie tylko w konkretny czas, stąd te 85 mln wstecz. Czyli każde połączenie powinno powstawać w dosłownie tym samym momencie czasu, A nie np co miesiąc czasu lokalnego, znaczy tego w przeszłości.

Serialu jeszcze nie oglądałem, ale teoria, którą napisałeś wydała mi się ciekawa. Znalazłem jednak kontrteorię, tzn. wyjaśnienie tego, co widać w filmie: może to nie jest tak naprawdę link do "konkretnego momentu w czasie", tylko "85 milionów lat w przeszłość". Mówiąc o tak odległych datach nie trzeba precyzować, że chodzi np. o październik, listopad, czy też nie rok np. 85 000 000 p.n.e., tylko 84 999 999 p.n.e. Mówi się, że to "85 mln lat temu" i to wystarczy.

Link wyjście z tunelu zawsze będzie się znajdowało "85 mln lat temu". W tym roku może to być ten 85 000 000 rok p.n.e., a za rok będzie to 84 999 999 p.n.e. Zapewne, ten tunel nie zna systemu dziesiętnego, więc nie zaczynamy równo od 85 000 000 roku p.n.e., ale kto by się przejmował setką czy paroma tysiącami lat w tę, czy w tę, przy takich datach...
kordian
Użytkownik
#28 - Wysłana: 11 Paź 2011 09:04:31
mejbi mejbi
Czyli on po prostu odsyła cały czas o taką samą ilość lat wstecz, czyli za kolejny milion lat będzie przekazywał ludzi o milion lat później niż poprzednio.

Może tak być (w końcu to kwestia scenariusza)
mozg_kl2
Użytkownik
#29 - Wysłana: 12 Paź 2011 14:45:52
Potwierdzone - finał 1. sezonu "Terra Nova" w grudniu

Stacja FOX potwierdziła oficjalnie, że pierwszy sezon "Terra Nova" zakończony zostanie w grudniu i produkcja nie otrzyma zamówienia dodatkowych, dziewięciu epizodów. To jednak nie oznacza zakończenia produkcji.


O tym, że "Terra Nova" emitowana będzie jesienią, a w midseason, do ramówki (w niemal to samo miejsce) wejdzie "Alcatraz" wiedzieliśmy tak naprawdę od majowych upfrontów. FOX zdecydował się zamówić 13 odcinków jednej i drugiej produkcji, zabezpieczając się w ten sposób, gdyby jeden z projektów nie wypalił. Ma to też związek z dwugodzinnym prime time, jakim dysponuje telewizja.

"Terra Nova" emitowana będzie do grudnia (dwie dwutygodniowe przerwy zaplanowano na 24 października i 5 grudnia). Dwugodzinny finał pierwszego sezonu zaplanowano na 19 grudnia. Wtedy już powinno być wiadomo, czy "Terra Nova" otrzymała zamówienie kolejnego sezonu. Władze stacji i twórcy serialu zapowiadali, że jeśli serial się sprawdzi, druga seria od razu otrzyma pełne zamówienie i będzie emitowana od września 2012 roku do maja 2013 roku.

Na tą chwilę (nie biorąc pod uwagę wczorajszego wyniku spowodowanego zmianami w ramówce FOXa) oglądalność "Terra Nova" jest na tyle dobra, że o przyszłość serialu można być spokojnym.

za hatak.pl
waterhouse
Moderator
#30 - Wysłana: 15 Paź 2011 02:12:12
Obejrzałem właśnie czwarty odcinek i muszę przyznać, że podróż w czasie to jest- do najgorszych chwil Star Treka - zużyte tematy, nieciekawe postacie, opera mydlana - czyli Voyager i Entek w jednym. Czwarty odcinek wykorzystuje jeden z najbardziej zużytych motywów z ST, czyli amnezję głównych bohaterów wywołaną tajemniczym wirusem. Oczywiście rozwiązanie czyli leży w zasięgu ręki, a bohaterowie odnajdują je w ostatniej chwili.

Czy ktoś poza mną ma takie wrażenia?
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Terra Nova

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!