USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / X-men
 Strona:  ««  1  2  3  ...  15  16  17  18  19  20  21  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#571 - Wysłana: 27 Lip 2018 19:27:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
smutna informacja

Wszystko zależy od efektów tego przejęcia...

BTW. jeśli ORV doczeka się trzeciego sezonu zobaczymy czy ST według Disney'a wygląda lepiej od disney'owskiej wersji SW.

MarcinK

MarcinK:
o czym tak Thanosowi podpadł Joker że zamiast TAK
Wygląda tak

Może Thanos uznał, że więcej Jokerów = lepsza kontrola populacji Ziemi/więcej prezentów dla Śmierci, ale spieszył się i nie wszyscy mu wyszli?
Q__
Moderator
#572 - Wysłana: 27 Wrz 2018 08:55:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
No to mamy oficjalny trailer "Dark Phoenix":
http://www.youtube.com/watch?v=QWbMckU3AOQ
mozg_kl2
Użytkownik
#573 - Wysłana: 27 Wrz 2018 09:00:46
Odpowiedz 
Ale ten trailer jest nuuudny. In Feige we trust.
Dreamweb
Użytkownik
#574 - Wysłana: 27 Wrz 2018 09:19:48
Odpowiedz 
Ano nie porywa. I totalny brak scen kosmicznych, poza jakimś tam jednym krótkim lotem - a przecież miała być Lilandra i łysy w kosmosie.
Wygląda na to, że Magneto siedzi na jakiejś wsi i ktoś mu przerywa błogą emeryturę - który to już raz?
I nie ma Psylocke - duży, duży minus.

Film faktycznie sprawia wrażenie odklepanego i rzuconego na pożarcie, coby zrobić miejsce dla Nowych-Prawdziwych-X-Men-Będących-Częścią-MCU.
MarcinK
Użytkownik
#575 - Wysłana: 27 Wrz 2018 09:23:37 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Dreamweb:
Wygląda na to, że Magneto siedzi na jakiejś wsi i ktoś mu przerywa błogą emeryturę

Gdzieś zaplątała się kartka ze scenariusza infinity war


Dreamweb:
Film faktycznie sprawia wrażenie odklepanego i rzuconego na pożarcie, coby zrobić miejsce dla Nowych-Prawdziwych-X-Men-Będących-Częścią-MCU.

Których bedziem bojkotować za to co disney zrobił z Parkerem
Dreamweb
Użytkownik
#576 - Wysłana: 27 Wrz 2018 09:28:20
Odpowiedz 
Ha ha ha, jeden komentarz na YT zabija:

Why is Storm holding an umbrella in the rain??

Dobre pytanie, nie prościej odsunąć deszcz od siebie? A najlepiej od wszystkich którzy tam stoją?
Ale muszę pochwalić jej wygląd bo zrobili ją niemal sobowtórką Hale Berry.

Ale niestety poza tym film sprawia wrażenie popłuczyn po starych dobrych filmowych X-Men, niestety.
Q__
Moderator
#577 - Wysłana: 27 Wrz 2018 11:12:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2
Dreamweb
MarcinK

A mnie się nawet podoba... Bardziej kameralnie, klimatycznie, mniej blockbusterowo, z miejscem na szczyptę refleksji czy moralizatorstwa. Gdzie - owszem:
Dreamweb:
film sprawia wrażenie popłuczyn po starych dobrych filmowych X-Men

...lecz nie jestem pewien czy to źle. Taki powrót do korzeni może być jego siłą. Tylko ci aktorzy... Wolałbym oryginalny zestaw... Nowy mnie nie przekonuje.


Ale to też:
mozg_kl2:
In Feige we trust.

Feige to chyba jedyny człowiek dziś, który - mimo wszelkich wpadek - potrafi z sukcesem zawiadywać dużą franczyzą. Oby nie stracił tego wyczucia, gdy dojdą mu - kręceni w trochę innym stylu niż MCU - X-Men.
Dreamweb
Użytkownik
#578 - Wysłana: 27 Wrz 2018 13:30:58
Odpowiedz 
Q__:
Bardziej kameralnie, klimatycznie, mniej blockbusterowo

Ja tu nie widzę fajnego kameralnego kina superbohaterskiego, które bym chętnie zobaczył, tylko brak charakteru, jakąś taką nijakość, i aktorkę w roli Jean która jest nadal równie nieprzekonywująca jak w Apocalypse... Natomiast owszem, podoba mi się przykręcenie blockbusterowości w stosunku do MCU, tylko czy to wystarczy?

Q__:
Wolałbym oryginalny zestaw... Nowy mnie nie przekonuje.

No niestety, musimy żyć z tym nowym, chcemy czy nie chcemy... :/

Ciekawa dyskusja się rozwinęła w komentarzach pod trailerem - czy Phoenix będzie ciemną stroną osobowości Jean jak w The Last Stand, czy też kosmiczną siłą która w nią wstąpiła, jak to - retconowo bo retconowo, ale jednak - widzieliśmy w komiksach. Początkowe sygnały o występie Lilandry i Shi'ar oraz komentarze twórców, że tym razem będą wierniejsi oryginałowi, wskazywały na to drugie. Co ciekawe, wszelkie wspominki o udziale Shi'ar zostały jakby zamiecione pod dywan (czyżby zabrakło budżetu na kosmos i obcych?), a Jessica Chastain o której mówiono, że ma grać Lilandrę, w tej chwili na Wikipedii opisywana jest jako a mysterious shapeshifter who manipulates the Phoenix. Czyli obecnie wiele wskazuje, że może być powtórka z The Last Stand i podwójnej osobowości... A z ujrzeniem Lilandry i jej świty chyba musimy się pożegnać...
Q__
Moderator
#579 - Wysłana: 27 Wrz 2018 14:30:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Ja tu nie widzę fajnego kameralnego kina superbohaterskiego, które bym chętnie zobaczył, tylko brak charakteru, jakąś taką nijakość, i aktorkę w roli Jean która jest nadal równie nieprzekonywująca jak w Apocalypse...

A, bo Ty patrzyłeś w pierwszym rzędzie na aktorów, ja - spisawszy ich a priori na straty - usiłowałem wczuć się w ogólny klimat zwiastuna i szukać plusów, które mi osłodzą ich obecność.

Dreamweb:
Natomiast owszem, podoba mi się przykręcenie blockbusterowości w stosunku do MCU,

W stopniu prawie loganowym, co wręcz zaskakuje przy tej skali wprowadzonych mocy...

Dreamweb:
No niestety, musimy żyć z tym nowym, chcemy czy nie chcemy... :/

Jako Trekerzy wiemy to bardzo dobrze... :]

Dreamweb:
Ciekawa dyskusja się rozwinęła w komentarzach pod trailerem - czy Phoenix będzie ciemną stroną osobowości Jean jak w The Last Stand, czy też kosmiczną siłą która w nią wstąpiła, jak to - retconowo bo retconowo, ale jednak - widzieliśmy w komiksach.

Jak dotąd zdają się trzymać wersji z trójki, ale czy zachowają ją na żywca, czy obudują retconem - tego i ja nie wiem (choć wolałbym wariant, że to sama Jean).

Dreamweb:
Co ciekawe, wszelkie wspominki o udziale Shi'ar zostały jakby zamiecione pod dywan (czyżby zabrakło budżetu na kosmos i obcych?

Cóż... Jessica Chastain zaprzeczyła wręcz, że zagra Lilandrę:
http://www.digitalspy.com/movies/x-men/news/a83775 7/jessica-chastain-x-men-dark-phoenix-fan-theory-d enies-playing-lilandra/
...ale z drugiej strony obaj pamiętamy jak niedawno z Khanem było, to - równie dobrze - może być celowa zmyłka, by zrobić niespodziankę publiczności. Choć nie dać do trailerów takiego atutu - ryzykowne...*

* Z drugiej strony... To dopiero pierwszy z nich...

Dreamweb:
mysterious shapeshifter

Póki co zawsze można sobie tłumaczyć, że owa zmiennokształtność to, po prostu, technologia przebierankowa Shi'ar znana z "Uncanny X-Men #155":

http://www.supermegamonkey.net/chronocomic/entries /uncanny_x-men_154-156.shtml
Dreamweb
Użytkownik
#580 - Wysłana: 27 Wrz 2018 18:18:33
Odpowiedz 
Q__:
ale z drugiej strony obaj pamiętamy jak niedawno z Khanem było

Albo jak James Marsden i Famke Janssen w żywe oczy kłamali, że nie pojawią się w Days of Future past. Owszem, pojawili się epizodycznie, ale jednak.

Być może z nią będzie podobnie - może fakt, że to jednak JEST Lilandra, zostanie ujawniony na końcu filmu jako plot twist. Z drugiej strony, takie zachowanie nie jest w stylu Lilandry, jaką znam - jakieś knucie incognito itd. O nie, ona by przyleciała z całą flotą statków zrobić porządek.
Q__
Moderator
#581 - Wysłana: 27 Wrz 2018 18:22:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Z drugiej strony, takie zachowanie nie jest w stylu Lilandry, jaką znam - jakieś knucie incognito itd.

Może nie ma wyjścia, może koniecznie potrzebuje zdobyć jakiś atut (Phoenix się w tej roli nada), by wygrać rozgrywki o tron swojego imperium?
Dreamweb
Użytkownik
#582 - Wysłana: 28 Wrz 2018 08:52:09
Odpowiedz 
Q__:
może koniecznie potrzebuje zdobyć jakiś atut

Hmm to by miało sens. W tym kontekście jej gadanie do Jean że "You don't belong here" należałoby rozumieć w kontekście szerszym, jako próbę przekabacenia do opuszczenia nie tyle swoich przyjaciół/szkoły Xaviera, co całej planety... A potem zapewne wykorzystania do własnych celów, czyli Lilandra byłaby tu plus minus tym, kim Magneto był w The Last Stand...
Q__
Moderator
#583 - Wysłana: 28 Wrz 2018 09:06:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
czyli Lilandra byłaby tu plus minus tym, kim Magneto był w The Last Stand...

I Jason "Mastermind" Wyngrade w komiksach (o ironio!). Przy czym w takim wypadku należałoby zakładać, że rywal(ka) Lilandry (Vulcan? Deathbird? D'Ken? kogo tam jeszcze na składzie mieli?) musi mieć po swojej stronie potężną flotę i/lub Gladiatora (równego mocami Supermanowi, jak wiadomo)*, bo takie atuty dałoby się Jean przebić (w innej sytuacji nie byłaby potrzebna).

* Przy czym nie wiem czy zobaczylibyśmy to na ekranie, ale sama wzmianka o nich rozszerzałaby znacząco X-verse i - potencjalnie - MCU.

Ale może niepotrzebnie tu sobie nadzieję robimy?
Dreamweb
Użytkownik
#584 - Wysłana: 28 Wrz 2018 09:35:41
Odpowiedz 
Q__:
Przy czym nie wiem czy zobaczylibyśmy to na ekranie

No właśnie, ten w sumie dość kameralny charakter trailera nie wskazuje na to. Też uważam, że gdyby w filmie były "epickie" kosmiczne sceny, to choć skrawek by do trailera wrzucili (sam start Blackbirda to trochę mało).

Rozważania czyj to pogrzeb widzimy w zwiastunie:
http://www.digitalspy.com/movies/dark-phoenix/feat ure/a867137/x-men-dark-phoenix-trailer-death-mysti que-jean-grey/

Jedna z teorii - zginie Quicksilver, aby pozbyć się niewygodnego problemu posiadania jego dwóch wersji po wiadomej fuzji...

Śmierć Jean byłaby zbyt oczywista. Poza tym... Ten trailer wydaje się zaprzeczać fanowskim domysłom, że dzięki "mindmeldowi" z Loganem w "Days..." młody Xavier, po tym jak zobaczył swoją starą wersję i wspomnienia Logana ze śmierci Jean, postanowił nie narzucać na nią tych swoich blokad psychicznych, a ona sama nauczyła się to kontrolować, dlatego jej starsza wersja żyje na końcu filmu. Tu jednak widzimy tak, jakby Xavier nic się z tego doświadczenia nie nauczył - znowu próbuje Jean kontrolować...
Q__
Moderator
#585 - Wysłana: 28 Wrz 2018 10:18:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Też uważam, że gdyby w filmie były "epickie" kosmiczne sceny, to choć skrawek by do trailera wrzucili

Z drugiej strony... Przypomnijmy sobie jak koszmarnie niereprezentatywny był trailer Beyond...

Dreamweb:
Śmierć Jean byłaby zbyt oczywista.

Od kiedy to Hollywood boi się popadania w oczywistość?

Dreamweb:
Ten trailer wydaje się zaprzeczać fanowskim domysłom, że dzięki "mindmeldowi" z Loganem w "Days..." młody Xavier, po tym jak zobaczył swoją starą wersję i wspomnienia Logana ze śmierci Jean, postanowił nie narzucać na nią tych swoich blokad psychicznych, a ona sama nauczyła się to kontrolować, dlatego jej starsza wersja żyje na końcu filmu.

Co za problem, zawsze mogą zrobić kolejną pętelkę w czasie, w końcu rzeczywistość z "Logana" trzeba wymazać, bo samo jej zaistnienie sugeruje, że Xavier nie tylko:
Dreamweb:
nic się z tego doświadczenia nie nauczył

Ale w ogóle - po ostatecznych efektach sądząc - kompletnie nieudolny był (bo na najgorsze się, w przeświadczeniu, że jakoś to będzie, nie przygotował; ot, takim myślącym na 5 minut do przodu wizjonerem był). Na tle tamtego - to jest drobiazg (choć skalą zniszczeń grozi podobną, albo i większą).
Dreamweb
Użytkownik
#586 - Wysłana: 29 Wrz 2018 10:43:28
Odpowiedz 
Jeszcze co do...
Q__:
http://www.supermegamonkey.net/chronocomic/entries /uncanny_x-men_154-156.shtml

Dzięki za przypomnienie, długo się zastanawiałem, z kim mi się kojarzy Ferra-Torr z Mortal Kombat X:

1

Dzięki temu linkowi w końcu zajarzyłem - z marvelowskim Warstarem!
2

Ciekawe, czy Ed Boon i spółka świadomie się inspirowali (w końcu z DC mają konszachty oficjalne, to może i Marvela "pod ladą" przemycili ).
Q__
Moderator
#587 - Wysłana: 29 Wrz 2018 11:38:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#588 - Wysłana: 2 Paź 2018 14:57:20
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#589 - Wysłana: 2 Paź 2018 15:49:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Powiem jak Wy mi w kontekście nowego "Spider-mana": trochę nadziei.

(Nawiasem: zastanawiam się czy może być tak, że Disney chce by ten film zrobił klapę*, by mieć wygodny pretekst do rebootowania. A w takim wypadku jedynym sposobem na ocalenie dotychczasowego X-verse - acz jako przyszłej części MCU już - byłoby hype'ownie tej "Dark Phoenix" i walenie na nią drzwiami i oknami niezależnie od jej realnej jakości.)

* Stąd takie teksty i przecieki.
Dreamweb
Użytkownik
#590 - Wysłana: 2 Paź 2018 17:29:44
Odpowiedz 
Q__:
Powiem jak Wy mi w kontekście nowego "Spider-mana": trochę nadziei

Ja mam (wciąż jednak) większą nadzieję na ten film, niż na nowego Spider-Mana (ale też i oczekiwania większe - aktualna wersja pająka to typowy popcorn flick, X-Meni jednak z większymi ambicjami mi się kojarzą...).

Q__:
byłoby hype'ownie tej "Dark Phoenix" i walenie na nią drzwiami i oknami niezależnie od jej realnej jakości

Tylko czy warto? Coraz bardziej skłaniam się ku tezie, że wraz z definitywnym pożegnaniem starej kadry, pożegnaliśmy też symbolicznie wyższą jakość filmowych X-Menów, czego dowodem Apocalypse i niestety obecny trailer też to sugeruje... Spadliśmy do drugiej ligi, tak aktorsko jak pod kątem samych historii.

Tym bardziej szkoda, że przecież ten film miał mieć funkcję "naprawczą", być odkupieniem za niezbyt wysokich lotów wątek Dark Phoenix w The Last Stand. Miał pokazać, jak to się powinno robić porządnie. A tymczasem wygląda, że będzie powtórka z rozrywki...
Q__
Moderator
#591 - Wysłana: 2 Paź 2018 20:16:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Ja mam (wciąż jednak) większą nadzieję na ten film, niż na nowego Spider-Mana

To dobrze wiedzieć, bo zaczynałem sądzić, ze na odwrót.

Dreamweb:
aktualna wersja pająka to typowy popcorn flick, X-Meni jednak z większymi ambicjami mi się kojarzą...

Prawda, Singer zaczynał z wyższej nuty niż MCU (choć potem Marvel Cinematic Universe raz czy drugi coś ambitniejszego się przytrafiło, a poziom filmów o X-Men - choć raz było lepiej raz gorzej - regularnie spadał; gdyby nie realizacyjna jakość "Logana" mógłbym śmiało powiedzieć, że ostro pikował).

Dreamweb:
Tylko czy warto? Coraz bardziej skłaniam się ku tezie, że wraz z definitywnym pożegnaniem starej kadry, pożegnaliśmy też symbolicznie wyższą jakość filmowych X-Menów

Szczerze? Gdzie jej brakowało, tam poziom był nędzny i wcześniej. Nigdy nie byłem entuzjastą "First Class", choć doceniam różne wizualne smaczki tego filmu, niektóre istotne wątki kompletnie nie trzymały się kupy.
Niemniej... chciałbym przetrwania X-verse w MCU, z sentymentu...

Dreamweb:
A tymczasem wygląda, że będzie powtórka z rozrywki...

Ano wygląda. Z drugiej strony... Może to - paradoksalnie - ucieszyć fanów trójki, że jednak ich film nie został przebity, a może nawet odzyska - w efekcie - łaski części publiczności (albo i zyska na popularności, bo ten czy ów będzie robił sobie porównawcze powtórki)?
Dreamweb
Użytkownik
#592 - Wysłana: 2 Paź 2018 20:50:27
Odpowiedz 
Q__:
Nigdy nie byłem entuzjastą "First Class"

Ja go lubię, zrobił co do niego należało - odświeżył formułę, spowodował że ludzie znów zaczęli interesować się X-filmami.

Q__:
ucieszyć fanów trójki, że jednak ich film nie został przebity

Nieraz mówiłem, że oceniam go nieco wyżej, niż gada się o nim "na mieście". Owszem, jest bałaganiarski, wątek Phoenix taki sobie, bezsensowne śmierci Cyclopsa i Xaviera, ale mimo wszystko - potrafię w nim znaleźć parę dobrych stron. Cały wątek z lekarstwem jest w miarę na poziomie. Poza wszystkim, po latach docenia się, że to oryginalna obsada.

No nic, premiera Dark Phoenix przeniesiona na czerwiec 2019 (!) - pierwotnie miał to być listopad 2018. Oni tam chyba naprawdę jakieś ostre przeróbki majstrują (tylko czy takie "uratowanie" filmu dokrętkami jest w ogóle możliwe?).
Q__
Moderator
#593 - Wysłana: 2 Paź 2018 20:56:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Ja go lubię, zrobił co do niego należało - odświeżył formułę, spowodował że ludzie znów zaczęli interesować się X-filmami.

Ale też jednocześnie był pierwszym filmem cyklu o tak kulawo-dziurawej fabule...
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=425&page=43#msg254989
Dreamweb
Użytkownik
#594 - Wysłana: 3 Paź 2018 07:57:46
Odpowiedz 
Q__:
był pierwszym filmem cyklu o tak kulawo-dziurawej fabule

Może po prostu podszedłem do niego z niskimi oczekiwaniami, i dlatego je przekroczył... No i Kevin Bacon zrobił na mnie wrażenie, najlepsza rola filmu, ale on chyba nie umie zagrać źle...
To odwrotnie niż Days... i Apocalypse, od których oczekiwałem wiele. W pierwszym przypadku dlatego, że wracała stara ekipa i mieli dokonać większego scalenia starego z nowym. W drugim mieli wolną rękę po "resecie" i liczyłem po prostu na ciekawą historię. Days wypadło nieco poniżej moich oczekiwań, ale nadal uważam ten film za wartościowy. Apocalypse zawiodło mnie bardzo. W ogóle, z całej serii takim rozczarowaniem przez duże R to były dla mnie Origins, The Wolverine (ten "japoński" znaczy się ) i Apocalypse. I nie chciałbym tej listy już powiększać. Resztę filmów "kupuję", z mniejszymi i większymi zastrzeżeniami...
Q__
Moderator
#595 - Wysłana: 3 Paź 2018 08:10:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Resztę filmów "kupuję", z mniejszymi i większymi zastrzeżeniami...

Ale zasadniczo zgadzasz się ze mną, że tak naprawdę godne uwagi (i to w kategorii kina rozrywkowego, nie - wyżej, jednak) były dwa pierwsze filmy, oraz - po długim odstępie - "Logan" (ale czysto realizacyjnie, scenariuszowo już niekoniecznie, mówiąc najłagodniej), i - może - ostatnia scena "Days..." (nakręcona wyraźnie lepiej niż reszta tego filmu i przynosząca ważne zmartwychwstania)?
Że na braku całej reszty kinematografia wiele by nie straciła...?

(Choć nie zaprzeczam, że "Days..." to nieco wyższy poziom niż statystyczny MCU.)
Dreamweb
Użytkownik
#596 - Wysłana: 3 Paź 2018 08:34:08
Odpowiedz 
Dwa pierwsze na pewno zasługują na uwagę, z tym że moim zdaniem, tak jak na trójkę wiele osób wylewa więcej pomyj, niż na to faktycznie zasłużyła, tak jedynce trochę zbyt wiele się wybacza, no bo to w końcu pierwszy film itd. Według mnie różnica jakościowa jest ogromna między jedynką a dwójką, na korzyść 2 rzecz jasna.
Ja bym jednak "Days..." umieścił w tej grupie jako cały film, choć z naciskiem na sceny w przyszłości i ową końcówkę. Za to, że jest to - jak na razie - ostatni dobry "drużynowy" X-film (i zapowiada się, że nim jeszcze trochę pobędzie - choć nadal mam nadzieję na lepszą jakość Dark Phoenix, niż to, co podskórnie wyczuwam).
Q__
Moderator
#597 - Wysłana: 3 Paź 2018 12:18:16
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
ak na trójkę wiele osób wylewa więcej pomyj, niż na to faktycznie zasłużyła

Trójka - moim zdaniem - należy do grupy słabszych X-filmów, ale do ich czołówki. Jest bezmyślnym akcyjniakiem, ale ma dobrych aktorów, i fabułę koherentniejszą niż wszystko co po niej nakręcono (z ew. wyjątkiem "Days..."; gdzie znów "Days.." obciąża brak spójności z nią, i kiczowate przyszłościowe stroje mutantów).
Dreamweb
Użytkownik
#598 - Wysłana: 3 Paź 2018 12:43:54
Odpowiedz 
Jeden z moich problemów z Apocalypse jest taki, że potencjalnie najciekawszy wątek ograniczyli do paru zdań:

Moira MacTaggert: They've been searching ancient sites all around the world for clues. These hieroglyphs describe the specific set of powers greater than any man can possess.

I po chwili:

Moira MacTaggert: And wherever this being was, he always had four principle followers, disciples, protectors he would imbue with powers.

Alex Summers: Like the Four Horsemen of the Apocalypse. He got that one from the Bible

Moira MacTaggert: Or the Bible got it from him? And wherever he ruled, eventually it would end in disaster, cataclysm, some kind of... apocalypse.


Chętnie bym zobaczył coś w stylu x-menowego DaVinci Code, gdzie Moira i inni pokazują, jak Apocalypse na przestrzeni lat wpisał się w różne religie, jak w tych wierzeniach widać jego wpływ, jego ślady - z użyciem prawdziwych motywów z istniejących religii, nie tylko hieroglify, ale i święte księgi jak Tora czy ewangelie - nawet jeśli byłoby to nieco naciągane. Z tego wszystkiego można było wyciągnąć dużo więcej, a nie tylko wątek egipski i jeźdźców, mocno marginalnie zresztą potraktowanych.
Q__
Moderator
#599 - Wysłana: 3 Paź 2018 13:04:19
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Chętnie bym zobaczył coś w stylu x-menowego DaVinci Code, gdzie Moira i inni pokazują, jak Apocalypse na przestrzeni lat wpisał się w różne religie, jak w tych wierzeniach widać jego wpływ, jego ślady - z użyciem prawdziwych motywów z istniejących religii, nie tylko hieroglify, ale i święte księgi jak Tora czy ewangelie - nawet jeśli byłoby to nieco naciągane.

Z drugiej strony... Czy patrząc na to jak fatalnie (i głupkowato) filmowy Apocalypse wypadał, ktokolwiek uwierzyłby, że znajdował wyznawców... i to przez tysiąclecia?

(Choć, prawda, takie zabawy historią i religią zdarzały się i Marvelowi, i DC, i - zwłaszcza - Image, i często nawet efekt był interesujący.)
Dreamweb
Użytkownik
#600 - Wysłana: 3 Paź 2018 14:02:51
Odpowiedz 
Q__:
Czy patrząc na to jak fatalnie (i głupkowato) filmowy Apocalypse wypadał, ktokolwiek uwierzyłby, że znajdował wyznawców... i to przez tysiąclecia

Zawsze można powiedzieć, że kontrolował ich telepatycznie - wtedy musieli go słuchać, jakkolwiek głupi by nie był. A wiemy z filmu że telepatią włada.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  15  16  17  18  19  20  21  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / X-men

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!