USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / The Amazing Spider-Man
 Strona:  ««  1  2  3  ...  9  10  11  12  13  14  15 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#421 - Wysłana: 1 Sier 2020 15:10:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skoro mowa o historii... Sięgnąłem sobie po trzy pierwsze zeszyty serii The Amazing Spider-Man, duetu Lee & Ditko, z roku 1963. Jest kilka zaskoczeń. Pierwsze to fakt, że szybko kluczowe postacie wprowadzono - Jameson, Chameleon i spotkanie z Fantastic Four to #1, Vulture i Tinkerer - #2 (wtedy też P. P. postanawia zarabiać na zdjęciach), Doctor Octopus - #3. Drugie to ocenzurowana wersja genezy naszego bohatera - mowa jest o tym, że nie ocalił wujka Bena i czuje się winny, nie pokazano jednak, że to on nie złapał wiadomego bandziora, gdy miał okazję. Trzecie to - gryzący się z punktem poprzednim - brutalny realizm: widać biedę i desperację Petera i jego ciotki, J.J.J. zaszczuwa Spidey'a bodaj skuteczniej niż rasiści - mutantów z X-Men (przy czym autorzy nie bawią się w łopatogiczne, ani jakiekolwiek inne, wyjaśnienie jego motywów, co b. ładnie podkreśla irracjonalny, prawdopodobnie bazujący na uprzedzeniach i skrytej zawiści, charakter jego działań), wspomniane pierwsze spotkanie boh. tyt. z FF (po którym wiele sobie obiecywał) kończy się w atmosferze niechęci, przez drobne niedopowiedzenia*, różny styl działania i odmienność (bo nie aż konflikt) interesów (przy czym Peter robi jednak na Reedzie i spółce większe - i lepsze - wrażenie niż myśli); podobnie realistyczna jest idea, że protagonista zawdzięcza swoje sukcesy czerpaniu inteligentnej inspiracji z rozmów kolegów i z doniesień medialnych (widać otwartouchość w stylu młodego Onasisa)**. Czwarte - poziom mocy naszego bohatera - wydaje się on bowiem znacznie silniejszy, niż w późniejszych komiksach (prawie supermanowaty): a to Czwórkowcom (wszystkim na raz) da radę, to helikopter do lądowania (a łódź podwodną do odwrotu) zmusi, kiedy indziej na kosmiczną kapsułę w locie wskoczy; z drugiej strony Octopus (którego moc jest przecież w cyborgicznych ramionach) potrafi go boleśnie walnąć gołą ręką, więc brak w tym konsekwencji. Zaskoczenie piąte i największe jest takie, że - mimo widocznego archaizmu rysunków i pewnych rozwiązań, oraz niemniej zauważalnego osadzenia ich w określonej epoce (pierwsze loty kosmiczne, zimna wojna) - historie te b. mało się postarzały, wciąż można je czytać z przyjemnością, nie traktując ich jako tylko ciekawostki czy ramoty; Stan Lee okazuje się, po raz kolejny, twórcą ponadczasowym***.

* B. jest to życiowe, i b. odmienne od typowej dla Treka woli rozmawiania do upadłego.

** Pogłębia to wrażenie realizmu umiejętnie budowana atmosfera (pseudo)naukowości: tu loty kosmiczne, tam badania atomowe, antagoniści też myślą jak naukowcy - Vulture używa urządzeń pozwalających mu kontrolować siły magnetyczne, Chameleon rozpracował częstotliwość pajęczego zmysłu; i ciągłe zwracanie uwagi na rachunek ekonomiczny - nawet członkowie FF liczą się z kosztami.

*** Przy czym: był chyba, aż nazbyt, świadomy własnej wartości - vide buńczuczne wstępne zdanie deklarujące: dajemy wam bohatera innego niż wszyscy.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  9  10  11  12  13  14  15 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / The Amazing Spider-Man

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!