USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ronon Dex vs Tyr Anasazi
 
Autor Wiadomość
Doctor_Who
Użytkownik
#1 - Wysłana: 16 Maj 2011 11:27:57 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Postanowiłem tym wątkiem ''wskrzesić'' zapoczątkowaną przez Q__ tradycję ''pojedynków'' bohaterów różnych serii SF.

Tyr

Ronon

Obaj bohaterowie mają - wizualnie - podobne warunki fizyczne i preferencję co do fryzur , obaj są dobrze wyszkolonymi wojownikami, świetnymi żołnierzami (choć czasem ich dyscyplina i metody działania pozostawiają wiele do życzenia), na ich przeszłości kładzie się utrata rodziny, mają skomplikowane relacje zarówno ze współziomkami jak i swoją ''drużyną'', doświadczyli zdrady; dołączają do głównych bohaterów ze względu na wspólnego wroga.

Gdyby ci dwaj panowie się starli, na kogo byście postawili?
Darnok
Użytkownik
#2 - Wysłana: 16 Maj 2011 15:28:14
Odpowiedz 
Ronon- był zawodowym żołnierzem, potem mistrzem przetrwania (uciekał przed wraithami). Z tego, co pamiętam andromedę, to Tyr był bodajże niewolnikiem, a potem najemnikiem. Żadne kolce mu nie pomogą, jak go Ronon ze swojego pistoletu pociągnie ;)
Doctor_Who
Użytkownik
#3 - Wysłana: 16 Maj 2011 15:34:38 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
U Nietzchean to w zasadzie wszyscy byli wychowywani jako wojownicy - faceci na wojnę a kobiety do rodzenia dzieci (z wyjątkami). Zresztą najemnik to po prostu żołnierz do wynajęcia - dlatego napisałem o nich żołnierze.

Niewolnikiem został kiedy jego klan został zdradzony i rozgromiony. Różnica między historią Dexa i Tyra, to ta że jego rodzina (klan) została wybita przez ''swoich''.

Co do szkoły przetrwania, to myślę że Tyr poradziłby sobie równie dobrze, w końcu podstawą kultury jego rasy jest socjodarwnizm i walka o byt.
Darnok
Użytkownik
#4 - Wysłana: 17 Maj 2011 13:08:21
Odpowiedz 
Z tego, co pamiętam Andromedę, to taki w miarę obcy kosmita to był ten, co siedział w pierwszym odcinku bodajże na miejscu kapitana. Potem to tylko przefarbowani ludzie byli ew. roboty. Trzeba się zastanowić, czy Tyr poradziłby sobie z takim wraith. Przy pierwszym kontakcie mógłby nawet nie wiedzieć o tym, że wysysają życie i to mogłoby zaowocować jego śmiercią.
ortkaj
Użytkownik
#5 - Wysłana: 19 Maj 2011 22:16:09
Odpowiedz 
Doctor_Who
Zdecydowana wygrana Ronona który został nowym Conanem.
Paradoks
Użytkownik
#6 - Wysłana: 19 Maj 2011 23:15:51 - Edytowany przez: Paradoks
Odpowiedz 
Darnok:
Z tego, co pamiętam Andromedę, to taki w miarę obcy kosmita to był ten, co siedział w pierwszym odcinku bodajże na miejscu kapitana.

Pani porucznik Załamanie Światła (Refractions of Dawn). Przy czym to nie był fotel kapitana, ale pilota. I tam obca charakteryzacja przypomina trochę TOSowego Gorna.

Darnok:
Potem to tylko przefarbowani ludzie

No oni wszyscy byli ludźmi (wywodzili się z Ziemi) — tyle, że zmodyfikowani genetycznie czy coś.
Doctor_Who
Użytkownik
#7 - Wysłana: 22 Maj 2011 18:59:00
Odpowiedz 
Darnok
Darnok:
Z tego, co pamiętam Andromedę, to taki w miarę obcy kosmita to był ten, co siedział w pierwszym odcinku bodajże na miejscu kapitana. Potem to tylko przefarbowani ludzie

Paradoks

Paradoks:
No oni wszyscy byli ludźmi (wywodzili się z Ziemi) — tyle, że zmodyfikowani genetycznie czy coś.

Z raz zmodyfikowanych ludzi, oprócz Nietzchean można wymienić jeszcze Inari (przystosowani do warunków wulkanicznych) czy Castalian (wodnych)... i to właściwie wszyscy.

Było całkiem sporo nieziemców - Calderanie, Ogami, Umbrite, abstrahując od wyglądu tychże (taki Perseid to człek przemalowany na srebrno i z doklejoną brodą, ale już Pyrianie to istoty na miarę Tholian).

Darnok
Darnok:
Trzeba się zastanowić, czy Tyr poradziłby sobie z takim wraith. Przy pierwszym kontakcie mógłby nawet nie wiedzieć o tym, że wysysają życie i to mogłoby zaowocować jego śmiercią.

Nie zapomnij, że miał doświadczenia z magogami, a jest to rasa, której również nie opłaca dać się ''macać'' .

Ronon jest bardziej bezpośredni w działaniu. Nie bawi się w podchody, w odcinku, gdzie natknął się na satedańskiego zdrajcę wypalił mu z pukawki prosto bez gadania. Tyr, jak to wierny uczeń Machiavellego, nawet wśród wrogów potrafi manipulować, lawiruje między stronami, bywały odcinki że do końca nie wiadomo było po czyjej stronie właściwie jest.

Paradoks:
tam obca charakteryzacja przypomina trochę TOSowego Gorna.

A mnie to w sumie nie przeszkadzało .
 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ronon Dex vs Tyr Anasazi

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!