USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / TOP 50 seriali SF
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#1 - Wysłana: 12 Kwi 2011 14:39:42
Odpowiedz 
http://uk.tv.ign.com/articles/114/1143800p1.html

Zaciekawił mnie brak VOY na tej liście a obecność TASa. Chyba, ze cos przeoczyłem. Niskie miejsce SAAB też martwi. Pytanie jak oni układali ta liste.
TSan
Użytkownik
#2 - Wysłana: 12 Kwi 2011 14:48:58
Odpowiedz 
mozg_kl2

Gratuluję poczucia humoru autorom tego "TOPu". GW i LOST nie powinny znaleźć się w tym rankingu, brakuje VOYa, a TAS to już całkiem mnie rozwalił. Futurama także do Sci-Fi wysokich lotów nie należy, raczej jest bardziej kreskówką komediową. Może to podpucha?
Picard
Użytkownik
#3 - Wysłana: 12 Kwi 2011 15:02:25 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
mozg_kl2

To co mogę powiedzieć dobrego o tej liście, to to że wreszcie doczekaliśmy się prawdziwego rankingu seriali SF - bez żadnej ,,Xeny", ,,Buffy" czy innych podobnych produkcji, które z SF mają tyle wspólnego co głowa kapitana Picarda z włosami Cieszy wysoka pozycja Futuramy i Firefly. TNG za nisko, a TOS za wysoko - ale oba w pierwszej dziesiątce, to dobrze . nBSG na pierwszym miejscu? Może nie uplasował bym jej aż tak wysoko, ale uważam, że zasługuje na medalowe miejsce.
http://tvmedia.ign.com/tv/image/article/114/1143800/best-sci-fi-tv-ever-20110126110437437.jpg
patryk089x
Użytkownik
#4 - Wysłana: 12 Kwi 2011 15:13:16
Odpowiedz 
TAS w 50 najlepszych SF ?
Futurama ? To faktycznie taka komedia ...
Za to cieszy zajęcie czołówki przez "porządne" ST...
mozg_kl2
Użytkownik
#5 - Wysłana: 12 Kwi 2011 15:31:14
Odpowiedz 
TSan:
brakuje VOYa, a TAS to już całkiem mnie rozwalił.

Własnie to mnie zastanawia. Mianowicie czym się kierowali autorzy układająć tak a nie inaczej owa liste? Czy to po prostu jest 50 seriali bez rozdziały na lepsze i gorze czy od naj naj to takiego sobie?

Picard:
,,Buffy"

Buffy całkiem fajnie się ogląda.

Picard:
TNG za nisko, a TOS za wysoko

Dla niektórych za oceanem trek to TOS i potem długo długo nic oraz cała reszta. Popularność TOSa przyczyniła się do powstania neoTOSa.
Alucard87
Użytkownik
#6 - Wysłana: 12 Kwi 2011 16:04:47 - Edytowany przez: Alucard87
Odpowiedz 
cytat ze strony:
Of course we include this over Voyager and Enterprise. Why? The animated adventures of TOS crew are consistently closer in tone and execution to Roddenberry's original version, and we don't want to incur the wrath of Comic-Con ninjas by praising the misfires in Trek's canon. The Animated Series isn't perfect; Filmnation's budget allowed for a bigger sci-fi canvas, but not all of the stories were able to properly take advantage of it. Highlights include "Yesteryear"'s look back at a coming-of-age moment in Spock's childhood, and "More Tribbles, More Troubles."

moje tłumaczenie:
To oczywiste, że włączamy to na listę zamiast Voyagera i Enterprise. Dlaczego? Animowane przygody załogi z TOS są dużo bliższe orginalnej wersji Roddenberry'ego tak w wykonaniu jak i treści, a przy okazji nie chcemy wywołać gniewy furiatów z Comic-Conu przez chwalenie kanonicznych niewypałów. TAS nie jest idealny. Budżet FILMATION (producenta TAS - przyp. tłum.) pozwolił na poszerzenie wątków science-fiction, ale nie wszystkie odcinki prawidłowo wykorzystały ten potencjał.Najlepsze z nich to m.in. "Yesteryear", spoglądający na kluczowy moment w życiu dorastającego Spocka i "More Tribbles, more Troubles".

Moja opinia w największym skrócie: a pffff...

EDIT: Retoryczne pytanie do adminów: chcecie całość do wrzucenia na stronę gdzieś?
Toudi
Użytkownik
#7 - Wysłana: 12 Kwi 2011 16:27:23 - Edytowany przez: Toudi
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Buffy całkiem fajnie się ogląda.

Pewno nikt nie zaprzeczy (ja na pewno nie), ale to nie SF, to Fantasy...

A osobiście z kilkoma wyborami się nie zgadzam, B5 niżej niż DS9 (niby o jedną pozycję, ale jednak), B5 był dokładniej wykonany jeśli chodzi o historię, powinno być przynajmniej na odwrót.

SAAB na samym końcu? Alfa mi brakuje. SeaQuesta też.

TNG od TOS powinna dzielić najwyżej jedna pozycja, zwłaszcza jeśli TOS ma być wyżej...

Gdzieś tam widziałem TSCC i to dość wysoko, oj bardzo nie zgadzam się z tą pozycją, bardzo.

nBSG na pierwszym miejscu? Co prawda jest to najlepsze serialowe SF po 2000 roku, ale końcówka była tak spaczona, że dla mnie spadł w dół i to ostro.
Picard
Użytkownik
#8 - Wysłana: 12 Kwi 2011 16:32:04
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Dla niektórych za oceanem trek to TOS i potem długo długo nic oraz cała reszta. Popularność TOSa przyczyniła się do powstania neoTOSa.

Sorry, ale do niedawna tak nie było. teraz zrobiła się jakaś moda na kicz z lat 60. Popularność na fali sentymentu.

mozg_kl2:
Buffy całkiem fajnie się ogląda.

Nie mówię - ja wogóle lubię seriale Whedona, za to, ludzkie sportretowanie bohaterów -, ale to nie jest zwyczajnie serial SF. Chodź akurat czytałem niedokończony fanfic/crossover gdzie Buffyverse zostało skonfrontowane z Star Trek TNG, a sama bohaterka, przez ludzi z XXIV wieku uznana jest za... zbrodniarza wojennego z okresu Wojen Eugenicznych. Brzmi to komicznie, ale samo opowiadanie jest dość dobrze napisane - daje ciekawą perspektywę na czasy wspomnianych wojen i rolę jaką w ich wybuchu odegrał Khan, a sama B. potraktowana jest przez historie jak Zefram Cochrane ( tj. pozory mylą). jak znajdę opowiadanie to zalinkuje.

patryk089x:
Futurama ? To faktycznie taka komedia ...

Jak Futuramy można się czepiać? Była mądrzejsza niż nie jeden współczesny film SF - nieszczęsnym Abrasem na czele. jak się będziesz czepiał, to dr Zoidberg Cię zje:
http://www.youtube.com/watch?v=5-Ke3cHeob0&NR=1

TSan:
GW i LOST nie powinny znaleźć się w tym rankingu, brakuje VOYa

Co do LOST'a się zgodzę - i to jeszcze przed TNG.

TSan:
brakuje VOYa

Nie, nie brakuje. Słusznie uznali, że nie na liście najlepszych SF jest jego miejsce.

TSan:
Futurama także do Sci-Fi wysokich lotów nie należy, raczej jest bardziej kreskówką komediową.

O, kolejna się czepia! I to jeszcze, taka z Zoidbergiem w avatarze. Nie wiem czemu dyskryminować ten serial tylko dlatego, że to komedia/parodia gatunku? W dodatku całkiem niegłupia. Mnie bardziej ,,podobało" się umieszczenie na liście The Jetsons.
TSan
Użytkownik
#9 - Wysłana: 12 Kwi 2011 18:27:38
Odpowiedz 
Picard

Picard:
I to jeszcze, taka z Zoidbergiem w avatarze

A sio! To nie jest parodia! To jest KRESKÓWKA komediowa. Owszem, dzieje się w kosmosie, ale praktycznie nie zawiera SCIENCE. Nazywać Futuramę pełnoprawnym Sci-Fi to jakby nazywać Simpsonów komedią-obyczajową.

I jeszcze jedno: jeśli znowu porównasz Futuramę do "dzieła" Abramsa w jakikolwiek sposób) to... wiecie, co z nim zrobić!
mozg_kl2
Użytkownik
#10 - Wysłana: 12 Kwi 2011 18:37:24
Odpowiedz 
Toudi:
SF, to Fantasy...

Nie twierdze, że to fantasy a nie sf. Zreszta sama granica między fantasy a sf jest płynna. Ciężko postawić twardą linie.

Toudi:
B5 niżej niż DS9

Szczególnie, że DS9 to trekowa wersja B5, do tego marna.

Toudi:
SAAB na samym końcu?

To boli.

Picard:
Sorry, ale do niedawna tak nie było. teraz zrobiła się jakaś moda na kicz z lat 60. Popularność na fali sentymentu.

TOS zawsze w stanach był popularny. Obecna moda, mogła to tylko nasilić.

Picard:
jak znajdę opowiadanie to zalinkuje

Czekam.
MarcinK
Użytkownik
#11 - Wysłana: 12 Kwi 2011 18:52:28
Odpowiedz 
Wojna Planet, Tranformers, ale Evangelion to nie bardzo S-F, bardziej pasuje do Fantasy.

I błąd rzeczowy:
Przy opisie Voltron: Defender of the Universe:
Long before The Mighty Morphin' Power Rangers popularized the idea of robotic vehicles combining to form even bigger and deadlier robotic vehicles, there was Voltron.

Moje tłumaczenie:
Na długo przed Mighty Morphin' Power Rangers spopularyzował ideę łączenia się pojazdów-robotów, tworząc jeszcze większego i groźniejszego robota


Otóż w 1981 w Taiyou Sentai Sun Vulcan, pojawia się łączny robot.
Alucard87
Użytkownik
#12 - Wysłana: 12 Kwi 2011 19:10:02
Odpowiedz 
MarcinK
Ta twoja fascynacja japonią cię zaślepia. To są amerykańce. Tam tylko garstka ludzi zna Super Sentai. Tak zresztą jak i w Polsce. Dla nich pięcio rozkrzyczanych, machających łapami nastolatków w obcisłych strojach w hełmach na głowie zaczęło się od MMPR a nie od Himitsu Sentai Goranger. Przykro mi.
Toudi
Użytkownik
#13 - Wysłana: 12 Kwi 2011 19:37:25
Odpowiedz 
MarcinK:
Wojna Planet,

Co to? Bo chyba na liście nie widzę.

MarcinK:
Tranformers, ale Evangelion to nie bardzo S-F, bardziej pasuje do Fantasy.

Gdzie tu fantasy? Widziałem NGE i to jest SF.
MarcinK
Użytkownik
#14 - Wysłana: 12 Kwi 2011 19:46:38
Odpowiedz 
Alucard87
Nie zgodzę się np - Kagaku Sentai Dynaman był emitowanu w USA, wiele Sentai jest emitowanych w Francji i Hiszpanii.

Toudi:
Co to? Bo chyba na liście nie widzę.

37 na liście.
Picard
Użytkownik
#15 - Wysłana: 12 Kwi 2011 20:31:30 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
TSan:
A sio! To nie jest parodia! To jest KRESKÓWKA komediowa. Owszem, dzieje się w kosmosie, ale praktycznie nie zawiera SCIENCE. Nazywać Futuramę pełnoprawnym Sci-Fi to jakby nazywać Simpsonów komedią-obyczajową.

Wiesz forma nie przeczy treści... A co do tego science w fiction. W wielu serialach ten pierwszy element jest szczątkowy, żeby nie powiedzieć wręcz ściśle umowny. W dobrej parodii też nie ma nic złego - a Futurama śmieje się z niektórych schematów SF. Np. czy Ci panowie nie zachowują się podobnie:
http://images2.fanpop.com/images/photos/3100000/Zapp-Brannigan-futurama-3153957-1024-768.jpg
http://www.toplessrobot.com/6a00d83451599769e2010535d63eaf970b-800wi.jpg

TSan:
I jeszcze jedno: jeśli znowu porównasz Futuramę do "dzieła" Abramsa w jakikolwiek sposób) to... wiecie, co z nim zrobić!

Niech zgadnę:
http://www.youtube.com/watch?v=5-Ke3cHeob0&NR=1

mozg_kl2:
TOS zawsze w stanach był popularny. Obecna moda, mogła to tylko nasilić.

Zawsze to był, ale raczej na zasadzie sentymentu, bo to ostatecznie TNG, DS9 oraz VOY doczekały się siedmiu sezonów.

mozg_kl2:
Czekam.

Smacznego - całkiem niezłe więc nie powinno Ci zaszkodzić:
http://www.tthfanfic.org/Story-24717/ShayneT+Legen d.htm
TSan
Użytkownik
#16 - Wysłana: 12 Kwi 2011 20:34:52
Odpowiedz 
Picard

Picard:
czy Ci panowie nie zachowują się podobnie

Nie, Kirk przynajmniej usiłował zachować pozory, że wcale nie chce iść do łóżka.

Picard:
Niech zgadnę:

Coś w tym stylu.
NumberOne
Użytkownik
#17 - Wysłana: 12 Kwi 2011 20:39:56
Odpowiedz 
Picard:
Zawsze to był, ale raczej na zasadzie sentymentu, bo to ostatecznie TNG, DS9 oraz VOY doczekały się siedmiu sezonów.

Tyle, że TOS został zdjęty z powodu błędu stacji. Przecież to podręcznikowy przykład głupoty decydentów. Zaraz po zdjęciu serialu pojawiły się badania rynku stwierdzające, że target tego serialu był wyjątkowo atrakcyjny dla reklamodawców i miał duży potencjał rozwojowy.

W mojej opinii TOS, mimo związanych z wiekiem wad, to naprawdę godny serial. Trzeba zapomnieć o efektach i skupić się na postaciach. No i przyznać należy, że ma kilka wyjątkowo tragicznych odcinków, ale ma też wiele bardzo dobrych.
TSan
Użytkownik
#18 - Wysłana: 12 Kwi 2011 20:41:03
Odpowiedz 
NumberOne:
kilka wyjątkowo tragicznych odcinków

Chodzi o dramatyzm, dobrze rozumiem?
NumberOne
Użytkownik
#19 - Wysłana: 12 Kwi 2011 20:43:35
Odpowiedz 
TSan

O różne rzeczy. Trafiają się w nim odcinki, których wydumanie i pretensjonalność trudno byłoby pobić.
Eviva
Użytkownik
#20 - Wysłana: 12 Kwi 2011 20:44:29
Odpowiedz 
NumberOne:
Tyle, że TOS został zdjęty z powodu błędu stacji.

Nie, kochana. To była bardzo przemyślana decyzja i wcale tu nie szło o oglądalność, która wciąż pięła się w górę.
Picard
Użytkownik
#21 - Wysłana: 12 Kwi 2011 20:48:28 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
TSan:
Nie, Kirk przynajmniej usiłował zachować pozory, że wcale nie chce iść do łóżka.

Wiesz dlatego Zapp jest parodią Kirka - przerysowaniem jego cech.

NumberOne:
W mojej opinii TOS, mimo związanych z wiekiem wad, to naprawdę godny serial. Trzeba zapomnieć o efektach i skupić się na postaciach. No i przyznać należy, że ma kilka wyjątkowo tragicznych odcinków, ale ma też wiele bardzo dobrych.

Nie twierdzę, że jest inaczej niż piszesz. Ba, ja uwielbiam stare SF - przykładem Zakazana Planeta - ale nie odpowiada mi klimat lat 60, jaki czuje w TOS, jak i ukazanie Kirka jako międzygwiezdnego ogiera, co i panienkę zaliczy i w mordę da... W filmach ta postać jest już dużo bardziej dojrzała, rozsądniejsza i w filmach nawet go lubię, w serialu za nim nie przepadam, chodź też nie, nienawidzę.

mozg_kl2:
Czekam.

A i jeszcze o Buffy, od Trekowców:
http://www.trekcast.com/?p=3995
NumberOne
Użytkownik
#22 - Wysłana: 12 Kwi 2011 20:49:46 - Edytowany przez: NumberOne
Odpowiedz 
Eviva

Kochana?

Szło o wiele rzeczy. Między innymi o oglądalność, bo serial jak na swoje czasy tani nie był (w stosunku do ilości widzów). Problemy miał jednak rozmaite np. fakt, że nie nadążano z produkcją kolejnych odcinków ze względu na efekty specjalne (stąd m.in. odcinek Menagerie, który jak wiadomo wykorzystywał materiał z odrzuconego pilota). Tak czy owak, stacja ucięła serial rozwijający swój target.

Picard:
ale nie odpowiada mi klimat lat 60, jaki czuje w TOS, jak i ukazanie Kirka jako międzygwiezdnego ogiera, co i panienkę zaliczy i w mordę da...

Aj, to jest właśnie jeden z uroków tego serialu No i nie samym Kirkiem żyje człowiek. Spock i McCoy to przecież świetne postacie.
TSan
Użytkownik
#23 - Wysłana: 12 Kwi 2011 20:55:40
Odpowiedz 
NumberOne:
Spock i McCoy to przecież świetne postacie.

Zgadzam się! Mimo wszystkich ich zalet, i tak Kirk był... w sumie wolałam mcCoya.
Eviva
Użytkownik
#24 - Wysłana: 12 Kwi 2011 21:04:09
Odpowiedz 
NumberOne:
serial jak na swoje czasy tani nie był

Wręcz przeciwnie. Miał tak szczupły budżet, że GR na głowie stawał, by coś z nim zrobić. Prawdziwym i bezpośrednim powodem kasacji filmu był nonkonformizm jego twórcy, który w Ameryce lat 60-tych ośmielał się mówić wprost o rzeczach dziś oczywistych, ale wtedy szokujących. W ten sposób naraził się szefom wytwórni i to tak, że nawet w okresie wzrostu zainteresowania SF nie pozwolono mu na kontynuację serialu. TNG zaczął powstawać, gdy w szefostwie wytwórni nastąpiła zwykła zmiana pokoleniowa.
TSan
Użytkownik
#25 - Wysłana: 12 Kwi 2011 21:17:52
Odpowiedz 
Eviva

Ależ przed TNG były filmy pełnometrażowe! Co sie wówczas działo w wytwórni?
Eviva
Użytkownik
#26 - Wysłana: 12 Kwi 2011 21:25:22 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
TSan

Widzisz, trudniej kontrolować treści przemycane do serialu, niż do filmu. Poza tym nie "były filmy kinowe", a był w zasadzie tylko jeden, TMP. Miał być czymś w rodzaju "Odysei Kosmicznej", no i był. I po nim miał powstać dalszy ciąg TOSu pod nazwą "Star trek- Phase II". Produkcję odwołano na dwa tygodnie przed rozpoczęciem zdjęć, gdy wszystkie umowy były już podpisane, i to bez podania przyczyn. Nie są znane do dziś.
"Wrath of Khan" powstał już w latach 80-tych, rzeczywiście przed rozpoczęciem produkcji TNG, po to głównie, by "wymacać rynek", tzn dowiedzieć się, czy nowy serial ma w ogóle sens. Jednak pomyśl, ile to w sumie lat minęło. Zmarnowano całą młodość świetnej załogi, większość filmów TOS można by zaliczyć do kategorii "latający dom starców" - i czemu właściwie?
TSan
Użytkownik
#27 - Wysłana: 12 Kwi 2011 21:28:08
Odpowiedz 
Eviva

Dlaczego wykładasz mi elementarną wiedzę ST?
Eviva
Użytkownik
#28 - Wysłana: 12 Kwi 2011 21:31:38
Odpowiedz 
TSan

Bo mnie podpuściłaś, niedobra kobieto
NumberOne
Użytkownik
#29 - Wysłana: 12 Kwi 2011 22:06:22
Odpowiedz 
Eviva

No nie wiem, nie wiem. Zapewne masz większą wiedzę źródłową w temacie (uwielbiasz TOSa jak nikt).

Powiedzmy więc, że więcej przypuszczam, niż jestem pewien, ale wydaje mi się, że Roddenbery to nie był człowiek z którym łatwo się współpracowało. To mógł być jeden z czynników jego skłócenia z wytwórnią.

TOS miał ilościowo kiepskie ratingi - 50-któreś miejsce w najlepszym wypadku, to nie jest ilościowo dobra oglądalność. Trzeba by było porównać budżety innych produkcji z TOSem w odniesieniu do oglądalności. Dopiero statystyka uwzględniająca specyfikę targetu wykazała, że serial był opłacalny.

Poza tym, jak anulowano TOSa, to zaraz w wielu stacjach były powtórki i jakoś nikt się nie przejmował nadawaniem tej niepoprawności politycznej.
TSan
Użytkownik
#30 - Wysłana: 12 Kwi 2011 22:07:29
Odpowiedz 
NumberOne

Dopiero po tych powtórkach wszyscy: "O, jakie to fajne".
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / TOP 50 seriali SF

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!