USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Space Battleship Yamato
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Sh1eldeR
Użytkownik
#31 - Wysłana: 30 Lis 2010 19:42:02
Odpowiedz 
MarcinK:
Niestety niedawno powołany Instytut Sztuki Filmowej chyba na to nigdy nie pozwoli

???

Dla mnie to też niezrozumiałe. Taki film jak Space Battleship Yamato po prostu wypada obejrzeć w kinie...
MarcinK
Użytkownik
#32 - Wysłana: 30 Lis 2010 19:43:22
Odpowiedz 
Sh1eldeR:
Taki film jak Space Battleship Yamato po prostu wypada obejrzeć w kinie...

Nie Wypada tylko Nieodwołalnie Należy Go Obejrzeć i czekać na gadżety w McDonaldzie.
Eviva
Użytkownik
#33 - Wysłana: 30 Lis 2010 19:47:42
Odpowiedz 
MarcinK:
Nieodwołalnie Należy Go Obejrzeć i czekać na gadżety w McDonaldzie.

Gdy słyszę taki tekst, automatycznie zapala mi się kontrolka z napisem "Nie dotykać"... Abstrahując od tego, że nie bywam a McDonaldzie (szkoda zdrowia), to nienawidzę, gdy ktoś mi wpiera coś w rodzaju "Musisz to zobaczyć!" czy "Musisz to mieć!"
Za bardzo to przypomina hipnopedię Huxleia
MarcinK
Użytkownik
#34 - Wysłana: 30 Lis 2010 19:49:54
Odpowiedz 
Eviva
Ale przyznaj nie masz dość oglądania w kinie tylko i wyłącznie Amerykańskich S-F? Bo ja tak.

Yamato byłby wspaniałą odmianą.

Tylko co temu instytutowi nie pasuje.
Eviva
Użytkownik
#35 - Wysłana: 30 Lis 2010 19:56:00
Odpowiedz 
MarcinK:
Ale przyznaj nie masz dość oglądania w kinie tylko i wyłącznie Amerykańskich S-F?

Nie. Bo ja nie chodzę do kina
Nienawidzę oglądać, gdy ktoś mi chrupie krakersy nad karkiem, w nieodpowiednim momencie śmieje się jak idiota lub sylabizuje na głos napisy, bo ma ze sobą niegramotne dziecko. Poza tym Dolby Sourrrand - ten dźćwiek może zabić.
Sh1eldeR
Użytkownik
#36 - Wysłana: 30 Lis 2010 20:00:40
Odpowiedz 
Eviva:
nienawidzę, gdy ktoś mi wpiera coś w rodzaju "Musisz to zobaczyć!" czy "Musisz to mieć!"

Ja za tym też nie przepadam.

W moim poście chodziło mi o to, że jeśli już chce się obejrzeć filmy typu Yamato, to IMO warto to zrobić w kinie. Sci-fi dużo na tym zyskuje. Znam takich, co Avatara oglądali pierwszy raz na ekranie laptopa, w wersji telesync. Porażka, film wiele traci.

Bo film to też jest oprawa i nie należy się tego wstydzić. Uważam, że oprawę najlepiej wykorzystuje się w kinie, gdzie obraz ma bardzo wysoką jakość, a i dźwięk jest ździebko lepszy niż na pierdzących głośniczkach z laptopa, czy nawet na zwykłych komputerowych 5.1. No ale niektórym Dolby Surround najwyraźniej nie przypada do gustu
Eviva
Użytkownik
#37 - Wysłana: 30 Lis 2010 20:04:42 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Oczywiście, że seans kinowy to coś, co dodaje jakieś 50% atrakcyjności utworowi. Ale z powodów, które opisałam, wolę te 50% odpuścić, a nawet dodać jeszcze z 10% na napiwek, niż męczyć się dwie godziny w kinie.
MarcinK
Użytkownik
#38 - Wysłana: 1 Gru 2010 14:49:24
Odpowiedz 
Dziś Premiera!!!!!!!!!!!!!!

Oby było w Polsce chociaż na DVD a najlepiej oczywiście w kinie.
Logan
Użytkownik
#39 - Wysłana: 1 Gru 2010 15:45:53
Odpowiedz 
Eviva:
Nienawidzę oglądać, gdy ktoś mi chrupie krakersy nad karkiem, w nieodpowiednim momencie śmieje się jak idiota lub sylabizuje na głos napisy, bo ma ze sobą niegramotne dziecko. Poza tym Dolby Sourrrand - ten dźćwiek może zabić.

Ja znalazłem na to sposób. Nie pcham się na premierę tylko chodzę jak już kino puszcza ostatnie seanse. Dzięki temu jak wchodzę na salę to towarzyszy mi góra 10 osób. Co do dźwięku to niestety muszę się zgodzić. Też często zauważam, że dźwięk jest zbyt mocno podkręcony a to potrafi przeszkadzać.
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 2 Gru 2010 00:07:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Dziś Premiera!!!!!!!!!!!!!!

No to dla uczczenia:
-trzy plakaciki z bohaterami klasycznej animacji:



oraz pochodząca z niej piosenka:
http://www.v2-studios.se/AFX/Videos/space-battlesh ip-yamato-movie-ending/
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 2 Gru 2010 18:11:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Sądzę, że tym razem UPniecie tematu jest dopuszczalne - do Sieci wyciekł dwuminutowy (ponoć reprezentatywny) fragment filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=Uk5AyXPfVZs

MarcinK
Sh1eldeR

Jak Wam się podoba? (Jak dla mnie +/- to, czego się spodziewałem.)
MarcinK
Użytkownik
#42 - Wysłana: 2 Gru 2010 18:27:04
Odpowiedz 
Q__:
Jak Wam się podoba?

Super!!!!!! Ja to po po prostu muszę obejrzeć!!!!!!!! Najlepiej w Kinie!!!!
mozg_kl2
Użytkownik
#43 - Wysłana: 3 Gru 2010 11:59:22
Odpowiedz 
Orginału nie znam ale wygląda nawet nawet. Tylko końcowa scena hmm mam dziwne wrażenie, że już to widziałem
biter
Użytkownik
#44 - Wysłana: 7 Gru 2010 06:13:07
Odpowiedz 
ortkaj
Użytkownik
#45 - Wysłana: 21 Gru 2010 21:51:56 - Edytowany przez: ortkaj
Odpowiedz 
Przeglądając dyskusję Imperial Star Destroyer VS klasa Galaxy zerknąłem na leżący od kilku tygodni temat Yamato.
Przyjrzałem się Spacebattleship Yamato , szczególnie ciekawe jest rozwiązanie napędu(jak się domyślam) przypominające konstrukcję dyszy silnika odrzutowego (nie rakietowego) być może zmieniająca swój układ w zależności od prędkości ? Jak wiemy w atmosferze jest to zasadne w przestrzeni nie ma czynnika, który można sprężać i który opuszcza dysze ze zwiększoną prędkością (chyba, że samą przestrzeń).
Na Wikpedii można znaleźć w miarę dokładny opis zarówno napędu jak i uzbrojenia
http://en.wikipedia.org/wiki/Space_Battleship_Yama to_%28spaceship%29
(zarówno z serii animowanej jak i filmu fabularnego). Musze przyznać, że zestaw jest imponujący ale...faktycznie przypomina zestaw z BSG ( novum to nieco archaiczne główne wieże broni energetycznej i oczywiście środki naprowadzania i wykrywania przypominające radary).
W sumie konstrukcja tradycyjna i nawiązująca do II wś (ale czy okręty Imperium z SW do niej nie nawiązywały?) Ciekaw jestem Waszej opinii na temat zachowywania tradycyjnego wyglądu i wzorów uzbrojenia w walce kosmicznej. Myślę, że takim przykładem jest YAMATO. Według mnie ma wiele elementów zachowanych z tradycyjnych pancerników nieprzydatnych w czasie walk w przestrzeni. widziałem tylko fragment walki krążowniczej na trailerze więc nie mogę się odnieść do manewrowości statku i przydatności wyżej opisanej dyszy. Może ktoś widział więcej i będzie miał możliwość rozwoju tematu?
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 21 Gru 2010 22:02:45
Odpowiedz 
ortkaj

ortkaj:
Musze przyznać, że zestaw jest imponujący ale...faktycznie przypomina zestaw z BSG

Z tym, że SBY jest znacznie starszym serialem od nBSG.

ortkaj:
opinii na temat zachowywania tradycyjnego wyglądu i wzorów uzbrojenia w walce kosmicznej. Myślę, że takim przykładem jest YAMATO. Według mnie ma wiele elementów zachowanych z tradycyjnych pancerników nieprzydatnych w czasie walk w przestrzeni.

Tylko, że akurat serialowy Yamato jest tym dwudziestowiecznym krążownikiem przebudowanym na statek kosmiczny, o czym już mówiłem.
ortkaj
Użytkownik
#47 - Wysłana: 21 Gru 2010 22:13:52 - Edytowany przez: ortkaj
Odpowiedz 
Q__
Q__:
Tylko, że akurat serialowy Yamato jest tym dwudziestowiecznym krążownikiem przebudowanym na statek kosmiczny, o czym już mówiłem.

Fakt, nowy Yamato z tego co wyczytałem powstał jak obcy w ciele "nosiciela" starego Yamato.
Raczej koncentruje się na filmie nie na serii.
Del ToRo
Użytkownik
#48 - Wysłana: 22 Gru 2010 03:25:25
Odpowiedz 
Właśnie zobaczyłem fragment zalinkowany przez Q__. W pierwszych sekundach naprawdę pomyślałem, że oglądam nBSG. Aż przeszła mi myśl, że Q__ zły filmik wrzucił
Nie wiem jak wam, ale IMO coś jest nie tak z postacią kapitana. Chodzi mi o jego ubiór, a czapkę konkretnie. Jakoś mi to kompletnie nie pasowało. No i ta kotwiczka nad nim, jakby to nie był okręt kosmiczny, a marynarki wojennej. Może to bzdet ale jak dla mnie to trochę dziwne i pojawił mi się uśmiech na twarzy
Q__
Moderator
#49 - Wysłana: 22 Gru 2010 12:50:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Del ToRo

Del ToRo:
Nie wiem jak wam, ale IMO coś jest nie tak z postacią kapitana. Chodzi mi o jego ubiór, a czapkę konkretnie. Jakoś mi to kompletnie nie pasowało. No i ta kotwiczka nad nim, jakby to nie był okręt kosmiczny, a marynarki wojennej. Może to bzdet ale jak dla mnie to trochę dziwne i pojawił mi się uśmiech na twarzy

No takie zgrzyty (tak, mnie to też uderzyło) powstają jak się pewne rzeczy "urealistycznia", a inne zachowuje z oryginalnej anime...
Toudi
Użytkownik
#50 - Wysłana: 5 Lip 2011 00:43:17
Odpowiedz 
W kinach się nie doczekaliśmy, ale wreszcie jest wersja BD. Właśnie skończyłem, warto zobaczyć. Kolejny przykład, że USA ma duże szanse spać z pozycji lidera SF.

Jest sporo ale, ale recenzje napiszę dopiero jutro... ehh zmiana pracy, jest taka nie odpowiednia. :| ;)
Q__
Moderator
#51 - Wysłana: 12 Lip 2011 16:56:28
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
ale recenzje napiszę dopiero jutro...

"Jutro" minęło .
Toudi
Użytkownik
#52 - Wysłana: 12 Lip 2011 18:45:34 - Edytowany przez: Toudi
Odpowiedz 
Q__:
"Jutro" minęło

Technicznie, to jutro jeszcze nie nastąpiło. ;)

Man nadzieję Q, że pozwolisz na odrobinę prywaty i przekieruję ludzi na mój blog.

Recenzja Space Battleship Yamato
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 12 Lip 2011 19:47:08
Odpowiedz 
Toudi

Nie tylko pozwolę, ale i - jeśli na blogu jest też sporo o ST - Twój blog trafi do phoenixowej bazy danych.
Toudi
Użytkownik
#54 - Wysłana: 12 Lip 2011 20:26:03
Odpowiedz 
Q__:
jeśli na blogu jest też sporo o ST

No obecnie to 60% ;), ale pewno z czasem ten procent spadnie, ;) bo choć ST jest sporym kawałkiem SF, którym się interesuję, to jednak nie jedynym. Ale póki co kolejna notka (albo najdalej za dwie) planowana jest ze świata ST.
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 12 Lip 2011 20:47:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
No obecnie to 60% ;),

No to trafisz do bazy. Amen .
mozg_kl2
Użytkownik
#56 - Wysłana: 12 Lip 2011 22:54:47
Odpowiedz 
Q__:
"Jutro" minęło .

Akurat Ty Q masz najmniejszy mandat do wypominania komuś tego, żę nie przestrzega terminów.
MarcinK
Użytkownik
#57 - Wysłana: 13 Lip 2011 07:41:41
Odpowiedz 
Toudi:
Recenzja Space Battleship Yamato

Recenzja nawet dobra, ale wytykasz wiele błędów które w Anime zwykle się ignoruje.
Poza tym porównujesz wygląd jednostek do tych z BSG, tylko że należy spojrzeć jeszcze na oryginalne anime czy aby to jednostki z BGS nie są zżynane z Yamato.
Toudi
Użytkownik
#58 - Wysłana: 13 Lip 2011 08:53:36 - Edytowany przez: Toudi
Odpowiedz 
MarcinK:
ale wytykasz wiele błędów które w Anime zwykle się ignoruje.

To już nie jest anime, to film pełnometrażowy.

MarcinK:
Poza tym porównujesz wygląd jednostek do tych z BSG, tylko że należy spojrzeć jeszcze na oryginalne anime czy aby to jednostki z BGS nie są zżynane z Yamato.

Sprawdziłem. Jednostki Gamilas, pokazane w filmie wzorują się na BSG, są zupełnie inne niż w animacji SBY z 1974. I inaczej mają rozwiązany przewóz myśliwców.

Q__:
No to trafisz do bazy. Amen

Dziękuję.
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 13 Lip 2011 10:26:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Akurat Ty Q masz najmniejszy mandat do wypominania komuś tego, żę nie przestrzega terminów.

Nie wiem czy aż "najmniejszy", ale ja z takich uwag Wspólforumowiczów nie robię jakoś problemu...

Toudi

Toudi:
to film pełnometrażowy.

A'propos filmów... Nie wiem dlaczego coraz częściej oglądając filmy SF łapię się na tym, że odbieram je jako "lepsze (jednak) niż się obawiałem", "lepsze niż...[tu tytuł jakiejś wyjątkowej "chały"]", "całkiem niezłe na tle..", natomiast praktycznie nie istnieją już filmy SF (nowe), które odbierałbym po prostu jako dobre (nawet jeśli niedoskonałe). "Yamato" też to dotyczy...
mozg_kl2
Użytkownik
#60 - Wysłana: 13 Lip 2011 10:37:33
Odpowiedz 
Toudi:
Dziękuję.

Tym spsoobem jeszcze bardziej zagnieździłeśsię w polskim fandomie sf. A liczba czytelników i fanów rośnie. Nic tylko czekać az na którejś z TSF, będzie spotkanie z Toudim;)

Q__:
A'propos filmów... Nie wiem dlaczego

Ja wczoraj dopadłem 2 sezon seaquesta. Tytuł znany więc przedstawiał nie będe. Tak Pi razy oko otworzyłem jeden odcinek z końca i ze srodka. I tak odcinek końcowy zaczynał się niemalze jak Stargate, aż myślałem, że to źle opisana płytka. Wojny okupacja kosmici latajace talerze. Jednak to Seaquest. natomiast odcinek ze środka, to tak oglądałem i po paru minutach stwierdziłe, ze to taka seaquestowa wersja Aliena/Aliens. Kosmita na pokładzie, brak zasilania, ciasne korytarze,scena z mapa. Doszedłem do wniosku, żę albo jestem za stary i za dużo juzwidziałem lub bardzo się czepiam.

Q__:
które odbierałbym po prostu jako dobre (nawet jeśli niedoskonałe). "Yamato" też to dotyczy...

A Moon, Pandomum, Cargo?
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Space Battleship Yamato

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!