USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / The Thing - prequel
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Darklighter
Użytkownik
#1 - Wysłana: 6 Sty 2010 09:35:33
Odpowiedz 
http://www.comingsoon.net/news/movienews.php?id=62 060 - będzie pequel do klasyki horroru s-f. Będzie można zobaczyć jak Norwegowie znajdują rozbity statek i obcą formę życia.
Slovaak
Użytkownik
#2 - Wysłana: 6 Sty 2010 10:48:56
Odpowiedz 
Muszę się przyznać że dotąd nie miałem odwagi obejrzeć normalnie oryginału... :P
kordian
Użytkownik
#3 - Wysłana: 6 Sty 2010 12:39:51
Odpowiedz 
Siuper, film kapitalny był (no i jest cały czas)
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 6 Sty 2010 17:55:07
Odpowiedz 
Darklighter

Hmm, niezbyt widzę sens dokręcania prequeli tam, gdzie oryginał w sumie wyczerpał temat, ale możliwe, że Moore sobie poradzi. W końcu pokazał - w BSG - że dobrze sobie radzi w klimatach paranoi i osaczenia.
Adek
Użytkownik
#5 - Wysłana: 9 Lut 2010 19:45:30
Odpowiedz 
Wiem, że to nie forum FILMWEB ale czy ktoś zna może odpowiedź na pytanie, czy czasem nie istnieje taka scena filmu w wersji reżyserskiej, w której na końcu ta dwójka ocalałych siedzi na mrozie zamarznięta? Nie wiem ale wydaje mi się, że kiedyś widziałem taką scenę jak emitował ten film jakiś zachodni program (PRO7, RTL2?, nie pamiętam) a może to było jednak w innym filmie?
A co do prequelu mojego kultowego horroru to nie mówię "NIE" ale musiało to by być zrobione naprawdę dobrze warsztatowo, aktorsko (znani i docenieni aktorzy a może nieznani byliby lepsi?) i z rozmachem i co najważniejsze z dobrym budżetem bo chyba bez tego się dziś nie obejdzie.
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 9 Lut 2010 19:51:44
Odpowiedz 
Adek

Adek:
czy czasem nie istnieje taka scena filmu w wersji reżyserskiej, w której na końcu ta dwójka ocalałych siedzi na mrozie zamarznięta?

Wydawało mi się raczej, że żywa, ale patrząca na siebie w napieciu. Widać, że zastanawiają się czy ten drugi nie jest aby tym "Czymś".
Adek
Użytkownik
#7 - Wysłana: 9 Lut 2010 20:08:42 - Edytowany przez: Adek
Odpowiedz 
Q__:
Wydawało mi się raczej, że żywa, ale patrząca na siebie w napieciu. Widać, że zastanawiają się czy ten drugi nie jest aby tym "Czymś".

No, racja. Nie dziwię się im wcale. To "coś" mogło ich dopaść wszędzie. Ale serio Q, nie wiem skąd i dlaczego pamiętam, że oni na końcu siedzą zamarznięci za dnia. NIe chodzi mi o scenę, w której siedzą i rozmawiają, ja ją doskonale pamiętam. Może coś źle skojarzyłem? Raz, jedyny raz po napisach końcowych pokazali urywek kilka sekund z przejmującym podkładem muzycznym (du-dum, du-dum ) I do dziś mi to utkwiło w pamięci - ten obrazek. Może po prostu pokazano kadr z filmu i tyle. Nie wiem skąd. Może rzeczywiście z innego filmu pomyliłem? Dobra, nieważne. Dzięki Q za konsultację.
mozg_kl2
Użytkownik
#8 - Wysłana: 12 Lip 2011 14:39:47
Odpowiedz 
Dzis dzień plakatów. Wreszcie ujrzał światło dzień pierwszy teasrowy plakat prequela Cosia.

http://1.fwcdn.pl/an/49468/25094.$.jpg

Na terenach badawczych Antarktydy zostaje znaleziony niezidentyfikowany obiekt latający należący prawdopodobnie do obcej formy życia. Odkrycie prowadzi do konfrontacji między absolwentką paleontologii Kate Lloyd (Mary Elizabeth Winstead) a naukowcem, doktorem Sanderem Halvorsonem (Ulrich Thomsen). Podczas gdy Halvorson kontynuuje swoje badania, Kate wraz z pilotem helikoptera, Samem Carterem (Joel Edgerton), tropi nieznaną istotę.

Czekam jak na szpilkach.
Toudi
Użytkownik
#9 - Wysłana: 12 Lip 2011 15:05:50
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Czekam jak na szpilkach.

Na szpilkach? Przecież i tak wiemy jak się skończy...
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 12 Lip 2011 15:22:23
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Przecież i tak wiemy jak się skończy...

Nie wiemy jednak jak z wykonaniem .

BTW. w niedawno wydanym kolejnym tomie "Kroków w nieznane" jest opowiadanie - dość już znanego - Petera Wattsa pt. "Rzeczy" przedstawiające "The Thing" z punktu widzenia "Cosia". Niezłe - acz bez rewelacji - i zostawiające furtkę do sequela.
Elaan
Użytkownik
#11 - Wysłana: 13 Lip 2011 17:59:36 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Slovaak:
Muszę się przyznać że dotąd nie miałem odwagi obejrzeć normalnie oryginału...

Ja próbowałam parę razy, ale skapitulowałam . To ciężki film - a sam reżyser nazwał go nihilistycznym .
Jest jeszcze jeden film Carpentera , którego nie potrafię obejrzeć do końca : W paszczy szaleństwa .
mozg_kl2
Użytkownik
#12 - Wysłana: 13 Lip 2011 22:15:09
Odpowiedz 
Toudi:
Na szpilkach? Przecież i tak wiemy jak się skończy...

No ciekaw jestem czy tego nie sp***, mówiąc wprost. Jestem wielkim fanem Thinga, oglądam go za każym razem jak jest w telewizji, mam wydanie DVD, i uważam, żę po mimo tyli lat od nakręcenia film świetnie oddaje klimat psychozy, braku zaufania, izolacji. Obawiam się, tylko że nowym filmie wsadza mase efektów i wyjdzie CGI-owa papka. Entek też wiadomo było jak się skończy. Pytanie w jakim stylu.

Elaan

Warto spróbować.

Q__:
"Rzeczy" przedstawiające "The Thing" z punktu widzenia "Cosia". Niezłe - acz bez rewelacji - i zostawiające furtkę do sequela.

Nie słyszałem o tym opowiadaniu. Jakieć ciekawe i warte uwagi? Mógłbyś coś więcej powiedzieć? Jeśli chodzi o sequel to były już 2 próby. Za pierwsza stał, znany Nam RDM, za drugą sam Carpenter. Ostatecznie za seaquel robi gra komputerowa.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 13 Lip 2011 23:00:22
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Nie słyszałem o tym opowiadaniu. Jakieć ciekawe i warte uwagi?

Zależy co kto lubi. W każdym razie usiłujące zrobić z fabuły "The Thing" coś na kształt hard SF.

mozg_kl2:
Mógłbyś coś więcej powiedzieć?

Fabułę znasz, inny jest tylko punkt widzenia .
mozg_kl2
Użytkownik
#14 - Wysłana: 14 Lip 2011 07:29:05
Odpowiedz 
Q__:
Zależy co kto lubi. W każdym razie usiłujące zrobić z fabuły "The Thing" coś na kształt hard SF.

Hmm hard sf z Coś. Brzmi ciekawe, pytanie czy to jest w ogóle możliwe. Szukałem tego opowiadania w necie ale nie znalazłem Rozejrze się i dam znać. Nie masz moze w swoich zasobach?

Q__:
Fabułę znasz, inny jest tylko punkt widzenia .

Czyli taki retelling, ostatnio popularny w USA.
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 14 Lip 2011 09:41:23
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Szukałem tego opowiadania w necie ale nie znalazłem

Hmmm.... Trza wiedzieć, gdzie się szuka :
http://www.4shared.com/file/EtjedsrA/Antologia_-_K roki_w_nieznane_2.html
(Aha: to stanowczo nie są moje zasoby.)
mozg_kl2
Użytkownik
#16 - Wysłana: 14 Lip 2011 09:44:39
Odpowiedz 
Q__:
Hmmm.... Trza wiedzieć, gdzie się szuka :
http://www.4shared.com/file/EtjedsrA/Antologia_-_K roki_w_nieznane_2.html
(Aha: to stanowczo nie są moje zasoby.)

Nie każdy ma wsparcie Copntinum do pomocy. ja szukałem przez ebooki, pdf i na chomiku.
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 14 Lip 2011 09:53:14
Odpowiedz 
mozg_kl2

Bo to nlaeżało szukac dwuetapowo. Najpierw po tytule antologii (że któreś "Kroki..") i nazwisku autora. Potem ustaliwszy, który to tom "Kroków..." szukać właśnie jego.

(Z tym, że wcześniejsze posiadanie tego tomu było mi b. pomocne w stwierdzeniu czego szukać .)
Toudi
Użytkownik
#18 - Wysłana: 14 Lip 2011 09:55:19
Odpowiedz 
Q__, prędzej uwierzę, że pstrykłeś palcami się pojawiło, niż w tą długą bajkę o szukaniu...
mozg_kl2
Użytkownik
#19 - Wysłana: 14 Lip 2011 10:12:17
Odpowiedz 
Q__:
Bo to nlaeżało szukac dwuetapowo. Najpierw po tytule antologii (że któreś "Kroki..") i nazwisku autora. Potem ustaliwszy, który to tom "Kroków..." szukać właśnie jego.

(Z tym, że wcześniejsze posiadanie tego tomu było mi b. pomocne w stwierdzeniu czego szukać .)

ja szukałem po autorze, po tytule, po autorze i tytule. Czasem z dodatkie pdf lub doc. Zreesztą Q bujać to my nie nas.

Toudi:
Q__, prędzej uwierzę, że pstrykłeś palcami się pojawiło, niż w tą długą bajkę o szukaniu...

Dobrze gada polać mu.
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 14 Lip 2011 10:50:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
ja szukałem po autorze, po tytule, po autorze i tytule. Czasem z dodatkie pdf lub doc. Zreesztą Q bujać to my nie nas.

No to proszę, wystarczylo po tytule antologii i autorze:
-najpierw:
http://www.krokiwnieznane.pl/2010/10/peter-watts/
http://www.krokiwnieznane.pl/
-potem (tu wystarczył sam tytuł zbioru + rok):
http://chomikuj.pl/Wiki91/Antologia+-+Kroki+w+niez nane+2010+(Solaris),403182601.pdf
http://chomikuj.pl/mosurki/Antologie/Antologia+-+K roki+w+nieznane+2010,563928152.doc
http://chomikuj.pl/lilithxxx/Ebooki/Antologia+-+Kr oki+w+nieznane+2010,515741844.pdf
http://docs8.chomikuj.pl/406407580,0,0,Antologia-- -Kroki-w-nieznane-2010.doc

Z tym, że skoro wolicie widzieć we mnie cudotwórcę, to czemu nie?
mozg_kl2
Użytkownik
#21 - Wysłana: 14 Lip 2011 10:58:41
Odpowiedz 
Q__:
No to proszę, wystarczylo po tytule antologii:

Z ręka na sercu mówie, że szukałem, bo zalezy mi na tym opowiadaniu. Cóż przywdziewam worek pokutny, i prosze o wybaczenie. Może to kwestia tego, zę nie użyłem słowa antologia.
Toudi
Użytkownik
#22 - Wysłana: 14 Lip 2011 23:43:21
Odpowiedz 
http://www.youtube.com/watch?v=uHzlAjpDSEM

Zwiastun, niby prequel, a animacja komórek jakby współczesna...
Sprzęt ciężko ocenić, bo on pewno się nie zmienił przez te 30 lat...
Darklighter
Użytkownik
#23 - Wysłana: 15 Lip 2011 08:34:41
Odpowiedz 
Szef placówki norweskiej gada do wszystkich po angielsku, choć co najmniej dwie osoby (pilot i jego pomagier z pierwszej części) nie gadają w tym języku.

Cała dokumentacja znaleziona w bazie Norwegów była w j. norweskim. Widocznie amerykańscy naukowcy się obijali i nic nie napisali.

Lepiej by było zrobić film w j. norweskim i bez Amerykanów, ale jak gnie się kark przed producentami i studiem...
mozg_kl2
Użytkownik
#24 - Wysłana: 15 Lip 2011 09:16:24 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Toudi

Odniose się do trailera w domu, no chyba, że to ta wersja krecona z ukrycia, bo ja znam.

Darklighter:
Szef placówki norweskiej gada do wszystkich po angielsku

Biorąc pod uwagę, że jest naukowcem, a każda konferencja naukowa jest prowadzona w tym jezyku to nie widze problemu.

Darklighter:
choć co najmniej dwie osoby (pilot i jego pomagier z pierwszej części) nie gadają w tym języku.

pilot to nie naukowiec.

Darklighter:
Widocznie amerykańscy naukowcy się obijali i nic nie napisali.

Mogli pisać na komputerze a te zostały zniszczone.

Darklighter:
gnie się kark przed producentami i studiem...

Film ma kategorie R, wiec ciezko to uznać za zginanie karku przed producentami.

EDIT

Pisałem do znajomego, i to jest trailer w normalnej jakości. No nic zobacze go w domu. Plakat strasznie mi się podoba, aż szkoda, że skończyło się moje dojście do plakatów. Oby nie wyszedło z tego fake prequel a tak naprawdę reboot/remake orginału.
Toudi
Użytkownik
#25 - Wysłana: 15 Lip 2011 10:29:58
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Mogli pisać na komputerze a te zostały zniszczone.

Lata 80te, wówczas komputery nie miały jeszcze takiego parcia, by wszystko na nich pisać...

Darklighter:
Szef placówki norweskiej gada do wszystkich po angielsku, choć co najmniej dwie osoby (pilot i jego pomagier z pierwszej części) nie gadają w tym języku.

Może zrobią to jak np w Czerwonym Październiku, gdzie na początku nawijają po rosyjsku, i gdy widz już wie, że to Rosjanie to przechodzą na angielski, zamiast cały czas wyświetlać napisy. I to jest moim zdaniem do przyjęcia.
mozg_kl2
Użytkownik
#26 - Wysłana: 15 Lip 2011 10:36:16 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Toudi:
Lata 80te, wówczas komputery nie miały jeszcze takiego parcia, by wszystko na nich pisać...

Ja tam grałem na Comodore itp w dzieciństwie, więc jeśli ja mogłem to czemu naukowcy nie mogli notować. Taki Martin pisze swoje ksiązki do tej pory w notatniku pod DOSem.

Toudi:
Czerwonym Październiku, gdzie na początku nawijają po rosyjsku, i gdy widz już wie, że to Rosjanie to przechodzą na angielski, zamiast cały czas wyświetlać napisy. I to jest moim zdaniem do przyjęcia.

Zobaczymy w Październiku.

Zwiastun prequela kultowego "Coś" Carpentera

Pojawił się pierwszy zwiastun prequela kultowego thrillera science fiction Johna Carpentera, który nosi tytuł "The Thing", tak jak oryginał.

W thrillerze tym szaleństwo rozprzestrzenia się jak epidemia. Paleontolog Kate Lloyd (Mary Elizabeth Winstead), jedzie na Antarktydę. Jest to podróż jej życia. Na miejscu dołącza do ekipy norweskich naukowców, którzy natknęli się na pozaziemski statek kosmiczny. Wkrótce dziewczyna odkrywa organizm, który wydaje się być martwy. Okazuje się jednak, że to coś właśnie budzi się do życia. Kiedy prosty eksperyment uwalnia obcego z jego lodowej pułapki, Kate musi wraz z pilotem Carterem (Joel Edgerton) powstrzymać potwora, który potrafi upodobnić się do wszystkiego, czego dotknie.

Reżyseruje Matthijs van Heijningen. W obsadzie są Mary Elizabeth Winstead, Joel Edgerton, Jonathan Lloyd Walker i Adewale Akinnuoye-Agbaje.

Premiera zaplanowana jest na 14 października tego roku.

za hatak.pl

Tak w ogole reżyser to zięc(chyba, na pewnoe ktosz rodziny) RDM.
mozg_kl2
Użytkownik
#27 - Wysłana: 16 Lip 2011 11:37:33 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Wczoraj wieczorem po pracy oglądnąłem wreszcie trailer. Pare moich obaw w pewnym stopniu się potrwierdziło. Minowicie, niektore scena będą sciągnięte z orginały, było też trochę CGI ale nie najgorzej. Natomiast mój kredyt zaufania, do tej produkcji został zachowany i napewno się na nią wybiorę. Muzyka (chyba z orginału) dalej buduje ten psychodeliczny klimata odcięcia, paranoi, samotności. Wreszcie poznam tajemnicę, mojego dzieciństwa. Co stało się w bazie norwegów i jak wygląda wnętrze statku cosia. Już nie mogę się doczekać. Do tego czasu planuje dzis oglądnac orginał i pograć w gre. Tymczasem wybieram się na Transformersów 3.
mozg_kl2
Użytkownik
#28 - Wysłana: 18 Lip 2011 09:07:26 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Czytałem opowiadanie polecane przez Q. Faktycznie nie jest jakieś specjalnie, choc należe do fanów retellingu. Wyszło, że poraz kolejny ludzkość nie zrozumiała się z obcą rasa. Co ciekawe koniec przeczy, trochetemu co wiemy z sequelowej gry.

BTW wracajac do filmu, to znalazłem ciekawą informacje: Actual Norwegian actors were cast in the film to play the Norwegian characters, and the director allowed the actors to improvise elements different to what was scripted when they felt it was appropriate, such as a scene where the characters sing a Norwegian folk song. Many scenes involving characters speaking Norwegian will be subtitled, and the language barrier between them and the English speaking characters is exploited to add to the film's feeling of paranoia."

jeszcze jeden ciekawy fragment wywiadu

One new and potentially exciting feature fans can expect from the prequel is a look inside the crashed alien spacecraft only briefly glimpsed in the '82 movie. Luckily for us, an enormous interior set – created by production designer Sean Haworth and a team of about twelve others – had been constructed (mostly out of a combination of foam, plaster, fiberglass, and plywood) like the living embodiment of every sci-fi fanboy's wet dream on the soundstage nearby.

Called the "pod room" – the portion of the spacecraft in which the alien creatures manning it had collected specimens of different alien species from around the universe in a sort of futuristic zoological expedition – the set was several stories high and gloriously detailed, with a metallic/organic dichotomy that reminded me instantly of the ship discovered by the exploratory team on LV-426 near the beginning of Alien. This resemblance actually did come up during our conversation with Haworth – miraculously still standing after being up for a full 24 hours in a rush to complete the gigantic set – who admitted that the influence of Scott's film may have inadvertently creeped into his own design.

"You know, I think we're all big fans of the original ‘Alien' and [H.R.] Giger", he answered. "But…you kinda want to do your own thing. So there may be certain things where you're like, the tonality of [another movie] is really interesting, so you borrow that from another movie. But you try to make it your own. You always get influenced to some degree by the work of others."

It was also imperative that the production designer and his team use the exterior of the ship seen in Carpenter's movie – along with, according to Haworth, close-up photographs of bug antennas and dust mites, and imagining what they would look like writ large – as an influence. Although being that the ship was mostly seen covered with snow in the first film, he was also forced to use his imagination to fill in the gaps

całość http://www.bloody-disgusting.com/news/22030
Doctor_Who
Użytkownik
#29 - Wysłana: 22 Lip 2011 15:10:17 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Boję się tego filmu. Pierwsza część była mistrzostwem, świetnym obrazem. Wyobraźcie sobie, że jesteście gdzieś na Antarktyce, setki tysięcy kilometrów od domu. Na zewnątrz mróz mogący zamrozić płyn w gałce ocznej, wicher i lodowa pustynia. Znikąd pomocy. Tymczasem wśród Was czai się nieznane istota. Kosmiczny organizm, który przeleżał 100 000 pod lodem. Organizm, który może przejąć każdą żywą materię. Nie wiecie, czy Wasz najlepszy przyjaciel jeszcze jest tym, za kogo go uważacie, czy został już zakażony i wkrótce zmieni się w potwora. Jak długo wytrzymacie, zanim nie zaczniecie strzelać do wszystkich?

"The Thing" (w Polsce znany pod tytułami "Coś" lub "Rzecz") Carpentera z 1982 roku to majstersztyk horroru. Straszy poprzez sięgnięcie do najgłębszych lęków człowieka - obawy o utratę własnego "ja".

Co ciekawe, jest to jeden z przykładów remake'ów klasyki, który przyćmił oryginał (inny przykład to na przykład "Mucha"). Oryginał powstał w 1951r. na podstawie książki "Who Goes There?" John W. Campbella. Książka wpisywała się w charakterystyczny dla tamtej epoki nurt science-fiction zimnowojennych lęków przed komunistyczną infiltracją, którego przykładem są takie pozycje jak "Inwazja porywaczy ciał" Finneya, "The Father-thing" Dicka czy "Władcy marionetek" Heinleina.

Carpenterowi udało się jednak wyprowadzić pomysł poza polityczny kontekst. Chociaż początek lat 80., era Ronalda Reagana , nazywany był czasem "nowej zimnej wojny" (program Wojen Gwiezdnych), to główną rolę odgrywa tu atmosfera narastającej wokół paranoi i psychozy wśród polarników. Jest pasjonującym studium ludzkich zachowań w sytuacjach ekstremalnych i mechanizmów rodzenia się agresji.

mozg_kl2
Q__

Czy uda się ponownie oddać tę atmosferę? Pożyjemy, zobaczymy. W każdym razie odpada element zaskoczenia, który był główną siłą napędową jedynki. Wiemy już czym jest Rzecz i jak działa.
Tak sobie myślę o tym co nowego miałby ten film do zaoferowania i myślę, że właśnie chciałbym przyjrzeć się w filmie tej obcej cywilizacji. Skoro i tak wiemy jak to się skończy, to fajnie byłoby poszerzyć mitologię o więcej informacji na temat tego skąd przybyła Rzecz .

Ostatnio wpadły mi w ręce również adaptacje i kontynuacje (cośtam-quele ) komiksowe, wydane nakładem Dark Horse. Co ciekawe, choć zarówno fabularnie jak i wizualnie nawiązują do wersji Carppentera, to wydawane były pod tytułem oryginału, czyli ''The Thing from another world''. Pojęcia nie mam dlaczego, może chodziło o prawa do tytułu (Marvel ma swoją komiksową postać ''The Thing'', która nie ma niczego wspólnego z tym obcym organizmem, więc może poszło o to, by sobie te komiksy nie wchodziły w paradę). W każdym razie jak się zaznajomię z nimi, to zdam relację. A i opowiadaniu linkowanemu przez Q__ (chociaż nienawidzę czytania beletrystyki na monitorze ).
mozg_kl2
Użytkownik
#30 - Wysłana: 22 Lip 2011 15:52:55
Odpowiedz 
Doctor_Who:
Co ciekawe, jest to jeden z przykładów remake'ów klasyki, który przyćmił oryginał (inny przykład to na przykład "Mucha"). Oryginał powstał w 1951r. na podstawie książki "Who Goes There?" John W. Campbella

Co ciekawe mało osób o tym, wie i myśli że film Carpentera to orginał, którego chcą zgwałcić prequelem.

Doctor_Who:
dla tamtej epoki nurt science-fiction zimnowojennych lęków przed komunistyczną infiltracją, którego przykładem są takie pozycje jak "Inwazja porywaczy ciał" Finneya, "The Father-thing" Dicka czy "Władcy marionetek" Heinleina.

Było inaczej. Książka wpisuje się w nurt anty naukowy obecny w świecie po 2 wojnie światowej. Najlepsze jest, że jedna z gwiazd orginału z lat 50 została potem szefem FOXa.

Doctor_Who:
W każdym razie odpada element zaskoczenia, który był główną siłą napędową jedynki.

Który odpada, w każdym sequelu.

Doctor_Who:
to wydawane były pod tytułem oryginału, czyli ''The Thing from another world''.

Kwesta problemów z prawami autorskimi.
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / The Thing - prequel

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!