USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Stargate Universe
 Strona:  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
elbereth
Moderator
#1 - Wysłana: 4 Paź 2009 00:00:33
Wczoraj premiera, oglądaliście? Jakie wrażenia?
Mi się bardzo podobało, klimat rzeczywiscie dużo cięższy, niestety serwowałem sobie sporo spoilerow wcześniej więc nieco mniejsze wrażenia. Faktycznie klimatem zbliżony do BSG ale nie przeszkadza.
Myślę, że coś z tego może być. Na pewno o niebo lepiej od Atlantis..
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 4 Paź 2009 00:16:54 - Edytowany przez: Q__
elbereth

elbereth:
Faktycznie klimatem zbliżony do BSG

Z cienia nBSG serialowa SF pewnie prędko nie wyjdzie (tak jak długo nie wyszła z cienia Treka), ale to bardzo dobrze, bo oznacza to podniesienie ogólnego poziomu.

A SGU? Pożyjemy, zobaczymy... W każdym razie podoba mi się, że zatrudnili Scalziego, i rola w jakiej ma występować:
http://gwrota.com/index.php?m=single&id=472
Może doczekamy się tego samego w Treku?

Edit: wydaje mi się, że warto będzie teraz zaglądać na blog Scalziego:
http://whatever.scalzi.com/
Jo_anka
Użytkownik
#3 - Wysłana: 4 Paź 2009 04:30:12 - Edytowany przez: Jo_anka
elbereth:
Wczoraj premiera

Dzięki za info. Przegapiłam. Ale dobrze wiedzieć, że będzie coś do oglądania.

Zresztą jeżeli chodzi o mnie, to od paru tygodni panowała w tej dziedzinie totalna posucha - tzn. serial, który sledziłam urwał się na początku września, a początek kolejnego sezonu nie wcześniej niż za 3 kwartały (chyba chcą stracić całą widownię!), zaś inne seriale, jakie oglądałam od czasu do czasu, zaczęły mnie nudzić.

elbereth:
Na pewno o niebo lepiej od Atlantis..

Atlantis była dużo lepsza w późniejszych sezonach, tylko pierwszy sezon był absolutnie bez wyrazu.
Toreth
Użytkownik
#4 - Wysłana: 4 Paź 2009 07:01:40
Ja nie przebrnęłam przez pierwsze odcinki Atlantis (to znaczy przebrnęłam z bólami i dlatego moje oglądanie na tym się skończyło), więc nie porównam, ale dziś obejrzałam Universe i na pewno siądę obejrzeć kolejny odcienk. Zobaczymy, jak się to potoczy, ale zaczęło się wystarczająco ciekawie
Alucard87
Użytkownik
#5 - Wysłana: 4 Paź 2009 11:36:42
Mnie też się podobało. Krytyczna sytuacja, stres, do tego nieznane. Może być naprawdę bardzo ciekawy serial.
Bashir
Moderator
#6 - Wysłana: 4 Paź 2009 11:38:16
Trzeba znać poprzednie serie SG żeby to oglądać? Bo nigdy nie przepadałem za tym serialem i w zasadzie nie oglądałem go...
Eviva
Użytkownik
#7 - Wysłana: 4 Paź 2009 11:41:44
Bashir

Ten, jak podejrzewam, tez możesz sobie darowac, bo pewnie będzie w nim dokładnie to samo, tylko z innymi aktorami.
Alucard87
Użytkownik
#8 - Wysłana: 4 Paź 2009 12:41:55
Eviva
ĆŚŚŚŚŚ...

Bashir
Fabularnie może niekoniecznie - bo sami twórcy stwierdzili na blogach i w wywiadach, że chcą się oddzielić od reszty universum na tyle na ile się da. Jeśli zaś chodzi o jakieś drobne smaczki (ot, z pilota - kto atakował bazę Icarus...) - no, warto by co nieco wiedzieć, ale od tego mogą być już wiki
Toreth
Użytkownik
#9 - Wysłana: 4 Paź 2009 12:46:42
A kto atakował bazę? Wiemy, jakie statki, bo to pokazali, ale kto, to ja mogę co jedynie spekulować

Nie sądzę, by znajomość poprzednich była konieczna. Ja Atlantis widziałam kilka odcinków, SG-1 skończyłam oglądać krótko po odejściu O'Neilla, a ppilota Universe oglądało mi się dobrze.

@Eviva: jak już napisałam na innym forum - jeśli niczego nie schrzanią, to nie będzie to samo. Sama koncepcja jest nieco inna. No ale co kto lubi
Jo_anka
Użytkownik
#10 - Wysłana: 4 Paź 2009 13:00:14 - Edytowany przez: Jo_anka
Bashir
Eviva

Przydałoby się stworzyć wykaz kluczowych (bądź najlepszych) odcinków SG1 i SGA - tak jak to było w przypadku TOS-u lub TAS-u.

Pamiętacie, parokrotnie na Forum pojawiały się posty osób, które miały problemy z TOSem, czy TAS, a chciały mieć pojęcie o tych serialach, proszących o wymienienie odcinków TOS-u lub TAS-u godnych obejrzenie.

Toreth:
A kto atakował bazę? Wiemy, jakie statki, bo to pokazali, ale kto, to ja mogę co jedynie spekulować

Przymierze Lucjan (informacja z meldunku Carter) - organizacja przestępcza pojawiająca się w dwóch ostatnich sezonach SG1.

PS. SGU sprawia obiecujące wrażenie.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 4 Paź 2009 23:19:33
Jo_anka

Jo_anka:
Przymierze Lucjan (informacja z meldunku Carter) - organizacja przestępcza pojawiająca się w dwóch ostatnich sezonach SG1.

Z tego co piszą w StarGate Wiki mogą to być oni:
http://stargate.wikia.com/wiki/Stargate_Universe
ale równie dobrze jakaś nowa frakcja Goa'uldów.

ps. trailer dla tych, którzy nie ogladali:
http://www.youtube.com/watch?v=Ps7moZdyz1M
elbereth
Moderator
#12 - Wysłana: 5 Paź 2009 00:02:38
Moim zdaniem nie trzeba w ogóle znać poprzednich serii. Oczywiście ominie się przez to pare ciekawych nawiązań (choćby gościnne występy), ale kumpel, który nie widział ANI JEDNEGO odcinka SG-1 i Atlantis wlasnie oglada SGU i nie narzeka ;]

Eviva:
pewnie będzie w nim dokładnie to samo, tylko z innymi aktorami.

okazuje się, że prawdopodobnie jednak nie... ;]
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 5 Paź 2009 00:19:30 - Edytowany przez: Q__
elbereth

elbereth:
Moim zdaniem nie trzeba w ogóle znać poprzednich serii.

Tak w sumie to wprowadzenie jest na tyle jasne, że nie trzeba nawet znać oryginalnego filmu. Choć... któż go nie zna?

A właśnie. Uważam, że "Air" (pilot SGU) jest jak dotąd najlepszą historią osadzoną w universum SG, od czasów w/w filmu, może nawet lepszą od niego. Nie oglądałem SG-1 i SGA zbyt często, znam pojedyncze odcinki, ale o ile SG-1 wyglądał mi - na ich podstawie - na wymęczone odcinanie kuponów od oryginału, a SGA na zwykłą przygodówkę, o tyle "Air" przykuł moją uwagę. (Z tym, że nie mając wielkiego zaufania do creative teamu Wright & Cooper, z ostateczną oceną jeszcze poczekam*.)

* choć przyznam, że cwaniaki są - w tą formuję da się wetknąć i desperacką walkę o przetrwanie w nieprzyjaznym kosmosie (nBSG), i klimaty militarne (co teraz modne), i rozwiązywanie zagadek (co teraz jeszcze modniejsze - vide LOST) i starą-dobrą trekową eksplorację, a wszystko osadzone w popularnym universum w dodatku...
Jo_anka
Użytkownik
#14 - Wysłana: 5 Paź 2009 00:51:26 - Edytowany przez: Jo_anka
Q__:
* choć przyznam, że cwaniaki są - w tą formuję da się wetknąć i desperacką walkę o przetrwanie w nieprzyjaznym kosmosie (nBSG), i klimaty militarne (co teraz modne), i rozwiązywanie zagadek (co teraz jeszcze modniejsze - vide LOST) i starą-dobrą trekową eksplorację, a wszystko osadzone w popularnym universum w dodatku...

Q__

Złośliwi, już na długo przed premierą, tylko na podstawie zapowiedzi, przezywali SGU - Stargate Voyager!
Alucard87
Użytkownik
#15 - Wysłana: 5 Paź 2009 01:05:18
Jo_anka:
Złośliwi, już na długo przed premierą, tylko na podstawie zapowiedzi, przezywali SGU - Stargate Voyager!

Dla mnie bomba Stargate Galactica też bym zdzierżył, ale Stargate LOST już by mnie z dobrych chęci obdarło
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 23 Paź 2009 19:28:58
Kto oglądał serial, ten już to widział:
http://www.prime-time.pl/2009/09/04/sneak-peek-pil ota-stargate-universe/
Ależ się F/X przez te lata poprawiły. Piorunująca różnica w porównaniu do siermiężności SG-1.
Toreth
Użytkownik
#17 - Wysłana: 24 Paź 2009 12:09:56
Na Voyagerze to przynajmniej wracali do domu, a ci nie wiedzą, dokąd lecą i nawet nie potrafią statkiem skręcać
Hazral
Użytkownik
#18 - Wysłana: 25 Paź 2009 22:01:19 - Edytowany przez: Hazral
No więc tak, widziałem już wszystkie 3 części Air, potem Darknes i wczoraj Light.
Bardzo nie "Stargejtowy" ten nowy serial ;P Co jest zarzucane przez fandom przywykły do zdecydowanie bardziej luzackiej formy SG-1 czy Atlantis. Summa summarum podoba mi się, takie połączenie SG z BSG i szczególnie w pilocie LOST - w ostatnich odcinkach jakby mniej retro. Choć forma już się nieco nudzi po 5ciu odcinkach....
Uwaga.....SPOILERY!
Mamy schemat : załoga spanikowana, brak możliwości odwrotu, rozpadający się stary statek, brak możliwości jakiejkolwiek kontroli nad statkiem jak i nad swoim losem, "walka z materią". Trochę nagrań na "kino" (latająca kamerka z sensorami- coś ala M.A.L.P starożytnych), wizyt na ziemi dzięki kamieniom starożytnych, szczypta retrospekcji. ładne widoki za oknami statku ;)
I tak przez 5 odcinków. 3 pierwsze był problem filtrów powietrza, 4 i 5 to zasilanie (S-alert!) które statek rozwiązuje sam. Ale daje nam to ładny przekrój jak się zachowuje załoga gdy czeka na śmierć. W kolejnym odcinku jak powszechnie wiadomo ("Water" się zwie, i promo potwierdza to co możemy się z tytułu domyślać... ) będą problemy z nagle uszczuplonymi zapasami wody... Zapewne ktoś będzie kogoś podejrzewał o jaj zwędzenie ;P
Co taki schemat nam daje- niespieszna akcję, która sprzyja "dramie" i głębszej rysie psychologicznej bohaterów. Puki co mało technologi, ale mieliśmy już manewr katapulty (dwukrotny) i zbliżenie się do słońca i parę informacji o nim.
Po raz pierwszy chyba prom nie może dogonić statku matki na ekranie SG (w treku promy też były za szybkie ;P )
Czekam aż w końcu okiełznają okręt, załatają co maja i uzupełnia zapasy. Wtedy ruszy właściwa akcja... I co ma do tego sojusz Lucjan O_o

Jest też parę rzeczy wybitnie na plus:
Generalinie niezła gra aktorska i wiarygodne nie plastikowe postacie.
Postać doktora Ruscha (czy jak to się piszę) - szaleniec? Geniusz? Oba? Fałszywy czy też szczery? Dużo pytań widz sam jest skołatany- postac bardzo autentyczna
Kapsuła która odłącza się od statku w końcówce 3ciego odcinku.... I masssę domysłów na tan temat ;)

Jest spora nadzieja na to że nie będzie ludzkich obcych... Jeeej! ^^' Serial przynudza gdy się go ogląda z tygodniową przerwą, oglądając 4 odcinki niemal od razu akcja się tak nie wlokła... No chyba że Light był zbyt przewidywalny?
Tak czy siak, serial wart oglądania ;)
Toreth
Użytkownik
#19 - Wysłana: 26 Paź 2009 03:28:39
Mnie jak do tej pory najbardziej podobał się właśnie ostatni emitowany odcinek.

A Rush faktycznie - ciężko rozgryźć faceta i co siedzi w jego głowie
Jo_anka
Użytkownik
#20 - Wysłana: 10 Lis 2009 00:13:56 - Edytowany przez: Jo_anka
Miał być Stargate Voyager ... A jest Stargate deep sleep without number... Zaczynam łapać się na tym, że uśmiecham się w momentach dramatycznych/tragicznych, a to źle rokuje dla serialu. Nieco przesadzają (na sposób b. amerykański) z patosem - bardzo brakuje dobrze zagranej postaci, która by wnosiła element komiczny (jak np. Mackay w SGA) i zapobiegłaby popadnieciu w patos.

Niby pomysł na serial świetny, a ja ni w ząb nie mogę się przejąc losem jakiejkolwiek postaci... Powikłań psychologicznych, retrospekcji multum - w ciągu pierwszych 7 odcinków widz wie już o paru postaciach więcej, niż dowiedział się w ciągu wszystkich sezonów o bohaterach SG1, czy też SGA.

Posuneli się tak daleko w naturalizmie psychologicznym, że zaczeli strzelać do własnej bramki - irytująco niekompetentny personel wojskowy, który przecież ewakuował się z ekstra terrestrialnej bazy SG, więc ci ludzie musieli zostać wyselekcjonowani do tego programu (całe SG opierało się na tajności programu i starannym wyborze osób dopuszczonych do tajemnicy).

Wbrew pozorom nie przeszkadza mi wolne tempo, podobało mi się, że pierwsza napotkana inteligentna (?) forma życia nie jest antropomorficzna (acz w SG wyraźnie mają słabość do kosmicznych 'świetlików', przypominam sobie coś w tym stylu z SG1 i SGA). Walki z usterkami, trudności z obcą technologią zabrakło mi w SGA. Niektóre odcinki zapadają w pamięć (Light i Earth), ale to nagromadzenie retrospekcji/wizyt na Ziemi (zamiast tunelu do bazy SG, mamy teraz Pentagon ) nasuwa mi tylko skojarzenia z Lost'ami!

Po obejrzeniu 7 odcinków boję się , czy nie dostaliśmy SGLost!
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 10 Lis 2009 00:47:22
Jo_anka

Jo_anka:
Niby pomysł na serial świetny, a ja ni w ząb nie mogę się przejąc losem jakiejkolwiek postaci... /.../
Poszli tak daleko w naturalizmie psychologicznym, że zaczeli strzelać do własnej bramki

Z tego co pamiętam miałaś identyczny problem z nBSG .
Jo_anka
Użytkownik
#22 - Wysłana: 10 Lis 2009 00:53:27 - Edytowany przez: Jo_anka
Q__

Chyba dlatego tak dobrze się czuję w utopii Treka - moja skłonność do maksymalizmu jest usatysfakcjonowana.

Chwilowo w SGU główną zagadką są ludzie (np. intencje dr Rusha - które nie wydają mi się szczególnie tajemnicze - a tylko jego kompetencje społeczne są żałosne), a to za mało aby mnie zainteresować - bo to jest... po prostu mało realistyczne. W życiu dowiadujemy się o bliźnich niewiele. Poznajemy intencje i motywacje ludzi w bardzo małym stopniu. Wszystkiego o wszystkich dowiadujemy się tylko w... operach mydlanych!


Na forach SG narzekanie jak u nas (mam na myśli wszystkie fora Trekowe) za czasów Entka.
reyden
Użytkownik
#23 - Wysłana: 10 Lis 2009 01:06:37
SGU ma u mnie duży minus - jak na razie to te odcinki były nudnawe ( Light i Earth to wyjątki ) - masa nie potrzebnych retrospekcji i innych dłużyzn .

Ciekawe czy dostanie 2 sezon , 1 jest już w całości nakręcony
tuvok
Użytkownik
#24 - Wysłana: 12 Lis 2009 15:36:59
Myślę ze jak tak dalej pójdzie z SGU, to być może skończy tak samo jak StarTrek: Enterprise.

Tam każdy odcinek jakby skupia się tylko na załodze, i relacjach między nimi.
Bardzo rzadko jest jakaś akcja.
Odcinek Water, miała za to jakąś akcje, to uwięziony w lodzie, tam jakaś nowa rasa, tutaj trochę ataku na nich. itp.

Ale następny to znowu bez żadnej akcji.
Hmmm.. ciekaw jestem tylko, kiedy dają tej serii CANCEL, tak jak ST: Enterprise.
Bo czasem odcinek jest naprawdę nudny, i przypominają 'mode na sukces' albo jakiś polski serialik w stylu 'na dobre i na złe'. A jak narazie widze ze wszędzie narzekają na tą serie, i ze to nie jest to co wcześniej (niestety).
zielu
Użytkownik
#25 - Wysłana: 13 Lis 2009 12:24:28 - Edytowany przez: zielu
Póki co obejrzałem pięć odcinków SGU (pozostałe dwa czekają w kolejce) i zgodzę się z częścią osób co do tego, że czasem masakrycznie przynudzają, ale aż tak tragicznie nie jest. Widać, że twórcy poszli w całkowicie innym kierunku niż w poprzednich seriach, dlatego być może fani przyzwyczajeni do ciągłego opróżniania magazynka i strzelania do "obcych" czują niedosyt, no ale ileż można strzelać, rozwalać wybuchać itp. Serial jest mroczniejszy od poprzednich, sam klimat i ta aura tajemniczości bardzo mi odpowiada no i postać Rusha :D Jeśli scenarzyście nie spierdzieli niczego to może się zapowiadać całkiem fajny odcinkowiec
Jo_anka
Użytkownik
#26 - Wysłana: 15 Lis 2009 02:07:09 - Edytowany przez: Jo_anka
8 odcinek jest na co najmniej 9/10! Polecam!
Jo_anka
Użytkownik
#27 - Wysłana: 22 Lis 2009 03:51:45 - Edytowany przez: Jo_anka
Powoli dochodzę do wniosku, że SGU najbliżej do... Odysei Kosmicznej (z dużą domieszką opery mydlanej ). Tempo zbliżone... Jest to 'stwór' jakiego jeszcze nie było wśród seriali SF.

Nic dziwnego, że na forach, czy to polskich, czy to anglojęzycznych, nastąpiła całkowita polaryzacja wypowiadających się. Przeciwników i zwolenników serialu nie brakuje, ale prawie się nie spotka neutralnego odbiorcy.

Nie obejrzałam jeszcze najnowszego odcinka (dużo Ziemi i kamieni, czyli to za czym nie przepadam), może poczekam te 2 tygodnie na kolejny 10, mały cliffhanger i wtedy może lepiej zniosę te ziemskie 'klimaty'...

PS. Obejrzałam. Lepszy, aniżeli można było się spodziewać czytając te wszystkie narzekania na Forach...
Hazral
Użytkownik
#28 - Wysłana: 8 Maj 2010 10:40:05 - Edytowany przez: Hazral
Uwaga! Opera mydlana się skończyła kilka odcinków temu (właściwie to całą 2ga połowę pierwszego sezonu nie można nazwać operą), teraz znacznie więcej się dzieje. I dzieje się całkiem z głową, kosmici nie mówią po angielsku, a bohaterom się nie zawsze udaje- i tu ludzie przyzwyczajeni do stargejtowych zagrywek (choć większość seriali miało taką tendencje) naprawdę zostaną zaskoczeni (mnie szczena opadła po odcinku z zeszłego tygodnia) ^^' Właśnie ściągam dzisiejszy odcinek- ponoć też znakomity... Tak czy siak polecam ten serial! Bo po nieco wolnym początku (mi to nie przeszkadzało aż tak bardzo), się rozkręca i to w całkiem niezły naturalny sposób ;)

PS: Ale tu dawno nie zaglądałem ;P
Eviva
Użytkownik
#29 - Wysłana: 8 Maj 2010 11:04:07
Hazral:
PS: Ale tu dawno nie zaglądałem

Wydaje mi się, że całe wieki.

A co do SGU - oglądałam, póki stacja Universal emitowała, ale przestała, psiakrew, na rzecz jakiegoś chłamu. Ja ściągać nie mogę, taki pech.
Picard
Użytkownik
#30 - Wysłana: 8 Maj 2010 11:54:16
Eviva:
A co do SGU - oglądałam, póki stacja Universal emitowała, ale przestała, psiakrew, na rzecz jakiegoś chłamu. Ja ściągać nie mogę, taki pech.

Czyżby koleżanka polubiła StarGate?
 Strona:  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Stargate Universe

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!