USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Firefly - Serenity
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#211 - Wysłana: 7 Lis 2013 17:55:20
Odpowiedz 
Q__:
Ciekawie się dzieje w tym universum Obcego (żarcik i aluzja do naszej wczorajszej dyskusji)

Żart wykryty. Dobrze że się dzieje. Nigdy wielki fanem Firefly nie byłem, ale doceniam wszelki ruch w interesie. Szkoda, że tylko komiks, dobrze że choć tyle. Miło jest/będzie wrócić do tego uni.

Mav:
Widać w TOS-ie się otwarcie przyznali do słabości do nazistów

Nie bez kozery oskarża się GF o ciągotki faszystowskie
Mav
Użytkownik
#212 - Wysłana: 7 Lis 2013 17:57:55 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Nie bez kozery oskarża się GF o ciągotki faszystowskie

Czyżby nazistowskie mundury i V2 na biurku w "ID", to nie przypadek, tylko nawiązanie Abramsa do tego, o czym piszesz? To by znaczyło, że naprawdę JJ się przyłożył i przeanalizował Treka na wylot
Q__
Moderator
#213 - Wysłana: 7 Lis 2013 18:21:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Widać w TOS-ie się otwarcie przyznali do słabości do nazistów

Zważywszy, że zawdzięczają im Program Kosmiczny, organizację wywiadu na Wschód (b. istotnego w latach Zimnej Wojny) i... sporo wiedzy medycznej (lepiej nie pytać jakimi metodami zdobytej) Amerykanie muszą mieć do nazistów stosunek dość ambiwalentny...

(Inna sprawa, że nazizm, ani stalinizm zresztą, nie mogły być w 100% złe, bo czyste zło nie istnieje, nawet w teologii chrześcijańskiej, gdzie Szatan nie jest jednak anty-Bogiem. Kiedy czas minie, a wraz z nim słuszne wzburzenie zbrodniami tych systemów, historycy oceniając sprawy na chłodno będą zapewne mówić i o ich niewątpliwych zaletach, tak właśnie jak robił to Gill w "Patterns of Force"*. Ale by było to możliwe potrzebny jest właśnie czasowy dystans.)

* a'propos - Nimoy i H. Ellison o w/w odcinku:
http://www.youtube.com/watch?v=IJFJ_o_H8h0

mozg_kl2

mozg_kl2:
Nie bez kozery oskarża się GF o ciągotki faszystowskie

Kult munduru, siła, dyscyplina, entuzjazm...* Tak, to są cechy wspólne. Pisał ktoś zresztą nawet (Lem? Oramus? Ziemkiewicz? Parowski?), że ST największy- po USA - sukces odniósł właśnie w Niemczech, bo ich ten element drylu silnie pociągał.

* no i powieść faszysty Heinleina, jako jedna z głównych inspiracji...

mozg_kl2:
Nigdy wielki fanem Firefly nie byłem, ale doceniam wszelki ruch w interesie. Szkoda, że tylko komiks, dobrze że choć tyle. Miło jest/będzie wrócić do tego uni.

Też nie jestem, ale lubię tych bohaterów, związałem się z nimi. I cieszę się, że coś się w końcu rusza w SF...
Mav
Użytkownik
#214 - Wysłana: 7 Lis 2013 22:25:45 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
ST największy- po USA - sukces odniósł właśnie w Niemczech, bo ich ten element drylu silnie pociągał.

No tak, zapomnialem o tym, a to bardzo duzo mowi w tym temacie. A skoro juz o Niemcach mowa, to ciekawe jak ich fanprodukcje wygladaja, sa tam Murzyni, Zydzi itd? Czy moze tylko czysta rasa aryjska? Bo to by nam duzo powiedzialo o wsploczesnych Niemcach.
Q__
Moderator
#215 - Wysłana: 7 Lis 2013 23:11:27
Odpowiedz 
Mav

Mav:
ciekawe jak ich fanprodukcje wygladaja, sa tam Murzyni, Zydzi itd? Czy moze tylko czysta rasa aryjska? Bo to by nam duzo powiedzialo o wsploczesnych Niemcach.

Jest taki, b. znany, Raumschiff Highlander:
http://www.raumschiffhighlander.de/
http://de.wikipedia.org/wiki/Raumschiff_Highlander
http://www.youtube.com/watch?v=_7_krCtDQ-8
http://www.youtube.com/watch?v=Gx2zxsYq8V4
http://www.youtube.com/watch?v=LHuGsUzpNew
http://www.youtube.com/watch?v=7rb--TntRxc
http://www.youtube.com/watch?v=evq_Qigz_pA
http://www.youtube.com/watch?v=KnE3i008b6I
(Jednej z części nie ma na YT.)

Oraz - rok starszy od Treka - serial TV Raumpatrouille (vel Raumschiff Orion):
http://de.wikipedia.org/wiki/Raumpatrouille
http://en.wikipedia.org/wiki/Raumpatrouille_–_Die_ phantastischen_Abenteuer_des_Raumschiffes_Orion
http://www.imdb.com/title/tt0061289/
Kolejne odcinki:
"Angriff aus dem All"
http://www.youtube.com/watch?v=ftDXbIDfce8
"Planet außer Kurs"
http://www.youtube.com/watch?v=E4e_wZ-1x8I
"Die Hüter des Gesetzes"
http://www.youtube.com/watch?v=KdFON6jQyyc
"Deserteure"
http://www.youtube.com/watch?v=S-F-Ig1N00s
"Kampf um die Sonne"
http://www.youtube.com/watch?v=Vt7S-AkltKQ
"Die Raumfalle"
http://www.youtube.com/watch?v=DOfv9yRQdok
"Invasion"
http://www.youtube.com/watch?v=v_rSbPf6b9E
Film "Raumpatrouille Orion – Rücksturz ins Kino":
http://www.youtube.com/watch?v=0Ew62HqbWSY

Ale kolor skóry bohaterów niekoniecznie świadczy o kryptonazistowskich zamiłowaniach twórców. Sądzę, że wynika raczej z braku dostępności ludzi innych ras skłonnych zagrać w jednej czy drugiej serii. Zwł. w latach '60...
Q__
Moderator
#216 - Wysłana: 30 Lis 2013 07:22:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wiki subkultury Browncoats, coś jak nasza Memory Theta... i więcej:
http://browncoats.wikia.com/

Oraz przegląd dorobku Whedona:
http://www.rollingstone.com/movies/pictures/from-b uffy-to-the-avengers-joss-whedons-best-and-worst-p rojects-20120502
Q__
Moderator
#217 - Wysłana: 12 Gru 2013 17:13:32
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#218 - Wysłana: 9 Sty 2014 17:27:07
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#219 - Wysłana: 13 Lut 2014 15:47:05
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#220 - Wysłana: 13 Lut 2014 15:49:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

Zupełnie jak z ENTkiem (o którym póki co cisza*)...

* ba, doszło do tego, że twórcy wiadomej akcji muszą zapewniać, że nadal żyją:
https://www.facebook.com/StarTrekEnterpriseSeason5 NetflixCampaign/photos/a.574372305915776.107374182 6.574284575924549/731808193505519/
Q__
Moderator
#221 - Wysłana: 7 Kwi 2014 01:50:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Oryginał informacji z 12 lutego:
http://insidetv.ew.com/2014/02/12/firefly-limited- series/
Z komentarzem:
http://www.geeksofdoom.com/2014/02/13/producer-tim -minear-talks-ways-firefly-return

Sześć powodów dla których Firefly powinno powrócić (i jeden dla którego - wręcz przeciwnie):
http://screenrobot.com/firefly-six-reasons-return- one-reason-shouldnt/

Oraz - a co tam - infografika z ciekawostkami o tytułowym serialu:

http://www.coolinfographics.com/blog/2011/8/30/18- things-you-didnt-know-about-firefly.html
mozg_kl2
Użytkownik
#222 - Wysłana: 25 Lip 2014 09:50:51
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#223 - Wysłana: 3 Sier 2014 12:14:43
Odpowiedz 
Dlaczego Joss Whedon nazwał swój serial "Firefly"?

Adam Siennica | 03.08.2014 09:25
Niedługo w Stanach Zjednoczonych zadebiutuje biografia Jossa Whedona. Z niej dowiadujemy się, skąd się wziął tytuł serialu "Firefly".

Firefly" to popularny serial science fiction Jossa Whedona, który został przedwcześnie skasowany przez amerykańską stację FOX. Serial jednak osiągnął status kultowego i nawet dostał kontynuację w formie kinowego filmu "Serenity". Wciąż co jakiś czas mówi się, że "Firefly" może powrócić, gdy Joss Whedon skończy "Avengers: Age of Ultron".


Portal io9 dostał fragment biografii, który poświęcony jest serialowi "Firefly". Z niego m.in. dowiadujemy się, że inspiracją do stworzenia serialu była powieść "The Killer Angels" oraz film "Diliżans" z 1939 roku.

Znajduje się tam wypowiedź Adama Baldwina, który grał jedną z ról - wyjawił on, dlaczego Joss Whedon nazwał serial "Firefly". Otóż Joss Whedon ostrzegł obsadę na samym początku, że miał powód, dla którego serial nazwał "Firefly" na cześć statku kosmicznego, a nie żadnego bohatera.

Wszyscy jesteście zbędni. Jeśli podejmę taką decyzję, możecie w każdej chwili zginąć.
powiedział Whedon
Innymi słowy jedyną stałą w tym serialu miał być statek kosmiczny klasy Firefly, a bohaterami mógł się bawić wedle uznania i zmieniać skład grupy.

Martin w Whedonie drzemie
Q__
Moderator
#224 - Wysłana: 14 Sier 2014 18:09:33
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Martin w Whedonie drzemie

I obudzić się nie może.

(NMSP, chociaż... tak... pamiętam o finale Serenity.)
mozg_kl2
Użytkownik
#225 - Wysłana: 17 Sier 2014 13:22:39
Odpowiedz 
http://danyiprzyjaciele.blogspot.com/2009/11/seren ity-porzuceni.html

nowe komiksy firefly-owe. Seria liść na wietrze dzieje sie już po wydarzeniach znanych z filmu kinowego.
Q__
Moderator
#226 - Wysłana: 13 Wrz 2014 00:06:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kolejne rozważania o wyższości Firefly nad ST (i na odwrót):
http://youngandangryopinions.blogspot.com/2013/02/ firefly-vs-star-trek-comparison.html
http://www.futuretimeline.net/forum/topic/829-fire fly-vs-star-trek/

Oraz A-Team z pokładu Serenity:
http://www.youtube.com/watch?v=VPDldtTT7hU

A także znana fanowska parodia zatytułowana Mosquito
http://www.youtube.com/watch?v=mzSoKZG0XXE

Ale to wszystko przygrywka, tak naprawdę chodzi o to by zaprezentować - FANFARY! - nowy fanfilm, prezentujący nową załogę, a zatytułowany, po prostu The Verse:
http://www.youtube.com/watch?v=B24h1SYIxEc
Wrażenie robi znakomite (tylko te statki...). No, w każdym razie widać po raz kolejny potencjał fajności tytułowego świata i - ile bym nie narzekał - chętnie bym zobaczył Firefly w kanonie ST (po tym co wprowadziło DS9, które już rozlało mleko, to w sumie logiczny następny krok - vide słowa Elaan o oddaniu głosu drugiej stronie, a rzecz ma wyraźnie więcej wdzięku i polotu niż REN; no i chciałbym zobaczyć jak Picard przekonuje Reynoldsa, że Federacja nie jest jednak zła ).

EDIT: dorzucam z zdjęcie obsady The Verse:

Wzięte z takiej oto entuzjastycznie zatytułowanej notki:
http://nerdist.com/no-power-in-the-verse-can-stop- this-new-firefly-fan-film/
Q__
Moderator
#227 - Wysłana: 30 Wrz 2014 16:48:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A w międzyczasie... <melodia-z-czołówki-"Czterdziestolatka> Dwanaście lat minęło... </melodia-z-czołówki-"Czterdziestolatka>:
http://trek.pl/news/dwunasta-rocznica-firefly
Fajnie, ze choć Piotr zauważył...


ps. Dla uczczenia minionej rocznicy poczytam sobie raz jeszcze:
mozg_kl2:
nowe komiksy firefly-owe.

Thx. za wrzucenie mozg_kl2 .


EDIT:
Kilka zdań po lekturze (komiksy zwykle czytam dwa razy, zanim wyrobię sobie o nich zdanie, nawiasem mówiąc). Dobrze znałem dwie pierwsze historie i wspominkową o Washu, więc je tym razem pominąłem, ale pamiętam, ze stanowiły świetną kontynuację klimatu oryginalnego serialu, nie odbiegającą od tego co mieliśmy na ekranie. Finalnej miniserii "Leaves on the Wind" i opowieści o śmierci - i co ważniejsze życiu - Shepharda (noszącej tytuł "The Shepherd's Tale" ofkors), przyjrzę się za chwilę, najpierw jednak omówię pozostałe historyjki, różniące się długością od dotąd wymienionych, stanowiące w zasadzie pojedyncze - zwykle sympatyczne (lecz i błahe) - scenki wzbogacające jakoś tam świat Firefly/Serenity o drobne szczególiki (z których najistotniejszy jest bodaj ten, pokazujący, że przechodzenie River z trybu w tryb (jak nazwę to z braku sensowniejszych określeń) niekoniecznie było tak nieświadome, jak by się to zdawało znającym tylko filmowe Serenity.
"The Shepherd's Tale" wyróżnia się na tym tle, stanowi bowiem dłuższą, prowadzoną z odwróceniem chronologii zdarzeń, opowieść o losach naszego tajemniczego kaznodziei, który zanim został księdzem był sprawcą największej klęski Sojuszu, zanim spowodował klęskę był agresywnym, robiącym błyskotliwą karierę oficerem... który tak naprawdę od początku pełnił rolę kreta Browncoats zająwszy miejsce prawdziwego Booka (taki tamtejszy Kloss), lecz zanim trafił do podziemia był zwykłym, drobnym, bandytą, bo uciekł z domu nie mogąc znieść ojca-sadysty. Historia ta, choć narracyjnie b. prosta (wbrew pozorom), jest o tyle istotna, ze pokazuje nam losy najbardziej zagadkowej postaci serialu i uświadamia, że nie była ona wcale z innej gliny niż reszta bohaterów. Przy okazji mamy po raz kolejny okazję przyjrzeć się temu, paskudnemu, światu. I poznać pewne niuanse jego funkcjonowania.
Nowość, jaką jest "Leaves on the Wind", z jednej strony potrafi przynieść elementy znane ze starego serialu... lub poddać je inteligentnej inwersji (teraz to Zoë jest samotna, gdy inne pary - Simon z Kaylee oraz Mal i Inara - wymykają się uprawiać ukradkowy... przynajmniej teoretycznie ukradkowy... seks), sensownie kontynuować to co widzieliśmy wcześniej, nawet wycofując się ze zbyt optymistycznych rozwiązań z filmu (ujawnienie prawdy nie przyniosło tak jednoznacznych efektów, jak by się zdawało, nie wszyscy w załodze wybaczyli The Operative'owi tak gładko jak Mal), z drugiej idzie w kierunku rozbudowywania świata, które niebezpiecznie pachnie mi Bermanem i Moffatem: podziemna armia marząca, by to Reynolds objął nad nią dowództwo, "szkoła" pełna takich jak River, supertajne więzienie, powracający raz za razem Jubal Early, kolejni, coraz bezwzględniejsi, przedstawiciele Sojuszu ścigający Mala i River - nadmiar, który pojawia się, często na zasadzie małego deszczu z dużej chmury, i przytłacza, sprawia wrażenie efektownego, ale w ostateczności niewiele zmienia, bo finał bliski jest powrotu do początkowego status quo. Nie jestem pewien czy jest to krok w dobrym kierunku. (Zastanawiam się też czy scenariusz ów jest bardziej dziełem młodszego, czy starszego z Whedonów i czy powstał ostatnio, czy lata temu*.) Ba, zaczynam sądzić, że seria zaczyna popadać - póki co jeszcze łagodnie - w niebezpieczne dziwaczenie.
Warto natomiast odnotować, że otrzymujemy nowych bohaterów (a właściwie same bohaterki) w miejsce zabitych i nowego (również żeńskiego) main villaina. Nowe załogantki to Bea - córka jednego z dawnych współtowarzyszy Mala i dowódca New Resistance (odrodzonych Browncoats) oraz Iris - "koleżanka szkolna" River, potraktowana gorzej niż ona (bo dłużej poddawana eksperymentom), więc i bardziej spragniona zemsty (ona będzie chyba teraz pełnić rolę podobną do swojej poprzedniczki, podczas gdy ta - kontrolująca już swoje fizyczne i parapsychiczne możliwości - pełni funkcję pilota, psionika i dyżurnej superbohaterki). Antagonistka natomiast - kolejna operative Sojuszu, "wychowana" przez ten sam ośrodek co River i Iris (żywiąca przy tym do panny Tam siostrzane uczucia).
Przyznam, że z całej tej historii najbardziej chyba obeszła mnie finalna kwestia: zabiła Zoë tego The Operative'a, czy nie zabiła (przyznam, że typ budzi we mnie - mimo wszystko - pewną sympatię), cała reszta zostawiła raczej chłodnym, ale... miło było zobaczyć ciąg dalszy tej sagi. I - mimo wszystko - czekam na ciąg dalszy.

* Nie pamiętam, może o tym czytałem (lub nawet pisałem), ale jeśli tak, to wyleciało mi z głowy...

Aha: rzuciły mi się w oczy dwa szczegóły dotyczące nie-tylko komiksów.
1. Jayne to est tak naprawdę nerd. Tak. Może i kocha przemoc, fetyszyzuje broń, zrobi wszystko dla gotówki i sypia z dziwkami, ale ta czapka, to przywiązanie do mamusi (dobrze, że nie siedział u niej w piwnicy, oglądając ST), ten brak społecznych talentów, ta fascynacja pistoletem, który właśnie w niego wycelowano przeważająca nad innymi odruchami... Nerd jak nic!
2. Simon jest postacią b. niekonsekwentnie prowadzoną. Niby Mal i reszta łatwo go tłukli, niby bywa tchórzliwy, a z drugiej strony wydobył jakoś siostrę z supertajnego ośrodka (co wymagało niemało talentów i odwagi). Megaburak czy doktorek tylko udaje mięczaka dla sobie - i Whedonowi - tylko znanych celów?

I jeszcze finalna uwaga o ewolucji postaci żeńskich - Kaylee pokazuje w pewnym momencie ostatniej-jak-dotąd serii lwi pazur, a... hmm.... fizyczną bliskością... Simona cieszy się z równą naiwną dobroduszną radością co innymi aspektami życia, co czyni ją bodaj ciekawszą niż dotąd postacią. Inara natomiast, nie kryjąca już uczuć do Mala i oderwana od swojego dotychczasowego życia (luksusów, ale i wiadomego zawodu), okazuje się oddaną partnerką Reynoldsa, największą, bodaj, realistką w załodze i wyjątkowo silną jednak kobietą (coraz bardziej przypominając portret psychologiczny księżniczki Leii... rzuconej w zupełnie inne warunki).
(Aha: patrząc na River, Jayne'a, Kaylee, Shepharda, nawet - w sumie - Simona, oraz wspominając co koledzy opowiadali o Washu, można dojść do wniosku, że ulubiony przez Whedona typ bohatera to pozorny prostaczek o jasno określonym, pod pewnymi - za każdym razem innymi - względami naiwnym, podejściu do życia, który jednak okazuje się more than meets the eye.)
Q__
Moderator
#228 - Wysłana: 6 Paź 2014 08:01:19
Odpowiedz 
Bohaterowie Firefly/Serenity podzieleni wedle RPGowych alignmentów:


Oraz...
Q__:
Mal i Cobb z firefly

raz jeszcze, tym razem po fanowsku (acz nie po fanboysku ):
Q__
Moderator
#229 - Wysłana: 10 Paź 2014 21:27:29
Odpowiedz 
Bloger, którego dziś linkuję o tytułowych produkcjach:
http://www.aplvblog.com/2010/09/movie-review-firef ly-serenity.html
Mav
Użytkownik
#230 - Wysłana: 14 Paź 2014 00:04:58
Odpowiedz 
Spróbowałem dzisiaj zająć się tym Firefly... Niestety nie mogę przeskoczyć tego westernowego kiczu. Szkoda, bo podoba mi się ogólna koncepcja serialu. Rabowanie wraku przez Serenity miało swój urok. Do tego żadnych zdziwaczałych obcych. Niestety wszystko zostało zepsute przez ten westernowy klimat. Bezsensu.
Q__
Moderator
#231 - Wysłana: 14 Paź 2014 00:10:27
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Niestety wszystko zostało zepsute przez ten westernowy klimat.

Uuu, to nawet nie dogrzebałeś się do okazji do popsioczenia, jaką stwarzała konstrukcja tamtejszego układu planetarnego. Na tle tego gwałtu na fizyce Dziki Zachód w Kosmosie to pikuś.
Mav
Użytkownik
#232 - Wysłana: 14 Paź 2014 00:50:34
Odpowiedz 
Q__:
Uuu, to nawet nie dogrzebałeś się do okazji do popsioczenia, jaką stwarzała konstrukcja tamtejszego układu planetarnego. Na tle tego gwałtu na fizyce Dziki Zachód w Kosmosie to pikuś.

Szukałem coś na ten temat w internecie, ale nic sensownego nie znalazłem. Wiem, że jest jakaś afera z ilością planet, że niby po kilka na jednej orbicie jest czy coś
Q__
Moderator
#233 - Wysłana: 14 Paź 2014 01:07:30
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Szukałem coś na ten temat w internecie, ale nic sensownego nie znalazłem.

A wystarczyło na niniejszym forum:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=3252&page=26#msg267752

Mav:
Wiem, że jest jakaś afera z ilością planet

Za dużo ciał ("fourteen terrestrial planets, twenty-six terrestrial moons" i jeszcze dwa gazowe giganty przez te księżyce obiegane) by musiało krążyć w biosferze gwiazdy, po prostu. Prawa fizyki zagwarantowałyby opisanemu tam układowi b. krótki byt nawet gdyby jakiś Q powołał go do istnienia ex nihilo.
Q__
Moderator
#234 - Wysłana: 26 Lis 2014 22:47:37
Odpowiedz 
Był (w poście #222) trailer Firefly Online, teraz mamy sneak peak z gry (dość długi):
http://www.youtube.com/watch?v=wEcIZfsliHU

ps. Więcej o FO:
http://keepflying.com/the-game/game-play
Q__
Moderator
#235 - Wysłana: 1 Sty 2015 11:36:56
Odpowiedz 
Blog o duchowości w tytułowych produkcjach:
http://serenity-firefly.blogspot.com/
Q__
Moderator
#236 - Wysłana: 26 Mar 2015 08:05:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
JDM
Użytkownik
#237 - Wysłana: 2 Kwi 2015 13:05:58
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#238 - Wysłana: 7 Kwi 2015 17:11:44
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#239 - Wysłana: 14 Lip 2015 10:45:39
Odpowiedz 
Mav
Użytkownik
#240 - Wysłana: 21 Sier 2015 17:02:45
Odpowiedz 
No i koniec... Obejrzałem, i pozostanie bolesna pustka w sercu, Serenity już nigdzie nie poleci...



a

 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Firefly - Serenity

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!