USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Obcy powróci!
 Strona:  ««  1  2  ...  24  25  26  27  28  ...  31  32  »» 
Autor Wiadomość
MarcinK
Użytkownik
#751 - Wysłana: 9 Mar 2017 18:03:53 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
Tymczasem teraz rozbudowywany będzie element tego świata całkowicie fikcyjny, na plan pierwszy wyjdą zagadki z gatunku "co zabiło Inżynierów", i widzowie, których to wciągnie nie będą się zajmować problemami naszej cywilizacji, a jakichś fikcyjnych (w dodatku wymarłych). B. to przypomina - równie poznawczo puste - zgadywanie kto jeszcze jest Cylonem i powody, dla których tak obiecujące nBSG tak strasznie skisło...*

W popularnych serialach to działa, gdyby tylko kryło się za tym coś więcej.

Q__:
Jak nie oni, to kto? Jakąś konkurencję mieli? Bogowie i diabły? Vorloni i Cienie? Hamburger i frytki... a nie, nie o tym mowa...

Może Xeny stworzyły inżynierów by mieć się gdzie rozmnażać

Q__:
nosi w głowie pomysły na sześć (!) kolejnych części, jak twierdzi:

Pomysły wzięte pewnie z miejsca gdzie znaleziono pewien pamiętnik

Q__:
(Nawiasem: czy znajdzie się jeszcze godna uwagi klasyka, której nie przerobią na skretyniałą franczyzę?)

Patlabor, SW, Metal Gear


Najlepszym rozwiązaniem byłoby coś takiego; Alien 3 i 4 okazują się hibernacyjnym koszmarem Ripley a AvP, Prometeusz itp. gliniarza z Predatora 2
Q__
Moderator
#752 - Wysłana: 9 Mar 2017 19:09:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Skoro Inżynierzy chcieli zniszczyć ziemie w zemście za ukrzyżowanie Jezusa to może Bóg?

I wracamy do nieskończonego łańcuszka stwórców, o którym była mowa w dänikenowskich komiksach Mostowicza z Polchem (i Górnym)?

mozg_kl2:
ostatnio słyszałem niebezpieczną narracje w fandomie obcego, że scott stworzył ambitne sf tylko ludzie go nie zrozumieli i dlatego teraz będzie głupia młócka

Czyli: "skoro nie docenili moich idiotyzmów, to na złość fundnę im jeszcze gorsze"?

MarcinK

MarcinK:
W popularnych serialach to działa

Popularnych, czyli klasy B .

(No, dobra, zdarzy się czasem popularne TNG nie będące drugiej klasy.)

MarcinK:
Patlabor, SW, Metal Gear

W wypadku SW bym się przy tym nie upierał.
mozg_kl2
Użytkownik
#753 - Wysłana: 12 Mar 2017 19:10:15
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#754 - Wysłana: 12 Mar 2017 20:31:57
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
opis-fabuly-filmu -obcy-przymierze

Mnie zastanawia jedno - czemu (jak widać i w trailerze) na zwiad planetarny bez skafandrów leźli? To, że skład powietrza nadaje się do oddychania nie wyklucza możliwości istnienia zabójczych mikroorganizmów* czy takiejż nanotechnologii**. (Choć - prawda - ten błąd jest powszechny, nawet w "Niezwyciężonym" tak to wyglądało.)

* Skoro mamy w fabule panspermię nie da się wykluczyć ich kompatybilności - tj. szkodliwości dla Ziemian...

** Skoro to dawny świat Inżynierów...

W oryginale o skafandrach pamiętali:
mozg_kl2
Użytkownik
#755 - Wysłana: 12 Mar 2017 20:47:01
Odpowiedz 
Q__:
czemu (jak widać i w trailerze) na zwiad planetarny bez skafandrów leźli? To, że skład powietrza nadaje się do oddychania nie wyklucza możliwości istnienia zabójczych mikroorganizmów* czy takiejż nanotechnologii**

to da się wyjaśnić. Pierwsze misje szły bez skafandrów, ale skończyło się to źle więc zaczęli je ubierać.
Q__
Moderator
#756 - Wysłana: 12 Mar 2017 20:55:59
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
to da się wyjaśnić. Pierwsze misje szły bez skafandrów, ale skończyło się to źle więc zaczęli je ubierać.

Hehe... Nie potrafili na to wpaść, póki nie doświadczyli tego na własnej skórze... Genialne te przyszłe pokolenia.
MarcinK
Użytkownik
#757 - Wysłana: 13 Mar 2017 15:45:48 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
mozg_kl2
To wyjaśnij czemu pierwsze misje chodząc bez skafandrów są uzbrojone po zęby? Cięcia budżetowe? Spluwa albo skafander I to byłaby dobra scena, część ekipy w skafandrach a część bez ale za to z giwerami.
mozg_kl2
Użytkownik
#758 - Wysłana: 14 Mar 2017 19:18:28
Odpowiedz 
Q__:
Genialne te przyszłe pokolenia.

Pokolenie tableta. Ludzie głupieją i wracajac do dawnego.

MarcinK:
To wyjaśnij czemu pierwsze misje chodząc bez skafandrów są uzbrojone po zęby?

jak dziewczyna wysyła Cie do piwnicy abyś zabił pająka to bierze kapcia, nie spodziewasz się jednak tarantuli lub pająka mutanta.

MarcinK:
Spluwa albo skafander

tak mi się przypomniało.
https://www.youtube.com/watch?v=XgRyLz47liM
Q__
Moderator
#759 - Wysłana: 14 Mar 2017 19:28:55
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
tak mi się przypomniało

Sugerujesz, że korporacje z Xenoverse prowadzą godną Stalina gospodarkę zasobami ludzkimi?
MarcinK
Użytkownik
#760 - Wysłana: 14 Mar 2017 20:21:09 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
mozg_kl2:
tak mi się przypomniało.
https://www.youtube.com/watch?v=XgRyLz47liM

Ten bez spluwy powinien biec z grabiami albo młotkiem
https://youtu.be/xXb4-03acKQ?t=5m38s
mozg_kl2
Użytkownik
#761 - Wysłana: 14 Mar 2017 21:46:53
Odpowiedz 
Q__:
godną Stalina gospodarkę zasobami ludzkimi?

w sumie tak sie zacząłem nad tym zastanawiać i coś w tym jest. Słynny rozkaz 937 przecież pachnie Stalinem na kilometry.

"Priority one
Insure return of organism for analysis.
All other considerations secondary.
Crew expendable."


Czyż nie było to coś ala atak 1 krabin na 2?

MarcinK:
młotkiem

albo wiadrem
https://www.youtube.com/watch?v=N-86IDnasVU
Korrd
Użytkownik
#762 - Wysłana: 14 Mar 2017 22:05:45
Odpowiedz 
Q__:
Mnie zastanawia jedno - czemu (jak widać i w trailerze) na zwiad planetarny bez skafandrów leźli? To, że skład powietrza nadaje się do oddychania nie wyklucza możliwości istnienia zabójczych mikroorganizmów* czy takiejż nanotechnologii

No nie bądźmy tacy nieufni w stosunku do wszystkich nowo odkrytych planet Ludziska szukają nie wiadomo jak długo planety zdatnej do podtrzymania życia i gdy wreszcie ją znajdują, to mają się na niej zachowywać jak np. na Marsie ? A jak długo musieliby chodzić w tych skafandrach, żeby w końcu stwierdzić, że mogą je zdjąć ? Nie mieliby pewności, dopóki nie przespacerowaliby całej planety i nie zbadali osobno próbek gleby z całego globu. Może lepiej przyjąć, że pomiary wykonane przez instrumenty statku (pewnie nie więcej niż skład powietrza i gleby, na której stoi) mogą dać wystarczające wyniki, aby podjąć ryzyko bardziej dokładnych badań, w tym i ekspozycji człowieka na to środowisko ?
Q__
Moderator
#763 - Wysłana: 15 Mar 2017 08:46:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
w sumie tak sie zacząłem nad tym zastanawiać i coś w tym jest. Słynny rozkaz 937 przecież pachnie Stalinem na kilometry.

Tak, w sumie coś w tym jest... W końcu najmniej pamiętany z big trio europejskich ludobójców (a bodaj najgorszy, jeśli chodzi o metody), Leopold II, nie kierował się ideologią (czy żądzą władzy) jak koledzy, a zwykłą chęcią zysku (przynajmniej kiedy ludobójczą karierę zaczynał). Korporacje nad którymi nikt nie ma kontroli, na dalekim pograniczu (gdzie ten brak kontroli jeszcze widoczniejszy), mogą być zdolne do podobnych rzeczy...

Z tym, że nie jestem pewien czy ta misja to była korporacyjna-prywata-na-uboczu, jednak. Tyle słyszymy w trailrze o dumnej eksploracji, wyborze najlepszych do tej misji. To wygląda na zbyt oficjalne przedsięwzięcie by takie rzeczy uszły PR-owo... (W/w Leopold b. dbał np. o pijar "wyzwoliciela niewolników" - sic!)

Korrd

Korrd:
Może lepiej przyjąć, że pomiary wykonane przez instrumenty statku (pewnie nie więcej niż skład powietrza i gleby, na której stoi) mogą dać wystarczające wyniki, aby podjąć ryzyko bardziej dokładnych badań, w tym i ekspozycji człowieka na to środowisko ?

Powiem tak... Co prawda pamiętam jak długim kwarantannom poddawano wracających z Księżyca, z wiedzy o jakich procedurach się crichtonowa "Andromeda..." zrodziła (konkretnie: te opisy tajnej bazy)... Ale... Od biedy mógłbym zaakceptować takie wyjaśnienie (w końcu to tylko rozrywkowy film)... jeśli usłyszę o tym z ekranu, a jeszcze lepiej - jeśli zobaczę (jak w opisie z w/w "Niezwyciężonego" czy... w pierwszych scenach-po-ponownym-ruszeniu-systemów-rozbitego-st atku w różnych inkarnacjach Transformers) jak takie sondy latają.

W końcu kontynuacja filmów liczonych zwykle do Top 10 kina SF nie powinna być chyba gorsza od jakiś Transformerów?
MarcinK
Użytkownik
#764 - Wysłana: 15 Mar 2017 14:26:35
Odpowiedz 
Q__:
W końcu kontynuacja filmów liczonych zwykle do Top 10 kina SF nie powinna być chyba gorsza od jakiś Transformerów?

Może czas Transformery docenić? Co prawda nie Top 10 ale może w pierwszej setce się znajdą.
Q__
Moderator
#765 - Wysłana: 15 Mar 2017 15:38:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Może czas Transformery docenić?

Jak proces blockbusteryzacji i odcinania kuponów jeszcze parę lat potrwa pewnie i docenię. W końcu na tle tego co teraz kręcą (i zapowiadają) już oryginalny ID4 - choć głupi jak stołowe nogi - jawi się klasyką do wspominania z sentymentem, a seriale SG całkiem udanymi tytułami...
MarcinK
Użytkownik
#766 - Wysłana: 15 Mar 2017 16:04:14
Odpowiedz 
Q__
Rok 2030
Obcy Przymierze nie był jednak aż taki zły
MarcinK
Użytkownik
#767 - Wysłana: 17 Mar 2017 19:20:09
Odpowiedz 
Zdaje się że Scott chce by okazało się że Obcy powstali w przyszłości. Ale tutaj mamy problem (nawet jeśli traktować filmy AvP jako nie kanon) mianowicie to:

Akcja dzieje się w 1997.
mozg_kl2
Użytkownik
#768 - Wysłana: 17 Mar 2017 19:32:52
Odpowiedz 
MarcinK:
Obcy Przymierze nie był jednak aż taki zły

stawiasz syndrom fandomu fallouta i treka? Powiem tak jest możliwe.

MarcinK:
Obcy powstali w przyszłości.

Predator to osobna linia czasowa.
Q__
Moderator
#769 - Wysłana: 17 Mar 2017 20:56:41
Odpowiedz 
MarcinK
mozg_kl2

MarcinK:
Rok 2030
Obcy Przymierze nie był jednak aż taki zły

mozg_kl2:
stawiasz syndrom fandomu fallouta i treka? Powiem tak jest możliwe.

Panowie, więcej optymizmu... Odkryto na kopy planet pozasłonecznych, EmDrive zdaje się jednak działać, naukowcy twierdzą, że - być może - odkryto również ślady międzygwiezdnych lotów statków Obcych cywilizacji i Sferę Dysona w budowie... W obliczu takich wyzwań potrzebna będzie nowa, nadążająca za rzeczywistością (i wyprzedzająca ją) ambitna SF, a nie jakieś skretyniałe franczyzy psujące się od lat... Jednym słowem: jeśli za półtorej dekady będą powstawać filmy spod znaku Aliens i seriale/filmy spod znaku ST (a nie tylko nowe SF-produkcje na miarę nowych czasów), będą musiały być lepsze (i mądrzejsze), nie gorsze, duch czasu to wymusi.

mozg_kl2

mozg_kl2:
Predator to osobna linia czasowa.

Tak w sumie trzeba będzie postawić pytanie ile linii czasowych mamy w Xenoverse i - co za tym idzie - co jest kanonem (ew. ile tych kanonów mamy)?
MarcinK
Użytkownik
#770 - Wysłana: 18 Mar 2017 07:41:30 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
W obliczu takich wyzwań potrzebna będzie nowa, nadążająca za rzeczywistością (i wyprzedzająca ją) ambitna SF,

Wywiad z Tomino uświadomił mi że przede wszystkim potrzeba gruntownej przebudowy światopoglądowej

Q__:
Tak w sumie trzeba będzie postawić pytanie ile linii czasowych mamy w Xenoverse

Jedną
Q__
Moderator
#771 - Wysłana: 18 Mar 2017 12:28:34 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Wywiad z Tomino uświadomił mi że przede wszystkim potrzeba gruntownej przebudowy światopoglądowej

Owszem (zresztą... czy Trek tego samego nie mówi?). Obecny system nie jest przystosowany do reagowania na wyzwania w skali ogólnoplanetarnej (czy wyższej), w nieco niższej też - dowodem choćby sprawa antybiotyków (zasadniczo nie prowadzi się badań nad nowymi, bo lepiej zarabiać na starych, tymczasem bakterie się uodporniają pomału) czy obrony przeciwmeteorytowej (prowadzi się nad tym prace b. od niechcenia, bo ryzyko statystycznie dość małe, ale nie bierze się już poprawki na to, że jeśli jednak walnie, może nie być czego zbierać)...*

* Skądinąd: może to oznaczać, że przyszłość jak z "Aliena" jednak nas nie czeka, być może system korporacyjny padnie by ludzkość mogła między gwiazdy wypełznąć... Acz... prognozowanie zawsze jest obarczone duużym marginesem błędu...

MarcinK:
Jedną

Hehe.
MarcinK
Użytkownik
#772 - Wysłana: 18 Mar 2017 12:35:51
Odpowiedz 
Q__:
* Skądinąd: może to oznaczać, że przyszłość jak z "Aliena" jednak nas nie czeka, być może system korporacyjny padnie by ludzkość mogła między gwiazdy wypełznąć... Acz... prognozowanie zawsze jest obarczone duużym marginesem błędu...

W systemie korporacyjnym nawet wojaże na sąsiednie planety są w zasadzie nie opłacalne, jedynie satelity generują jakiś realny krótkofalowy zysk. Może to trochę smutna perspektywa ale wydaje się że potrzeba nam kilkuset lat by dorosnąć do ery kosmicznej.
Toudi
Użytkownik
#773 - Wysłana: 18 Mar 2017 13:03:37
Odpowiedz 
MarcinK:
W systemie korporacyjnym nawet wojaże na sąsiednie planety są w zasadzie nie opłacalne, jedynie satelity generują jakiś realny krótkofalowy zysk. Może to trochę smutna perspektywa ale wydaje się że potrzeba nam kilkuset lat by dorosnąć do ery kosmicznej.

WHAT?

Póki co to właśnie zmierzamy z kierunku narodowej dumy na korporacyjny podbój kosmosu.
Czymże jest przecież SPACEX jak nie korporacyjną próbą podbicia kosmosu?

Narodowy podbój kosmosu robiły tylko dwie nacja w ramach wyścigu zbrojeń zimnej wojny (USA I ZSRR) i szło im nad wyraz dobrze, póki jedna ze stron nie stała się wyraźnie słabsza ekonomicznie. Doszło do tego, aby utrzymać chociaż to co osiągnęły, obie musiały zacząć współpracować.
W tej chwili USA i Rosja nie rywalizują w wyścigu, raczej walczą aby w ogóle wynosić ludzi na orbitę. W sumie to amerykanie nie mają już możliwości technicznych aby to robić, a ruskie miejsca skąd to mogą robić. Boski układ, nie?

W tech wili, wyścig w kosmos napędzić mogą tylko Chińczycy i jakąś dekadę temu prawie im się udało, ale obecnie całość znowu przycichła. Co nie zmienia faktu, że nadal są oni nadzieją dla programu kosmicznego (zresztą są nią od okresu zimnowojennego, co widać w twórczości SF).

Poza nim w wyścigu udział bierze ESA, ale biorąc pod uwagę, że Europa jest tylko krok od rozpadu na pojedyncze odizolowane kraje, nie ma sensu brać ich na poważnie.

No więc wracamy do SPACEX korporacji, która robi wszystkie nie po to aby sięgnąć gwiazd, ale by zrobić to jak najtaniej. Czyli wizja Weylanda jest bliżej niż mogłoby się znam zdawać.
Q__
Moderator
#774 - Wysłana: 18 Mar 2017 13:17:47
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
z kierunku narodowej dumy na korporacyjny podbój kosmosu.
Czymże jest przecież SPACEX jak nie korporacyjną próbą podbicia kosmosu?

Zwróćmy, jednak, uwagę, że póki co te korporacyjne próby to suborbitalna turystyka. Jeśli faktycznie zdołają oblecieć ten Księżyc* może da się ich zacząć traktować poważnie**.

* Ledwo co linkowałem:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=6&topic=1897&page=1#msg312289

** Nie, żebym nie trzymał kciuków za każdego, kto się między gwiazdy wybiera...
Toudi
Użytkownik
#775 - Wysłana: 18 Mar 2017 13:32:15
Odpowiedz 
Q__:
Zwróćmy, jednak, uwagę, że póki co te korporacyjne próby to suborbitalna turystyka. Jeśli faktycznie zdołają oblecieć ten Księżyc* może da się ich zacząć traktować poważnie**.

Od czegoś trzeba zacząć. Jak rozumiem obecnie głównym ich zadaniem jest tworzenie nowego systemu STS zdolnego do wielokrotnego wykorzystania. I jak rozumiem ani amerykańskie promy, ani Buran nie są wzorem. Bo chodzi o ponowne wykorzystywanie całej rakiety, anie tylko promu. I zdaje się, że zbliżają się tu do sukcesu.

Powiem tak, gdyby Chińczycy rozpoczęli loty na poważnie i nawet umieścili zalążek stacji na orbicie (nawet tej niskiej jak ISS czy MIR) to USA i Rosja ruszyli by z kopyta. A jakby tak jeden zagroził zrobieniem nawet budową czasowej bazy na księżycu (o stałej w ogóle nie mówiąc), oj to byłaby wówczas już jazda bez trzymanki.

No bo innym napędzaczem byłaby tylko wojna. A póki co grozi nam ona ze strony bliskiego wschodu, który w ogóle nie myśli wojnie kosmicznej...
Q__
Moderator
#776 - Wysłana: 18 Mar 2017 15:45:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Jak rozumiem obecnie głównym ich zadaniem jest tworzenie nowego systemu STS zdolnego do wielokrotnego wykorzystania. I jak rozumiem ani amerykańskie promy, ani Buran nie są wzorem. Bo chodzi o ponowne wykorzystywanie całej rakiety, anie tylko promu.

Owszem. Zdaje się, że cały czas chodzi o realizację pierwotnej idei wahadłowca - czegoś takiego, jak rakietki, którymi latali lemowski Ameta i mostowiczowo-polchowa Ais - statku (a raczej stateczku) zdolnego wielokrotnie startować i lądować w całości.

Toudi:
Powiem tak, gdyby Chińczycy rozpoczęli loty na poważnie i nawet umieścili zalążek stacji na orbicie (nawet tej niskiej jak ISS czy MIR) to USA i Rosja ruszyli by z kopyta. A jakby tak jeden zagroził zrobieniem nawet budową czasowej bazy na księżycu (o stałej w ogóle nie mówiąc), oj to byłaby wówczas już jazda bez trzymanki.
No bo innym napędzaczem byłaby tylko wojna.

Zobacz... Ale czy samo to, że jedynym napędem dla istotnych w skali ogólnocywilizacyjnej robót może być 1. dość głupia rywalizacja (pokojowa czy wojenna), 2. kaprysy miliarderów, nie dowodzi, że z całym systemem jest coś nie tak, że coś tu kuleje?
MarcinK
Użytkownik
#777 - Wysłana: 18 Mar 2017 17:38:54
Odpowiedz 
Toudi
Q__
Wyczuwam ciekawą dyskusję
https://youtu.be/HVAmmCBcYB4?t=31s

Problem podejścia korporacyjnego jest taki że lot w kosmos musi generować zyski i to szybko. O ile transport surowców z księżyca może być jako tako opłacalny to co z resztą planet?
Stała baza na Marsie będzie miała początkowo charakter czysto naukowy, może z czasem przerodzi się w samowystarczalną kolonię ale raczej nie będzie z tego żadnego kapitałowego.
Może złotym środkiem było by coś na kształt lokalnego kapitalizmu i globalnego komunizmu, wiem jak to brzmi Czyli sprawy o charakterze cywilizacyjnym są rozpatrywane bez patrzenia na aspekt kapitałowy.
Weźmy na przykład wspomnianą kolonię: dla ziemi nie generuje ona żadnych zysków, jednak obrót kapitałowy w obrębie samej kolonii może istnieć. Co prawda na pierwszych etapach będzie to raczej struktura typu plemiennego gdzie każdy robi swoje dla dobra ogółu ale z czasem gdy wszystko się ustabilizuje można utworzyć mały kapitalizm.
mozg_kl2
Użytkownik
#778 - Wysłana: 18 Mar 2017 21:34:16
Odpowiedz 
https://naekranie.pl/aktualnosci/ridley-scott-o-po wrocie-postaci-elizabeth-shaw-w-obcym-przymierze-1 739392



To początek odpowiedzi na pytania: „Kto?” i „Dlaczego?”. Ten film będzie zdecydowanie bardziej krwawy, ale i mądrzejszy. Poruszamy tu wiele ważnych kwestii dotyczących między innymi gatunku ludzkiego czy choćby apartheidu. Takim przykładem jest uważanie Davida za kogoś „drugiej klasy”, mimo, że pozornie jest on doskonalszy od reszty – podobnie jak to było z Royem Batty w Łowcy Androidów. Utrzymanie bohaterów przy życiu zamiast ich zabicie było dla mnie naturalną koleją rzeczy na koniec Prometeusza. Co się wydarzyło później, tłumaczy już Obcy: Przymierze.

Pytania na które nikt nie chce poznać odpowiedzi. Co ten scott to ja nie

Toudi:
Narodowy podbój kosmosu robiły tylko dwie nacja w ramach wyścigu zbrojeń zimnej wojny (USA I ZSRR)

CHiny i Indie też coś tam próbują, ale rację trzeba oddać przedmówcy, że korporacje ruszyły w kosmos. Pomógł w tym Obama ograniczający program kosmiczny przy jednoczesny dofinansowania prywatnych korporacji.

MarcinK:
Problem podejścia korporacyjnego jest taki że lot w kosmos musi generować zyski i to szybko

Niekoniecznie zysk muszą być szybkie. Wydatki można równoważyć. Szczególnie, że początkowy minus może zwrócić się po latach z nawiązką.
MarcinK
Użytkownik
#779 - Wysłana: 19 Mar 2017 07:26:29
Odpowiedz 
Może przydałby się jakiś fanowski bojkot tego filmu
Seybr
Użytkownik
#780 - Wysłana: 19 Mar 2017 09:06:51
Odpowiedz 
MarcinK

Nie idź do kina, pobierz pirata. Masz swój bojkot :P
 Strona:  ««  1  2  ...  24  25  26  27  28  ...  31  32  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Obcy powróci!

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!