USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Asimov - twórczość przeniesiona na ekran
 
Autor Wiadomość
Darklighter
Użytkownik
#1 - Wysłana: 27 Lip 2009 10:22:16
Odpowiedz 
http://www.filmweb.pl/Scenarzysta+%22Szeregowca+Ry ana%22+adaptuje+%22Fundacj%C4%99%22+Asimova,News,i d=53222

Cytat:
Podczas pobytu w San Diego na Comic Conie Roland Emmerich (promujący na konwencie katastroficzne widowisko "2012") ujawnił nazwisko scenarzysty "Foundation" – adaptacji słynnej powieści Isaaca Asimova "Fundacja". Został nim Robert Rodat autor nominowanego do Oscara scenariusza "Szeregowca Ryana".

To jednak nie wszystko. Emmerich zapowiedział, że na "Fundacji" się nie skończy. W planach jest również adaptacja "Fundacji i Ziemi" oraz "Drugiej Fundacji". Reżyser ujawnił również, że aby zrealizować swoje filmy kupił prawa do 11 książek Asimova związanych z seriami o Fundacji i robotach.

"Fundacja" to prawdziwa epopeja, w której Asimov przygląda się procesom polityczno-społecznym ludzkiej cywilizacji. Akcja rozgrywa się w odległej przyszłości, kiedy to znany wszechświat rządzony jest przez skonsolidowane imperium. Jednak stan ten długo nie potrwa. Niezwykły matematyk Hari Seldon dzięki stworzeniu nowej dziedziny nauki zwanej psychohistorią, potrafi przewidywać przyszłość. Jego obliczenia sugerują, że już wkrótce świat pogrąży się w chaosie. Tworzy specjalną organizację, zwaną Fundacją, której celem jest przetrwanie 'kryzysów Seldona' i skrócenie czasu chaosu do minimum.
The_D
Użytkownik
#2 - Wysłana: 27 Lip 2009 11:40:40
Odpowiedz 
Jestem bardzo sceptyczny wobec tej ekranizacji. Fundacja jest przykładem starej szkoły w SF i ma wszystko to, co czyni książkę trudną do przeniesienia na ekran: Akcja rozłożona na przestrzenie wieków, brak wyrazistych bohaterów - postacie mają raczej odegrać swoją rolę w historii niż zdobyć sympatię (lub antypatię) widza i dać się utożsamiać, a sama historia obejmuje wątki polityki galaktycznej.

Dlatego wydaje mi się, że film weźmie z książki jedynie fasadę, troche pomysłów, imiona bohaterów i tyle i utwierdzają mnie w tym przekonaniu późniejsze filmy Emmericha. O ilę podobały mi się Gwiezdne Wrota i lubię Dzień Niepodległości (ten drugi jako rozrywkę przy której trzeba odłożyć na bok większość logiki i przymknąć oczy na wszechamerykańskość, ale samo widowisko jest wspaniale zrealizowane). Natomiast przy Godzilli czy Pojutrzu już tylko ziewałem.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 27 Lip 2009 16:34:11
Odpowiedz 
Darklighter

Nazwisko reżysera mnie przeraża (jedno znośne SG to za mało), nazwisko scenarzysty daje cień nadziei (za mądry ten "Ryan.." nie był, ale na tle filmów Emmericha to mistrzowstwo świata jednak).

Natomiast jak mam pofantazjować, to dla mnie idealną ekranizacją Asimova byłaby ekranizacja w stylu SW oczyszczonego z elementów baśni. W końcu lucasowe Imperium (nawet w dziedzinie niektórych obyczajów, typu przyklękania) wzorowane jest bezpośrednio na asimovowskim, a Han Solo świetnie by pasował na fundacyjnego kupca. Zresztą... przyznam się bez bicia - gdy czytałem Asimova takie właśnie obrazki stawały mi przed oczami. Czytałem "kosmolot" - widziałem ISD, Riose i Brodrig - jak ich sobie wizualizowałem - nosili lucasowskie imperialne mundury, Limmar Ponyets, Lathan Devers i Hober Mallow mieli dla mnie twarz Hana Solo (z czego ten trzeci Hana postarzałego i obrosłego w piórka, co jest trochę mało hanowate ).
kordian
Użytkownik
#4 - Wysłana: 28 Lip 2009 22:34:12
Odpowiedz 
lubię filmy Emericha, właściwie wszystkie chyba. Takie lajtowe kino, ale wolę aby za Asimova się nie zabierał.

Ja, Robot był według mnie kapitalnym filmem, który pokazywał istotę tego o co Asimovowi chodziło. Bardzo "Asimovwskie" było tez A.I.
Eviva
Użytkownik
#5 - Wysłana: 28 Lip 2009 22:38:55
Odpowiedz 
A ja chciałabym, żeby sfilmowali książke "Pozytronowy detektyw" ("The Caves of Steel"). Przecież to gotowy scenariusz na pasjonujacy serial!
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 28 Lip 2009 23:41:20
Odpowiedz 
kordian

kordian:
Ja, Robot był według mnie kapitalnym filmem, który pokazywał istotę tego o co Asimovowi chodziło. Bardzo "Asimovwskie" było tez A.I.

A TO znasz?
http://www.filmweb.pl/f4172/Cz%C5%82owiek+przysz%C 5%82o%C5%9Bci,1999
B. wierna ekranizacja jednego z najlepszych opowiadań Asimova.
kordian
Użytkownik
#7 - Wysłana: 29 Lip 2009 09:08:03
Odpowiedz 
Tak, znam.

Zapomniałem o nim, choć moim zdaniem Robin Williams to był zły wybór. Irytuje mnie i popsuł mi ten film. (ina sprawa, że w Piotrusiu Panu i między piekłem a niebem był świetny)
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 5 Paź 2009 00:07:29
Odpowiedz 
kordian

kordian:
ina sprawa, że w Piotrusiu Panu

W "Hooku".

A tak ogónie to o twórczości Asimova mam nienajlepsze zdanie, +/- takie jak ten recenzent:
http://www.literatura.gildia.pl/fanziny/inne_plane ty/14/ja_sem_robot

Choć, nie powiem, "Koniec Wieczności" wspominam jako najlepszą rozrywkową pozycję SF jaką czytałem, a do "Fundacji" - jak już wspomniałem - też mam pewną słabość.
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 11 Maj 2013 14:33:27
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 6 Wrz 2013 21:36:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wiecie co? Tak sobie pomyślałem, że na obecnym bezrybiu filmów SF (w 2009 na chwilkę się ruszyło i znów brak wybitniejszych pozycji), to i ta emmerichowa "Fundacja" jeśli powstanie (a właśnie... wie ktoś coś na ten temat?), może mi przypaść do gustu.
Emmerichowi zdarzały się w końcu czasem filmy może nie wybitne, ale rzemieślniczo całkiem udane (np. StarGate), nie stosuje - tak przez niektórych znienawidzonych - lensflares, ani innych nowomodnych rozwiązań (klasykę zaś filmować należy... klasycznie), w dodatku zdobył doświadczenie w zakresie kręcenia dramatów politycznych "Anonimusem", a "Fundacja" to SF b. polityczna.
Asimov z kolei (owszem: naukowiec, klasyk SF itp.), choć wyróżnia się na tle średniego poziomu amerykańskiej fantastyki, nigdy nie był - po prawdzie - nikim więcej niż, mniej czy bardziej solidnym, rzemieślnikiem* (i pojedyncze genialne utwory, typu pamiętnego opowiadania "The Last Question", tego nie zmienią), więc trafił +/- swój na swego**.
Zatem jeśli Roland E. nie zechce "poprawiać" oryginału i dodawać za dużo bezsensownej akcji może wyjść rzecz jak najbardziej strawna. (Choć ze dwaj konsultanci - naukowy/ścisły*** i od oryginału; ba, od biedy Benford starczyłby za obu - mile widziani, by uniknąć typowo emmerichowskich wpadek.) Tym bardziej, że Jackson od mózgożernych zombiaków dał jakoś radę Tolkienowi.

* Lem powiedział o nim wręcz (do Beresia), może zbyt ostro:

"Asimov to w ogóle nie jest twórczy umysł. Był wykładowcą biochemii, co u nas odpowiada poziomem stanowisku lektora. Naknocił nieprawdopodobne chały. U nas przetłumaczono parę jego najlepszych książek, ale on ich napisał ponad sto. Straszne! "

** acz, oczywiście, najwybitniejsze kawałki Asimova wybijają znacząco ponad przeciętną, czego już o filmach jego - jeszcze niedoszłego - ekranizatora rzec się nie da...

*** acz element hard, wbrew pozorom w prozie tego naukowca nie jest wcale ostentacyjny (np. całą podbudowę teoretyczną psychohistorii dopiero w/w Benford dołożył; kosmos jest, a go nie ma, jak w naszym Treku, itp.), a i hiperprzestrzeń w niej pokutuje...

ps. stare informacje/plotki o projekcie:
http://sciencefictionworld.com/films/science-ficti on-films/727-emmerichs-foundation-script-approved- .html
http://collider.com/foundation-dante-harper/
http://www.toplessrobot.com/2011/10/the_foundation _movie_inches_closer_to_being_the_wo.php
Eviva
Użytkownik
#11 - Wysłana: 7 Wrz 2013 14:13:37
Odpowiedz 
Ja bym chciała obejrzeć ekranizację "Pozytonowego detektywa". Świetna książka. Była dla mnie wzorem przy pisaniu "Duszy" i "Kawalkady".
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 7 Wrz 2013 14:31:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Ja bym chciała obejrzeć ekranizację "Pozytonowego detektywa".

Wiele wątków tej powieści trafiło na ekran tyle, że okrężną drogą... Spock, Data, "Blade Runner"...*

Podobnie zresztą "Fundacja" została w jakimś sensie zekranizowana bo jej liczne motywy trafiły do SW**, naszej drogiej Konkurencji, co nie tylko ja zauważam:
http://en.wikipedia.org/wiki/Star_Wars_sources_and _analogues#Literature
http://www.newyorker.com/archive/1999/05/17/1999_0 5_17_084_TNY_LIBRY_000018204
http://scifi.stackexchange.com/questions/26887/was -there-any-influence-of-foundation-series-by-asimo v-on-star-wars
http://www.sffchronicles.co.uk/forum/528658-the-fo undation-and-star-wars.html
http://www.lucasforums.com/showthread.php?t=96153
http://www.godlikeproductions.com/forum1/message11 90228/pg1
http://en.wikipedia.org/wiki/Galactic_Empire_(Isaa c_Asimov)#Other_authors_and_Asimov.27s_universe
(Może dlatego zresztą ekranizacja tegoż cyklu idzie jak po grudzie, bo wszystko to już było; podobnie jak wspomniany "BR" spowodował, że filmy cyberpunkowe stały się wtórne zanim cyberpunk na dobre powstał, choć Natali się tym najwyraźniej nie przejmuje.)

ps. pochwała "Fundacji":
http://io9.com/5799655/isaac-asimovs-foundation-th e-little-idea-that-became-science-fictions-biggest -series
http://io9.com/5799689/in-which-events-take-a-gene rally-darker-turn-foundation-and-empire-by-isaac-a simov
http://io9.com/5799734/mind-games-and-mysteries-ab ound-in-isaac-asimovs-second-foundation
http://io9.com/5799785/foundations-edge-by-isaac-a simov-the-end-is-the-beginning-is-the-end
http://io9.com/5800423/home-again-home-again-in-so -many-ways-isaac-asimovs-foundation-and-earth
http://io9.com/5800631/in-prelude-to-foundation-is aac-asimov-delves-into-psychohistorys-sorta-psycho -history
http://io9.com/5801963/in-which-a-great-work-is-fi nally-completed-isaac-asimovs-forward-the-foundati on
http://sydneymediajam.com/sitebuilder/2012/09/28/a simovs-foundation-trilogy-the-beginning-of-modern- science-fiction/
I łyżka dziegciu:
http://www.librarything.com/topic/91300

* Dick pisząc "Czy androidy..." bazował choćby na asimovowskiej dość dystopijnej wizji Ziemi przyszłości (acz modyfikował ją), podobnie zapożyczył schemat "robociego kryminału"

** choćby monolityczne Imperium, jego obyczajowość (m.in. zwyczaj przyklękania, łatwe szafowanie karą śmierci, mundury) i... upadek, wątek Imperatora i jego - do czasu - wiernego faworyta (Cleon II & Brodrig - Palpuś & Vader), Han Solo przypomina licznych kupców z Hoberem Mallowem na czele i Hana Pritchera zarazem, Ducem Barr i Obi-Wan Kenobi gdy pojawiają się po raz pierwszy są do siebie dość podobni (obaj mają arystokratyczne maniery, obu otacza opinia czarownika, obaj wspominają lepsze czasy), podobnie nazwane lokacje - Korell i Corelia, planety-miasta-stolice (Trantor - Coruscant) itp.

EDIT: b. znany wywiad z Asimovem:
http://americanindian.net/asimov.html
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 22 Sier 2016 10:49:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
O "Fundacji" (cyklu) raz jeszcze:
http://io9.gizmodo.com/what-absolutely-everyone-ne eds-to-know-about-isaac-asim-1660230344

I drugi - Noblista Paul Krugman* mówi o tym jak silnie dzieło Asimova wpłynęło na jego myślenie i drogę życiową, po czym przechodzi do recenzowania go:
https://www.theguardian.com/books/2012/dec/04/paul -krugman-asimov-economics

* http://pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Krugman
mozg_kl2
Użytkownik
#14 - Wysłana: 28 Cze 2017 15:15:29
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 28 Cze 2017 17:38:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
f oundation-tv-series-coming-from-david-goyer-and-jo sh-friedman

Na jedno cieszę się (mając na końcu języka "lepiej późno niż wcale!"). Na drugie... "Fundacja" Asimova mimo imperialno-spaceoperowego sztafażu była bardziej dyskursywna, przegadana wręcz, niż którakolwiek z odsłon Treka, boje się więc jak to oni ją zekranizują dziś, w erze blockbusterów i GoT. Ile tam z oryginału przetrwa...*

* Gdybym to ja miał w/w cykl filmować to zrobiłbym coś scenograficznie dość podobnego do TESB, ale narracyjnie plasującego się gdzieś pomiędzy TMP a "Diuną" Lyncha**. Tymczasem spodziewam się tu raczej miszmaszu intryg z GoT i abramsowatej stylistyki niedawnej "Gry Endera" (tak się dziś ekranizuje klasykę, niestety)...

** Przyp. do przyp. Pamiętajmy, że Diuna i Fundacja to siostrzane cykle, i że Asimov był konsultantem naukowym pierwszego kinowego Treka, a imperialny styl SW wiele utworom starego Isaaca A. zawdzięcza...
Korrd
Użytkownik
#16 - Wysłana: 29 Cze 2017 11:54:59
Odpowiedz 
Q__:
"Fundacja" Asimova mimo imperialno-spaceoperowego sztafażu była bardziej dyskursywna, przegadana wręcz, niż którakolwiek z odsłon Treka

To prawda, ale nie wiadomo, co tak naprawdę zamierzają zekranizować i w jakiej kolejności.
Jeżeli zaczną od prequeli, to dają one (przynajmniej pierwsze dwa) na zrobienie niegłupiego serialu, który przy okazji będzie dość łatwo nafaszerować tym, co we współczesnej telewizji jest lubiane. I jest szansa, że bez większego spłycania całej fabuły.
W takiej sytuacji wpierw powinno być zekranizowane "Preludium Fundacji", co możne nam dać bite kilka odcinków opowieści drogi z dość wartką akcją (jasne że podkręconą na potrzeby serialu, ale przynajmniej w tej książce jest z czego ją "wyciągąć") o pościgowym charakterze. Potem (może nawet cały sezon) ekranizujący"Narodziny Fundacji", która to książka ma bardziej intrygancki charakter (można dodać kilka postaci przeznaczonych do polubienia i ewentualnie zabicia i będzie trochę jak GoT;)).
Dalej są jakieś trzy książki innych autorów, których nie czytałem, więc się nie wypowiadam.
Największy problem będzie z pierwszą "Fundacją". Nie ma tam jednolitej fabuły, to raczej 5 dość od siebie oderwanych opowiadań, w których nawet nie ma potencjału na akcję czy romans. Ale potem znowu będzie łatwiej, bo "Fundacja i Imperium" oraz pierwsza połowa "Drugiej Fundacji" to materiał na militarystyczną historię (czemu nie - jak sugerujesz - może być w estetyce TESB).
"Agenta Fundacji" pamiętam bardzo słabo, natomiast z "Fundacji i Ziemi", podobnie jak z "Preludium", dałoby się zrobić coś przystępnego i intrygującego zarazem.
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 29 Cze 2017 15:10:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Korrd

Korrd:
W takiej sytuacji wpierw powinno być zekranizowane "Preludium Fundacji", co możne nam dać bite kilka odcinków opowieści drogi z dość wartką akcją (jasne że podkręconą na potrzeby serialu, ale przynajmniej w tej książce jest z czego ją "wyciągąć") o pościgowym charakterze. Potem (może nawet cały sezon) ekranizujący"Narodziny Fundacji", która to książka ma bardziej intrygancki charakter (można dodać kilka postaci przeznaczonych do polubienia i ewentualnie zabicia i będzie trochę jak GoT;)).

Fakt. "Preludium..." może robić za questową rozbiegówkę (początek wiadomego cykliszcza Jordana się przypomina, hehe...; u Martina i Eriksona początki też bardziej takie, jak przy modach obecnych jesteśmy) przed właściwą fabułą, a sednem "Narodzin..." są dworskie rozgrywki (przy czym zgadzam się z Tobą, że - aby iść za modą - należałoby temu dodać trochę nieistotnego w sumie fabularnego mięcha).

Inna rzecz, że te tomy (choć pewne wątki z nich lubiłem), to była już dla mnie infantylizacja i upadek tego cyklu w sumie. Taka redukcja go do poziomu co słabszych (acz nie - najsłabszych) czytadeł z SW EU, no ale może tak teraz trzeba wciągać w świat/fabułę masowego widza. Choć ja bym tam wolał po Trekowemu gadające głowy na imponującym tle z klasycznych dekoracji i - stosowanego gdzie trzeba - CGI.

Korrd:
Dalej są jakieś trzy książki innych autorów, których nie czytałem, więc się nie wypowiadam.

Ja czytałem. Zasadniczo jest to ten sam kierunek co w w/w asimovoskich prequelach. Przy czym co najmniej po powieść Benforda warto sięgnąć, choć najbardziej z nich nierówna, i autor miesza świat I.A. z tym co akuat jemu samemu zaświta, ale są wątki naukowe (opis narodzin psychohistorii) kompensujące to. Może nawet z nawiązką.

Korrd:
Największy problem będzie z pierwszą "Fundacją". Nie ma tam jednolitej fabuły, to raczej 5 dość od siebie oderwanych opowiadań, w których nawet nie ma potencjału na akcję czy romans.

Owszem, i tego właśnie się boję, że ten najbardziej klasyczny tom zechcą fabularnie rozwłóczyć, obudować jakimiś intrygami, romansami, szpiegowsko-militarnymi akcjami, i oryginalne wątki utoną w tej kiepskiej powtórce po GoT. Tu powtórzę co bym wolał...

Korrd:
"Fundacja i Imperium" oraz pierwsza połowa "Drugiej Fundacji" to materiał na militarystyczną historię (czemu nie - jak sugerujesz - może być w estetyce TESB

Jak pisałem niewiele wyżej - poście #12, na samym dole - pewne wątki SW (ANH i TESB) są "Fundacją i Imperium" inspirowane b. mocno. Waliło mnie to po oczach już jako nastolatka.

Korrd:
"Agenta Fundacji" pamiętam bardzo słabo, natomiast z "Fundacji i Ziemi", podobnie jak z "Preludium", dałoby się zrobić coś przystępnego i intrygującego zarazem.

"Agent..." nie różni się zasadniczo od następnego tomu. I oba stanowią wymarzony materiał na ekranizację. Gdybym był twórcą serialu położyłbym nacisk właśnie na te tomy, ale boję się, że zanim do nich fabuła dojdzie, pojawi się ostre zmęczenie materiału, albo i - co gorsza - nastąpi cancelacja...
mozg_kl2
Użytkownik
#18 - Wysłana: 12 Kwi 2018 10:38:10
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 12 Kwi 2018 12:34:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
fundacja-jak o-serial

Fakt, Fundacja bardziej nadaje się na serial, taki z gadającymi głowami, a la klasyczny Trek, niż na widowiskowy film, bo mimo tego pangalaktycznego rozmachu bardziej tam o mechanizmy historii/polityki chodzi. Ha, zobaczy się co im z tego wyjdzie (bo rok zaraz minie, a oni wciąż przymiarki robią)...
mozg_kl2
Użytkownik
#20 - Wysłana: 25 Sier 2018 18:57:50
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 25 Sier 2018 19:35:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

No, w końcu... Teraz pozostaje czekać jak im to wyjdzie...*

* Bo nazwiska twórców, wiadomo, nie nastrajają przesadnie optymistycznie...
 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Asimov - twórczość przeniesiona na ekran

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!