USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Farscape
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#31 - Wysłana: 25 Kwi 2011 09:42:46
Odpowiedz 
MarcinK

Stawiam lewe ucho, że masz rację. Ostatnio niemal nie uświadczysz produkcji amerykańskiej o poziomie wyższym od żałosnego.
Pamiętam, jak lubiłam oglądać Disney Chanel, póki nie zaczęły tam królować różne "Hannah Montana", "Nie ma jak hotel" czy "Słoneczna Sonia". Od tego badziewia wątpia mi się przewracały i niemal odetchnęłam, gdy kanał wypadł mi z oferty kablówki.
MarcinK
Użytkownik
#32 - Wysłana: 25 Kwi 2011 09:46:41
Odpowiedz 
Eviva:
Pamiętam, jak lubiłam oglądać Disney Chanel, póki nie zaczęły tam królować różne "Hannah Montana", "Nie ma jak hotel" czy "Słoneczna Sonia". Od tego badziewia wątpia mi się przewracały i niemal odetchnęłam, gdy kanał wypadł mi z oferty kablówki.

Disney Chanel to nic, po tym jak Jetix zmienił się w Disney XD Jedynie Power Rangers" Furia Dżungli i Power Rangers: RPM były serialami które tam dało się oglądać.
Eviva
Użytkownik
#33 - Wysłana: 25 Kwi 2011 10:00:50
Odpowiedz 
MarcinK

Wierzę. Kiedyś był tam "Kleszcz", "X-Men", "Spiderman", ba, ja nawet oglądałam "Odlotowe agentki", żeby się pośmiać, a teraz... Zresztą tego kanału tez nie mam, i to jeszcze dłużej, ale teraz nie żałuję. Ten generalny ruch w stronę tandety bardzo mnie martwi, bo w ten sposób wszystko zejdzie na psy.
mozg_kl2
Użytkownik
#34 - Wysłana: 25 Kwi 2011 10:06:24
Odpowiedz 
Alucard87:
Jedyny przypadek chyba.

Nie spieram się.

Alucard87:
SGU (nieodżałowanym! ) mieliśmy raptem dwie "bardziej" obce rasy, ale i to było tylko graficznie różne (dwunożne, dwuręczne, dwoje oczu itp.)

Ale i tak jest dużo lepiej niż w SG-1/ATL. Nie ma kosmicznych wieśniaków odcinka i kanadyjskich lasów. Tendencja dobra.

Darnok:
Stargate może dwa lata poczekać, a może właśnie narodzi nam się nowa i wartościowa marka.

To optymistyczne założenie. Zespół opuścili, wszyscy "ojcowie założyciele". Narazie nie ma chęci, ani kasy na nowy Stargate. Universe nie wypalił i długo poczekamy na coś nowego, z tego uni.

MarcinK:
dla spasionych amerykańskich nastolatków.

Powiedział przedstawiciel polskiej inteligencji o apollińskiej budowie, który uważa Power Ranger za najlepszy serial świata.

Eviva:
"Hannah Montana", "Nie ma jak hotel" czy "Słoneczna Sonia".

Czasem, jak nie chce mi się oglądać czegos ambitnego po cały dniu to rzuce na to okiem. Stary jestem a usmieje się nieraz jak głupi.
Eviva
Użytkownik
#35 - Wysłana: 25 Kwi 2011 10:19:32
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Stary jestem a usmieje się nieraz jak głupi.

Jeśli Cię to śmieszy, to w porządku. Widać mamy różne poczucie tego, co zabawne, ale nie wszyscy muszą mieć takie same. Jednak na mnie seriale tego typu działają jak płachta na byka, wolę Monty Pythona, a nawet staruszka Benny Hilla.
mozg_kl2
Użytkownik
#36 - Wysłana: 25 Kwi 2011 11:09:03
Odpowiedz 
Eviva:
Jeśli Cię to śmieszy, to w porządku. Widać mamy różne poczucie tego, co zabawne, ale nie wszyscy muszą mieć takie same. Jednak na mnie seriale tego typu działają jak płachta na byka, wolę Monty Pythona, a nawet staruszka Benny Hilla

Z poczuciem humoru i gustami jest jak z dupa każdy ma swoją. Czasem śmieszy czasem nie. Jak mówie, nie zawsze mam nastrój na oglądanie szekspirowskich przemówień Picarda o głębi wszechświata.
Eviva
Użytkownik
#37 - Wysłana: 25 Kwi 2011 11:13:27 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
mozg_kl2:
nie zawsze mam nastrój na oglądanie szekspirowskich przemówień Picarda o głębi wszechświata.

Na to, to ja prawie nigdy nie mam nastroju
Tylko chodziło mi o to, że po prostu śmieszą mnie inne rzeczy niż Ciebie. Jak ze wszystkim - jeden lubi kluchy, a drugi wybuchy
MarcinK
Użytkownik
#38 - Wysłana: 25 Kwi 2011 19:01:35
Odpowiedz 
mozg_kl2:
który uważa Power Ranger za najlepszy serial świata.

Gdzie ja napisałem że to najlepszy serial świata? Uważam że to serial kultowy i tylko Dzieci NEO się z niego nabijają (tak samo jak z treka i innych S-F)
mozg_kl2
Użytkownik
#39 - Wysłana: 25 Kwi 2011 19:32:32
Odpowiedz 
Eviva:
Tylko chodziło mi o to, że po prostu śmieszą mnie inne rzeczy niż Ciebie. Jak ze wszystkim - jeden lubi kluchy, a drugi wybuchy

A świat jest ciekawszy.

MarcinK:
Uważam że to serial kultowy i tylko Dzieci NEO się z niego nabijają (

Kultowy to takie słowo otwieracz, które nic nie znaczy. Mówie to ja dziecko neo.
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 15 Sty 2012 23:38:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wziąłem się dziś i za odgrzewanie "Farscape", zacząłem od pilota.

Cóż powiedzieć? Wstęp fajny, taka prawie-hard SF, teraz budząca dodatkowy sentyment faktem pokazania w niej wahadłowca. Potem eksperyment - z jednej strony inspirowany ewidentnie przez haldemanowską ideę salta kolapsar, z drugiej sam inspirował ewidentnie sposób w jaki Hunt usiłował odbić się od czarnej dziury w pilocie AND. I tu przeskok...

Świat w który trafia nasz komandor Crichton, naukowiec to baśniowa space opera zaludniona przez baśniowe postacie...* Ka D'Argo - ni to Conan, ni to Worf, ni to pirat, obowiązkowo porytwczy i groźny; Pa'u Zotoh Zhaan - kapłanka (pewno będzie mistycznie), ale jakby i nimfomanka trochę; Rygel XVI - zdetronizowany władca ciekawie łączący cechy nadętego arystokraty i drobnego cwaniaczka, postać jakby starwarsowa; Aeryn Sun - stoi po tej złej stronie, ale dobrze jej z oczu patrzy, standardowa pozytywna bohaterka, która miała pecha wylądować po negatywnej stronie, trochę przy tym babochłopowata w stylu a'la "Ninotchka", od początku mają się ku sobie z Johnem. No i znów bioshipa (z fajnym, grzybopodobnym pilotem) mają... oraz ciekawy bio-analog uniwersalnego translatora. Peacekeepers - typy z tej samej bajki co flota Sojuszu z Firefly, znaczy nasza poczciwa GF a'rebours; w dodatku idealnie humanoidalni. Ich dowódca - Bialar Crais, w parę chwil wyrasta na archnemesis naszych bohaterów (scenarzyści dali mu niezły, acz oklepany powód po temu).

* jak by człek między nich trafił też by wytrzeszczał oczy jak nasz John (fajne natomiast, że odkrycie Ziemianina potrafi ich jednak solidnie zaskoczyć)

Z rzeczy które sobie odświeżałem ostanio najsłabiej (klimat nie umywa się do Lexx, tematyka - póki co - do Treka i "Trekoidów"), ale i tak robi apetyt na ciąg dalszy...

ps. jak zwykle:

http://en.wikipedia.org/wiki/Farscape
http://www.imdb.com/title/tt0187636/
http://www.tv.com/show/1029/summary.html
http://www.filmweb.pl/serial/Ucieczka+w+kosmos-199 9-94639
http://www.farscapeworld.com/
http://en.wikipedia.org/wiki/Farscape:_The_Peaceke eper_Wars
http://www.imdb.com/title/tt0387736/
http://www.tv.com/show/1029/summary.html
http://www.filmweb.pl/serial/Ucieczka+w+kosmos+i+w ojny+Rozjemc%C3%B3w-2004-141413
http://www.youtube.com/watch?v=5CtM6Mhkb08
Toudi
Użytkownik
#41 - Wysłana: 15 Sty 2012 23:56:35
Odpowiedz 
Dziś w tv, chyba TELE5 była druga część finału...

Q__:
(Rozjemcy) w dodatku idealnie humanoidalni

Nawet więcej niż idealni humanoidalni, ale nie wiem czy wam spoilerować, że to ludzie, czy nie? ;)
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 16 Sty 2012 00:12:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Cii, to ja tu klimat zagatki buduję i naiwnego udaję, a Ty tak bezogródkowo...


ps. David Kemper - żywy łącznik pomiędzy ST, a tytułowym serialem:
http://www.imdb.com/name/nm0447406/
i związana z nim ciekawostka:
David Kemper said that when he originally conceived Farscape with Rockne S. O'Bannon, they wanted it to be Star Trek but with a focus on the mind and emotions.
http://en.wikipedia.org/wiki/Bad_Timing_(Farscape_ episode)
oraz obowiązkowy versusik:
http://www.muppetcentral.com/forum/threads/farscap e-vs-star-trek.16664/
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 14 Cze 2012 06:03:16
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 23 Cze 2012 21:40:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
krzychu
Użytkownik
#45 - Wysłana: 31 Gru 2012 21:26:37
Odpowiedz 
przyszla pora na farscape warto ?
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 1 Sty 2013 11:43:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
krzychu

Powiem tak... O ile Trek jest/usiluje-z-b.-roznym-skutkiem-byc about future of humanity (parafrazujac Picarda) i lubi sobie popolitykowac/pofilozofowac/pomoralizowac, o tyle FSC jest zasadniczo kolorowa bajka (z silnymi elementami komediowymi), bez pretensji do uczenia nas jakichs Wielkich Prawd, acz moralizowac tez chwilami lubi. Ponadto o ile Trek jest o Problemach, o tyle FarScape jest o bohaterach i relacjach miedzy nimi (wiekszosc tych bohaterow to Obcy, ale wszyscy sa humanoidalni psychicznie i przerysowani w jakims kierunku, by bylo barwniej, bo jest to ogolnie b. barwny - doslownie i w przenosni - serial). Dodac trzeba, ze bohaterowie ci sa stanowczo mniej swieci od trekowych.
Aha: rzecz byla reklamowana jako Firefly with the Muppets i cos w tym jest...

Znaczy: sam sprobuj i ocen jak Ci smakuje.
Eviva
Użytkownik
#47 - Wysłana: 1 Sty 2013 11:58:38 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Q__:
sam sprobuj i ocen jak Ci smakuje

Zaznaczam, że ja mało się... znaczy, omal mnie nie zemdliło od tego dzieła wszechczasów.
ortkaj
Użytkownik
#48 - Wysłana: 1 Sty 2013 13:15:23
Odpowiedz 
krzychu
Warto, choć do pewnych odcinków trzeba podejść z dystansem i nie pytać: ale o co chodzi? bo nie otrzyma się odpowiedzi....aha no i oczywiście przyzwyczaić się do hensonowskiego świata lalek (IMO jest gorszy niż ten z Labiryntu czy Ciemnego Kryształu). Miłego oglądania.
Toudi
Użytkownik
#49 - Wysłana: 1 Sty 2013 13:45:08
Odpowiedz 
Q__:
Aha: rzecz byla reklamowana jako Firefly with the Muppets i cos w tym jest...

a czyż Firefly nie powstał po Farscape?
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 1 Sty 2013 13:55:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Powstal, ale od kiedy reklamiarze przejmuja sie faktami?

ortkaj

ortkaj:
i nie pytać: ale o co chodzi? bo nie otrzyma się odpowiedzi....

Bo tam ogolnie nie mialo o nic chodzic, tylko o zabawe (takzze, a moze zwlaszcza, wizualna) i dlatego, choc nie reagowalem tak repulsywnie jak Eviva, nie wciagnalem sie, bo dla mnie SF ma byc jednak o czyms i zawierac odnosniki do rzeczywistosci (tak, w nBSG polowe zabawy zapsulo mi umowno-przeszlosciowe umiejscowienie akcji, a w Firefly ten niemozliwy uklad planetarny, zwlaszcza, ze tak zgrzytaly z realizem/pozorami realizmu w innych dziedzinach). Moze gdybym ogladal to nie jako SF, a jako kolejna basn z Muppetami...*

* wspominalem, ze kocham Muppety?
Toudi
Użytkownik
#51 - Wysłana: 1 Sty 2013 14:52:02
Odpowiedz 
Q__:
Powstal, ale od kiedy reklamiarze przejmuja sie faktami?

Jak to się mówi, skoro fakty mówią inaczej, tym gorzej dla faktów? ;)

Q__, ale czy tak źle, że Farscape przypomina momentami baśń? Star Warsy to w końcu baśń, która przypomina sf a jaką ma popularność?
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 1 Sty 2013 23:36:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Kiedy ja SW odbieralem zawsze jakos tak jako komentarz do wspolczesnosci, bo i warstwa polityczna do niej sie odnosi, i warstwa mistyczna zakorzeniona w sumie w calkiem konkretnych religiach/filozofiach (i bodaj z grubsza odpowiada prywatnym pogladom Lucasa na temat dalszej ewolucji religii), i walki mysliwcow wspolczesnoscia pachnialy, i Han Solo mentalnie jest czlowiekiem XX wieku...

FarScape wypada basniowo nawet na tle SW,,, Inna rzecz natomiast, ze niepotrzebnie ustawiasz mnie w pozycji hejtera: to, ze prywatnie nie zagustowalem w konwencji FSC nie oznacza, ze smuci mnie sukces tego serialu czy komukolwiek odradzam ogladanie go. (Sam zreszta, prawde mowiac, tez go ogladalem i nawet polubilem tego sukinsyna Rygela, stanowiacego zreszta b. dobry portret mentalnosci feudalnego wielmozy. No i b. ladne panny tam mieli...) Ba, gdyby FarScape dostalo jakims cudem logo ST to tez bym nie plakal (tylko uznal, ze w koncu pokazano nam co za Romkami i Klingonami w Becie)...
karaktak
Użytkownik
#53 - Wysłana: 3 Sty 2013 22:47:19
Odpowiedz 
Ludzie (i stwory, bo nie wiem jeszcze kto jest zacz) jak ja wam zazdroszczę i jakie ja mam zaległości. Ja od czterech lat to kino i TV tylko przez szybke oglądam. A tu jeszcze 1,5 roku. Czuję sie jak na zesłaniu gdzie telewizor jest za dobre sprawowanie.
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 4 Sty 2013 01:23:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
karaktak

Ja wiem, ze niekoniecznie to jest legalne, ale dzis kazdy film/serial znajdziesz w Internecie. Kino i telewizor nie sa niezbedne...

A potem zapraszam do dyskusji...

(FarScape zreszta od strony stworow niewatpliwie godny uwagi...)

Toudi

Jeszce a'propos Firefly i FSC... Zabawne zreszta, ze w obu wypadkach po cancelacji serialu nastal film-konkluzja i, ze w obu filmach byly smierci w zalodze...
karaktak
Użytkownik
#55 - Wysłana: 4 Sty 2013 18:15:15
Odpowiedz 
Q__:
Ja wiem, ze niekoniecznie to jest legalne, ale dzis kazdy film/serial znajdziesz w Internecie. Kino i telewizor nie sa niezbedne...

A potem zapraszam do dyskusji...

Wiesz co? Jesteś złośliwy, ale jeszcze odpłacę pięknym za nadobne.
A dla tych co nie lubią DisneyaKupili prawa do SW, więc pewnie coś popsują. ST górą.
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 16 Mar 2013 14:03:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
FarScape, a Firfly:
http://www.tv.com/shows/farscape/forums/if-i-like- firefly-would-i-like-this-921-239451/

ps. Właśnie sobie powtórzyłem słynny odcinek "Die, My Dichotomy". Cóż, zacznę od tego, że choć niezbyt mam się czego czepić, tradycyjnie nie bardzo mi podszedł. Ale po kolei...
Fabuła jest bardzo farscape'owa, czyli osadzona w pewnej continuity, biorąca początek w dawniejszych wątkach i wymagająca kontynuacji w sposób oczywisty, okraszona obowiązkową dawką wizualnej i dźwiękowej psychodelii, wygląda zaś tak: Moya niedawno ucierpiała od pożaru. Zhaan ma za złe Rygelowi (nawet atakuje go), że on nawet w takiej sytuacji martwi się głównie o podzielnie zdobytego na majątku. Były (?) władca potrafi ja jednak przekonać, że domaga się swojej części... by wydawać z niej w interesie całej grupy.
John tymczasem ma znacznie gorszy kłopot: Scorpius mówi doń przez implant, który zostawił mu w mózgu, co prowadzi do tego, że półobłąkany Crichton usiłuje stłuc lustro, którego już dawno nie ma (stłukł je), by pokonać tkwiącego w nim Scorpiusa, którego tak naprawdę też tam nie ma i nawet Aeryn nie potrafi mu pomóc.
Przyjaciele chcąc ratować Johna przybywają do Diagnosana (gatunek Obcych o wrodzonych talentach medycznych) Tocota, którego asystent Grunchlk b. ostro się z nimi targuje, płacą sporą cenę jednak zapewniaj sobie pomoc i dla Crichtona i dla Moyi. (Przy okazji Rygel - za plecami kolegów - załatwia sobie za pośrednictwem Grunchlka możliwość ewakuacji, gdyby zaszła taka konieczność.)
W międzyczasie Crais usiłuje przekabacić Aeryn na swoją i Talyna (potomka Moyi, z którym się połączył mentalną więzią) stronę - jako argumentu używając stanu Crichtona - widzi jednak, ze nie będzie to łatwe.
John tymczasem coraz silniej ulega wpływowi implantu, którego usunięcie - jak podkreśla Crunchlk - jest b. niebezpieczne dla pacjenta, dlatego Diagnosan woli zaczać od leczenia Moyi. Kierowany przez kopię osobowości Scorpiusa (nazwaną potem Harvey'em) atakuje Rygela, a nawet Aeryn. Zostaje więc uwięziony przez współtowarzyszy. Przekonuje jednak Zhaan, że odzyskał władzę nad sobą, przekonuje ją do zlania jaźni i pokonuje w mentalnym pojedynku, by swoim promem ruszyć do Scorpiusa (który nie może się już doczekać na dane o wormhole'ach.
Aeryn rusza za min w pościg, nie ma jednak serca go zabić, choć - jak przypomina jej D'Argo - komandor sam o to prosił, na okoliczność takiej sytuacji. John/Scorpius/Harvey nie ma jednak takich skrupułów i atakuje pojazd Aeryn zmuszając ją do katapultowania się, w wyniku czego oficer Sun wpda do lodowatej wody z fotelem, do którego jest przypięta i ponosi śmierć... W ostatniej chwili wyznając - w typowy dla siebie zawoalowany sposób - miłość swojemu zabójcy.
Tragedia, której stał się mimowolnym sprawcą powoduje, że Crichton odzyskuje kontrolę nad sobą na tyle by poddać się przyjaciołom, potem świadomie uczestniczyć w ceremonii pogrzebowej składanej do hibernatora ukochanej (sam pogrzeb to najsilniej poruszająca emocjonalnie scena epizodu i bodaj całego serialu, przyjaciele składają w lodowej trumnie przy Aeryn to, co znają za cenne, podczas gdy John odcina na pamiątkę pukiel jej włosów), a wreszcie świadomie zgodzić się na operację.
Zanim jednak operacja się odbędzie wspomnieć trzeba o wątkach pobocznych. Otóż D'Argo ma spore kłopoty w porozumieniu się ze swoim cudownie odnalezionym synem, okazują się sobie mentalnie b. obcy, dzielą ich też życiowe oczekiwania. Z młodzieńcem owym znajduje natomiast aż za dobry język Chiana, która - choć związana z jego ojcem - i z nim ucina sobie romans. (Przy czym nasza białoskóra buntowniczka wpada w sporą konfuzję gdy Pilot wyświetla jej obraz D'Argo szykującego się do oświadczyn.) Nie koniec na tym jednak miłosnych wyznań - Stark jakby oświadcza się dochodzącej do siebie po mentalnym ataku Zhaan. (Pół-duchowy pół-materialny facet w parze z kobietą-rośliną, takie rzeczy to tylko w SF.)
Wreszcie Ziemianin kładzie się na operacyjnym stole*. W czasie gdy jego mózg podlega "przeglądowi" chętnie poświęca wspomnienia o ziemskich politykach, ale nie o swoich psach, o dziwacznych Obcych, ale nie o Aeryn. W końcu implant zostaje usunięty, ale komandor - przejściowo, jak tłumaczy lekarz, o da się to naprawić, traci mowę.
Tu trzeba dodać, że Crichton gdy był pod wpływem implantu nadawał sygnał wywoławczy Pacekeeperów i w efekcie został namierzony, dlatego w czasie operacji Rozjemcy zdobywają siedzibę Diagnosana, Scorpius - jak się zdaje - zabija lekarza (b. prosto, należy on bowiem do gatunku, tak wrażliwego na bakterie, że wystarczy mu chuchnąć na nieosłonięte usta i nos), którego, co ciekawe, najwyraźniej znał. Zabiera implant i... - jak oznajmia - skazuje Johna na życie, zostawiając go zrozpaczonego, niezdolnego do artykułowanej mowy i z mózgiem na wierzchu. (By było jeszcze dramatyczniej Bialar, chcąc pomścić Aeryn, przypuszcza atak na domniemany flagowiec Scorpiusa i kontakt się z nim urywa.)

* okazuje się, ze Diagnosani , na podstawie zawartych umów, John też zresztą taką zawiera, hibernują umierających pacjentów, których nie udało i nie uda się oclić, a następnie używają ich jako źródła części zamiennych, obecność w zapasach Tycota trzech osobników kompatybilnych genetycznie do Crichtona może świadczyć o bliskości Ziemi...

Jak widać jest dramatycznie, siłę "Die..." stanowi nie jakiś filozoficzny czy społeczny Problem, ale gwałtowne potężne emocje i subtelna analiza osobowości bohaterów (którzy zresztą potrafią współdziałać, ale też spiskują i załatwiają swoje prywatne sprawy, widać odmienność ich priorytetów) i wielowątkowość większa bodaj niż w B5 nawet. W ramach przyjętych założeń wszystko jest ok i prawdopodobnie jest to creme de la creme FSC, jednak ja stanowczo wolę problemowo-epiczodyzną konwencję Treka i jeśli prawdą jest, że Kemper i O'Bannon chcieli FarScape uczynić kolejną serią ST, a Berman to storpedował, to tym razem jestem po stronie Ricka Be, nie dlatego zresztą bym odsądzał FSC o czci i wiary, a z tej przyczyny, że zbyt odmienne konwencją od pomysłów Roddenberry'ego (i nawet Pillera).

Niemniej zapoznanie się z paroma scenami (śmierć** i pogrzeb Aeryn, John tłukący lustro, a potem operowany) polecam wszystkim, nawet antyfanom FarScape, bo są - po prostu - tego zdecydowanie warte.

** pomińmy chwilowym milczeniem, że z nią, to jak ze Spockiem

Kethinov o odcinku:
http://www.kethinov.com/farscapeepisodes.php?serie s=1&season=2&epnumber=22
Eviva
Użytkownik
#57 - Wysłana: 17 Mar 2013 12:12:41
Odpowiedz 
Wierzę, ja jednak dziękuję, postoję.
Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 17 Mar 2013 12:28:45
Odpowiedz 
Eviva

A rzuć okiem:
http://www.youtube.com/watch?v=5Z8ohwF9A0k
http://www.youtube.com/watch?v=dlJdBldOd9M
Zawsze to lepiej SF pooglądać niż onelinerami na forum rzucać
Eviva
Użytkownik
#59 - Wysłana: 17 Mar 2013 12:37:51
Odpowiedz 
Q__

Dziękuję. Dbam o swoje oczy i mózg. Nie oglądam wszystkiego jak leci, a Farscape próbowałam stanowczo za wiele razy. Ten serial jest dla mnie jedną wielką pomyłką.
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 17 Mar 2013 12:43:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Ten serial jest dla mnie jedną wielką pomyłką.

Dawałaś temu wyraz tyle razy, że chyba jesteś nam wszystkim winna elaborat wyjaśniający - i przekonujaco motywujący - Twoje stanowisko w przedmiotowej kwestii....

ps. I jeszcze filmik z Johnem i Aeryn:
http://www.youtube.com/watch?v=Ix0vgKN5Boc
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Farscape

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!