USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Superheromovie's
 Strona:  ««  1  2  3  ...  71  72  73  74  75  76  77  »» 
Autor Wiadomość
Pleiades
Użytkownik
#2251 - Wysłana: 7 Cze 2019 21:17:44
Odpowiedz 
Q__:
Jest, trzeba tylko umieć po nie sięgać.

Albo tworzyć coś nowego, luźno tylko opierającego się na komiksach, tak, aby MCU różnił się od swojego komiksowego pierwowzoru. Zresztą już w tej chwili wydaje mi się, że MCU idzie w oddzielnym kierunku (ale co ja tam wiem, zwłaszcza, że komiksów nie znam, a jedynie podczytuję czasem Wiki).

Q__:
To czekam na Twoje recenzje.

No, na pewno coś napiszę. Może nie będą to pełnoprawne recenzje, ale takie moje przemyślenia, tak jak dzisiaj napisałam o Avengers.

Q__:
Sequel jest już pełnoprawną częścią MCU.

Zastanawiam się tylko, gdzie ja to znajdę, aby obejrzeć :/ Na Netfliksie kiepsko z Marvelem, na HBO Go mam już zakolejkowane kilka innych filmów, ale i tak słabiutko na tych platformach z MCU.

Q__:
Widzisz . Gra Betty.

Super Och, jak ja ją kocham :> Śliczna kobieta <3

Q__:
A wiesz, że Professorem (moja ulubiona z jego wersji, choć tracąca na głębi przez brak tragizmu) uczynił go weteran powieści ST - Peter David?

Akurat nie znam Petera Davida, ale może powinnam się zainteresować jego książkami.

Q__:
1. Ty, Sympatyczka Lokiego, wychwytujesz takie rzeczy z miejsca, czułym okiem. Casual - niekoniecznie.

Być może, chociaż jak tylko pojawił się po raz pierwszy w bazie SHIELD pomyślałam sobie: "coś z nim jest nie tak, nie wygląda dobrze..."

A'propos sympatyków Lokiego, Nostalgia Critic wyjaśnia, dlaczego wszyscy (;)) tak bardzo kochają tę postać:
https://www.youtube.com/watch?v=U5-qECLU7Q8
(chociaż ja akurat nie z tych powodów go kocham ;))

Q__:
2. Że główny zły pomiata pomagierami to popkulturowa norma (Igthorn - Toadie'm, Kylo Ren - Huxem, itd. itp.).

No, raczej bym powiedziała, że to Snoke pomiata Kylo Renem i Huxem. Kylo Ren to zresztą moja ukochana postać z uniwersum SW i też w pełni rozumiem jego motywacje

Q__:
W skali całego kinowego Marvela - niewątpliwie. W skali tego konkretnego filmu, no... przeciwnikiem bohaterów jest (fakt, że mimo woli robiącym coś dobrego, bo takie indywidualności zjednoczyć na pożytek ludzkości to nie byle co...).

No dosłownie order powinni mu za to dać i całować po rękach :P "Dziękujemy, że powstali Avengersi, a teraz skopiemy ci tyłek"

Q__:
Celne. Obaj bracia wychowali się w feudalnej kulturze z feudalną specyfiką (braku) szacunku dla życia, zwł. życia prostych kmiotków, to każe trochę łagodniej oceniać ich czyny.

Smutne, ale prawdziwe. Nawet wydaje mi się, że życie prostych Asgardczyków niewiele było warte w oczach Thora i Lokiego (w końcu ileś-tam ich zapewne zginęło w Ragnaroku, nawet mimo tego, że populacja Asgardu wynosi zaledwie kilka tysięcy, ale i tak by się wszyscy na Statesmanie nie zmieścili). Jednakże trochę się Thor wściekł w "Dark World", kiedy po ataku Mrocznych Elfów zginęło wielu żołnierzy, a jego ojciec był gotów poświęcić nawet więcej żyć, żeby odeprzeć kolejny atak, siedząc sobie wygodnie na tronie. Odin widać też nie dba o kmiotków, to jak jego synowie mieli przejąć inne wzorce...

Q__:
Bo Steve sprawdza się wtedy, kiedy jest pokazany jako człowiek, relikt - mityzowanej przez siebie - złotej przeszłości, zagubiony w obecnych bardziej cynicznych czasach, a jednak czerpiący siłę z naiwnych ideałów, które wyznaje.

Musiałabym sięgnąć po filmy z CA, bo jakoś je ominęłam, właśnie z tego względu, że Steve Rogers taki mało ciekawy mi się wydawał. Ale może jak bym obejrzała te filmy, to lepiej bym zrozumiała tę postać.

Q__:
stanowi zaporę przed potwornym złem, np. przed Red Skullem, który usiłuje zapanować nad Tesseractem (zostańmy przy znajomej nazwie, choć w komiksach zwą go Cosmic Cube) by - z jego pomocą - zmienić Ziemię w IV Rzeszę ze sobą w roli dyktatora... i boga...

Cosmic Cube? Eee, cóż to za nazwa... Zdecydowanie Tesserakt brzmi lepiej, zwłaszcza że to prawdziwa figura geometryczna, opisana wzorem matematycznym - tzw. czterowymiarowy hipersześcian: https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipersze%C5%9Bcian Coś, co istnieje w czterowymiarowej przestrzeni musi mieć niezwykłą moc i taki też jest tesserakt w MCU (zresztą ma w sobie Kamień Przestrzeni). Nie dziwię się, że tylu villainów go pragnęło

Q__:
Cóż, ta para (w komiksach) niejedno razem przeszła:
http://loveandcomics.com/love-and-comics-8-hawkeye -covers/
Nawiązywali do tego.

No, no, niezłe pairingi, nie wiedziałam, że z Black Widow go w komiksach parowali.
A tak przy okazji na tej okładce wygląda mega-przystojnie:
http://loveandcomics.com/wp-content/uploads/2017/0 9/AlmostKiss_NewAvengersReunionVol1_1.jpeg

A mnie zastanawia... Czy Thora z kimś w komiksach parowali? Bo w filmach tylko z Jane Foster i to była taka "weekendowa" miłość, która przetrwała tylko przez jeden kolejny film i później jakoś umarła... Szkoda trochę, ale widocznie Thorowi we filmach nie dane było odnaleźć swojej drugiej połówki. A w komiksach?

Q__:
Trochę żałuję, że w wątku Thora nie poszli trochę głębiej w kierunku znanym z Ultimate (gdzie dość długo i sam Thor, i mający z nim do czynienia Ziemianie, nie byli pewni jego statusu*).

* Tj. grano na niepewności czy to faktycznie postać znana ze skandynawskiej mitologii, czy np. mutant z urojeniami.

Po części trochę tego dostaliśmy w pierwszym "Thorze", kiedy nikt go nie brał na poważnie i uważali go za wariata (albo takiego, któremu po zderzeniu z samochodem poprzestawiały się w głowie klepki); nawet zarobił zastrzyk uspokajający w tyłek :D Ale już pod koniec filmu Ziemianie mu uwierzyli, zwłaszcza że zobaczyli, iż faktycznie ma boskie moce.
Q__
Moderator
#2252 - Wysłana: 7 Cze 2019 22:16:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
Zresztą już w tej chwili wydaje mi się, że MCU idzie w oddzielnym kierunku

Idzie, acz zdarza się, że komiksy potem idą w tym samym kierunku, by zdyskontować sukces filmów.

Pleiades:
a jedynie podczytuję czasem Wiki

Jak chyba pisałem: również uzupełniałem swoją wiedzę o MU i DCU czytając Wikipedię. Czasem godzinami, pasjami.

Pleiades:
Akurat nie znam Petera Davida, ale może powinnam się zainteresować jego książkami.

Polecam . Cykl New Frontier to absolutny klasyk literatury ST:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=1610

Pleiades:
No, raczej bym powiedziała, że to Snoke pomiata Kylo Renem i Huxem.

A "The Last Jedi" już widziałaś?

Pleiades:
Kylo Ren to zresztą moja ukochana postać z uniwersum SW i też w pełni rozumiem jego motywacje

Cóż, miło wiedzieć, że nowy kanon SW ma jednak swój fandom.

A, że lubisz Kylo - nie jestem zaskoczony. Loki, nawet Lore, to w sumie podobne osobowości. I równie rodzinne więzi łączą ich z ich przeciwnikami.

(BTW. Ciekaw jestem co byś powiedziała o Jacenie Solo, starokanonicznym pierwowzorze Bena.)

Pleiades:
No dosłownie order powinni mu za to dać i całować po rękach :P "Dziękujemy, że powstali Avengersi, a teraz skopiemy ci tyłek"

Coś w tym jest .

A tak serio: bawiłem się tu pewnym pokrewieństwem Lokiego do zfaustowego Mefistofelesa, który pragnąc zła działał mimo woli dobro.

Pleiades:
Odin widać też nie dba o kmiotków, to jak jego synowie mieli przejąć inne wzorce...

Gdyby dbał, to pewnie dzieje ludzkości inaczej by wyglądały. Nie wiem czy starałby się ją edukować i uszczęśliwiać, czy wolałby - jak bohaterowie Lema i Strugackich - zostawić ją własnemu losowi, ale z pewnością nie czerpałby frajdy z zabawy w boga.

Pleiades:
Musiałabym sięgnąć po filmy z CA, bo jakoś je ominęłam, właśnie z tego względu, że Steve Rogers taki mało ciekawy mi się wydawał. Ale może jak bym obejrzała te filmy, to lepiej bym zrozumiała tę postać.

Sięgnij. Pierwszy... cóż... pozwala lepiej zrozumieć Rogersa. Drugi - stanowi jedną z najwybitniejszych pozycji całego MCU (a przy tym przynosi kolejnego mrocznego bruneta w Twoim typie; i Natasha też tam jest).

Pleiades:
Cosmic Cube? Eee, cóż to za nazwa...

Typowa dla naiwnego nazewnictwa Złotej i Srebrnej Ery komiksów (które zrodziły też nazwy typu Injustice Gang czy Brotherhood of Evil Mutants ).

Zobacz zresztą jak bogata historia się za w/w nazwą kryje:
https://marvel.fandom.com/wiki/Cosmic_Cube
I co potrafi z takiej Kostki wyrosnąć:
https://marvel.fandom.com/wiki/Kubik_(Earth-616)
https://marvel.fandom.com/wiki/Shaper_of_Worlds_(E arth-616)
https://marvel.fandom.com/wiki/Maker_(Earth-616)

Pleiades:
No, no, niezłe pairingi, nie wiedziałam, że z Black Widow go w komiksach parowali.

BW ogólnie dość bogate życie miłosne miała, taka ksywa zobowiązuje:
https://www.cbr.com/once-you-go-black-widow-15-peo ple-black-widow-seduced/

Pleiades:
A mnie zastanawia... Czy Thora z kimś w komiksach parowali?

Mnie chyba najciekawsza wydawała się jego miłosno-nienawistna więź z niejaką Enchantress, znaną też pod imieniem Amora. (Eksplorowana m.in. w Mega Marvelu "Thor: Worldengine".)

Pleiades:
Po części trochę tego dostaliśmy w pierwszym "Thorze"

Owszem, ale chciałbym więcej.
Pleiades
Użytkownik
#2253 - Wysłana: 11 Cze 2019 17:27:03
Odpowiedz 
Q__:
Idzie, acz zdarza się, że komiksy potem idą w tym samym kierunku, by zdyskontować sukces filmów.

No właśnie. Są jakieś komiksy post-filmowe? Z tego co wyczytałam, to są. Warto się nimi zainteresować, czy to już profanacja świata Marvela?

Q__:
Polecam . Cykl New Frontier to absolutny klasyk literatury ST:

No to mnie zachęciłeś Będę szukać na sklepie Google, no chyba że znasz inne źródła, gdzie to można kupić w formie elektronicznej.

Q__:
Cóż, miło wiedzieć, że nowy kanon SW ma jednak swój fandom.

Wiesz, nowa "trylogia" jak najbardziej mi się podoba, zwłaszcza podobało mi się Przebudzenie Mocy. To był naprawdę niezły, wg mnie, film.

Q__:
A "The Last Jedi" już widziałaś?

To teraz taki mały off-topic.
Tak, widziałam. Nie jest może tak dobry to film, jak pierwsza część "nowej trylogii", ale i tak mi się podobał. Nadal uważam, że Snoke był tym, który wysyłał swoich pomagierów i rządził całym New Order. W Last Jedi ostatecznie Kylo Ren się wkurzył i nie chciał już być takim pomiatanym pomagierem i dlatego wykończył Snoke'a (chociaż ja wolę uważać, że zrobił to dla Rey)

Q__:
A, że lubisz Kylo - nie jestem zaskoczony. Loki, nawet Lore, to w sumie podobne osobowości. I równie rodzinne więzi łączą ich z ich przeciwnikami.

Jestem osobą dość empatyczną i - jeśli jakaś dana postać jest dobrze napisana - to tym bardziej czuję do niej sympatię. Najczęściej widzę dobre cechy w tych "złych", w villainach, zwłaszcza, jak mają motywy, dlaczego zachowują się tak, a nie inaczej.
A Lokiego jest mi po prostu szkoda. Jak by nie patrzeć, przeszedł przez piekło. Najpierw okazało się, że całe jego życie to wielkie kłamstwo. Później, jak chciał zrobić coś dobrego dla rodziny, został odrzucony - popchnęło go to do próby samobójczej. Później były tortury... Następnie został skazany na gnicie w celi do końca swoich dni... Jeszcze potem stracił matkę, jedyną osobę, którą naprawdę kochał... Później stał się, tak jak Thor, niewolnikiem na Sakaarze. Jeszcze potem był zmuszony zniszczyć Asgard. Stracił dom... Ostatecznie, stracił życie... Tak więc jest postacią tragiczną...

Q__:
(BTW. Ciekaw jestem co byś powiedziała o Jacenie Solo, starokanonicznym pierwowzorze Bena.)

A, to akurat nie znam...

Q__:
Gdyby dbał, to pewnie dzieje ludzkości inaczej by wyglądały. Nie wiem czy starałby się ją edukować i uszczęśliwiać, czy wolałby - jak bohaterowie Lema i Strugackich - zostawić ją własnemu losowi, ale z pewnością nie czerpałby frajdy z zabawy w boga.

W ogóle Odin, jak by się tak zastanowić, został przedstawiony jako śliska postać. Na pewno daleko mu było do idealnego boga, na którego się zgrywał. Ba, nawet ojcem był kiepskim dla swoich synów. Te wszystkie kłamstwa... O podwładnych nie dbał, królestwa podbijał, przelewając krew wrogów, gardził wieloma pomniejszymi rasami (chociażby Ziemianami). Tak więc ogólnie nie jest przedstawiony jako ideał. A jeszcze na początku pierwszego "Thora" mógł budzić sympatię... Szybko to złudzenie przeszło...

Q__:
Sięgnij. Pierwszy... cóż... pozwala lepiej zrozumieć Rogersa. Drugi - stanowi jedną z najwybitniejszych pozycji całego MCU (a przy tym przynosi kolejnego mrocznego bruneta w Twoim typie; i Natasha też tam jest).

Jak słyszę o brunecie w moim typie, to tym bardziej mam ochotę sięgnąć :D
No i dla Natashy też pewnie warto

Q__:
nie chyba najciekawsza wydawała się jego miłosno-nienawistna więź z niejaką Enchantress, znaną też pod imieniem Amora. (Eksplorowana m.in. w Mega Marvelu "Thor: Worldengine".)

Pogooglałam sobie i powiem szczerze - no, no, wygląda to nieźle Szkoda, że czegoś takiego nie dostaliśmy w filmach. No ale Jane Foster była ważniejsza. Tak czy owak trochę mi szkoda Thora, bo naprawdę zasługuje na kogoś szczególnego, a tymczasem jest taaaki samotny...
MarcinK
Użytkownik
#2254 - Wysłana: 11 Cze 2019 18:50:21
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#2255 - Wysłana: 12 Cze 2019 10:05:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
Są jakieś komiksy post-filmowe? Z tego co wyczytałam, to są. Warto się nimi zainteresować, czy to już profanacja świata Marvela?

Wiesz, trudno uznać powrót do medium, od którego to wszystko się zaczęło za profanację. Przy czym: jeśli chodzi o komiksy postfilmowe, to można zdefiniować je dwojako. Węziej - jako osadzone na, znanej z produkcji MCU, Earth-199999. Szerzej - uwzględniając również te z regularnego Marvel Universe (Earth-616), które jakoś do filmów się upodobniły wprowadzając np. czarnoskórego Nicka Fury'ego juniora (oryginalny był biały, choć też jednooki), czy reinkarnowanego - by w nowym wcieleniu bardziej przypominał swoją ekranową wersję* - Lokiego. (I właśnie do tych zmian w poprzednim poście się odwoływałem.)

* Bo pierwotnie wyglądał tak (pierwszy od prawej):

(Jak Ci się podoba?)

Pleiades:
Wiesz, nowa "trylogia" jak najbardziej mi się podoba, zwłaszcza podobało mi się Przebudzenie Mocy. To był naprawdę niezły, wg mnie, film.

To liczę na to, że zobaczę jakieś Twoje wypowiedzi (recenzje?) i w topicu o Star Wars.

Pleiades:
W Last Jedi ostatecznie Kylo Ren się wkurzył i nie chciał już być takim pomiatanym pomagierem i dlatego wykończył Snoke'a

I jak wtedy traktował Huxa?
http://www.youtube.com/watch?v=Zoaz4nxPchI

Pleiades:
chociaż ja wolę uważać, że zrobił to dla Rey

Jest między nimi ładna chemia, fakt, widoczna zwł. gdy walczyli u swojego boku:
http://www.youtube.com/watch?v=fyIPvIjVMYo

Ha, niedługo premiera EP IX wtedy może poznamy lepiej jego motywację...

Pleiades:
Tak więc jest postacią tragiczną...

Jest. Zresztą tego tragizmu nie wpisały w Lokiego nawet filmy. On był obecny w losach tej postaci jeszcze w czasach gdy przynależała wyłącznie do germańskiej mitologii:


Pleiades:
A, to akurat nie znam...

Sięgnij, powieści ze starego gwiezdnowojennego EU - bo z nich Jacen pochodzi - też mają swoje uroki.

Pleiades:
W ogóle Odin, jak by się tak zastanowić, został przedstawiony jako śliska postać.

W końcu patron germańskiego militaryzmu, hitleryzmu wręcz (gdy się interpretacyjnie rozpędzić).

Pleiades:
na początku pierwszego "Thora"

A propos...Wiesz, że poza ogólnym tematem o kinie superbohaterem mamy i szczegółowy o "Thorach"?
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=3192

Pleiades:
Jak słyszę o brunecie w moim typie

Napaś nim oczy zatem, tak na zachętę:
http://www.youtube.com/watch?v=3g4ZrMiWFnM

Pleiades:
Pogooglałam sobie i powiem szczerze - no, no, wygląda to nieźle

Nie da się ukryć - wygląda:


BTW. czy między wygooglanymi przez Ciebie materiałami znalazły się te?
http://www.comicscube.com/2012/09/pop-medicine-on- worldengine.html
http://www.comicscube.com/2013/10/techniques-and-t ricks-thor-worldengine.html
https://www.cbr.com/the-reread-reviews-introductio n-and-thor-491-494/

Pleiades:
Szkoda, że czegoś takiego nie dostaliśmy w filmach. No ale Jane Foster była ważniejsza.

Ano była (i jest), a jak się komasuje materiał z setek komiksów do paru filmów, to trzeba wybierać. W pierwszych nowożytnych produkcjach o Spider-manie (tych najlepszych, Raimiego) z wszystkich miłości Petera też zobaczyliśmy tylko M.J.

ps. Tymczasem Avengers gry się właśnie doczekali:
http://www.youtube.com/watch?v=LDBojdBAjXU
(Tylko czemu ta Natasha tak do siebie niepodobna? )

MarcinK

Ładnie wygląda, ale wciąż niewiele mówi...
Q__
Moderator
#2256 - Wysłana: 15 Cze 2019 02:34:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jak powinno zakończyć się "Endgame":
https://www.youtube.com/watch?v=9VrjneFdZFI

I jak kończyć by się mogło:
https://www.youtube.com/watch?v=W0Y2mcIHOr4

A na koniec taki żarcik:
https://www.youtube.com/watch?v=3za7BVSM_WE
MarcinK
Użytkownik
#2257 - Wysłana: 16 Cze 2019 21:13:44
Odpowiedz 
Q__
Jak myślisz czy Daredevil z Affleckiem był tak zły jak go malują?
Jak na moje oko mieści się niewiele poniżej średniej MCU, ma po prostu nieco inne plusy i minusy niż tamte części.
Q__
Moderator
#2258 - Wysłana: 16 Cze 2019 21:22:08
Odpowiedz 
MarcinK

Uważam, że to superbohaterski średniak z dolnych poziomów średnizny. Przy czym bez trudu wskażę głośne filmy gatunku znacznie gorsze od niego, np. dziurawy logicznie - choć, nie wiedzieć czemu, popularny - "First Class".
MarcinK
Użytkownik
#2259 - Wysłana: 16 Cze 2019 21:27:22
Odpowiedz 
Q__:
Przy czym bez trudu wskażę głośne filmy gatunku znacznie gorsze od niego, np. dziurawy logicznie - choć, nie wiedzieć czemu, popularny - "First Class".

Nom. Daredevil też miał więcej zapadających w pamięć momentów, z First Class tylko Logana pamiętam
Q__
Moderator
#2260 - Wysłana: 16 Cze 2019 21:38:01
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
First Class tylko Logana pamiętam

Ja i archaizowaną estetykę, stanowiącą jeden z mocniejszych elementów tej produkcji. Za to z "Daredevila" - niezłego Kingpina.

(A Logan, poniekąd, podsumował cały film.)
Q__
Moderator
#2261 - Wysłana: 19 Cze 2019 18:10:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Marvel Musical (z 2013, a linkowany nie był), czyli MCU na 1. szybko, 2. muzycznie, 3. rysunkowo, 4. wesoło:
https://www.youtube.com/watch?v=guvwngXcRsE

I Batmetal Forever!
https://www.youtube.com/watch?v=SDea7laHD4E
Pleiades
Użytkownik
#2262 - Wysłana: 19 Cze 2019 21:17:40 - Edytowany przez: Pleiades
Odpowiedz 
Q__:
Szerzej - uwzględniając również te z regularnego Marvel Universe (Earth-616), które jakoś do filmów się upodobniły wprowadzając np. czarnoskórego Nicka Fury'ego juniora (oryginalny był biały, choć też jednooki)

O.o Naprawdę był biały? No nie, mnie nikt inny się już z Nickiem Furym nie kojarzy, jak Samuel L. Jackson. No ale tak to jest, jak się sięga po MCU, bez znajomości komiksów :> Moja wina :p

Q__:
* Bo pierwotnie wyglądał tak (pierwszy od prawej):

(Jak Ci się podoba?)

Przynajmniej ma ten swój zarąbisty hełm z rogami <3
A tak na serio to eee - mamy już jednego umięśnionego osiłka z pięęęknym ciałem (Thora, którego kocham i mogłabym na jego gołą klatę patrzeć godzinami <3), więc nie potrzeba nam drugiego. Lokiego kocham takiego, jaki jest w filmach; drobnego i delikatnego młodzieńca o nieco zniewieściałej urodzie i cudownych oczach

Q__:
I jak wtedy traktował Huxa?
http://www.youtube.com/watch?v=Zoaz4nxPchI

Dobrze zrobił. Co mu rudy będzie podskakiwał? ;)

Q__:
Jest między nimi ładna chemia, fakt, widoczna zwł. gdy walczyli u swojego boku:
http://www.youtube.com/watch?v=fyIPvIjVMYo

Dziękuję za przypomnienie, bardzo mi się ta scena podobała. W dodatku jest naprawdę nieźle nakręcona, dobra choreografia, długie ujęcia, itp. No i zawsze mi się miło patrzy, jak Kylo Ren wymachuje swym mieczem

Q__:
Ha, niedługo premiera EP IX wtedy może poznamy lepiej jego motywację...

Mam wobec tej części dość duże oczekiwania, przede wszystkim chciałabym zobaczyć więcej interakcji pomiędzy Rey a Kylo...

Q__:
Jest. Zresztą tego tragizmu nie wpisały w Lokiego nawet filmy. On był obecny w losach tej postaci jeszcze w czasach gdy przynależała wyłącznie do germańskiej mitologii:

o tak, co racja, to racja

Q__:
W końcu patron germańskiego militaryzmu, hitleryzmu wręcz (gdy się interpretacyjnie rozpędzić).

Ano... Podbijał tyle światów, siejąc zagładę, pokonał mnóstwo wrogów, a przedstawiany jest jako bohater; dopiero w "Ragnaroku" wyszło na jaw, co wyczyniał i jaką rolę pełniła jego prawa ręka Hela...

Q__:
A propos...Wiesz, że poza ogólnym tematem o kinie superbohaterem mamy i szczegółowy o "Thorach"?

Przeczytałam, ale straszny off-topic się tam zrobił. Zamiast konkretów i wgłębianiu się w fabułę poszczególnych filmów, czy też analiz postaci, na pierwsze miejsce wysunęła się dyskusja o kolorze skóry bohaterów tudzież ich orientacji seksualnej... Wolę zostać przy tym temacie, zwłaszcza, że będę pisać nie tylko o "Thorach", ale i o Avengersach i innych filmach z MCU.

Niedługo coś napiszę więcej o "Dark World", na razie jestem troszkę zajęta. Poza tym tworzę sobie w wolnych chwilach fanfice; jeden avengersowy mam już napisany, drugi thorowy właśnie kończę. Ot, jakoś strasznie się wciągnęłam w ten świat ^^

Q__:
Napaś nim oczy zatem, tak na zachętę:

Wow, kolejny umięśniony osiłek z gołą klatą <3
Muszę sięgnąć po te "Captain America", ale to pewnie dopiero pod koniec wakacji, jak fundusze mi pozwolą na zakup filmów na DVD

Q__:
Nie da się ukryć - wygląda:

Piękne obrazki i piękny Thor (ach, te włosy!). No i pasują do siebie :> Jestem zauroczona :>

Q__:
BTW. czy między wygooglanymi przez Ciebie materiałami znalazły się te?

Akurat nie, ale dzięki za linki, czytam sobie.

Q__:
ps. Tymczasem Avengers gry się właśnie doczekali:

Widziałam, o dziwo, w wiadomościach w TVN24 (!). Zajarałam się jak przysłowiowa flota Stannisa. Chociaż, jak ktoś w komentarzach pod filmem trafnie ujął, gra może być albo hitem albo totalnym szajsem. Czas pokaże. Ja na pewno poczekam do pierwszych gameplayów na YT, nie będę kupować w preorderze :P Jestem sceptyczna, zwłaszcza, że już kiedyś było coś takiego, jak "Thor: God of Thunder" i wyszło, lekko rzecz ujmując, kiepsko - chociaż dla samego voice actingu miałabym ochotę zagrać

Q__:
(Tylko czemu ta Natasha tak do siebie niepodobna? )

Najlepiej chyba wygląda Bruce Banner i Iron Man - ale w zbroi

Q__:
Jak powinno zakończyć się "Endgame":

LOL Najlepsze było, jak Red Skull się poświęcił dla Soul Stone oraz napisy na nagrobkach Avengersów Uśmiałam się

Q__:
A na koniec taki żarcik:

Kiciuś!! <3

Q__:
wskażę głośne filmy gatunku znacznie gorsze od niego, np. dziurawy logicznie - choć, nie wiedzieć czemu, popularny - "First Class".

Oglądałam strasznie dawno temu, ale mnie się ten film podobał. Nie pamiętam już szczegółów, musiałabym sobie odświeżyć, aby więcej się wypowiedzieć.
MarcinK
Użytkownik
#2263 - Wysłana: 19 Cze 2019 21:25:25 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Pleiades:
No nie, mnie nikt inny się już z Nickiem Furym nie kojarzy, jak Samuel L. Jackson

Klasyki twardej nie znasz




W dzieciństwie myślałem że jest on powiązany z ucieczką z NY i LA
Q__
Moderator
#2264 - Wysłana: 20 Cze 2019 00:00:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
O.o Naprawdę był biały?

Był:

I na początku nawet robił za zwykłego komandosa i miał dwoje oczu:


Więcej:
http://www.supermegamonkey.net/chronocomic/entries /sgt_fury_and_his_howling_comma_2.shtml
http://www.supermegamonkey.net/chronocomic/entries /nick_fury_vs_shield_1-6.shtml
http://www.supermegamonkey.net/chronocomic/entries /nick_fury_agent_of_shield_1.shtml

Pleiades:
No nie, mnie nikt inny się już z Nickiem Furym nie kojarzy, jak Samuel L. Jackson.

Bo też Fury-z-twarzą-Jacksona (co ciekawe debiutował w komiksach Ultimate, w kinie pojawił się dopiero potem*), przebił charyzmą wcześniejszą wersję, także w jej ekranowym wydaniu, które przywołał MarcinK.

* https://www.businessinsider.com/samuel-l-jackson-t hanks-mark-millar-2015-4

Pleiades:
Dobrze zrobił. Co mu rudy będzie podskakiwał? ;)

Przyznam, że oglądając EP VII kibicowałem rudemu właśnie. Na tamtym etapie wydawał mi się ciekawszym złolem niż Kylo. Nowokanoniczne powieści podtrzymywały to wrażenie.

Pleiades:
Dziękuję za przypomnienie, bardzo mi się ta scena podobała

Nie ma za co . Faktycznie, w tej scenie malarski styl Johnsona sprawił się b. dobrze, choć choreografię walk czasem wyśmiewano za brak sensu.

Pleiades:
Podbijał tyle światów, siejąc zagładę, pokonał mnóstwo wrogów, a przedstawiany jest jako bohater

Cóż, kontrolował przekaz, jak się miał przedstawiać?

Pleiades:
straszny off-topic się tam zrobił. Zamiast konkretów i wgłębianiu się w fabułę poszczególnych filmów, czy też analiz postaci, na pierwsze miejsce wysunęła się dyskusja o kolorze skóry bohaterów tudzież ich orientacji seksualnej...

Cóż, to jest ta druga, brzydsza, twarz Phoenixa. Zdarzały się jednak i w tamtym wątku b. sensowne, warte przypomnienia, posty.

Pleiades:
Niedługo coś napiszę więcej o "Dark World",

Czekam na to .

Pleiades:
Poza tym tworzę sobie w wolnych chwilach fanfice; jeden avengersowy mam już napisany, drugi thorowy właśnie kończę.

I ich będę ciekaw.

Pleiades:
Wow, kolejny umięśniony osiłek z gołą klatą <3

Czyżbyś była też fanką kapitana Kirka?

Pleiades:
Muszę sięgnąć po te "Captain America", ale to pewnie dopiero pod koniec wakacji, jak fundusze mi pozwolą na zakup filmów na DVD

Sięgnij też potem - jak Ci fundusze pozwolą - po komiksy Eda Brubakera (pierwsza miniseria Winter Soldier i kawałek jego runu CA - vol.5 zeszyty #1-9 i #11-14), z których w/w film czerpał. B. solidna narracja z pogranicza opowieści szpiegowskiej, melodramatu i neo noir.

Pleiades:
Piękne obrazki i piękny Thor (ach, te włosy!). No i pasują do siebie :> Jestem zauroczona :>

Przebija sparowanie z Jane, nie?

Pleiades:
Akurat nie, ale dzięki za linki, czytam sobie.

Ponownie: nie ma za co .

Pleiades:
Oglądałam strasznie dawno temu, ale mnie się ten film podobał. Nie pamiętam już szczegółów, musiałabym sobie odświeżyć, aby więcej się wypowiedzieć.

Podpowiem: chodzi mi głównie o wątek małego Magneto, a zwł. o to co Picard usiłował tłumaczyć syndromem sztokholmskim.

MarcinK

MarcinK:
W dzieciństwie myślałem że jest on powiązany z ucieczką z NY i LA

Nie Ty jeden masz takie skojarzenia:
https://www.imdb.com/review/rw0427359/
mozg_kl2
Użytkownik
#2265 - Wysłana: 20 Cze 2019 11:29:21
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#2266 - Wysłana: 20 Cze 2019 12:55:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
czarna-wdowa-akcj a-w-budapeszcie

Widziałem tego newsa wczoraj, ale przecież sami piszą, że nie jest pewny...

mozg_kl2:
wreszcie dowiemy się co działo się w budapeszcie.

Spodziewasz się jakichś aluzji do rillajfa (bo Budapeszt to było ciekawe miasto, chociaż nie tak ciekawe jak Wiedeń, np. niejaki Baranina tam bywał)?

ps. Ciekawostka z innej beczki... Dowiedziałem się niedawno (Gugla ma zwyczaj zaskakiwać mnie przypadkowymi znaleziskami), skąd właściwie wziął się hejt na obecną Captain Marvel. Otóż rozpoczął się on na dobre od niezbyt udanego eventu "Civil War 2"*, który wysuwając w/w na plan pierwszy, postawił ją zarazem w niezbyt ciekawym świetle.
https://io9.gizmodo.com/how-civil-war-ii-turned-ca ptain-marvel-into-a-supervill-1791657069/
https://www.syfy.com/syfywire/wtf-was-going-on-wit h-carol-danvers-in-civil-war-ii
https://aminoapps.com/c/marvel/amp/blog/why-i-hate -captain-marvel/n55a_a5wULuW8dqLDknJlEJB52gY8vQ7m3
http://www.youtube.com/watch?v=NxitY6fX5kc
Marvel mistrzowsko strzelił sobie w kolano. Choć - dowodem wyniki filmu o Carol - nie przeszkodziło mu to w dalszym chodzeniu.

* https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2016/06/09/civi l-war-2/
MarcinK
Użytkownik
#2267 - Wysłana: 21 Cze 2019 10:41:12
Odpowiedz 
Q__:
wziął się hejt na obecną Captain Marvel

Stąd że robią z niej nieomylną postać świętszą od papieża
Q__
Moderator
#2268 - Wysłana: 21 Cze 2019 11:45:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

No, z "Civil War 2" wynika, b. chcieliby robić, ale im epicko nie wychodzi...
MarcinK
Użytkownik
#2269 - Wysłana: 21 Cze 2019 21:43:53
Odpowiedz 
Q__
Parę miesięcy temu linkowałem film z porównaniem komiksy kiedyś i teraz na ten temat
MarcinK
Użytkownik
#2270 - Wysłana: 22 Cze 2019 20:29:40
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#2271 - Wysłana: 22 Cze 2019 22:33:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Parę miesięcy temu linkowałem

Linkowałeś, a ja się odnosiłem do niego. Przy czym mówiąc o tym, o czym rozmawiamy, nie sposób po raz kolejny nie dojść do wniosku, że ideologizacja przeszłaby (tak naprawdę prawie wszystko co powstaje niesie jakąś ideologię, świadomie lub nie), kłopotem staje się dopiero jej mariaż z nieudolnością (albo i sama nieudolność).

MarcinK:
Nie poznałem go w tej fryzurze

To jeszcze powiedz kto to.
MarcinK
Użytkownik
#2272 - Wysłana: 23 Cze 2019 05:53:33
Odpowiedz 
Q__:
To jeszcze powiedz kto to.

Po zdjęciu na kartonie obok nie idzie się domyślić?
Q__
Moderator
#2273 - Wysłana: 23 Cze 2019 11:27:52
Odpowiedz 
MarcinK

Dobra, teraz trochę mi fstyd , że nie rozpoznałem odtwórcy roli Androsa:
https://powerrangers.fandom.com/wiki/Christopher_K hayman_Lee
https://powerrangers.fandom.com/wiki/Andros
MarcinK
Użytkownik
#2274 - Wysłana: 23 Cze 2019 12:54:01 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__
He was known to be a real-life loner who kept to himself on set, just like his character Andros.

Rasowy geek

Szkoda że formę stracił, Zhane nadal nadaje się na cameo jako kapitan w Orville. Chociaż admirałowie nie muszą już być wysportowani
Q__
Moderator
#2275 - Wysłana: 23 Cze 2019 13:13:43
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Szkoda że formę stracił,

Dubler-kaskader, trochę cyfrowego podrasowania, albo rola mówiona (może viewscreenowe cameo wręcz) i będzie ok.
MarcinK
Użytkownik
#2276 - Wysłana: 23 Cze 2019 14:00:04
Odpowiedz 
Q__:
albo rola mówiona

Znaczy się dubler w kostiumie rendżera ma wystąpić
Q__
Moderator
#2277 - Wysłana: 23 Cze 2019 15:40:14
Odpowiedz 
Skoro już gdzie indziej Jordana pochwaliłem... Trochę zachwytów nad Killmongerem:
https://www.youtube.com/watch?v=TKJ-UGeed5k
MarcinK
Użytkownik
#2278 - Wysłana: 23 Cze 2019 16:30:33
Odpowiedz 
Q__
Szkoda że ko ukatrupili w pierwszym filmie, miał potencjał żeby w kolejnych siedzieć za kulisowo i knuć.
A potem okazać się Mandarynem
Q__
Moderator
#2279 - Wysłana: 23 Cze 2019 16:33:23
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Szkoda że ko ukatrupili w pierwszym filmie

Prawda, ale pocieszę Cię... Ponoć są jakieś przymiarki do zmartwychwstania go.
MarcinK
Użytkownik
#2280 - Wysłana: 23 Cze 2019 16:35:25
Odpowiedz 
Q__
Powinni zrobić to przed Infinity War, teraz będzie to wyglądało miałko (jak zresztą wszytko, chyba że Secret Wars nam zaserwują)
 Strona:  ««  1  2  3  ...  71  72  73  74  75  76  77  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Superheromovie's

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!