USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Superheromovie's
 Strona:  ««  1  2  3  ...  72  73  74  75  76  77  78  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#2221 - Wysłana: 15 Maj 2019 19:31:34 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Leć na raty

Dobra, już obejrzałem, miałem akurat chwilkę... Ogólne wrażenie? Rzecz b. w stylu lat '90 (patrząc na nią ma się wrażenie obcowania z komiksami z tamtej dekady, ale i z wczesnymi, powstałymi wówczas filmami superbohaterskimi), choć z drobnym powiewem MCU (do sceny ponapisowej włącznie). Pochwalić można inteligentne pogranie z (irytującym) schematem, że superherosi najpierw biją, potem zadają pytania (który w pierwszej połowie jest tu logicznie uzasadniony, w drugiej - odwrócowy). Jeśli czegoś miałbym się czepić, to tego, że CGI czasem wyglądają tanio*. No i faktu, że Rage nie miała okazji w finalnej walce użyć swoich włosów (choć zdaje się, iż to ostatnie wynika z tego, że Ninjak wstrzyknął w/w coś hamującego jej zdolności, czyli i tu gładko się wykręcili).
I jeszcze słówko o bohaterach: są chyba w miarę wiernym odbiciem rysowanych oryginałów, acz brak im szczególnej ekranowej charyzmy (ale pierwowzory to też druga liga, więc...).
Podsumowując: sympatyczna błahostka, jak większość przedstawicieli tytułowej konwencji. Z tym, że więcej fizycznej naparzanki, a mniej efektów, niż u Marvelowców**.

* Co jednak nie dziwi przy ogólnej niskobudżetowości.

** Co jw.
MarcinK
Użytkownik
#2222 - Wysłana: 15 Maj 2019 21:03:48 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
patrząc na nią ma się wrażenie obcowania z komiksami z tamtej dekady

Bez przesady do potworków pokroju Maximum Carrnage temu daleko


Q__:
tamtej dekady, ale i z wczesnymi, powstałymi wówczas filmami superbohaterskimi

Ja bym jeszcze wspomniał Zimowego Żołnierza, który również bardziej czerpie z tamtej stylistyki niż współczesnego Marvelizmu

Q__:
Jeśli czegoś miałbym się czepić, to tego, że CGI czasem wyglądają tanio

Ja tak całkiem na siłę czepię się tego ze X-O Manowar z twarzy za bardzo Starlorda przypomina. Mogli by dać tego aktora do następnych Strażników i nikt by nie zauważył

Od czasów Logana tak przyjemnie mi się nie oglądało komiksowego filmu

A i jeszcze warto odnotować scenę w windzie którą postrzegam jako nawiązanie do Spideya2
https://www.youtube.com/watch?v=XbxkbODih24

ps.
https://www.youtube.com/watch?v=NIs6nDvIydo
Q__
Moderator
#2223 - Wysłana: 15 Maj 2019 21:17:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Bez przesady do potworków pokroju Maximum Carrnage temu daleko

Mówię o tych lepszych (np. wydawanych przez TM-Semic w serii X-Men).

MarcinK:
Ja bym jeszcze wspomniał Zimowego Żołnierza, który również bardziej czerpie z tamtej stylistyki niż współczesnego Marvelizmu

Nie pochlebiajmy "Ninjakowi..." aż tak. Tam była dość bogata (jak na konwencję) warstwa znaczeniowa, tu mamy tylko fajne mordobicie.

MarcinK:
ps.

Prostackie, ale...
MarcinK
Użytkownik
#2224 - Wysłana: 15 Maj 2019 21:22:25
Odpowiedz 
Q__:
Nie pochlebiajmy "Ninjakowi..." aż tak. Tam była dość bogata (jak na konwencję) warstwa znaczeniowa, tu mamy tylko fajne mordobicie.

Ale właśnie Zimowemu w kwestii mordobicia bliżej do Ninjaka czy Blade;a niż do reszty MCU
Q__
Moderator
#2225 - Wysłana: 15 Maj 2019 21:25:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

W zakresie reżyserii scen akcji - zgoda.

ps. Skoro o filmowych przygodach CA mowa... Z innej beczki... Powspominajmy:
http://www.youtube.com/watch?v=VePcGrfF3Hs
Q__
Moderator
#2226 - Wysłana: 22 Maj 2019 09:00:51
Odpowiedz 
Zdaje mi się, czy ten nowy "Aladyn" będzie stylistycznie robiony trochę pod MCU?
http://www.youtube.com/watch?v=2Xt79TsbLg4
MarcinK
Użytkownik
#2227 - Wysłana: 22 Maj 2019 12:07:24
Odpowiedz 
Humor suchy jak w MCU
Q__
Moderator
#2228 - Wysłana: 23 Maj 2019 13:22:07
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#2229 - Wysłana: 24 Maj 2019 13:32:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Parę znanych scen z kinowego Marvela okiem fizyka:
http://www.youtube.com/watch?v=DuFyGHgGIKg
(Jak widać, czasem miewają więcej sensu niż się zdaje...)

EDIT: I fanowska fantazja nt. tego jak wyglądaliby "Avengers" nakręceni w latach '90:
http://www.youtube.com/watch?v=W7nFYKC1qQc
MarcinK
Użytkownik
#2230 - Wysłana: 27 Maj 2019 20:24:25
Odpowiedz 
Q__
Mam pytanie, czytam wiki i ciężko mi to pojąć
O co chodzi z tymi Headmasterami? Jak działa ta symbioza?
Q__
Moderator
#2231 - Wysłana: 27 Maj 2019 20:40:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
O co chodzi z tymi Headmasterami? Jak działa ta symbioza?

Nie jest to konsekwentnie prowadzony wątek... Zasadniczo ludzie z Ziemi lub humanoidalni Nebulanie są cyborgizowani w sposób pozwalający im transformować w głowy Transformerów (lub dostają skafandry umożliwiające taką transformację, albo jedno i drugie). Ew. transfomować w głowy mniejszych Transformerów, które znów transformują w głowy większych. Teoretycznie w efekcie robot i białkowiec obaj zyskują na tym partnerstwie stając się jednością mniej podatną (w formie połączonej) na pewne ataki zabójcze dla czysto maszynowych Transformerów, i zdolną myśleć z elastycznością niedostępną np. dla Shockwave'a (kojarzy się jakby wątek V'Gera). W praktyce jednak widzimy czasem jak komponent białkowy przejmuje kontrolę nad maszyną, zdominiwując jej osobowość....

(Nawiasem: istnieją też inne - jeszcze dziwniejsze - formy binary bonding, gdy biologiczny transformuje w broń lub zewnętrzne źródło energii - czyt. baterię/akumulator - wiekiego robota. W tych wypadkach dominuje zawsze maszynowy partner.)
MarcinK
Użytkownik
#2232 - Wysłana: 27 Maj 2019 20:55:52
Odpowiedz 
Q__:
(Nawiasem: istnieją też inne - jeszcze dziwniejsze - formy binary bonding, gdy biologiczny transformuje w broń lub zewnętrzne źródło energii - czyt. baterię/akumulator - wiekiego robota. W tych wypadkach dominuje zawsze maszynowy partner.)

Stąd się Minicony chyba wzięły
Q__
Moderator
#2233 - Wysłana: 27 Maj 2019 21:27:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

Jako pomysł być może. Choć in universe w/w grupy zwane są Targetmasters i Powermasters, a Mini-Cony stanowią podgrupę Micromasters (czyli kurduplastych Transformerów).
Inna sprawa, że i Mini-Cony są binary bonded za swoimi większymi partnerami.
MarcinK
Użytkownik
#2234 - Wysłana: 27 Maj 2019 21:31:32
Odpowiedz 
Q__
Taki potencjał wątków a Bay nam sieczkę serwuje
Q__
Moderator
#2235 - Wysłana: 27 Maj 2019 21:38:19
Odpowiedz 
MarcinK

Nie oczekujmy od Bay'a wyrafinowania, nawet na taką miarę....
MarcinK
Użytkownik
#2236 - Wysłana: 27 Maj 2019 21:40:03
Odpowiedz 
Q__
Z tego może coś by wycisnął
https://tfwiki.net/wiki/Breastforce
Q__
Moderator
#2237 - Wysłana: 27 Maj 2019 21:45:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

Pewnie to, co zwykle wyciskał z tematu Transformerów, czyli chaotycznie pokazane nap***. Fakt, do tej grupy wyjątkowo one pasują.
mozg_kl2
Użytkownik
#2238 - Wysłana: 28 Maj 2019 17:07:18
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#2239 - Wysłana: 28 Maj 2019 17:18:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
venom-w-mcu

Z jednej strony lepsza inkorporacja od reBootu. Z drugiej... skoro tak zmienili mu genezę, że z Peterem nic go nie łączy, ich konfrontacja wypadnie mocno bez sensu (o ile Sony przeforsuje swoje).

mozg_kl2:
ciemna-strona-xaviera

Widać czerpanie z Ultimate...

mozg_kl2:
/marvel-kasuje-lin ie-wydawnicza-x-men-co-dalej-z-mutantami-w-komiksa ch

Zabrzmiało tak, jakby Marvel samobójczo usiłował zrezygnować ze swoich b. dobrze zarabiających postaci/tytułów, a tu zwykły restarcik pod potrzeby ambicji Hickmana się szykuje....
MarcinK
Użytkownik
#2240 - Wysłana: 2 Cze 2019 20:06:31 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#2241 - Wysłana: 2 Cze 2019 20:18:19
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Disney ich zatrudnił do Starwarsó czy co?

Tak serio: jaka to franczyza, bo nie rozpoznaję?
MarcinK
Użytkownik
#2242 - Wysłana: 2 Cze 2019 20:42:01
Odpowiedz 
Q__
Właśnie nie wiem
MarcinK
Użytkownik
#2243 - Wysłana: 3 Cze 2019 21:43:19
Odpowiedz 
Q__
znalazłem news który niewiele wnosi poza tym że wiemy jak to wygląda bez obróbki
https://comicbook.com/powerrangers/2019/05/04/powe r-rangers-actors-teasing-new-project/
mozg_kl2
Użytkownik
#2244 - Wysłana: 6 Cze 2019 10:46:33
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#2245 - Wysłana: 6 Cze 2019 11:11:06
Odpowiedz 
mozg_kl2

Zaczęło się
Q__
Moderator
#2246 - Wysłana: 6 Cze 2019 11:15:30
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
fantastyczna-czwo rka-reboot-mcu-juz-w-2022-roku-

Czwarte podejście do tematu... Ciekawe czy tym razem w końcu powstanie znośny film* o FF?

* Gruffudd, Alba, Evans i Chiklis byli całkiem niezłą Czwórką, ale dylogię z nimi ciągnął w dół beznadziejnie popsuty Doom, któremu z oryginału zostało tylko ego.
Pleiades
Użytkownik
#2247 - Wysłana: 7 Cze 2019 11:18:27
Odpowiedz 
Dawno mnie w tym wątku nie było, ale jeszcze żyję, zapewniam
Nadrobiłam wszystkie zaległości MCU w ostatnich miesiącach i powiem szczerze - jestem pod wrażeniem, jak wielki i bogaty jest ten świat.

"Endgame" oczywiście obejrzane, niedługo po premierze, i najchętniej bym gadała tylko o tym, ale, jak wiadomo, nie wszyscy widzieli, więc niewiele mogę napisać. Aby uniknąć spoilerów, powiem tylko tyle, że dobrze jest ujrzeć stare znajome twarze i przypomnieć sobie, co tak naprawdę działo się przez kolejne lata rozwoju MCU

A dzisiaj tak sobie, od czapy, powrócę w przeszłość i wspomnę o pierwszych Avengersach, czyli - taka mini-recenzja z mojej strony.

Cóż, obawiałam się, że filmiki o super-bohaterach to nie moja bajka, ale było całkiem fajnie.
Mieliśmy przynajmniej zakrojone ich genezy czyli jak to się stało, że zostali tymi, których ten film nam przedstawił.
Wiem, że są tu wielcy zwolennicy Natashy Romanov i się mogę zgodzić z nimi - kobieta wymiata Najlepsza żeńska postać w tym filmie. Styl walki, wygląd, wszystko mi się podobało.
Jednak z Avengersów najbardziej lubię Bruce'a Bannera. Wydaje mi się takim trochę zakompleksionym naukowcem, mózg to on ma, ale boi się on swojej drugiej natury, czyli Hulka. Podoba mi się ten kontrast pomiędzy nim a Hulkiem.
Thora nie zaliczam jeszcze do Avengersów, bo w sumie przez pół filmu jakoś nie wczuł się w tę rolę, ale kocham go miłością wielką i dozgonną <3 Jak zwykle podobał mi się, ale czegoż tu się spodziewać od potężnego boga piorunów? :>
Film był w sumie dość luźny, pełno było gagów i śmiesznych tekstów, chociaż też były poważne wątki (chociażby inwazja Chitauri na Nowy Jork).
No i tu przechodzimy do wątku Lokiego. Nie jest już chyba tajemnicą w MCU, że to Thanos go wysłał na Ziemię z misją przejęcia Tesseraktu i że go torturował przedtem. Co zresztą widać po tym, jaki jest umęczony, że nawet potrafił się potknąć i stracić równowagę. Nie wiem, czemu go wszyscy uważają za villaina tego filmu, skoro tak naprawdę już wtedy największym villainem był Thanos wraz ze swoją wielką misją zdobycia wszystkich Kamieni Nieskończoności.
Tak czy owak Loki ma swoje naprawdę genialne momenty, na przykład ucieczkę z laboratorium SHIELD, albo walkę na wieży Starka. Było też trochę wzruszających chwil, chociażby konfrontacja Thora z nim w jakimś-tam lesie... Widać, że Thor się wciąż o niego troszczy... Jak już kiedyś mówiłam, lubię wyłapywać takie chwile, bo dla mnie taka braterska miłość jest piękna, nawet mimo tego, że potem w Nowym Jorku lali się po pyskach ;)
O Avengersach mogłabym napisać wiele, ale jeszcze tylko parę słów. Bardzo lubię (wręcz uwielbiam) Tonyego Starka, jego "cool" podejście w stosunku do Lokiego też było prześmieszne Najmniej za to do mnie przemawia Kapitan Ameryka. No po prostu nie podoba mi się ani z wyglądu, ani z tego, co sobą reprezentuje. Dla mnie to postać nijaka, kiepska wręcz, zbędna. Wyżywa się na worku treningowym, gada o patriotyzmie... Blah... Może jakieś kobiety się w nim kochają, ale na pewno nie ja i nigdy nie będę ;P (dobrze, powiem później w kolejnych postach, kiedy mi się spodobał, ale to na razie tajemnica :P)
Ogólnie rzecz biorąc film oceniam na 8/10. Solidna zabawa, dla mnie tym większa, że z mężem oglądaliśmy w Sylwestra :D Wiem, wiem, to było wiele miesięcy temu, ale od tego czasu obejrzałam to chyba z kilkanaście razy i nadal jestem pod wrażeniem...

To Be Continued
(znaczy się recenzje...)
Q__
Moderator
#2248 - Wysłana: 7 Cze 2019 12:22:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
ale jeszcze żyję, zapewniam



Pleiades:
Nadrobiłam wszystkie zaległości MCU w ostatnich miesiącach i powiem szczerze - jestem pod wrażeniem, jak wielki i bogaty jest ten świat.

Niczego mu nie odmawiając... Wierz mi... jest adaptacją zaledwie drobnego fragmentu komiksowego Marvel Universe.

Pleiades:
"Endgame" oczywiście obejrzane, niedługo po premierze, i najchętniej bym gadała tylko o tym, ale, jak wiadomo, nie wszyscy widzieli, więc niewiele mogę napisać.

Ależ dlaczego nie? Napisz na poczatku posta "UWAGA SPOILERY!" i wystarczy.

Pleiades:
Jednak z Avengersów najbardziej lubię Bruce'a Bannera. Wydaje mi się takim trochę zakompleksionym naukowcem, mózg to on ma, ale boi się on swojej drugiej natury, czyli Hulka. Podoba mi się ten kontrast pomiędzy nim a Hulkiem.

To koniecznie sięgnij po film "Hulk" Anga Lee. Nie należy do oficjalnej continuity MCU, i kto inny gra tam Bruce'a, ale "The Incredible Hulk" stanowił jego de facto sequel i czerpał z niego, więc obejrzenie go pozwoli Ci lepiej zrozumieć Bannera i jego tragiczną przeszłość (a więc i to, dlaczego zawsze jest wkurzony).
http://www.youtube.com/watch?v=N5HT_NMVYUU

(BTW. Stan Lee by się ucieszył z Twoich słów. Hulk był jego ukochanym dzieckiem.)

Pleiades:
Thora nie zaliczam jeszcze do Avengersów, bo w sumie przez pół filmu jakoś nie wczuł się w tę rolę

Poszli w kierunku Ultimate, tam też się tak zaczynało.

Pleiades:
Nie jest już chyba tajemnicą w MCU, że to Thanos go wysłał na Ziemię z misją przejęcia Tesseraktu i że go torturował przedtem. Co zresztą widać po tym, jaki jest umęczony, że nawet potrafił się potknąć i stracić równowagę. Nie wiem, czemu go wszyscy uważają za villaina tego filmu

1. Zaczęli go uważać za villaina zanim to czy owo zostało ujawnione. 2. Villain to w pierwszym rzędzie antagonista bohaterów, niekoniecznie ktoś jednoznacznie zły (ba, dobry villain powinien posiadać zrozumiałe racje i budzić empatię). 3. Jednak tych 80 ludzi zabił.

Pleiades:
Widać, że Thor się wciąż o niego troszczy...

Widać, choćby już po takich drobiazgach, że domaga się by mówić o nim z szacunkiem.

Pleiades:
Najmniej za to do mnie przemawia Kapitan Ameryka. No po prostu nie podoba mi się ani z wyglądu, ani z tego, co sobą reprezentuje.

Bo nie jesteś Amerykanką i dęty patriotyzm spod znaku gwiaździstego sztandaru do Ciebie nie przemawia. Ale jeśli sięgniesz po jakiś lepszy komiks o nim (coś Brubakera czy choćby stary Mega Marvel "Captain America: Operation Rebirth"), zrozumiesz (i docenisz) co CA sobą reprezentuje. Zresztą to nawet nie musi być komiks, wystarczy drugofazowy "The Winter Soldier", do opowieści Eda B. nawiązujący.
Pleiades
Użytkownik
#2249 - Wysłana: 7 Cze 2019 16:06:07
Odpowiedz 
Q__:
Niczego mu nie odmawiając... Wierz mi... jest adaptacją zaledwie drobnego fragmentu komiksowego Marvel Universe.

Trochę czytałam marvelową komiksową Wiki i zdaję sobie sprawę z tego, że MCU to zaledwie wierzchołek góry lodowej. W każdym razie to nawet dobrze, bo jest jeszcze mnóstwo tematów, które można wykorzystać w następnych filmach.

Q__:
Ależ dlaczego nie? Napisz na poczatku posta "UWAGA SPOILERY!" i wystarczy.

To pewnie tak zrobię, jak dojdę do omawiania Endgame. Na razie jeszcze o kilku wcześniejszych filmach chciałabym napisać

Q__:
To koniecznie sięgnij po film "Hulk" Anga Lee. Nie należy do oficjalnej continuity MCU, i kto inny gra tam Bruce'a, ale "The Incredible Hulk" stanowił jego de facto sequel i czerpał z niego, więc obejrzenie go pozwoli Ci lepiej zrozumieć Bannera i jego tragiczną przeszłość (a więc i to, dlaczego zawsze jest wkurzony).

No właśnie dlatego trochę się wzbraniam przed obejrzeniem tego, bo ja uwielbiam tego avengersowego Bruce'a Bannera i jakoś nie mogę sobie wyobrazić, by ktoś inny go grał :/ Ale może przy okazji sięgnę po ten tytuł (i sequel) i może więcej z przeszłości Bannera zrozumiem.

Q__:
http://www.youtube.com/watch?v=N5HT_NMVYUU

O kurczę, czy ja tam widzę Jennifer Connelly, jedną z moich ukochanych aktorek? To już pewne jest, że sięgnę po ten film, chociażby dla niej!

Q__:
(BTW. Stan Lee by się ucieszył z Twoich słów. Hulk był jego ukochanym dzieckiem.)

Cieszę się. Nie da się Hulka chyba nie lubić, mimo, że nasz zielony przyjaciel jest głupiutki i działa pod wpływem impulsu, ale... ;) No fajny jest

Q__:
1. Zaczęli go uważać za villaina zanim to czy owo zostało ujawnione. 2. Villain to w pierwszym rzędzie antagonista bohaterów, niekoniecznie ktoś jednoznacznie zły (ba, dobry villain powinien posiadać zrozumiałe racje i budzić empatię). 3. Jednak tych 80 ludzi zabił.

1. Obejrzałam film z kilkanaście razy i są wyraźne hinty co do tego, jak z nim było, nawet nie trzeba było wyjawiać żadnych więcej faktów. Po prostu Loki jest, co widać gołym okiem, zmarnowany i zmanipulowany, no i "the Other" mu wyraźnie grozi, co go czeka, jeśli nie wykona misji.
2. A ja bym się skłaniała nazwać go nie villainem, ale, tak jak już powszechnie go nazwano - antihero (https://en.wikipedia.org/wiki/Antihero) Zresztą zawsze go będę bronić, i jego motywów również, bo go kocham po prostu <3
3. Jest adoptowany ;)

A tak na poważnie, to jakoś nikt nie mrugnął nawet okiem, jak Thor ze swoją drużyną wymordował kilkudziesięciu Jotunów podczas ich wizyty w Jotunheim. W końcu to też były żywe i czujące istoty. No ale tak, rozczulają się nad 80 Ziemianami, bo, kurczę, Midgard jest ważniejszy od Utgardu i wszystko jest cacy, jak mieszkańców tego pierwszego świata się broni, a tego drugiego morduje :P

Q__:
Widać, choćby już po takich drobiazgach, że domaga się by mówić o nim z szacunkiem.

I próbuje mu kilka razy przemówić do rozsądku... Z miernym skutkiem, ale jakieś tam ziarno niepewności zasiał...

Q__:
Bo nie jesteś Amerykanką i dęty patriotyzm spod znaku gwiaździstego sztandaru do Ciebie nie przemawia.

I o to chyba chodzi. No zupełnie nie czuję tej postaci, tego nadętego patriotyzmu i całej tej otoczki. Nie przemawia to do mnie, zresztą nawet nie sam Kapitan Ameryka, ale Steve Rogers jakiś taki miałki mi się wydaje.

A tak z innej beczki... Kiedy pierwszy raz oglądałam Avengersów, to odniosłam wrażenie, że pomiędzy Black Widow i Hawkeye'm coś jest... I nie chodzi mi tylko o przyjaźń. Jakaś taka chemia, odwzajemnione uczucia... Później w kolejnych filmach okazało się, że się myliłam, ale, tak mnie zastanawia... Czy w Avengersach specjalnie tak te postacie przedstawiono, czy coś mi się przewidziało?
Q__
Moderator
#2250 - Wysłana: 7 Cze 2019 17:08:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
bo jest jeszcze mnóstwo tematów, które można wykorzystać w następnych filmach.

Jest, trzeba tylko umieć po nie sięgać.

Pleiades:
Na razie jeszcze o kilku wcześniejszych filmach chciałabym napisać

To czekam na Twoje recenzje.

Pleiades:
Ale może przy okazji sięgnę po ten tytuł (i sequel) i może więcej z przeszłości Bannera zrozumiem.

Sequel jest już pełnoprawną częścią MCU.

Pleiades:
O kurczę, czy ja tam widzę Jennifer Connelly, jedną z moich ukochanych aktorek?

Widzisz . Gra Betty.

Pleiades:
Nie da się Hulka chyba nie lubić, mimo, że nasz zielony przyjaciel jest głupiutki i działa pod wpływem impulsu, ale... ;) No fajny jest

A wiesz, że Professorem (moja ulubiona z jego wersji, choć tracąca na głębi przez brak tragizmu) uczynił go weteran powieści ST - Peter David?

Pleiades:
Obejrzałam film z kilkanaście razy i są wyraźne hinty co do tego, jak z nim było, nawet nie trzeba było wyjawiać żadnych więcej faktów. Po prostu Loki jest, co widać gołym okiem, zmarnowany i zmanipulowany, no i "the Other" mu wyraźnie grozi, co go czeka, jeśli nie wykona misji.

1. Ty, Sympatyczka Lokiego, wychwytujesz takie rzeczy z miejsca, czułym okiem. Casual - niekoniecznie.
2. Że główny zły pomiata pomagierami to popkulturowa norma (Igthorn - Toadie'm, Kylo Ren - Huxem, itd. itp.).

Pleiades:
A ja bym się skłaniała nazwać go nie villainem, ale, tak jak już powszechnie go nazwano - antihero

W skali całego kinowego Marvela - niewątpliwie. W skali tego konkretnego filmu, no... przeciwnikiem bohaterów jest (fakt, że mimo woli robiącym coś dobrego, bo takie indywidualności zjednoczyć na pożytek ludzkości to nie byle co...).

Pleiades:
A tak na poważnie, to jakoś nikt nie mrugnął nawet okiem, jak Thor ze swoją drużyną wymordował kilkudziesięciu Jotunów podczas ich wizyty w Jotunheim. W końcu to też były żywe i czujące istoty.

Celne. Obaj bracia wychowali się w feudalnej kulturze z feudalną specyfiką (braku) szacunku dla życia, zwł. życia prostych kmiotków, to każe trochę łagodniej oceniać ich czyny.

Pleiades:
I o to chyba chodzi. No zupełnie nie czuję tej postaci, tego nadętego patriotyzmu i całej tej otoczki. Nie przemawia to do mnie, zresztą nawet nie sam Kapitan Ameryka, ale Steve Rogers jakiś taki miałki mi się wydaje.

Bo Steve sprawdza się wtedy, kiedy jest pokazany jako człowiek, relikt - mityzowanej przez siebie - złotej przeszłości, zagubiony w obecnych bardziej cynicznych czasach, a jednak czerpiący siłę z naiwnych ideałów, które wyznaje.
Albo też wtedy, gdy jego poczciwy idealizm (Pirxem zapachniało? choć on sterydów nie brał...) stanowi zaporę przed potwornym złem, np. przed Red Skullem, który usiłuje zapanować nad Tesseractem (zostańmy przy znajomej nazwie, choć w komiksach zwą go Cosmic Cube) by - z jego pomocą - zmienić Ziemię w IV Rzeszę ze sobą w roli dyktatora... i boga... I tylko dobroduszne rogersowe postrzeganie rzeczywistości może to odwrócić...

Pleiades:
Kiedy pierwszy raz oglądałam Avengersów, to odniosłam wrażenie, że pomiędzy Black Widow i Hawkeye'm coś jest... I nie chodzi mi tylko o przyjaźń. Jakaś taka chemia, odwzajemnione uczucia... Później w kolejnych filmach okazało się, że się myliłam, ale, tak mnie zastanawia... Czy w Avengersach specjalnie tak te postacie przedstawiono, czy coś mi się przewidziało?

Cóż, ta para (w komiksach) niejedno razem przeszła:
http://loveandcomics.com/love-and-comics-8-hawkeye -covers/
Nawiązywali do tego.

Pleiades:
A tak z innej beczki...

Trochę żałuję, że w wątku Thora nie poszli trochę głębiej w kierunku znanym z Ultimate (gdzie dość długo i sam Thor, i mający z nim do czynienia Ziemianie, nie byli pewni jego statusu*).

* Tj. grano na niepewności czy to faktycznie postać znana ze skandynawskiej mitologii, czy np. mutant z urojeniami.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  72  73  74  75  76  77  78  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Superheromovie's

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!