USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Superheromovie's
 Strona:  ««  1  2  3  ...  53  54  55  56  57  58  59  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1621 - Wysłana: 11 Lip 2017 14:19:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Venoma "dla dorosłych" to ja bym nawet widział, ale jako horror/thriller.

Pamiętasz - wydaną i u nas - historię "A matter of life and debt!" o tym jak Eddie z Vault uciekał?
http://www.supermegamonkey.net/chronocomic/entries /amazing_spider-man_315.shtml
http://www.wak.net.pl/old/index.php?idn=str_spider -man_1991&kat=str#spider12
Jej początek dobrze horrorowy potencjał tego bohatera pokazywał (zwł. w interakcjach ze zwykłymi, pozbawionymi mocy, ludźmi):

Gdyby poszli tym tropem to gęsto by było, ale ciekawie... (Zwł. gdyby zdołali wzbudzić w nas empatię do Venoma, pokazując go zarazem bez upiększeń, jako wiecznie sfrustrowanego morderczego wariata i stalkera... w którym jednak coś ze złotego serca mimo to przetrwało.)
Dreamweb
Użytkownik
#1622 - Wysłana: 13 Lip 2017 08:26:21
Odpowiedz 
Bo Brock to postać bardzo tragiczna. Facet, który stracił wszystko: karierę, pracę, dobre imię, żonę. Ewidentnie coś w nim pękło, zaczął rozważać samobójstwo, poszedł do kościoła modlić się. Wtedy złączył się z nim symbiont. Rozpoczął maniakalną misję zemsty na Spider-Manie, którego obwiniał o wszystkie swoje nieszczęścia. Uważał, że jak jego zabije, odnajdzie wreszcie spokój. Z jednej strony sam nie wahał się zabijać tych, którzy stali na drodze tej zemsty, z drugiej niejednokrotnie ratował ludzi, których uznawał za niewinnych. Miał poczucie moralności, bardzo subiektywne i wypaczone. Co nie zmienia faktu, że w pełnym znaczeniu tego słowa był mordercą.

Jednym z błędów Spider-Mana 3 było to, że ledwie muśnięto ten temat, potraktowano go bardzo pobieżnie, robiąc z Venoma kogoś w rodzaju serialowego "villain of the week".

Ale teraz wychodzi na to, że idziemy dalej. Jakby zabrać z tej układanki postać Spider-Mana, którego ma ponoć nie być, oraz całe to psychologiczne tło tego antybohatera, a zastąpić żartami i komedią, choćby i krwawą, to wychodzi coś co Venomem jest tylko z nazwy...
Q__
Moderator
#1623 - Wysłana: 13 Lip 2017 08:49:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Ale teraz wychodzi na to, że idziemy dalej. Jakby zabrać z tej układanki postać Spider-Mana, którego ma ponoć nie być, oraz całe to psychologiczne tło tego antybohatera, a zastąpić żartami i komedią, choćby i krwawą, to wychodzi coś co Venomem jest tylko z nazwy...

No, to jest to koszenie, o którym mówiliśmy... Ale wiesz co? Zastanawiam się czy to na pewno będzie Eddie, zwł. jeśli osadzili tego "Venoma" jednak w MCU. W końcu wprowadzili w "Homecoming" Mac Gargana, wprowadzili Flasha Thompsona... To zawsze może być któryś z nich, z pominięciem Brocka. A oni obaj mają na tyle płaskie osobowości w sumie, że w dowolną fabułę da się ich bezkolizyjnie wsadzić (zwł. że amputowano im tę - szczątkową - historię, którą mieli*).

* W zasadzie w wypadku komiksowego Flasha jedynym istotnym punktem zwrotnym była utrata nóg i związana z tym trauma. Jeśli w filmie też Flasha Venomem zrobią (a ten wariant wydaje mi się prawdopodobniejszy, skoro ma to być raczej antybohater niż villain, i mowa o nastoletniej krwawej komedii), pewne zastąpią to - w roli rzeczy do odreagowania - kompleksami na tle tuszy i ogólnie nieszczególnych warunków fizycznych...

EDIT:
A nie, rozespany jeszcze jestem i bredzę (Venom wyżarł mój mózg?), bo wyleciało mi z głowy, że przecież oficjalnie ogłoszono, iż w filmie bohaterem będzie Eddie, i że Hardy w tej roli obsadzony (co już nawet komentowałem).

Autorehabilitacyjnie dorzucam subiektywny wybór najlepszych komiksów z Venomem:
http://comicbook.com/marvel/2016/12/07/5-must-read -venom-comics/
Kilka pomysłów na fabułę filmu o nim:
http://www.slashfilm.com/venom-movie-story-options /
I zestawienie scen, z których wiele nada się w sam raz do czarnej komedii:
http://www.denofgeek.com/us/books-comics/venom/214 968/the-15-craziest-venom-moments

Oraz coś a propos tego że...
Dreamweb:
Brock to postać bardzo tragiczna.

http://www.cbr.com/spider-man-venom-history-eddie- brock-marvel-comics/
MarcinK
Użytkownik
#1624 - Wysłana: 13 Lip 2017 13:49:53 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Dreamweb
Q__
A kojarzycie może komiks (wyszedł przed 2009 tego jestem pewien) w którym dowiadujemy się o ciąży venoma? I właśnie dlatego nie chciał połączyć się z chorym na raka Brockiem
Q__
Moderator
#1625 - Wysłana: 13 Lip 2017 16:32:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#1626 - Wysłana: 13 Lip 2017 16:48:53 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1627 - Wysłana: 13 Lip 2017 17:05:52
Odpowiedz 
MarcinK

Dorzucę anglojęzyczne streszczenie, oceń czy detale się zgadzają:
http://www.spiderfan.org/comics/reviews/spiderman_ spectacular_v2/005.html
MarcinK
Użytkownik
#1628 - Wysłana: 13 Lip 2017 17:15:05
Odpowiedz 
Q__
Już sam sprawdziłem
Q__
Moderator
#1629 - Wysłana: 13 Lip 2017 19:16:26
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#1630 - Wysłana: 14 Lip 2017 13:20:09
Odpowiedz 
MarcinK:
Chyba to to:

Czytałem tę historię gdy się ukazała, ale jakoś ją wyparłem z pamięci, może przez te paskudne rysunki Ramosa (na co już narzekałem w swoim czasie). A może przez jej buraczaność, bo wyraźnie było wspomniane przy okazji pojawienia się Carnage'a, że symbionty rozmnażają się tylko raz w ich życiu (tak, wiem że Venom miał jeszcze 5 "dzieci" wyhodowanych sztucznie, ale to jednak trochę co innego). A tu symbiont ponownie "w ciąży". Co ciekawe, nie kojarzę żadnych kanonicznych faktów co stało się z tym potomkiem (no chyba że zmarł przed/podczas narodzin).
Christof
Użytkownik
#1631 - Wysłana: 14 Lip 2017 15:48:46
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1632 - Wysłana: 14 Lip 2017 15:50:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Christof

Christof:
Taka ciekawostka

Gadamy już o niej:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=6&topic=123&page=40#msg316475

mozg_kl2

mozg_kl2:
spider-man-homecomin g-recenzja-filmu

Brüderchen, już to dawałeś:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=2623&page=53#msg316323

Usuwam jako dosłowny dubel.
Q__
Moderator
#1633 - Wysłana: 20 Lip 2017 00:25:07
Odpowiedz 
Spider-Man: Homecoming vs. The Amazing Spider-Man vs. Spider-Man czyli kolejna ciekawostka z kanału Mightyraccoon!:
http://www.youtube.com/watch?v=dKsCJ0RQUQE

I takie dane box office'owe:
http://www.imdb.com/comic-con/2016-25-highest-gros sing-comic-book-movies/ls063108314/
https://comicvine.gamespot.com/forums/gen-discussi on-1/highest-grossing-comic-book-movies-adjusted-f or-in-1544505/
Wygląda na to, że stare filmy wciąż sobie nieźle radzą.
MarcinK
Użytkownik
#1634 - Wysłana: 20 Lip 2017 14:05:34
Odpowiedz 
Q__:
Spider-Man: Homecoming

Był ktoś? Warto iść?
mozg_kl2
Użytkownik
#1635 - Wysłana: 23 Lip 2017 16:34:35
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1636 - Wysłana: 23 Lip 2017 22:00:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
captain -marvel-bedzie-prequelem-znamy-przeciwnikow-superb ohaterki-2111611

A tam:

film będzie rozgrywał się w latach 90. i w pewnym sensie będzie prequelem późniejszych wydarzeń, w tym Iron Mana. Potwierdzono, że wśród bohaterów będzie Nick Fury, który tym razem będzie miał jeszcze oboje oczu. Feige dodał również, że możemy spodziewać się zmiennokształtnych przedstawicieli rasy Skrull, którzy do tej pory nie pojawiali się jeszcze na ekranie.

Idą tropem "Ant-Mana", grzebią w przeszłości MCU. Ciekawe czy Hank Pym też tam mignie, albo jeszcze zły Bucky? Choć jakoś mi ta idea prequela nie leży...
Acz w sumie się cieszę, że w końcu jakaś superbohaterka w ekranowym MU się pojawi, tylko czemu nie Natasha?
mozg_kl2
Użytkownik
#1637 - Wysłana: 25 Lip 2017 11:00:59
Odpowiedz 
Christof
Użytkownik
#1638 - Wysłana: 25 Lip 2017 12:45:19
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1639 - Wysłana: 26 Lip 2017 00:16:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
the-defenders-odcink i-1-4-recenzja-przedpremierowa

A tam czytamy:

Niestety fabuła strasznie się ślimaczy. Nim nasi bohaterowie się w ogóle spotkają, miną prawie dwa odcinki.

Przypuszczam, że to pokazywanie ich osobno, ciągnięcie odrębnych wątków, ma wynikać z wierności komiksowi, w którym od zawsze jest to tzw. anty-grupa czyli zbierające się od okazji do okazji pospolite ruszenie indywidualistów.

Christof

Christof:
avengers-infinity-war-poster-m ain-characters

Capa i Natashy prawie nie rozpoznałem, tak im wizerunek zmienili. Sam nie wiem: dobrze to czy źle?

Ale wiem jedno - składu osobowego komiksowej "IW" w ogóle to nie przypomina... (Choć Thanos w znajomy sposób pięść zaciska.)
Christof
Użytkownik
#1640 - Wysłana: 26 Lip 2017 00:53:57
Odpowiedz 
Q__:
Capa i Natashy prawie nie rozpoznałem

Też miałem z tym problem ;)

Q__:
Przy czym wiem jedno - składu osobowego komiksowej "IW" w ogóle to nie przypomina...

Całkowity brak X-Men (oraz grup "pokrewnych", np. X-Factor z charakterystyczną postacią Strong Guya), Fantastycznej Czwórki, Infinity Watch (której członkowie - Drax i Gamorra - pojawiają sie w nieco odmiennych od oryginałów formach w "Strażnikach Galaktyki") oraz indywidualnych bohaterów np. Silver Surfera czy Datedevila. Mam nadzieję, że scenarzyści dadzą radę.
Info zdaje się potwierdzać nasze wcześniejsze przypuszczenia/ życzenia - w filmie najprawdopodobniej pojawi się War Machine.

PS Tak sie zacząłem zastanawiać - gdzie i kiedy Magus mógł czytać Nietzchego ;)
Q__
Moderator
#1641 - Wysłana: 26 Lip 2017 01:25:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Christof

Christof:
Też miałem z tym problem ;)

Cóż, Nastasha bardziej Yelenę przypomina, a Cap... Z wizerunkiem Capa to teraz chyba celowo pogrywają raz za razem - jak nie "Indianin" w "!602", to łysy z "Earth X", a teraz to...

Christof:
Mam nadzieję, że scenarzyści dadzą radę.

Ja też, co innego nam zostaje?

Christof:
Info zdaje się potwierdzać nasze wcześniejsze przypuszczenia/ życzenia - w filmie najprawdopodobniej pojawi się War Machine.

I dobrze. Szkoda by było gdyby się facet do kupy nie pozbierał (zwł. patrząc na to w jak głupich okolicznościach itd.).

Christof:
Tak sie zacząłem zastanawiać - gdzie i kiedy Magus mógł czytać Nietzchego ;)

Multiversum jest spore... Może nawet poznał na żywo jakiś jego analog?
mozg_kl2
Użytkownik
#1642 - Wysłana: 26 Lip 2017 16:52:34
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#1643 - Wysłana: 26 Lip 2017 17:07:50 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Czytałem że Infinity War ma być najdłuższym. Ciekawe czy to ma jakiś związek
Q__
Moderator
#1644 - Wysłana: 26 Lip 2017 17:09:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
thor-ragnarok-bed zie-najkrotszym-filmem-kinowego-uniwersum-marvela

Wynotuję:

w tej opowieści nieustannie się coś dzieje.

Czyli czysta, dość kiczowata, akcja wyzbyta fabularnego mięsa nawet jak na standardy MCU??

Wygląda też na to, że Thor będzie miał w Kinowym Uniwersum Marvela nowego kompana. W filmie Avengers: Infinity War wraz ze Star-Lordem stworzą „komediowy duet”, jak określił to reżyser produkcji, Joe Russo.

No to już wiemy z kim na Ziemię wróci.

mozg_kl2:
Pewnie zgubili ksiazeczke z sucharami

Gdyby... Mam wrażenie, że ten film będzie jednym wielkim sucharem, jak na zapowiedzi patrzę. Kiczowata space opera z domieszką mało śmiesznej komedii, wymieszana bez ładu i składu z mitologią Wikingów, i jeszcze od strony CGI mało powalająca.
Jeśli któraś z odsłon MCU jest w stanie zrobić klapę (w sensie finansowym, rzecz jasna), to chyba tylko ta...

MarcinK

MarcinK:
Ciekawe czy to ma jakiś związek

Możliwe, że ten "Thor.." ma robić za taką rozbiegówkę, połączyć jakoś - choćby na rozpaczliwca - wątki z Avengers i GotG...
MarcinK
Użytkownik
#1645 - Wysłana: 26 Lip 2017 17:12:30
Odpowiedz 
Q__:
Jeśli któraś z odsłon MCU jest w stanie zrobić klapę (w sensie finansowym, rzecz jasna), to chyba tylko ta...

Ja dalej stawiam na Infinity War
Q__
Moderator
#1646 - Wysłana: 26 Lip 2017 17:20:38
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Ja dalej stawiam na Infinity War

Nie wypowiadam się (co znaczy również, że nie polemizuję). Za mało wiemy o tym filmie bym odważył się nawet zgadywać...
The_D
Użytkownik
#1647 - Wysłana: 26 Lip 2017 17:28:32
Odpowiedz 
MarcinK:
Był ktoś? Warto iść?

Płynnie zrealizowany, lekki film z wartką akcją i sporą ilością humoru. Taki lepiej zrobiony Ant man. Fabuła nieprzekombinowana, podobnie jak główny villain. Aczkolwiek to wciąż film o nastolatkach (z tym, e granych przez nastolatków i z z sensownie rozpisanym scenariuszem, wiec to nie razi sztucznością jak w poprzednich reinkarnacjach) i jak komuś przeszkadzają standardowe dla takich opowieści archetypy (szkolna miłość, szkolny bal, szkolny wyrostek prześladujący nerda) to i tu będzie mu zgrzytać.
Q__
Moderator
#1648 - Wysłana: 26 Lip 2017 18:56:10
Odpowiedz 
The_D

The_D:
Płynnie zrealizowany, lekki film z wartką akcją i sporą ilością humoru. Taki lepiej zrobiony Ant man.

Czyli sugerujesz, że nasze obawy były przedwczesne i zręcznie nakręcona historyjka o Pajączku im wyszła?

The_D:
z sensownie rozpisanym scenariuszem, wiec to nie razi sztucznością jak w poprzednich reinkarnacjach

Dobrze rozumiem, że stawiasz "Homecoming" nawet powyżej produkcji Raimiego? (Nie pytam podchwytliwie, po prostu w świetle tego co piszesz zaczynam być ciekaw tej produkcji...)
Dreamweb
Użytkownik
#1649 - Wysłana: 31 Lip 2017 14:20:52
Odpowiedz 
Parę dni temu, wiedziony sam nie wiem czym, chyba głównie ciekawością, obejrzałem sobie Fantastic Four, tak, ten zjechany przez wszystkich reboot z 2015.
Powiem tak - pierwsze pół godziny filmu jest OK. Taka sobie opowiastka o młodym chłopaku naukowcu, który próbuje zrealizować swoje marzenia. Jakość filmu niestety leci drastycznie w dół, gdy już wsiadają do tej kapsuły (część z nich będąc pod wpływem alkoholu - ta, bardzo to mądre i oryginalne). Sue nawet z nimi nie było, uzyskała moce "przy okazji" jak wrócili.
Potem jest jeszcze jeden przebłysk na plus, mianowicie pokazanie po raz pierwszy zdobytych przez nich mocy - nie jest to potraktowane lekko (Ej, patrzcie, potrafię płonąć, cool!). Wręcz przeciwnie, przedstawiono to z grozą niemal thrillera, że coś ewidentnie nietypowego stało się z tymi ludźmi. I do "nauczenia" się swoich mocy też potrzebowali dużo czasu (mamy skok o rok wprzód), nie tak jak zazwyczaj - 5 minut i już.
Niestety to tyle dobrego, reszta słaba, a pojedynek z Doomem i kulminacyjne momenty filmu słabe bardzo. Wiem że film bardzo ucierpiał z powodu przeróbek, cięć, wywalenia dużej ilości materiału i potwornego skrócenia, co zresztą widać (FF jako zespół na ekranie są właściwie tylko przez chwilę) oraz innych zakulisowych problemów. Ale jak na produkcję robioną ewidentnie na siłę, to te pierwsze 30 minut pokazuje że gdzieś tam była szansa na całkiem niezły film, tylko się zgubiła.
Q__
Moderator
#1650 - Wysłana: 31 Lip 2017 22:15:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
pojedynek z Doomem i kulminacyjne momenty filmu słabe bardzo.

Ano... Aż przykro na to patrzeć:
http://www.youtube.com/watch?v=NJyUqPd5F9E
http://www.youtube.com/watch?v=bYImF6QWd30
Jeszcze gorzej niż w 2005. Mam zresztą wrażenie, że skopanie owego villaina było gwoździem do trumny obu tych inkarnacji FF.

Nawiasem: jak sądzisz, dlaczego oni nie potrafią z sensem przenieść Dooma na ekran?
 Strona:  ««  1  2  3  ...  53  54  55  56  57  58  59  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Superheromovie's

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!