USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Super Sentai vs. Power Rangers (i inne tokusatsu) ^_^'
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  27  28  29  30  31  »» 
Autor Wiadomość
Doctor_Who
Użytkownik
#1 - Wysłana: 24 Mar 2008 20:20:27 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Zostałem wywołany do tablicy jako obrońca specyficznego gatunku telewizyjnego, w którym panowie i panie w kolorowych strojach i w wielkich mechach walczą z gumowymi stworami.

Przyznaję się, jestem maniakiem tych tytułów, zwłaszcza oryginalnej serii.

Niewielu niestety wie, że PR są zapożyczeni z Japonii i irytuje mnie jak po raz enty słyszę, że Super Sentai to "japońska wersja Power Rangers".

A Wy macie jakieś zdanie o ww. produkcjach?

I linki.
O oryginalnych seriach:
http://en.wikipedia.org/wiki/Super_Sentai
http://en.wikipedia.org/wiki/Himitsu_Sentai_Gorang er
http://en.wikipedia.org/wiki/J.A.K.Q._Dengekitai

http://en.wikipedia.org/wiki/Denshi_Sentai_Denjima n
http://en.wikipedia.org/wiki/Taiyou_Sentai_Sun_Vul can
http://en.wikipedia.org/wiki/Dai_Sentai_Goggle_V

http://en.wikipedia.org/wiki/Kagaku_Sentai_Dynaman
http://en.wikipedia.org/wiki/Choudenshi_Bioman
http://en.wikipedia.org/wiki/Dengeki_Sentai_Change man
http://en.wikipedia.org/wiki/Choushinsei_Flashman
http://en.wikipedia.org/wiki/Hikari_Sentai_Maskman
http://en.wikipedia.org/wiki/Choujuu_Sentai_Livema n
http://en.wikipedia.org/wiki/Kousoku_Sentai_Turbor anger
http://en.wikipedia.org/wiki/Chikyuu_Sentai_Fivema n
http://en.wikipedia.org/wiki/Choujin_Sentai_Jetman
http://en.wikipedia.org/wiki/Ky%C5%8Dry%C5%AB_Sent ai_Zyuranger
http://en.wikipedia.org/wiki/Gosei_Sentai_Dairange r
http://en.wikipedia.org/wiki/Ninja_Sentai_Kakurang er
http://en.wikipedia.org/wiki/Chouriki_Sentai_Ohran ger
http://en.wikipedia.org/wiki/Gekisou_Sentai_Carran ger
http://en.wikipedia.org/wiki/Denji_Sentai_Megarang er
http://en.wikipedia.org/wiki/Seijuu_Sentai_Gingama n
http://en.wikipedia.org/wiki/Kyuukyuu_Sentai_GoGo- V
http://en.wikipedia.org/wiki/Mirai_Sentai_Timerang er
http://en.wikipedia.org/wiki/Hyakujuu_Sentai_Gaora nger
http://en.wikipedia.org/wiki/Ninpuu_Sentai_Hurrica neger
http://en.wikipedia.org/wiki/Bakuryuu_Sentai_Abara nger
http://en.wikipedia.org/wiki/Tokusou_Sentai_Dekara nger
http://en.wikipedia.org/wiki/Mahou_Sentai_Magirang er
http://en.wikipedia.org/wiki/GoGo_Sentai_Boukenger
http://en.wikipedia.org/wiki/Juken_Sentai_Gekirang er
http://en.wikipedia.org/wiki/Engine_Sentai_Go-onge r

I o wersji amerykańskiej:

http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers
http://en.wikipedia.org/wiki/Mighty_Morphin_Power_ Rangers
http://en.wikipedia.org/wiki/Mighty_Morphin_Alien_ Rangers
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Zeo
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Turbo
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers_in_Spac e
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Lost_G alaxy
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Lights peed_Rescue
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Time_F orce
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Wild_F orce
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Ninja_ Storm
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Dino_T hunder
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_S.P.D.
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Mystic _Force
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Operat ion_Overdrive
http://en.wikipedia.org/wiki/Power_Rangers:_Jungle _Fury

http://www.rangercentral.com/
http://www.supersentai.com/
http://www.tokucentral.com/

Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 24 Mar 2008 20:49:37
Odpowiedz 
Doctor_Who

A Wy macie jakieś zdanie o ww. produkcjach?

Kiczuś totalny. Ale prawdą jest, że oglądąłem...
Eviva
Użytkownik
#3 - Wysłana: 24 Mar 2008 20:51:09
Odpowiedz 
Jak jeszcze raz usłysze o "Pwer Rangers" to wyjadę do Rygi bez biletu powrotnego. Przeciez na to badziewie nie da się patrzeć!
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 24 Mar 2008 21:06:20
Odpowiedz 
Eviva

Przeciez na to badziewie nie da się patrzeć!

Są tacy co czują perwersyjna skłonność do tandety i np. oglądaja produkcje TROMY...
kanna
Użytkownik
#5 - Wysłana: 24 Mar 2008 21:55:21
Odpowiedz 
Teraz właśnie wyszłan za dvd seria Pawer Rangers, zakupiłam - w zćmieniu jakimś, przyznaję - pierwsza płyte w promocyjnej cenie 9,90. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że dzieci wymogły.
I teraz to leci ciągle. Leciało by, gdybym nie ograniczała. Te ruchy co oni wykonują są strakcyjne dla dzieci.
Moja refleksja - durne, ale nieszkodliwe. Wszystko więte jest w nawias, krew sie nie leje, takie kung-fu. Na Cartoonie dużo gorszych bajek leci (podobno, bo nie mam Cartoona)
twi
Użytkownik
#6 - Wysłana: 24 Mar 2008 21:56:48
Odpowiedz 
a ja sie przyznam ze jako dzieciak chcialem byc zielonym wojownikiem 0_o'
Doctor_Who
Użytkownik
#7 - Wysłana: 24 Mar 2008 22:28:04 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Q__

Ale prawdą jest, że oglądąłem...

Oryginał, czy amerykańską wersję ?

Eviva

jeszcze raz usłysze o "Pwer Rangers" to wyjadę do Rygi bez biletu powrotnego

Nie krępuj się, wyrzuć to z siebie...

Przeciez na to badziewie nie da się patrzeć!

Da się. Aczkolwiek trzeba mieć odpowiednią perspektywę...

Q__

Są tacy co czują perwersyjna skłonność do tandety i np. oglądaja produkcje TROMY...

Może inaczej. Są dorosłe chłopy, którzy kolekcjonują kolejki i resoraki... Ja tam nigdy kolejek ani resoraków nie zbierałem, więc jakieś zboczenie muszę mieć .

kanna

Teraz właśnie wyszłan za dvd seria Pawer Rangers, zakupiłam - w zćmieniu jakimś, przyznaję - pierwsza płyte w promocyjnej cenie 9,90.

To pewnie Mystic Force, na podstawie Mahou Sentai Magiranger. Nie kupuję, bo znam tę serię na pamięć...

twi

a ja sie przyznam ze jako dzieciak chcialem byc zielonym wojownikiem 0_o'

Złym, czy już tym dobrym?
(BTW, Tommy to chyba wystąpił w największej ilości serii, aktor jest znany z tego, że uprawia sporty walki, udzielał się w MMA i WKU...)
kanna
Użytkownik
#8 - Wysłana: 24 Mar 2008 22:41:23
Odpowiedz 
[Doctor_Who
Mystic Force,

I owszem, synek chce byc czerwonym, a mała różowym (jakze by inaczej) wojownikem.

Musze przyznac, że postać tej służącej-pomocnicy gł. czarodziejki jest nawet zabawna... Nie rozumiem jeszcze roli tego pół -na-pół (pół trol, pół coś?), a e tez nie śledziłam akcji zbyt wnikliwie.
Doctor_Who
Użytkownik
#9 - Wysłana: 24 Mar 2008 23:29:06
Odpowiedz 
kanna

postać tej służącej-pomocnicy gł. czarodziejki jest nawet zabawna...

Czyli Claire. A postać choć z początku gapowata, pokaże na co ją stać...

Nie rozumiem jeszcze roli tego pół -na-pół (pół trol, pół coś?)

Troblin (pół trol pół goblin) Phineas, kolejna przezabawna postać... (a szczególnie śmieszny był odcinek u dentysty...).
Darnok
Użytkownik
#10 - Wysłana: 24 Mar 2008 23:32:18
Odpowiedz 
Doctor_Who
Wiesz, nie jest zbyt zdrowo interesować się Power Rangersami wyśmieją cię, nawet bardziej niż zwolenników UFO
Doctor_Who
Użytkownik
#11 - Wysłana: 25 Mar 2008 08:29:02
Odpowiedz 
Darnok

wyśmieją cię, nawet bardziej niż zwolenników UFO

Są towarzystwa, gdzie można zostać wyśmianym za zainteresowanie Star Trekiem...

A w ogóle to ja nigdy nie twierdziłem, że jestem zdrowy...
Eviva
Użytkownik
#12 - Wysłana: 25 Mar 2008 08:53:51
Odpowiedz 
jeszcze raz usłysze o "Pwer Rangers" to wyjadę do Rygi bez biletu powrotnego

Nie krępuj się, wyrzuć to z siebie...


Zrobione, doktorku.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 25 Mar 2008 10:50:45
Odpowiedz 
kanna

Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że dzieci wymogły.
I teraz to leci ciągle.


Żeś sie wpakowała...

twi


a ja sie przyznam ze jako dzieciak chcialem byc zielonym wojownikiem 0_o'

Bo nie dosc, że taki bardziej anti-hero to jeszcze ratuje zadki pozostałym?

Doctor_Who

Oryginał, czy amerykańską wersję

USA.

Są dorosłe chłopy, którzy kolekcjonują kolejki i resoraki... Ja tam nigdy kolejek ani resoraków nie zbierałem, więc jakieś zboczenie muszę mieć

A ja nadal trzymam swoje zestawy LEGO.

kanna

I owszem, synek chce byc czerwonym, a mała różowym (jakze by inaczej) wojownikem.

Z dziewuch wolałęm żółtą z oryginalnej serii.

Darnok

Wiesz, nie jest zbyt zdrowo interesować się Power Rangersami wyśmieją cię, nawet bardziej niż zwolenników UFO



Doctor_Who

Są towarzystwa, gdzie można zostać wyśmianym za zainteresowanie Star Trekiem...

Bezpodstawnmie...

Eviva

Zrobione, doktorku.

Nie wiem, czy chcę znać szczegóły.
Doctor_Who
Użytkownik
#14 - Wysłana: 25 Mar 2008 10:57:20 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Q__

Z dziewuch wolałęm żółtą z oryginalnej serii

Szkoda, że aktorka zginęła...

BTW. W oryginalnej serii (tj. Zyurangers) żółty był chłopakiem .
W amerykańskiej był dziewczyną.
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 25 Mar 2008 11:31:50
Odpowiedz 
Doctor_Who

Szkoda, że aktorka zginęła...

Nawet nie wiedziałem
http://en.wikipedia.org/wiki/Thuy_Trang

BTW. W oryginalnej serii (tj. Zyurangers) żółty był chłopakiem

Wiem. I pewnie dlatego Trini ma strój bez spódniczki.
Doctor_Who
Użytkownik
#16 - Wysłana: 25 Mar 2008 11:35:11
Odpowiedz 
I jeszcze o bądź co bądź pokrewnej serii:

http://en.wikipedia.org/wiki/Kamen_rider
http://en.wikipedia.org/wiki/Masked_Rider_%28TV_se ries%29



BTW: Spróbujcie obejrzeć japońskie pierwowzory, naprawdę.
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 25 Mar 2008 11:58:24
Odpowiedz 
Doctor_Who

I jeszcze o bądź co bądź pokrewnej serii

Pamiętam go. To ten obcoplanetarny książę co miał gościnny występ...
kanna
Użytkownik
#18 - Wysłana: 30 Mar 2008 11:36:11
Odpowiedz 
W Mistyc Force ten z tłokiem w głowie - dopalcz, jak rozumiem - ma nawet swój urok
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 30 Mar 2008 13:02:25
Odpowiedz 
kanna

ten z tłokiem w głowie - dopalcz, jak rozumiem - ma nawet swój urok

Mówisz: wyglada tak durnie, że aż fajnie?
Doctor_Who
Użytkownik
#20 - Wysłana: 30 Mar 2008 13:18:57
Odpowiedz 
kanna

ten z tłokiem w głowie

Chodzi o Morticona, jak mniemam?



Poczekaj, aż na jego miejsce wejdzie Imperius - ten z sygnalizacją świetlną na kołnierzu...
Doctor_Who
Użytkownik
#21 - Wysłana: 5 Lip 2008 00:33:57 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Nachodzi mnie taka refleksja - otóż często na tym forum mówi się pochlebnie o seriach anime jak Załoga G (owszem, za młody jestem aby pamiętać jej emisję w Polsce, ale dzięki Internetowi nadrobiłem zaległości), Saber Rider, Slayers, Yattaman, Saint Seiya itp. Czym to w takim istotnym stopniu różni się od SS? Jst to taka sama japońsko-mangowo-animowata konwencja z grupką głównych bohaterów, wielkimi mechami (tak, nazwa "zordy" to wymysł Amerykańców, może miało to sens przez pierwsze serie, ale potem...) i brzydkimi wrogami.

Abstrahując od faktu, że większość osób postrzega SS przez zniekształcany pryzmat PR, zadaję sobie pytanie, czy to istotnie zaważa fakt, że tamte serie są animowane, a SS aktorskie? Czy naprawdę spandexowe kostiumy i potwory z gumy aż tak dyskredytują ten gatunek? Czy gdyby serie te były rysunkowe może byłby inny odbiór? Fakt, że Japończykom ta umowność nie przeszkadza - może rzeczywiście przepaść kulturowa i percepcyjna jest tak duża?!

A ja się zapytuję - czy to samo nie dotyczy po części np. amerykańskich filmów superbohaterskich? Choćby taki Superman, w komiksie umięśniony superheros, w którego się wierzy, na ekranie ulizaniec w lajkrach; zwinny komiksowy Batman, który na ekranie poruszać się nie może w jakiejś zbroi?

Być rzeczywiście fakt, że serie tokusatsu są aktorskie wpływa na to, że zachodni odbiorca (nie nawykły do poważnego traktowania serii rysunkowych) automatycznie wpycha je w szufladkę z innymi aktorskimi serialami fantastycznymi i stara się je mierzyć równą miarą, co jest błędem. Równie dobrze można by mierzyć tą samą miarą "Bolka i Lolka", "South Park" i "Akirę", bo wszystkie te serie są animowane. Absurd zupełny. Dlaczego tak trudno zrozumieć, że tokusatsu* to osobny gatunek, który rządzi się odrębnymi prawami i bliżej mu do serii anime, niż do produkcji fabularnych?!

* tokusatsu oczywiście używam w zachodnim rozumieniu tego słowa - tak jak manga i anime, które znaczą nie do końca to samo w kraju pochodzenia i w reszcie świata...
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 5 Lip 2008 00:41:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Doctor_Who

Czy naprawdę spandexowe kostiumy i potwory z gumy aż tak dyskredytują ten gatunek?

Spytaj tych, którzy z podobnych przyczyn odrzucają ze wzgardą TOS :]]]
Delta
Użytkownik
#23 - Wysłana: 5 Lip 2008 02:20:09
Odpowiedz 
Doctor_Who
otóż często na tym forum mówi się pochlebnie o seriach anime jak Załoga G (owszem, za młody jestem aby pamiętać jej emisję w Polsce, ale dzięki Internetowi nadrobiłem zaległości), Saber Rider, Slayers, Yattaman, Saint Seiya itp.

Nie znam się kompletnie na produkcjach japońskich, ale gdybym miał zgadywać to powiedziałbym, że to po prostu sentyment. Jak do Drużyny A, Pancernych czy starych bajek. Drugą rzeczą jest to co sam wspomniałeś -odmienność kulturowa pomiędzy nami a Japonią, która wychowała się na swoich produkcjach podczas gdy u nas niemal nikt o nich nie słyszał. To jak w przypadku ST -błędne koło: nikt u nas ST nie widział, nawet nie wiedziano o jego istnieniu, TV sprowadziła ale się zbytnio tym, że będzie emitowany, nie pochwaliła, po czym zaprzestała emisji z powodu słabej oglądalności, przy czym oglądalność na świecie właśnie w tym czasie biła rekordy. W tym czasie u nas na rynku nie szło nic znaleźć poza TMP, a gdy moda na ST osłabła na zachodzie, nasza TV, która nie wyciągnęła wniosków z poprzedniego zakupu ST, popełniła dokładnie ten sam błąd, przy czym tym razem Trek miał dodatkowo konkurencję w postaci innych S-F.
IMHO to samo było z japońskimi produkcjami, na tych które sprowadzono i pokazywano u nas wychowała się spora grupa mająca sentyment lub lubiąca akurat ten gatunek japońskich tytułów (głównie dlatego, że innych nie znała i nie zna). TV, mając ranking popularności, sprowadza więc coś w podobnym stylu rezygnując z zaryzykowania i sprowadzenia czegoś innego ale należącego do tego samego, lub zbliżonego, gatunku.

Zresztą podobny schemat dotyczy i innych gatunków produkcji filmowej i telewizyjnej (a także książek). Podobnie jak dotyczy sprowadzania polskim widzom filmów/programów spoza "łacińskiego" kręgu kulturowego. Choćby takie telenowele -gatunek u nas chyba najpopularniejszy. Indyjskie Bollywood produkuje tego na pęczki, a czy wśród telenowel sprowadzanych z zagranicy była kiedykolwiek chociaż jedna z Indii? To samo dotyczy filmów z innych nieco egzotycznych dla nas krajów. Z rok temu przypadkiem natrafiłem na jakiś chiński film nadany przez TVP (nadany, jakżeby inaczej, po północy) i z ciekawości zacząłem oglądać po czym doszedłem do wniosku, że nawet mi się podoba, pomimo tego, że wysokich lotów to on nie był. Ostatnią chińszczyznę (albo koreańszczyznę, bo dokładnie nie pamiętam) to widziałem w 1986 roku, kiedy przed południem TV nadawała serial o jakiejś biednej nastoletniej dziewczynie m.in. wysłanej na służbę do jakiegoś bogatego domu jeśli pamięć nie myli. Akcja nie działa się w obecnych (ówczesnych) czasach (i to pamiętam jak wczoraj, bo na 12 w południe miałem chodzić do szkoły a za cholerę nie chciałem wyjść z domu dopóki się odcinek nie skończył i jeśli ktoś kojarzy co to był za serial to "moja z góry dziękować" ).

Q__
Spytaj tych, którzy z podobnych przyczyn odrzucają ze wzgardą TOS

O to to.
Eviva
Użytkownik
#24 - Wysłana: 5 Lip 2008 07:27:20
Odpowiedz 
Q__

Spytaj tych, którzy z podobnych przyczyn odrzucają ze wzgardą TOS


No to trafiłeś mnie w punkt... Zamykam dziobek i nie brecham.
Doctor_Who
Użytkownik
#25 - Wysłana: 5 Lip 2008 08:37:07
Odpowiedz 
Delta

gdybym miał zgadywać to powiedziałbym, że to po prostu sentyment. Jak do Drużyny A, Pancernych czy starych bajek.

Ale ja nie deprecjonuję tych seriali. Wręcz przeciwnie...

rugą rzeczą jest to co sam wspomniałeś -odmienność kulturowa pomiędzy nami a Japonią, która wychowała się na swoich produkcjach podczas gdy u nas niemal nikt o nich nie słyszał

Czasem zastanawiam się, czy to ja jestem nienormalny, czy ktoś tam czegoś na górze nie pomieszał i nie miałem być czasami Japończykiem...
Eviva
Użytkownik
#26 - Wysłana: 5 Lip 2008 08:49:04 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Doctor_Who

Niezwykły ten przypadek
mą matkę dosyć zdziwił.
Stąd wniosek, że wasz dziadek
być może jest fałszywy.
Co było dalej, nie wiem
bo czas był niespokojny,
lecz dzisiaj jestem pewien
że tęsknię do Japonii.


(Rodzina Poszepszyńskich)
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 5 Lip 2008 08:59:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Doctor_Who

Czasem zastanawiam się, czy to ja jestem nienormalny, czy ktoś tam czegoś na górze nie pomieszał i nie miałem być czasami Japończykiem...


Czyżbym miał zaszczyt z Benedyktem z Amberu?
kanna
Użytkownik
#28 - Wysłana: 21 Lip 2008 19:30:38
Odpowiedz 
Moja przygoda z Power Ranger, cd.

No wiec (wiem, wiem, tak sie nie powinno zaczynac zdania)
Power rangers Mystyc Force sie zakonczyło, a teraz mamy PR SPD.
Mystyk Force było w takim fantazy magio-mieczowym utrzymane, tolken i te klimaty. I w sumie bardziej mi pasowało niz te SPD co, najkrócej rzecz biorąc, przypomina Men in Black.

Aktorzy dubblingują Ci sami obie serie, wiec - jako że ja tego gł. słucham - mam niejakie zamieszanie. Zamiast Mistrzyni - Udony (którą, nota bene, wciągneło pod ziemię - gdzie sczęsliwe zakończenie?!) jak szef w SPD występuje wielki pies, co jest nieco dziwne.

Poza tym - lataja i skaczą bez znian. Polecam dla ~ siedmiolatków. Durne, acz nieszkodliwe.
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 21 Lip 2008 19:41:22
Odpowiedz 
kanna

SPD co, najkrócej rzecz biorąc, przypomina Men in Black.

Nie wiem o co tam chodzi, ale akcja chyba toczy się w jakimś mieście orbitującym w Kosmosie???
kanna
Użytkownik
#30 - Wysłana: 21 Lip 2008 19:43:20
Odpowiedz 
Q__

Dokładnie nie wiem, w kazdym razie jest to o brygadzie Space Patrol Delta (jak cos nie pokręciłam...) która zajmuje sie walką z nieprzyjaznymi przybyszami z kosmosu. W konwencji sci-fi wszystko.
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  27  28  29  30  31  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Super Sentai vs. Power Rangers (i inne tokusatsu) ^_^'

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!