USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Robocop - oraz podobne mu twory
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#61 - Wysłana: 30 Sty 2014 15:06:28
Odpowiedz 
Christof

Christof:
Nowy "RoboCop" dostał PG-13

"Alee to już byłooo..." Cytując Wikipedię:

"Made to appeal primarily to children and young teenagers, it lacks the graphic violence that was the hallmark of RoboCop (1987) and its sequel RoboCop 2 (1990). The RoboCop character has several non-lethal alternatives to killing criminals, which ensures that certain villains can be recurring. The OCP Chairman and his corporation are treated as simply naïve and ignorant, in contrast to their malicious and immoral behavior from the second film onward."
http://en.wikipedia.org/wiki/RoboCop:_The_Series

Christof:
obawiam się najgorszego

Ja nie. Po prostu nie planuję oglądać. (Chyba, że jakimś cudem b. mi zachwalicie.)
Christof
Użytkownik
#62 - Wysłana: 30 Sty 2014 15:15:09
Odpowiedz 
Q__:
Ja nie. Po prostu nie planuję oglądać.

A ja chyba zobaczę - tak z ciekawości. Chociaż po tym PG13, to chyba wiem, czego się spodziewać.
reyden
Użytkownik
#63 - Wysłana: 31 Sty 2014 20:29:12
Odpowiedz 
Tyle że w przypadku serialu poza zmianą ratingu na PG-13 z oryginalnego Robocopa zostało dość sporo , tak że całość była nawet strawna w tamtych czasach ( patrząc przez pryzmat 12 letniego dzieciaka ) , miał nawet kilka fajnych ficzerów jak "duchowa" towarzyszka Alexa czy jeden z głównym jego przeciwników aka Morgan Przystojniak .

W przypadku remake PG-13 to nie jedyna zmiana , ten remake to fundamentalne zmiany , nie każdemu mogą się podobać .
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 1 Lut 2014 02:39:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Christof

Christof:
A ja chyba zobaczę - tak z ciekawości

Ooo, to liczę, że potem jakąś mini-reckę wrzucisz.

reyden

reyden:
Tyle że w przypadku serialu poza zmianą ratingu na PG-13 z oryginalnego Robocopa zostało dość sporo , tak że całość była nawet strawna w tamtych czasach

Toteż oglądałem.

reyden:
miał nawet kilka fajnych ficzerów jak "duchowa" towarzyszka Alexa czy jeden z głównym jego przeciwników aka Morgan Przystojniak .

Mnie i tak najbardziej podobała się Madigan, choć - oczywiście - jako postać wolę Lewis.
Q__
Moderator
#65 - Wysłana: 6 Lut 2014 13:39:03
Odpowiedz 
Od dwu dni na GG ciągle mi migają reklamy nowej wersji RoboCopa, a i artykuły w Sieci się pojawiły:
http://film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/superglina- z-detroit-w-akcji-czyli-robocop-pod-lupa/p7j21
http://www.rmf24.pl/kultura/news-robocop-w-polsce- wczesniej-niz-w-stanach,nId,1101351
Krytycy równie sceptyczni co my, za to data polskiej premiery optymistyczna - już jutro, szybciej niż w Stanach.

A tu strona filmu:
http://www.robocop.com/
Na niej zaś trailer: geopolityczne aluzje (znacznie prostsze/bardziej płaskie niż straszenie czarną przyszłością kapitalizmu w oryginale) i nawiązania stylistyczne do Iron Mana rażą banałem, za to zmiana designu postaci w trakcie fabuły zastanawiająca...
Mav
Użytkownik
#66 - Wysłana: 6 Lut 2014 14:19:40
Odpowiedz 
Q__:
Od dwu dni na GG ciągle mi migają reklamy nowej wersji RoboCopa, a i artykuły w Sieci się pojawiły:

Strasznie mnie denerwuję, że taką legendę, poważny film z treścią zamienili w familijną papkę... Niedobrze się robi. W tym przypadku zrozumiałbym nawet taką ostrą krytykę, jaką czyni Picard na Treki Abramsa
Toudi
Użytkownik
#67 - Wysłana: 6 Lut 2014 23:33:12
Odpowiedz 
Info o nieco innym remake'u. W wykonaniu Screen Junkies.

http://www.youtube.com/watch?v=wy1153sBEfA
Adek
Użytkownik
#68 - Wysłana: 7 Lut 2014 00:43:32 - Edytowany przez: Adek
Odpowiedz 
ROBOCOP to jest dla mnie marka spod znaku Petera Welera (tak się chyba nazywa). Cała reszta potem to już tylko tania podróba i tyle. Współczesne MEGA-EFEKTY nie są dla mnie w stanie przywrócić dawnego klimatu tej serii. Chyba, ze znów wcieliłby się w rolę jej główny odtwórca z tamtych czasów.
Peter wyraża swoją opinię na temat reaktywacji ROBOCOPA.
http://www.youtube.com/watch?v=y_TdoiIwnxg
Picard
Użytkownik
#69 - Wysłana: 7 Lut 2014 06:29:03
Odpowiedz 
Mav:
Strasznie mnie denerwuję, że taką legendę, poważny film z treścią zamienili w familijną papkę... Niedobrze się robi. W tym przypadku zrozumiałbym nawet taką ostrą krytykę, jaką czyni Picard na Treki Abramsa

Widzisz, bo oba filmy są signum temporis - w dzisiejszych czasach stawia się znak równości pomiędzy głupotą a rozrywką, obniża się standardy i bezcześci się wszystko to co miało kiedyś klasę, w imię robienia kasy.

Cieszę się, że się wreszcie zrozumieliśmy.
Adek
Użytkownik
#70 - Wysłana: 7 Lut 2014 11:35:18
Odpowiedz 
Zwiastun robi wrażenie ale tak jak pisałem wyżej nie ma już dla mnie w nim dawnego klimatu serii.
http://www.youtube.com/watch?v=ymMNEPfcO5M
No i zmieniono Robciowi design, jak to ujął jeden z bohaterów zwiastuna: "Zróbcie go bardziej taktycznego, wyglądającego bardziej złowrogiego (jeśli dobrze zrozumiałem ). A wyglądem z gęby przypomina mi droida bojowego z Gwiezdnych wojen I.
Q__
Moderator
#71 - Wysłana: 7 Lut 2014 13:19:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
W tym przypadku zrozumiałbym nawet taką ostrą krytykę, jaką czyni Picard na Treki Abramsa

Czyżbyś wolał Robo od ST?

(Skądinąd RoboCop przeszedł drogę b. podobną do Treka: doskonały oryginał, potem kolejna część, która wyszła b. słabo mimo mocnych założeń i solidnych pomysłów*, wreszcie fatalna - na miarę słabizny B&B - trójka, a na koniec remake.)

* bo jak np. traktować serio RoboCaina, którego wygląd można określić tylko krótkim, angielskim, trashy:
http://www.youtube.com/watch?v=egMFKj39jgk

Adek

Adek:
ROBOCOP to jest dla mnie marka spod znaku Petera Welera (tak się chyba nazywa). Cała reszta potem to już tylko tania podróba i tyle.

(Wellera.)

Picard

Picard:
Widzisz, bo oba filmy są signum temporis - w dzisiejszych czasach stawia się znak równości pomiędzy głupotą a rozrywką, obniża się standardy i bezcześci się wszystko to co miało kiedyś klasę, w imię robienia kasy.

Tylko, ze w ten sposób kino SF po prostu zawróciło kółko, mamy powtórkę z lat '50 w bardziej efekciarskim opakowaniu.
Cóż, trzeba czekań na nowe "Dzień, w którym Ziemia zamarła" i "Zakazaną planetę". (No dobra, powiedzmy, że "Moon" liczy się za pół któregoś z nich.)
Toudi
Użytkownik
#72 - Wysłana: 7 Lut 2014 13:21:59
Odpowiedz 
Q__:
"Dzień, w którym Ziemia zamarła"

Już było...

http://www.imdb.com/title/tt0970416/
Q__
Moderator
#73 - Wysłana: 7 Lut 2014 13:27:33
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Już było...

Wiem. Tylko, że ten remake nie był przełomem na miarę oryginału, a raczej strasznym gniotem
Mav
Użytkownik
#74 - Wysłana: 7 Lut 2014 17:48:43
Odpowiedz 
Picard:
Cieszę się, że się wreszcie zrozumieliśmy.

Wiesz, poprzednie filmy ST to było mimo wszystko przeciętne, rozrywkowe kino sf ze słabą reżyserią i budżetem. Abrams tylko umocnił rozrywkowy charakter i dał większy rozmach. Natomiast nowy RoboCop naprawdę jest totalnym zaprzeczeniem oryginału.

Q__:
Czyżbyś wolał Robo od ST?

Patrząc przez pryzmat dzieciństwa to ST był absolutnym numerem 1 Jednak jeśli miałbym wybrać pojedynczy film, to nic nie ma szans z T2! Film, który mną zawładnął
MarcinK
Użytkownik
#75 - Wysłana: 7 Lut 2014 18:19:39 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Mav:
poważny film z treścią zamienili w familijną papkę... Niedobrze się robi.

To już było:
http://en.wikipedia.org/wiki/RoboCop:_Alpha_Comman do

Mav:
Jednak jeśli miałbym wybrać pojedynczy film, to nic nie ma szans z T2! Film, który mną zawładnął

A słyszałeś o:
http://en.wikipedia.org/wiki/RoboCop_Versus_The_Te rminator_%28comics%29

W czeluściach internetu wyczytałem że Robocop była kobietą.
http://blog.livedoor.jp/textsite/archives/50108897 .html

Oryginalny robo pewnie by nie pogardził taką partnerką
Muszę dorwać ten film.
Mav
Użytkownik
#76 - Wysłana: 7 Lut 2014 19:20:33 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
MarcinK:
http://blog.livedoor.jp/textsite/archives/50108897 .html

Za dużo stamtąd nie wyczytam

MarcinK:
To już było:

Znam te seriale, ale to były takie nieuznawane kontynuację, Kicboxer miał 5 części, ale mało kto je zna, liczy się tylko pierwsza z JCVD

MarcinK:
A słyszałeś o:

Nie, ale znam to: http://www.youtube.com/watch?v=PZ5KFfOYFJg Rewelacja!
MarcinK
Użytkownik
#77 - Wysłana: 7 Lut 2014 19:37:13
Odpowiedz 
Mav:
Za dużo stamtąd nie wyczytam

To masz filmik na zachętę:
http://www.youtube.com/watch?v=pGQnNuVSPZQ
Zważ na to że to film direct to VHS.
Mav:
Kicboxer też miał 5 części, ale mało kto je zna, liczy się tylko pierwsza z JCVD

Jak nie jak tak. Chociaż znam paru którzy wręcz ubóstwiając resztę sagi.
Mav:
Nie, ale znam to: http://www.youtube.com/watch?v=PZ5KFfOYFJg Rewelacja!

Brakuje tylko Xeno i Batmana
Q__
Moderator
#78 - Wysłana: 8 Lut 2014 00:11:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Oryginalny robo pewnie by nie pogardził taką partnerką

Z nowelizacji wynikało, że to był dobry katolik (co go przed samobójstwem powstrzymało), więc pewnie pozostałby żonie wierny... tym bardziej, że niewierny nie miał być jak.

Mav

Mav:
Rewelacja!

Całkiem udatne i jeszcze nawiązujące do wiadomego komiksu Dark Horse...

MarcinK

MarcinK:
Brakuje tylko Xeno i Batmana

Albo i Xenu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Xenu

ps. W temacie:
http://www.breakingnews.ie/discover/10-reasons-why -robocop-is-one-of-the-greatest-movies-of-all-time -606093.html
Adek
Użytkownik
#79 - Wysłana: 8 Lut 2014 00:50:12 - Edytowany przez: Adek
Odpowiedz 
Q__:
Z nowelizacji wynikało, że to był dobry katolik (co go przed samobójstwem powstrzymało)

Ale czy Robo mógł sobie tak po prostu palnąć w łeb? Pomijając że miał kuloodporny kask no ale mógł go sobie ściągać a poza tym oprogramowanie mu chyba tego zabraniało. Przy takiej próbie złamania dyrektywy doznałby pewnie paraliżu miejscowego jak to już było w 1-dynce kiedy Robo próbował zlikwidować Jonesa (czy jak mu tam było) ale w DYREKTYWIE wyskoczył mu "ZAKAZ LIKWIDACJI CZŁONKA OCP", im bardziej Robo się upierał tym bardziej system paraliżował mu ruchy, aż gość mógł popchnąć ROBO palcem żeby się przewrócił. Dopiero potem w sali konferencyjnej OCP PREZES OCP zwolnił Dicka Jonesa i Robo mógł strzelić, w związku z czym ów spektakularnie wyleciał przez szybę (czyżby taka cienka była jak włos? ) Normalnie trzeba dobrze walnąć w szybę żeby ją przebić a i tak wcześniej można sobie guza nabić i odskoczyć (ot efekty filmowe).
Q__:
MarcinK:
Oryginalny robo pewnie by nie pogardził taką partnerką

Gdyby dodano jemu funkcję erotyczną to pewnie nie pogardziłby.
Q__
Moderator
#80 - Wysłana: 8 Lut 2014 01:00:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Adek

Adek:
Ale czy Robo mógł sobie tak po prostu palnąć w łeb? Pomijając że miał kuloodporny kask

A to pamiętasz?
http://www.youtube.com/watch?v=aGC6A1LV4vY
http://www.robocoparchive.com/info/prototypes.htm

Adek:
Gdyby dodano jemu funkcję erotyczną to pewnie nie pogardziłby.

Gdyby...
Adek
Użytkownik
#81 - Wysłana: 8 Lut 2014 01:17:13 - Edytowany przez: Adek
Odpowiedz 
Q__:
http://www.youtube.com/watch?v=aGC6A1LV4vY
http://www.robocoparchive.com/info/prototypes.htm

Hahahahahahah Pamiętam te niewypały doskonale. Cóż prawdziwa cnota rodzi się w bólach. hehe Też wtedy z kumplem w czasach szkoły średniej jak to oglądaliśmy to pamiętam, że ryliśmy się z tego do rozpuchu.
Mina PREZESA OCP - BEZCENNA.
Może was zaskoczę ale postanowiłem właśnie odświeżyć sobie 1-ynkę. Kurde, kiedyś kręcono tak MOCNE KINO, że nie tylko broni się ono po latach na tle współczesnego to jeszcze zostanie ci sentyment na DŁUGIE LATA. (Ps Idę spać
MarcinK
Użytkownik
#82 - Wysłana: 8 Lut 2014 11:23:09
Odpowiedz 
Q__:
tym bardziej, że niewierny nie miał być jak.

Wiesz jego mechanizm zapewne posiadał wtrysk więc wytrysk też powinien mieć

To już wolę Xenę. Chociaż jest na co popatrzeć.
Q__
Moderator
#83 - Wysłana: 8 Lut 2014 11:40:38
Odpowiedz 
MarcinK

Świńtuszek nie-moliere'owski .
Picard
Użytkownik
#84 - Wysłana: 8 Lut 2014 12:04:58
Odpowiedz 
Mav:
Wiesz, poprzednie filmy ST to było mimo wszystko przeciętne, rozrywkowe kino sf ze słabą reżyserią i budżetem. Abrams tylko umocnił rozrywkowy charakter i dał większy rozmach. Natomiast nowy RoboCop naprawdę jest totalnym zaprzeczeniem oryginału.

No jeśli starasz się mi wmówić, że filmy takie jak ST II, ST VI miały wyłącznie charakter rozrywkowy i były kiepsko zrealizowane... to jednak nie mamy o czym rozmawiać. Każdy z tych filmów - nawet nieszczęsny ST V - był o czymś, miał jakieś drugi dno. Natomiast to co zrobił Abrams było, obiektywnie rzecz biorąc zaprzeczeniem oryginału, tudzież jago wyszydzeniem, złośliwą parodią - uczynienie np. z Kirka złośliwego dupka, który z uśmiechem na twarzy morduje jeńców wojennych itp. Ale o tym już pisałem nie raz. W każdym razie nie widzę różnicy pomiędzy tym co robi Abrams a tym co robią ludzie od nowego Bat-formera - bo tak chyba należy go nazwać.
https://sphotos-a.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/541254_3732174258354_1506517880_n.jpg

Q__:
Tylko, ze w ten sposób kino SF po prostu zawróciło kółko, mamy powtórkę z lat '50 w bardziej efekciarskim opakowaniu.
Cóż, trzeba czekań na nowe "Dzień, w którym Ziemia zamarła" i "Zakazaną planetę". (No dobra, powiedzmy, że "Moon" liczy się za pół któregoś z nich.)

Oj, nie powiedziałbym. Dawna fantastyka, z lat 50 i nieco późniejsza - była lepsza od tego co kręci się dziś. Obecnie, uwagi wart jest tylko ten rzeczony Moon i Dystrykt 9 - reszta to niedorzeczne kino klasy B dla nastolatków, które stara się małpować Bayformery i filmy Marvela. Taka Zakazana planeta z 1956 r. - i jej refleksja nad ludzką naturą, jak i wynikającym z niej niebezpieczeństwem związanym z użyciem technologii , która jest nieodróżnialna od magii - była znacznie lepsza od wszystkich Abramsów tego świata. Ba, nawet taka oryginalna Godzilla 1954
- z jej alegorycznym ukazaniem broni masowego rażenia i zaskakującą refleksją nad odpowiedzialnością naukowców za stworzony wynalazek - była mądrzejsza od tego co kręci się teraz.
Q__
Moderator
#85 - Wysłana: 8 Lut 2014 12:16:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
No jeśli starasz się mi wmówić, że filmy takie jak ST II, ST VI miały wyłącznie charakter rozrywkowy i były kiepsko zrealizowane...

Co by nie gadać miały niskie budżety i zalatującą campem stylistykę...

Picard:
Natomiast to co zrobił Abrams było, obiektywnie rzecz biorąc zaprzeczeniem oryginału, tudzież jago wyszydzeniem, złośliwą parodią - uczynienie np. z Kirka złośliwego dupka, który z uśmiechem na twarzy morduje jeńców wojennych itp.

Się powtarzasz, do granic floodu i poza nie. (W dodatku nadal nie udowodniwszy swoich tez.)

Picard:
Bat-formera - bo tak chyba należy go nazwać

Cóż, wyjątkowo fatalny design, to i kpiny uzasadnione.

BTW. powolna, acz niepowstrzymywalna, ociężałość pierwszego Robo (i jego "antagonistów "- ED-109) sprawiała znacznie lepsze wrażenie niż komiksowy dynamizm nowej wersji.

Picard:
Oj, nie powiedziałbym. Dawna fantastyka, z lat 50 i nieco późniejsza - była lepsza od tego co kręci się dziś.

Późniejsza? Tak. Ale ta lat '50 to poza paroma perełkami, które tu sobie wymieniliśmy to - jeśli chodzi o kino amerykańskie - głownie inwazje rozmaitych stworów i potworów, tak samo głupie jak to co dostajemy teraz, w dodatku bardziej tandetne (acz, dla równowagi, mniej przepakowane pustą akcja.
MarcinK
Użytkownik
#86 - Wysłana: 8 Lut 2014 13:14:53
Odpowiedz 
Picard:
Obecnie, uwagi wart jest tylko ten rzeczony Moon i Dystrykt 9

Znalazło by się tego więcej choćby polecany przez ciebie Mass Effect: Paragon Lost.
W obecnym kinie nie chodzi tylko o brak głębi ale w ogóle o brak jakiejś ciekawej i sensownej historii, dobrymi przykładem jest Pacific Rim, historia może oklepana i niezbyt ambitna (chociaż Evangelion coś z niej wycisnął) trudno coś schrzanić prawda? Wystarczyło pójść na banał z inwazją kosmitów i skupić się na gościu który stracił brata, zamiast na dziewczynie która straciła całą rodzinę!
Q__:
w dodatku bardziej tandetne

To akurat raczej piętno czasu, w tamtym okresie to był często szczyt F/X.
mozg_kl2
Użytkownik
#87 - Wysłana: 8 Lut 2014 17:29:40
Odpowiedz 
pierwsze recenzje nowego Robocopa bardzo pozytywne, aż chyba sam się wybiorę.
Adek
Użytkownik
#88 - Wysłana: 8 Lut 2014 18:02:02
Odpowiedz 
mozg_kl2:
pierwsze recenzje nowego Robocopa bardzo pozytywne, aż chyba sam się wybiorę.

Ja być może również aczkolwiek jak wyraziłem powyżej opinię to jednak stara seria jest nie do zastąpienia.
Mav
Użytkownik
#89 - Wysłana: 8 Lut 2014 18:52:24
Odpowiedz 
Picard:
No jeśli starasz się mi wmówić, że filmy takie jak ST II, ST VI miały wyłącznie charakter rozrywkowy i były kiepsko zrealizowane... to jednak nie mamy o czym rozmawiać. Każdy z tych filmów - nawet nieszczęsny ST V - był o czymś, miał jakieś drugi dno.

Mam na myśli głównie filmy z załogą TNG. One chciały być takie jak Treki Abramsa, ale marna reżyseria i słaby budżet je pogrążyły. I wyszły filmy strawne tylko dla starych fanów.
reyden
Użytkownik
#90 - Wysłana: 8 Lut 2014 19:09:05
Odpowiedz 
Tia - FC i marna reżyseria .

Jeden z lepszych jak nie najlepszy film z załogą TNG , również bardzo dobry , choć nieco mroczny film w kategorii całościowej .

INS też ujdzie w porównaniu do treków Abramsa .

W mojej prywatnej opinii wszystkie filmy z czasów przed Abramsem biją jego wymysły na głowę , nawet nieszczęsne ST V czy Nemesis .

W kwestii budżetu to się zgodzę .
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Robocop - oraz podobne mu twory

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!