USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / ,,Event Horizon"
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Anonimowy
#1 - Wysłana: 7 Cze 2005 14:51:15
Widział ktoś z Was ten film ostatnimi czasy w TVN , w piątek , wieczorową porą ? Ciekaw jestem Waszych opinii na temat tego obrazu .
Barusz
Użytkownik
#2 - Wysłana: 7 Cze 2005 14:55:07
Nudny, schematyczny, przewidywalny (to pewnie symonimy, ale cóż), mieszanka SF i horroru, ale mi się nie podobał (choć jestem fanem SF) i się nie bałem. Swoją drogą ostatnio bałem się na filmie dwa lata temu, ale to był "Fanny Games" więc się nie wstydzę.
Picard
Anonimowy
#3 - Wysłana: 7 Cze 2005 15:18:52
Mam dość podobne odczucia. Pomysł niby fajny: statek widmo , ale nie jakiś tam galeon z XVII tylko nowoczesna maszyna latająca wśród gwiazd . Z wykonaniem nie było już jednak wcale tak dobrze. Od pierwszych chwili film zdaje się być obrazem dość chaotycznym i niedopracowanym. Na przykład doktor Wair budzi się z sennego koszmaru , patrzy na zdjęcie bliskiej mu osoby imieniem Kler i wypowiada jej imie. Nie wiadomo kim była ta kobieta dla naszego bohatera : żoną , narzeczonom , bliską przyjaciółką ? Nie wiadomo też co się z nią stało : Romulanie ją porwali , zginęła w wypadku , odeszła ? O tym , że popełniła samobójstwo dowiadujemy się znacznie później. Nie wiele więcej można niestety powiedzieć o innych bohaterach filmu. Prawie przez cały czas pozostają oni widzowi całkiem obcy. Najlepsze jednak w obrazie tym są błędy natury merytorycznej. Na przykład załoga statku kosmicznego ,,Louis i Clarke" mająca wyruszyć na ratunek ,,Horyzontowi" nie ma zielonego pojęcia o kosmosie , ani o prawach nim rządzących. To jest najlepszy przykład na słuszność ideii specjalizacji głoszonej przez waterhouse , ludzie pracujący na codzień w przestrzeni kosmicznej nie wiedzą nawet , że istnieje teoretyczna możliwość podróżowania szybciej niż światło , bo są ratownikami , a statek ich to w zasadzie latający ambulans. Nie mają pojęcia o grawitonach czy tuneli podprzestrzennych. Treka nigdy nie oglądali , czy co ? Dowódzca dzielnej gromadki po odkryciu wraka każe załodze cumować przy wysięgniku anteny. Genialne posunięcie! A gdyby załoga była zmuszona wezwać pomocy właśnie z pokładu ,,Horyzontu"? Później kapitan Miller zakazuje dr Weirowi - jedynej osobie , która znała statek - wejść na pokład ,,Horyzontu" i sam pakuje się w nieznane... Ale film ten ma również swoje plusy. Jak Chodźby kapitalnego Sama Neila.
Anonim
Anonimowy
#4 - Wysłana: 7 Cze 2005 18:13:12
Dyplomata

Picard : obecnie (może w niedalekiej przyszłości też)
skróty przez przestrzeń to tylko teoria .
Bubby
Użytkownik
#5 - Wysłana: 7 Cze 2005 19:00:22
Picard : Zgodzę się z przedmówcą. Nasi bohaterowie przeszli jedynie szkolenie na astronautów. Wątpię by w nim był kurs z teorii przekraczania prędkości światła. Wiedzą co wiedzieć muszą, a że nie trafił się tam zaden pasjonat fizyki to już problem załogi.

Faktycznie głupotą było cumowanie do wysięgników nadajników. Jak by na statkach za 40 lat nie budowano włazów "uniwersalnych" do których mogł by przycumować każdy statek.
Właz niby jest, ale co z dokowaniem?

Inną rzeczą jest konstrukcja filmu. Tu faktycznie można by się czepiać. Chociaż co do żony Wear'a, to się nie zgodzę. Nie musimy od samego początku wiedzieć co się z nią stało. Najważniejsze że wiemy, ze jej teraz nie ma i że Dr. bardzo cierpi z tego powodu.

Gdyby nie płeć, wiek i kolor skóry nie rozróżniał bym bohaterów od siebie. Jedyną dobrze nakreśloną postacią jest Kapitan. Nawet Dr. Wear'a można się czepiać.


Nie wiem jak wam, ale mnie ten film bardzo kojaży się z fabułą gry Doom3. Zauważyłem bardzo wiele zbierzności



[spoiler]
Np to że piekło jest innym wymiarem.
W filmie można tam się dostać przez tunel/czarną dziurę.
W grze przez maszynę teleportacyją, działającą podobnie do Trekowych transporterów. Czase akcji, nastrój, czy nawet scenografia są podobne.
Parę innych zbierzności też jeszcze się znajdzie.
[/spoiler]
elbereth
Moderator
#6 - Wysłana: 7 Cze 2005 23:46:59
a mi sie ten filmik bardzo podoba i za kazdym razem jak leci w tv to go ogladam i z niecierpliwoscią czekam na kolejne emisje :]
naprawde mi sie podoba ten film ma swoj klimat
Barusz
Użytkownik
#7 - Wysłana: 7 Cze 2005 23:49:09
E tam. Lepiej powiedzcie kto oglądał wzmiankowany przeze mnie "Funny Games" i czy też zgadzacie się z opinią, że "ten film ogląda się wątrobą".
Dreamweb
Użytkownik
#8 - Wysłana: 8 Cze 2005 09:26:05
A jedna scena z odcinka Enterprise "The Expanse" bardzo przypominała scenę z "Event Horizon" (jak pokazywali transmisję ze statku Vulcan, którym odbiło).
Picard
Anonimowy
#9 - Wysłana: 8 Cze 2005 15:46:06
Wiedzą co wiedzieć muszą, a że nie trafił się tam zaden pasjonat fizyki to już problem załogi.

Wiesz ze mnie jest taki fizyk jak z koziego zadka trąbka ale nawet ja słyszałem o takich hipotetycznych podróżach w przestrzeni kosmicznej. O takiej możliwości można dowiedzieć się obecnie z co najmniej paru powieści SF i filmów tegoż samego gatuku. Dlatego strasznie dziwi mnie czemu żaden z członków załogi ,,Louis and Clark" nie słyszał o podobnym sposobie pokonywania znacznych odległości , nawet jeśli jest to jedynie teoria. To tak jak gdyby żeglarz nigdy nie słyszał o ,,20 000 mil podmorskiej żeglugi" ...

Jedyną dobrze nakreśloną postacią jest Kapitan.

Wedłóg mnie najciekawiej została przedstwiona lekarka , która zostawiła na Ziemi syna przykutego do wózka inwalidzkiego. Akurat ona ginie w finale filmu w bardzo głupi sposób: na prawdę myślała , ze jej sparaliżowany dzieciak nauczył się chodzić , i że biega sobie beztrosko po pokładzie statku widma zawieszonego na orbicie Neptuna ? Wogóle bohaterowie zachowują się w tym filmie strasznie dziwnie. Na przykład gdy po raz pierwszy otwiera się przejście do innego wymiaru w pobliżu rdzenia znajduje się jeden z załogantów , niejaki Justin. Na jego miejscu serce wyskakiwało by mi z piersi a w umyśle kłębiły się zgromadzone o wraku informacje: ,,ostatnia akcja ratunkowa na taką odległość kosztowała dowództwo oba statki , nie wiadomo gdzie ten okręt był przez siedem lat , ani co ze sobą przywiózł , na pokładzie znaleziono okrutnie zmasakrowane zwłoki jednego z członków załogi". A co robi pan Justin ? Czy biegnie po kumpli by powiedzieć im , że z rdzeniem dzieją się złe rzeczy ? Nie, wsadza łape w sam środek nieznanej sobie , ciemnej materii powstałej w środku silnika ,,Horyzontu" . ,,A może mnie nie zje?" - pewnie ...

Lepiej powiedzcie kto oglądał wzmiankowany przeze mnie "Funny Games

Ze wstydem przyznaje , że nawet nie wiem co to takiego !
Barusz
Użytkownik
#10 - Wysłana: 8 Cze 2005 15:48:18
Jedyny film na którym w ciągu ostatnich pietnastu lat trzęsły mi się ręce. I miałem wielką ochotę wyłączyć, ale się bałem. Choć to na pewno nie horror.
elbereth
Moderator
#11 - Wysłana: 8 Cze 2005 15:52:33
1. skoro kazdy z załogi by wiedział co i jak z przestrzenią i jej zakrzywianiem to nie mozna by bylo przedstawic tego faktu widzom bo po co mówic o tym o czym załoga juz wie
2. jak ten kolo sie zblizał do reaktora to jeszcze nie znaleziono żadnych zwłok z tego co ja pamietam.
3. wg mnie to bylo dobre z panią doktor tak samo jak z halunami kazdej postaci w tym kapitana. naprawde myslisz ze ona miala wtedy czas racjonalnie myslec? zobaczyla swojego syna który jest dla niej najwazniejszy na swiecie zapewne który chodzi a nie powinien więc poszła sprawdzic statek po prostu wykorzystał jej największe pragnienie a ona wpadła w sidła. wg mnie to jest ok tak samo jak palący sie załogant kapitana
a wogle to sie czepiasz tyle Ci powiem :P
Picard
Anonimowy
#12 - Wysłana: 8 Cze 2005 16:25:02
a mi sie ten filmik bardzo podoba

Może napisz więc czemu wzbudza on Twoją sympatie ?

a wogle to sie czepiasz tyle Ci powiem

No , może trochę ... Generalnie przedstawjam tu powody dlaczego film niepodobał mi się tak jak powinien się podobać. Moim zdaniem ,,Event Horizon" nie umywa się do klasycznego już ,,Aliena" .

skoro kazdy z załogi by wiedział co i jak z przestrzenią i jej zakrzywianiem to nie mozna by bylo przedstawic tego faktu widzom bo po co mówic o tym o czym załoga juz wie

No nie każdy musiał o tym wiedzieć i tu właśnie - w stosunku do tej jednej postaci - można było przedstawić teorie zakrzywienia czasoprzestrzeni.

ona miala wtedy czas racjonalnie myslec?

Nie chodzi o to czy myślał racjonalnie , ba nikt chyba w takiej sytłacji nie myślał by w ten sposób ! Rozchodzi się o to , że wtedy - o ile dobrze pamiętam - załoga ewakułowała się z ,,Horyzontu" i lekarce powinno być raczej śpieszno opuścić pokład przeklętego statku. W dodatku wpierw pani doktor umierała ze starchu gdy siedząc w ambulatorium ,,objawił" jej się jej pokiereszowany syn oraz wtedy gdy zewsząd zaczęły dochodzić jakieś dziwne dźwięki i uciekła na mostek . Później zaś , przy okazji ewakułacji pobiegła za zwidem jakby nie wiedziała , że może spotkać ją coś złego ...
Jean Luc
Użytkownik
#13 - Wysłana: 19 Lip 2005 18:56:10
Mnie też się podoba, mimo że nie lubię horrorów. Pomysł że napęd warp otwiera połączenie z piekłem (fakt, że trochę śmiesznie przedstawionym). Bardzo niezwykły.
Jasne, Alien czy inny Matrix to filmy dwie klasy wyższe, ale Event Horison należy IMHO do filmów wielkich, takich do których często wracam (jest ich może 30).

Co do zarzutu że musieli słyszeć hipotezy o napędzie skokowym, może nawet oglądali Treka Możesz znać jakieś dziwne teorie, ale to nie znaczy że skojarzysz je z swoją codzienną , przyziemną harówką.

Później zaś , przy okazji ewakułacji pobiegła za zwidem jakby nie wiedziała , że może spotkać ją coś złego ...
Pewnie przedłużająca się bliskość piekielnych wymiarów wpływa na równowagę umysłu. Przestajemy zachowywać się racjonalnie
Barusz
Użytkownik
#14 - Wysłana: 24 Wrz 2005 00:45:00
Film będzie można ponownie obejrzeć dziś o 23.00 na TVN 7.
Jaszczur
Użytkownik
#15 - Wysłana: 25 Wrz 2005 16:59:06
Powiem tylko tyle, moim zdanie spieprzyli dobrze zapowiadajacy sie film. Wielka szkoda, bo chociaz napewno poziomu ,,Alena,, by nie osiagnał ale chociaz dogoniłby ,,The Thing,,
elbereth
Moderator
#16 - Wysłana: 25 Wrz 2005 17:12:57 - Edytowany przez: elbereth
a uzasadniasz to argumentami typu...
Jaszczur
Użytkownik
#17 - Wysłana: 25 Wrz 2005 18:04:28
Tego typu, ze na poczatku jest super. Pomysł z Neptunem, mroczny klimacik, statek widmo i nawet te poczatkowe zwidy głównego bohatera sa OK . Ale pod koniec to juz nie jest s-f tylko horror typu ,,gore,, i załuje tylko ze taki swietny aktor jak Sam Neal dał sie wpakowac w taka produkcje.
Q
Anonimowy
#18 - Wysłana: 6 Cze 2006 07:33:10
Film obejrzałem z mieszanymi uczuciami. Lubię "klasyczny Kosmos", grywam do dziś w "Dooma", więc...

Ale:

1. "Alien" to to nie był, "2001" tym bardziej i jest to chyba oczywiste...
2. Nie wiem czemu, ale na mnie połączenie hard SF (fakt faktem, nie zawsze umiejętnie tu zastosowanej), z horrorem metafizycznym i gore (acz, będąc zatwardziałym racjonalistą, uwielbiam i tak "Adwokata diabła" i "niszowy" "Powrót żywych trupów 3") na mnie nie działa. Ze zbyt innej bajki są te historie...
Q
Anonimowy
#19 - Wysłana: 6 Cze 2006 07:34:39
Była to (dla mnie) tzw. pierwsza liga drugiej ligi...
pitrock
Użytkownik
#20 - Wysłana: 6 Cze 2006 18:22:06
A jedna scena z odcinka Enterprise "The Expanse" bardzo przypominała scenę z "Event Horizon" (jak pokazywali transmisję ze statku Vulcan, którym odbiło).
o tym samym pomyślałem, gdyby nie okrucieństwo w "Event Horizon", scena jakby żywcem wzięta. Film generalnie ciekawy i mroczny. Nie jest to rewelka, ale oglądałem go z przyjemnością.
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 10 Lip 2006 21:47:11
Nie jest to rewelka, ale oglądałem go z przyjemnością.

Dokładnie tak samo bym to nazwał... Z przyjemnością ogląda się zwłaszcza (klasyczno-kosmiczny) początek (choć też jest wtórny).
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 20 Sier 2006 23:23:42
Recenzja inkryminowanego filmu (IMHO zbyt pozytywna):
http://www.film.org.pl/prace/ukryty_wymiar.html
Picard
Użytkownik
#23 - Wysłana: 20 Sier 2006 23:44:03
Q__

W dodatku telewizyjnym do ,,gazety wyborczej" tez napisano o tym filmie dobrze ale recenzencji chyba go nie widzieli. Wniosek ten wysnoc mozna z lektury owej recenzji: twierdzono np., ze jest to film o stacji kosmicznej opanowanej przez obcych- nie wiem po ilu glebszych byl recenzent, kotry ow film ogladal ale moze w takim stanie oglda sie go nawet przyjemnie?
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 20 Sier 2006 23:48:12 - Edytowany przez: Q__
Picard

tez napisano o tym filmie dobrze ale recenzencji chyba go nie widzieli. Wniosek ten wysnoc mozna z lektury owej recenzji: twierdzono np., ze jest to film o stacji kosmicznej opanowanej przez obcych- nie wiem po ilu glebszych byl recenzent, kotry ow film ogladal ale moze w takim stanie oglda sie go nawet przyjemnie?

Być może recenzenta poproszono by coś napisał chwaląc film i za przysługę zapłacono flaszką. Jednak zapewnie kierował się wzgardą do SF i nie miał ochoty oglądać filmu. Ale po tej flaszce napisał recenzję w ramach przysługi
Picard
Użytkownik
#25 - Wysłana: 20 Sier 2006 23:56:45
Q__

pewnie po tej flaszce napisał recenzję

Niewykluczone- w miedzyczasi zapraszam do tematu o Predatorze gdzie bezkarnie znecac mozna sie na mega gniocie jakim jest Avp z udzielem tej klutowej postacii- recenzja, ktora tam zamiesciles wywolala u mnie salwy smiechui nalzy ja skomentowac...
L4SER
Anonimowy
#26 - Wysłana: 23 Sier 2006 09:13:03
a ja bardzo lubię ten film, wracam do nie go co jakiś czas.
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 23 Sier 2006 18:21:18
L4SER

ja bardzo lubię ten film, wracam do nie go co jakiś czas.

IMHO jest słaby, ale wracać do niego można, w końcu ostatnio tak rzadko pokazują Kosmos na ekranie...
Jo_anka
Użytkownik
#28 - Wysłana: 26 Sier 2006 00:04:27
Film b. mnie rozczarowal, zwlaszcza, ze zaczynal sie obiecujaco...
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 26 Sier 2006 00:06:51 - Edytowany przez: Q__
Jo_anka

zwlaszcza, ze zaczynal sie obiecujaco...

Prawda? Zaczynał się jak stara dobra hard SF (wyprawa w Kosmos, wormhole, napęd nadświetlny), a skończył jak krwawy horror...

ps. Barusz, wielki nieobecny tego Forum wspomniał o filmie "Funny Games", co mi szkodzi, dam linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Funny_Games
http://www.imdb.com/title/tt0119167/
Jo_anka
Użytkownik
#30 - Wysłana: 26 Sier 2006 00:14:04 - Edytowany przez: Jo_anka
A skonczyl sie jak kiepski horror....
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / ,,Event Horizon"

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!