USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Superbohaterowie vs Reszta Świata
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  8  9  10  11  12  »» 
Autor Wiadomość
Bashir
Moderator
#1 - Wysłana: 17 Cze 2007 22:16:32
Odpowiedz 
Nie przepadam za komiksowymi historiami o superbohaterach. Próbowałem kiedyś czytać wydane w Polsce przez TM Semic komiksy o Spidermanie ... naprawdę chciałem to przeczytać... fabuła schematyczna i nudna... kreska nudna... Ogólnie komiksy o Superbohaterach są tym dla komiksu czym brukowce dla rynku prasowego. Przez takie publikacje (no i takie jak Kaczor Donald i Witch ; ) komiks jest postrzegany przez większość jako lektura dla dzieci i to jeszcze niezbyt bystrych.

Oczywiście jest coś pociągającego w tych powiastkach dlatego publikacje takie jak ostatnio wydawane "Essentiale" chyba przez Mandragore (?) cieszą się niezłym powodzeniem... już nie mówiąc o produkcjach filmowcyh.........
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 17 Cze 2007 22:22:28
Odpowiedz 
Bashir

No offence, ale w jakim właściwie celu założyłeś ten topic?
Bashir
Moderator
#3 - Wysłana: 17 Cze 2007 22:28:08
Odpowiedz 
Q__

hm, no w celu przedyskutowanie tematu

czy komiksy o superbohaterach mają jakąś wartość... czy faktycznie wpływają negatywnie na ogólną sytuację komiksu itd. itp.

zauważyłem że jest tutaj troche postów tematy związane z komiksami ... a że historie o superbohaterach zawsze uważałem za "pod-komiksy" to załozyłem temat ; /
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 17 Cze 2007 22:41:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Bashir

czy komiksy o superbohaterach mają jakąś wartość...

Niektóre niewątpliwie, nawet dużą: choćby "Watchmen", "Batman: Dark Knight Returns", "Daredevil: A Man without Fear". Pierwszy z nich jest chyba w ogóle najambitniejszym komiksem jaki powstał (i przy okazji dobrą SF). Sporo jest też barwnej "sieczki", ale to inna rzecz...

czy faktycznie wpływają negatywnie na ogólną sytuację komiksu

Chyba nie - komiksy o superbohaterach w Stanach są b. popularne i otoczone swoistym kultem.

A w ogóle opinia o komiksach jako o gorszym rodzaju sztuki nie jest wcale zbyt popularna. Np. w krajach frankofońskich czy Japonii (a także w USA właśnie) jest to istotna i szanowana dziedzina kultury (nie zawsze wyłącznie masowej)...

a że historie o superbohaterach zawsze uważałem za "pod-komiksy"

Cóż. Znaczna ich część faktycznie jest głupawa, ale nie umiem oprzeć sie ich urokowi... Urokowi najlepiej chyba oddanemu w filmie "Mortal Kombat" (choć nie jest to przecież adaptacja komiksu)...

(Z drugiej strony jednak - czytałem niedawno "The Aurhority" - historię uważaną za jedną z ambitniejszych opowieści o super-grupach i, przyznać muszę, moja reakcja była już znacznie mniej entuzjastyczna niż kiedyś, jakby zaczynało mnie to mniej bawić...)
Bashir
Moderator
#5 - Wysłana: 17 Cze 2007 22:47:23
Odpowiedz 
Niektóre niewątpliwie, nawet dużą: choćby "Watchmen", "Batman: Dark Knight Returns", "Daredevil: A Man without Fear".

Znam mniej więcej tylko pierwszą pozycję i jest to chyba raczej właśnie pastisz tego gatunku... chociaż nie będę się kłócił bo czytałem póki co tylko recenzje...

Chyba nie - komiksy o superbohaterach w Stanach są b. popularne i otoczone swoistym kultem.

A w ogóle opinia o komiksach jako o gorszym rodzaju sztuki nie jest wcale zbyt popularna. Np. w krajach frankofońskich czy Japonii (a także w USA właśnie) jest to istotna i szanowana dziedzina kultury (nie zawsze wyłącznie masowej)...

Na świecie może i nie... ale niestety w Polsce komiks jest kojarzony własnie z tytułami typu Kaczor Donald i Supermanem... Powiedz że się interesujesz komiksami a zobaczysz taki dziwny uśmiech na twarzy rozmówcy (zrezstą często podobny jest kiedy mówię że interesuje się ST).
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 17 Cze 2007 22:56:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Bashir

Znam mniej więcej tylko pierwszą pozycję i jest to chyba raczej właśnie pastisz tego gatunku...

Nie tyle pastisz ile próba opowiedzenia historii w superbohaterskim stylu w poważnym tonie pozbawionym częstych w tej konwencji kretynizmów...

Na świecie może i nie... ale niestety w Polsce

Cóż, pod niektórymi względami bywamy trochę zaściankowi...

jest kojarzony własnie z tytułami typu Kaczor Donald i Supermanem...

Problem w tym, że bywają całkiem dobre historie o Supermanie (np. "Superman vs. Aliens") czy nawet całkiem ambitne komiksy disneyowskie - choćby ten:
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Life_and_Times_of _Scrooge_McDuck
http://scrooge-mcduck-page.hobby-site.org/

Powiedz że się interesujesz komiksami a zobaczysz taki dziwny uśmiech na twarzy rozmówcy (zrezstą często podobny jest kiedy mówię że interesuje się ST).

Ba, może się to zdarzyć nawet gdy mówisz w ogóle, że czytasz SF...
Kazeite
Użytkownik
#7 - Wysłana: 17 Cze 2007 23:12:57
Odpowiedz 
Bo to się mówi, że interesujesz się nowelami graficznymi, a nie komiksami

Komiksy to tak samo zróżnicowane medium jak film czy książka... A że ma w Polsce taką opinię, cóż... ich strata
Bashir
Moderator
#8 - Wysłana: 17 Cze 2007 23:14:20 - Edytowany przez: Bashir
Odpowiedz 
Q__
Cóż, pod niektórymi względami bywamy trochę zaściankowi...



Problem w tym, że bywają całkiem dobre historie o Supermanie (np. "Superman vs. Aliens") czy nawet całkiem ambitne komiksy disneyowskie - choćby ten:

no napewno... ja w to nie wątpie... tylko że ONI znają tylko te słabe historie o Supermanie i te nieambitne komiksy Disney'a i na tej podstawie oceniane są wszystkie komiksy. Troche starsze ode mnie pokolenie to jeszcze kojarzy Kapitana Żbika, Klossa. Nawet pamiętam kiedyś na lekcji polskiego(!!) nauczyciel zjechał komiksy wspominając coś o analfabetyźmie...

Ba, może się to zdarzyć nawet gdy mówisz w ogóle, że czytasz SF...

Autentyk - na zajęciach z Podstaw Zarządzania mieliśmy wymyśleć jakiś produkt i przedstawić jego różnech cechy itp. itd. i jedna z grup "wymyśliła" przenośny teleport - taki jak w ST... i w zaletach właśnie było, że dobrze się kojarzy "starszemu pokoleniu" z serialem Star Trek....

EDIT:

btw komiksów - ciekawostka którą wygrzabałem na wiki o jednym ze znanych komiksów:

Yans - popularna w Polsce w latach 80. XX w. seria komiksowa z gatunku science-fiction, w oryginalnej, francuskojęzycznej wersji znana jako "Hans" (w Polsce zmieniono tytuł, gdyż w latach 80. XX w., kiedy komiks ukazał się po raz pierwszy po polsku, niemieckie imię "Hans" źle się kojarzyło. Mimo iż seria doczekała się w Polsce wznowienia kilka lat temu, nowy wydawca, Egmont Polska, nie powrócił do oryginalnej nazwy serii).

Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 17 Cze 2007 23:24:40
Odpowiedz 
Kazeite

Bo to się mówi, że interesujesz się nowelami graficznymi, a nie komiksami

A potem ktoś zapyta co to jest graphic novel i kiedy wydusisz z siebie, że to taki ambitniejszy komiks znów zobaczysz wiadome spojrzenie...

A że ma w Polsce taką opinię, cóż... ich strata

Racja.

Bashir

tylko że ONI znają tylko te słabe historie o Supermanie i te nieambitne komiksy Disney'a

Co tylko świadczy o tym, że ONI wypowiadają się o czymś o czym nie mają pojęcia...

w zaletach właśnie było, że dobrze się kojarzy "starszemu pokoleniu" z serialem Star Trek....

Naprawdę starsze pokolenie raczej o ST nie słyszało... :]

ciekawostka którą wygrzabałem na wiki o jednym ze znanych komiksów

Słyszałem o tym daawno temu...
Seybr
Użytkownik
#10 - Wysłana: 18 Cze 2007 08:33:25
Odpowiedz 
Nie lubiłem komiksów, szybko sie je czytało. Wolałem dobra książkę i swoją wyobraźnię.
Dla mnie komiks jest rozrywką niskich lotów.
Bashir
Moderator
#11 - Wysłana: 18 Cze 2007 10:20:17
Odpowiedz 
Obrazy tez sie szybko oglada a jednak nie mowimy ze Picasso zajmował sie rozrywka niskich lotow ;/
Seybr
Użytkownik
#12 - Wysłana: 18 Cze 2007 11:07:34
Odpowiedz 
Obrazy tez sie szybko oglada a jednak nie mowimy ze Picasso zajmował sie rozrywka niskich lotow ;/


Obraz nie jest rozrywką, tylko arcydziełem. To ma komponować się w tło mieszkania itp. Jest elementem, komiks sam w sobie jest prosty intelektualnie. Jak dla mnie Picasso malował bohomazy.
Bashir
Moderator
#13 - Wysłana: 18 Cze 2007 11:19:33
Odpowiedz 
Nie każdy obraz jest arcydziałem bo jak sam napisałeś Picasso jak dla Ciebie to "bohomazy"... Niemniej odwiedzanie muzeum z obrazami jest swojego rodzaju rozrywką. Nie każdy komiks jest też prosty intelektualnie, a niektóre plansze to swojego rodzaju arcydzieła.
Kazeite
Użytkownik
#14 - Wysłana: 18 Cze 2007 11:41:36
Odpowiedz 
A potem ktoś zapyta co to jest graphic novel (...)
E tam zapyta - przecież nie zdradzi się w towarzystwie niewiedzą ;]
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 18 Cze 2007 13:49:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Wolałem dobra książkę i swoją wyobraźnię.

A, że spora ilość książek jest ambitniejsza pod względem treści niż większość komiksów to inna rzecz...

Dla mnie komiks jest rozrywką niskich lotów.

To dlaczego swój nick przybrałeś od bohatera japońskiej anime serialu z gatunku ściśle powiązanego z komiksem?

komiks sam w sobie jest prosty intelektualnie.

Komiks jest trochę dwoisty - ma bowierm scenariusz czyli warstwę literacką (czasem debilna, czasem wręcz przeciwnie - vide w/w "Watchmen" i w ogóle komiksy Moore'a, "Sandman" i inne dzieła Gaimana, komiksy Millera, niektóre japńske mangi - choćby twórczośc M. Shirow) i warstwę plastyczną która w wielu wypadkach (Enki Blial, Andreas, Gimenez, Rosiński, Otomo, Don Lawrence, Bisley, ba nawet Jim Lee ze swoimi "prrzepakowanymi" superheroes) może zostać uznana za dzieło sztuki. Pojedyńcze komiksowe plansze da sie często oglądać jak obrazy (nie wszystkie, rzecz jasna) - o czym zresztą wspomniał Bashir.

Kazeite

przecież nie zdradzi się w towarzystwie niewiedzą

Czasem sie zapyta o szczegóły i z samej rozmowy wyjdzie o czym mowa.... ;]

BTW: mam koleżankę (niedawno awansoała na dyrektora departamentu w Min.Fin. więc ważna chodzi) W rozmowie wyszło kiedyś, że zdarza mi sie czytać komiksy (owszem też uciekłem sie do wybiegu, że te ambitniejsze czyli graphic novels - jak mówiłem wielkie umysły myślą podobnie). I pewnie śmiała by sie długo gdyby nie to, że (tego dnia nie gadaliśmy twarzą w twarz a przez gg) wysłałem jej linki z cytatami z róznych wybitnych intelektualistów chwalących różnew komiksy (dużo tego nie było, bodaj trzy w tym, jak pamietam cytat z Umberto Eco chwalącego serię "Corto Maltese") ale wystarczyło, by przestała się śmiać i zaczęła tłumaczyć, że ona się zasadniczo na tej dziedzinie nie zna, wiec powinieniem zrozumieć itd.
Picard
Użytkownik
#16 - Wysłana: 18 Cze 2007 13:53:47
Odpowiedz 
Bashir

Niemal w pelni sie z Toba zgadzam- ja za komiksem, jako medium ogolnie nie przepadam, ale w mlodosci zdarzalo mi sie zbierac zeszyty wydawane przez wspomniane przez Ciebie wydawnictow. Poźniej temat zbrzydl mi za sprawa zetkniecia sie z nieco powazniejsza fantastyka- wpierw byl ,,ID4" w kinie a nie tak dlugo poźniej ,,Star Trek" na TVN- i pozucilem facetow w rajtuzach... Z tamtego czasu pozstal mi jednie pewny sentyment do opowiesci o Batmanie jak i do samej tej postaci- moze dlatego, ze mimo, iz byl on jednym z piewrszych przebierancow to jednak rozni sie on znaczaco od calej tej zgraji? Z komiksami jest troche jak z filmami walki- ogolnie sa glupie ale zdarzaja sie chlubne wyjatki od tej regoly. Ale czemu teraz panuje taka moda na ekranizacje tych kolorowych ksiazeczek? Nie mam pojecia... pewnie za oceanem skonczyly sie pomysly na normalne filmy.
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 18 Cze 2007 14:00:28
Odpowiedz 
Picard

z nieco powazniejsza fantastyka- wpierw byl ,,ID4"

ID4 poważniejszy od komiksów... Hmmm, ryzykowna teza...

pozstal mi jednie pewny sentyment do opowiesci o Batmanie jak i do samej tej postaci- moze dlatego, ze mimo, iz byl on jednym z piewrszych przebierancow to jednak rozni sie on znaczaco od calej tej zgraji?

Owszem, pewnie z tej przyczyny...

Z komiksami jest troche jak z filmami walki- ogolnie sa glupie ale zdarzaja sie chlubne wyjatki od tej regoly.

Owszem. Zresztą w obu wypadkach schemat jest ten sam dobry vs. zły + kupa mordobicia po drodze...

Ale czemu teraz panuje taka moda na ekranizacje tych kolorowych ksiazeczek?

Bo w USA otoczone są niebywałym kultem, co gwarantuje komiksowuym wytwórniom (którym zyski ze sprzedaży cokolwiek spadły) gwarantowane zyski z ekranizacji...
Bashir
Moderator
#18 - Wysłana: 18 Cze 2007 15:29:10
Odpowiedz 
Bo w USA otoczone są niebywałym kultem

Co pokazuje np. film Niezniszczalny.

Komiks jest trochę dwoisty - ma bowierm scenariusz czyli warstwę literacką i warstwę plastyczną

Dokładnie. Dlatego że komiks łączy ze sobą słowo pisane i obraz (film łączy ze sobą obraz i dźwięk - "słowo pisane" czasem również - głośno o tym od czasu zamknięcia napisy.org ) jest bardziej uniwersalny i ma większe możliwości niż książka. Problem w tym żeby te możliwośći dobrze wykorzystać.
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 18 Cze 2007 15:41:46
Odpowiedz 
Bashir

Co pokazuje np. film Niezniszczalny.

Który fabułą sam w 100% przypomina taki b. dobry, ambitny komiks...

Dokładnie. Dlatego że komiks łączy ze sobą słowo pisane i obraz

Czasem jedno i drugie mistrzowskie - dla mnie najlepszy ze startujących w obu tych kategoriach jednocześnie jest Bilal.

jest bardziej uniwersalny i ma większe możliwości niż książka.

Ale też książką w 100% nigdy się nie stanie... (Choć "Watchmen" byli pół komiksem - pół książką w sumie.)
Jurgen
Moderator
#20 - Wysłana: 18 Cze 2007 16:01:25
Odpowiedz 
Naprawdę starsze pokolenie raczej o ST nie słyszało... :]

Q, "starszy" to kwestia względna, to może być np. o mnie czy o Tobie...
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 18 Cze 2007 16:03:03
Odpowiedz 
Jurgen

"starszy" to kwestia względna, to może być np. o mnie czy o Tobie

Przykro czuć się starcem
Bashir
Moderator
#22 - Wysłana: 18 Cze 2007 16:31:22
Odpowiedz 
Q__
Ale też książką w 100% nigdy się nie stanie

nie wiem co dokładnie chciałeś powiedzieć... czemu komiks miałby stawać się książką :/ ?
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 18 Cze 2007 16:57:47
Odpowiedz 
Bashir

nie wiem co dokładnie chciałeś powiedzieć...

To, że ze względu na konieczność przedstawiania krótkich dialogów i potrzebę zbilansowania obrazu i tekstu w podobnej proporcji, komiks ma b. małe szanse być tak "napakowany" intelektualnymi treściami jak najlepsze książki. W rasowym komiksie taki np. wykład z historii solarystyki raczej by sie nie zmieścił... Ksiązka może mieć powolne tempo fabuly i skupiać isę bardziej na akcji intelektualnej (vide "Głos Pana" czy "GOLEM XIV") w komiksie by to zanudziło...
Seybr
Użytkownik
#24 - Wysłana: 18 Cze 2007 17:54:19
Odpowiedz 
To dlaczego swój nick przybrałeś od bohatera japońskiej anime serialu z gatunku ściśle powiązanego z komiksem?

Porke, kerpasa?

Mój nick przybrał w istocie nick z anime, ale z serialu. Sam serial miał sporo treści.
Komiks istnieje, ale nie nawiązałem do nie go ;].
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 18 Cze 2007 18:11:29
Odpowiedz 
Seybr

Mój nick przybrał w istocie nick z anime, ale z serialu.

Anime i manga są w sumie jednym łącznym zjawiskiem kulturowym, więc...
Seybr
Użytkownik
#26 - Wysłana: 18 Cze 2007 19:21:16
Odpowiedz 
Anime i manga są w sumie jednym łącznym zjawiskiem kulturowym, więc...


Wiesz prawie robi różnice, komiks a film animowany to też inne dwie bajki ;].
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 18 Cze 2007 19:42:41
Odpowiedz 
Seybr

komiks a film animowany to też inne dwie bajki

Nie w Japonii... (Co widać po treści i estetyce i mangi, i anime)...
Seybr
Użytkownik
#28 - Wysłana: 18 Cze 2007 19:44:59
Odpowiedz 
Nie w Japonii... (Co widać po treści i estetyce i mangi, i anime)...

My żyjemy w Polsce ;]. Pewnie masz rację, bo za komiksami nie przepadam i mam blade pojecie o nich ;].
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 18 Cze 2007 19:50:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Pewnie masz rację, bo za komiksami nie przepadam i mam blade pojecie o nich

Z japońskimi (z racji Swoich sympatii) powinieniś sie zapoznać (niestety, by docenić serię trzeba przeczytać całość mangi, a to dość kosztowne). Z wydanych u nas plecam takie historie jak "Akira", "Ghost in the Shell", "Appleseed" oraz będące adaptacjami seriali "Evangelion", "Cowboy Bebop" i "Gundam"...
Seybr
Użytkownik
#30 - Wysłana: 18 Cze 2007 20:04:27
Odpowiedz 
Wiesz Akire znam z filmów.

Q

Ghost in the Shell", "Appleseed" to arcydzieła we swoim wydaniu. Znam je dobrze, to dla mnie klasyka.

Do komiksów ciężko jest mnie przekonać, szkoda mi peso na nie ;]. Wolę kupić filmy, książki. Zresztą nie dokończyłem oglądać Ghost in the shell, na razie połowę odcinków mam za sobą ;].
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  8  9  10  11  12  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Superbohaterowie vs Reszta Świata

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!