USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / B5, SAAB, AND, nBSG - wady i zalety
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#61 - Wysłana: 30 Mar 2007 20:28:42 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

Nasza przyszłość przypominać będzie raczej tą z B5 lub DS9, niż z TNG. Zresztą, trek pokazuje, że człowiek, mimo wyższego poziomu technicznego, naukowego i - nazwijmy to, choć to nieprecyzyjnie - kulturowego, nadal pozostanie człowiekiem. I pewna doza mistycyzamu i militaryzmu, a także emocjonalności (Sisco), pozostanie w nas...

Pewnie tak, ale mieszanie wątków naukowych z "nadprzyrodzonymi" cokolwiek mnie razi... Te poetyki "zgrzytają" ze sobą...

O ile zgadzam się, ża zwłaszcza Patrick Stewart podniósł poziom aktorstwa w treku, to po DS9 poziom ten znacznie poleciał w dół. O T'pol czy Archerze, to szkoda gadać

Nie mówiliśmy o Treku, a o godnych uwagi serialach SF w ogóle: tzn. o SAAB i nBSG, czy chociażby o Serenity...
Jurgen
Moderator
#62 - Wysłana: 30 Mar 2007 20:39:48
Pewnie tak, ale mieszanie wątków naukowych z "nadprzyrodzonymi" cokolwiek mnie razi... Te poetyki "zgrzytają" ze sobą...

Tak akurat będzie. Tak jak i obecnie...

Nie mówiliśmy o Treku, a o godnych uwagi serialach SF w ogóle: tzn. o SAAB i nBSG, czy chociażby o Serenity...


No dobrze, trek jest jednak istotna częścią (najwiekszą) SF przełomu wieków.
Q__
Moderator
#63 - Wysłana: 30 Mar 2007 21:39:11
Jurgen

Tak jak i obecnie...

Chodzi mi o co innego... W tym samym serialu koegzystują realne technologie z cudami i mistycznymi mocami... Czemu zatem jeszcze nie dodano do tego wampirów i wilkołaków? Jak szaleć to szaleć...

No dobrze, trek jest jednak istotna częścią (najwiekszą) SF przełomu wieków.

Tak słaby jak VOY czy ENTek też? Nie oszukujmy się, o ile TOS i TNG wyznaczały kierunki (i były prawie samotne "na placu boju"), zaś DS9 toczył konkurencyjną walkę z innymi wybitnymi serialami o tyle następne Treki, a raczej "Treki", nie są liczącymi się serialami SF...

Liczącymi się serialami są SAAB, "Firefly", "Farscape", "Lexx", nBSG, ale nie te dwa "arcydzieła"...
Jurgen
Moderator
#64 - Wysłana: 30 Mar 2007 22:13:13
a raczej "Treki", nie są liczącymi się serialami SF...

Obawiam się, że przemawia przez Ciebie twoje osobiste zdanie na ich temat. Arcydziełami nie były, ale - przynajmniej Voyager - był "liczącym się serialem" i obawiam się, że liczył się bardziej niż wymienione przez Ciebie seriale...
waterhouse
Moderator
#65 - Wysłana: 30 Mar 2007 22:34:20 - Edytowany przez: waterhouse
Q__
Czemu zatem jeszcze nie dodano do tego wampirów i wilkołaków?

Bo nie miałoby to żadnego sensu? Tak irytujący dla Ciebie mistycyzm czemuś służy- zarówno w nBSG jak i w DS9, przy czym elementy "mistyczne" nie są w tym pierwszym tak istotne (zwlaszcza w III sezonie) jak w DS9. Objawiają się w a) "przepowiedni" dotyczącej Roslin - która nie jest wątkiem pierwszoplanowym jak w przypadku Sisko oraz b) religijności Cylonów i zestawieniu ich monoteizmu z zaznaczanym ledwie politeizmem mieszkańców Kolonii. W III sezonie oba te wątki schodzą na dalszy plan.

Oba te motywy są też oczywiście "kopiami" motywów z DS9, co łatwo stwierdzić :]
Q__
Moderator
#66 - Wysłana: 30 Mar 2007 23:02:47
Jurgen

obawiam się, że liczył się bardziej niż wymienione przez Ciebie seriale...

W czyjej opinii? I według jakich kryteriów? Wielu widzów (wiem, przykre to) uważa Treka wręcz za margines seriali SF. Zresztą w tych dwu konkretnych wypadkach mają niestety prawo...

waterhouse

Tak irytujący dla Ciebie mistycyzm czemuś służy- zarówno w nBSG jak i w DS9

Tak, służy budowaniu klimatu tajemnicy tak sprzecznego z racjonalistycznym duchem klasycznej SF. Zresztą w DS9 mistycyzm jest w sumie bezzasadny. Prorocy są istotami podobnego typu co Q, a do Q jakos nikt nie wznosi modłów (choć naprawdę wiele mogą). Rozumiem, że Bajoranie ich czczą, w tej tradycji wszak sie wychowali, ale gdy ten mistycyzm udziela sie oficerom Floty robi się to dziwne... Z kolei w nBSG cały czas nie wiemy, czy aby cyloński bóg nie jest realna, wszechpotężną istotą. Czy to jest typowe dla SF czy raczej fantasy? Zresztą DS9 i nBSG to i tak tzw. "pikuś" pod tym względem najgorszy jest B5 - Soul Hunters, przepowiednie, zmartwychwstanie, kopie z Tolkiena. B cenię ten serial, ale to napakowanie gfo mistycyzmem jest jakieś.... niepoważne (stąd moja uwaga o wampirach i wilkołakach, są równie "prawdopodobni").

Oba te motywy są też oczywiście "kopiami" motywów z DS9, co łatwo stwierdzić

Oczywiście nadinterpretujesz. Kopią jest mistyczny klimat i sam wątek "przepowiedni"/przywódcy-Wybrańca (zresztą siegając głębiej jest to skopiowane z B5). Reszta jest oryginalna. Zawsze twierdziłem, że nBSG jest połączeniem elementów zapożyczonych i oryginalnych (czemu oczywiście zaprzeczyć nie mozesz).
Jurgen
Moderator
#67 - Wysłana: 30 Mar 2007 23:09:08
W czyjej opinii? I według jakich kryteriów?

7 sezonów, oglądalność... VOYa nikt niechciał z anteny zdjąć.

Z kolei w nBSG cały czas nie wiemy, czy aby cyloński bóg nie jest realna, wszechpotężną istotą.

Q, pomijasz chyba fakt, że przy żadnej (prawdziwej - takiej, gdzie bóg nie poddaje się opisowi fizycznemu) religii, nie wiemy, czy ten bóg istenieje. Dlatego jest to wiara... Poza tym, zakładasz, że wszyscy ludzie nagle przestaną wierzyć? Moim zdaiem takie przedstawienie sytuacji jest realistyczne.
waterhouse
Moderator
#68 - Wysłana: 30 Mar 2007 23:14:03 - Edytowany przez: waterhouse
Q__
Tak, służy budowaniu klimatu tajemnicy tak sprzecznego z racjonalistycznym duchem klasycznej SF

Ale to nie miała być racjonalistyczna klasyczna SF- to w miarę oczywiste. Intencje twórców DS9/nBSG mogły być inne, czego zdajesz się nie zauważać.

Rozumiem, że Bajoranie ich czczą, w tej tradycji wszak sie wychowali, ale gdy ten mistycyzm udziela sie oficerom Floty robi się to dziwne...

Dlaczego?

Z kolei w nBSG cały czas nie wiemy, czy aby cyloński bóg nie jest realna, wszechpotężną istotą. Czy to jest typowe dla SF czy raczej fantasy?

Tzn co? To że nie wiemy?

Kopią jest mistyczny klimat i sam wątek "przepowiedni"/przywódcy-Wybrańca (zresztą siegając głębiej jest to skopiowane z B5)

Możesz podać swoją definicję słowa "kopia"? Bo dla mnie kopią jest coś w maksymalny sposób odpowiadające oryginałowi. A Roslin i Sisko znacznie więcej dzieli niż łączy, i to w sensie czysto merytorycznym. Jedyny punkt wspolny:istniała przepowiednia ich dotycząca. Dla Ciebie to kopia?
Q__
Moderator
#69 - Wysłana: 30 Mar 2007 23:26:07
Jurgen

pomijasz chyba fakt, że przy żadnej (prawdziwej - takiej, gdzie bóg nie poddaje się opisowi fizycznemu) religii, nie wiemy, czy ten bóg istenieje.

Coś mi się zdaje (chętnie to "odszczekam" jakby co) że, w wypadku nBSG ten bóg mopże okazać sie jeszcze realny.... Choć jeśli nie, pomysł maszyn tworzących sobie religię jest IMHO b. zakręcony... A jescze pomysł, że religię tą przyjmuje Baltar (który raczej jest człowiekiem)?

waterhouse

Ale to nie miała być racjonalistyczna klasyczna SF- to w miarę oczywiste. Intencje twórców DS9/nBSG mogły być inne, czego zdajesz się nie zauważać.

W wypadku DS9 nie ma dla tego faktu usprawiedliwienia, w końcu to kontynuacja serialu który stworzył Roddenberry i oparł na racjonalnych, wręcz ateistycznych założeniach (możena się z nimi zgadzać lub nie, ale nie można tego ignorować tworząc nowego Treka). W wypadku nBSG - skoro Moore sobie tego życzy, niech tak będzie, on tu autorem. Jesłi jednak tak - niech nazwie to raczej space fantasy, nie SF, w końccu będzie to dzieło pokrewne bardziej SW niż ST...

Możesz podać swoją definicję słowa "kopia"? Bo dla mnie kopią jest coś w maksymalny sposób odpowiadające oryginałowi.

Jeśłi popatrzysz na robione w latach PRLu repliki figurek bohaterów SW, przekonasz sie, że nie każda kopia jest wierna.
waterhouse
Moderator
#70 - Wysłana: 30 Mar 2007 23:29:36 - Edytowany przez: waterhouse
Q__
W wypadku DS9 nie ma dla tego faktu usprawiedliwienia, w końcu to kontynuacja serialu który stworzył Roddenberry i oparł na racjonalnych, wręcz ateistycznych założeniach (możena się z nimi zgadzać lub nie, ale nie można tego ignorować tworząc nowego Treka)

A jednak twórcy DS9 postanowili inaczej (i całe szczęście), i jedyne co możesz zrobić to wyrazić swoją opinię.

Jesłi jednak tak - niech nazwie to raczej space fantasy, nie SF, w końccu będzie to dzieło pokrewne bardziej SW niż ST...

Masz niezwykle wąską definicją gatunku "science-ficition", co więcej, uważasz że możesz dyktować ją innym (np. Moorowi).

Jeśłi popatrzysz na robione w latach PRLu repliki figurek bohaterów SW, przekonasz sie, że nie każda kopia jest wierna


To nie jest odpowiedź na moje pytanie :]
Jurgen
Moderator
#71 - Wysłana: 30 Mar 2007 23:30:42
niech nazwie to raczej space fantasy, nie SF, w końccu będzie to dzieło pokrewne bardziej SW niż ST...

Zakładasz, że w SF nie może istnieć religia? To znaczyłoby, że zakłdasz też, że nasz świat nie jest realny. Chodzi mi o to, że istnienie jakiegoś boga to kwestia wiary. Możemy w to wierzyć lub nie, nie wiemy natomiast, czy ten bóg istnieje. Natomiast istnienie religii to fakt autentyczny i wykluczanie serialu z SF, bo istnieje w nim religia jest - moim zdaniem - nieporozumieniem. Zakładanie braku istnienia religii - przynajmniej w odniesieniu do ludzii (choć nawet V'ger miał swojego "boga") - jest fantastyką...
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 31 Mar 2007 00:00:22 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

A jednak twórcy DS9 postanowili inaczej (i całe szczęście), i jedyne co możesz zrobić to wyrazić swoją opinię.

Uważam, że skoro wypaczyli pierwotną ideę Roddenberry'ego nie mają prawa nazywać swego (godnego zresztą uznania jako całość) dzieła nazywać Trekiem. To co zrobili przypomina mi raczej domalowanie wąsów Giocondzie. (A Prorocy to po prostu potężni Obcy, nic ponadto, i otaczanie ich religijną czcią jest obiektywnie idiotyzmem, co zresztą w pierwszych sezonach twierdził sam Sisko!)

Masz niezwykle wąską definicją gatunku "science-ficition"

Science znaczy "naukowa". Trzymam się definicjio której trzymali/trzymają się John W. Campbell, Isaac Asimov, Stanisław Lem, Arthur C. Clarke, a z żyjących choćby Stephen Baxter. Fantastyka nienaukowa to z założenia fantasy lub horror.

To nie jest odpowiedź na moje pytanie

A jednak, jest to odpowiedz, bo właśnie jej udzieliłem.

Jurgen

Zakładasz, że w SF nie może istnieć religia? To znaczyłoby, że zakłdasz też, że nasz świat nie jest realny. Chodzi mi o to, że istnienie jakiegoś boga to kwestia wiary. Możemy w to wierzyć lub nie, nie wiemy natomiast, czy ten bóg istnieje. Natomiast istnienie religii to fakt autentyczny i wykluczanie serialu z SF, bo istnieje w nim religia jest - moim zdaniem - nieporozumieniem.

Masz oczywiście rację (i autorzy SF wymyślają zresztą nowe religie lub "mutacje" istniejących, czasem dość interesujące zresztą)... Jeśli jednak w świecie danego utworu/filmu/serialu bóstwa, magia lub inne zjawiska nadprzyrodzone istnieją realnie to jest to już fantasy, nie science fiction.
Jurgen
Moderator
#73 - Wysłana: 31 Mar 2007 00:03:51
Jeśli jednak w świecie danego utworu/filmu/serialu bóstwa, magia lub inne zjawiska nadprzyrodzone istnieją realnie to jest to już fantasy, nie science fiction.

Ale nie możesz wykluczyć, że dany gatunek będzie czcił jak boga rzeczywiście istniejącą istotę (jak Prorocy). Owszem, takie zachowanie jest nielogiczne, ale możliwe. Istoty zywe nie zawsze są logiczne.
waterhouse
Moderator
#74 - Wysłana: 31 Mar 2007 00:05:53 - Edytowany przez: waterhouse
Q__
O uważam, że skoro wypaczyli pierwotną ideę Roddenberry'ego nie mają prawa nazywać swego (godnego zresztą uznania jako całość) dzieła nazywać Trekiem.

O tym co i kto ma prawo się nazywać Trekiem, decyduje Paramount. A to że dla Ciebie mistycyzm w DS9 jest bezzasadny nie ma znaczenia. Wystarczy że był zasadny dla twórców.

Science znaczy "naukowa". Trzymam się definicjio której trzymali/trzymają się John W. Campbell, Isaac Asimov, Stanisław Lem, Arthur C. Clarke, a z żyjących choćby Stephen Baxter. Fantastyka nienaukowa to z założenia fantasy lub horror.


Dziękuje za wykład :]

Ale w ten sposób np. Spin Roberta Charlsa Wilsona nie jest już sci-fi (zachodzi podobny mechanizm jak w przypadky DS9).

Stosujesz niezwykle rygorystyczną definicję (która przedstawiasz w mętny sposób na dodatek).

http://en.wikipedia.org/wiki/Definitions_of_scienc e_fiction

A jednak, jest to odpowiedz, bo właśnie jej udzieliłem.

Raczej się wykręciłeś.

Jeśli jednak w świecie danego utworu/filmu/serialu bóstwa, magia lub inne zjawiska nadprzyrodzone istnieją realnie to jest to już fantasy, nie science fiction.


W ten sposób, z pewnego punktu widzenia (Bajoran) DS9 to nie jest serial sci-fi.
Q__
Moderator
#75 - Wysłana: 31 Mar 2007 00:14:48 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

Ale nie możesz wykluczyć, że dany gatunek będzie czcił jak boga rzeczywiście istniejącą istotę (jak Prorocy). Owszem, takie zachowanie jest nielogiczne, ale możliwe. Istoty zywe nie zawsze są logiczne

Zgoda, wtedy jednak istota owa nie jest tak naprawdę "nadprzyrodzona" ioddawać jej cześć mogą tylko osoby nieświadame tego stanu rzczy w tym wypadku Bajoranie, ale już personel Floty powinien doskonale zdawać sobie sprawę z idiotyzmu tego kultu. Zresztą lepiej wykształceni Bajoranie też... Cóż to za bnóstwo, które daje się opisać w kategoriach fizyki? Zresztą: Egipcjanie czcili ongiś koty, krokodyle i byki. Zwierzęta te obiektywnie istnieją. Czy wg. Ciebie też powinniśmy je czcić (mimo, że wiemy czym są)? I nie wykręcaj się tu, że Prorocy są potężniejśi od ludzi. Byki też mają od nich więcej siły...

waterhouse

O tym co i kto ma prawo się nazywać Trekiem, decyduje Paramount.

I przez to otrzymaliśmy Star Trek Enterprise. Nic dodawać chyba nie muszę.

Ale w ten sposób np. Spin Roberta Charlsa Wilsona nie jest sci-fi.

Być może jest fantasy. Ci sami twórcy mogą raz tworzyć sf, raz fantasy...

Stosujesz niezwykle rygorystyczną definicję (która przedstawiasz w mętny sposób na dodatek).

Owsem, stosuję tą najbardziej rygorystyczną. I nie przedstawiłem jej wcale, po prostu wspomniałem kto jeszcze ją stosował.

z pewnego punktu widzenia (Bajoran)

O Bajoranach i ich przesądach pisalem już w odpowiedzi Jurgenowi.
waterhouse
Moderator
#76 - Wysłana: 31 Mar 2007 00:17:06 - Edytowany przez: waterhouse
Q__
przez to otrzymaliśmy Star Trek Enterprise. Nic dodawać chyba nie muszę

To nie jest ten kontekst, niestety... Nie sprowadzaj dyskusji na manowce.

Być może jest fantasy. Ci sami twórcy mogą raz tworzyć sf, raz fantasy...

Z całą pewnością jest to science-ficition.

O Bajoranach i ich przesądach pisalem już w odpowiedzi Jurgenowi.


To czym jest dla Ciebie DS9? Sci-fi czy fantasy? Bo fakt, że postać w tej ksiażce traktuje pewne zjawisko jako nadprzyrodzone ( a powinien inaczej) nie może decydować o definicji gatunkowej.
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 31 Mar 2007 00:23:45 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

Z całą pewnością jest to science-ficition.

Jeśli występują tam obiektywnie zjawiska nadprzyrodzone, jest fantasy. Z definicji. Jeśli zaś nie (co dałeś w nowej edycji swojego postu), jest SF.

To czym jest dla Ciebie DS9? Sci-fi czy fantasy?

SF która ma jednak kilka idiotycznych założeń np, to, że personel Floty zamiast wskazywać Bajoranom, że ich "bóstwa" są po prostu potężnymi Obcymi chwilami ulega ich (fałszywym) wierzeniom. Właściwie kiedy już Bajor przystąpił do Federacji trzeba by na logikę te ich przesądy wykorzenić ostatecznie, wszak bzdurna (choć paradoksalnie oparta na faktach empirycznych) religia do spółki z kardasjańską okupacją wpędziły Bajoran w przerażającą stagnację...
waterhouse
Moderator
#78 - Wysłana: 31 Mar 2007 00:25:53
Q__
Jeśli występują tam obiektywnie zjawiska nadprzyrodzone

Obiektywnie nie występuje.

SF

ufffff....

w takim razie nBSG to też sci-fi (na ten moment)
Q__
Moderator
#79 - Wysłana: 31 Mar 2007 00:31:34 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

ufffff....

Nie oddychaj z ulgą tak prędko, skoro DS9 jest SF jak uzasadnisz pełen (względnego) uszanowania stosunek części personelu GF do błędnych bajorańskich wierzeń? Przecież to dla nich równie idiotyczne, jak dla nas ktoś bijący pokłony przed kozą czy psem. (A do tego, jako, że Prorocy są rozumni, ma pewne znamiona szkodliwego zjawiska tzw. "kultu jednostki"...)

w takim razie nBSG to też sci-fi (na ten moment)

Jednak pomysł religii wytworzonej przez maszyny i ludzi przyjmujących ten idiotyzm za swój... Czy Ron Moore nie przesadził?

Natomiast B5 (o którym to serialu dyskusji, nie wiem czemu, unikasz) jest (choć jako całość przezntuje się znakomicie) zlepkiem SF (i to nawet hard - vide statki made by JPL) z najbardziej szalonąa fantasy...
Pah Wraith
Użytkownik
#80 - Wysłana: 31 Mar 2007 09:24:00 - Edytowany przez: Pah Wraith
Q__
personel Floty powinien doskonale zdawać sobie sprawę z idiotyzmu tego kultu. Zresztą lepiej wykształceni Bajoranie też... Cóż to za bnóstwo, które daje się opisać w kategoriach fizyki

Przepraszam bardzo, Prorocy nie dają się opisać z punktu widzenia fizyki. Przynajmniej ja sobie nic takiego nie przypominam. Ich wytwory dają się opisać (korytarz, kamienie) ale oni sami nie bardzo.

Q__
W ten sposób, z pewnego punktu widzenia (Bajoran) DS9 to nie jest serial sci-fi.

Hola moment. Nie można w ten sposób móić, bo dla Bajoran coś takiego jak DS9 (serial) nie istnieje. Można byłoby zatem wysunąć wniosek że DS9 w pewnych warunkach nie istnieje (jako serial). Kategoryzacji serialu możemy dokonać tylko z punktu widzenia widza.

Q__
wszak bzdurna (choć paradoksalnie oparta na faktach empirycznych) religia do spółki z kardasjańską okupacją wpędziły Bajoran w przerażającą stagnację...

Przepraszam, czy to Twoja interpretacja czy sarkazm? Bo jeśli to pierwsze to, mimo iż mówimy o fikcji, to świadczy o tym, że nie zrozumiałeś nic z wątku Bajor z serialu.

A do tego, jako, że Prorocy są rozumni, ma pewne znamiona szkodliwego zjawiska tzw. "kultu jednostki"...

A to już jedna z największych bzdur jakie napisałeś... Bóg Chrześcijan też jest rozumny, więc co, chcesz to też porównać do "kultu jednostki" ??? Przecież to już idiotyzm...

Jednak pomysł religii wytworzonej przez maszyny

A co, jesli maszyny będą rozumne to nie moga mieć religii? I Ty się mienisz fanem TMP?

ludzi przyjmujących ten idiotyzm za swój...

Kto oprócz Baltara wierzy w boga maszyn?




A DS9 to Sci-Fi z domieszką mistycyzmu i tyle.

EDIT:
A propos bogów, cytat z basha XD
<grześ> bóg jest po to żeby sobie można było tłumaczyc różne rzeczy, takie je**ne ułatwienie
<kuba> jak buty na rzepy
Q__
Moderator
#81 - Wysłana: 31 Mar 2007 16:20:27 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith

Przepraszam bardzo, Prorocy nie dają się opisać z punktu widzenia fizyki. Przynajmniej ja sobie nic takiego nie przypominam. Ich wytwory dają się opisać (korytarz, kamienie) ale oni sami nie bardzo.

Tu bym polemizował, wygląda na to, że Prorocy, tak jak i Q zresztą są istotami wykraczającymi tylko poza znane nam prawa fizyki. Inaczej pogwałcona będzie zasada scjentyzmu, którą Roddenberry wpisał w strukturę ST.

Q__
W ten sposób, z pewnego punktu widzenia (Bajoran) DS9 to nie jest serial sci-fi.


To akutar nie rzekłąem ja, ino waterhouse.

Przepraszam, czy to Twoja interpretacja czy sarkazm?

Jedno i drugie: Bajoranie zrezygnowali z technologii kosmicznych (o ile pamiętam, zanim jeszcze zostali podbici) bo skupili sie na (nonsensownej) religii. W ich społeczeństwie zasłaniając się wolą Proroków, którzy tymczasem siedzieli sobie spokojnie w wormholu, szarogęsiły się osóbki typu Kai Winn. Faktycznie ta ich religia wiele im pomagała... Zwłaszcza gdy mieli do czynienia z Kardasjanami....

Bóg Chrześcijan też jest rozumny, więc co, chcesz to też porównać do "kultu jednostki" ??? Przecież to już idiotyzm...

Kudy Prorokom do Boga Chrześcijan, są znacznie mniej potężni... Przypominają raczej istoty typu Apolla z TOSu (a jego Kirk jakoś nie chciał czcić, przeciwnie)... (I o to mi chodzi: z Apollem sie walczy, z "bogiem" z ST V też, Squire'a z Gothosu traktuje jak niebezpiecznego szaleńca - zasłużenie zresztą, wobec "boga" Edo stosuje politykę faktów dokonanych, z Q rozmawia z pozycji równego, choć jest on silniejszy... a tu nagle w DS9 Proroków sie czci choć nie są wcale najpotężniejsi z w/w. Bzdura i niekonsekwencja.)

A co, jesli maszyny będą rozumne to nie moga mieć religii?

W sumie to przypomina sie opowiadanie "Dowód" Asimova... (BTW: czy Data jest religijny?)

Kto oprócz Baltara wierzy w boga maszyn?

Ale jakim cudem Baltar uwierzył?

bóg jest po to żeby sobie można było tłumaczyc różne rzeczy, takie je**ne ułatwienie

W DS9 wyszło z tego raczej utrudnienie. Dla Bajoran.
waterhouse
Moderator
#82 - Wysłana: 31 Mar 2007 16:38:57
Q__
To akutar nie rzekłąem ja, ino waterhouse.

aby pokazać do czego prowadzi Twoje rozumowanie...
Q__
Moderator
#83 - Wysłana: 31 Mar 2007 16:47:43
waterhouse

aby pokazać do czego prowadzi Twoje rozumowanie...

Moje rozumowanie prowadzi tylko do (oczywistego) wniosku, że w SF nie mogą obiektywnie istnieć zjawiska nadprzyrodzone. Zjawiska te są domeną tzw. "fantastyki religijnej" ("Władcy ciemności", "Armia Boga"), fantasy i horroru. Nie SF. Wskazuję też, że mistycyzm (czy nam się to podoba czy nie, sprzeczny jest z duchem Treka i, poza DS9, raczej nie występuje, acz istnieją postacie, które są religijne - z bohaterów głównych jest to bodajże tylko Chakotay).
waterhouse
Moderator
#84 - Wysłana: 31 Mar 2007 16:54:44
Q__
Moje rozumowanie prowadzi tylko do (oczywistego) wniosku, że w SF nie mogą obiektywnie istnieć zjawiska nadprzyrodzone.

a co wg Ciebie znaczy obiektywnie?
Q__
Moderator
#85 - Wysłana: 31 Mar 2007 17:20:04
waterhouse

a co wg Ciebie znaczy obiektywnie?

To, że w SF nie mogą istnieć cuda i bóstwa będące naprawdę cudami i bóstwami. Nie pozwała na to naukowa konwencja tego gatunku. Natomiast umiem sobie wyobrazić utwór SF, w którym bedzie istniał choćby i wariat modlący się do np. odkurzacza sąsiadów i widzący w nim bóstwo...

ps. chyba łatwiej Ci "łapać mnie za słówka" niż polemizować z całóścią mioch tez zarówno o serialach, którym jest poświęcony ten topic, jak i, skoro na to już zeszło, tezami nt. DS9... Widać tęsknisz za neo spiderem, skoro dyskutujesz w jego stylu. Nie merytorycznie a napastliwie. I sprowadzając dyskusję na manowce. Założyłem ten topic by można tu podyskutować o wadach i zaletach B5, SAAB, AND i nBSG. Ty zdajesz sie tego nie zauważać. Moderator ma pilnować porządku na Forum, nie wprowadzać zamęt.
waterhouse
Moderator
#86 - Wysłana: 31 Mar 2007 17:27:48 - Edytowany przez: waterhouse
Q__
Widać tęsknisz za neo spiderem, skoro dyskutujesz w jego stylu.Nie merytorycznie a napastliwie

Masz ekstremalnie słabą pamięć, bo chyba już zapomniałeś jak "dyskutował" neo spider. Nie wiedziałem że wystarczy nie zgodzić się z Tobą, by zasłużyć sobie na takie porównanie.

Pozostawię Twoją wypowiedź bez komentarza. Jest całkiem zbyteczny.

Moderator ma pilnować porządku na Forum, nie wprowadzać zamęt.


Jw. Wiesz, może napisz do Kaia, że ponieważ ośmieliłem się nie zgodzić się z Tobą w założonym przez Ciebietemacie, powinienem przestać być moderatorem.

PS

Z tezami się nie polemizuje - polemizuje się z argumentami. A Ty od pewnego czasu wygłaszasz tylko tezy.
Q__
Moderator
#87 - Wysłana: 31 Mar 2007 17:31:05 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

Wiesz, może napisz do Kaia, że ponieważ ośmieliłem się nie zgodzić się z Tobą w założonym przez Ciebietemacie, powinienem przestać być moderatorem.

Zgadzać sie ze mną nie musisz. Natomiast sposób w jaki prowadzisz dyskusję niebezpiecznie zbliża sie do trollowania. I o to mi chodzi - o styl dyskusji i czepialstwo. Rozmówcą jesteś (ostatnio) męczącym (i ciągle uciekającym od meritum w "łapanie za słówka"), natomiast jako moderator spisujesz sie dobrze, więc tu podstaw do narzekań nie ma. (Obaj wiemy też zreszta, jak często Kai nas na Forum odwiedza.)

Z tezami się nie polemizuje - polemizuje się z argumentami. A Ty od pewnego czasu wygłaszasz tylko tezy.

Jeśłi tak, przedstaw argumenty, że owe tezy są fałszywe. I bądź tak miły by mieścić się w treści tematu, a nie uciekać w ciągłe dygresje o DS9, doprawdy istnieje więcej seriali do oglądania...
waterhouse
Moderator
#88 - Wysłana: 31 Mar 2007 17:33:39 - Edytowany przez: waterhouse
Q__
przedstaw argumenty, że owe tezy są fałszywe

Tak też się stało (czemu oczywiście zaprzeczysz). Ale ja mogłem odnieść się do Twoich tez dopiero wtedy, gdy po wielu prośbach byłeś łaskaw przedstawić argumenty.

I bądź tak miły by mieścić się w treści tematu, a nie uciekać w ciągłe dygresje o DS9, doprawdy istnieje więcej seriali do oglądania...

Powiedz mi, od kiedy możesz mówić mi co mam robić i pisać a co nie?

Natomiast sposób w jaki prowadzisz dyskusję niebezpiecznie zbliża sie do trollowania. I o to mi chodzi - o styl dyskusji i czepialstwo.

Jeśli nie podoba Ci się mój styl dyskusji, to ze mną nie dyskutuj.

Rozmówcą jesteś (ostatnio) męczącym (i ciągle uciekającym od meritum w "łapanie za słówka"),

Przykro mi, jestem b.męczącym rozmówcą i tyle. Jeśli Ci się to nie podobam to trudno.

Fakt, że wypunktowałem Cię i Twoje rozumowanie, nie powinien być chyba powodem do takiej frustracji.....
Q__
Moderator
#89 - Wysłana: 31 Mar 2007 17:37:43 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

Tak też się stało.

Dziwne... Nie zauważyłem tego..

Powiedz mi, od kiedy możesz mówić mi co mam robić i pisać a co nie?

Jeśli Ci zależy bym zamknął temat zrobię to, bo to co z niego zrobiłeś to absolutna parodia dyskusji.

Jeśli nie podoba Ci się mój styl dyskusji, to ze mną nie dyskutuj.

I dzięki temu Twoje "argumenty" przejdą bez komentarza i ktoś jeszcze bedzie mógł uznać, że sie z nimi zgadzam...

Fakt, że wypunktowałem Cię i Twoje rozumowanie

Nie czuję sie w najmniejszym stopniu "wypunktowany", a tylko zmęczony Twoim niemerytorycznym stylem dyskusji....
waterhouse
Moderator
#90 - Wysłana: 31 Mar 2007 17:40:48 - Edytowany przez: waterhouse
Q__
Dziwne... Nie zauważyłem tego..

Pozostawię to uznaniu Czytelników.

eśli Ci zależy bym zamknął temat zrobię to, bo to co z niego zrobiłeś to absolutna parodia dyskusji.

To potworne. IMHO wyładowujesz teraz swoją frustrację, nic więcej.

dzięki temu Twoje "argumenty" przejdą bez komentarza i ktoś jeszcze bedzie mógł uznać, że sie z nimi zgadzam...

Jw.

Nie czuję sie w najmniejszym stopniu "wypunktowany"

Pozostawiam to też ocenie Czytelników.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / B5, SAAB, AND, nBSG - wady i zalety

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!