USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / B5, SAAB, AND, nBSG - wady i zalety
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#31 - Wysłana: 28 Mar 2007 22:12:35
B5

Zalety:
- statki - bardzo realistyczne (przynajmniej EAS), poza tym, ładne (zwłaszcza ziemskie i centauryjskie)
- konsekwencja i ciągłość fabuły,
- realistyczne podejście do fizyki (mysliwce!),
- serial był po prostu ciekawy, po 2-3 odcinkach przekonałem sie do niego (w odróżnieniu np. od Andromedy)
- OMEGA!!!
- dość ciekawe rasy,
- ciekawe rozwiązanie fabuły - tak naprawdę ani Vorloni, ani Cienie nie okazali się dobrzy/źli

Wady:
- dlaczego my (ludzie) musimy być takimi słabciakami, że każdą technologie musimy kupić, dostać albo skroić. Pod tym względem wolę treka.
- mistcyzm, DS9 pod tym wględem wymięka.
- Minbari, rasa, której nie trawię,
- przypomniałem sobie pisząc o SAAB - bohaterki nie były ładne. Nie mówię, żeby wszystkie,ale choć jedna.

SAAB

Zalety:

- bohaterowie (raz, że ciekawi, dwa - Shane Vansen całkiem fajna była zwłaszcza w porównaniu z bohaterkami B5),
- myśliwce, bardzo udany pomysł,
- realizm przedstawienia pola walki (zarówno od strony militarnej, jak i psychologicznej),
- wstawki historyczne,
- poczucie humoru (np. Chiggy von Richthoffen czy hydraulik McQuinn),
- walki mysliwców,
- działalnośc wywiadu,

wady:
- tylko jeden sezon,
- faktycznie przejście od kolonizacji do floty kosmicznej był zbyt krótkie.
Jurgen
Moderator
#32 - Wysłana: 28 Mar 2007 22:21:26
Q, moim zdaniem zrobiłeś błąd pakując tu cztery seriale. W ten sposób przynajmniej część użytkowników nie chce się wypowiadać, bo ciężko się połapać, o czym własnie dyskutujecie. Lepiej byłoby (czytelniej!) gdybyś założył cztery osobne tematy.
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 28 Mar 2007 22:28:24 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

To jest sprzeczne, albo zostały powielone albo rozwinięte. Tertium non datur

Hmm, wolę to Tertium czyli tzw. fuzzy logic... Ale może powiem tak - najpierw powielone potem rozwinięte...

Obawiam sie że mylisz tutaj formę z treścią. Bardzo trudno skopiować formę.

A jednak sam przyznajesz, że mamy tu podobienstwa i formy i treści...

Podoba mi się jak napisałeś "realityczny obraz porozumienia się między gatunkami" w stosunku do B5. Oczywiście ludzkość porozumiała się już z tyloma gatunkami, że wiemy co jest realistyczne a co nie

Zakładam (bo pewien być nie mogę), że konatakt trudniejszy i bardziej obfitujący w niespodzianki jest podobniejszy do tego co może nas czekać w realnym zyciu...

ps. sądziłem, że masz więcej do powiedzenia o pozostałych 3 serialach...

Jurgen

- statki - bardzo realistyczne (przynajmniej EAS)

Jak mówiłem - fachowcy projektowali,,,

konsekwencja

W końcu jeden twórc a mający na wszystko oko. Przydałby się Trekowi.

ciekawe rozwiązanie fabuły - tak naprawdę ani Vorloni, ani Cienie nie okazali się dobrzy/źli

W sumie jak w życiu (w w Treku - tam też nie ma raczej "wcieleń czystego Zła").

dlaczego my (ludzie) musimy być takimi słabciakami, że każdą technologie musimy kupić, dostać albo skroić

Bo ledwie co wyszliśmy w Kosmos (zresztą i tak nieźle sobie radzimy).

mistcyzm

Owszem tego w SF nie lubię...

bohaterki nie były ładne

Ivanova mi się podobała...

Shane Vansen całkiem fajna była

Jak dla mnie najładniejsza bohaterka serialu SF.

realizm przedstawienia pola walki (zarówno od strony militarnej, jak i psychologicznej)

Excatly. Pod tym względem SAAB "bije" Treka...

wstawki historyczne

Owszem, zwłaszcza te nawiązujące do histoprii lotów w kosmos i dziejów USMC..

poczucie humoru (np. Chiggy von Richthoffen

Wspaniale rozładowywało napięcie w poważnymi i dramatycxznym serialu.

tylko jeden sezon

W sumie lepsze to, niż rozwłóczone na siłe dalsze sezony SQ (choć owszem jeszcze z sezon, dwa mogli dorobić).

faktycznie przejście od kolonizacji do floty kosmicznej był zbyt krótkie.

Ale serial jest tak fdobry, ze na tego megaburaka jakimś cudem umiem oko przymknąć...

moim zdaniem zrobiłeś błąd pakując tu cztery seriale. W ten sposób przynajmniej część użytkowników nie chce się wypowiadać, bo ciężko się połapać, o czym własnie dyskutujecie. Lepiej byłoby (czytelniej!) gdybyś założył cztery osobne tematy.

Wiem, ale, (jak wyjasniałem w drugim poście) nie chciałem przesadzić z ilością topiców... Chyba najlepiej będzie gdy każdy z ew. Uczestników dyskusji zechce w jednym poście wypowiedzieć się o wszystkich serialach jednocześnie...
waterhouse
Moderator
#34 - Wysłana: 28 Mar 2007 23:36:45
Q__
Hmm, wolę to Tertium czyli tzw. fuzzy logic...

Nie rozumiem. Jaka "fuzzy logic"?

Ale może powiem tak - najpierw powielone potem rozwinięte...

Tak się nie da :]

A jednak sam przyznajesz, że mamy tu podobienstwa i formy i treści...

Nie ma niczego złego w korzystaniu z dobrych wzorców.LOST też jest podobny do B5 w formie.
w w Treku - tam też nie ma raczej "wcieleń czystego Zła").

raczej "jak w DS9"
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 28 Mar 2007 23:50:45
waterhouse

Jaka "fuzzy logic"?

Taka:
http://en.wikipedia.org/wiki/Fuzzy_logic

raczej "jak w DS9"

A czy w TOS lub TNG są? Czy nawet Borg jest jakimś "demonem"?

ps. nadal nie wiem co sądzisz o pozostałych 3 serialach, jeśli nie oglądałeś, po prostu to powiedz...
waterhouse
Moderator
#36 - Wysłana: 28 Mar 2007 23:57:09
Q__
Taka:

Doskonale wiem co to jest fuzzy logic, ale obawam się że Ty nie wiesz co to znaczy "Tertium non datur"....

adal nie wiem co sądzisz o pozostałych 3 serialach, jeśli nie oglądałeś, po prostu to powiedz

nie oglądałem tylko andromedy, jak bede mial cos do powiedzenia na temat B5 i SAABa, to dam znać
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 29 Mar 2007 00:33:57
waterhouse

ale obawam się że Ty nie wiesz co to znaczy "Tertium non datur"....

Wiem, tyle, że owa zasada zakłada, że coś musi albo "czarne", albo "białe". Sądzę, że w jakichkolwiek rozważaniach dotyczących czegoś innego niż nauki ścisłe stosowanie zasady "logiki wyłączonego srodka" może być zwodna. To nie równania matematyczne.

ak bede mial cos do powiedzenia na temat B5 i SAABa, to dam znać

Czekam z niecierpliwością. (Jak dotad bowiem Twoje wypowiedzi w tym topicu polegają bowiem raczej - no offence - na chwytaniu mnie za słówka. Znam konstruktywniejsze metody dyskusji. I sądzę, ze masz do powiedzenia znacznie ciekawsze rzeczy.)
waterhouse
Moderator
#38 - Wysłana: 29 Mar 2007 00:46:33
Q__
Wiem, tyle, że owa zasada zakłada, że coś musi albo "czarne", albo "białe".

skoro tak, to dlaczego piszesz "tertium non datur czyli fuzzy logic" ? Sądzę, że w jakichkolwiek rozważaniach dotyczących czegoś innego niż nauki ścisłe stosowanie zasady "logiki wyłączonego srodka" może być zwodna

A mnie sie wydaje że stosowanie logiki nigdy nie szkodzi. I że nie można czegoś powielić i rozwinąć jednocześnie.
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 29 Mar 2007 00:59:07 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

skoro tak, to dlaczego piszesz "tertium non datur czyli fuzzy logic" ?

Albo zrobiłem jakąś literówkę, albo czytasz nieuważnie, bowiem twierdzę (i zawsze twierdziłem), że zamiast stosować zasadę "tertium non datur" i łapac rozmówcę za słówka, lepiej użyć czasem "fuzzy logic", a okaże się, że w poglądach na nBSG nie różnimy się aż tak bardzo.

ps. nadal czekam, aż będziesz łaskaw odnieść się do całości tytułowego tematu, ta słowna przepychanka (IMHO tyleż bezcelowa, co męcząca) trochę mnie znudziła. (Choć doceniam, ze tak chetnie wypowiadasz sie w moim topicu.)
waterhouse
Moderator
#40 - Wysłana: 29 Mar 2007 01:03:14 - Edytowany przez: waterhouse
Q__
Albo zrobiłem jakąś literówkę, albo czytasz nieuważnie,

Hmm, wolę to Tertium czyli tzw. fuzzy logic. - tak napisałeś.

ps. nadal czekam, aż będziesz łaskaw odnieść się do całości tytułowego tematu,


jak bede miał czas i ochotę to się odniosę, a póki co panuje wolność słowa
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 29 Mar 2007 01:17:22 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

Hmm, wolę to Tertium czyli tzw. fuzzy logic. - tak napisałeś.

Czyli, że wolę tą trzecią opcję, której mi nie dajesz, każąc wybierać między dwiema.

jak bede miał czas i ochotę to się odniosę, a póki co panuje wolność słowa

Ależ oczywiście. Jednak zawsze mogę przestać Ci odpisywać uznając dalszą dyskusję za pozbawioną sensu, co wcale nie będzie znaczyło, że dałem się przekonać. (BTW: czasu chyba miałeś dziś sporo.)
waterhouse
Moderator
#42 - Wysłana: 29 Mar 2007 01:35:13
Q__
Czyli, że wolę tą trzecią opcję, której mi nie dajesz, każąc wybierać między dwiema

Niestety trzeciej opcji nie ma
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 29 Mar 2007 01:45:39 - Edytowany przez: Q__
Nieustająco zapraszam wszystkich Forumowiczów do dyskusji o wszystkich serialach.

waterhouse

Niestety trzeciej opcji nie ma

A ja niestety twierdzę, że jest.

ps. Twój dzisiejszy sposób dyskutowania mógłby, gdybym miał złą wole, kojarzyć mi się z trollowaniem, no ale złej woli nie mam...
The_D
Użytkownik
#44 - Wysłana: 29 Mar 2007 02:28:56
waterhouse
Zapewne do Wypowiedzi Q bardziej pasowałoby to pojęcie

Wbrew pozorom istnieją dla niego "praktyczne" zastosowania.
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 29 Mar 2007 05:01:48 - Edytowany przez: Q__
The_D

Wbrew pozorom istnieją dla niego "praktyczne" zastosowania.

Wiem. (A może jeszcze i coś o serialach powiesz?)

waterhouse

Dzisiaj byliśmy lepsi od Slovaaka. .
Hazral
Użytkownik
#46 - Wysłana: 29 Mar 2007 08:27:20 - Edytowany przez: Hazral
The_D
Użytkownik
#47 - Wysłana: 29 Mar 2007 11:28:51
A może jeszcze i coś o serialach powiesz?

O innych nie mogę za wiele. z SAAB pamiętam tylko tyle, że leciał kiedyś i mi się podobał. B5 widziałem kilka odcinków na krzyż - za mało żeby mieć zdanie. Pewnie jak skończę z trekiem i BSG zabiorę się za B5. Obiecuję Ci przeglądową recenzję za kilka lat
AND - też widziałem raptem kilka odcinków. Raz udało mi się wmówić siostrze, że to nowe przygody Herkulesa w kosmosie i przez kilka minut oglądania wierzyła - wymowna recenzja serialu.
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 29 Mar 2007 17:19:07 - Edytowany przez: Q__
Hazral

A co tu gadać Oglądać!

Dzięki.

The_D

z SAAB pamiętam tylko tyle, że leciał kiedyś i mi się podobał.

Doobry był, co?

Obiecuję Ci przeglądową recenzję za kilka lat

Trzymam za słowo.

AND - też widziałem raptem kilka odcinków. Raz udało mi się wmówić siostrze, że to nowe przygody Herkulesa w kosmosie i przez kilka minut oglądania wierzyła - wymowna recenzja serialu.

Owszem. (Który to był sezon?)

ps. po dłuższym namyśle dodam jeden zarzut wobec B5:
- przeładowanie batalistyką i efektami spec. (dla kogoś innego może to być zaleta, mnie zbyt wiele wali i wybuchów szybko nudzi i powoduje, że "wyłączam się"); dodatkową wadą jest tu owo charakterystyczne dla B5 b. szybkie tempo w/w scen powodujące, że widz nie nadąża za tym co "miga" na ekranie (choć wiem, że owo tempo ma swoich zaprzysięgłych miłośników, którzy uważają je za wielką zaletę B5)
Hazral
Użytkownik
#49 - Wysłana: 29 Mar 2007 17:58:17 - Edytowany przez: Hazral
ps. po dłuższym namyśle dodam jeden zarzut wobec B5:
- przeładowanie batalistyką i efektami spec. (dla kogoś innego może to być zaleta, mnie zbyt wiele wali i wybuchów szybko nudzi i powoduje, że "wyłączam się")

Mam wrażenie że to z powodu moich linków
A prawdę mówiąc B5 nie jest aż tak przeładowane scenami batalistycznymi. Po prostu te fragmenty umieszczane na YouTube są tendencyjne, fani najbardziej lubią tanią jatkę (choć przyznam że ja też często lubię się wyłączyć i popatrzeć, po analizować przebieg starcia Co nie przeszkadza mi lubić np."Solaris" ).
Kompletny odcinek B5 Crusade
http://www.youtube.com/watch?v=ZquDSv1Vjl8&NR
A tu dla wyrównania nBSG:
http://www.youtube.com/watch?v=0xiUQ1soqQQ&NR
http://www.youtube.com/watch?v=dSmhWkJ4MMA
Po obejrzeniu których można dojść do podobnych wniosków.
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 29 Mar 2007 18:25:22 - Edytowany przez: Q__
Hazral

Mam wrażenie że to z powodu moich linków

Linki mi to tylko przypomniały. Zresztą zarzut ów odnosi się zasadniczo do póżniejszych sezonów B5, wczesne były od tego wolne.

BTW: od czasu gdy na ekranach zakrólowały SAAB i B5, zaś do księgarń po raz pierwszy zawitała Honor Harrington, Kosmos który dotąd znaliśmy głównie jako miejsce do badania i tło dla fascynujących przygód, stał się jednym wielkim polem walki. Zaroiło się od naśladowców przygód lady HH (dodajmy szczerze, że powieści te są częto udane - vide "Dread Empire Fall" W.J. Williamsa). Zaś kolejne słynne przeboje wśród seriali SF - DS9 (od 3 sezonu) i nBSG były historiami "zmilitaryzowanymi" co się zowie. I nie chodzi o to, że w/w historie są źle zrobione czy głupie. Przeciwnie, godne są swojej renomy, tyle że (cholera) w klasycznej SF (nawet u militarysty Heinleina) w Kosmos latało się głównie badać i poznawać. W obecnej fantastyce kosmicznej przede wszystkim się walczy. Dawna SF wychowywała fanów na miłośników Nauki i Programu Kosmicznego obecna tej roli pełnić nie moze. (No i gdzie się podział duch twórczości Clarke'a, Lema, Roddenberry'ego???)

(A jednak z niekłąmaną radościa witam powrót Kosmosu jako głównego tematu fantastyki, po fali "przyziemnych" utworów cyberpunkowych, nawet gdy wraca on jako pole bitwy.)

Kompletny odcinek B5 Crusade

1. Crusade to w sumie osobny serial (choć osadzony w tym samym świecie co B5)
2. Skoro kompletny odcinek, długo się nim nie nacieszymy.

And one more thing: co sądzisz o mojej "wyliczance" wad i zalet w/w seriali?
Hazral
Użytkownik
#51 - Wysłana: 29 Mar 2007 18:40:18
And one more thing:
Coś mi to przypomina, to zdanie często podało w jakaś kreskówce... i oprócz tego mam jutro koło z anglika, a ja buszuje po necie..
co sądzisz o mojej "wyliczance" wad i zalet w/w seriali?
Właściwie nie mam większych obiekcji. Choć pomyśle jeszcze trochę, jutro, a najdalej w sobotę (no chyba że wybiorę się koncert, to w niedziele ) może wysmażę coś wartego dyskusji
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 29 Mar 2007 18:49:35
Hazral

Coś mi to przypomina, to zdanie często podało w jakaś kreskówce

W tej:
http://en.wikipedia.org/wiki/Jackie_Chan_Adventure s

może wysmażę coś wartego dyskusji

Czekam z niecierpliwością...
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 30 Mar 2007 09:58:53 - Edytowany przez: Q__
Kilka niepowiązanych ze soba informacji:

1. Porównanie B5 i ST (nie ze wszystkim sie zgadzam)
http://babylon5.scifi.pl/b5ast.html

2. Motto jednego z pierwszych (bodajże pierwszego odcinka AND (wraz z komentarzem widza):
"Największa słabością floty Federacji było oddanie jej załóg i wiara w szczytne ideały".
Słabością? Po haniebnym ataku Nietzschean zauważyłem, że coś w tym jest. Federacja przegrała, bo nie walczyła od ponad tysiąca lat (sic!)

Militarysci spod znaku DS9, wychodzi na to, ze sam Roddenberry, przyznawał Wam rację...

3. Kolejna analogia pomiędzy B5, a cyklem HH

Czyż nie podobne to najsłynniejszego portretu lady Honor (tego z okładki t.2 - "Honor Królowej").

4. W anglojęzycznej Wikipedii (po ostatniej edycji artykułu Hard Science Fiction) zaliczono nBSG do przykładów hard SF, cały czas zachodzę w głowę czy słusznie... (Choć faktem jest, że z w/w seriali jest niewątpliwie najprawdopodobniejsza z naukowego punktu widzenia. Acz też nie idealna pod tym względem, do ścisłości jaką prezentuje serial "Space Odyssey" produkcji BBC troche jej brakuje... BTW: uprzedzając ew. pytanie czemu nie założyłem topicu o wadach i zaletach "Space Oyssey. Yoyage to the Planets", odpowiem: bo wiem, ze serial ten jest mało znany.)

5. W SAAB zagrało dwóch autentycznych (ex-)wojskowych. Którzy znai są i z innych "militarnych" ról:

http://en.wikipedia.org/wiki/R._Lee_Ermey

http://en.wikipedia.org/wiki/Dale_Dye
szwagier
Użytkownik
#54 - Wysłana: 30 Mar 2007 19:27:06
Ja wypowiem się o BSG, bo właśnie skończyłem oglądać 3 serię (nie, nie będzie spojlera ). Powiem tylko, że co nie co się rozwiązało a doszło jeszcze więcej, oraz znamy (chyba) ostateczną piątkę Cylonów (zgadnijcie kto ). Jednak 3 seria zawiodła troszke mnie... innym się znów podoba...
Dobra do rzeczy. To co BSG wniosła nowości to rewelacyjne efekty sepcjalne, takie naturalne, oraz ten styl paradokumentalny. Ma się wrażenie jakby się tam było. Łączenie SF, religii, mistycyzmu, więzi emocjonalnych itd mieliśmy już chociażby w DS9.
Co mnie wkurza w BSG to właśnie ta technologia. Zaawansowane okręty a reszta jak w XX wieku i to nawet nie XXI. Obecność citroenów i Hummerów wytłumaczyć sie nie da bo na innej planecie taki sam model powstac nie mógł . Twórcy tłumaczą się budżetem. Jak bym miał takie coś wstawiać do serialu to bym wogóle tego nie pokazywał.
Doskonała jest gra aktorska w BSG. W sumie tyczy się to wszystkich dzisiejszych seriali. Jeden podniósł poprzeczkę, inni nie chcą być gorsi. Mr Olmos wymiata
Archangel
Użytkownik
#55 - Wysłana: 30 Mar 2007 19:36:29
Znamy czterech z pięciu cylonów, a w wywiadzie z twórcą jest potwierdzone, że oni naprawdę są cylonami więc zostaje jeszcze jeden na którego pewnie poczekamy cały sezon.
szwagier
Użytkownik
#56 - Wysłana: 30 Mar 2007 19:52:02
Archangel

Mamy dwoje do wyboru. Jedna wróciła skądś jakimś cudem a drugą boli głowa w strategicznych momentach, więc chyba mamy do wyboru spośród nich.
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 30 Mar 2007 20:03:36 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

Minbari, rasa, której nie trawię

Mnie tam nie wkurzali i to nawet mimo mistycyzmu i "tolkienizmów" (Grey Council )...

szwagier

To co BSG wniosła nowości to rewelacyjne efekty sepcjalne, takie naturalne

Podniosła jeszcze wyżej poprzeczkę podniesioną przez B5...

Łączenie SF, religii, mistycyzmu, więzi emocjonalnych itd mieliśmy już chociażby w DS9.

I prawdę mówiąc ten mistycyzm (i do tego militaryzm) wlewający się do seriali SF szeroką falą wku***** mnie.

Obecność citroenów i Hummerów wytłumaczyć sie nie da bo na innej planecie taki sam model powstac nie mógł

Excatly...

Jeden podniósł poprzeczkę, inni nie chcą być gorsi.

W sumie spowodowała to rywalizacja pomiędzy DS9, a Babylon 5 (choć już w TNG: aktorstwo Patricka Stewarta, była pierwsza zapowiedź poprawy poziomu aktorskiego seriali SF).

Mr Olmos wymiata

Owszem, wspaniała zmęczona twarz na której "wypisany" jest ogrom odpowiedzialności spoczywającej na tym człowieku,,,

Archangel

Znamy czterech z pięciu cylonów

Mówisz oczywiście o tzw. "Final Five", bo jak dotąd troche więcej ich pokazano (by nie spoilerować wymienie tylko tych:
Number Three (aka D'Anna Biers)
Number Five (aka Aaron Doral)
Number Six
Number Eight (aka Sharon Valerii)
Leoben Conoy (Cylon Model Number Unknown)
Simon (Cylon Model Number Unknown)
Cavil (Cylon Model Number Unknown)

Spoiler dla chętnych TU:
http://en.battlestarwiki.org/wiki/Humanoid_Cylon

ps. jak czytam posty w tm topicu dochodzę do wniosku, że albo Trekkies są monotematyczni i poza ST oglądali tylko nBSG, albo... szybko zapominają o starych, nawet najlepszych, serialach... (Dziwne tez, że nikt nie ma ochotę "przyłożyć" ANDzi...)
szwagier
Użytkownik
#58 - Wysłana: 30 Mar 2007 20:09:02
Andzie chyba niewielu oglądało...
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 30 Mar 2007 20:15:16
szwagier

Andzie chyba niewielu oglądało...

Chyba nie, wiodziałem, była kiedys o niej nawet burzliwa dyskusja (i poza tym, ma jeszcze dwa topiki, jeden założony przeze mnie)...
Jurgen
Moderator
#60 - Wysłana: 30 Mar 2007 20:24:14
I prawdę mówiąc ten mistycyzm (i do tego militaryzm) wlewający się do seriali SF szeroką falą wku***** mnie.

Obawiam się, że musisz się przyzwyczaić Q . Nasza przyszłość przypominać będzie raczej tą z B5 lub DS9, niż z TNG. Zresztą, trek pokazuje, że człowiek, mimo wyższego poziomu technicznego, naukowego i - nazwijmy to, choć to nieprecyzyjnie - kulturowego, nadal pozostanie człowiekiem. I pewna doza mistycyzamu i militaryzmu, a także emocjonalności (Sisco), pozostanie w nas...

(choć już w TNG: aktorstwo Patricka Stewarta, była pierwsza zapowiedź poprawy poziomu aktorskiego seriali SF).

Raczysz, żartować. O ile zgadzam się, ża zwłaszcza Patrick Stewart podniósł poziom aktorstwa w treku, to po DS9 poziom ten znacznie poleciał w dół. O T'pol czy Archerze, to szkoda gadać.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / B5, SAAB, AND, nBSG - wady i zalety

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!