USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Szalone światy P.K. Dicka
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 10 Cze 2008 20:26:22
Odpowiedz 
Scimitar
Użytkownik
#32 - Wysłana: 11 Cze 2008 11:19:30 - Edytowany przez: Scimitar
Odpowiedz 
Apropo "Matrixa" i japońskiego anime (tj. GITS, Ergo Proxy itp) - gdzieś w październikowej, albo wrześniowej "Nowej Fantastyce" był fajny artykuł o Dicku, w którym było dość wyraźnie powiedziane, że tak na dobrą sprawę pomiędzy złotym okresem twórczości Dicka, a realizacjami filmów na podstawie jego książek japońskie anime dużo czerpało z jego twórczości (nawet kontynuowało jego idee), czego efektem jest właśnie Ghost In The Shell, a w dalszej kolejności "Matrix" (jako produkt wtórnie przetworzony )

A w moim przypadku pierwszą i jedyną póki co powieścią Dicka którą czytałem był "Ubik" i nie powiem, bardzo mi się spodobał; ponadto dysponuje też zbiorem opowiadań: "Opowiadania Najlepsze" (dośc przekrojowym potraktowaniem Jego twórczości) i niestety na tym póki co kończy się moja jego znajomość...
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 11 Cze 2008 12:27:34
Odpowiedz 
Scimitar

w październikowej, albo wrześniowej "Nowej Fantastyce" był fajny artykuł o Dicku, w którym było dość wyraźnie powiedziane, że tak na dobrą sprawę pomiędzy złotym okresem twórczości Dicka, a realizacjami filmów na podstawie jego książek japońskie anime dużo czerpało z jego twórczości (nawet kontynuowało jego idee), czego efektem jest właśnie Ghost In The Shell, a w dalszej kolejności "Matrix" (jako produkt wtórnie przetworzony )

Bo wojóle są tacy co twierdzą, że Dick wynalazł cyberpunk (nie tylko animowany). I może sporo w tym prawdy bo jego obsesjami były: nierzeczywista rzeczywiostość (sic! - teraz mamy VR) i granice człowiek-maszyna. No i przedstawaił rozszalały kapitalizm...

A w moim przypadku pierwszą i jedyną póki co powieścią Dicka którą czytałem był "Ubik" i nie powiem, bardzo mi się spodobał; ponadto dysponuje też zbiorem opowiadań: "Opowiadania Najlepsze" (dośc przekrojowym potraktowaniem Jego twórczości) i niestety na tym póki co kończy się moja jego znajomość...

"Ubik" uchodzi za nnajlepszy (choc nie jest moim ulubionym dziełem Dicka), ale sporo dobrego jeszcze przed Tobą. Powiem jedno: czytaj...
Q__
Moderator
#34 - Wysłana: 2 Lip 2008 08:48:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wyczytałem, ze swego czasu zapowiadano produkcję filmów biograficznych o Dicku:
http://wyborcza.pl/1,75475,3597425.html
Powstały?
Doctor_Who
Użytkownik
#35 - Wysłana: 2 Lip 2008 08:51:59
Odpowiedz 
Q__

Powstały?

Owl in Daylight zapowiedziany jest na przyszły rok, o drugim nie wiem.
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 2 Lip 2008 09:10:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Doctor_Who

Thx. za info .

ps. ciekawy artykuł wygrzebany przez waterhouse'a:
http://www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn?pagename= article&node=&contentId=A6396-2002Jul26
Doctor_Who
Użytkownik
#37 - Wysłana: 2 Lip 2008 09:15:58 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Q__

Thx. za info.

Ja tam bym na zbyt wiele nie liczył - oprócz nazwiska scenarzysty i głównego aktora/producenta nic nie wiadomo, toteż bardzo prawdopodobne, że za rok zobaczymy napis Owl in Daylight - 2010... i tak dalej
Q__
Moderator
#38 - Wysłana: 2 Lip 2008 10:26:27
Odpowiedz 
Doctor_Who

toteż bardzo prawdopodobne, że za rok zobaczymy napis Owl in Daylight - 2010... i tak dalej


Jest to całkiem możliwe :]] Tym niermniej dzięki za informację.
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 7 Paź 2008 02:14:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ukazała się przypuszczalnie pierwsza powieść P.K. Dicka:
http://esensja.pl/magazyn/2008/08/iso/07,50.html
(Uwaga, nie jest ona SF.)

A także (wznowiona) pierwotna wersja słynnego "Valisa" - "Radio Wolne Albemuth":
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=6 179
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 5 Lut 2009 17:09:34 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Książkowy wywiad (może nie rzeka, ale strumyk) z Dickiem:
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=6 834

A takze kolejna strona o Autorze:
http://www.philipkdick.com/

I dwa e-magazyny poświecone najsłynniejszej z ekranizacji jego twórczosci:
http://www.devo.com/bladerunner/
http://www.bladezone.com/
Doctor_Who
Użytkownik
#41 - Wysłana: 13 Maj 2009 13:34:17
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 28 Wrz 2009 02:38:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Póki co recenzja starszej ekranizacji - "Przez ciemne zwierciadło" R. Linklatera:
http://www.sfsite.com/09a/sd231.htm

EDIT: oraz wywiad z Sydem Meadem znanym jako concept artist uczestniczący w produkcji "Blade Runnera" i... TMP (oraz takich filmów jak "TRON", "Aliens", "2010...", "Dziwne dni", "Johnny Mnemonic", "TimeCop"):
http://exploringdystopia.freeforums.org/interview- with-blade-runner-concept-artist-syd-mead-t178.htm l
ps. próbka talentu w/w pana:
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 1 Lis 2009 15:58:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
O tym jak "Next" nie umywa się do "Blade Runnera" czyli stwierdzenie oczywistości :
http://www.moviesmackdown.com/2009/06/next-bladeru nner.html
I zestawienie "Przez ciemne zwierciadło" z "Total Recall":
http://www.moviesmackdown.com/2006/06/a_scanner_da rkl.html
Bashir
Moderator
#44 - Wysłana: 25 Sty 2010 09:52:04
Odpowiedz 
Wczoraj przypomniałem sobie filmowego Impostora, i wciąż twierdzę że to bardzo dobry film, trzymający w napięciu. Przyjemnie się ogląda i w ogóle i w ogóle och i ach
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 2 Mar 2010 09:18:42
Odpowiedz 
"The Android's Dream" powieść J. Scalziego, nawiazujaca do Dicka, ale w mniejszym stopniu niż by moźna przypuszczać:
http://www.sfreviews.net/androids_dream.html
http://www.sffworld.com/brevoff/325.html
http://www.sfsite.com/12a/ad309.htm
http://www.hardsf.org/HSFRAndr.htm
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 5 Cze 2010 17:10:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ideologia Dicka wiecznie żywa... (Tzn. upraszczam oczywiście, bo Dick i McKenna to nie mistrz i uczeń, tylko przedstawiciele tego samego nurtu światopoglądowego.)
http://www.youtube.com/watch?v=kYPDtPZefrc
(Uprzedzam: polskie napisy to bełkot do kwadratu.)

ps. skoro już o Dicku i oglądaniu mowa...
http://ogladaj-online.pl/ogladaj/2024/lowca-androi dow-blade-runner-1982-lektor
http://ogladaj-online.pl/ogladaj/1996/raport-mniej szosci-minority-report-2002-lektor
http://ogladaj-online.pl/ogladaj/1992/przez-ciemne -zwierciadlo-scanner-darkly-a-2006-lektor
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 1 Paź 2011 23:29:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wspomniałem, że Kałużyński czepiał się Lema za to taki "Raport mniejszości" (opowiadanie i film) chwalił:
http://archiwum.polityka.pl/art/maszyna-do-duszy,3 76790.html
Radion
Użytkownik
#48 - Wysłana: 4 Sty 2012 16:09:32 - Edytowany przez: Radion
Odpowiedz 
Ja przeczytałem te książki Dicka

-Cudowna Broń
-Doktor Bluthgeld
-Klany księżyca Alfy
-Nasi przyjaciele z Frolixa 8
-Trzy stygmaty Palmera Eldritcha
-Ubik
-Kosmiczne marionetki

Dlaczego Dick zostawiał najlepsze na koniec, odkładasz jego książke(szczególnie w przypadku Ubika i Stygmatów) i dalej o niej myślisz.
poligon
Użytkownik
#49 - Wysłana: 14 Lut 2012 14:43:53
Odpowiedz 
Q__:
plotka głosi, że planował pisywać mainstreamowe powieści

I "Człowiek o jednakowych zebach" do mainstemowych powieści powrocił pod koniec życia ksiażką "Transmigracją Timotty Archera. Wyznania Łgarza jak i Człowieka o jednakowych zebach smiało polecm. Na tłumaczenie czeka tez jego "Egzegeza" czyli cos w rodzaju pamietnika. Niestety z powodu zawiłości jezyka i metafor niedostepna nawet dla kogos z BARZDO DOBRA znajomościa jezyka angielskiego.

No i polecam tez jego biografie "Boze Inwazje" czyta się lepiej niz niejedną książke.
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 14 Lut 2012 14:49:36
Odpowiedz 
poligon

poligon:
Wyznania Łgarza jak i Człowieka o jednakowych zebach smiało polecm

Wiem o tym. Chodziło mi o to, że PKD początkowo chciał być mainstreamowcem-i-tylko-mainstreamowcem, za SF wziął się, bo tam łatwiej było odnieść sukces.

poligon:
Na tłumaczenie czeka tez jego "Egzegeza" czyli cos w rodzaju pamietnika.

A nie weszła aby w skład "VALISa" i nie była przetłumaczona wraz z nim?
poligon
Użytkownik
#51 - Wysłana: 14 Lut 2012 15:13:20 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
Q__:
A nie weszła aby w skład "VALISa" i nie była przetłumaczona wraz z nim

Pojawia się tylko w strzepach. Prawdziwa egzegeza to 8 tyś stron maszynopisu na razie wychodzi po angielsku.

A tu coś ciekawwgo odnśnie jej powstania. Ciekawe jak się do tego odnosicie. Z jednej strony to może być sen wariata z drugiej strony lekarze potwierdzaja to naukowym dowodem.


"Przełomowym rokiem w życiu pisarza był rok 1974, kiedy to doznał szeregu mistycznych wizji, które na zawsze zmieniły jego życie. Nigdy do końca nie wyjaśnił ich pochodzenia i znaczenia, a efektem była "Egzegza" nie opublikowany jak dotąd w całości wywiad Dicka z samym sobą , oraz trylogia "Valis". W swoich wizjach Dick słyszał tajemnicze głosy, widział promienie różowego światła, a nawet panoramę starożytnego Rzymu. Mogły to być objawy schizofrenii, dla której przebiegu takie wizje są dość typowe, jednak żona Dicka twierdziła, że i ona słyszała głosy. Tajemniczy głos powiedział także Dickowi na co choruje jego syn Chistopher. Lekarze, po ponownym zbadaniu chłopca musieli zmienić diagnozę, a całe wydarzenie uratowało mu życie. Głosy przekazały mu także dwuwyrazowy szyfr: KING FELIX, który pojawia się w "Valis" raz jako określenie Piątego Zbawiciela, innym razem jako sygnał oznaczający upadek Czarnego Żelaznego Więzienia. Dick nie wiedział czym tak naprawdę były tajemnicze słowa. Podejrzewał, że stanowiły część tajnej transmisji wojskowej. Wizje trwały jeszcze jakiś czas; panorama Rzymu ustąpiła miejsca obrazowi Ogrodu Palmowego, który pojawia się w "The Divine Invasion" (Bożej inwazji) po czym zniknęły."
Bashir
Moderator
#52 - Wysłana: 16 Lut 2012 21:23:37
Odpowiedz 
Wypożyczyłem Ubika z biblioteki. Nie mogę się doczekać chwili wolnego czasu by się za niego wziąć
Bashir
Moderator
#53 - Wysłana: 7 Mar 2012 22:43:54
Odpowiedz 
Uwaga będą Ubikowe spoilery.



No i przeczytałem tego Ubika. Wciągnęło mnie bardzo. W jeden weekend książka padła. Dzisiaj faktycznie książka może nie robić aż takiego wrażenia jak kiedyś, bo już się przyzwyczailiśmy do takich VR i tych twistów na końcu itd. Mi się osobiście ta książka skojarzyła pod pewnymi względami z filmem Vanilla Sky.

Podobała mi się wizja tych urządzeń w domu - żeby cokolwiek zrobić czy nawet wyjść z domu trzeba wrzucić monetę! Komiczne, ale z drugiej strony pokazuje to jakim zagrożeniem jest wszędzie wpychająca się komercja i kapitalizm.

Podobał mi się historia Pat o stłuczonej baletnicy: przytaczam sens z pamięci, nie dosłowny cytat:
Joe - I twoj ojciec , jasnowidz, tego nie przewidział?
Pat - przewidział i ukarał mnie tydzień wcześniej!

genialne.

Podobało mi się domyślanie się : co się tak naprawdę stało? dlaczego ich świat się rozpada.

Nie podobało mi się: otwarte zakończenie. Chyba nie ma jednego jasnego wyjaśnienia co się tak naprawdę stało. Ostatecznie doszedłem do wniosku że w momencie wybuchu bomby zginął na pewno Runciter i to jemu się wydaje że obserwuje swoich ludzi, sam będąc w stanie pół życia. Ktoś na pewno musiał przeżyć żeby jego zwłoki wsadzić do 'zamrażalki', więc raczej wszyscy tam nie zginęli. Wydaje mi się że umysł Runcitera stara sobie wyjaśnić to co się dzieje przez to co zna: czyli np. że to Pat powoduje taki a nie inny stan rzeczy. Okazuje się jednak że Pat też 'umiera'. No to pojawił się Jory. Pamiętał go jeszcze z wydarzeń przed śmiercią. Oczywiście okazało się, że to też nie było to...

Nie wiem czy ktoś na tyle jeszcze to pamiętam, żeby podjąć dyskusję
Toudi
Użytkownik
#54 - Wysłana: 7 Mar 2012 22:54:19
Odpowiedz 
Bashir:
Nie wiem czy ktoś na tyle jeszcze to pamiętam, żeby podjąć dyskusję

Wytrzymaj trochę, Ubik jest na początku obecnej listy (o ile nie odzyskam Kindle od matki, to będzie przeczytany w tym miesiącu. ;))

Na razie przeczytałem Blade Runnera i podobał mi się twist w momencie dostarczenia Ricka na posterunek policji opanowany przez Androidy. Kiedy granica między ułudą a rzeczywistością została całkowicie zatarta.

Jednak wciąż nie rozumiem, czy Dick chciał androidy uczłowieczyć, czy nie. Bo jeśli tak (a taki wniosek snuł się z tytułu) to moim zdaniem mu to nie wyszło.
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 7 Mar 2012 23:08:20
Odpowiedz 
Bashir

Bashir:
Nie wiem czy ktoś na tyle jeszcze to pamiętam, żeby podjąć dyskusję

SPOILER! - Toudi nie czytaj - SPOILER!

Ten finał da się interpretować na różne sposoby. Jednym z nich jest lemowa konkluzja, że w świecie, w którym istnieje taka czy inna forma zaawansowanej VR (zwanej też staroświecko fantomatyką) nie da się już nigdy w 100% odróżnić prawdy od uludy. Drugim, najprostszym: twierdzenie, że oni tam wszyscy zginęli na Księżycu. Trzecim: mistyczne przeświadczenie, że nasz świat też jest tylko forma złudzenia kształtowaną przez umysł.

KONIEC SPOILERA!

Toudi

Toudi:
Jednak wciąż nie rozumiem, czy Dick chciał androidy uczłowieczyć, czy nie. Bo jeśli tak (a taki wniosek snuł się z tytułu) to moim zdaniem mu to nie wyszło.

Chodzilo raczej o to, że - jak twierdził sam Dick w swoim słynnym eseju - wyznacznikiem człowieczeczeństwa jest zdolność do odczuwania empatii. Jeśli androidy miały jej przebłyski - były ludzkie. Jeśli ludzie nie odczuwali jej - nie byli (mimo swej gatunkowej przynależności) godni miana człowieka.
Toudi
Użytkownik
#56 - Wysłana: 7 Mar 2012 23:20:15
Odpowiedz 
Q__:
wyznacznikiem człowieczeczeństwa jest zdolność do odczuwania empatii. Jeśli androidy miały jej przebłyski - były ludzkie. Jeśli ludzie nie odczuwali jej - nie byli (mimo swej gatunkowej przynależności) godni miana człowieka.

Empatia w wykonaniu bohaterów BR była mocno spaczona. A i podejrzewam, że ja bym tego testu na empatię nie przeszedł.

Ale skrzynkę empatyczną bym chciał mieć... ustawił bym sobie co i jak chcę robić i wreszcie wygrałbym z moim niechceniem. ;)
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 7 Mar 2012 23:24:55
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Ale skrzynkę empatyczną bym chciał mieć... ustawił bym sobie co i jak chcę robić i wreszcie wygrałbym z moim niechceniem. ;)

Skrzynka empatyczna to było to cudo do łączenia się z Mercerem, a nie programator nastrojów...
Toudi
Użytkownik
#58 - Wysłana: 7 Mar 2012 23:32:26
Odpowiedz 
Q__, zdaje się, że to było jedno urządzenie, a przynajmniej tak mi się wydało pod koniec książki, jak Rick wpadł do domu i poszedł spać. (ale nie wstanę teraz do półki, by sprawdzić. ;))

Wydaje mi się, że jak trzymało się gałki, to łączyło się z Mercerem, a poza tym można było sobie nastrój na odległość ustawić.
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 7 Mar 2012 23:55:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
zdaje się, że to było jedno urządzenie,

Niezupełnie. Pierwsze zdania powieści mowią:

"Przyjemny, delikatny elektryczny impuls automatycznego budzika wysłany przez stojący przy łóżku programator nastroju obudził Ricka Deckarda. Zdziwiony — zawsze dziwiło go, że niespodziewanie zupełnie nie chce mu się spać — wstał z łóżka ubrany w swą wielobarwną piżamę i przeciągnął się. Jego żona Iran leżąc w swoim łóżku otworzyła szare, niewesołe oczy. Mrugnęła, jęknęła cicho i znowu zamknęła powieki.
— Nastawiłaś swojego Penfielda na zbyt słaby impuls — powiedział Rick. — Przeprogramuję go, obudzisz się i...
— Nie dotykaj mojego programatora. — Jej głos był nieprzyjemnie ostry. — Wcale nie chcę się obudzić.
Usiadł na krawędzi łóżka, pochylił się i zaczął przekonywać ją łagodnie:
— Jeżeli zaprogramujesz odpowiednio silny impuls, będziesz zadowolona, że się obudziłaś. Na tym polega cała sprawa. Przy ustawieniu programu na pozycję C, impuls odblokowuje świadomość. Wiem to po sobie. — Przyjaźnie, bowiem czuł się życzliwie usposobiony do całego świata (jego program ustawiony był na D), poklepał jej nagie, nieopalone ramię."


Podczas gdy w rozdziale drugim:
"Czas, by ująć uchwyty, powiedział do siebie i przeszedł przez salon do czarnej skrzynki empatycznej.
Gdy włączył ją, z zasilacza wydobył się charakterystyczny, słaby zapach jonów ujemnych. Wciągnął je skwapliwie do płuc czując się już podniesiony na duchu. W tym czasie kineskop rozjarzył się słabą imitacją obrazu telewizyjnego, powstał kolaż utworzony z pozornie przypadkowych kolorów, linii, kształtów, które do chwili ujęcia uchwytów nic nie znaczyły. Nabrał więc głęboko powietrza w płuca, by się uspokoić i ujął oba uchwyty."
poligon
Użytkownik
#60 - Wysłana: 8 Mar 2012 16:00:25
Odpowiedz 
Q__:
Ten finał da się interpretować na różne sposoby. Jednym z nich jest lemowa konkluzja, że w świecie, w którym istnieje taka czy inna forma zaawansowanej VR (zwanej też staroświecko fantomatyką) nie da się już nigdy w 100% odróżnić prawdy od uludy. Drugim, najprostszym: twierdzenie, że oni tam wszyscy zginęli na Księżycu. Trzecim: mistyczne przeświadczenie, że nasz świat też jest tylko forma złudzenia kształtowaną przez umysł.

Jest jeszcze jedna konkluzja, bohaterowie byli wymysłem jak to okresliłeś "sztucznej inteligencji", bytami okreslajacymi ją, wymyslonymi by np nie oszalała. Bo kim jest ten mały nieznośny dzieciak? Z jednej strony wszechpotężny, z drugiej zachowuje się jak niedorozwiniety, raczej nierozwiniety. Temat rozwina jak odswieże pewne wiadomości.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Szalone światy P.K. Dicka

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!