USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / ST vs. GW
 Strona:  ««  1  2  3  ...  46  47  48  49  50  51  52  »» 
Autor Wiadomość
Mav
Użytkownik
#1441 - Wysłana: 15 Sier 2012 02:52:00 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Nie wiem czy to już było, ale tym można z powodzeniem torturować fanów GW - specjalny odcinek świąteczny (recenzowane przez Nostalgia Critic). Masakra, wstyd, ledwo wytrzymałem, jak oni mogli stworzyć coś takiego?

http://www.youtube.com/watch?v=VDdXt-SA0xM - cz.1
http://www.youtube.com/watch?v=bHYY2KLdDTA - cz.2
Q__
Moderator
#1442 - Wysłana: 15 Sier 2012 04:02:34
Odpowiedz 
Mav

Mav:
ledwo wytrzymałem, jak oni mogli stworzyć coś takiego?

Petunia non omlet, jak mówią...
Mav
Użytkownik
#1443 - Wysłana: 15 Sier 2012 13:48:41 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Petunia non omlet, jak mówią...

No dobra, ale czy to tłumaczy poziom tego czegoś? LSD się nażarli przed nakręceniem tej szmiry?
Q__
Moderator
#1444 - Wysłana: 15 Sier 2012 15:06:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Przyczytałem tymczasem (właśnie przed chwilą dokończyłem) powieść "Luke Skywalker i cienie Mindora". Najpierw pomyślałem, że słaba jak na Stovera (co nie znaczy, że zła), potem, że idea SW ma dobrze, bo żyje i ma sensownych autorów, by ją rozwijali (Stover przede wszystkim, ale i Zahn przecie pisać z sensem umie)...
Na koniec wreszcie skonkludowałem, że idee ST i SW na najgłębszym poziomie są pokrewne, bo wszak światłem w Ciemności bywa i Luke Skywalker, i Enterprise-D niosący Galaktyce federacyjną nadzieję (ba... światłem może być też Dylan Hunt odbudowujacy Federację tymy ręcamy, a nawet - całkiem wbrew sobie*, bo wola Mocy bywa przewrotna - Palpatine budujący podwaliny pod Imperium w wydaniu Thrawna i Felów, co dodam przez wzgląd na zatwardziałych Imperialców). I SW, i ST bowiem są w sumie opowieściami o zaprowadzaniu moralnego ładu w czarnej pustce Kosmosu.


* choć czy całkiem? nawet jego czarne serce miało jakieś ludzkie odruchy (a to chciał ratować Odległą Galaktykę przed Yuzzkami, a to okazywał ojcowskie uczucia Anakinowi, ba... słowa Cronala, że Palpi odwrócił się od Ciemności i to go zgubiło, można rozumieć jako jakąś śladową, wewnętrzną potrzebę dobra i w Imperatorze, i może nawet podświadomą chęć pokuty? w końcu to sithijskie hodowanie sobie z natury nielojalnego ucznia - i mówienie, to jednemu, to drugiemu: "pokaż co potrafisz i zabij mnie" - wygląda jak jawna mania samobójcza, podszyta poczuciem winy)
Q__
Moderator
#1445 - Wysłana: 3 Paź 2012 16:38:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1446 - Wysłana: 8 Paź 2012 22:22:42
Odpowiedz 
Kolejny fajny versusik - spotkania bohaterów:
http://www.tor.com/stories/2011/05/star-wars-vs-st ar-trek-excerpt
Q__
Moderator
#1447 - Wysłana: 15 Paź 2012 03:36:07
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1448 - Wysłana: 10 Gru 2012 21:48:51
Odpowiedz 
"Nasze" fanfilmy to zwykle sieriozne przygody bohaterow w mundurach GF, fanfilmy "konkurencji" - zarty inspirowane ukochanym universum, ale bywa i na odwrot.. Popatrzcie co by bylo gdyby Vulcan Nerve Pinch naprawde dzialal...
http://fancinematoday.com/2009/06/16/star-trek-fan -film-feels-the-pinch/
Eviva
Użytkownik
#1449 - Wysłana: 11 Gru 2012 07:47:04
Odpowiedz 
Q__

Strona zgłoszona jako dokonująca ataków
Q__
Moderator
#1450 - Wysłana: 18 Gru 2012 17:41:55
Odpowiedz 
Eviva

Polecam dokladna lekture logu zgloszenia. Trzy osoby na n odwiedzajacych zlapaly tam przypadkiem doczepionego do strony wirusa...

ps. Kolejna wersja odwiecznego versusa:
http://www.youtube.com/watch?v=_8t7WCEeBRU
Mav
Użytkownik
#1451 - Wysłana: 18 Gru 2012 17:59:24 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Nawet Trek Abramsa, który wg niektórych stał się starwarsowy, nadal bije na głowę Gwiezdne Wojny podejściem do realizmu

Nie ma to jak walka tuż nad lawą w gustownych ciuszkach Można spalić sobie płuca gorącym powietrzem, odwodnić w parę minut itd.
sw


A tutaj Spock w podobnej sytuacji wg Star Treka 12
st
Q__
Moderator
#1452 - Wysłana: 18 Gru 2012 18:26:33
Odpowiedz 
Mav

Tyle, ze ich tam na Mustafarze Moc oslaniala. Wg SW EU Jedi byl w stanie - dzieki uzyciu Mocy - zniesc czas jakis nawet introdukcje na kosmiczna proznie...

Za to w TOS "The Naked Time" mamy cuda, ze hoho... Wiec ostroznie z gloszeniem naszych przywag w tym zakresie...
Mav
Użytkownik
#1453 - Wysłana: 18 Gru 2012 18:32:50
Odpowiedz 
Q__:
Tyle, ze ich tam na Mustafarze Moc oslaniala. Wg SW EU Jedi byl w stanie - dzieki uzyciu Mocy - zniesc czas jakis nawet introdukcje na kosmiczna proznie...

Przez tyle minut ciągłego wysiłki i koncentracji na walce?
Q__
Moderator
#1454 - Wysłana: 18 Gru 2012 19:24:34
Odpowiedz 
Mav

Moim zdaniem dokladnie tak. Zauwaz zreszta kiedy Vader zaczyna sie palic - w momencie gdy odniosl rany uniemozliwiajace koncentracje (za duzy bol etc.). Zreszta wg EU Moc nie takie cuda umozliwia (mozna wspomniec i tego starozytnego Sitha co se gwiazdami "klasnal", i ostatnia walke Gannera Rhysode). Odpowiednio zanurzony w Mocy czujesz caly Wszechwiat dokola i to intuicyjnie, bez koniecznosci analizowania...
Mav
Użytkownik
#1455 - Wysłana: 18 Gru 2012 21:07:56 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Moim zdaniem dokladnie tak. Zauwaz zreszta kiedy Vader zaczyna sie palic - w momencie gdy odniosl rany uniemozliwiajace koncentracje (za duzy bol etc.). Zreszta wg EU Moc nie takie cuda umozliwia (mozna wspomniec i tego starozytnego Sitha co se gwiazdami "klasnal", i ostatnia walke Gannera Rhysode). Odpowiednio zanurzony w Mocy czujesz caly Wszechwiat dokola i to intuicyjnie, bez koniecznosci analizowania...

A idź ty pro starwarsowy moderatorze Żeby na forum Star Treka ktoś bronił Jedi powołując się na siłę ich mocy... Wynoszę się stąd
Q__
Moderator
#1456 - Wysłana: 18 Gru 2012 23:19:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
A idź ty pro starwarsowy moderatorze Żeby na forum Star Treka ktoś bronił Jedi powołując się na siłę ich mocy...



ps. Przy czym tak, tez mnie cieszy ten piekny, "TMPowaty", skafander w "dwunastce"
Mav
Użytkownik
#1457 - Wysłana: 19 Gru 2012 14:21:56 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Zauwaz zreszta kiedy Vader zaczyna sie palic - w momencie gdy odniosl rany uniemozliwiajace koncentracje (za duzy bol etc.).

Oj, ale z tym się nie zgodzę: http://www.youtube.com/watch?v=LnlWZbkrTbU
Wyraźnie widać, że zaczyna się palić ponieważ zanurza się bezpośrednio w lawie.

Można bronić tą scenę mocą i ciężko to obalić, bo przecież jej możliwości nie są jasno zdefiniowane, ale dla mnie przegięli mimo wszystko. Jedi mają ludzkie ciało, krwawią, męczą się itd. Moc musiałaby ochładzać powietrze lub coś w tym stylu
Q__
Moderator
#1458 - Wysłana: 24 Lut 2013 00:41:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A'propos unii personalnej franczyz pod rządami JJ'a:
http://screencrush.com/jj-abrams-star-wars-episode -7-star-wars-star-trek-crossovers/

EDIT: a to znalezisko fluora:
Q__
Moderator
#1459 - Wysłana: 5 Mar 2013 07:18:14
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1460 - Wysłana: 15 Kwi 2013 23:18:35
Odpowiedz 
Jeszcze a'propos unii personalnej franczyz:
http://www.youtube.com/watch?v=8q99q5dV2ko
Picard
Użytkownik
#1461 - Wysłana: 17 Kwi 2013 22:27:06 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Q__:
Na koniec wreszcie skonkludowałem, że idee ST i SW na najgłębszym poziomie są pokrewne, bo wszak światłem w Ciemności bywa i Luke Skywalker, i Enterprise-D niosący Galaktyce federacyjną nadzieję (...)SW, i ST bowiem są w sumie opowieściami o zaprowadzaniu moralnego ładu w czarnej pustce Kosmosu.


Ciekawa interpretacja ale - przynajmniej moim zdaniem - z gruntu błędna. Po pierwsze Enterprise, ani sama federacja nigdzie nie chce wprowadzać moralnego ładu - UFP wyznaje zasadne nie-interwencjonizmu, Pierwsze Dyrektywa jest tam wyznacznikiem postępowania niemal świętym przykazaniem.

Dwa: wyznawane wartości są z samej swej natury sprzeczne - stąd istnieje antagonizm pomiędzy Trekiem a Wojnami. Ten pierwszy jest raczej ateistyczny, świecki i racjonalny. Wierzy też, że postęp technologiczny uczyni nasze życie lepszym pod każdym względem. Wierzy też w demokracje i w współprace różnych ras w imię wspólnego celu, jak także wyznaje zasadę egalitaryzmu. To wszystko stoi w sprzeczności z wartościami głoszonymi przez Star Wars. Tamto dzieło jest pochwałą religii, wiary i tradycjonalizmu skonfrontowanego z bezduszną technokracją. Tam technologia odmalowana jest w czarnych barwach - źli są zachwyceni postępem technicznym, mają Gwiazdę Śmierci, armię droidów, generała Grievous'a... i przegrywają w konfrontacji z prostotą Ewoków, które żyją blisko natury, czy z Lukiem Skywalkerem, który to wyłącza komputer pokładowy, by użyć swojej wiary w Moc, do zniszczenia symbolu technologicznej dominacji Imperium. Dlatego też Vader z chwilą gdy przeszedł na ciemną stronę, stał się maszyną - a jako maszyna postrzegany jest jako wyzbyte człowieczeństwa ucieleśnienie zła. Star Wars opisał ponadto upadek demokracji, pokazując jej wewnętrzną słabość - jasne jest więc, że twórcy SW nie pokładają wiary w tym systemie rządów. Gwiezdne wojny promują też Campbellowski monomit, wiarę w przeznaczenie jednostek wybitych, które z natury rzeczy są lepsze od kogokolwiek innego - w to samo wierzyło wielu dyktatorów w tym nasz dobry znajomy Adolf H. Tak więc wspólnoty wartości to pomiędzy Trekiem a Wojnami jednak nie ma.
Mav:
Nawet Trek Abramsa, który wg niektórych stał się starwarsowy, nadal bije na głowę Gwiezdne Wojny podejściem do realizmu

Nie ma to jak walka tuż nad lawą w gustownych ciuszkach Można spalić sobie płuca gorącym powietrzem, odwodnić w parę minut itd.

No, nie jest bardziej realistyczny, ani trochę, jeśli już to mniej. Jak Q__ zdążył już zauważyć Jedi mają przynajmniej nadludzkie zdolności czerpane z Mocy, wszelkie istoty w uniwersum Abramsa są zaś tych zdolności pozbawione. Mimo to, mogą one radośnie fikać koziołki i pojedynkować się na miecze w stratosferze, oczywiście nie używając przy tym kasków ani aparatów tlenowych, bo bardzo rozrzedzone powietrze i przeraźliwe zimno występujące na takich wysokościach im oczywiście nie groźne. Nie wspominając już o tym, że nadludzkich Jedi wywijających mieczami jeszcze jestem w stanie przetrawić - oni przynajmniej mają prekognicje co pozwala im z góry odgadnąć gdzie wylądują strzały z blasterów oraz nadludzki refleks co pozwala im odpowiednio szybko na takie strzały zareagować - u Abramsa mamy zaś do czynienia ze zwykłymi śmiertelnikami. Logicznie rzecz biorąc każdy współczesny szermierz - łącznie z nieszczęsnym pseudo-Sulu- , pozbawiony jakichkolwiek nadludzkich zdolności powinien skończyć tak, albo tak, albo tak, albo tak. Ale, nie Abrams zauroczony jest tak bardzo Gwiezdnymi wojnami, że nie zauważył, że takie szermiercze popisy w Star Treku nie mają zwyczajnie zastosowania, że w tym uniwersum wyglądają dość debilnie.
Q__
Moderator
#1462 - Wysłana: 18 Kwi 2013 00:04:18
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Tak więc wspólnoty wartości to pomiędzy Trekiem a Wojnami jednak nie ma.

Powiedzmy tak... Ty wolałeś zaakcentować - widoczne i bez tego - różnice. Ja, mimo wszystko, szukać punktów wspólnych. Tak już mam, że wolę budować, choćby tunel wzdłuż rzeki , niż dzielić...
Picard
Użytkownik
#1463 - Wysłana: 18 Kwi 2013 00:09:26
Odpowiedz 
Q__:
Powiedzmy tak... Ty wolałeś zaakcentować - widoczne i bez tego - różnice. Ja, mimo wszystko, szukać punktów wspólnych. Tak już mam, że wolę budować, choćby tunel wzdłuż rzeki , niż dzielić...

Ależ te punkty wspólne - co wykazałem - praktycznie nie istnieją. Nawet jeśli Jedi i Federacja dążyli by do wprowadzenia jakiegoś tam porządku w galaktyce - co w przypadku UFP zwyczajnie nie jest prawdą -, to jednak to wyobrażenie o jakie mają o porządku obie grupy jest bardzo różne.
krzychu
Użytkownik
#1464 - Wysłana: 18 Kwi 2013 01:39:25
Odpowiedz 
ja bym dawal rade zarowno jako scotty na enterprise jak rowniez rycerz jedi przynajmniej takie sa moje wyobrazenia tj trudno mi odpowiedziec jaki swiat mi odpowiada tj oba sa idealistyczne i mnie pociagaja
mozg_kl2
Użytkownik
#1465 - Wysłana: 18 Kwi 2013 17:01:10
Odpowiedz 
"Gwiezdne wojny" co roku od Disneya

W Las Vegas Disney ogłosił swoje ambitne plany dotyczące marki "Gwiezdne wojny". Otóż poczynając od 2015 roku, co roku latem do kin wchodzi będzie jeden film z serii.

Wszystko zacznie się od "Episode VII" w 2015 roku, który to film wyreżyseruje J.J. Abrams. W 2016 roku do kin trafi pierwszy ze spin-offów. W 2017 roku w kinach pojawi się "Episode VIII", a rok później latem zadebiutuje drugi z planowanych spin-offów. Za nim, w 2019 roku, do kin trafi "Episode IX" i w końcu w 2020 roku do kin trafi kolejny spin-off.

Niestety studio wciąż nie podało oficjalnie, którzy z bohaterów "Gwiezdnych wojen" doczekają się swoich filmów.

za fw.pl

juz nie długo jar jar bedzie najmniejszym problemem
Q__
Moderator
#1466 - Wysłana: 18 Kwi 2013 17:13:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Niestety studio wciąż nie podało oficjalnie, którzy z bohaterów "Gwiezdnych wojen" doczekają się swoich filmów.

Sam kiedyś linkowałeś, że podobno Han i Boba...


ps. Tak na wiadomy zakup stulecia reaguje Hollywood:
http://screenrant.com/star-wars-disney-hollywood-r eacts/
mozg_kl2
Użytkownik
#1467 - Wysłana: 18 Kwi 2013 19:40:02
Odpowiedz 
Q__:
Sam kiedyś linkowałeś, że podobno Han i Boba...

widać to były plotki. Ja kiedyś słyszałem o filmie o mistrzu Yodzie, także widać sytuacja jest rozwojowa.
Q__
Moderator
#1468 - Wysłana: 21 Kwi 2013 04:44:01
Odpowiedz 
Picard

Picard:
to jednak to wyobrażenie o jakie mają o porządku obie grupy jest bardzo różne.

A Vader ma jeszcze inne:
http://www.thedailymash.co.uk/news/society/why-i-a m-leaving-the-empire-by-darth-vader-201203145007
http://www.thedailymash.co.uk/news/arts-entertainm ent/why-i-am-rejoining-the-empire-by-darth-vader-2 012103147269

Zresztą żarty żartami, a przyczyny pojawienia się tekstu o rezygnacji Vadera były całkiem poważne:
http://www.tvn24.pl/biznes-gospodarka,6/burza-po-s powiedzi-bankiera-goldman-sachs-traci-miliardy,203 752.html
(Co przy okazji pokazuje nośność SW jako polityczno-społecznej metafory...
Picard
Użytkownik
#1469 - Wysłana: 23 Kwi 2013 19:47:46
Odpowiedz 
A oto czego najbardziej nie lubię w Gwiezdnych wojnach - a co za tym idzie również w pseudo-Treku Abramsa - oklepanego i truistycznego monomitu, czyli banalnej historyjki od zera do bohatera.
Q__
Moderator
#1470 - Wysłana: 23 Kwi 2013 19:53:41
Odpowiedz 
Picard

Tylko, że ów monomit jest b. silnie zakorzeniony kulturowo, a i w amerykańskiej przygodowej SF ma wielkie tradycje (popatrz na juveniles Heinleina...). Trudno z czymś takim walczyć.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  46  47  48  49  50  51  52  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / ST vs. GW

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!