USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / ST vs. GW
 Strona:  ««  1  2  ...  44  45  46  47  48  ...  51  52  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1351 - Wysłana: 13 Sier 2010 18:35:21
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1352 - Wysłana: 25 Wrz 2010 14:53:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Miał ktoś ochotę zagrać w sabacca? Teraz już może:
http://starwars.pl/czytelnia_sabacc.php

To zaś nowa wersja starego versusa: mister Spock vs master Yoda:
http://examiner.com/inner-peace-in-national/daily- dose-star-trek-v-star-wars

Tu z kolei miły dowód, ze nie tylko my w Polsce toczymy takie dyskusje:
http://www.goldenline.pl/forum/92202/star-wars-vs- startrek

EDIT: a tymczasem SW wrócą na ekrany w 3D:
http://artsbeat.blogs.nytimes.com/2010/09/28/star- wars-films-will-be-re-released-in-3-d/?hp
Q__
Moderator
#1353 - Wysłana: 8 Lis 2010 02:26:22
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#1354 - Wysłana: 8 Lis 2010 14:33:08
Odpowiedz 
Q__
ie lepiej dać sobie spokój.
Star Trek i Star Wars są tak samo dobre i tak samo kultowe więc kłótnia oto które jest lepsze niema sensu.
Joe Chip
Użytkownik
#1355 - Wysłana: 8 Lis 2010 14:51:45 - Edytowany przez: Joe Chip
Odpowiedz 
Ja wolę Star Treka. A czego wolę? Proste, SW jest bajką skupiająca się na jatkach, ST osadzony w realnym świecie gdzie wszechświat stanowi nierozpoznaną tajemnicę, porusza jak najbardziej realne problemy. Efektami SW wygrywa lecz ST są ciekawszym uniwersum. A do TMP żaden Star Wars się nawet nie zbliża.
Q__
Moderator
#1356 - Wysłana: 8 Lis 2010 16:02:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
ie lepiej dać sobie spokój.

ALeż to nie tak, że ja mam jakieś parcie na dowodzenie wyższosci jednego nad drugim. Chodzi raczej o to, że skoro taki "versus" stał się istotną częscią kultury masowej. to nie ma chyba powodu tego nie zauważać.

Joe Chip

Joe Chip:
SW jest bajką skupiająca się na jatkach

A mnie się zdawało, że także o poszukiwaniu równowagi wewnętrznej, i walce z wewnętrznym mrokiem...

Joe Chip:
ST osadzony w realnym świecie gdzie wszechświat stanowi nierozpoznaną tajemnicę, porusza jak najbardziej realne problemy. Efektami SW wygrywa lecz ST są ciekawszym uniwersum.

Znów: zależy co dla kogo oznacza "cieakwsze". Z jednej strony wszechświat SW jest znacznie bardziej dopracowany wizualnie, nie straszy biednymi dekoracjami i "humanoidami tygodnia". Z drugiej: w istocie nie zawiera Zagadek typu Borg, Doomsday Mechine czy V'ger, które przynależą do ambitniejszego, "lemowskiego", bieguna fantastyki naukowej.

Joe Chip:
A do TMP żaden Star Wars się nawet nie zbliża.

Jeśli chodzi o filmy - być może (zakładam, że mówimy tu o Sensach i Pomysłach, nie o całości filmu, bo jeśli filmy postrzegamy całościowo, to TESB jest bardzo groźnym zawodnikiem w kategorii filmowej fantastyki). Jeśli o EU, to "Zdrajca" Stovera gra w tej samej lidze.
MarcinK
Użytkownik
#1357 - Wysłana: 8 Lis 2010 16:55:56
Odpowiedz 
Q__:
w istocie nie zawiera Zagadek typu Borg, Doomsday Mechine czy V'ger, które przynależą do ambitniejszego, "lemowskiego", bieguna fantastyki naukowej.

Jak nie jak tak. Jak i czy Architekci stworzyli otchłań? Gdzie znajduje się aktualnie planeta Zonama Sekot? Czy kosmiczne grazery aby na pewno wymarły? I wiele innych
Joe Chip:
roste, SW jest bajką skupiająca się na jatkach,


Nie żartuj. SW ma bardzo rozwiniętą kulturę itp.

Joe Chip:
ST osadzony w realnym świecie gdzie wszechświat stanowi nierozpoznaną tajemnicę,

A SW nie? NPp. Wspomniana wyżej Zonama Sekot czy Otchłań nie są ciekawe?
Joe Chip:
porusza jak najbardziej realne problemy

A SW nie? Gwiezdne Wojny były pierwotnie aluzję przeciw komunizmowi, gdyby nie one zapewne nadal panowała by komuna.
MarcinK
Użytkownik
#1358 - Wysłana: 8 Lis 2010 17:03:41
Odpowiedz 
Q__:
Chodzi raczej o to, że skoro taki "versus" stał się istotną częscią kultury masowej. to nie ma chyba powodu tego nie zauważać.

Ja lubię obie serie i co?

Nie możecie się pogodzić?
Fani Godzilli i Gamery przez co najmniej 20 lat toczyli taką wojnę, i co w końcu przejrzeli na oczy i zauważyli że obydwa potwory są równie dobre. Fani SW i ST nie mogą zrobić podobnie?

Pokój?
Q__
Moderator
#1359 - Wysłana: 8 Lis 2010 17:08:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Jak i czy Architekci stworzyli otchłań? Gdzie znajduje się aktualnie planeta Zonama Sekot? Czy kosmiczne grazery aby na pewno wymarły? I wiele innych

Hmmm... Trochę się nie zrozumieliśmy... Zagadki, które tu przytoczyłeś są owszem rzeczą b. rzadką w ST (wszechświat ST, wbrew pokrzykiwaniom o kanonie, stanowi bowiem raczej - nie zawsze wiarygodną - dekorację, tło dla problemów filozficznych, społecznych, niż spójnie obmyślany świat, wiec badanie jego historii w podobny sposób nie ma wiele sensu). I tu, owszem, można mówić o pewnej przewadze SW.

Doomsday Machine, V'Ger i Borg stanowią jednak zagadki jeszcze wyższego rzędu, nie stanowią bowiem tylko łamigłowki "wewnątrzwszechświatowej", ale zetknięcie z nimi generuje (lub unaocznia) bardzo istotne kwestie filozoficzno-naukowe. W SW z czymś takim do czynienia praktycznie nie mamy, co nie znaczy, że w SW problemy "wyższego rzędu" nie występują.

MarcinK:
A SW nie? NPp. Wspomniana wyżej Zonama Sekot czy Otchłań nie są ciekawe?

Nie odnoszą się jednak do prawdziwego Wszechwiata i tego co o nim wiemy (co dotyczy - niektórych tylko, co prawda - "kosmicznych cudów" z ST), są natomiast ciekawymi pomysłami w skali in-universe.

MarcinK:
Gwiezdne Wojny były pierwotnie aluzję przeciw komunizmowi

Tak całkiem pierwotnie to szło raczej o Nixona...

MarcinK:
gdyby nie one zapewne nadal panowała by komuna.

Nie wierzę by wpływ sztuki (pop, ale i tej przez wielgaśne "S") na rzeczywistość był aż tak silny. Ładny demagogiczny argument, ale nic ponad to.

MarcinK:
Ja lubię obie serie i co?

Ja też. Szkoda, że nie miałeś okazji uczestniczyć w pierwszej debacie ST-SW w czasie TSF 2009, którą współprowadziłem. Wtedy nie stawaiłbyś zarzutów skierowanych tam, gdzie nie ma powodu ich kierować. Robienie ze mnie (czy z Phoenixa) ostoi zapiekłej "antystarwarsowości" to conajmniej komiczne nieporozumienie.

I przypominam o opcji "Edytuj"
MarcinK
Użytkownik
#1360 - Wysłana: 8 Lis 2010 17:13:07
Odpowiedz 
Q__:
Nie wierzę by wpływ sztuki (nawet pop) na rzeczywistość był aż tak silny. Ładny demagogiczny argument, ale nic ponad to.

A to co pies?


A i jeszcze jedno:
Jednym z najczęściej wspominanych nawiązań jest nazwa systemu obronnego USA: Wojny Gwiezdne, któremu nazwę nadał prezydent Ronald Reagan. W 1983 komunistyczny reżim ZSRR został natomiast przez niego określony mianem imperium zła[2].
Q__
Moderator
#1361 - Wysłana: 8 Lis 2010 17:18:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
A to co pies?

Nie wiem czy pies pod tym słupkiem czego nie robił... , ale serio: nazwa ulicy, a zmiana ustroju w paru dobrych państwach to dwie rózne rzeczy.

(Aha: cieszę się, że takie nazwy ulic są nadawane, gdyby kto pytał .)

MarcinK:
Jednym z najczęściej wspominanych nawiązań jest nazwa systemu obronnego USA: Wojny Gwiezdne, któremu nazwę nadał prezydent Ronald Reagan. W 1983 komunistyczny reżim ZSRR został natomiast przez niego określony mianem imperium zła

No, bracie... Zakładasz, że tego nie wiem... Jak bym był krewki to bym się jeszcze obraził .

A serio: to, że Reagan użył w swojej retoryce zwrotów zaczerpniętych z SW (co jest równie fajnym nawiazaniem, jak nazwanie pierwszego wahadłowca Enterprise), to jeszcze nie znaczy, że od samego uzycia tych słów komunizm wziąl i upadł...

(Co nie znaczy bym lekceważył kulturowy impakt SW. Np. w Polsce jest on niewątpliwie większy niż analogiczny impakt ST. )
MarcinK
Użytkownik
#1362 - Wysłana: 8 Lis 2010 17:26:39
Odpowiedz 
Q__
Ale pomyśl jak taki prosty polak np. wałęsa. Skoro ZSRR to Imperium Zła a w SW je zniszczono to znaczy że trzeba zniszczyć ZSRR jak Gwiazdę śmierci.
Q__
Moderator
#1363 - Wysłana: 8 Lis 2010 17:28:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Skoro ZSRR to Imperium Zła a w SW je zniszczono to znaczy że trzeba zniszczyć ZSRR jak Gwiazdę śmierci.

Ależ wiem, że temu właśnie służyło odwołanie się przez Reagana do SW. Przemiawiał do "prostych ludzi" jezykiem jaki rozumieli.

Tym niemniej wahałbym się przed sprowadzeniem geopolityki do efektu oddziaływania filmów...
MarcinK
Użytkownik
#1364 - Wysłana: 8 Lis 2010 17:49:25
Odpowiedz 
Q__
Ale w jego Mózgu SW mogło wywołać wizję zniszczenia ZSRR
Q__
Moderator
#1365 - Wysłana: 8 Lis 2010 18:27:20
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Ale w jego Mózgu

"Mózg, panie Ferdku, mózg..."?
MarcinK
Użytkownik
#1366 - Wysłana: 15 Lis 2010 16:27:09
Odpowiedz 
Ale St nie pobije SW w jednym otóż SW ma wspaniałą muzykę. Moja mama mówi że ludzie chodzili na nową nadzieję dla tej właśnie muzyki.

A mój ojciec jak był na przepustce w wojsku to był na tym cztery razy a może nie na SW tylko na Seksmijsi nie pamiętam)
Eviva
Użytkownik
#1367 - Wysłana: 15 Lis 2010 17:24:26
Odpowiedz 
MarcinK

Bo ja wiem... ja tam wolę muzykę ST. Nie wiem, czy jest lepsza, za mało się znam, ale mnie podoba się znacznie bardziej.
Q__
Moderator
#1368 - Wysłana: 15 Lis 2010 17:56:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
otóż SW ma wspaniałą muzykę.

Nie kwestionuję talentu Williamsa:
http://www.youtube.com/watch?v=ZbPcUrHsD8A
ale Goldsmith też dobry:
http://www.youtube.com/watch?v=xO3YTmADY8w

MarcinK:
był na tym cztery razy a może nie na SW tylko na Seksmijsi nie pamiętam)

Poraziła mnie precyzja tej informacji. Nie wiem kiedy wyjdę z szoku.
MarcinK
Użytkownik
#1369 - Wysłana: 16 Lis 2010 07:09:32
Odpowiedz 
Muzyka z Treka jest nieporównywalnie gorsza od tej Ze STAR WARS.

Imperial march może nie jest dobrym przykładem ale To jest wprost wspaniałe

Czyż nie?
No i jeszcze SW jest bardziej popularne na świecie:


Jeśli nie działa

Na plakacie widnieje krążownik ze SW.
Q__
Moderator
#1370 - Wysłana: 16 Lis 2010 14:16:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Muzyka z Treka jest nieporównywalnie gorsza od tej Ze STAR WARS.

Jak de gustibus to de gustibus. Choć nie wiem czy komentujący kawałek Goldsmitha podzieliliby tą opinię .

MarcinK:
No i jeszcze SW jest bardziej popularne na świecie

Raczej tak...* choć zapraszam też do topicu "Startrekowe aluzje"...

MarcinK:
Na plakacie widnieje krążownik ze SW.

Dziękuję, za wyjaśnienie. Bez niego sądziłbym raczej, że to ISD (Imperial-class Star Destroyer) i to kiepsko odwzorowany .

--------------------------------------------------
* w Polsce niewątpliwie tak
MarcinK
Użytkownik
#1371 - Wysłana: 16 Lis 2010 15:40:48
Odpowiedz 
0.21

Wzorowany właśnie na gwiezdnym niszczycielu.
Toudi
Użytkownik
#1372 - Wysłana: 16 Lis 2010 18:17:58 - Edytowany przez: Toudi
Odpowiedz 
MarcinK, ale co ty chcesz udowodnić?

MarcinK:
Muzyka z Treka jest nieporównywalnie gorsza od tej Ze STAR WARS.

Jak już ktoś wspomniał o gustach się nie dyskutuje, ale co by nie mówić, zarówno treki jak i wojny mają bardzo dobrze zrobioną muzykę. Okres gdy w kinach angażowano całe orkiestry, wyszedł mu bardzo na zdrowie i to nie tylko w tych uniwersach.

MarcinK:
No i jeszcze SW jest bardziej popularne na świecie:

Q__:
Raczej tak... w Polsce niewątpliwie tak

Nijak nie mogę się z tym zgodzić. Ani z jednym, ani z drugim.
O Gwiezdnych Wojnach mówię się teraz więcej, ale to tylko dlatego, że obecnie świat ten jest mocno promowany i kontynuowany (serial Clone Wars), podczas gdy ST jednak ma zastój (od upadku Enterprisa) (ST11 i 12 to lekko inna historia).

A co do Polski, ja znam więcej fanów ST, niż SW, ale to może nie być reprezentatywne, bo nie szukam kontaktu z tymi drugimi),
MarcinK
Użytkownik
#1373 - Wysłana: 16 Lis 2010 18:26:57
Odpowiedz 
Toudi:
A co do Polski, ja znam więcej fanów ST, niż SW, ale to może nie być reprezentatywne, bo nie szukam kontaktu z tymi drugimi),

A może nie umiesz szukać?

SW jest popularniejsze oto dowody:






Czy widziałeś gdzieś Ulicę Kirka czy bar Romulus?
Eviva
Użytkownik
#1374 - Wysłana: 16 Lis 2010 18:39:51
Odpowiedz 
MarcinK:
Czy widziałeś gdzieś Ulicę Kirka czy bar Romulus?

W Warszawie mamy ulicę Kubusia Puchatka - czyli że w Warszawie Kubuś Puchatek jest bardziej popularny niż SW i ST do kupy wzięte... jeśli iść tropem Twego rozumowania
MarcinK
Użytkownik
#1375 - Wysłana: 16 Lis 2010 19:27:02
Odpowiedz 
Policja już poradziła sobie z nietypowym zjawiskiem, którego nie miała na szkoleniu, i nazywa ulicę per „Obiłana Kenobiego”. Poradzili sobie również fani Star Treka, którzy imieniem Picarda planują nazwać wyślizgany stalagmit w Jaskini Raj.


Q__ Czy ty nie maiłeś czegoś wspólnego z tym Stalagmitem
Q__
Moderator
#1376 - Wysłana: 7 Sty 2011 21:27:46
Odpowiedz 
Jedi i Wolkan w jednym stali domu:
http://www.associatedcontent.com/article/5595662/s cifi_origins_from_star_wars_jedi_to.html

MarcinK

MarcinK:
Q__ Czy ty nie maiłeś czegoś wspólnego z tym Stalagmitem

Niestety, to nie moja zasługa.
MarcinK
Użytkownik
#1377 - Wysłana: 11 Mar 2011 11:56:49 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
A więc oto ostateczny argument.

Otóż filmów pokroju Star Treka jest wiele (chodzi mi o fabułę itp.) ale Star Wars są jedyne w swoim rodzaju to nie tyle Science Fiction co Science Fantasy, niema drugiej takiej serii. Gwiezdne Wojny są jedyne w swoim rodzaju.
Picard
Użytkownik
#1378 - Wysłana: 16 Mar 2011 03:05:52 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
MarcinK:
Otóż filmów pokroju Star Treka jest wiele (chodzi mi o fabułę itp.) ale Star Wars są jedyne w swoim rodzaju to nie tyle Science Fiction co Science Fantasy, niema drugiej takiej serii. Gwiezdne Wojny są jedyne w swoim rodzaju.

Nie, nie są wystarczy popatrzeć na Władce Pierścieni i Diune.

MarcinK:
A SW nie? Gwiezdne Wojny były pierwotnie aluzję przeciw komunizmowi, gdyby nie one zapewne nadal panowała by komuna.

Jaja sobie robisz? Imperium i komunizm? To już prędzej faszyzm. I chyba przeceniasz jednak oddziaływanie fikcji na rzeczywistość.

MarcinK:
Fani Godzilli i Gamery przez co najmniej 20 lat toczyli taką wojnę, i co w końcu przejrzeli na oczy i zauważyli że obydwa potwory są równie dobre. Fani SW i ST nie mogą zrobić podobnie?

Niet! Jak mawiali w Nieśmiertelnym: ,,Może być tylko jeden!" Ale na serio: zabawne jest porównywanie technologii, wątków fabularnych, filozofii i ustroju obu uniwersów - inna sprawa, że ciężko jest, jak natrafi się na fanboya, jednego czy drugiego wszechświata, wtedy dyskusja może być męcząca. I na tym ta zabawa polega - na przytaczaniu argumentów o wyższości świąt wielkiej nocy nad Bożym narodzeniem i vice versa

MarcinK:
A SW nie? NPp. Wspomniana wyżej Zonama Sekot czy Otchłań nie są ciekawe?

Wybacz ale tzw. expanded universe nie traktuje poważniej niż fan ficów pisanych przed nadgorliwych fanboyów. Tam takie bzdury się czasami dzieją, że głowa mała!

MarcinK:
Ale St nie pobije SW w jednym otóż SW ma wspaniałą muzykę. Moja mama mówi że ludzie chodzili na nową nadzieję dla tej właśnie muzyki.

Chyba znowu przeceniasz ludzi - tym razem, jeśli chodzi o ich gusta muzyczne. A co do ścieżki dziękować z ST i SW to są one równie dobre - chodź zdecydowanie inne - bo obie pisane były przez muzycznych geniuszy: Goldsmitha i Williamsa.
Jamjumetley
Użytkownik
#1379 - Wysłana: 16 Mar 2011 10:32:50
Odpowiedz 
MarcinK:
Otóż filmów pokroju Star Treka jest wiele (chodzi mi o fabułę itp.) ale Star Wars są jedyne w swoim rodzaju

Z wieloma rzeczami mogę się zgodzić. Star Wars w Polsce jest bardziej popularne (mniejsza o przyczyny). Muzyka w Star Wars jest bardzo dobra (TESB i TPM) a jednocześnie kiepska i mało oryginalna (TRotJ i TRotS).

Powiedzieć jednak, że Star Wars są jedyne w swoim rodzaju to ostra przeginka. Jedyne w swoim rodzaju są otoczka i marketing. Przecież Gwiezdne Wojny (przy całej mojej sympatii) są podobne do wszystkiego. Właśnie dlatego trafiają do mas. Czytając Pottera byłem przekonany że Voldemort na końcu okaże się ojcem Luk... znaczy Harry'ego ;)

A to: http://en.wikipedia.org/wiki/The_Hidden_Fortress ?
A to: http://www.youtube.com/watch?v=--BVUTOrYP8 ? (tutaj wykorzystano muzykę Holsta, którą Meyer chciał w Star Trek 6 - podobieństwo z tą napisaną przez Eidelmana jest zresztą uderzające).
MarcinK
Użytkownik
#1380 - Wysłana: 16 Mar 2011 14:49:48
Odpowiedz 
Jamjumetley:
Czytając Pottera byłem przekonany że Voldemort na końcu okaże się ojcem Luk... znaczy Harry'ego ;)

A nie zauważyłeś że Star Wars są starsze od Pottera? I autorka Pottera chamsko zrzyna ze wszystkiego co się da?
 Strona:  ««  1  2  ...  44  45  46  47  48  ...  51  52  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / ST vs. GW

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!