USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / ST vs. GW
 Strona:  ««  1  2  ...  30  31  32  33  34  ...  52  53  »» 
Autor Wiadomość
Kazeite
Anonimowy
#931 - Wysłana: 12 Lut 2007 15:18:56
Wybuchowe asteroidy
Q__
Moderator
#932 - Wysłana: 12 Lut 2007 15:32:08
Kazeite

Wybuchowe asteroidy

Aż ciekaw byłbym ich składu chemicznego...
Darklighter
Użytkownik
#933 - Wysłana: 12 Lut 2007 15:40:51
Aż ciekaw byłbym ich składu chemicznego...
Ziemniak + ew. proch (zbędny jednak)
Q__
Moderator
#934 - Wysłana: 12 Lut 2007 16:17:16
Darklighter

Ziemniak + ew. proch (zbędny jednak)

Mówisz o filmowych rekwizytach, ja pytałem "serio" .
Kazeite
Anonimowy
#935 - Wysłana: 12 Lut 2007 23:26:48
Czyli... nie mamy zasadniczo jak ustalić siły ognia turbolaserów, prawda? :/
Q__
Moderator
#936 - Wysłana: 12 Lut 2007 23:55:36
Kazeite

Czyli... nie mamy zasadniczo jak ustalić siły ognia turbolaserów, prawda?

Cóż, zawsze można przyjąć na wiarę któreś z podawanych tu i ówdzie wyliczeń...
Kazeite
Anonimowy
#937 - Wysłana: 13 Lut 2007 00:21:02
Które opierają się właśnie na tej scenie. Albo na założeniu, że jeden ISD jest w ciągu pół godziny zdolny do stopienia powierzchni planety do głębokości jednego metra.

Chociaż czekaj... Mamy taki cytat z RotS:
From the inside, it's different. The gnats are drive-glows of starfighters. The shining hairlines are light-scatter from turbolaser bolts powerful enough to vaporize a small town. The planetoids are capital ships.

Na tej stronie:
http://www.st-v-sw.net/STSWvapetown.html
Są wyliczenia opierające się na tym właśnie cytacie, które dają nam wynik 7-10 megaton. Co zasadniczo nawet zgadza się z figurą podaną dwie strony temu
Q__
Moderator
#938 - Wysłana: 13 Lut 2007 00:34:01
Kazeite

Na tej stronie

Ogólnie na w/w stronie jest wiele ciekawych danych i wyliczeń...
Darklighter
Użytkownik
#939 - Wysłana: 13 Lut 2007 07:24:20 - Edytowany przez: Darklighter
Ogólnie na w/w stronie jest wiele ciekawych danych i wyliczeń
I stwierdzeń. :] Najlepsze są takie, gdzie bohater filmu mówi "A", a autor strony "to absurt, on nie mógł tego powiedzieć itp."

Anyway, w rpg zabiłbym graczy (umarliby ze starości) stosując te prędkości hipernapędu. Ale na przerwę na kawkę lektura w sam raz (z przyczyn oczywistych odradzam picie zbyt blisko moniotora bądź też tuż nad klawiaturą ).

Czasem widać logiczne myślenie, a czasem brak wiedzy, podstaw logiki lub celowe ignorowanie faktów np. blaster - słaba siła rażenia:
http://www.st-v-sw.net/STSWblaster.html
tutaj tak, ale Ep.IV nie oglądał (lub "myśli", że inni nie oglądali).

From the inside, it's different. The gnats are drive-glows of starfighters. The shining hairlines are light-scatter from turbolaser bolts powerful enough to vaporize a small town. The planetoids are capital ships.

Z "ars poetica" to lepiej ostrożnie. W nowelizacji TPM autor napisał, że mistrz Jinna miał 400 lat - ile w tym prawdy, widać było w ep. II . W RotS nie widziałem wybuchów na taką skalę. Z drugiej jednak strony przy takim zagęszczeniu statków mogłoby być nierozważne strzalać z taką mocą..więc na razie wstrzymam się z oceną maks. mocy strzału.
Kazeite
Anonimowy
#940 - Wysłana: 13 Lut 2007 10:11:01
tutaj tak, ale Ep.IV nie oglądał (lub "myśli", że inni nie oglądali).
Tak? To dlaczego broni tej strony używając właśnie przykładów z Ep.IV?
http://www.st-v-sw.net/BB/BBblaster.html
Darklighter
Użytkownik
#941 - Wysłana: 13 Lut 2007 10:51:15
A widziałeś tam przykład ze zsypem? Zerknij na film i zobacz rozmiary tej dziury, gdy postacie do niej wskakują
Kazeite
Anonimowy
#942 - Wysłana: 13 Lut 2007 11:03:10
A wiemy z jakiego metalu została zrobiona krata na zsyp? Nie, nie wiemy.
Darklighter
Użytkownik
#943 - Wysłana: 13 Lut 2007 11:11:01
Pewnie ze styropianu pomalowanego na czarno - to standardowa praktyka w więzieniach SW - zapewania więźniowi bezpieczeństwo, gdy np. wredny oficer go kopnie czy przewróci. W ten sposób może uniknąć obrażeń lub ew. spróbować ucieczki, bez ryzyka otarć o "ostre krawędzie" w przypadku "wyłamania" krat.
Q__
Moderator
#944 - Wysłana: 13 Lut 2007 14:09:47
Kazeite
Darklighter

No to zrobiła się nam dyskusja o rzetelności autora strony st-v-sw.net

BTW: zaczynam dochodzić do wniosku, że autorzy takich stron naginają (choćby przez samo wybiórcze ich podawanie) dane pod kątem osobistych preferencji...
Kazeite
Anonimowy
#945 - Wysłana: 13 Lut 2007 14:35:08
No cóż, mieliśmy już dyskusję o rzetelności autora strony stardestroyer.net ^_^
Darklighter
Użytkownik
#946 - Wysłana: 13 Lut 2007 14:50:06
zaczynam dochodzić do wniosku, że autorzy takich stron naginają (choćby przez samo wybiórcze ich podawanie) dane pod kątem osobistych preferencji...

Naginanie to jeszcze pół biedy, ale zaprzeczanie faktom (np. dialogom) jakie mają miejsce na ekranie??
Rada: piszesz wywody na temat technologii - nie ćpaj.
Q__
Moderator
#947 - Wysłana: 13 Lut 2007 15:41:44
Kazeite
Darklighter

Dochodzę do jednego wniosku. Jeśli chce się na serio analizować fikcyjne technologie znane z fantastyki naukowej, trzeba stosować metodę naukową, a zatem uwzględniać i te fakty które są najbardziej sprzeczne z naszymi oczekiwaniami. Postawa naukowa nie zakłada bowiem "udowodnienia" swojej hipotezy (w tym wypadku zwycięstwa Federacji lub Imperium) wbrew faktom, lecz przyjęcia też do wiadomości, że w świetle faktów może okazać się fałszywa. No ale jak to powiedzieć "talifanom"?
Picard
Użytkownik
#948 - Wysłana: 13 Lut 2007 17:37:05
Darklighter

RotS nie widziałem wybuchów na taką skalę. Z drugiej jednak strony przy takim zagęszczeniu statków mogłoby być nierozważne strzalać z taką mocą..

Nie jestem pewienale to zapewne Ty pisaleś miswego czasu,ze żołnierze Republiki strzelali do statku kanclerza mniejsza siłą baterii niż maksymalna osiagalna moc turbo-laserów, zaś Separatyści odpowiadali im ostrzalem z innego rodzaju dzial tzw. Mass Driver cannon. Przemyślałem to co napisałeś na ten temat i w trakcje owych przemyślań do głowy przyszła mi jedna refleksja, mianowicie: jak to możliwe, ze skoro zgodnie z logiką Mass Driver jest bronią dużo słabszą niż turbo-laser- gdyż korzystajac z pelni swych mozliwosci zadawał on rownie male obrazenia statką przeciwnika co nastawiony na minimalna moc turbo-laser- uzbrojeni w ten typ dzial separatysci tak długo i zaciecie stawiali czoła siła Rebubliki? Przeciez majac znaczaca przewage ogniową Wielka Armia Rebubliki winna była szybko i skutecznie zmiażdzyć słabszego pod wzgledem techniki wroga... Tak więc uważam,ze oba rodzaje uzbrojenia dysponuja stosunkow mała siła razenia- nieporównywalnie mniejsza niż fazer- gdyz w filmach nie widzielismy aby stac byl je na wiecej, a nie ma logicznych przesłanek by twierdzic,ze jest inaczej i w jakis sposob usprawiedliwic zaprezentowana sile ognia. A co do zageszczeinia walczacych stakow- w czym ono moze przeszkadzac, jak przypadkowo- biorac pod uwage wielkosci okretow z SW- mozna bylo by trafic nie swoj okret?

tutaj tak, ale Ep.IV nie oglądał (lub "myśli", że inni nie oglądali).

Masz zapewne na myslis scene kiedy to Han w kantynie miał spiecie z jednym nieprzyjamnym typkim? Wyglada na to,ze jego blaster był znacznie silniejsza i bardziej smiercionośna bronią niż karabiny szturmowcow- czego dowodzi zdjecie zranionej ta bronia Leii Organy pochodzace z EP VI. Nie ma cyba powodow by uznac,ze w trakcje bitwy szturmowcy stosowali mniejsze ustawienia swej broni? A skoro nie ich karabiny musza byc slabsze- teoretycznie to mozlie, np. podczas bitwy pod Little Big Horn w 1876 roku wojsko USA mialo na wyposazeniu starszy typ karabinu niz ten jakim dysponowali walczacy z nimi Indianie. Czyli nie ma ostatecznego dowodu na wyjatkowo niska moc blastera jednak porownujac jego osiagi z recznym fazerem i tak nie wypada on zbyt dobrze...
Darklighter
Użytkownik
#949 - Wysłana: 13 Lut 2007 18:32:56 - Edytowany przez: Darklighter
jak to możliwe, ze skoro zgodnie z logiką Mass Driver jest bronią dużo słabszą niż turbo-laser- gdyż korzystajac z pelni swych mozliwosci zadawał on rownie male obrazenia statką przeciwnika co nastawiony na minimalna moc turbo-laser- uzbrojeni w ten typ dzial separatysci tak długo i zaciecie stawiali czoła siła Rebubliki?

Do "zwykłej armaty" też może załadować pocisk atomowy. Strzelisz wtedy do czołgu znajdującego się 100 m od Ciebie? Nie?

W FC (starcie z Borg) też mogli strzelać megatonowymi torpedami (jeśli są takowe). Tylko czy to byłby przejaw inteligencji biorąc pod uwagę tak niewielką odległość od sześcianu? Czy Entek starając się uwonić niemalże zniszczonego Defianta (jak wiadomo dryfował) z wiązki trakcyjnej poprzez salwę 64 megatonową torpedą postąpił by mądrze? Nie, i na ekranie to było widać i widać to za każdym razem, gdy statki są w bezpośredniej walce. Np. Voyager bombardowanie z orbity (torpedy):
http://www.st-v-sw.net/images/Trek/Series/VOY/VOY2 -alliances-trabeshuttlesm.jpg
Ostrzał z fazerów. Budynek stoi. Wewnątrz też nieduże zniszczenia (off topic)
i owo udrzenie toprped fotonowych
http://www.st-v-sw.net/images/Trek/Series/VOY/VOY2 -alliances-voytorphit1sm.jpg
Część załogi nadal oczywiście w budynku obok :]

Masz zapewne na myslis scene kiedy to Han w kantynie miał spiecie z jednym nieprzyjamnym typkim?
Nie, nie tę scenę.

PS.
Tak więc uważam,ze oba rodzaje uzbrojenia dysponuja stosunkow mała siła razenia- nieporównywalnie mniejsza niż fazer- gdyz w filmach nie widzielismy aby stac byl je na wiecej
Przecięcia na pół krążownika za pomocą jednej wiązki nie uważam za słabą siłę ognia.
http://www.ex-astris-scientia.org/scans/other/muta ra-phaser-surgery.jpg - a to jest chyba standardowa walka na fazery.
Q__
Moderator
#950 - Wysłana: 13 Lut 2007 19:43:52
Darklighter

Ha, poruszyłeś ciekawy problem. Czy na podstawie tego co widzimy na ekranie da się ustalić maksymalne mozliwości różnych urządzeń/broni... Problem w tym, że owszem są wypadki w których jest to możliwe, lecz w większości scen po prostu widzimy użycie danego urządzenia i tyle. Przyjmowanie tego co widać na ekranie za ostateczny i jedyny pewnik w kwestiach technicznych (choć jakże popularne wśród fanów i często uzasadnione) okazuje się postawą wielce niepewną...

Z drugiej jedan strony to co widzimy na ekranie jest (w pewien sposób) "prawdziwe" - np. nikt rozsądny nie będzie się np. upierał, że Kirka zabił Picard, skoro widać było, że zabił go kto inny... Mówiąc inaczej - wszystko co widzimy na ekranie jest "prawdziwe" dla danego (fikcyjnego) świata. Jednak to co widzimy na ekranie jest tylko wycinkiem "całej prawdy" o danym świecie i o tym też należy pamiętać.
Picard
Użytkownik
#951 - Wysłana: 14 Lut 2007 00:38:17
Darklighter

Do "zwykłej armaty" też może załadować pocisk atomowy

Nie słyszałem o czymś podobnym ale skoro ktoś by sieuparł aby to uczynić może jednak zwięczył by swoje przedsiewziecie sukcesem... Ale na serio:

Tylko czy to byłby przejaw inteligencji biorąc pod uwagę tak niewielką odległość od sześcianu?

Ależ widocznie Enterprise takimi torpedami strzela- np. w TNG ,,Q who" mowa jest jedynie,ze ,,przy tej odleglosci, bez osolon, fotonowa detonacja moze zniszczyc Enterprise". Jednak w tej krytycznej chwili rozkaz wystrzelenai owych torped rzeczywisicie pada- nie mialo juz bowiem znaczenia wowczas w wyniku czego zniszczony zostanie NCC 1701-D, z reki Brog'a czy od eksplozji wlasnych torped. Podobnie sprawa miała się w przypadku ratowania Defianta- jeśli załoga Enterprise chciala ocalić wzmiankowany okret przed zmarzedzeniem przez wiazke Borga to czemu musiala podjac wszelkie mozliwe kroki w tym celu, nawet najbardziej drastyczne i ryzykowne. Nie wydaje mi sie zreszta aby mozliwe bylo aby dwie torpedy fotonowe ustawione na mniejsza niz maksymalna dostepna moc byly by w stanie to tak zniszczyc emiter wiazki szescianu. Skoro dwie slabe torpedy potrafily by poczynic Borgowi widoczne szkody to caly ich zapas zgromadzony powiedźmy na okrecie klasy Galaxy czyli 278 tego rodzaju pociskow, ustawionych na maksymalna moc razenia powinien uporac sie szescianem w przeciagu minut. Jednak tak sie nie dzieje, prawda? Wiec wlasnie...

Część załogi nadal oczywiście w budynku obok

A widzisz jakis konkterny powod by w tej oto sytuacji strzelac do tegoz statku torpedami ustawionymi na polena moc- bo jesli dobrze przypominam sobietresc tego odcinka skad pochodzi ta scena nie bylo koniecznosci niszczenia tej jednostki. Podobnie w TNG ,,Redemption" kaze przestrojc glowice tak aby ichwystrzelenie pozwalalo jedynie dostrzec zamaskowane romulanskie okrety bez potrzeby ich niszczenia.

Przecięcia na pół krążownika za pomocą jednej wiązki nie uważam za słabą siłę ognia

Po jakim czasie, i nakladem jakich srodkow, za pomoca ilu dzial? Jak dlugo zajmuje trekowemu okretowi takie podziurawienie jednostki przeciwnika by nie nadwala sie do uzytku? Podpowiem Ci:

Poza tym nadal nie odpowiedziales mi na postawione przeze mnie pytanie: czemu skoro Rebublika miala generalnie tak duzo przewage ogniowa- generalnie tj. w ujeciu globalnym calego tego konfliktu nie zas w tej jednej, konkretnej bitwie- ,ze turbo-laser jej wojsk ustawione na minimalna moc zadawaly tak wielkie starty jak mass drivery separatystow na pelnej mocy, czemu Rebublika nie wygrala tej wojny szybko i bezboleśnie?

Nie, nie tę scenę

A ktora w takim razie?

to jest chyba standardowa walka na fazery.

Link nie dziala!
Slovaak
Użytkownik
#952 - Wysłana: 14 Lut 2007 00:47:51
Podpowiem Ci:

Ta fotka nie jest zbyt dobrym przykładem, Miranda to wtedy już 100 letni kadłub który został ostrzelany przez prawdopodobnie znacznie nowyszy krązownik Jem'Hadar, w dodatku uzbrojony w broń przed która jeszcze kilka lat temu Federacja nie miała możliwosci sie bronic.
Q__
Moderator
#953 - Wysłana: 14 Lut 2007 02:25:45
Picard

Po jakim czasie, i nakladem jakich srodkow, za pomoca ilu dzial? Jak dlugo zajmuje trekowemu okretowi takie podziurawienie jednostki przeciwnika by nie nadwala sie do uzytku?

Gdybym był złosliwy powiedził bym, ze równie dobrze może to swiadczyc nie o jakości broni, a materiału, z którego wykonany jest kadłub.
Anonim
Anonimowy
#954 - Wysłana: 14 Lut 2007 02:25:45
Slovaak

A wlasnie chyba nie . To screen z DS9: Sacrifice of Angels, a ta Miranda wchodzila w sklad "gwardii przybocznej" Defianta. Byly to dwa okrety, obie Mirandy - USS Majestic i jakis tam (nie pamietam). W kazdym razie jestem na 95% przekonany, ze ten okret nie dostal dzialem polaronowym od okretu Jem'Hadar, tylko najzwyklejszym fazerem z okretu klasy Galor lub Keldon. I to fazerem slabszego typu niz najnowsze w Gwiezdnej Flocie. Galory, czy nawet Keldony nie naleza do najpotezniejszych okretow w znanej galaktyce, delikatnie mowiac , a dla Defiantow, Akir, czy Galaxy (o Sovereignach nie wspominajac) stanowia raczej mieso armatnie.
Trzeba jednak pamietac, ze Miranda na screenie musiala byc juz wielokrotnie trafiona we wczesniejszych fazach bitwy. Defiant ciagle tam obrywal, wiec jego obstawa z pewnoscia tez obrywala. Najwidoczniej w momencie tego ostatniego trafienia oslony albo juz w ogole nie dzialaly, albo byly bardzo oslabione. No i praktycznie caly strzal poszedl w kadlub, dziurawiac go jak sito...

Rzeczywiscie ma tu znaczenie wiek Mirand - to nie sa juz teraz za dobre okrety, choc mozna je jeszcze wypuscic na Galory (ale IMHO nawet od tych ostatnich moga byc slabsze ). W DS9 wielokrotnie bylo pokazywane, jak chocby nieopancerzone (sic!) Galaxy obrywa strzal z fazera prosto w kadlub - powstawala wyrwa, ale nigdy nie byla ona na tyle powazna, by przesadzic o zniszczeniu statku. Tak wiec nowsze konstrukcje sa duzo bardziej wytrzymale. O tych wyposazonych w pancerz ablacyjny wspominac chyba nie musze - wszyscy widzielismy, jak zachowywal sie w momencie bezposredniego trafienia kadlub Defianta czy Enterprise-E.

Ogolnie co do mocy pokazywanego na ekranie uzbrojenia, to niestety buraki zdarzaja sie _bardzo_ czesto . Jestem jeszcze w stanie jakos zrozumiec kosmiczne wybuchy torped fotonowych, ktore maja moze (w najlepszym razie) 100 metrow srednicy, podczas gdy niby sa to dziesiatki Megaton. Byc moze cala energia tych urzadzen jest silnie ukierunkowana - prosto w kadlub celu (podobnie jak to jest z pociskami przeciwpancernymi) - a kadluby sa w swiecie ST bardzo wytrzymale? I np. eksplozja nuklearna o sile 10kT nic by im nie zrobila?
To by sie jeszcze jakos kleilo, ale jak wytlumaczyc mizerne efekty strzalow w atmosferze, na powierzchni planet?

Burakow jest mnostwo, nie tylko w ST zreszta. W Babylon 5 (Crusade) byl odcinek, w ktorym niszczyciel klasy Victory wypala z glownej broni prosto w jakies miasto. Glowna bron tych okretow bazowala na bardzo zaawansowanej, vorlonskiej technologii. A byla tak potezna, ze fuzyjne reaktory okretu nie mogly jej dostarczac wystarczajacej ilosci energii - po kazym strzale okret przechodzil na zapasowe (minimalne) zasilanie, bedac bezbronnym przez dwie minuty, czy iles . No i co zostalo po wypaleniu z tej super broni? Krater - dosyc gleboki (kilkadziesiat/male kilkaset metrow) i dosyc szeroki - na mniej niz kilometr. A drzewa na obrzerzu krateru jak staly, tak sobie stoja po dzis dzien . W innych odcinkach strzaly z pelnej mocy (a rowniez i tym razem okret musial przez 2 minuty sie ladowac) obracaly w pyl cale wielkie asteroidy. A tutaj efekt byl w sumie - po uwzglednieniu przygotowan do strzalu etc. - niewiele lepszy niz wtedy, jak Sfera Borg strzelala w FC do barakow...

/Sh1eldeR
Q__
Moderator
#955 - Wysłana: 14 Lut 2007 02:30:40
Sh1eldeR

Krater - dosyc gleboki (kilkadziesiat/male kilkaset metrow) i dosyc szeroki - na mniej niz kilometr. A drzewa na obrzerzu krateru jak staly, tak sobie stoja po dzis dzien

Piękne
Slovaak
Użytkownik
#956 - Wysłana: 14 Lut 2007 02:42:49
Trozske lepsza wersja tego ujecia



Miranda w tle która jest ustawiona bokiem (USS Sitak) dostała prosto w spodek od broni Jem'Hadar, zaczeła fikac koziołki od razu i później zapewne juz tylko dryfowała.
USS Majestic najpierw zgadza sie, cardassiański fazer przebił mu spodek a po chwili dobił go jeszcze krażownik Jem'Hadar.
Darklighter
Użytkownik
#957 - Wysłana: 14 Lut 2007 08:52:11 - Edytowany przez: Darklighter
Nie wydaje mi sie zreszta aby mozliwe bylo aby dwie torpedy fotonowe ustawione na mniejsza niz maksymalna dostepna moc byly by w stanie to tak zniszczyc emiter wiazki szescianu. Skoro dwie slabe torpedy potrafily by poczynic Borgowi widoczne szkody to caly ich zapas zgromadzony powiedźmy na okrecie klasy Galaxy czyli 278 tego rodzaju pociskow, ustawionych na maksymalna moc razenia powinien uporac sie szescianem w przeciagu minut. Jednak tak sie nie dzieje, prawda? Wiec wlasnie...

Nie wiem jaka moc jest potrzebna do zniszczenia emitera sześcianu, ale to nie było z pewnością uderzenie 64 megaton. Chyba, że przyjmiemy, że to "Star Trekowe 64 megatony". Znasz rozmiary Defianta, Entka i sześcianu. Normalnie spokojnie cały sześcian zniknąłby w takim "miniaturowym słoneczku".

A teraz wejdź np. na You Tube i wpisz Hydrogen Bomb, czy Atomic Bomb (rzekomo znacznie słabsze bronie). Zobacz różnicę w eksplozji. Nawet jak Entek w Generations eksplodował, czy Odyssey w DS9, z ich całymi zapasami antymaterii, stanowiło to mały ułamek mocy jaką możemy zobaczyć na tych archiwalnych filmach (za to to bęcki gościom od pirotechniki/efektów specjalnych się należą).

Czemu nie można zrobić takich wybuchów jak np. w BSG??

A widzisz jakis konkterny powod by w tej oto sytuacji strzelac do tegoz statku torpedami ustawionymi na polena moc- bo jesli dobrze przypominam sobietresc tego odcinka skad pochodzi ta scena nie bylo koniecznosci niszczenia tej jednostki.

Ogólnie lepiej było użyć fazerów na niższej mocy - większa precyzja i mniejsza szansa, że otoczenie "ucierpi". Nie wiem po co strzleać torpedą ustawioną na mniejszą moc niż pocisk Maverick? Szkoda torpedy. Fazer zawsze się naładuje, a tak traci się tylko pocisk.

Po jakim czasie, i nakladem jakich srodkow, za pomoca ilu dzial? Jak dlugo zajmuje trekowemu okretowi takie podziurawienie jednostki przeciwnika by nie nadwala sie do uzytku?
Pojedynczy strzał, mniej niż sekunda.

Co prawda nie wiemy czy statek miał w pełni sprawne osłony - w końcu długo mógł walczyć, ale nie widać było znaczynych obrażeń na kadłubie.
Przepołowiony statek był spory:
Length 825 meters
Width 426 meters
Height/depth 243 meters


czemu skoro Rebublika miala generalnie tak duzo przewage ogniowa- generalnie tj. w ujeciu globalnym calego tego konfliktu nie zas w tej jednej, konkretnej bitwie- ,ze turbo-laser jej wojsk ustawione na minimalna moc zadawaly tak wielkie starty jak mass drivery separatystow na pelnej mocy, czemu Rebublika nie wygrala tej wojny szybko i bezboleśnie?

Nie zrozumiałeś metafory z czołgiem, więc napiszę prosto. Przestań trzymać się myśli, że flak cannon walił pełną mocą lub też dokładniej - używał najmocniejszych pocisków. Jeśli by strzelił (oczywiście jeżeli takie pociski posiada) z amunicji dającej siłę uderzenia np. 40 megaton, to nie tylko zniszczyłby wroga, ale siebie i zapewne cześć statków w pobliżu lub też poważnie je uszkodził. Ogółnie w tym miejscu zapaliłoby się słoneczko o śrenicy kilku km.

Link: http://www.ex-astris-scientia.org/scans/constituti on1.htm
zdjęcie : Enterprise hit by phaser

A ktora w takim razie?

Wspominam o niej wyżej. Zniszenie kraty do wejścia do zsypu.
Kazeite
Anonimowy
#958 - Wysłana: 15 Lut 2007 09:24:05
Mam pytanie - czy ktoś z was ma dostęp do ICSów? Chodzi mi o to, czy może na obrazki jakiejś broni może jakaś gałka jest oznaczona jako "power setting" czy coś w tym stylu?

(Ciekawe swoją drogą, że w SW ustawienie na ogłuszanie ma swój własny kolor, a w ST jest po prostu niższym ustawieniem mocy )
Darklighter
Użytkownik
#959 - Wysłana: 15 Lut 2007 09:45:44 - Edytowany przez: Darklighter
Chodzi mi o to, czy może na obrazki jakiejś broni może jakaś gałka jest oznaczona jako "power setting" czy coś w tym stylu?

Mogę tylko wyciągać wnioski na podstawie filmu: Ep. V. Walker AT AT namierza główny generator i dowódca wtedy wydaje rozkaz:
"maximum firepower!" i bum. Czyli wcześniej nie kosili z pełną mocą..

Jeśli chodzi o ICS, to zacytowano fragment stamtąd na Wookiepedii:
The DBY-827 had seven different power settings. This allowed the Venator's pilots and gunners to select a range of destruction, from a small strike to a vaporizing blow. As a true warship, the Venator-class Star Destroyer could divert almost all of its reactor output to its heavy turbolasers when needed.



Ciekawe swoją drogą, że w SW ustawienie na ogłuszanie ma swój własny kolor, a w ST jest po prostu niższym ustawieniem mocy.
Może wtedy nie ma rekacji z gazem tibanna i nie tworzy się zabójcza wiązka o określonym kolorze? Energia z ogniwa omija tę komorę i wylatuje niczym jakiś impuls paraliżujący...?
Kazeite
Anonimowy
#960 - Wysłana: 15 Lut 2007 09:59:55
OK, czyli... szturmowcy zwykle nie koszą pełną mocą, za to Han Solo "w samoobronie" postrzelił biednego Greedo pełną mocą, jak również pełną mocą strzelał do szturmowców w hangarze na Mos Eisley, co tłumaczy, dlaczego ich strzały były tak mało efektywne względem krajobrazu, a ich nie

A Leia ową kratkę wentylacyjną zniszczyła po przestawieniu na pełną moc.

A sądząc po efektach trafień, fazery są 2,28 razy potężniejsze od blasterów. No chyba że Greedo jest mniej odporny na trafienia niż ludzie
 Strona:  ««  1  2  ...  30  31  32  33  34  ...  52  53  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / ST vs. GW

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!