USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Honor Harrington vs. Miles Vorkosigan
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 10 Kwi 2007 16:16:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
theczarek

Pierwszy tom cyklu o Esmey Suzii polecam bo czytałem.

Niestety, choć Moon też jest wydawana przez Baen, z jej utworów w wersji online Baen Free Library na razie zamieszcza tylko fantasy...

Za to Webera jest tam sporo:
http://www.webscription.net/showSection.aspx?Secti onid=108&CategoryFilterID=1&ManufacturerFilterID=0

ps. jeszcze a'propos cyklu "Dread Empire's Fall". Jego slogan reklamowy brzmi: Weber as imagined by Williams. Liked Harrington? You'll Like Martinez. I wszystko jasne.
Q__
Moderator
#32 - Wysłana: 11 Kwi 2007 21:21:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
I jeszcze:

1. okładka z portretem księcia Rogera MacClintocka:


2. recenzja pierwszego tomu "Starfire"
http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f42/06.html
(trzeba szukać na stronie, pod koniec)

3. recenzje sporej ilości tomów HH z serwisu "Fantastycznie!":
http://sf.magazyn.pl/publicystyka.php3?ID=709&nr=1
http://sf.magazyn.pl/publicystyka.php3?ID=748&nr=1
http://sf.magazyn.pl/publicystyka.php3?ID=812&nr=1
http://sf.magazyn.pl/publicystyka.php3?ID=964
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 27 Kwi 2007 21:04:20
Odpowiedz 
Pierwszych pięć rozdziałów "Polowania", pierwszego tomu kolejnego cyklu militarnej SF autorstwa E. Moon (tym rrazem bohaterką jest znana już z innego cyklu, acz tam była postacią drugoplanową, Heris Serrano):
http://www.esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.ht ml?id=4051
Delta
Użytkownik
#34 - Wysłana: 2 Cze 2007 02:40:57
Odpowiedz 
Właśnie wyszedł u nas kolejny tom HH: The Shadow of Saganami (polski tytuł Cień Saganami).
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 2 Cze 2007 10:37:24
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 16 Lip 2007 13:58:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kolejne próbki twórczości Johna Ringo (teraz juz tworzącego bez pomocy Webera) czyli:

1. fragmenty utwórów wchodzących w skład cyklu "Dziedzictwo Aldenata", kolejno:
"Pierwsze uderzenie"
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=861
"Warta na Renie" (coś dla fanów Hermanna Brunnera)
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=3793
i "Wojna Cally"
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=4357
oraz

2. fragmenty tomów, bliższego fantasy, cyklu "Wojny Rady":
"Tam będą smoki"
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=1957
i "Wbrew fali"
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=3794
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 20 Lip 2007 01:49:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skoro mowa o różnych utworach militarnej SF, dwa cykle historyczno-fantastycznonaukowo-militane

1. cykl „Belizariusz”, autostwa duetu David Drake & Eric Flint:
"Podstęp"
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=634
"W sercu ciemności"
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=2777
"Tarcza Przeznaczenia"
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=4358

2. cykl "Odłamki Assiti", autostwa duetu Eric Flint & David Weber:
"1632" (I tom autorstwa samego Flinta)
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=3091
"1633"
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=3848
Q__
Moderator
#38 - Wysłana: 27 Lip 2007 04:33:53
Odpowiedz 
Dwie recenzje kolejnych tomów przygód dzielnego Milesa:
http://dukaj.fantastyka.art.pl/publicystyka/00vi.h tml
http://framzeta.art.pl/fr99_05/teksty/17.html

oraz wspomnianego cyklu "Przybysz" Cherryh (który jest dla odmiany fantastyką co się zowie nie-militarną:
http://framzeta.art.pl/fr00_07/teksty/19.html
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 12 Sier 2007 08:22:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Na tej stronie można znaleźć obrazek przedstawiający wczesny image lady Honor
http://www.projectrho.com/rocket/rocket3m.html
IMHO nawet ciekawszy od tego powszechnie znanego.

Tu zaś mamy jeszcze jeden niekonwencjonalny portret HH


I jeszcze najpopularniejsza Discussion Board poświęcona naszej bohaterce:
http://disc.server.com/Indices/4096.html

ps. dwie kolejne recenzje:
"Universum Honor Harrington: Królowa niewolników":
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/david_weber /krolowa_niewolnikow/reckahonor
i "Starfire: W martwym terenie":
http://ksiazki.polter.pl/W-martwym-terenie-David-W eber-Steve-White-c8563
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 27 Wrz 2007 03:01:11
Odpowiedz 
Ewidentnie wyrosła nam polska rywalka lady Honor.

Oto fragment "Krucjaty" Eugeniusza Dębskiego:
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=4569
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 9 Paź 2007 00:57:15
Odpowiedz 
"Spadkobiercy Cesarstwa", ostatni tom trylogii "Dahak" Webera trafia własnie na nasz rynek:
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=4595
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 17 Paź 2007 03:27:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Tym razem dla odmiany chciałbym wspomnieć o bohaterze równie wyrazistym i sympatycznym co tytułowa parka, będącym jednak zdeklarowanym pacyfistą. Panie i Panowie, oto Haviland Tuf

http://en.wikipedia.org/wiki/Tuf_Voyaging
http://www.fantasticfiction.co.uk/m/george-r-r-mar tin/tuf-voyaging.htm
http://www.amazon.com/Tuf-Voyaging-George-R-Martin /dp/1592220053
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=1671

ps. powieść "Tuf Wędrowiec" w postaci eBooka:
http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/Tuf_W%C4% 99drowiec
i jeszcze jedno dzieło tegoż autora osadzone w tym samym wszechświecie - "Światło się mroczy":
http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/%C5%9Awia t%C5%82o_si%C4%99_mroczy
oraz recenzja "Światła..." na zachętę:
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=11858
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 12 Lis 2007 15:09:45
Odpowiedz 
A tu ilustracje przedstawiające HH:
http://www.davidmattingly.com/Pages/HONORHA.html
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 16 Sty 2008 12:13:34
Odpowiedz 
Nowa recenzja nienowej powieści "Starfire: Powstanie" duetu David Weber & Steve White:
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/david_weber /powstanie/recenzja_ksiazki_powstanie

i ciekawostka dla fanów Honor Harrington:
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/david_weber /jaynes_rok_1905prmn
Delta
Użytkownik
#45 - Wysłana: 16 Sty 2008 17:06:48
Odpowiedz 
Q__
Nowa recenzja nienowej powieści "Starfire: Powstanie" duetu David Weber & Steve White:

"Powstania" jeszcze nie czytałem bo tak się złożyło, że zacząłem (i jeszcze nie dokończyłem) od "Krucjaty" (z tego co pisze autor recenzji to może nawet i dobrze). Ale mam drobną uwagę co do tej recenzji: Honor Harrington jest chyba późniejszym cyklem niż Starfire (tak przynajmniej wynika z daty praw autorskich jaka została zamieszczona w tych książkach). To by tłumaczyło też dlaczego czytając "Krucjatę" miałem wrażenie, że świat tam przedstawiony przypomina ten znany z HH tyle, że od strony Ligi Solarnej. Wydaje się mi również, że pewne elementy (po drobnych modyfikacjach i dopracowaniu) zostały przeniesione do świata HH. Ogólnie schemat jest ten sam tylko postacie, miejsca i niektóre elementy takie jak np. technika jaką dysponuje Federacja ze Starfire i Manticore są inne. Taka schematyczność jest IMHO minusem takich cykli książek stają się nieco zbyt przewidywalne.
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 16 Sty 2008 17:37:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Delta

Honor Harrington jest chyba późniejszym cyklem niż Starfire (tak przynajmniej wynika z daty praw autorskich jaka została zamieszczona w tych książkach).

Owszem.

Ogólnie schemat jest ten sam

Bo to typowa military SF... :]

np. technika jaką dysponuje Federacja ze Starfire i Manticore są inne.

Co dla miłośników technicznych opisów stanowi już sporą różnicę.

ps. Paradoksalnie prowadzący akcję z wielu punktów widzenia, rozpisany na dużo wątków i sporo bohaterów, oraz nie operujący czarno-białym schematem cykl "Starfire" (choć pisany jeszcze nieco nieporadnie) podobał mi się bardziej niż skupiony wokół losów jednej postaci cykl HH. Jest to o tyle zabawne, że z całej twórczości Webera najbardziej podobał mi się, najlżejszy w sumie i najmniej prawdopodobny cykl "Dahak" (choć fakt, że główny bohater tegoż "Dahaka" musiał obowiązkowo odbudować Imperium i zostać jego władcą uznałem za niepotrzebne spaceoperowe przegięcie, nie lubię bohaterów, którym wszystko przychodzi aż tak nieprawdopodobni łatwo).
Delta
Użytkownik
#47 - Wysłana: 16 Sty 2008 19:06:08
Odpowiedz 
Q__
Paradoksalnie prowadzący akcję z wielu punktów widzenia, rozpisany na dużo wątków i sporo bohaterów, oraz nie operujący czarno-białym schematem cykl "Starfire" (choć pisany jeszcze nieco nieporadnie) podobał mi się bardziej niż skupiony wokół losów jednej postaci cykl HH.

Ja wolę gdy główne wątki są skupione na jednej lub kilku głównych postaciach niż na dużej ilości bohaterów. Dlatego wolę te z tomów HH, które są skupione na Harrington i członkach jej pierwotnej załogi niż te, które opowiadają tylko o innych postaciach. Najbardziej by mi odpowiadało, gdyby Weber przedstawił całą karierę Harrington zamiast przerzucić się na inne postacie. Ale rozumiem, że pierwotne postacie są już nieźle wyeksploatowane i coraz trudniej mu było pisać o tych samych osobach znajdując jednocześnie poczytny temat na kolejny tom. Pod tym względem wprowadzenie nowych postaci jest sensownym krokiem. Tyle, że w kilku tomach oryginalnie wymyślone postacie wcale się nie pokazują a zamiast tego wszystkie postacie są nowe i tych książek już mi się tak dobrze nie czytało (wyjątkiem jest chyba tylko Cień Saganami).
Za to bardzo podobało mi się inne rozwiązanie Webera -tomy zawierające kilka opowiadań w obrębie świata HH. I to dla mnie byłby idealny schemat -kilka głównych postaci plus pojawiające się po trochu nowe, z których niektórym od czasu do czasu będzie poświęcone rozbudowujące universum opowiadanie lub dwa a nie 600-stronnicowy tom.

nie lubię bohaterów, którym wszystko przychodzi aż tak nieprawdopodobni łatwo

To jest problem wielu książek i filmów/seriali -jak sprawić by zachować jak największy realizm ukazanych postaci i zdarzeń.
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 16 Sty 2008 19:16:27
Odpowiedz 
Delta

Ja wolę gdy główne wątki są skupione na jednej lub kilku głównych postaciach niż na dużej ilości bohaterów. Dlatego wolę te z tomów HH, które są skupione na Harrington i członkach jej pierwotnej załogi niż te, które opowiadają tylko o innych postaciach.

Nie mówię, że skupienie na jednej postaci jest złe, twierdzę tylko, że w opisie kosmicznej wojny pochłaniającej miliardy istnień wielowątkowy sposób poprowadzenia akcji wydał mi się sensowniejszy (i bardziej "epicki"). (Zauważmy, że w mówiącej o wydarzeniach kosmiczno-historycznych w wielkiej skali "Fundacji" Asimova też w praktyce brak głównego bohatera.)


jak sprawić by zachować jak największy realizm ukazanych postaci i zdarzeń.

Zwłaszcza w - nomen omen - fantastyce.
Delta
Użytkownik
#49 - Wysłana: 16 Sty 2008 19:30:33 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Q__
Nie mówię, że skupienie na jednej postaci jest złe, twierdzę tylko, że w opisie kosmicznej wojny pochłaniającej miliardy istnień wielowątkowy sposób poprowadzenia akcji wydał mi się sensowniejszy (i bardziej "epicki"

Ale ja takiego podejścia wcale nie zamierzałem krytykować.

Zwłaszcza w - nomen omen - fantastyce.

Właśnie. Tutaj gdzie się nie rozejrzeć sami herosi cudem przeżywający wszelakie kataklizmy, tylko kompleksów się można nabawić. A czym większe dawki takiego "oderwanego od ziemi" superheroizmu tym bardziej IMHO ciężko strawne.
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 16 Sty 2008 19:40:20
Odpowiedz 
Delta

Właśnie. Tutaj gdzie się nie rozejrzeć sami herosi cudem przeżywający wszelakie kataklizmy, tylko kompleksów się można nabawić.

Owszem. Dlatego wolałem bohaterów starej daty - "ciapowatego" Pirxa; silnych tylko siłą poświęcenia Froda i Sama; chwilami wzruszajaco nieporadnego Datę; przegranego, lecz u zwycieskiego Kyle'a Reese'a (z "Terminatora"); cynicznie wykorzystanego przeciw własnemu "gatunkowi" Deckarda; płacącego wysoką cenę z Kontakt oramusowego Nyada; nadludzkiego, lecz miotanego wątpliowściami Paula Atrydę...

A czym większe dawki takiego "oderwanego od ziemi" superheroizmu tym bardziej IMHO ciężko strawne.

Owszem. Jak dla mnie najwyższe stężenie akceptowalnego heroizmu zawiera Kirk (bo jednak bywa ludzki w swych wadach; i... czasem solidnie obrywa).
Delta
Użytkownik
#51 - Wysłana: 16 Sty 2008 19:49:32
Odpowiedz 
Q__
Owszem. Dlatego wolałem bohaterów starej daty - "ciapowatego" Pirxa; silnych tylko siłą poświęcenia Froda i Sama; chwilami wzruszajaco nieporadnego Datę;

To jak to się stało, że Jonathana Archera nie znosisz? Przecież on jest m.in. właśnie taki: poczciwy, ciapowaty, nieporadny.
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 16 Sty 2008 20:06:56
Odpowiedz 
Delta

To jak to się stało, że Jonathana Archera nie znosisz? Przecież on jest m.in. właśnie taki: poczciwy, ciapowaty, nieporadny.

Bo oni nie są idiotami...
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 31 Sty 2008 11:55:33
Odpowiedz 
Ukazał się kolejny tom cyklu o poruczniku Leary'm. Nosi tytuł "Po drugiej stronie gwiazd"

A oto fragmencik:
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=4871&strona=1
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 21 Mar 2008 00:48:20
Odpowiedz 
Ciekawy wywiad z Weberem. Dowiadujemy się m.in. jaki jest jego uluubiony serial SF (B5, tak jak sądziłem) i kto (oraz w jakim stylu) pownien jego zdaniem zagrać Lady Honor:
http://www.sfcrowsnest.com/sfnews2/02_july/news070 2_1.shtml
Delta
Użytkownik
#55 - Wysłana: 21 Mar 2008 08:26:52
Odpowiedz 
Q__
i kto (oraz w jakim stylu) pownien jego zdaniem zagrać Lady Honor:

Claudia Christian i Lucy Lawless, czyli te same aktorki, które wzięliśmy pod uwagę w naszej dyskusji na ten temat.

jaki jest jego uluubiony serial SF (B5, tak jak sądziłem)

Też coś mi się tak wydawało. W koncu B5 podobnie jak HH to bardzo dokładnie przemyślane i złożone uniwersa.
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 21 Mar 2008 10:28:22
Odpowiedz 
Delta

Claudia Christian i Lucy Lawless, czyli te same aktorki, które wzięliśmy pod uwagę w naszej dyskusji na ten temat.

Bardziej zaciekawiło mnie, że powinny grać bardziej w stylu Delenn niż Ivanovej...

Też coś mi się tak wydawało. W koncu B5 podobnie jak HH to bardzo dokładnie przemyślane i złożone uniwersa.

Za to Clarke i Brin woleli Treka...
Delta
Użytkownik
#57 - Wysłana: 21 Mar 2008 10:47:42
Odpowiedz 
Q__
Bardziej zaciekawiło mnie, że powinny grać bardziej w stylu Delenn niż Ivanovej...

Bo Ivanova była zbyt narwana. Delenn jest bardziej opanowana ale za to jak się wkurzy...
Ale jeśli miał bym wybrać styl jaki byłby zbliżony do Harrington, to byłaby to Lochley.

Za to Clarke i Brin woleli Treka...

Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 21 Mar 2008 11:06:35
Odpowiedz 
Delta

Bo Ivanova była zbyt narwana. Delenn jest bardziej opanowana ale za to jak się wkurzy...

Lady admirał Cicha Woda.

ps. Asimov też lubił Treka (inna rzecz, że B5 nie dozył).
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 25 Mar 2008 13:02:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ciekawy tekst o military SF, głównie "cyklu drakańskim" S.M. Stirlinga:
http://www.pacynski.s-f.org.pl/p7.htm
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 18 Lip 2008 20:18:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Fragmenty powieści Jacka Campbella zatytułowanej "Zaginiona flota. Nieustraszony"
http://www.fabryka.pl/ksiazki.php?fr=384&ibook=239 &id=219
http://www.fabryka.pl/ksiazki.php?fr=385&ibook=239 &id=219
http://www.fabryka.pl/ksiazki.php?fr=398&ibook=239 &id=219

Jak widac powstaje coraz wiecej space operowej military SF. I przybywają kolejni rywale dla tytułowej dwójki tego topicu vhoćby bohater w/w powiesci komodor John "Black Jack" Geary.
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Honor Harrington vs. Miles Vorkosigan

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!