USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Literatura SF
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#211 - Wysłana: 8 Kwi 2015 19:37:37
Odpowiedz 
Alek Roj

Alek Roj:
Z jego "morskiego" nurtu czytałem wcześniej "Wyspę delfinów", jednak "Kowboje..." są dużo lepsi.

Zapewne dojrzalsi jednak przyznaję, że mimo - lubianego przeze mnie - wątku powracającego z gwiazd trochę poturbowanym (czy to fizycznie, czy psychicznie, czy jedno i drugie) przez Kosmos astronauty* "Kowboje..." mi nie podeszli, wolę Clarke'a stuprocentowo kosmicznego...

* z wybitniejszych realizacji tego schematu wymieńmy "Powrót z gwiazd", "Spotkanie z meduzą", "Mechaniczne serce", "Kyrie" Andersona, inglotowy "Powrót Robinsona", finał "Arsenału" Oramusa i naszego TWoK, da się tak zinterpretować i "Solaris", tyle, że Kelvin tam został...

Fraa

Fraa:
Wczoraj skończyłam zbiorek opowiadań "Opowieści z dziesięciu światów" - część tekstów już znałam, część była dla mnie nowa. Część bardzo mocno zapadła mi w pamięci, część nieco mniej. Ogólnie fajnie, choć nie przeczę, że wolę powieści Clarke'a, gdzie może się rozpisać. Opowiadania są takie... minimalistyczne. Czegoś mi w nich brakuje.

I znów się nie zgodzę. Jestem wielkim entuzjastą opowiadań Clarke'a, bo są to właściwie interesujące obrazki (czasem wręcz freski) z przyszłej, możliwej, eksploracji naszego Układu (rzadko dalszych okolic), powalające wiarygodnością technicznego detalu i malarskością pozaziemskich pejzaży. Powieści ACC znów są dla mnie za suche jakieś, nie mają tej siły...*

* nie liczę tych młodzieżowych - silniej przypominają opowiadania, ale znów ciągnie je w dół - przynajmniej w polskim przekładzie - zbyt silnie widoczne nastawienie na nastoletniego odbiorcę...
Q__
Moderator
#212 - Wysłana: 6 Cze 2015 07:27:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
No i mamy eBookowe wznowienie "Arsenału" Oramusa:
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=2 0725
http://joanna.fandom.art.pl/oramus/hope.htm
Kojarzy ktokolwiek z Was ów, b. głośny swego czasu, tytuł? Jedną z lepszych krajowych powieści SF nie sygnowanych nazwiskiem Lem (w której jednak, zdaniem złośliwych, nikt nie wie o co chodzi*).

* http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f05/polemiki .html
Eviva
Użytkownik
#213 - Wysłana: 6 Cze 2015 07:41:46
Odpowiedz 
Recenzowałam ostatnio książkę Piotra Patykiewicza "Dopóki nie zgasną gwiazdy". Bardzo ciekawe, niekonwencjonalne postapo, a zawiera tez pewien pomysł tak trekowy, że aż miło. Polecam.
Q__
Moderator
#214 - Wysłana: 9 Cze 2015 07:41:57
Odpowiedz 
Wywiad z Nealem Stephensonem o jego nowej (katastroficznej!) powieści "Seveneves" i nie tylko:
http://www.slate.com/articles/technology/future_te nse/2015/05/neal_stephenson_discusses_his_new_nove l_seveneves_and_the_role_of_science.html
(Jest i złośliwa aluzja do Treka.)
Q__
Moderator
#215 - Wysłana: 13 Cze 2015 21:24:20
Odpowiedz 
Wracając do rodzimej SF... Recenzja powieści "Struktura" M. Protasiuka:
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=2 0783
Wychwyciliście wątek UFO z Emilcina?
MarcinK
Użytkownik
#216 - Wysłana: 20 Lip 2015 12:07:20
Odpowiedz 
Wyjście z Cienia kolejna ciekawa pozycja Fantastyki Socjologicznej poruszająca motyw ukrytych okupantów dojących ludzkość.
Obcy ukazani w sposób enigmatyczny, jednak idzie się domyśleć że rojowa teoria doktora ma słuszność (na co wskazuje sposób w jaki o sobie mówią sami obcy). Ogólnie książka dobra ale zdecydowanie za krótka. Będę musiał rozejrzeć się za czymś grubszym, jakieś propozycje?
Q__
Moderator
#217 - Wysłana: 20 Lip 2015 16:55:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Będę musiał rozejrzeć się za czymś grubszym

Czy ja wiem, czy ta obecna moda na cegły jest taka dobra? Ale jak chcesz coś grubszego (więc i nowszego) to może coś z cyklu o Kulturze Banksa (np. "Gracz"?)?

MarcinK:
jakieś propozycje?

Może konsekwentnie leć Zajdlem? "Cylinder van Troffa" jest całkiem niezły... Choć za najwybitniejsze uchodzą "Limes inferior" i "Paradyzja"... Najlepiej sięgnij po wszystkie trzy.
Q__
Moderator
#218 - Wysłana: 3 Sty 2016 13:16:07
Odpowiedz 
W. Sedeńko o historii SF (głównie literatury), do lat '80:
http://www.sedenko.pl/2011/10/06/krotka-historia-s f-szkic-1/
http://www.sedenko.pl/2011/12/16/krotka-historia-s f-szkic-2/
http://www.sedenko.pl/2012/04/26/krotka-historia-s f-tom-3/

(Kto czytał przedmowy kolejnych tomów "Rakietowych Szlaków", ten zna...)
MarcinK
Użytkownik
#219 - Wysłana: 18 Kwi 2016 08:23:50
Odpowiedz 
MarcinK:
Zna ktoś tytuł takiej oto książki. Pamiętam że to była powieść Polska, opowiadała o przybyciu floty obcych. Ich statki orbitowały wokół Ziemi wywołując między innymi zmianę kierunku prądów morskich. Jeden ze statków wylądował w Warszawie. Tyle pamiętam.

Znalazłem! "Kosmiczny Meldunek"
http://encyklopediafantastyki.pl/index.php/Kosmicz ny_meldunek
Q__
Moderator
#220 - Wysłana: 24 Maj 2016 18:48:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Relatywnie niedawno (wtedy. co wrzuciłem cytaty ) zmierzyłem się (z jedną z nich po raz wtóry) z powieściami Grega Egana i Petera Wattsa, głoszonych często godnymi następcami Lema.

Cóż... Obie te powieści znalazłem rozczarowującymi, ale z odmiennych przyczyn i na odmiennym poziomie.

Eganowa "Diaspora" skojarzyła mi się z tym niesławnym "Call Me Joe" Andersona, co to zaczyna się od dość klimatycznej kosmonautyki, a kończy na nap*** tubylczych form życia maczugą, bo wręcz znakomicie się zaczyna, a potem w podobny idiotyzm wpada.
Znaczy: póki mamy tam obraz życia postludzkich bytów, to wypada to wszystko dość przyzwoicie i prawdopodobnie (acz i nieco naiwnie - jak świat dorosłych oglądany oczami dziecka - i b. skrótowo, bo autor oferuje nam sporo fascynujących szczegółów technicznych, ale nie próbuje nawet zastanawiać się zbyt serio nad codziennym funkcjonowaniem tego postludzkiego świata, jego wewnętrznych zależności, ograniczając się do pokazania jakichś udoskonalonych wersji współczesnych forów i portali podniesionych do poziomu wirtuali ... i w sumie go rozumiem, że nie próbował), miejscami wybitnie.
Z tym, że to jest klasyczna hard SF - naukowo bywa, że imponuje, literacko nie powala... do pewnego momentu... wizja zagłady ostatnich biologicznych ludzi na Ziemi (acz mająca u podstaw pewne naiwności - o tym później), jest całkiem mocna literacko, jak na gatunkowe standardy SF - to jest poziom opowiadań Clarke'a czy niektórych scen z "Obłoku Magellana".
I tu pomału zaczyna się kończyć to co dobre - w międzyczasie dostajemy inkorporowane w tekst starsze "Dywany Wanga" (mają swoje wady, ale są jednym z lepszych opowiadań SF jakie znam), ale zaraz po nich zaczyna się równia pochyła... Dokonane jest bowiem odkrycie kolejnej planety, będącej produktem niesłychanej kosmicznej inżynierii (która czy to ją stworzyła, czy na poziomie submolekularnym przekształciła) i dzięki niemu zaczyna się ten, tak zachwycający Dukaja rajd przez kolejne wszechświaty o odmiennych zestawach praw. Tylko, że jest to opisane b. naiwnie. Nie zrozumcie mnie źle - warstwa naukowa (matematyczno-fizyczna) jest b. solidna*, ale to co się z niej rodzi jest śmieszne i toporne - czy życie bazuje na ciężkiej wodzie, czy zrodził je sześciowymiarowy wszechświat, zawsze wpisuje się w schemat samożywna roślina-cudzożywne zwierzę-istota rozumna, z którą można pogadać. (Owszem, wiem, że istnieją hipotezy egzobiologiczne zakładające powszechność tego schematu, ale jak już się wymyśliło maszynowe życie i będące produktem naturalnej ewolucji biochemiczne komputery o wyglądzie Płytek Wanga** to można się było potem lepiej postarać.) Przy czym jedni z tych rozumnych są dość odrażający - b. mądrzy niby, a cały ich pomysł na autoewolucję był taki, by przeprogramować swój świat w taki sposób by wszystko samo im do gęby lazło - cywilizacja pasibrzuchów i - w sumie - okrutników (to co w "Dziennikach gwiazdowych" było o hańbie pożerania innych). A wszystko już po tym, gdy jeden z bohaterów twierdził, że im wyższa rozumność, tym większa etyka.
Ponadto... Egan, by bohaterów w ów rajd posłać, pozwala sobie na rzecz godną - góra - czytadeł Davida Webera, podrasowuje znaną nam fizykę w ten sposób, by się okazało, że zagłada starej ludzkości - tym spowodowana, że niby gwiazd kolizje zachodzą szybciej niż zakładamy - to tylko pierwsze z grożących kosmicznych nieszczęść, co bohaterów ręcznie w kierunku tytułowej diaspory popycha. (Owszem, nawet Noblista Saramago, że już o Ballardzie nie wspomnę, zsyłali na swe postacie rozmaite wydumane klęski, ale istotne jeszcze do czego się ich używa, tu służą za prostacki pretekst fabularny.)
Przy czym nie twierdzę, że "Diaspora" - choć tak surowo ją oceniam - jest kompletnie bezwartościowa. Jej autor ma spore pojęcie o naukach ścisłych, potrafi też we wczesnych rozdziałach zarysować niedoskonałą, ale przecież najlepszą w światowej SF, wizję tego co wyrosnąć może z ludzkości (kontynuacja myśli z 'GOLEMa XIV" i "Odysei kosmicznej"), ciekawych pomysłów też ma dość by na kilka utworów starczyło, i to mu warto docenić. Tylko jakby w pewnym momencie temat wyraźnie go przerósł.

Wattsowa "Rozgwiazda" znów (najwyżej oceniona rzecz tego autora na Amazonie) czysto literacko wydaje się lepsza (trochę w niej przebłyskuje z kosmicznych klimatów "Pirxa..." z "Fiaskiem", na podwodne przełożonych, trochę z apokalips wspomnianego już Ballarda), ale mam wrażenie, że autorowi - usprawiedliwia go trochę, że młodym debiutantem był, Mickiewicz za młodu też lubił upiorność - zamarzyło się straśne czytadło stworzyć, w którym wszystko musi przerażać lub być drastyczne. No i dostajemy bandę scyborgizowanych degeneratów (Watts to niby tłumaczy, adaptatywnością ich psychik - niby tyle przeszli, a się nie rozsypali, dziwne jednak, że na kosmonautów zrównoważonych się bierze), opisanych jednak b. płasko (jakaś wieczna ofiara dorastająca do roli kata, jakiś pedofil - miało być odważnie, a wyszedł standardowy wariat w stylu thomasowoharrisowym o rozdwojonej jaźni, jakiś agent-psychopata z licencją na zabijanie) zatrudnionych przy pozyskiwaniu energii z podmorskiego ryftu, którzy właśnie trochę po pirxowemu pracują, a trochę po ballardowemu w izolacji wariują, i przy okazji telepatię odkrywają (Watts to wyjaśnia nawet zmyślnie łącząc tezy penrose'owe z efektem ganzfeld - no, b. serio traktować się tego nie da, ale jako wyjaśnienie trekowej psioniki jak znalazł****), i z potworami mają do czynienia. Potworów tych jest spora gradacja - oni sami, oceaniczne ryby co się gigantycznie rozrosły i atakować ich usiłują, korporacyjne bubki traktujące ich jak mięso armatnie i życiem ludzkim szafujące dość bezlitośnie, wreszcie - mikroby z alternatywnej odnogi ewolucyjnego drzewa (inna biochemiczna budowa), które nie miały dotąd szansy na ląd wyleźć, a jak wylezą docelowo znane nam życie gotowe wyprzeć (one to z tymi rybami w symbiozie żyjąc odpowiadają za ich gigantyczne spotwornienie). Nie dziwota więc, że bohaterka główna, jedyna co się połapie o co w tym chodzi, w podzięce ludzkości za paskudne traktowanie (to ta co ofiarą była) metodą almanzorową to paskudztwo na ląd przywlecze. No, ogólnie teza jest taka, że ludzkość ohydna z natury i zgon się jej należy, ale mam wrażenie, że dość gówniarsko - za przeproszeniem - dowodzona.
Przy czym rzecz fabularnie się rozłazi - nie ma typowej dla klasyków SF dyscypliny, nie ma Problemu centralnego, najpierw dzieje się to, potem co inksze, czytelnik miota się trochę jak zdeprywowani bohaterowie.
Literacko - jak na SF - całkiem sprawna, ale... właśnie... zatrzymuje się w sumie na poziomie ciut udoskonalonego horror-czytadła, w którym nie wiadomo o co chodzi (bo chodzi głównie o to, by czytelnika postraszyć i zepatować, nic nadto).
Jednym słowem nie poruszyło mnie to nic, a nic, choć napisane poprawnie. No, dobra, jedna fajna rzecz tam była - smaczek iście dickowski, bohaterka składaniem rozgwiazdy z innych, pociętych na części, się bawiła. I druga - te myślące żele***** (mózgi galaretyczne po naszemu ), które też w tej tragedii i apokalipsie mają udział, bo wytresowano je, by przedkładały prostotę nad złożoność (czyją stronę zatem wezmą w ewolucyjnym zmaganiu? ), ale one w sumie z życia wzięte .

* http://gregegan.customer.netspace.net.au/DIASPORA/ DIASPORA.html

** http://archiwum.wiz.pl/2001/01093200.asp

*** http://en.wikipedia.org/wiki/Ganzfeld_effect

**** jak pisałem:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=2231#msg302521
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=1801&page=2#msg302589

***** http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=3&topic=439&page=18#msg302522

Podsumowując: mimo wszelkich mankamentów jest to czołówka współczesnej SF (z czego Egan koncepcyjnie lepszy), ale jak ktoś twierdzi, że godni następcy Lema i innych klasyków, to znaczy, że głód dobrej SF smak mu stępił. Jednak nie ten poziom. Lem ani strachami nie epatował i psychik ludzkich do komiksu nie sprowadzał, ani nie tworzył wizji tak boleśnie ułomnych (nawet jeśli ciekawych), wolał się żartem wykręcić, niż serio bzdury sprzedawać.

ps. Tak, wiem, że na forum ST nie powinno się mówić o sznurku
Christof
Użytkownik
#221 - Wysłana: 24 Maj 2016 20:52:42
Odpowiedz 
Jakiś czas temu zapoznałem się z cyklem Niszczyciel [b]Taylora Andersona[/b]. Jest to opowieść o przestarzałym niszczycielu, który w czasie II Wojny Światowej zostaje przeniesiony do równoległego świata. Tam, dla odmiany, jest jednym z najpotężniejszych okrętów wojennych. Nie jest to może typowe SF, zawiera jednak sporo elementów tego gatunku, np. sam motyw przeskoku do innej rzeczywistości, alternatywna historia Ziemi i wpływ, jaki wywarli na nią ludzie, którzy przybyli tam wcześniej.
Sporym atutem serii są opisy bitew morskich - widać, że autor zna się na rzeczy. Można się oczywiście przyczepić do pewnych sztampowych rozwiązań fabularnych np. Amerykanie zostają sojusznikami pokojowo nastawionych Lemurowatych, podczas, gdy Japończycy sprzymierzają się z gadopodobnymi Grikami. Nie przeszkadza to jednak w lekturze (a przynajmniej mi nie przeszkadzało) - akcja jest na tyle ciekawa i toczy się tak szybko, że tych małych wad podczas czytania się nie zauważa.
Generalnie - jest to całkiem ciekawa seria, którą można chyba zaliczyć do nurtu military SF.
Jest tylko jeden problem - podczas gdy na świecie wyszło 9 tomów cyklu, u nas Rebis wydał tylko pięć, i jakoś nie kwapi się z wydawaniem kolejnych. A szkoda, bo chętnie poznałbym dalsze przygody załogi USS Walker.

Recenzja pierwszego tomu: http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/taylor-ande rson/w-oku-cyklonu/recenzja
MarcinK
Użytkownik
#222 - Wysłana: 15 Lip 2016 10:49:08
Odpowiedz 
Wrzucam na prośbę Towarzysza Modee.

Myślałem że w polskich pismach paranormalnych są tylko reklamy ziół i farmazony napisane bez ładu i składu, a tutaj taka niespodzianka.

Czwarty Wymiar.






Q__
Moderator
#223 - Wysłana: 15 Lip 2016 13:02:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Wrzucam na prośbę Towarzysza Modee.

Jak już się pochwaliłeś na GG, że masz takie ciekawostki, to trudno żebym nie uznał, że warto byś się tym z nami wszystkimi podzielił.
Q__
Moderator
#224 - Wysłana: 10 Sier 2016 19:20:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Znacie powieść "Tylko cisza" Peteckiego?
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 6387

ps. Fragmencik na zachętę - opowieść w opowieści:

"W ostatecznym rachunku nasza wyprawa okazała się zwykłym lotem inspekcyjnym, tyle że do najdalszej ziemskiej stacji obserwacyjnej.
Swego czasu start „Dyny” stanowił sensację. Towarzyszyła mu atmosfera powszechnego entuzjazmu, niekiedy wręcz euforycznego. W sygnały, przekazywane z bezludnej bazy w rejonie Proksimy, wmieszał się obcy kod. Uruchomiono całą ziemską sieć informacyjną. Powołano kilkusetosobowy sztab specjalistów. Ulice opustoszały, bo ludzie nie chcieli odchodzić od odbiorników. Wszyscy czekali na doniesienia o spełnieniu wizji setek pokoleń: spotkaniu z kosmitami.
Czekanie przeciągało się. Minęły miesiące, zanim ostatecznie stwierdzono, że przechwycone sygnały, chociaż nie pochodzą ze źródeł naturalnych, są alogiczne. Wszelkie próby odczytania ich jako kodu komunikacyjnego pozostały bez rezultatu.
Pomimo to, kiedy zdecydowano się wysłać patrol w celu zbadania sprawy na miejscu, żegnały nas tłumy. Wyruszyliśmy obciążeni dziesiątkami specjalnie dla nas wymyślonych selektorów i dodatkowym komputerem z przystawkami, mieszczącymi wszelkie możliwe kombinacje programów kontaktowych. Kiedy po czterech latach budziliśmy się w pobliżu celu, nie wiedzieliśmy, co naprawdę zastaniemy na globach Centaura.
Ujrzeliśmy dobrze znane konstrukcje automatycznej stacji, upstrzone talerzami i kratownicami anten, z których najmniejsza liczyła sześćset metrów średnicy. Sporo trudu i jeszcze więcej czasu kosztowało nas odszukanie miejsca, w jednym z setek tysięcy węzłów światłowodowych, gdzie trafienie meteorytu spowodowało powstanie swoistego rezonansu, czegoś w rodzaju echa magnetycznego. I to było wszystko.
Ziemia znała prawdę od trzech z górą lat. Strumienie tachjonowe biegną szybciej niż pędzone nimi statki. Nawet Tarrowsen i Oneska zdawali się nie pamiętać, po co nas właściwie wysłano i jak wyglądało pole startowe, kiedy zajmowaliśmy miejsca w kabinie promu. Na temat awarii stacji, bo w końcu była to tylko awaria, oraz sposobu jej usunięcia, nie zająknęli się słowem. To już historia. Jeden z zabawniejszych może, ale nic nie znaczących epizodów w dziejach eksploracji kosmosu."


I zaraz mi się obluzowane kable w CERN-ie przypomniały...
Weaver
Użytkownik
#225 - Wysłana: 12 Sier 2016 01:23:22 - Edytowany przez: Weaver
Odpowiedz 
Q__:
zmierzyłem się (...) z powieściami Grega Egana i Petera Wattsa,

Q__:
Wattsowa "Rozgwiazda"

Naprawdę mam uwierzyć (nie piszę od lat, nadal czytam forum), iż waść nie czytał ani Ślepowodzenia ani Echpopraksji Wattsa?
Q__
Moderator
#226 - Wysłana: 12 Sier 2016 08:55:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Weaver

Weaver:
Naprawdę mam uwierzyć /.../, iż waść nie czytał ani Ślepowodzenia ani Echpopraksji Wattsa?

Eee, jasne, że czytałem:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=3239&page=0#msg230076

Przeczytaj Waść ten fragmencik ponownie, zwracając uwagę na całoksztalt posta:
Q__:
zmierzyłem się (z jedną z nich po raz wtóry)

Kontekstualnie, bowiem, ten zwrot odnosił się do dwu n/w powieści, nie całego dorobku G.E. i P.W.*. Szło o to, że "Diasporę" czytałem po raz drugi. A "Rozgwiazdę" po raz pierwszy (kupować i czytać Trylogię Ryfterów zacząłem jakoś od "Wiru", długo wyjaśniać przyczyny).

* Który znam i śledzę od lat... Bo, choć na to, czy owo, sarkam, wiele lepszej SF się dziś nie pisze... Z nowszych autorów oni dwaj i Reynolds coś potrafią na poletku twardej fantastyki naukowej. (No i Dukaj ze Stephensonem i Robinsonem jeszcze, jak akurat nie tworzą czego innego...)

Weaver:
nie piszę od lat, nadal czytam forum

Cieszy to drugie. Ale czemu to pierwsze i czy jest szansa na zmianę tego stanu?
MarcinK
Użytkownik
#227 - Wysłana: 20 Sier 2016 08:39:37 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
https://maserpatrol.wordpress.com/2016/08/20/tokus atsu-bungei-or-hey-you-got-special-effects-in-my-l iterature/

Dwie z wymienionych tutaj książek wyszły w Polsce: All you need is kill i Japan Sink
MarcinK
Użytkownik
#228 - Wysłana: 28 Sier 2016 16:52:11
Odpowiedz 
http://www.4wymiar.pl/artykul/2868,zderzenie-cywil izacji-przybysze-z-kosmosu.html
Pełna wersja jednego ze sfotografowanych wyżej artykułów.
Q__
Moderator
#229 - Wysłana: 8 Paź 2016 11:21:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A tak poza tym w sierpniu rozdano nagrody Hugo (za rok 2015):

Powieść
* N.K. Jemisin „The Fifth Season”

Mikropowieść
* Nnedi Okorafor „Binti”

Nowela
* Hao Jingfang, przekł. Ken Liu „Składany Pekin”

Opowiadanie
* Naomi Kritzer „Cat Pictures Please”

Utwór „nawiązujący”
* Bez Nagrody

Powieść graficzna
* Neil Gaiman, J.H. Williams III „The Sandman: Overture”

Długa forma dramatyczna
* „Marsjanin”, scen. Drew Goddard, reż. Ridley Scott

Krótka forma dramatyczna
* „AKA Smile”, odcinek serialu „Jessica Jones”, scen. Scott Reynolds, Melissa Rosenberg, Jamie King, reż. Michael Rymer

Redaktor tekstów krótkich
* Ellen Datlow

Redaktor tekstów długich
* Sheila E. Gilbert

Grafik
* Abigail Larson

Magazyn
* „Uncanny Magazine”

Fanzin
* „File 770”

Fancast
* Bez Nagrody

Pisarz-fan
* Mike Glyer

Grafik-fan
* Steve Stiles

Nagroda Johna W. Campbella (nie Hugo)
* Andy Weir

http://esensja.pl/film/wiesci/tekst.html?id=23284

I Retro Hugo (czyli Hugo antydatowane, za rok 1941):

Powieść
* A.E. Van Vogt „Slan”

Mikropowieść
* Robert A. Heinlein „If This Goes On…”

Nowela
* Robert A. Heinlein „Drogi muszą być w ruchu”

Opowiadanie
* Isaac Asimov „Robbie”

Opowieść graficzna
* „Batman #1”

Długa forma dramatyczna
* „Fantazja”, scen. Joe Grant, Dick Huemer, reż. Samuel Armstrong i inni

Krótka forma dramatyczna
* „Pinokio”, scen. Ted Sears i inni, reż. Ben Sharpsteen, Hamilton Luske

Redaktor tekstów krótkich
* John W. Campbell

Grafik
* Virgil Finlay

Fanzin
* „Futuria Fantasia” red. Ray Bradbury

Pisarz-fan
* Ray Bradbury

http://esensja.pl/film/wiesci/tekst.html?id=23283

Pełna lista nominacji:

Hugo

Powieść
* Ann Leckie „Ancillary Mercy”
* Jim Butcher „Wiatrogon areonauty”
* N.K. Jemisin „The Fifth Season”
* Neal Stephenson „Seveneves”
* Naomi Novik „Wybrana”

Mikropowieść
* Nnedi Okorafor „Binti”
* Daniel Polansky „The Builders”
* Lois McMaster Bujold „Penric’s Demon”
* Brandon Sanderson „Perfect State”
* Alastair Reynolds „Slow Bullets”

Nowela
* Brooke Bolander „And You Shall Know Her by the Trail of Dead”
* Cheah Kai Wai „Flashpoint: Titan”
* Hao Jingfang, przekł. Ken Liu „Składany Pekin”
* Stephen King „Obits”
* David VanDyke „What Price Humanity?”

Opowiadanie
* S.R. Algernon „Asymmetrical Warfare”
* Naomi Kritzer „Cat Pictures Please”
* Thomas A. Mays „The Commuter” (nominacja wycofana przez autora)
* Juan Tabo, S. Harris „If You Were an Award, My Love”
* Charles Shao „Seven Kill Tiger”
* Chuck Tingle „Space Raptor Butt Invasion”

Utwór „nawiązujący”
* Marc Aramini „Between Light and Shadow: An Exploration of the Fiction of Gene Wolfe”
* Jeffro Johnson „The First Draft of My Appendix N Book”
* Daniel Eness „Safe Space as Rape Room”
* Vox Day „SJWs Always Lie: Taking Down the Thought Police”
* Moira Greyland „The Story of Moira Greyland””

Powieść graficzna
* Boaz Lavie, Asaf Hanuka, Tomer Hanuka „The Divine”
* Grey Carter, Cory Rydell „Erin Dies Alone”
* Aaron Williams „Full Frontal Nerdity”
* Corinna Bechko, Gabriel Hardman „Invisible Republic Vol 1”
* Neil Gaiman, J.H. Williams III „The Sandman: Overture”

Długa forma dramatyczna
* „Avengers: Czas Ultrona”, scen. Joss Whedon, reż. Joss Whedon
* „Ex Machina”, scen. Alex Garland, reż. Alex Garland
* „Mad Max: Na drodze gniewu”, scen. George Miller, Brendan McCarthy, Nick Lathouris, reż. George Miller
* „Marsjanin”, scen. Drew Goddard, reż. Ridley Scott
* „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”, scen. J.J. Abrams, Lawrence Kasdan, reż. J.J. Abrams

Krótka forma dramatyczna
* „Heaven Sent”, odcinek serialu „Doctor Who”, scen. Steven Moffat, reż. Rachel Talalay
* „Headache”, odcinek serialu „Grimm”, scen. Jim Kouf, David Greenwalt, reż. Jim Kouf
* „AKA Smile”, odcinek serialu „Jessica Jones”, scen. Scott Reynolds, Melissa Rosenberg, Jamie King, reż. Michael Rymer
* „The Cutie Map” (części 1 i 2), odcinek serialu „My Little Pony: Friendship Is Magic”, scen. Scott Sonneborn, M.A. Larson, Meghan McCarthy, reż. Jayson Thiessen and Jim Miller
* „Just My Imagination”, odcinek serialu „Supernatural”, scen. Jenny Klein, D.B. Weiss, reż. Richard Speight Jr.

Redaktor tekstów krótkich
* John Joseph Adams
* Neil Clarke
* Ellen Datlow
* Jerry Pournelle
* Sheila Williams

Redaktor tekstów długich
* Liz Gorinsky
* Vox Day
* Sheila E. Gilbert
* Jim Minz
* Toni Weisskopf

Grafik
* Lars Braad Andersen
* Larry Elmore
* Abigail Larson
* Michal Karcz
* Larry Rostant

Magazyn
* „Beneath Ceaseless Skies”
* „Daily Science Fiction”
* „Sci Phi Journal”
* „Strange Horizons”
* „Uncanny Magazine”

Fanzin
* „Black Gate” (nominacja wycofana)
* „Castalia House Blog”
* „File 770”
* „Lady Business”
* „Superversive SF”
* „Tangent Online”

Fancast
* „8-4 Play”
* „Cane and Rinse”
* „HelloGreedo”
* „The Rageaholic”
* „Tales to Terrify”

Pisarz-fan
* Douglas Ernst
* Mike Glyer
* Morgan Holmes
* Jeffro Johnson
* Shamus Young

Grafik-fan
* Matthew Callahan
* Christian Quinot
* disse86
* Kukuruyo
* Steve Stiles

Nagroda Johna W. Campbella (nie Hugo)
* Pierce Brown
* Sebastien de Castell
* Brian Niemeier
* Andy Weir
* Alyssa Wong

Retro Hugo

Powieść
* E.E. ‘Doc’ Smith „Gray Lensman”
* T.H. White „Rycerz spod Ciemnej Gwiazdy”
* Karin Boye „Parasite”
* Jack Williamson „The Reign of Wizardry”
* A.E. Van Vogt „Slan”

Mikropowieść
* Robert A. Heinlein „Coventry”
* Robert A. Heinlein „If This Goes On…”
* Robert A. Heinlein „Magic, Inc.”
* L. Sprague de Camp, Fletcher Pratt „The Mathematics of Magic”
* L. Sprague de Camp, Fletcher Pratt „The Roaring Trumpet”

Nowela
* Robert A. Heinlein „Blowups Happen”
* Jack Williamson „Darker Than You Think”
* Harry Bates „Farewell to the Master”
* Theodore Sturgeon „It!”
* Robert A. Heinlein „Drogi musza być w ruchu”

Opowiadanie
* Leigh Brackett „Martian Quest”
* Robert A. Heinlein „Requiem”
* Isaac Asimov „Robbie”
* Leigh Brackett „The Stellar Legion”
* Jorge Luís Borges „Tlön, Uqbar, Orbis Tertius”

Opowieść graficzna
* „Batman #1”
* Bill Parker, C. C. Beck „Captain Marvel: Introducing Captain Marvel”
* Alex Raymond, Don Moore „Flash Gordon: The Ice Kingdom of Mongo”
* Will Eisner „The Origin of the Spirit”
* Jerry Siegel, Bernard Baily „The Spectre: The Spectre / The Spectre Strikes”

Długa forma dramatyczna
* „Doktor Cyklop”, scen. Tom Kilpatrick, reż. Ernest B. Schoedsack
* „Fantazja”, scen. Joe Grant, Dick Huemer, reż. Samuel Armstrong i inni
* „Flash Gordon Conquers the Universe”, scen. George H. Plympton, Basil Dickey, Barry Shipman, reż. Ford Beebe, Ray Taylor
* „Milion lat przed naszą erą”, scen. Mickell Novack, George Baker, Joseph Frickert, reż. Hal Roach, Hal Roach, Jr.
* „Złodziej z Bagdadu”, scen. Lajos Bíró, Miles Malleson, reż. Michael Powell, Ludwig Berger, Tim Whelan

Krótka forma dramatyczna
* „The Adventures of Superman: The Baby from Krypton”, scen. George Ludlam
* „The Invisible Man Returns”, scen. Joe May, Kurt Siodmak, Lester Cole, reż. Joe May
* „Looney Tunes: You Ought to Be in Pictures”, scen. Jack Miller, reż. Friz Freleng
* „Merrie Melodies: A Wild Hare”, scen. Rich Hogan, reż. Tex Avery
* „Pinokio”, scen. Ted Sears i inni, reż. Ben Sharpsteen, Hamilton Luske

Redaktor tekstów krótkich
* John W. Campbell
* Dorothy McIlwraith
* Raymond A. Palmer
* Frederik Pohl
* Mort Weisinger

Grafik
* Hannes Bok
* Margaret Brundage
* Edd Cartier
* Virgil Finlay
* Frank R. Paul
* Hubert Rogers

Fanzin
* „Futuria Fantasia” red. Ray Bradbury
* „Le Zombie” red. Bob Tucker
* „Novacious” red. Forrest J Ackerman, Morojo
* „Spaceways” red. Harry Warner, Jr.
* „Voice of the Imagi‐Nation” red. Forrest J Ackerman, Morojo

Pisarz-fan
* Forrest J Ackerman
* Ray Bradbury
* H.P. Lovecraft
* Bob Tucker
* Harry Warner

http://esensja.pl/film/wiesci/tekst.html?id=22710
Q__
Moderator
#230 - Wysłana: 7 Gru 2016 13:29:52
Odpowiedz 
Recenzje powieści Johna Varley'a (kojarzycie takiego autora?) ze strony Doux Reviews:
http://www.douxreviews.com/2000/01/john-varley.htm l
MarcinK
Użytkownik
#231 - Wysłana: 14 Mar 2017 20:38:53
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#232 - Wysłana: 17 Mar 2017 23:20:27
Odpowiedz 
Spod znaku
mozg_kl2:
sf wraca na salony?



W roku 2015 Neal Stephenson napisał powieść "Seveneves" (która rok później zdobyła Hugo):
http://en.wikipedia.org/wiki/Seveneves
https://www.theguardian.com/books/2015/may/13/seve neves-by-neal-stephenson-disaster-novel

Teraz ma być z tego film, na potrzeby którego zebrano dawną ekipę "Apollo 13":
http://deadline.com/2016/06/seveneves-movie-ron-ho ward-brian-grazer-bill-broyles-apollo-13-skydance- 1201769130/

TU jeszcze rzut oka na megastrukury stanowiące istotną część stephensonowej fabuły:
http://gizmodo.com/heres-how-space-megastructures- will-look-according-to-1705593580
Q__
Moderator
#233 - Wysłana: 14 Sier 2017 08:37:44
Odpowiedz 
mozg_kl2

Gadaliśmy niedawno o naszej sympatii do Dominium Solarnego Kołodziejczaka... Niestety, wygooglał mi się wywiad z autorem, sprzed paru lat, sugerujący, że ten świat jest definitywnie martwy:
https://wpolityce.pl/kultura/252663-tomasz-kolodzi ejczak-jestem-polakiem-wiec-moge-pisac-o-polakach- ratujacych-swiat

(Jasne, nic nowego o Geralcie też nie mieliśmy dostać...)
Q__
Moderator
#234 - Wysłana: 27 Kwi 2018 20:36:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Idąc za wiadomym skojarzeniem* postanowiłem wyjąć z półki clementową "Misję grawitacyjną" i nie wyrobiłem, po paru stronach poległem, dochodząc zarazem do wniosku, że Lem pisząc o niej ("Historia to ciekawa dla kogoś, kto gotów uznać, że kultura płaskich, wielonogich skorupiaków może być analogiem do ziemskiego średniowiecza, że stworzenia takie mogą mieć mentalność ludzką, że są zdolne wyuczyć się szybko angielskiego etc. Mnie takie założenie wydaje się nie do przyjęcia.") mistrzem oględności był. Bo to się nie da... Planeta, owszem, skonstruowana z pomysłem, wszelkie niuanse oddziaływania jej grawitacji na tubylców opisane z wysoką kompetencją, byłby - mimo drewnianego stylu - materiał na arcydzieło SF (tym bardziej, że rzecz jest absolutnie prekursorska - z roku '55 pochodzi; podobnie fizyczne kawałki Nivena, Forwarda i Baxtera są o dekady młodsze). Ale nie! Clement musiał poprowadzić narrację z punktu widzenia tych stonogowatych Obcych (rzecz, która w science fiction nigdy się nie udaje), a co gorsza - najwidoczniej w zamiarze obudzenia sympatii czytelników do nich - przedstawił ich jako - literalnie! - coś pomiędzy załogą Kolumba czy Magellana a karaibskimi piratami (z typową dla tych ostatnich brawurą, zuchwałością, krwiożerczością i swoistym biznesowym sprytem), co jest tak beznadziejnie głupie, że jw.
(Za to lektura odautorskiego posłowia, jak zwykle w hard SF, sama radość.)

* http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=2035&page=1#msg326476

EDIT:
Wróciłem jednak do tej "Misji..." i doczytałem. Jak przestawić oczekiwania z arcydzieła SF, na coś na kształt powieści przygodowej z pewnymi walorami edukacyjnymi (zwykle w takich razach autorzy częstują ciekawostkami dotyczącymi geografii i historii, a ten - jw.), z gatunku tych, które się w wieku nastoletnim chłonie, i nie traktować paru autorskich założeń zbyt serio, to nawet się da.
Q__
Moderator
#235 - Wysłana: 3 Kwi 2019 15:26:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Są nominacje do Hugo 2019:
https://dublin2019.com/hugo-finalists/

Przyłapałem się na tym, że z nominowanych autorów/autorek prozy (kategorii retro nie licząc) kojarzę tylko panie Novik i Wells, no i - oczywiście - Strossa.
Q__
Moderator
#236 - Wysłana: 9 Mar 2020 10:37:48
Odpowiedz 
Przypadkiem, a całkiem niedawno, napatoczyłem się na informację o takiej oto kolekcji:
https://en.wikipedia.org/wiki/SF_Masterworks

Nic lemowskiego nie zawiera, co skłonny jestem uznać za niejaki skandal (acz może sytuację da się jeszcze odwrócić skoro Zachodniacy teraz coraz częściej po Mistrza sięgają ), za to wydano w jej ramach sporo tytułów uznawanych i przez rodzimą krytykę (oraz fandom) za klasyczne, i drugie tyle nieznanych w Polsce, acz chyba godnych translacji na nasze...
Q__
Moderator
#237 - Wysłana: 3 Cze 2020 13:57:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#238 - Wysłana: 29 Cze 2020 13:36:04
Odpowiedz 
O komiksowej adaptacji "Księżycowej ćmy" Vance'a (jednego z ciekawszych opowiadań SF jakie znam):
http://www.fantasyliterature.com/reviews/moon-moth -graphic-novel/
USS Bij
Użytkownik
#239 - Wysłana: 29 Cze 2020 15:05:18 - Edytowany przez: USS Bij
Odpowiedz 
Q__:
Przypadkiem, a całkiem niedawno, napatoczyłem się na informację o takiej oto kolekcji:
https://en.wikipedia.org/wiki/SF_Masterworks

Nic lemowskiego nie zawiera, co skłonny jestem uznać za niejaki skandal (acz może sytuację da się jeszcze odwrócić skoro Zachodniacy teraz coraz częściej po Mistrza sięgają ), za to wydano w jej ramach sporo tytułów uznawanych i przez rodzimą krytykę (oraz fandom) za klasyczne, i drugie tyle nieznanych w Polsce, acz chyba godnych translacji na nasze...

Lat naście temu i ku mojemu zdziwieniu trochę tego było do dostania w jednej małej, rodzimej księgarni. Serce rosło, że kogoś obchodziło Co prawda w takich, spartańskich wizualnie wydaniach, ale darowanemu...
Q__
Moderator
#240 - Wysłana: 29 Cze 2020 15:18:19
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Co prawda w takich, spartańskich wizualnie wydaniach

Taki minimalizm nie jest zły. Przeciwnie - dodaje powagi (podczas gdy okładki Luisa Royo itd. raczej jej utworom SF ujmują).
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Literatura SF

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!