USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Literatura SF
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
Autor Wiadomość
Christof
Użytkownik
#151 - Wysłana: 11 Lis 2012 23:56:49
Odpowiedz 
Książki, o których wspomniałem w temacie o wampirach ("Trylogia Zimnego Ognia" C.S. Friedman):

"Świt Czarnego Słońca":
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=9 920

"Nadejście Nocy":
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=9 995

"Korona Cieni":
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 0025

PS. Uwaga - w recenzjach możliwe spoilery
Q__
Moderator
#152 - Wysłana: 28 Mar 2013 00:46:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Nowa powieść Huberatha - "Portal zdobiony posągami":
http://potwornie-wciagajace.blogspot.com/2012/11/m -huberath-portal-zdobiony-posagami.html
http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-da lej/20121208/dunin-docyckac-sie-do-nieba
http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/portal-zdobio ny-posagami
http://www.fahrenheit.net.pl/ksiazki/recenzje/450- o-sekretnym-zyciu-pomnikow
Piekło to konferencja (historyków)... Coś w tym jest...

Inna rzecz, że - abstrahując od klasy autora i dzieł jego - monotonne się to robi:
"Kara..." - piekło,
"Gniazdo..." - piekło
"Miasta..." - piekło
"Portal...." - piekło
Nie to co Lem, co tylko kosmos i kosmos...
Q__
Moderator
#153 - Wysłana: 17 Kwi 2013 05:16:39
Odpowiedz 
Ha... Kilku mamy na Forum prawicowców, niektórzy wręcz za aktywni, a o powieści "Demokrator" (b. pono modnej na prawo), autorstwa Piotra Goćka (pamiętam go sprzed lat jako naczelnego pisemka-efemerydy "Złoty Smok", które zamieszczało wcale przyzwoitą fantasy) zamiast dowiedzieć się z tego topicu - czy z którego z sąsiednich - dowiaduję się z innych źródeł.

Recenzje - z tego co widzę - zbiera (tam gdzie zbiera) entuzjastyczne:
http://www.galgut.eu/recenzje/beletrystyka/zamordy zm-komiczny/
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/piotr-gocie k/demokrator/recenzja
http://ksiazki.polter.pl/Demokrator-Piotr-Gociek-c 24809
http://www.piotrgociek.pl/index.php/aktualnosci/65 -qdemokratorq-powiesc-przelomowa.html
http://www.uwazamrze.pl/artykul/931482.html
http://niezalezna.pl/32478-powiesc-nie-tylko-o-lem ingach
http://rebelya.pl/post/2542/memches-swiat-jak-rosj a-o-antyutopii-piotra-goc
http://www.fallout3.net/ie_postkultura_ksiazki_dem okrator.htm
Autor cokolwiek się lansuje:
http://www.literatura.gildia.pl/wywiady/wywiad-z-p iotrem-gockiem-na-temat-ksiazki-demokrator
Wątek robota utylizacyjnego POKUTA-12 ponoć Lemem inspirowany (choć sam utwór pono w tradycji zajdlowo-ziemkiewiczowo-orwellowo-bułyczowo-struga cko-bułhakowowskiej).

Więc sięgnąłem po zamieszczony w Sieci fragment:
http://www.panstwo.net/2373-demokrator-fragment-po wiesci
I przyznam, że szczególnego wrażenia na mnie nie zrobił, znaczy humor zdał mi się wysilony jak u jakiego Pratchetta. (Na Lubimy Czytać opinie znów skrajne, powiązane, na oko, z poglądami politycznymi oceniających, co też o książce nic sensownego nie mówi, a raczej zniechęca.)

Może mnie kto jednak przekona, że warto sięgnąć po całość?

ps. Jako ciekawostka: istotny fabularnie megagienialny wynalazca to postać autentyczna:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Lodowka-bez -pradu-dzieciecy-wynalazek,wid,264918,wiadomosc.ht ml
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,12-letni-ge niusz-studentem-politechniki,wid,848285,wiadomosc. html
(Jak czytam o tej jego lodówce drrama "Korzenie", lemowego autorstwa, się przypomina...)
Q__
Moderator
#154 - Wysłana: 17 Maj 2013 11:37:29
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#155 - Wysłana: 24 Sier 2013 14:54:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Nowa (na polskim rynku) powieść Sawyera:
http://www.galgut.eu/recenzje/fantastyka/rodzi-sie -webmind/
Zachwalam, bo nasz, ale przecie sam pomysł stary jak świat, a raczej jak "Dial F for Frankenstein" (vel "Halo, kto mówi?") Clarke'a.

A skoro już o dobrych pomysłach klasyków... Wznawiają właśnie powieść "Kogga z czarnego słońca" Peteckiego (najmocniejsze w tej powieści jest to, co w tle – dylematy społeczeństwa tonącego w nadmiarze informacji i brak satysfakcjonujących wyjść z owych):
http://www.sedenko.pl/?p=5442
Oraz Trylogię Księżycową Żuławskiego:
http://www.sedenko.pl/?p=5427
Pierwszy tom ma genialną okładkę:
Q__
Moderator
#156 - Wysłana: 25 Sier 2013 19:17:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#157 - Wysłana: 2 Wrz 2013 20:02:44
Odpowiedz 
Parę opowiadań w stylu starych "Młodych Techników":
- to klasyczno-kosmiczne:
http://www.fahrenheit.net.pl/literatura/opowiadani a/416-a-kosel-w-przestrzeni
- trochę "Koniec Wieczności", bardzo "Cienie" Lundwalla, ale czyta się:
http://www.fahrenheit.net.pl/literatura/opowiadani a/304-a-kosel-quis-custodiet
- fajne opowiadanie, w tichym stylu, ale Neptun nie pasuje do fabuły, bo gazowy:
http://www.fahrenheit.net.pl/literatura/opowiadani a/525-a-kosel-casus

I jeszcze kawałek "Upiornego błękitu" Domagalskiego:
http://www.fahrenheit.net.pl/ksiazki/fragmenty/422 -sf-po-polsku-fragmenty
Q__
Moderator
#158 - Wysłana: 8 Wrz 2013 03:32:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Teksty krytyczne o SF.

Tekst "Three World Paradigms for SF: Asimov, Yefremov, Lem" Darko Suvina:
http://www.bookrags.com/criticism/i-robot-asimov-i saac/2/
Oraz "Parables of De-Alienation: Le Guin's Widdershins Dance" tegoż samego pana:
http://www.depauw.edu/sfs/backissues/7/suvin7art.h tm
I fragment jego "P.K. Dick's Opus: Artifice as Refuge and World View":
http://www.depauw.edu/sfs/backissues/5/suvin5art.h tm

(Suvin, co ciekawe - jak poświadcza* Joanna Russ**, taka trochę koleżanka Le Guin po piórze, znaczy też feministka pisująca SF - w swoich pracach krytycznych builds on the parameters prescribed for the genre by the Polish writer and critic, Stanislas Lem.)

* vide:
http://www.depauw.edu/sfs/backissues/6/russ6art.ht m

** więcej o niej, bo u nas mało znana:
http://en.wikipedia.org/wiki/Joanna_Russ
Q__
Moderator
#159 - Wysłana: 22 Gru 2013 11:30:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kolejne recenzje Oramusa.

Janusz A. Zajdel "Lalande 21185":
http://www.galgut.eu/recenzje/dla-dzieci-i-mlodzie zy/slaba-gwiazda-lalande/
Herbert George Wells "Cztery nowele grozy":
http://www.galgut.eu/recenzje/fantastyka/groza-mni ejsza-i-wieksza/
Kurt Vonnegut "Popatrz na ptaszka" i "Tabakiera z Bagombo" (w sumie więcej tu nie-SF niż SF):
http://www.galgut.eu/recenzje/beletrystyka/czas-zy ciowych-rozliczen/
H. Beam Piper "Kudłacz. Kudłacz rozumny":
http://www.galgut.eu/recenzje/dla-dzieci-i-mlodzie zy/miski-domowe-jako-sapienty/
Jacek Inglot "Quietus" - nowa, rozszerzona, edycja:
http://www.galgut.eu/rezerwuar/wenedyjskie-kolo-ra tunkowe/
Wspomniany już "Portal zdobiony posągami" Huberatha:
http://www.galgut.eu/recenzje/fantastyka/pieklowed rowanie-huberatha/

Chyba starczy na dziś...
Q__
Moderator
#160 - Wysłana: 8 Lut 2014 12:34:51
Odpowiedz 
W. Sedeńko i wydawnictwo Solaris przypomina kolejnego rodzimego autora SF - Czesława Białczyńskiego:
http://www.sedenko.pl/2014/01/13/wojny-haoltanskie -czeslawa-bialczynskiego/
Q__
Moderator
#161 - Wysłana: 19 Lut 2014 19:41:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Działalności wydawniczej W. Sedeńki cd. - co istotniejszy dorobek pisarski Konrada Fiałkowskiego (swego czasu najsilniej kojarzonego za granicą - poza Lemem - autora rodzimej SF... i twórcy uznawanej dziś za obowiązującą hipotezy nt. ewolucji ludzkiego mózgu) ponownie trafi na rynek w dwu (zawierających opowiadania i powieści) tomach:
http://www.sedenko.pl/2014/02/18/dwa-tomy-z-proza- konrada-fialkowskiego/
(Pierwsze tytułowe "Zerowe rozwiązanie" to lekko humorystyczny utwór o egzaminie kosmicznych kadetów, w tradycji wczesnych "Pirxów", zaś "Nieśmiertelny z Wegi" to znów daleko posunięta spekulacja a'la ST - co jeśli słynny kosmonauta powraca z okolic Wegi antymaterialną kopią? Oba minimalistyczne i Pomysłocentryczne, w starym stylu.)

Należy też spodziewać się staro-nowego zbiorku utworów Macieja Żerdzińskiego:
http://www.sedenko.pl/2014/02/17/imperium-hiacynto w-macieja-zerdzinskiego/
(Większość utworów znana. Sporo z universum Aldritha.)


EDIT: i na tym nie koniec - wcześniej ukazały się słynny "Ósmy krąg piekieł" Borunia i debiutanckie "W połowie drogi" Peteckiego (o locie na Marsa - temat na czasie):
http://www.sedenko.pl/2014/01/20/wznowienia-boruni a-i-peteckiego/
Nie tylko Sedeńko zresztą klasykę wznawia - "Toccata", również Borunia, powróciła niedawno ebookiem:
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 7912
Q__
Moderator
#162 - Wysłana: 4 Mar 2014 15:41:52
Odpowiedz 
Kolejne wznowienie klasyki - "Próg nieśmiertelności" Borunia czyli... badania nad nieśmiertelnością prowadzone pokątnie w głęboko religijnym autorytarnym kraju latynoskim:
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 8006
B. dobra rzecz.
Dathon
Użytkownik
#163 - Wysłana: 6 Maj 2014 08:45:51
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#164 - Wysłana: 7 Maj 2014 15:15:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Napisałem gdzie indziej:
Q__:
opłaca się czekać na kolejne powieści Reynoldsa

I otóż doczekaliśmy się. "Galactic North" (tak, wiem, że to zbiór opowiadań) wychodzi u nas jako "Północ Galaktyki". Oto recenzje:
http://katedra.nast.pl/art.php5?id=6740
http://rybieudka.blogspot.com/2014/05/ponoc-galakt yki-alastair-reynolds.html

Gorzej, że teraz dalsze czekanie może być baardzo długie. MAG rezygnuje z dalszego wydawania A.R. Prawa rynku...
Dathon
Użytkownik
#165 - Wysłana: 8 Maj 2014 03:54:29
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#166 - Wysłana: 8 Maj 2014 10:21:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dathon

Dathon:
Mata schemata.

Z braku Lema wyszło mi "Spotkanie z Ramą".

ps. Recenzja powieści "Światło cieni", którą napisał Rafał Dębski:
http://www.fahrenheit.net.pl/ksiazki/recenzje/1814 /trudny-los-autorow-sf
Oraz blurb tejże:
http://ksiazki.polter.pl/Swiatlo-cieni-n40386
Podobno dobre nawiązanie do konwencji klasycznej SF.
The_D
Użytkownik
#167 - Wysłana: 8 Maj 2014 15:08:59
Odpowiedz 
Q__:
Z braku Lema wyszło mi "Spotkanie z Ramą".

Duża szansa, że bym tam trafił, ale nie wykluczyłem definitywnie wojny więc pogoniło mnie w stronę Heinleina. Ale tak po prawdzie, to gdyby człowiek kierował sie wyłącznie takimi diagramami to by pewnie nigdy na Hyperiona nie trafił, więc... lepiej czasem zbłądzić w nieznane rejony i się zawieść niż przegapić perełkę.
Q__
Moderator
#168 - Wysłana: 8 Maj 2014 15:18:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
The_D

The_D:
Duża szansa, że bym tam trafił, ale nie wykluczyłem definitywnie wojny więc pogoniło mnie w stronę Heinleina.

Prawdę mówiąc ja znów o włos tylko nie obstawiłem ścieżki "Odysei...", ale... w sumie czytałem prawie wszystko, co na liście.

(Swoją drogą znamienne, że SF prawie sama odwieczna klasyka, a wśród fantasy tyle tam dali nowości...)

The_D:
to by pewnie nigdy na Hyperiona nie trafił

Ha... "Hyperion" bywa oceniany b. różnie - vide choćby ta dyskusja:
http://esensja.stopklatka.pl/ksiazka/recenzje/teks t.html?id=13702&stronak=1#komentarzet
Pojawiają się czasem głosy, że jest to - podobnie jak i "Diuna" - naciągane naukowo pop-czytadło po prostu, tyle, że zamaskowane lepszym stylem.

Prywatnie ulokowałbym się gdzieś po środku z opiniami. IMO nie są to jednak szczyty intelektualne SF (wiadomo: Lem, Strugaccy, Dick, Clarke, Le Guin, Wells, Żuławski, Stapledon, Čapek, w paru porywach Asimov), ale i do konfekcji - imię której legion - bardzo daleko.
The_D
Użytkownik
#169 - Wysłana: 10 Maj 2014 18:23:51
Odpowiedz 
Q__:
Pojawiają się czasem głosy, że jest to - podobnie jak i "Diuna" - naciągane naukowo pop-czytadło po prostu, tyle, że zamaskowane lepszym stylem.

Ciekawe, zestawienie Hyperiona z Diuną, bo jak oglądałem ten diagram to własnie sobie pomyślałem, że w imię spójności Opus Magnum Herberta powinno leżeć właśnie w podobnych rejonach co powieść Simmonsa bo tak samo miesza tradycyjne toposy SF i Fantasy.
Strona science w Hyperionie nie jest najmocniejsza, ale też wystaje znacznie ponad popowe okręty i blastery. A przecież i stawiany przez Ciebie w ciągu z Lemem Dick często, gęsto był z nauka na bakier. U Le Guin to też tylko fasada, na której opiera sie to co najciekawsze, czyli społeczeństwa.
Q__
Moderator
#170 - Wysłana: 10 Maj 2014 19:35:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
The_D

The_D:
Strona science w Hyperionie nie jest najmocniejsza, ale też wystaje znacznie ponad popowe okręty i blastery. A przecież i stawiany przez Ciebie w ciągu z Lemem Dick często, gęsto był z nauka na bakier. U Le Guin to też tylko fasada, na której opiera sie to co najciekawsze, czyli społeczeństwa.

Zgoda... Tylko Simmons jest znakomitym - przynajmniej jak na SF - stylistą i niezłym erudytą (Keats, Homer, Proust...), ma też dobre pomysły (ten słynny dom Sileniusa!), ale mam wrażenie, że nie jest jednak tak oryginalny jak tamtych dwoje (Dick nawet jak brał najgorszą sztampę nadawał jej własne wariackie piętno), a - przede wszystkim - że jego powieści na planie idei nie są tak zorganizowane jak dzieła Starych Mistrzów. Mam wrażenie, że te "Hyperiony" i "Iliony" są z gatunku pięknie o niczym, choć pięknie znaczy tu naprawdę pięknie. (A i stworzone przez Simmonsa światy warto poznać dla ich oryginalności.)

Podobnym autorem jest Reynolds - u tego też brak centralnej idei, za to nadrabia niesłychaną wiedzą i wyobraźnią naukową. Za to stylistycznie znów kuleje, więc tworzy świat mniej piękny, za to prawdziwszy dzięki ukazaniu zimnego okrucieństwa Próżni...

W każdym razie lepiej sięgać po czytadła tej klasy, niż po typowe rozrywkówki...
The_D
Użytkownik
#171 - Wysłana: 11 Maj 2014 10:13:34
Odpowiedz 
Tak, zgadzam się, gdyby chciec nakreślić dlaczego Simmons wzbudza zachwyt i miłość trzeba by na pierwszym miejscu podać styl, ale czy to gorzej niż "szalone piękno" (BTW. świetne określenie podsumowujące Dicka)? No i trzeba mu policzyc, że o wiele łatwiej było o oryginalność debiutując z SF w latach 50 czy 60 niż 80.
Q__
Moderator
#172 - Wysłana: 11 Maj 2014 11:02:09
Odpowiedz 
The_D

The_D:
No i trzeba mu policzyc, że o wiele łatwiej było o oryginalność debiutując z SF w latach 50 czy 60 niż 80.

Zgoda, to jest w ogóle problem obecnej SF, tyle, że mam wrażenie, że on przegina... W Hyperionie piękna (choć nie w pełni oryginalna, bo wcześniej mieliśmy "Dziś wybieramy twarze" Zelazny'ego) była idea społeczeństwa teleportacyjnego, że tak powiem, dyskretnie ograniczanego jednak prędkością światła, wbrew pozorom, ale składniki tego świata to już był patchwork - to podpatrzone u Gibsona, tamto u Dicka, owo u Silverberga czy u Le Guin, coś jeszcze u Asimova. Do tego odczapna idea centralna (ateiście wyda się śmieszna, teiście trywializująca i ciut bluźniercza). Pięknie zasygnalizowana, a nie wykorzystana idea Intruzów (ciekawa jest wszak taka frakcja autoewolucjonistów). Prawdziwy szlag mnie jednak trafił przez... pola siłowe promu Konsula. Może kiedy i takie pola powstaną, ale jak długo można czytać w SF o rzeczach nie mających za grosz potwierdzenia naukowego (choć Lem i Blish kombinowali z Diracem).

Z kolei "Ilum"... Tam tak naprawdę jedno było znakomite - społeczeństwo moravców. Reszta to były - owszem, znów erudycyjne - wydumki na zasadzie wszechmoc technologiczna wszystko zdzierży.

Niemniej sądzę, że jest to jednak wartościowy autor.


ps. Z innej beczki: R. Kosik chwali się, że "Marsjański poślizg w czasie" - wspominanego - Dicka ukazał się z jego przedmową (awansował, znaczy na ałtoryteta ):
http://rafalkosik.com/marsjanski-poslizg-w-czasie
Oraz rozważa przyczyny niszowości SF:
http://rafalkosik.com/dlaczego-nikt-nie-lubi-sf
MarcinK
Użytkownik
#173 - Wysłana: 11 Cze 2014 18:30:01 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Niektórzy sądzą że postęp jest zły, pewnie żaden z nich niemiał w piersi metalowych odłamków.
Tony Stark alias Iron Man.
Kwestię tą porusza powieść Edmunda Cooper'a "Zdobywca Przestworzy". Czytałem ją ładnych parę lat temu (oczywiście bardzo mi się spodobała), a dziś mi się ona przypomniała (nie wiem czemu).


Świat po wojnie atomowej. Postęp jes zakazany, w końcu wiadomo ze to technologia jest powodem wojen. Główny bohater sprzeciwnia się temu i chce spełnić swoje marzenia o lataniu.

Ktoś poza mną zna tę powieść?
Q__
Moderator
#174 - Wysłana: 11 Cze 2014 19:22:29
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Kwestię tą porusza powieść Edmunda Cooper'a "Zdobywca Przestworzy".

Przyznam, że mnie zastrzelileś... Coopera znałem tylko "Testament Overmana". Centralny wątek "Zdobywcy..." jednak, przynajmniej w streszczeniu, b. mi przypomina jeden z kilku wątków opowiadania "Maika Ivanna" Huberatha, acz tam scenerią jest obca planeta (ludzkie osiedle na niej).
MarcinK
Użytkownik
#175 - Wysłana: 11 Cze 2014 19:26:27
Odpowiedz 
Q__:
Przyznam, że mnie zastrzelileś...



Q__:
Coopera znałem tylko "Testament Overmana"

Ja przeciwnie, znam tylko "Zdobywcę..."

Q__:
acz tam scenerią jest obca planeta (ludzkie osiedle na niej).

Tutaj mamy coś bardziej na kształt średniowiecza (niedziwota patrząc na panujące tam poglądy).
Q__
Moderator
#176 - Wysłana: 11 Cze 2014 19:51:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Ja przeciwnie, znam tylko "Zdobywcę..."

Obaj mamy zatem zaległości do nadgonienia.

MarcinK:
Tutaj mamy coś bardziej na kształt średniowiecza (niedziwota patrząc na panujące tam poglądy).

U Huberatha mamy coś w podobnym stylu (chyba), z tym, że regres wynika z niskiej ładowności cyvutów (żywych statków kosmicznych, można powiedzieć), powodującej, że praktycznie wszystko trzeba od zera, z miejscowych zasobów, pod bokiem mało przyjaznych Obcych. W efekcie byt określa świadomość i poziom jest podobny...

Oto refleksja uczonych-duchownych przybyłych z bardziej cywilizowanych regionów Kosmosu na ten temat:

" - Cypryłko z Nowi Gradka próbował‚ zbudować‡ samolot. Franija Fyłozofow o mało co nie skazał‚ go za to na ukamienowanie.
- Znowu ten Franija. Ojciec od najmłodszych lat sposobił‚ swego jedynaka do kapłaństwa, a z tego wybrań„ca wyrosło... Utrapienie dla wszystkich. I kogoś› takiego regularnie z kadencji na kadencję™ wybierają... na oponijenta - Jon ter Boin pokiwał gł‚ową....
- To był‚oby znacznie lepsze rozwiązanie niż sterowce - zmienił‚ temat. - Umiemy konstruować‡ silniki, benzyny jest dosyć‡, a technologia helu przepadł‚a. Lata chociaż ten samolot?...
- Cypryłko nie skończył budowy, a już go capnę™li - powiedział‚a Ivanna. - Ale i tak jego konstrukcja pewnie nie wzniosła‚by się™ w powietrze. To samouk bez doświadczenia. Żeby chociaż biskup Bazyli zostawił‚ jakieś› notatki...
- Na pewno zostawił‚. Był‚ pasjonatem latania.
- Franija przechowuje notatki Bazylego. Twierdzi, że nic nie było tam o lataniu...
- Pewnie zniszczył‚ te notatki. Nie sądzę™, żeby Bazyli budował samolot bez sporządzenia dobrych planów. Franija bał‚ się™, że ktoś› może zbudować‡ samolot, a on jako sudowi oponijent będzie musiał go wypróbować. Gdyby wielkość człowieka mierzyć‡ w skali tchórzostwa, to Franija był‚by wśród najpierwszych. Choć może krzywdzę™ go, może przeżył szok, jak zobaczył urwaną nogę Myhajły i wystającą kość i to wspomnienie dotąd za nim idzie.
- Myhajło zupełnie inaczej mówi o lataniu, widać zapał, jaki dotąd w nim się tli. Mimo wypadku, mimo kalectwa - powiedziała Ivanna.
- Dobrze by było, żeby razem z Cypryłką wzięli się do budowania samolotu. Może Myhajło jeszcze pamięta, jak pracował z Bazylim.
- Dobrze by było. "


"Maika Ivanna" (ostatnio w zbiorze "Vatran Auraio")
MarcinK
Użytkownik
#177 - Wysłana: 11 Cze 2014 20:20:20
Odpowiedz 
Q__:
Obaj mamy zatem zaległości do nadgonienia.

Lista coraz dłuższa a czsu (i chęci) coraz mniej.
Q__
Moderator
#178 - Wysłana: 12 Cze 2014 13:13:37
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Lista coraz dłuższa a czsu (i chęci) coraz mniej.

Klasykę, niemniej, znać wypada, nawet tę mniej wybitną, by wiedzieć jak się gatunek kształtował...
MarcinK
Użytkownik
#179 - Wysłana: 12 Cze 2014 14:35:05
Odpowiedz 
Q__:
Klasykę, niemniej, znać wypada,

Ok. Ale bez przesady. Film z lat 80-tych nie mósi byc dobry.
Q__
Moderator
#180 - Wysłana: 12 Cze 2014 14:40:53
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Film z lat 80-tych nie mósi byc dobry.

Jasne, ale znajomość starego gniota uchroni nas przynajmniej przed przypisywaniem nowatorstwa gniotom późniejszej daty. (Albo pozwoli docenić - nie przecenić! - kogoś, kto - co prawda - gniotem tym się inspirował, ale z zaczerpniętych zeń elementów stworzył nową jakość.)
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Literatura SF

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!