USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Klasyka space opery
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 13 Sty 2007 15:09:32 - Edytowany przez: Q__
Star Trek jak wiadomo zaliczany jest do podgatunku SF zwanego space operą, podgatunek ten słynie z niezwykłtych kosmicznych przygód, i od czasów "Gwiezdnych Wojen", uchodzi za mało "naukowy". Tymczasem w nieznanej u nas klasyce tej odmiany SF przygody owszem były zwariowane, a bohaterowie do przesady heroiczni, jednak (z wyjątkiem komiksowego "Flasha Gordona") autorzy dbali o naukową ścisłość swych wizji. Jako, że klasyki tej (ze względu na jej nikłą wartość literacką oraz postarzenie od strony naukowej) w Polsce nie wydano jest u nas raczej nieznana, a niesłusznie bowiem od niej zaczął się tryumfalny pochód SF w USA. Dlatego też postanowiłem ją przypomnieć.

Cykl "Skylark" E.E. Smitha - od niego wszystko się zaczęło:

http://en.wikipedia.org/wiki/The_Skylark_of_Space
Cykl "L ensman" tego samego autora:

http://en.wikipedia.org/wiki/Lensman
cykl opowiadań, których bohaterem jest Northwest Smith:

http://en.wikipedia.org/wiki/Northwest_Smith
"Legion of Space" Jacka Williamsona:

http://en.wikipedia.org/wiki/Jack_Williamson#The_L egion_of_Space
cykl o profesorze Jamesonie i Zoromach Neila R. Jonesa:

http://en.wikipedia.org/wiki/Neil_R._Jones
"Captain Future" Edmonda Hamiltona:

http://en.wikipedia.org/wiki/Captain_Future
opowiadania i komiksy o Bucku Rogersie:

http://en.wikipedia.org/wiki/Buck_rogers
komiks "Flash Gordon" (jedyna "nienaukowa" z tych serii):

http://en.wikipedia.org/wiki/Flash_Gordon
"The Mightiest Machine" Johna W. Campbella:
http://www.fantasticfiction.co.uk/c/john-w-campbel l/mightiest-machine.htm
"Księżycowe Hollywood" Henrego Kuttnera (jedyna pozycja z tej epoki wydana w Polsce):
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=11639

Rozpoczety na początku lat '30 styl wczesnej space opery zdominował ową dekadę i trwał jeszcze czas jakiś. W identycznej konwencji tworzony był póżniej angielski komiks "Dan Dare" i amarykański (czarno-biały) serial TV "Captain Video" (o obu pisałem w innym topicu). Zaś "mocnym zamknięciem" tego rozdziału w historii SF był cykl (tworzonych jeszcze do póżnych lat '50) tzw. "młodzieżówek" R.A. Heinleina ze "Space Cadetem" na czele (u nas wydano tylko "Między planetami" oraz "Wkładaj kombinezon, i w drogę")
http://en.wikipedia.org/wiki/Heinlein_juveniles

W latach następnych nie licząc ambitnych historii nawiązujących tylko do spaceoperowego genre'u takich jak "Fundacja", "Diuna", parodystyczne "Dzienniki gwiazdowe" czy twórczość P.K. Dicka space opera literacka zasadniczo przestała istnieć, podczas gdy rozkwitła space opera telewizyjna - a mianowicie nasz ukochany Trek. Renesans tego podgatunku miał miejsce dopiero w latach '70 i '80 na fali popularności SW, niestety space opery powstałe w późniejszych latach wzorem filmów Lucasa nie trzymały się kanonów naukowej ścisłości (wyjątek od tej reguły stanowią "Pierścień" L. Nivena i cykl o Wspomaganych D. Brina). Ta nowsza, nienaukowa space opera, bliższa przez to fantasy niż SF została praktycznie zwalczona przez przeciwny, cyberpunkowy nurt fantastyki naukowej (nie do końca - do dziś tworzą M. Resnick czy L. McMaster-Bujold). Jednak później i postcyberpunkowcy zaczęli tworzyć space opery takie jak "Schismatrix", "Aristoi", "Ogień nad otchłanią", cykl o Xeelee, "Dominium Solarne", "Przestrzeń objawienia", "Kultura" czy "Perfekcyjna niedoskonałość", choć trzeba tu zauważyć, że te nowe postcyberpunkowe space opery miały tylko jedną cechę wspólną z pierwszymi utworami gatunku - kosmiczny rozmach i wartką fabułę. Pod każdym innym względem różniły się, zaś przed wszystkim nie sposób było nazwać ich łatwą lekturą dla niewyrobionego czytelnika (duży wpływ na to miał wielki postęp naukowy jaki dokonał się od lat '30). Ostatnimi czasy pojawił się jednak na Zachodzie autor, którego tamtejsi krytycy nazywają "współczesną wersją Doc'a Smith'a", jest to znany i u nas David Weber, twórca postaci Honor Harrington.
theczarek
Użytkownik
#2 - Wysłana: 13 Sty 2007 16:30:54
O widze że kolega materiały na konkurs wertuje
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 13 Sty 2007 16:35:04 - Edytowany przez: Q__
theczarek

Obawiam się, że jeśłi wykorzystam te materiały do zadawania pytań, nikt nie odpowie na pytania Jak pisałem te historyjki są u nas (IMHO niesłusznie) nieznane. Za to znana jest w Polsce pochodząca z roku 1949 parodia ówczesnej awanturniczej SF -
"Ten zwariowany wszechświat" Frederica Browna:

http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=3648
Jest to opowieść o redaktorze czasopisma wydającego pulpową SF, który trafia do wszechświata alternatywnego odpowiadającego marzeniom jego autorów i czytelników. Setna zabawa przy lekturze, acz większość nawiązań i odniesień dla polskiego czytelnika pozostaje niejasna.

Wydano też u nas pochodzącą jeszcze z roku 1917 (!) pre-space operę "Księżniczka Marsa" E.R. Burroughs'a (tego od Tarzana):

http://en.wikipedia.org/wiki/Barsoom
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99%C5%BCniczka _Marsa
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=2801

oraz późną powieść Heinleina "Piętaszek":

http://en.wikipedia.org/wiki/Friday_%28novel%29
http://www.altamagusta.pl/k246.html
a także znacznie wcześniejszego (i nie-młodzieżowego) "Dublera" tegoż autora:

http://en.wikipedia.org/wiki/Double_Star
Alek Roj
Użytkownik
#4 - Wysłana: 13 Sty 2007 20:03:33
Z lat 70 dodałbym jeszcze Colina Kapp'a, którego "Formy chaosu" były u nas kiedyś publikowane. A także... polskiego pisarza Bohdana Peteckiego, autora space-oper cokolwiek "młodzieżowych". Jednocześnie jednego z prekursorów cyberpunku, a to za sprawą tzw. "fantomatyki", szczególną rolę odgrywającej w powieści "X-1 uwolnij gwiazdy".
Z Peteckiego polecam na początek bardzo "trekową" książkę "Rubin przerywa milczenie" (o dwóch astronautach dokonujących inspekcji odległej ziemskiej kolonii), stawiającą m.in. pytanie o etyczną stronę stosowania inżynierii genetycznej wobec organizmu człowieka.
O Czesławie Chruszczewskim i jego powieści "Fenomen kosmosu" już na tym forum pisałem. Również mocno "trekowe".
O "Tych z Dziesiątego Tysiąca" Broszkiewicza nie wspominam, bo to oczywistość. Gdybym mógł, to bym pewnie wziął i zekranizował.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 13 Sty 2007 20:27:02 - Edytowany przez: Q__
Alek Roj

Z lat 70 dodałbym jeszcze Colina Kapp'a, którego "Formy chaosu"

Pisałem o klasyce space opery, nie o latach '70, ale skoro mówmy o space operze w ogóle, można wymienić jeszcze "Zapomnij o Ziemi" C.C MacApp'a, a także pochodzące z lat '50 "Gwiazdy, moje przeznaczenie". Z nowszych natomiast ni to powieść, ni to zbiór opowiadań "Tuf Wędrowiec" G.R.R. Martina i osadzonych w tym samym świecie wcześniejszych "Żeglarzy nocy" oraz cykl "Skoków.." Stephena R. Donaldsona. Natomiast ze space opery najnowszej - postcyberpunkowej wspomnę "Hyperiona" i "Ilion/Olimp" Dana Simmonsa, "Dysfunkcję rzeczywistości" Petera F. Hamiltona i "Dywizję Cassini" Kena MacLeoda.
theczarek
Użytkownik
#6 - Wysłana: 16 Sty 2007 17:53:30
"Zapomnij o Ziemi" C.C MacApp'a

A to się niedawno całkiem ukazało w wydaniu niesłąwnego Amberu wraz z jakąś inną jego powieścią. Wcześniej w częsciach w Fanatstyce chyba.

Całkiem sympatyczna powieść
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 16 Sty 2007 18:25:59
theczarek

wraz z jakąś inną jego powieścią

Zatytułowaną "Świat bez Słońca" czy jakoś tak...

Całkiem sympatyczna powieść

Sympatyczna i dobrze się czyta, ale jest to jeden z przykładów space opery zasadniczo nie zasługującej na zaliczenie do SF - zasadniczo brak w niej bowiem pierwiastka "science". Zresztą jeśli mowa o sympatycznych space operach nie sposób nie wsponieć o dylogii "Wyspa Umarłych"/"Umrzeć w Italbarze" Zelazny'ego, owszem przytomne pomysły naukowe są tam przeplecione z mistyką, ale doktor Pels oraz Francis Sandow (dla mnie w tej kolejności) rządzą.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 4 Lut 2007 12:10:15 - Edytowany przez: Q__
Jeszcze trochę stron o Lensmanach "pierwszej wielkiej space operze" (która inspirowała m.in. twórców "Green Lanterna", HH, SW i B5) nie wydanej u nas:
http://wheels.org/lens/
http://www.lensman.com/images/misc/lensman.htm
http://www.outel.org/decomposed/goe/lensfaq.html
http://www.sjgames.com/gurps/books/Lensman/ - doczekali się własnego RPG


Kilku członków w/w organizacji

I trochę utworów E.E. Smitha (po angielsku)
"The Skylark of Space" mały fragmencik:
http://books.google.com/books?vid=ISBN0803292864&i d=boBY9bNVQwAC&pg=PP1&lpg=PP1&ots=pP6I6-sYhJ&dq=E. +E.+Smith&sig=jLmVOc_MuO6Xjq_0jEmsw-5R5Wc
''Skylark Three''
http://pobox.com/~flash/SF/Scans/Doc_Smith/Skylark _Three/
"Kosmiczne Psy z IPC" (miało to byc wydane u nas, ale chyba nie było)
http://durendal.org:8080/sipc/
''Triplanetary'' (z cyklu o lensmanach)
http://pobox.com/~flash/SF/Scans/Doc_Smith/Triplan etary/

ps. topic o innym klasycznym (choć nie aż tak wczesnym) spaceoperowym cyklu (którego autor też przyznawał się do bycia zainspirowanym przez "Doc'a" Smitha):
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=1570
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 7 Lut 2007 14:48:20 - Edytowany przez: Q__
Z współcześniejszych space oper nikt jakoś nie wspomniał o dwu cyklach Johna Varleya:

"Eight Worlds":
http://en.wikipedia.org/wiki/Eight_Worlds
z którego to cyklu wydano u nas jedna powieść ("Gorąca linia z Wężownika"):
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Ophiuchi_Hotline
i kilka opowiadań.

Oraz trylogia "Gaja" (składająca sie z tomów "Tytan", "Czarodziejka", "Demon"):
http://en.wikipedia.org/wiki/Gaea_Trilogy

Owszem są to typowe przegodówki, ale niektóre koncepcje zawarte w pierwszym cyklu można nazwać wyprzedzającymi swój czas.
theczarek
Użytkownik
#10 - Wysłana: 7 Lut 2007 22:57:42
A co sądzicie o "skokach" Donaldsona jeśli jesteśmy przy nowszych pozycjach. IMHO barwna i ciekawa space opera choć przy tym bardzo mroczna i brutalna. (Jakoś trudno tam o jakiegoś czysto pozytywnego bohatera )
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 7 Lut 2007 23:50:44 - Edytowany przez: Q__
theczarek

A co sądzicie o "skokach" Donaldsona jeśli jesteśmy przy nowszych pozycjach. IMHO barwna i ciekawa space opera choć przy tym bardzo mroczna i brutalna.

Ciekawa, mroczna, i nawet nawiązująca do asimovowskich wzorców space opera...
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Gap_Cycle

Z innych nowszych pozycji wymienić trzeba koniecznie cykl o kosmicznej Demokracji Mike'a Resnicka ze znakomitymi "Kłami" na czele ("Mroczna Pani", "Pożeracz dusz", "Santiago", "Zamglony horyzont", podcykle o Wyroczni i Egzekutorze oraz wczesny "Wschodzący Eros"; a także kilka opowiadań w tym "Łowy na Snarka" i "Roboty nie płaczą").
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 23 Lut 2007 20:48:37
Odnotować trzeba, że właściwie na naszych oczach następuje trzecia już z kolei (po latach '30-'50 i latach '70 ubiegłego wieku) fala wielkiej popularności klasycznych space oper (zwłaszcza tych militarnych) zapoczątkowana chyba cyklami o przygodach Milesa Vorkosigana i Honor Harrington. Popularność ta jest tak duza, że nawet cyberpunkowiec Walter Jon Williams przerzucił się na te klimaty i to ze sporym sukcesem:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=1554#20
Zresztą zjawisko to dotyczy nie tylko literatury, lecz i filmu - wspomnijmy tylko BSG.

(Wszystko to fajnie, tylko w takiej sytuacji nowy Trek pewnie też będzie militarny.)
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 2 Kwi 2007 07:18:32 - Edytowany przez: Q__
Kolejna klasyczna space opera "Miasta w kosmosie" ("Cities in Flight" Jamesa Blisha (znane też jako Okie novels):

http://www.fantasticfiction.co.uk/b/james-blish/ci ties-in-flight.htm
http://en.wikipedia.org/wiki/James_Blish#Cities_in _Flight
http://www.amazon.com/exec/obidos/ASIN/1585670081/ thetempletongate
http://www.amazon.ca/Cities-Flight-James-Blish/dp/ 0671720503
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=3603
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=3604

informacje o wynalazkach wymyślonych na potrzeby cyklu
http://en.wikipedia.org/wiki/Spindizzy
http://www.technovelgy.com/ct/AuthorSpecAlphaList. asp?BkNum=25

BTW: na Zachodzie cykl wznowiło niezmordowane wydawnictwo Baen Books, któremu zawdzięczamy przygody pewnego kalekiego lorda i pewnej nadwyraz wysportowanej lady...

ps. jak widać space opera jako gatunek pojawiła się i królowała w amerykańskich magazynach SF. Magazyny te pozostały wierne owemu gatunkowi do dziś dnia:

Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 25 Kwi 2007 16:32:56
Pochodzące z 1935 roku opowiadanie "Zwariowany księżyc" ("The Mad Moon") Stanley'a G. Weinbauma, pierwszego autora, który w anglojęzycznej SF pokazał (w ""Odysei marsjańskiej") naprawdę obcych Obcych.
http://www.niniwa2.cba.pl/zwariowany_ksiezyc.htm
Nie jest to space opera sensu stricte, ale ma podobny klimat, i opowiada o przygodach w Kosmosie i pochodzi z identycznych lat.

ps. o autorze:
http://en.wikipedia.org/wiki/Stanley_G._Weinbaum
http://www.fantasticfiction.co.uk/w/stanley-g-wein baum/
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 15 Lip 2007 03:10:07
Świetna space opera po polsku, "BattleDust" Sapkowskiego:
http://www.sapkowski.pl/modules.php?name=News&file =article&sid=10
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 20 Sier 2007 02:38:20
Gierka oparta na klasycznym spaceoperowym filmie "Nine Billion Miles from Earth":
http://www.adultswim.com/games/ninebillion/index.h tml
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 4 Lis 2007 09:07:27
A'propos nieodłącznego elementu space opery, który przetrwał do dziś dnia... np. w postaci deflektrora w Treku:
http://www.everything2.com/index.pl?node_id=189429 5
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 25 Lis 2007 08:26:25
Kolejna strona, której bohaterem jest Dan Dare:
http://www.spaceshipaway.org.uk/
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 6 Lut 2008 18:07:40
"Babes in Space", to mówi samo za siebie:
http://a23.com/babesinspace/contents.html
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 19 Sty 2009 15:15:37
Szykuje isę ekranizacja "Fundcji" Asimova. Sądząc po rezyserze, wyjdzie koszmarek:
http://esensja.pl/film/wiesci/tekst.html?id=6709
Dragon
Użytkownik
#21 - Wysłana: 19 Sty 2009 23:35:28
Q__
Nie jęcz, mógł być Uwe Boll. Może Emmerich przypomni jak kiedyś potrafił zrobić porządny film...
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 20 Sty 2009 01:04:03
Dragon

Może Emmerich przypomni jak kiedyś potrafił zrobić porządny film...

A który jego film był taki "porządny"? "Star Gate" ledwie poprawny (jak dla mnie), o reszcie nie ma co gadać... Już bym Lucasa kręcącego "Fundację" zobaczyć wolał. SW ma więcej wspólnego z klimatem dzieła Asimova.
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 28 Wrz 2009 22:09:15
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 2 Mar 2010 07:21:10 - Edytowany przez: Q__
"Islands on Space" Johna W. Campbella:
http://www.hardsf.org/HSFRIsla.htm
("They invent a long list of technologies and devices, including intergalactic FTL, gravity effect reducers, invisibility, anti-matter energy systems, two new kinds of beam weapons, two new kinds of metals made out of photons, etc. Somehow these super-nerds are also athletic, come from rich families and decide to make their own intergalactic spaceship and fly it themselves. Oh yes, and have learned telepathy (that works between species) from the people of Venus." - hehe to brzmi prawie jak Trek.)

Jeszcze dwie recenzje dzieł E. E. Smitha:
"First Lensman":
http://www.hardsf.org/HSFRLen2.htm
najlepsze opowiadania:
http://www.hardsf.org/HSFREESm.htm

I jeszcze o "Szpitalu Kosmicznym":
http://www.hardsf.org/HSFRBegi.htm

I o "Dywizji Cassini":
http://www.hardsf.org/HSFRCass.htm

Oraz o drugim tomie HH:
http://www.hardsf.org/HSFRHono.htm

A także o "Nocnym pociągu do Rigel" T. Zahna (nazwisko brzmi jakby znajomo ):
http://www.hardsf.org/HSFRNiTr.htm
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 16 Lis 2010 15:52:55
Scott Westerfield "Succession":
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 0716
Można to liczyć za military SF, można za space operę (nawet transhumanistyczną). Mnie się skojarzyło i imperium lemowskich ektoków. Ale jak ktoś lubi space obery, to chyba warto sobie sprowadzić.
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 19 Gru 2010 16:44:53 - Edytowany przez: Q__
W końcu ktoś - tak jak ja - uważa Petera F. Hamiltona za autora sprawnego lecz przereklamowanego:
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 0946

EDIT: i kolejna recenzja z Hamiltona:
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 1025
Eviva
Użytkownik
#27 - Wysłana: 19 Gru 2010 17:48:53
Q__

Ja też tak uważam, ale to pominąłeś
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 19 Cze 2011 07:55:03 - Edytowany przez: Q__
Kolejny klasyk dostępny on-line - "Zabójca światów" dobrze znanego fanom ST Harlana Ellisona:
http://chomikuj.pl/File.aspx?id=323401295
(Linkuję z czystym sumieniem, bo rzecz ukazała się baardzo dawno temu w "Fantastyce" i nie była wznawiana.)

ps. utwór to zresztą, jak na Ellisona, b. nietypowy, bo na tle jego większości utworów dość konwencjonalny...

EDIT: a tu dowód jak spaceoperowa estetyka trafiła do... automatów bilardowych:
mozg_kl2
Użytkownik
#29 - Wysłana: 25 Cze 2012 18:49:20
Może kogośzainteresuje, żę Fabryka słów w sierpniu planuje wydać ksiażke pt Przebudziony lewiatana. http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi.php?id=649&fl ash=y
http://www.amazon.com/Leviathan-Wakes-Book-One-Exp anse/dp/1841499889
Darklighter
Użytkownik
#30 - Wysłana: 2 Lip 2012 16:44:30
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Klasyka space opery

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!