USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / TRANSFORMERS
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  16  17  18  19  20  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#61 - Wysłana: 27 Sier 2007 21:30:05
Odpowiedz 
Seybr

ale wkład do scenariusza niech ma oryginalny twórca.

Oczywiście. Japńczykom lepiej łączenie głębi z widowiskowością wychodzi (vide choćby "GITS").
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 12 Cze 2008 16:10:17
Odpowiedz 
No jak w mordę... "Transformers" jest to film proroczy...

http://www.slipperybrick.com/2007/10/transformer-c itroen-car/
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#63 - Wysłana: 15 Cze 2008 10:52:40
Odpowiedz 
TRANSFORMERS serial moich szczeniecych lat aż się lezka kreci, a co do filmu, mam pewien niedosyt
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 15 Cze 2008 11:28:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

a co do filmu, mam pewien niedosyt

Tak, te roboty mogły być trochę bardziej kolorowe, podobniejsze do tego powyżej...

EDIT: a TU wyliczanka błędów logicznych filmu:
http://www.film.org.pl/prace/50_prawd_transformers .html
Q__
Moderator
#65 - Wysłana: 11 Cze 2009 12:18:34 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jako parodia trailera ST XI kiepskie, jako przypomnienie Beast Wars - świetne:
http://www.youtube.com/watch?v=34tEUSpByHU


EDIT:
A tu cała kolekcja "wielkorobocich" Wiki:
http://transformers.wikia.com/
http://tfwiki.net/
http://transformers.wikicomplete.info/
(Uszeregowane wg. stopnia "kompletności" i - co za tym idzie - przydatności.)
Q__
Moderator
#66 - Wysłana: 1 Lis 2009 15:38:19
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#67 - Wysłana: 4 Lut 2010 14:09:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Czołówki 4 sezonów oryginalnego serialu z lat '80, pokazujące w sumie ja zmieniala się fabuła i przybywali nowi bohaterowie - twórcom filmu zostało jeszcze trochę materiału do wykorzystania (choć patrząc na "dwójkę" nie wiem czy jest się z czego cieszyć):
http://www.youtube.com/watch?v=X3Qwg74kR9I
http://www.youtube.com/watch?v=U5VW7MuIZS0
http://www.youtube.com/watch?v=wQgWy6cdnMc
http://www.youtube.com/watch?v=goVOXCz_QiA

Oraz czołówki 3 sezonów Beast Wars:
http://www.youtube.com/watch?v=JYwAPxs4vJY
http://www.youtube.com/watch?v=lY16WVtaEEU
http://www.youtube.com/watch?v=lwNbhbQ5fvU

Trailer filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=XnwmUZuF5OY

ps. "Transformers" (jedynka) po rosyjsku , podziękujmy spambotom:
http://www.hamovhotov.com/movies/?p=52
(Znalezisko przy okazji planowej trzebieży botów i wcieleń dinka - z 41 stron Userów, po moich porządkach zostało 36.)

EDIT:

Jak to się wszystko zmienia...

W latach '80 oglądałem z wypiekami (i nie chodzi o ew. rzucone torty ) na twarzy kreskówki "Transformers", a na "Solaris" Tarkowskiego przysypiałem. Teraz do "Solaris" wracam chętnie (choć na zakończenie zżymam się nie mniej niż w owe lata), a przy kolejnej próbie oglądania filmu "Transformers" pp. Bay'a i Spielberga najzwyczajniej zasnąłem, przez co nie mogę spędzonego przy nim czasu uważać za w pełni zmarnowany, w końcu sen to zdrowie.

Inna rzecz, że, z tego co pamiętam, stanowiacy clou tego - z braku lepszych określeń - filmu pokaz efektów specjalnych (z których najefektowniejsze były i tak w trailerze ), zajmuje ostatnie +/- pół godziny, reszta to typowe rozwałki a'la Bay przerywane równie typowymi spielbergowskimi scenkami familijno-komediowymi, do czasu z udziałem samych ludzkich bohaterów, potem także friendly aliens (tak, gigantyczne Autoboty postawiono w jednym rzędzie z E.T. i UFO-ludkami z "Batteries not included", co trudno nawet komentować) oraz skradankami - równie typowo spielbergowskiego, gremlinopodobnego - robo-szpiona, co nie składa się nawet w cień sensownej fabuły; słuszna jest opinia (nie pamietam, chyba Orlińskiego?), że lepiej było darowac sobie kręcenie "filmu", i zrobić półgodzinną reaklamówkę Hasbro po prostu...

Znacznie lepiej od tej Bay-ki robotów (za przeproszeniem Lema) wypadają "Beast Wars" - tam robo-bohaterowie byli pełnowymiarowymi, nawet dość ciekawymi i głębokimi, jak na kreskówkę, postaciami, a fabuła stanowiła coś więcej niż zlepek gagów, familijnych scenek i pokazów F/X...

(Aha, co ważne dla zagorzałych: większość robotów, zwł. "tych złych" - Decepticonów, b. mało przypomina te z kreskówki, są znacznie mniej kolorowe, a bardziej metaliczne.. przez co przypominają zabawki Lego Bionicle.)
Q__
Moderator
#68 - Wysłana: 16 Sier 2011 15:07:31
Odpowiedz 
mozg_kl2

Specjalnie dla Cię ...

Nostalgia Critic o "Transformers" 1:
http://www.youtube.com/watch?v=18CGwBLX7pM
i 2:
http://www.youtube.com/watch?v=fWS94diWMzw
mozg_kl2
Użytkownik
#69 - Wysłana: 16 Sier 2011 15:28:02
Odpowiedz 
Q__

Nie zniesmaczysz mi tych filmów, więc jeśli o to chodzi to marny jest Twój trudn. Nie kieruje się równiż recenzjami innych, tylko oglądam i sam pisze/mówie co o tym sądze. Pozaty ta pseudo recenzja bo inaczej tego nazwać nie można, nie jest nawet konstruktywna krytyką. Gosciu telepie sie jakby przedawkował narkotyki, środki pobudzające lub miał ADHD. Na pohybel Bayterom.
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 16 Sier 2011 15:48:51
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Nie zniesmaczysz mi tych filmów

Nie zamierzam nawet, każdy ma prawo do swojego gustu .
mozg_kl2
Użytkownik
#71 - Wysłana: 16 Sier 2011 16:23:17
Odpowiedz 
Q__:
Nie zamierzam nawet, każdy ma prawo do swojego gustu .

Lolajnie ostrzegam, cobyś nie marnował sobie klawiszy. Jestem fanem i jest mi z tym dobrze. Lubie ENTka, transformersów i Piratów z Karaibów. Od czasu do czasu pooglądać pupe topoli i biegać nago usmarowany galaretką bo mam taką ochotę;)
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 16 Sier 2011 17:10:56
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Lubie ENTka, transformersów i Piratów z Karaibów

"Piratów z Karaibów" (jedynkę) to i ja lubię. Zaskoczony?

mozg_kl2:
i biegać nago usmarowany galaretką

Pozwolisz, że nie spytam o szczegóły?
Picard
Użytkownik
#73 - Wysłana: 16 Sier 2011 17:15:04
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Lolajnie ostrzegam, cobyś nie marnował sobie klawiszy. Jestem fanem i jest mi z tym dobrze. Lubie ENTka, transformersów i Piratów z Karaibów. Od czasu do czasu pooglądać pupe topoli i biegać nago usmarowany galaretką bo mam taką ochotę;)

masz do tego prawo, ale faktem jest, że twój gust nie jest zbyt wysublimowany.

Q__:
Pozwolisz, że nie spytam o szczegóły?

Lepiej nie...
mozg_kl2
Użytkownik
#74 - Wysłana: 16 Sier 2011 20:05:24
Odpowiedz 
Q__:
"Piratów z Karaibów" (jedynkę) to i ja lubię. Zaskoczony?

Troche. Film raczej nie z Twojej bajki.

Q__:
Pozwolisz, że nie spytam o szczegóły?

Po pierwsze emotka, oznacza żart. Po drugie wdzę, ze nie jesteście fanami człowieka demolki.

Picard:
masz do tego prawo, ale faktem jest, że twój gust nie jest zbyt wysublimowany.

Bo nie bawie się w Kaczyńskiego fandomu? Nie udaje oblężonej twierdzy na której powiewa sztandar jedynego prawdziwego treka, atakowanej przez chordy, pseudo fanów, sprzedajnych dolar treków, której obrońcy podstępem Paramount wbija nóż w plecy?

Picard:
Lepiej nie...

Ale wy jestescie powazni.
Picard
Użytkownik
#75 - Wysłana: 16 Sier 2011 20:36:45
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Bo nie bawie się w Kaczyńskiego fandomu? Nie udaje oblężonej twierdzy na której powiewa sztandar jedynego prawdziwego treka, atakowanej przez chordy, pseudo fanów, sprzedajnych dolar treków, której obrońcy podstępem Paramount wbija nóż w plecy?

Nie bo podobają Ci się teksty o kopulacji ze zwierzątkami, podobają Ci się teksty typu: ,,twoja matka jest dziwką!" , teksty w w stylu: mogę zwymitować - dr pseudo-McCoy - , podoba Ci się bzdurny, pełen dziur logicznych scenariusz, podoba Ci się przerost formy nad treścią i promowanie nie odpowiednich postaw życiowych - patrz pseudo-Kirk. Teraz już wiesz czemu masz niewyszukany gust.

mozg_kl2:
Ale wy jestescie powazni.

Ja nawet w myślach nie chciał bym tego widzieć, a co dopiero na żywo.
Eviva
Użytkownik
#76 - Wysłana: 16 Sier 2011 20:37:59
Odpowiedz 
Picard:
teksty w w stylu: mogę zwymitować - dr pseudo-McCoy

Pseudo-Kirk do pseudo-McCoya też powiedział:
- Mogę cię obrzygać.

Urocze, nie?
Picard
Użytkownik
#77 - Wysłana: 16 Sier 2011 20:40:19
Odpowiedz 
Eviva:
Urocze, nie?

Pewnie. Nawet jeśli chcieli nakręcić niezobowiązujący filmy przygodowy dla młodzieży, to nie musieli odwoływać się do tak niskich gustów. Indiana Jones i Bond bez tekstów o rzyganiu się obeszli.
Eviva
Użytkownik
#78 - Wysłana: 16 Sier 2011 20:53:13
Odpowiedz 
Picard

Fakt, mnie też takie teksty zniesmaczyły. Lubię niezobowiązujący humorek, ale bez przesady. Gdyby to był film o robotnikach w dokach lub kimś takim, to jeszcze, ale Roddenberry przyzwyczaił nas do myślenia, ze GF wymaga pewnego poziomu od swoich - przepraszam - członków. A tu poziom, owszem, był - niżej dna. Ja wiem, ze twórcy chcieli tak młodzieżowo, po luzacku, ale czy to musiało oznaczać "wulgarnie"?
Q__
Moderator
#79 - Wysłana: 16 Sier 2011 20:56:01
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Troche. Film raczej nie z Twojej bajki.

Hmm, a kto zakładał topic o grze 7th Sea sięgajacy jednak całej klasyki - morskiej i lądowej - płaszcza i szpady? Kto przyznawał się, że "Trzech muszkieterów" mógłby czytać raz za razem?

mozg_kl2:
Ale wy jestescie powazni.

Ja jestem powazny? No często jestem, ale często nie, było być na TrekSferze...

Picard

Picard:
promowanie nie odpowiednich postaw życiowych

Rozumiem, że - przywołany później - James Bond jest zatem cnót życiowych wzorem.
Picard
Użytkownik
#80 - Wysłana: 16 Sier 2011 21:28:35
Odpowiedz 
Q__:
Rozumiem, że - przywołany później - James Bond jest zatem cnót życiowych wzorem

Zrobił by wszystko dla królowej i ojczyzny, był eleganckim dżentelmenem, a że był playboyem to już mi nie przeszkadza. Kirk w TOS też był i nie mam mu tego za złe. Widać nie łapiesz na czym polega mój problem z takim luzackim - jak to ujęła Eviva - podejściem do bohaterów i świata przedstawionego.
Q__
Moderator
#81 - Wysłana: 16 Sier 2011 21:39:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Zrobił by wszystko dla królowej i ojczyzny, był eleganckim dżentelmenem, a że był playboyem to już mi nie przeszkadza.

Chodzi mi o tak pedagogiczne teksty jak:
"- Proszę się nie bać, ta pani nie zemdlała, po prostu nie żyje."
Następujące po tym jak Bond użył swojej tanecznej partnerki - i przeciwniczki - w roli żywej tarczy. Rozumiem, że takie podejście:
1. do kobiet,
2. do ludzkiego życia,
masz za wzorcowe.

I nie, nie chodzi mi o to by zdemaskować Bonda jako psychopatę, choć nim zapewne był, ani o to by odsądzać filmy o nim od czci i wiary, bo sporo z nich lubię, (samą postać zresztą też) tylko po to by ukazać Ci jak absurdalnie pojmujesz moralizatorstwo w filmach. Nie po raz pierwszy zresztą.
Picard
Użytkownik
#82 - Wysłana: 16 Sier 2011 22:34:06 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Q__:
Rozumiem, że takie podejście:
1. do kobiet,
2. do ludzkiego życia,
masz za wzorcowe.

Nie powiedziałem, że Bond jest wzorcem, natomiast twierdzę, że jest lepszym człowiekiem niż pseudo-Kirk. Co do traktowania kobiet, to owszem jest ono dyskusyjne, ale zauważ czemu Bond tak do nich podchodzi: jego pierwsza wielka miłość Vesper Lynd go zdradziła współpracując z wrogiem, druga kobieta, którą, i z którą kochał, i z którą nawet się ożenił, Teresa di Vicenzo zginęła z ręki zamachowców. Nic dziwnego więc, że Bond: 1) kobietą nie ufa, 2) nie wiąże się z nimi, gdyż boj się, że znów może stracić kogoś na kim mu zależy. Stąd to jego nieco przedmiotowe podejście do kobiet - przy czy co znamienne w powieściach, traktował kobiety lepiej niż w filmach. Istnieje tu wyraźny rozdźwięk pomiędzy prozą a jej ekranizacją. A co ludzkiego życia. Cóż pisałem już, że Bond zrobił by wszystko dla królowej i ojczyzny? To po prostu typ ludzi, który zrobi wszystko by osiągnąć cel - nie jest to ani piękne, ani szlachetne, ale czasami jest zwyczajnie koniczne. I tak mit Bonda został upiększony względem tego jak - zapewne - pracują prawdziwe służby wywiadowcze.

Q__:
samą postać zresztą też) tylko po to by ukazać Ci jak absurdalnie pojmujesz moralizatorstwo w filmach. Nie po raz pierwszy zresztą.

Tam nie ma moralizatorstwa. Twierdze jedynie, że nie ma tam też promowania zachowań, które są wyjątkowo szkodliwe np. nie kradnie się ojczymowi zabytkowego samochodu i nie niszczy się go, ryzykując przy tym życie - patrz pseudo-Kirk - nie uprawia się nepotyzmu w imię szczeniackiej miłości - patrz pseudo-Spock. Nie każde zachowanie Bonda było właściwe z punktu widzenia moralności, ale to były tylko środki do osiągnięcia celu, coś co prowadziło do większego dobra. Nie można tak usprawiedliwić zachowania postaci z filmu Abramsa. Bondy nie uczyły młodych ludzi, że OK jest bez powodu kraść i demolować, albo, że nepotyzm jest OK. Sławiły też mimo wszystko wysoką kulturę osobistą - owszem Bond był męski i nieraz brutalny, ale zawsze był elegancki i obyty w świecie - jakoś go nie widzę w roli głosiciela wulgarnych tekstów o rzyganiu czy kopulacji ze zwierzątkami.
Q__
Moderator
#83 - Wysłana: 16 Sier 2011 23:07:10
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Twierdze jedynie, że nie ma tam też promowania zachowań, które są wyjątkowo szkodliwe

No, rozumiem. Zabijanie z zimną krwią jest stanowczo mniej szkodliwą postawą niż używanie wulgarnego języka. Amen(t).
Picard
Użytkownik
#84 - Wysłana: 16 Sier 2011 23:25:19
Odpowiedz 
Q__:
No, rozumiem. Zabijanie z zimną krwią jest stanowczo mniej szkodliwą postawą niż używanie wulgarnego języka. Amen(t).

Bond zabiła wrogów... złoczyńców... zabijał bo musiał, na tym polegał jego zawód. Używanie wulgaryzmów, nepotyzm i skłonność do łobuzerstwa oraz destrukcji - by wymienić tylko parę ,,wspaniałych" cech - bohaterów Abramsa, nie były częścią ich zawodu i do niczego dobrego nie prowadziły, nie były złem konicznym.
Teraz się rozumiemy?
Q__
Moderator
#85 - Wysłana: 17 Sier 2011 00:18:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Bond zabiła wrogów... złoczyńców... zabijał bo musiał, na tym polegał jego zawód.

A czytałeś np. modną ostatnio książkę pod tytułem "Egzekutor" Stefana Dąbskiego? Stopień prawdy historycznej w niej jest sprawą dyskusyjną, ale porusza ciekawy temat, że zabijanie w słusznej sprawie jest jednak zabijaniem, i że psychikę wypacza. (Sam Bond zresztą wypaczony niewątpliwie jest.)

Zatem gloryfikowanie zła koniecznego (zwł. takiego, przy którym trupy padają*) może być b. ryzykowne. Na tym tle używanie wulgaryzmów to sprawa doprawdy niewinna. (A seks ze zwierzętami też może być postrzegany w kategoriach zła koniecznego przez wypasających samotnie owce baców czy juhasów .)
Teraz się rozumiemy?

-------------------------------------------------- ------------------------------------------
* choć nie tylko, korzystanie z klozetów to też zło konieczne, chciałbyś zobaczyć film gloryfikujący defekację?
mozg_kl2
Użytkownik
#86 - Wysłana: 17 Sier 2011 07:55:37
Odpowiedz 
Picard:
Nie bo podobają Ci się teksty o kopulacji ze zwierzątkami, podobają Ci się teksty typu: ,,twoja matka jest dziwką!" , teksty w w stylu: mogę zwymitować - dr pseudo-McCoy - , podoba Ci się bzdurny, pełen dziur logicznych scenariusz, podoba Ci się przerost formy nad treścią i promowanie nie odpowiednich postaw życiowych - patrz pseudo-Kirk. Teraz już wiesz czemu masz niewyszukany gust.

Ale wiesz, że takich jak ja są miliony? Miliony fanów nowego treka i kolejne miliony fanów transformersów? Wiesz, że oglaamy te filmy dla relaksu i żeby sie pośmiać? Zreszta sam jestesfanem TDk, którego scenariusz ma dziury logiczne wielkości sera szwajcarskiego. O przeroscie formy nad trescią nie wspominajac. Pozatym, to że lubie jakiś film nie oznacza, ze akceptuje zachowania postaci w nim pojawiajacych się.

Q__:
Hmm, a kto zakładał topic o grze 7th Sea sięgajacy jednak całej klasyki - morskiej i lądowej - płaszcza i szpady? Kto przyznawał się, że "Trzech muszkieterów" mógłby czytać raz za razem?

Nie wiem mistrzu;). BTW ostatnio po raz kolejny oglądnałem Piratów. Popłakałem sieze śmiechu.

Q__:
Ja jestem powazny?

Liczyłem, że wprawne oka nerdów wychwyca cytat z człowieka demolki.
Q__
Moderator
#87 - Wysłana: 17 Sier 2011 08:32:45
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Liczyłem, że wprawne oka nerdów wychwyca cytat z człowieka demolki.

Nerd obglądywa tylko kino intelektualne .
mozg_kl2
Użytkownik
#88 - Wysłana: 17 Sier 2011 08:37:10 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Q__:
Nerd obglądywa tylko kino intelektualne

Zapomniałem. Wybaczcie, że sciągam Was na złą drogę występku.
Picard
Użytkownik
#89 - Wysłana: 17 Sier 2011 08:59:47
Odpowiedz 
Q__:
Zatem gloryfikowanie zła koniecznego (zwł. takiego, przy którym trupy padają*) może być b. ryzykowne. Na tym tle używanie wulgaryzmów to sprawa doprawdy niewinna. (A seks ze zwierzętami też może być postrzegany w kategoriach zła koniecznego przez wypasających samotnie owce baców czy juhasów .)
Teraz się rozumiemy?

Nie nie rozumiemy się. Bo owszem każde zabijanie wypacza psychikę - bez wątpienia tak jest - jednak bohaterowie tego nowego filmu na pewno już mają spaczoną psychikę o czym świadczy bezsensowna i barbarzyńska egzekucja na Nero i jego załodze jakiej załoga Enterprise dokonała pod koniec filmu. Tak, to obrońcy cnót wszelakich... I nie gloryfikuje zła koniecznego, stwierdzam jedynie, iż jest ono czasami... cóż, konieczne. Tekst o bacy pozostawię bez komentarza.

mozg_kl2:
Ale wiesz, że takich jak ja są miliony? Miliony fanów nowego treka i kolejne miliony fanów transformersów? Wiesz, że oglaamy te filmy dla relaksu i żeby sie pośmiać? Zreszta sam jestesfanem TDk, którego scenariusz ma dziury logiczne wielkości sera szwajcarskiego. O przeroscie formy nad trescią nie wspominajac. Pozatym, to że lubie jakiś film nie oznacza, ze akceptuje zachowania postaci w nim pojawiajacych się.

Co do rzekomego przerostu formy nad treścią w TDK i rzekomych dziur logicznych w scenariuszu tej produkcji, to jest temat o Batmanie, w którym możesz na ten temat porozmawiać. Czekam na twoją szczegółową wypowiedź na ten temat - z chęcią wdam się w polemikę. Zresztą TDK miał sobą coś do powiedzenia - filmy Abramsa i Baya są puste. A co do meritum, może i nie utożsamiasz się z takim pseudo-Kirkiem i spółką, ale sam napisałeś, że oglądasz ich przygody by się pośmiać, czyli taki prostacki typ humoru jaki oni sobą reprezentują i ich amoralne zachowanie, jednak Cię bawią? I wiem, że takich jak Ty są miliony i to jest smutne bo dzięki Wam kino Amerykańskie ostro pikuje w dół. Po prostu godzicie się na obniżanie poziomu już nie tylko sztuki filmowej ale i rozrywki - co odbija się też na poziomie intelektualnym społeczeństwa. Jak powiedziałem twórcy amerykańskiego kina rozrywkowego, w przeszłości - Spielberg, Lucas, Zemeckis - nie musieli uciekać się do prostackich zagrywek panów Bay'a, Abramsa czy Emmerich. Jak tak dalej pójdzie to kina made in USA będzie wyglądało tak:
http://www.youtube.com/watch?v=MIviMYbW1Rc
Q__
Moderator
#90 - Wysłana: 17 Sier 2011 09:55:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
bohaterowie tego nowego filmu na pewno już mają spaczoną psychikę o czym świadczy bezsensowna i barbarzyńska egzekucja na Nero i jego załodze jakiej załoga Enterprise dokonała pod koniec filmu.

Nie jest to aby logika leżąca u podstaw działań Bonda (i jego mocodawców)? Niektórzy są zbyt niebiezpieczni, by pozwolić im żyć.
(A skoro Nero nie wykazywał oznak nawet nie skruchy już, a refleksji nad swoimi poczynaniami to patrz j.w.)

I znów: niekoniecznie bronię tu sceny z "jedenastki", raczej demaskuję sprzeczność tego o czym mówisz.

Picard:
Co do rzekomego przerostu formy nad treścią w TDK i rzekomych dziur logicznych w scenariuszu tej produkcji, to jest temat o Batmanie, w którym możesz na ten temat porozmawiać. Czekam na twoją szczegółową wypowiedź na ten temat

Po co? Było już "50 prawd objawionych..." przyswoiłeś?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  16  17  18  19  20  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / TRANSFORMERS

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!