USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / TRANSFORMERS
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  18  19  20  21  22  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 4 Sty 2007 20:13:59
Odpowiedz 
theczarek

A jeśli mien pamięć nie myli ekonomia przedwojennego Cybetrona była oparta na paliwie.

Nie myli i nawet rzucone w wyniku wojny na Ziemię transformery pozostały wierne tej ekonomii.
Picard
Użytkownik
#32 - Wysłana: 5 Sty 2007 15:14:07
Odpowiedz 
theczarek

za pewnego rodzaju naiwność

do pewnego stopnia sie z Toba zgodze- ostatenie ,,Star Trek" to kosmiczna utopia, obrazujaca wszechswiat w jakim sami checielibysmy zyc. A czy jest on- ze wszystkimi rzadzacymi nim prawami natury oraz wszelkiego rodzaju radosnymi zaspokajaczami potrzeb- calkowicie nierealny i nieosiagalny? Moze kiedys nasi potomkowie beda mieli okazje sie przekonac- jesli kiedykolwiek rusza ku gwiazda...

jeśli mien pamięć nie myli ekonomia przedwojennego Cybetrona była oparta na paliwie

A wiadomo o co ostatecznie poszlo robota,ze rozpoczely ze soba wojne?
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 5 Sty 2007 16:27:42
Odpowiedz 
Picard

A czy jest on- ze wszystkimi rzadzacymi nim prawami natury oraz wszelkiego rodzaju radosnymi zaspokajaczami potrzeb- calkowicie nierealny i nieosiagalny?

Cóż są w SF wizje, na tle których ta rodem z ST jest jeszcze minimalistyczna i wręcz pesymistyczna. My tego, niestety nie zweryfikujemy...

A wiadomo o co ostatecznie poszlo robota,ze rozpoczely ze soba wojne?

Trochę o tym TU:
http://en.wikipedia.org/wiki/Decepticon
Hazral
Użytkownik
#34 - Wysłana: 21 Sty 2007 00:05:41
Odpowiedz 
http://www.youtube.com/watch?v=jZLxZojgr5s&mode=re lated&search=
Tadam! Zgadnijcie czego jeszcze nie usunęli z Youtube, tak pierwsze transformery, oglądałem to w wieku 7 lat, pamiętam pierwsza bajka na starym wideo
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 21 Sty 2007 00:57:50
Odpowiedz 
Hazral

Fajne odkrycie

(Ciekawe tylko kiedy to usuną.)
theczarek
Użytkownik
#36 - Wysłana: 21 Sty 2007 01:01:57
Odpowiedz 
Q__

Daimosy które kiedyś znalazłeś już usunęli
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 21 Sty 2007 01:56:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
theczarek

Daimosy które kiedyś znalazłeś już usunęli



(Dobrze, że zdążyłem obejrzeć.)

EDIT: chyba jednak nie wszystko usinięte
http://www.youtube.com/results?search_type=search_ videos&search_query=Daimos
Q__
Moderator
#38 - Wysłana: 6 Lip 2007 19:42:10
Odpowiedz 
Odbył się doroczny zjazd fanów Transformerów:
http://www.wptv.wp.pl/rozrywka.html?wid=8991754&ty pe=1&rfbawp=1183741241.359&ticaid=140db&_ticrsn=3

(BTW: na Avangardzie też był LARP osadzony w świecie Autobotów i Decepticonów...)
Darnok
Użytkownik
#39 - Wysłana: 6 Lip 2007 22:28:33
Odpowiedz 
kądś się musi brać....
Z kopalnii federacji?
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 6 Lip 2007 22:47:40
Odpowiedz 
Darnok

Z kopalnii federacji?

Raczej bym zakładał, że jest to "górnictwo" polegające na pozyskiwaniu surowców z otwartego Kosmosu (asteroidy, mgławice)...
Picard
Użytkownik
#41 - Wysłana: 21 Sier 2007 20:43:39
Odpowiedz 
Q__
Darnok

kopalnii federacji

Kopalń Federacji w filmie może i nie ma ale jest pare odwołań do Gwiezdnej Floty- w komunikatach nadsyłanych przez jednego z robotów - bo podobno panowie piszacy secenariusz do ,,Transformerów" odpowiadaja rowniez za scenariusz do nowego ,,Star Trek'a". Pozyjemy zobaczymy- co im z tego wyjdzie...
Polki co ja jestem juz po seansie wiec podziele sie z Wami pewnymi moimi spostrzezeniami:
Minusy:
- pamietacje, ze kiedys byl mowa na forum o tym ,ze w kinie amerykanskim istniaja dwa obowiazujace schematy przedstawianai murzyna, ze jest czarny twardziel i tarny wesołek? To w tym filmie czarni grają role wesołków- zadziwuajace,ze takie stareotypy jeszcze bawia Amerykanów...
- właśnie stareotypy: ogladajac pierwsza polowe filmu mialem wrazanie, ze mam przed oczami kiepski serial dla molodziezy: jest tu uchwycony chyba kazdy wzorzec stareotypowego ukazania nastolatka jaki funkcjonuje w kinie zza oceanu: sympatyczny nieudacznik-cwaniaczek-, ktoremu oczywiscie przypadnie rola bohatera- , jego kolega blazen, ktory pojawia sie tylko w jednej scenie aby na drzewa powłaźić a później wtajemniczy sposob zniknac, ,,rozbudowana" panienka w gruncie rzeczy watpiwej urody, w ktorej duzy sie nasz bohater, a ktorej obecnym chlopakiem jest futbolista- miesniak cierpiacy najwyraźniaj na zanik tkanki mozgowej itp.
- brak logiki w postaeopwaniu robotow: do teraz nie moge doisc czemu jeden z Decepticonów uparcie scigał swiadkow jego ataku na amerykanska baze, podczas gdy wojsko juz go znalazlo i wyslalo swiadka na pomoc odsiecz?
- film jest zbyt dlugi- wiekszosc scen z nastolatkami mozna sobie bylo spokojnie darowac.

Plus:
-uchwycenie ducha pierwowzoru- mozna sie poczuc jak wtedy gdy majac po kilka lat ogladalo sie kreskoweke o wielkich robotach- jesli w ten sam sposob uda sie wspomianym scenarzysta oddac ducha ,,Star Trek"- zupelnie innego niz ten jakim poszczycic sie moga ,,Transformery"- to mozna byc spokojnym o rezultaty.
- efekty specjalne i akcja- wywarl na mnie dosc pozytwyne wraznie, sa one idealnie takie jakie byc powinny. Bitwy miedzy robotami jak rowniez sceny ich transformacji sa idealnie zrealizowane.
- humor- jest kilka na prawde smiesznych sytuacji, parodii znanych w kinie SF watkow- miedzy innymi facetow w czerni. Chodź niektóre postacie kimodiowe moznasobie bylo darowac.
- muzyka- jeden z najmocniejszych punktow filmu- ppowiedzial bym wrecz, ze jest ona zbyt operowa, majestatyczna i powazna by funkcjonowac w ramach tam rozrywkowego i w gruncie rzeczy komediowego filmu. Ale raczej nie sposob by instrumantalne utwory z filmu mogly komus nie przypasc do gustu.

Podumowujac, fim oceniam na 7/10- ale ja wrozumialy jestem, wiec zasiegnicie jeszcze jezyka gdzie indziejh nim wybierzcie sie do kina.
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 21 Sier 2007 22:00:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

pamietacje, ze kiedys byl mowa na forum o tym ,ze w kinie amerykanskim istniaja dwa obowiazujace schematy przedstawianai murzyna, ze jest czarny twardziel i tarny wesołek?

Dobrze się z tego wyłamuje Geordi.

-uchwycenie ducha pierwowzoru- mozna sie poczuc jak wtedy gdy majac po kilka lat ogladalo sie kreskoweke o wielkich robotach- jesli w ten sam sposob uda sie wspomianym scenarzysta oddac ducha ,,Star Trek"- zupelnie innego niz ten jakim poszczycic sie moga ,,Transformery"- to mozna byc spokojnym o rezultaty.

Duch Treka jest jednak cięższy do powtórzenia niż klimat tej sympatycznej bajeczki... (BTW: "Armageddon" tej samej ekipy był przerażająco wręcz "popcornowy", "Transformers" też zalicza się do kina "popcornowego", oby z ST XI nie wyszło tak samo...)
Sh1eldeR
Użytkownik
#43 - Wysłana: 24 Sier 2007 01:58:55
Odpowiedz 
Dorzuce cos od siebie.

Po pierwsze, jestem "lekkim fanem" transformers. I mam na mysli dokladnie to: "lekki fan". To nieco wiecej niz "lubie tf", ale duzo mniej niz hardcorowy fan. Ogladalem na dobra sprawe tylko oryginalna, pierwsza serie kreskowki, przeczytalem kiedys kilka odcinkow jakiegos tam komiksu, ale tez dosyc duzo czytalem np. o wszystkich robotach, jakie sa w filmie. A Optimus Prime jest dla mnie jednym ze zdecydowanie najlepszych przykladow "superbohaterow", czy tez dowodcow, jakie znam.

Na film czekalem od kiedy pojawily sie trailery. Czyli pewnie juz ponad rok. Ogladalem wszystkie w przeciagu max 1-2 dni od ukazania sie. Z samym filmem czekalem na polska premiere, poniewaz bardzo chcialem go obejrzec pierwszy raz w kinie.

Znacie juz moj punkt widzenia... czas na moje wrazenia. Pojechalem oczywiscie dobre 100km do najblizszego dobrego kina, w ktorym byl seans o polnocy w dniu premiery (tak, mieszkam na takim zadupiu, ze u nas premiera byla 1-2 tyg pozniej).

Najpierw minusy:
[-] Podstawowa sprawa wynika z tego, ze przy 2h 20min film byl... za krotki! Chce go wiecej! Nie dlatego, ze uwazam ze byl tak dobry (choc wlasciwie... tak mi sie podobal, ze mogl tyle trwac... ale Dzien Niepodleglosci tez mi sie prawie tak podobal, mimo ze ambitny to nie byl). Film powinien byc dluzszy, zeby mozna bylo w nim nalezycie przedstawic chocby podstawowe stosunki pomiedzy robotami. Wiem, ze film i tak jest dlugi i ze z tego powodu wycieto z niego wiele akcji, ktore chcialbym zobaczyc (miejmy nadzieje ze beda na DVD)... ale i tak pare brakow mi sie nie podobalo. Opisze je w osobnych punktach.
[-] Starscream&Megatron. Przeciez z ich wzajemnych relacji moglby powstac osobny film. Tutaj ograniczone to zostalo do jednego zdania wypowiedzianego przez Megatrona: "znowu mnie zawiodles, Starscream". Bay mowil, ze tych scen bylo wiecej bo on uwazal watek za ciekawy, ale musial je prawie wszystkie wyciac
[-] Starscream. Przeciez z tej postaci moznaby zrobic osobny film! Mial wejscie o tyle fajne, ze od razu cos tam gadal typu "Jestem Starscream!", co sugerowalo jego podwyzszone ego... ale watpie by ktos to specjalnie zauwazyl. Przydalyby sie linijki w stylu "chce byc panem wszystkiego!", jak z seriali
[-] Prawie w ogole nie bylo pokazanych relacji wsrod decepticonow. Szkoda, tez byly ciekawe. Podobno Bonecrusher nienawidzi wszystkiego i wszystkich, nawet Deceptikonow i slucha sie Megatrona tylko dlatego ze go sie boi. Nie widzimy tego. Ponoc Brawl najbardziej z nich lubi demolke, ale na tle innych Deceptikonow wcale sie nie wybija (Blackout rozwala cala baze US Army, Bonecrusher przebija sie przez autobus). Itp. itd.
[-] Megatron. W innym topiku niedawno pisalem o pewnym slowie, ze nie jest takie zle jesli sie go wlasciwie uzyje. W tym momencie z cala odpowiedzialnoscia moge powiedziec, ze bedzie to wlasciwe uzycie. A wiec Megatron wyglada jak gowno, za przeproszeniem. Rozumiem, ze nie mogl zmieniac sie w pistolet z powodu braku mass-shiftingu, ale - kurcze - nie musieli go az tak krzywdzic wygladem...
[-] Jazz wydawal mi sie nieco za maly. Zawsze byl wyraznie wiekszy niz Bumblebee, z tego co pamietam. Tutaj tak nie bylo. To tez moge zrozumiec -- w koncu z podobnej wielkosci samochodow nie mogly powstac dwa roboty calkowicie rozniace sie rozmiarami.
[-] Jazz ponownie - on zawsze mial styl bardziej gwiazdy rocka niz hiphopowca. Tutaj zrobili z niego tego drugiego. Dla mnie minus, bo nie dosc ze odstaje od kanonu , to jeszcze znacznie bardziej wole rock ;-D
[-] W trailerze byl pokazany "jedyny sluszny" odglos transformacji. W filmie go nie ma. Byc moze brzmial smiesznie. Ale ja chetnie bym go uslyszal.
[-] Fabula... nie liczcie na wiele.
[-] Coz, to nie jest jakis bardzo ambitny film
[-] Jeden z najwiekszych minusow? Za duzo w tym filmie humoru! Jest za malo powazny! [SPOILER]W jednym momencie i w jednym pomieszczeniu mamy sekretarza obrony USA robiacego za zolnierza marines, trzymajac w reku shotguna. Obok stoi jeden szurniety gosciu z agencji rzadowej. Gruby, smieszny czarnuch-najlepszy haker na swiecie. Atakuje ich smiesznie zachowujacy sie i piszczacy Frenzy, ktory w koncu sam siebie eliminuje, dostajac rykoszetem z wlasnego shurikena...[/SPOILER] Wolalbym, zeby film byl powazniejszy. Smieszne, nastoletnie wątki byly calkiem zabawne, ale gdy dochodzilo do walki z super-groznymi robotami, powinno byc powaznie IMO. Bardziej w klimacie filmu katastroficznego. Ew. raz kiedys cos smiesznego. Tu bylo tego za duzo, wg mnie.

A teraz plusy:
[+] Humor! Ten sam, co w minusach! Niektore sceny byly naprawde smieszne. Np. gdy autoboty byly przed domem Sama, a ten kazal im sie ukryc. Odwrocil sie na chwile, a gdy znowu popatrzyl na podworko zobaczyl, ze na trawniku stoi ogromna ciezarowka, dwie sportowe bryki, van i zmodyfikowany, ratunkowy Hummer H2 Mnostwo humoru sytuacyjnego, troche fajnych tekstow. Nie wszystkie naprawde smieszne, ale okaza sie pomocne gdy np. zaprosi sie do kina dziewczyne kompletnie nie zorientowana w temacie.
[+] Efekty specjalne - roboty swietnie wygladaja jak jezdza, swietnie wygladaja jak chodza, jak biegna, transformuja sie, walcza... To naprawde robi wrazenie -- wlasnie dlatego trzeba na ten film isc do kina.
[+] Akcja. Duzo. Ostrej. Ciagle.
[+] Autoboty wygladaja fajnie, mimo ze fana moze to wkurzyc, bo kompletnie niekanonicznie. Optimus jako wielka ciezarowa z silnikiem z przodu? Mowcie co chcecie, ja tez bylem sceptyczny, ale rezultat naprawde mi sie spodobal!
[+] Wlasnie, Optimus. Niezle przedstawiona postac, uchwycono jego najwazniejsze cechy charakteru. Rowniez kilka cech wygladu (szyby na klacie, charakterystyczna maska, nogi, ostrze). No i oryginalny glos
[+] Bumblebee. Przestal byc slabym robotem, [SPOILER]pokonal nawet Barricade'a w normalnej walce[/SPOILER]. Myslalem, ze tak mocne odejscie od kanonu bedzie mnie wkurzalo, ale nie... zmiany mi sie spodobaly. Widac, ze Sam ma bardzo silnego przyjaciela. Jednoczesnie w walce z Deceptikonami, choc Bumblebee byl pomocny i calkiem skuteczny, nie byl tak wytrzymaly czy silni jak wieksi koledzy.
[+] Ironhide. Podobal mi sie jego wyglad, jego dziala i to, ze w trybie robota byl szerszy niz wyzszy. IMO wygladal duzo lepiej niz w kreskowce. I jeszcze swietnie pokazali, jak dobrym jest wojownikiem -- przy calej swojej sylwetce robil doslownie salta/piruety unikajac ognia nieprzyjaciela i jednoczesnie strzelajac do niego.
[+] Ratchet fajnie wygladal w trybie pojazdu. Moze i lepiej niz by byl biala karetka. W trybie robota niestety za bardzo go nie pamietam (film wciaz widzialem tylko raz, na dniach pojde pewnie drugi raz do kina)
[+] Muzyka. Picard o tym wspomnial. Fajna byla. Choc mi sie najbardziej podobala ta z ostatniego trailera... Nie bylo jej w filmie, ale i tak bylo dobrze.
[+] Widac bylo, ze autoboty chca pomagac ludziom i zżyły sie z Samem. Szczegolnie zwrocilo to moja uwage w scenie poscigu (ktora byla niezwykle efektowna... to co robil Bonecrusher i transformacja Optimusa, po ktorej... trzeba to zobaczyc!).
[+] SPRZET! O rety, to chyba to mnie tak podjaralo. Wielkie roboty i sprzet, uzywany przez wojsko USA. Co widzimy w filmie? Same najlepsze z najlepszych maszyny. O czolgach M1 Abrams nie ma co wspominac. Ale widzimy tez w akcji np. F-22 Raptory, niszczyciele czolgow A-10 (!) czy powietrzne kanonierki AC-130 Spectre (!!!nigdy nie widzialem ich w filmie!!!). Widzimy tez w przelocie okrety i lotniskowce, pewnie klasy Nimitz (nie pamietam za dobrze). No i Decepticony... Mamy Blackout to MH-53, chyba najwiekszy i najsilniejszy smiglowiec w armii USA (jeden morski byl wiekszy, ale... wygladal do dupy a poza tym juz go chyba nie uzywaja). A Bonecrusher to pojazd "antyminowy" Buffalo, bardzo nowoczesny i bardzo wytrzymaly kolowy woz.
Optimus to najwieksza ciezarowka, jaka mieli pod reka , Ratchet to ostro dopakowany, nowy Hummer, a Bumblebee to Camaro, ktore premiere bedzie mialo... w przyszlym roku (nie, zeby amerykanskie bryki mi sie specjalnie podobaly, ale te tutaj to i tak "fajne wozy").

Ogolnie film zrobil na mnie pozytywne wrazenie. Czy jest popcornowy? Tak. Przez te dowcipy jest popcornowy az do bolu. Ale trudno bylo liczyc na film zrobiony z takim rozmachem, ktory nie bylby popcornowy i skierowany do szerszej publicznosci. Fajny film akcji sci-fi z wielkimi robotami w roli glownej, raczej nie dla hardcorowych fanow ale ci i tak na niego pojda.

Mam nadzieje, ze powstanie kontynuacja i ze bedzie nieco powazniejsza. Nie chodzi o to, zeby roboty nie mialy humoru i nie byly tak ludzkie jak w tym filmie... To akurat mi sie podobalo, poniewaz transformersy to bardzo barwne postacie, czesto zachowujace sie bardziej ludzko niz ludzie. Tylko mniej gagow, a bardziej cos na ksztalt filmu katastroficznego, prosze.
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 24 Sier 2007 02:49:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Po pierwsze, jestem "lekkim fanem" transformers.

Ja nie. choć pierwsze odcinki komiksu czytałem z niekłamana przyjemnością. Zreszta nie tylko pierwsze. Wejście Headmasters i Predaconów też było niezłe... No i sam finał...

Z postaci moim ulubieńcem był (jak wspominałem) Scorponock/Lord Zarak...

Optimus Prime jest dla mnie jednym ze zdecydowanie najlepszych przykladow "superbohaterow", czy tez dowodcow, jakie znam.

Nie sposób go nie lubić, choć jest heroiczno-sztampowy do bólu....

ps. recenazje filmu w Esensji:
http://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=4478
http://esensja.pl/film/filmy/obiekt.html?rodzaj_ob iektu=1&idobiektu=2435
Seybr
Użytkownik
#45 - Wysłana: 26 Sier 2007 17:45:17
Odpowiedz 
Postanowię sobie z recenzować ten film, w raz z pierwszym linkiem podanym przez Q__.

Oczywiście, dobrych efektów specjalnych można było się spodziewać w równym stopniu, co braku sensownej fabuły i zabawnych dialogów.

Efekty, b.dobre, ale zawierają byki ;]. Fabuła nie jest rewelacyjna, to nie komedia ;].

Tymczasem Bay zrobił widzom niespodziankę i podszedł do fenomenu transformerów z koniecznym dystansem i poczuciem humoru.


Zaprzecza sobie.

Najważniejsze w tym filmie jest to, że ogląda się go z niesłabnącym zainteresowaniem.

Ja bym powiedział, że na początku nudzi.

w zwyczajnie dobre kino czystej adrenaliny.

Yyy w którym momencie ? Puls miałem na tym samym poziomie.

Szkoda, że nie dopełniono charakterystyk żądnych władzy, brutalnych Decepticonów – dostajemy informacje tylko na temat Megatrona. Stanowią niebezpieczeństwo, są strasznymi przeciwnikami siejącymi zniszczenie. I tyle.

Zgadzam się z tym.

Tymczasem o dobrych Autobotach wiadomo więcej, dzięki czemu łatwo się w ich losy zaangażować.

Strasznie wiele, zbyt wiele jak dla amerykanów.

To po prostu świetna rozrywka; film, po którym nie można oczekiwać niczego więcej niż przedniej zabawy.

Bardziej powiedział bym, średnia rozrywka.

A po seansie nie sposób nie sprawdzić czy przypadkiem komórka lub auto stojące pod domem przypadkiem nie transformuje…

Nie borę narkotyków.

Plusem filmu jest mały nanobot. Efekty specjalne. Historia jest płytka, oprawa dźwiękowa dobra, ale sound track słaby.
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 26 Sier 2007 18:07:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Czyli ogólnie zbyt zachwycony nie jesteś?

(Najbardziej zaniepokoiło mnie słowo płytka... Treka nakręconego na poziomie "Armageddonu", mimo tych zaawansowanych F/X bym nie zniósł...)
Raptor 16
Użytkownik
#47 - Wysłana: 26 Sier 2007 18:29:11 - Edytowany przez: Raptor 16
Odpowiedz 
Yyy w którym momencie ? Puls miałem na tym samym poziomie.

Mi podskoczyła adrenalina jak była ta walka na aulicach metropolii i jak pieprzeła rakieta w tego żółtego.

Fajnie pokazali amerykańską armię.
Seybr
Użytkownik
#48 - Wysłana: 26 Sier 2007 19:33:04
Odpowiedz 
Czyli ogólnie zbyt zachwycony nie jesteś?

Tak, dla mnie to średniak, daleko do pierwowzoru ma.
Q__
Moderator
#49 - Wysłana: 26 Sier 2007 19:47:50
Odpowiedz 
Seybr

Tak, dla mnie to średniak, daleko do pierwowzoru ma.

Hmm, zważywszy na to, że i oryginał (choć fajny) arcydziełem nie był brzmi to dość kiepsko...
Raptor 16
Użytkownik
#50 - Wysłana: 26 Sier 2007 20:04:50
Odpowiedz 
Hmm, zważywszy na to, że i oryginał (choć fajny) arcydziełem nie był brzmi to dość kiepsko...

Pamiętaj, że to subiektywna opinia.
Q__
Moderator
#51 - Wysłana: 26 Sier 2007 20:25:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Raptor 16

Pamiętaj, że to subiektywna opinia.

Ależ wszystko co mówimy jest subiektywne z natury rzeczy... BTW: czy uważasz "Transformers" za dobry film? (Bo zastanawiam sie czy nie poczekać aż będzie dostępny w TV lub... w necie )
Picard
Użytkownik
#52 - Wysłana: 26 Sier 2007 20:49:06
Odpowiedz 
Seybr

Efekty, b.dobre, ale zawierają byki

jakie jeśli mzna wiedzieć- nie żebym krytykowal zasadność twojego zarzutu, bo aż tak się na efektach nie znam, powiedział bym wrecz, ze za szczyt fachowej ekspertyzy w tej dziedzinie, w moim przypadku mozna uznac to, iz stwierdzic jestem w stanie jakie efekty mi sie podobaly a jakie nie. Ale zwyczajnie chcial bym wiedziec gdzie popelniono wzmiankowane bledy?

Ja bym powiedział, że na początku nudzi

Zgoda- skrocic sceny z nastolatkamia i bedzie dobrze!

Yyy w którym momencie ? Puls miałem na tym samym poziomie.

Wybacz ale Ty jestes jak hanibal Lecter- puls w chili nawet najwiekszych emocji wiaz taki sam.

Strasznie wiele, zbyt wiele jak dla amerykanów

daj spokoj ,,Transformers"- tak obecny film jak i dwana kreskowka, seria komiksow oraz zabawki- to produkt od poczatku do konca amerykanski- chyba, ze sie myle?

sound track słaby

Gusta i gusciki- dla mojego ucha muzyka byla swietna.
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 26 Sier 2007 21:29:23
Odpowiedz 
Picard

Wybacz ale Ty jestes jak hanibal Lecter- puls w chili nawet najwiekszych emocji wiaz taki sam.

Seybr
Użytkownik
#54 - Wysłana: 27 Sier 2007 09:29:48
Odpowiedz 
Wybacz ale Ty jestes jak hanibal Lecter- puls w chili nawet najwiekszych emocji wiaz taki sam.

;].

Ale zwyczajnie chcial bym wiedziec gdzie popelniono wzmiankowane bledy?


przy transformacji z w robota, ja zdążyłem wyłapać parę byków. Jak będę miał materiał video to powiem ;].
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 27 Sier 2007 12:39:24
Odpowiedz 
Seybr

przy transformacji z w robota, ja zdążyłem wyłapać parę byków.

Cóż... W komiksach też zbyt przekonująco nie wyglądała (np. wielki Megatron w mały pistolecik)...
Seybr
Użytkownik
#56 - Wysłana: 27 Sier 2007 12:57:58
Odpowiedz 
Kolejny m burakiem jest, jak w takich autach chowa się elektronika, systemy hydrauliczne ;]. Widzimy scenę gdzie laska zagląda pod maskę i widzi piękny silnik. Pusta komora, bez żadnych oznak inności ;]. Trochę to jest naciągane, ale co ja się czepiam ;].
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 27 Sier 2007 13:03:34
Odpowiedz 
Seybr

Kolejny m burakiem jest, jak w takich autach chowa się elektronika, systemy hydrauliczne ;]. Widzimy scenę gdzie laska zagląda pod maskę i widzi piękny silnik. Pusta komora, bez żadnych oznak inności ;]. Trochę to jest naciągane, ale co ja się czepiam

Bo to taka nieszczęsna komiksowa konwencja. Prawdziwa SF to to nie jest... Raczej fajna bajka...
Seybr
Użytkownik
#58 - Wysłana: 27 Sier 2007 20:53:40
Odpowiedz 
Mam cichą nadzieję iż amerykanie nie wydadzą filmu Teknoman. Wystarczy, że przerobili oryginalny serial, który zyskał wiele nowych plusów, ale też sporo minusów.

Film mógł by być dobry, nawet lepszy. Lecz amerykanie (wielkie maga produkcje), głownie są płytkie.
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 27 Sier 2007 21:05:51
Odpowiedz 
Seybr

Mam cichą nadzieję iż amerykanie nie wydadzą filmu Teknoman. Wystarczy, że przerobili oryginalny serial, który zyskał wiele nowych plusów, ale też sporo minusów.
Film mógł by być dobry, nawet lepszy. Lecz amerykanie (wielkie maga produkcje), głownie są płytkie.


No co Ty, "Teknoman" nakręcony a'la "Matrix" to by było coś... (Natomiast nakręcony a'la "FF"... Szkoda gadać...)
Seybr
Użytkownik
#60 - Wysłana: 27 Sier 2007 21:25:47
Odpowiedz 
No co Ty, "Teknoman" nakręcony a'la "Matrix" to by było coś... (Natomiast nakręcony a'la "FF"... Szkoda gadać...)

Może i tak, ale wkład do scenariusza niech ma oryginalny twórca.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  18  19  20  21  22  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / TRANSFORMERS

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!