USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / TRANSFORMERS
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  19  20  21  22  23  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 21 Gru 2006 11:43:45
Odpowiedz 
Jedna z moich ulubionych kreskowek z czasow gdy od ziemi nie odrastalem zostanie przeniesiona na duzy ekran- oto zapowiedź:
http://www.filmweb.pl/Transformers+-+zobacz+oficja ln%c4%85+zapowied%c5%ba!!!+2006-12-20+news,News,id =32632
Po calosci nie mozna sie raczej spodziewac nic wiecej niz kolejnych efektownych, ,,Gwiezdnych wojen", ale wizualnie zwiastun prezentuje sie bardzo ładnie. Co Wy na to?
Hazral
Użytkownik
#2 - Wysłana: 21 Gru 2006 12:32:41 - Edytowany przez: Hazral
Odpowiedz 
Jedna z moich ulubionych kreskowek z czasow gdy od ziemi nie odrastalem
Moja też
Potem byli animowani komputerowo Beast Wars, które strasznie lubiłem (nie tylko ja, większość męskiej części mojej klasy to oglądała) i które były skierowane na nieco starszą widownie (trafiły bezbłędnie ) http://pl.wikipedia.org/wiki/Kosmiczne_wojny, IMO niektóre odcinki dzieło sztuki. (np. "The Valley" I Dinobot rozwalający całą przeciwną ekipę , ale przypłacając to życiem . Przy okazji ratujący kogoś, niby banalne (choć nie do końca) ale świetnie zrealizowane (Dramat Dinka, nie zdradzam dlaczego ) E: Na wspominki mi się zebrało

Co do ekranizacji trochę za dużo rozwałki Ale przynajmniej będzie na co popatrzeć Mam nadzieje że film będzie miał choć troszeczkę, z klimatu swojego bajkowego pierwowzoru. (Aż się łezka w oku kręci )
varden
Anonimowy
#3 - Wysłana: 21 Gru 2006 16:13:46
Odpowiedz 
jakiś czas temu w tv leciała animowana bajka transformers jak sie roboty zmieniały w samochody ale to było troche denne.
Z pięc lat temu jak były wojny zwierząt to było cool. (jak na tamte czasy)
Hazral
Użytkownik
#4 - Wysłana: 21 Gru 2006 17:59:29
Odpowiedz 
jakiś czas temu w tv leciała animowana bajka transformers jak sie roboty zmieniały w samochody ale to było troche denne.
Bo to był jakiś remake zdaje się?
Mówimy o starych dobrych transformerach ( dzisiaj mogą wydawać się banalne, ale te stare nie były denne )
Z pięc lat temu jak były wojny zwierząt to było cool. (jak na tamte czasy)

Tak, to właśnie były wspomniane przeze mnie Beast Wars, u mnie panowała mała mania tego
waterhouse
Moderator
#5 - Wysłana: 21 Gru 2006 20:03:19
Odpowiedz 
Christof
Użytkownik
#6 - Wysłana: 21 Gru 2006 21:34:29
Odpowiedz 
Dinobot rozwalający całą przeciwną ekipę , ale przypłacając to życiem . Przy okazji ratujący kogoś, niby banalne (choć nie do końca) ale świetnie zrealizowane (Dramat Dinka, nie zdradzam dlaczego )

Nie musisz
A z kreskówek o robotach to wolałem Daimosa
http://www.filmweb.pl/Film?id=104147
Ale na przeniesienie tej serii na duży ekran raczej się nie zanosi.
Anonim
Anonimowy
#7 - Wysłana: 22 Gru 2006 10:26:36
Odpowiedz 
Ja za to uwielbiałem Robotix ;].
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 31 Gru 2006 13:09:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard
Hazral

Jedna z moich ulubionych kreskowek z czasow gdy od ziemi nie odrastalem

Widać jednak między nami różnicę kilku lat, ja pamiętam jeszcze wydawane przez TM-Semic w latach '90 komiksy Transformers (i jeszcze wcześniejsze figurki z Pewexu)

Hazral

IMO niektóre odcinki dzieło sztuki. (np. "The Valley" I Dinobot rozwalający całą przeciwną ekipę , ale przypłacając to życiem . Przy okazji ratujący kogoś, niby banalne (choć nie do końca) ale świetnie zrealizowane (Dramat Dinka, nie zdradzam dlaczego

O tak, klimat odcinka iście samurajski, lub... westernowy.

No i trochę linków:
http://www.hasbro.com/transformers/
http://en.wikipedia.org/wiki/Transformers_(toyline )
http://en.wikipedia.org/wiki/Transformers_%28comic %29
http://en.wikipedia.org/wiki/Transformers_series
http://en.wikipedia.org/wiki/Transformers:_The_Mov ie
http://en.wikipedia.org/wiki/Transformers_%28film% 29

I spisy postaci:
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Autobots
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Decepticons
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Maximals
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Predacons

ps. mam dla Was zagadkę: kto w animowanym filmie "Transformers: The Movie" podkaładał głos jednego z głównytch szwarccharakterów - Galvatrona?
Darklighter
Użytkownik
#9 - Wysłana: 31 Gru 2006 13:25:03
Odpowiedz 
mam dla Was zagadkę: kto w animowanym filmie "Transformers: The Movie" podkaładał głos jednego z głównytch szwarccharakterów - Galvatrona?

Leonard Nimoy
Pah Wraith
Użytkownik
#10 - Wysłana: 31 Gru 2006 13:37:54
Odpowiedz 
ja pamiętam jeszcze wydawane przez TM-Semic w latach '90 komiksy Transformers

nawet gdzieś jeszcze jeden mi się ostał, AD 91
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 31 Gru 2006 13:40:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Po calosci nie mozna sie raczej spodziewac nic wiecej niz kolejnych efektownych, ,,Gwiezdnych wojen",

Niestety to prawda. Choć jestem wielkim miłośnikiem maszynowej inteligencji i SF jej poświęconej, nie mogę nie zauważyć, że ujęcie tego tematu w "Transformers" razi infantylizmem (na tle takiej np. "Cyberiady" chociażby). Jednak jeśli przymkniemy oko na (idiotyczną) humanoidalność (duchową i zewnętrzną) tytułowych robotów otrzymamy całkiem przyzwoitą komiksową historię, która od strony psychologicznj (zwłaszcza w "Beast Wars" i w wątku Starscreama w "Armadzie") czasem sięga poziomu artyzmu i (rzecz jasna) cechuje się gigantycznym "wykopem" (a to w tej pododmianie fantastyki jeden z najważniejszych atutów).

Darklighter

Leonard Nimoy

Bingo!

Pah Wraith

nawet gdzieś jeszcze jeden mi się ostał, AD 91

Heh, a ja do dziś dnia zachowałem komplet
Anonim
Anonimowy
#12 - Wysłana: 2 Sty 2007 21:21:45
Odpowiedz 
Picard
Użytkownik
#13 - Wysłana: 3 Sty 2007 18:19:26
Odpowiedz 
Q__

Widać jednak między nami różnicę kilku lat, ja pamiętam jeszcze wydawane przez TM-Semic w latach '90 komiksy Transformers (i jeszcze wcześniejsze figurki z Pewexu)

Rożnica wieku na pewno między nami istnieje- w koncu Q sa prakrtycznie niesmiertelini i istnieja od nie wiadomo jak dawna! - ale mimo to nie sadze by byla ona az tak spora. O komiksach, o ktorych bowiem wspominasz doskonale pamiatam- tak jak i o innych tytulac wzmiankowanego wydawnictaw, ktore byly wowczas wydawane- ale jakos ow zeszyt o Transformerach nie nie przypadl mi wowczas do gustu. Natomiast roboty te bardzo podobaly mi sie w kreskowce, ktorą mozna bylo zobaczyc na kasetach video- nie wiem co bylo w Polsce pierwsze, serial animowany czy komiks- ale kreskowke na VHS ogladalem na poczatku lat 90 kiedy to odtwarzacze video- przynajmniej wsrod znajomych moich szacownych rodzicow- wciaz nalezaly do zadkosci. Zas figurki owszem rowniez byly- nawet reklamowano je w telewizji, ,,Transformers" to ukryta moc czy jakos tak, brzmial wowczas slogan reklamowy tychze zabawek- ale zadnej nie posjadalem i niepamiatam czy rzeczywisicie byly do nabycia w Pevexie, ale pamietam czasy, w ktorych byly popularne- chyba, iz masz na mysli jakis wczesniejszy okres ale nie wydaje mi sie by roboty zawedrowany do nas wczesniej niz wtedy gdy zniknela zelazna kurtyna...
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 3 Sty 2007 18:25:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

figurki owszem rowniez byly- nawet reklamowano je w telewizji, ,,Transformers" to ukryta moc

Excatly. Tak to szło. były też slogany "Zły Szkieletor ma wszystkich w swojej mocy", "Posępny Calmarr", "Wódz wojowników Cobra - straszny Destro", "Nie, nie wygrasz z G.I.Joe, zna ich już cały świat", oraz (to już o zabawkach dla dziewcząt, nie mających związku z fantastyką) "Śliczna Sindy, która jest wszystkim o czym marzysz" i nieśmiertelny "Kochamy Barbie!".

nie wydaje mi sie by roboty zawedrowany do nas wczesniej niz wtedy gdy zniknela zelazna kurtyna...

Były, były, ale jeszcze nie te z Hasbro, a wcześniejsze... Jednego zachowałem mam do dziś. Firma japońska, ale doszukałem sie na nim napisu "made in Macau" .
theczarek
Użytkownik
#15 - Wysłana: 4 Sty 2007 00:23:11 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Hehe fabuła filmu zapowiada się na naciąganą i przekombinwaną ale i tak obejże - to komisk mojego dzieciństwa i jedny amerykański jaki trawię. Wszystkie X-meny i inne zielone latryny mogą się schować.

Będzie pewnie niezła tandeta ale urzekł mnie znaczek autobotów na końcu trilera.

Film robi Michael Bay który na koncie ma kilka może nie ambitnych ale niezłych produkcji (Twierdza) ale popełnił też dwie wpadki - mniejszą : pearl Harbour i wieeeeeeeeeelką czyli Armagedon. Trzeba się będzie przygotować na psychicznie na kolejną dawkę absurdu ala kosmiczni nawciarze słyszący w próźni.

Obsada dość egzotyczna - ale może to i lepiej Diunie Harrisona to raczej pomogło.
A tak ma wyglądać Spike Witwicky (kto czytał ten wie)

No coments.

Chyba że gwiazdy wystąpią w roli tranfromerów -np. Bruce Willis jako Optimus Prime...
Al Pachino w roli Megatrona, Shean Connery jako skomplikowany charakter negatywny:Scorponok a Samuel L. Jackson po doświadczeniach z Parku Jurajskiego zagra dowódcę Dinobotów - Grimlocka.
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 4 Sty 2007 00:32:32
Odpowiedz 
theczarek

Wszystkie X-meny i inne zielone latryny mogą się schować.

A odwal Ty się od nich, Green Lantern to jeden z bardziej "trekowych" komiksów jakie znam (przeczytaj choćby wyśmienitą "Ganthet's tale" ze scenariuszem L. Nivena), zaś z "X-men" co najmiej "Dark Phoenix Saga" Claremonta z Byrne'm i historia o powrocie Magneto narysowana przez Jima Lee zasługują na uwagę. Nie jest to, uchowaj Boże komiks szczególnie artystyczny, ale naprawdę czyta się to z przyjemnością (zresztą X-men przeżyli spoktkanie z bohaterami Treka, było o tym na Forum).

Spike Witwicky

W komiksie to był blondas. Zepsuli wizerunek jednej z moich ulubionych (obok Lorda Zaraka) postaci...
theczarek
Użytkownik
#17 - Wysłana: 4 Sty 2007 00:40:48
Odpowiedz 
Q__

A się nie odwalę - ci kolesie noszą slipki na rajtuzach - nie wiedzą jak się waściwie ubranie zakada a chcą ratować świat... i ratują tylko przed kim? Przed innymi kolesiami z dysfunkcją tekstylną. Pozatym spójżmy prawdzie w oczy - kto z nas po otzrymaniu supermocy rzuciłby się do ratowania świata? Każdy ALE DOPIERO PO OTRZYMANIU KONTRAKTU NA 1000000000000 USD MIESIęCZNIE + DODTAKI ZA PRACę W NIEBEZPIECZNYC WARUNKACH.
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 4 Sty 2007 00:47:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
theczarek

Pozatym spójżmy prawdzie w oczy - kto z nas po otzrymaniu supermocy rzuciłby się do ratowania świata? Każdy ALE DOPIERO PO OTRZYMANIU KONTRAKTU NA 1000000000000 USD MIESIęCZNIE + DODTAKI ZA PRACę W NIEBEZPIECZNYC WARUNKACH.

Są i tacy herosi do wynajęcia:

http://en.wikipedia.org/wiki/Luke_Cage
http://en.wikipedia.org/wiki/Heroes_for_Hire
Hazral
Użytkownik
#19 - Wysłana: 4 Sty 2007 00:59:03
Odpowiedz 
Każdy ALE DOPIERO PO OTRZYMANIU KONTRAKTU NA 1000000000000 USD MIESIęCZNIE + DODTAKI ZA PRACę W NIEBEZPIECZNYC WARUNKACH.
Ee to ja jestem naiwny, ale mój wewnętrzny kodeks mi nie pozwala nie pomóc, gdy mam taką okazje. Z super mocami też prędzej czy później ruszył bym na ratowanie świata Ot czasem taki mały palladyn ze mnie
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 4 Sty 2007 01:01:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
theczarek

Pozatym spójżmy prawdzie w oczy - kto z nas po otzrymaniu supermocy rzuciłby się do ratowania świata?

Jeszcze jedna konkluzja. W Treku robią to samo i za darmochę i bez supermocy

ps. tego "Gantheta" przeczytaj, to dobra klasyczna SF. Tym bardziej przypadną Ci do gustu "Watchmen" (po naszemu "Strażnicy") tamci herosi dopiero są dysfunkcyjni, nie tylko od strony odzieży....
theczarek
Użytkownik
#21 - Wysłana: 4 Sty 2007 01:10:16
Odpowiedz 
Jeszcze jedna konkluzja. W Treku robią to samo i za darmochę i bez supermocy

Oj jakoś tak nie zupełnie. W treku nie ma pieniędzy (jak dla mnie trochę burak - zastanawiam się jak działa ekonomia federacji). A flotę gwiezdną przyrównał bym raczej do policjantów lub żołnierzy wykonujących swoją prace. Tylko w innych realiach ta praca trochę inaczej wygląda.
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 4 Sty 2007 01:56:53
Odpowiedz 
theczarek

Zostawmy na boku trekowy idealizm i jego prawdopodobieństwo. Wracając do superbohaterów - pomijając Supermana, który został wychowany na "harcerzyka" i tak mu zostało, wszyscy pozostali bohaterowie są w jakiś sposób skrzywieni (często wręcz chorzy) psychicznie, najczęściej (vide Batman, Daredevil, Spider-man, Spawn czy Punisher) ogarnięci rządzą zemsty, rzadziej (jak wspominany Iron Man czy Lara Croft) posiadają spaczoną osobowość niezdrowo potrzebującą mocnych przeżyć... Z kolei Hal Jordan z Korpusu Zielonej Latarni jest nękanym poczuciem winy alkoholikiem. Wild C.A.T.S zwalczając Daemonitów walczą po prostu o swoje życie. Pozostają X-men. Oni zdają się być bezinteresowni, a przecież podporządkowują się idei swego przywódcy Professora X, ich walka jest de facto walką polityczną. To co z daleka wydaje się być szlachetnym idealizmem najczęściej ,po bliższym rozeznaniu, okazuje sie w w/w przypadkach poważnymi kłopotami z psychiką występujacymi u danego herosa. Mamy to w "Dark Knight's Return" i "Daredevil: Man whitout fear" F. Millera, mamy we wspomnianych "Watchmen" A. Moore'a, widzimy "Spiderman: Torment" T. McFarlane'a i "Weapon X" B. Windsor-Smith'a. Wbrew pozorom superbohaterzy nie są tacy "cukierkowi"...
Picard
Użytkownik
#23 - Wysłana: 4 Sty 2007 10:01:42
Odpowiedz 
theczarek

Trzeba się będzie przygotować na psychicznie na kolejną dawkę absurdu ala kosmiczni nawciarze słyszący w próźni

No, a czy oni nie mieli radio odbiornikow w tych swoich hemlach? Nie chce aby ktos pomyslal,ze bronie Armaggedonu- bo to film, z ktorego co najwyzje mozna sie posmiac, ale zadna miara nie da sie do niego podejsc jako do powaznego dramatu SF, w dodatku obfituje on w niezamierzone chyba absurdy tam gdzie powinien byc tresciwy i rzeczowy- ale nie ma chyba co na sile doszukiwac sie buraka tam gdzie go nie ma? Natomiast moim ulubionym przeoczeniem w filmie jest rosyjska stacja kosmiczna ze sztucznym ciazeniem- to bylo pyszne!

dysfunkcją tekstylną

Dobre! Swoja droga jest to jeden z elementow, ktory zawsze odstreczal mnie od lektury tego rodzaju komiksow niezmiennie mnie zdumiewa i zastanawia- skad wziela sie ta moda na obcisle majtko-rajtuzy i udziwnione masko-peleryny? Na przykladzie kinowej ekranizacji ,,X-Men" widac,ze tego rodzaju garderoba nie jest koniecznym skladnikiem supebohaterskiej opowiesci, wiec przyjelo sie,ze komiksowi herosi stosuja ja na skale masowa?

treku nie ma pieniędzy (jak dla mnie trochę burak - zastanawiam się jak działa ekonomia federacji

Materialne srodki płatnicze w rodzaju latinum owszem sa tylko nie kazda rasa je stosuje. Nie wydaje mi sie tez aby byl to burak, Federacja moze, a wrecz powinna miec ekonimie stojaca na wyzszym stopiniu rozwoju niz gospodarka towarowo-pieniezna, kiedys bowiem dominowal model gospodarki zakladajacy wymiane towaru na inny towar zanikl on jednak wraz z rozwojem cywilizacji-badź tez zostala bardzo zmarginalizowany- czemu wiec w przyszlosci nie miala by nastapic kolejna zmiana? Chodź moze moja postrzeganie zmian gospodarczych w kategorii procesow ewolucyjnych moze byc bledne, bo byc moze rozne modele gospodarcze moga istniec rowonolegle w roznych, rownie zaawansowanych kulturach...

Q__

pomijając Supermana, który został wychowany na "harcerzyka" i tak mu zostało

A wiesz,ze on poczatkowo mial byc tym zlym, odbiciem leku przed ziszczeniem hitlerowskiej ideologii nad-czlowieka?
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 4 Sty 2007 10:16:27
Odpowiedz 
Picard

Natomiast moim ulubionym przeoczeniem w filmie jest rosyjska stacja kosmiczna ze sztucznym ciazeniem

Widać Ruskie mają jeszcz wiele tajemnic jeśli chodzi o kosmiczne technologie, może nawiązali już kontakt z Wolkanami, a może z Minbari

Swoja droga jest to jeden z elementow, ktory zawsze odstreczal mnie od lektury tego rodzaju komiksow niezmiennie mnie zdumiewa i zastanawia- skad wziela sie ta moda na obcisle majtko-rajtuzy i udziwnione masko-peleryny? Na przykladzie kinowej ekranizacji ,,X-Men" widac,ze tego rodzaju garderoba nie jest koniecznym skladnikiem supebohaterskiej opowiesci, wiec przyjelo sie,ze komiksowi herosi stosuja ja na skale masowa?

Pochodzi to z lat '30, po troszee wzięło się to z kostiumów cyrkowych atletów z owej epoki, zaś w drugiej połowie z wyobrażeń jakie wtedy miano o "modzie przyszłości", potem zaś poszło to siłą bezwładu... (W niektórych, ambitniejszych, seriach autorzy usiłują nam wmówić, że po prostu między superbohaterami taka moda zapanowała i wszyscy kolejni herosi naśladowali zły gust tych 2-3 pierwszych.)

A wiesz,ze on poczatkowo mial byc tym zlym, odbiciem leku przed ziszczeniem hitlerowskiej ideologii nad-czlowieka?

Mało tego, miał władać światem potęgą swego intelektu, nie muskułów... (A wcielenie "pierwotnych", złych cech Supermana w końcu też się pojawiło - Ultraman z Ziemi 2.)

A czy Ty z kolei wiesz, że pomysł osobnika nadludzko silnego na obcej planecie (w wyniku różnic w warunkach fizycznych panujących na obu planetach) został zapożyczony z "Księżniczki Marsa", z tym, że tam mieliśmy Ziemianina w Kosmosie.
theczarek
Użytkownik
#25 - Wysłana: 4 Sty 2007 19:31:18
Odpowiedz 
No, a czy oni nie mieli radio odbiornikow w tych swoich hemlach?


Chodzi o scenę w której Willis po rozwaleniu świdra siedzi zmarany na skałce i nagle za jego plecami wylania się ekipa z drugiego promu z drugim świdrem. Koleś przez chwilę nasłuchuje, uśmiecha się i odwraca głowę. Ewidentnie wygląda to jaby usłyszał nadjeżdżający pojazd.

Mówta co chceta - superheroes i tak nie trawię.
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 4 Sty 2007 19:51:35
Odpowiedz 
theczarek

Mówta co chceta - superheroes i tak nie trawię.

Bo czytałeś o niuch w najczęstrzym (i najgorszym) wydaniu. Naprawdę, spróbuj F. Millera i A. Moore'a.
theczarek
Użytkownik
#27 - Wysłana: 4 Sty 2007 19:54:30
Odpowiedz 
Naprawdę, spróbuj F. Millera i A. Moore'a.

F Millera znap pobierznie z Sin City teraz przymierzam sie do jego 300.

Allana Moora z Ligi i Vendetty. A V wbrew opini jaką mógł mu wyrobić film trudno uznać za superhero.
Picard
Użytkownik
#28 - Wysłana: 4 Sty 2007 19:56:48
Odpowiedz 
theczarek

superheroes i tak nie trawię

W wydaniu komiksowym ja tez obecnie za nimi nie przepadam, chodź gdy byłem młodszy chetnie sie Batmany czytała a i teraz milo oglada sie co lepsze ekranizacje przygód komiksowych herosow. A swoja droga- jako, iz uwazasz brak pieniedzy w Federacji za burak ciekawe jaka ekonomie maja TRANSFORMERY? Skad one wogole sie wziely i jak funkcjonuja ich spolecznstwa, tylko fruwaja i sie strzelaja?- bo z kreskowki tego nie pamietam?

Q__

F. Millera i A. Moore'a

Ci od ,,Daredevil"? To tez mi sie swego czasu podobalo... A co do wspomnianego przez Ciebie ,,Green Laterna"- toz to wiecej ma wspolnego z SW niz z Trekiem- wiesz Korpus nadludzi ratujacy kosmos, pachnie mi to wyczynami Jedi.
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 4 Sty 2007 20:03:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
theczarek

Allana Moora z Ligi i Vendetty.

Otóż to. Przeczytaj "Watchmen" to jego najlepsza seria. Bohaterami są sami superheroes, ale... Zresztą sprawdź sam

Picard

ciekawe jaka ekonomie maja TRANSFORMERY? Skad one wogole sie wziely i jak funkcjonuja ich spolecznstwa, tylko fruwaja i sie strzelaja?- bo z kreskowki tego nie pamietam?

Stworzył ich Primus (maszynowy bóg, dość ograniczony w mocy - też transformer) by chronili go przed jego odwiecznym wrogiem Unicronem. Zaś kolejne pokolenia były normalnie produkowane, lecz do "tchnięcia w nie ducha" wymagany był artefakt zwany "Matrycą Stworzenia", będący w posiadaniu każdego kolejnego przywódcy.

Co do funkcjonowania społeczeństwa system tam mają chyba feudalny bo pamiętam tytuły lord i emir, zaś za walutę służy specjalne paliwo - kostki energonu.

Ci od ,,Daredevil"?

Miller - tak, Moore - nie.

A co do wspomnianego przez Ciebie ,,Green Laterna"- toz to wiecej ma wspolnego z SW niz z Trekiem- wiesz Korpus nadludzi ratujacy kosmos, pachnie mi to wyczynami Jedi.

Tyle tylko, że żródłem ich mocy jest twór technologii (zgoda, że dość wydumanej) pierścień. Co do podobieństwa do SW - i GL i SW były inspirowane cyklem "Lensman" kompletnie u nas nieznanego E.E. "Doc'a" Smith'a, wynalazcy space opery


http://en.wikipedia.org/wiki/Lensman
theczarek
Użytkownik
#30 - Wysłana: 4 Sty 2007 20:09:15
Odpowiedz 
A swoja droga- jako, iz uwazasz brak pieniedzy w Federacji za burak ciekawe jaka ekonomie maja TRANSFORMERY?


Nie uważam za burak tylko za pewnego rodzaju naiwność - potrzebny jest jakiś system płatniczy jeśli nie na poziomie obywatela na tn poziomie gospodarki federacji. Wszystkie te radosne zapokajacze potrzeb jak holodeki i replikatory zżerają horendalne ilości energii któraś z kądś się musi brać....

A jeśli mien pamięć nie myli ekonomia przedwojennego Cybetrona była oparta na paliwie.
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  19  20  21  22  23  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / TRANSFORMERS

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!