USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Nowa BattleStar Galactica
 Strona:  ««  1  2  ...  10  11  12  13  14  ...  23  24  »» 
Autor Wiadomość
Borlog
Użytkownik
#331 - Wysłana: 14 Kwi 2009 21:21:45
W sieci jest już pilot serialu Caprica....

UWAGA SPOILERY
Nowy serial Moore'a przedstawia nam 12 koloni w momencie ich technologicznego szczytu. Dotychczas widzielismy cywilizację która dokonała swiadomego regresu, zakazujac uzywania zaawansowanej technologi komputerowej, robotyki i sieci. W Caprice powszechne jest holodekowaty internet gdzie młodziez kolonistow zaspokaja swoje pewne potrzeby (ach przeiwnicy Abramsa jesli oburzały was rozbieranko Uhury i Kirk w "akcji" lepiej nie oglądajcie pierwszych minutek pilota tyle tu golizny ), roboty i zaawansowane kompy. Efekt psują tylko spaliniaste samochody - czy cywilizacja która posiada FTL musi uzywac prymitywnych pojazdow kolowych?

Fabuła - Poznajemy dwie rodziny Greystone i Adams - Daniel Graystone własciciel wielkiej firmy komputerowej ma nastoletnia córkę Zoe typową serialową nastoletnią paniusię, która wpada w złe towarzystwo - sektę wielbiacą jednego Boga. Sekta jak to sekta lubi się jakoś wybić do mediedó i organizuje zamach bombowy w którym oprócz Zoe ginie również córka Joe Adamsa, adowkata z Caprica City. Zoe przed śmiercia stworzyłą jednak cos co odmieni los 12 koloni....


Bonusy - Moore doś szybko pokazuje nam Cybernetic life-form node czyli CYLON - stworzojny przez Daniela prototyp centuriona, widać Moore chce zatrzymac dotyhczasowa publike BSG.

Mnie osobiście najbardziej spodobali się mieszkańcy Tauron - harde chłopy z piaszczystej planey zrzeszający się w sekretnych organizacjach, umalowani tatutazami na twarzy. Tak Tauronici w opini innych kolonistow to brudne bandziory, które tylko czekaja by ci wbic nóż pod żebro....
Podoba mi si również wprowadzenie nowego jężyka - tauronese - nareszcie kolonisci nie mówia tylko po angielsku.

Joe Adams pochodzi z Tauronu - znając niepochlebną opinię jaką mają jego rodacy ukrywa swoje prawdziwe nazwisko: Adama. Wszysy pamiętamy jak w BSG Bill Adama opowiadał jaki wspaniały byl jego ojhciec prawnik. Tutaj poznajemy jego niezbyt świetlaną przeszłośc - Joseph Adams jest prawnikiem na usługach Taurońskiej mafii......

Pilot momentami się dłużył, zwłaszcza w scenach gdy Joe i Daniel palą sobie papieroski i patrzą w lewo, w prawo (i w jak w polskim filmie nic się nie dzieje). Ogólnie jednak oceniam na jakieś 8.5 - dobra saga rodzinna w klimatah Sci Fi. Nie ma tu statkow i odkrywania jakis planet przez kolosi w dziwnycdh sweterkach. Takie podejscie mi się podoba bo ileż razy można oglądać tych co gdzies tylko lecą i lecą. Może już czas na Sci Fi o tych co zostali w domu.

Mam nadzieje że Universal i Syfiasty kanał (SyFy channel ) nie zrobią nam świnstwa i dadzą zielone światło dla 1 sezonu.
Q__
Moderator
#332 - Wysłana: 19 Maj 2009 15:20:06 - Edytowany przez: Q__
Borlog
Użytkownik
#333 - Wysłana: 27 Paź 2009 20:41:32
Pojawił się już BSG: the Plan - Cylońskie spojrzenie na dwa pierwsze sezony battlestara. Film jest przeznaczony tylko dla fanów BSG, którzy są w stanie przeboleć to że większość scen jest wmontowana żywcem z serialu. Do tego warto by przed oglądaniem odświeżyć sobie pilota i dwa pierwsze sezony bo to o nie rozbija się akcja filmu. Znajomość tego gdzie Baltar zagląda po kibelkach, co robił Leoben w n-tym odcinku, skąd niebieska marynara Dorala jest istotna.


SPOILERY!!!!!


Film zaczyna się od sceny w Let down your burdens II gdy obydwa Caville słyszą wyrok Adamy - randka z śluzą. Akcja filmu cofa się wóczas w czasie do momentu sprzed ataku na kolonie gdy obydwie jedynki knują i się cieszą że znów się poznęcają nad final five gdy atomow grzybki pokryją 12 kolonii.
Oczywiście słynny PLAN - streszczony powyżej- szlag trafia i Adama z resztą floty czmycha za czerwoną linię. Pięknie wygląda atak na 12 koloni, widzimy dewastację innych niż Caprica światów.
Caville widząc że plan się sypie robią poprawki - jeden podróżuje razem z flotą i dryguje cylońskimi agentami w akcjach terrorystycznych, drugi trafia na ruch oporu na Caprice. Rozpoczyna się znana z jedynki seria sabotaży, które przyprawiają flotowego Cavilla o ból głowy bo co się okazuje - on trwa przy tym że jest maszyną, lecz reszta modeli staje się tym czym jedynki gardzą - ludźmi. Wątpią, popełniają błędy, odczuwają współzucie itd. Cyloni zaczynają przypominać sowieckich agentów co to zasmakowawszy życia w zgniłym zachodzie nie chcą wracać do kraju rad.....

Drugi Cavil co to się szwenda z ruchem oporu po Caprice z czasem dostaje pewnych złowrogich myśli......
Obsesją obydwu jest Final Five - chęć dokuczenia im ale też i cheć rozgrzeszenia moywuje naszech ateistów podszywających się pod kapłanów.

Ostania część filmu antycypuje to co się stanie w ostatnim odcnku 4 serii- nieugiętego Cavilla który woli umrzeć walcząc do końca zamiast ugodić się z ludźmi - mimo tego że uważał się za maszynę swym zachowaniem uowodnił że jest ludzki wszk maszyna posługując się logiką ustąpiłaby......

The Plan oprócz genialnego Cavilla, nieźle rozwija pomijanego często w serialu Simona. Nr 7 dostaje w końcu swoje 5 minut. Simon lekarz z floty chyba najlepiej pokazuje rozterki agenta.......
Q__
Moderator
#334 - Wysłana: 17 Gru 2009 00:26:07
Jeszcze a'propos "Virtuality":
http://online.wsj.com/article/SB100014240529702046 21904574248281645295374.html

(Ciekawe zresztą: co jakiemuś projektowi TVzaczynam kibicować, albo go cancelują, albo na psy schodzi .)
Seybr
Użytkownik
#335 - Wysłana: 26 Lut 2010 12:39:22
Trwają prace nad modem nBSG, puki co zamysł twórców jest okrojony. Gra będzie zawierała elementy RPG jak I FPS.

Scenariusz będzie dość, powiem tak dostanie się jednemu bogu. Historia zaczyna się w momencie ataku Cylonów. Jesteśmy oficerem z Battlestar Omega. Mamy za zadanie zresetować komputer, uratować nas statek przed totalnym zniszczeniem. Między czasie zostaje też uratowany inny battelstar. Oraz akcja przeniesie się na jednego z Bashipów. Dowiemy mię iż bohaterem jest człowiek który wierzy w jednego Boga. Zbiera on też garstkę ludzi, jak i floty gdzie przeważają ci jedyni. Wierzący inaczej albo skapitulują albo dostaną kulę między oczy.
To taki mały wstęp.

Dowiemy się dla czego ludzie opuścili Kobol. Tutaj, zdradzę iż Cyloni są planem jednego Boga. Mamy tez zamiar prowadzić retrospekcje, coś na zasadzie Lost. Min. historię Ziemi, jej zniszczenia.

Będzie to fanowska historia, postaramy się nie namieszać w kanionie nBSG. Zarazem wpadłem na parę pomysłów luk które załatamy.
Scenariusz pisze się, puki co gra ma pierwsze modele ;].

Wracając do nBSG. Zastanawiam się czemu ludzie, nigdy nie poszukiwali swojej macierzystej planety ? Mając technologie, oraz ciekawość, która naszą cechą nie polecieli szukać Kobolu ?
Q__
Moderator
#336 - Wysłana: 18 Maj 2010 16:35:41 - Edytowany przez: Q__
Mówi się, że "Stanisław Lem wymyślił wszystko" ... Chyba wymyślił też nBSG, bowiem całą splątaną fabułę tego serialu da się sprowadzić - w streszczeniu - do tych prostych zdań:

"siadłem pisać dzieło o “Ewolucji Rozumu jako Zjawisku Dwutaktowym”. Albowiem, jak to udowodniłem tam, kolista więź łączy bladawców z robotami. Najpierw, skutkiem zakulgania śluzu ilastego na brzegu morskim, powstają istoty klejkie, białawe, stąd zwane Ałbumensami. Po wiekach tego one dochodzą, jak ducha tchnąć w metale, i czynią sobie z Automatów sługi niewolne. Po pewnym atoli czasie, odwrotną rzeczy koleją, Automaty, wyzwoliwszy się od klejkich, poczynają eksperymenta, czyby się czasem nie dało świadomości w kisiel tchnąć, i gdy na białku spróbują, to im się udaje. Lecz syntetyczni bladawcy po milionie lat znów imają się żelaza i tak się to w wieczność na przemian kręci"

"Cyberiada": "Bajka o trzech maszynach opowiadajacych króla Genialona"


ps. Ten sam schemat znajdziemy w "Zagadce":
http://solaris.lem.pl/ksiazki/beletrystyka/zagadka /145-zagadka
Eviva
Użytkownik
#337 - Wysłana: 18 Maj 2010 18:15:38
Q__

Może czytali Lema, tylko się nie przyznają?
Q__
Moderator
#338 - Wysłana: 18 Maj 2010 19:02:07
Eviva

Cóż, ciężko-technologiczny sztafaż nBSG wydawał mi się dość "pirxowaty"...
Eviva
Użytkownik
#339 - Wysłana: 18 Maj 2010 19:20:22
Q__

Próbowałam oglądać, ale nie dałam rady, mimo że oryginał przełknęłam dość gładko.
Q__
Moderator
#340 - Wysłana: 18 Maj 2010 19:25:52
Eviva

W czymś byście się gładko dogadały z Madame Picard .
Eviva
Użytkownik
#341 - Wysłana: 18 Maj 2010 19:33:01
Q__:
W czymś byście się gładko dogadały z Madame Picard

Nie tylko w tym "byśmy" się dogadały - gdyby "dogadanie się" ze mną nie było taką muzealna rzadkością
reyden
Użytkownik
#342 - Wysłana: 19 Maj 2010 17:48:45
W ogóle nowa BSG to ciężki orzech do zgryzienia .

Mimo że serial kosił nagrody jak leci to był bardzo ciężki i trudny w odbiorze .

Miejscami zamiast SF to mieliśmy Political Fiction albo dramat albo jedno i drugie ze szczyptą SF .

Nie znosiłem takiego nagromadzenia jednego czy drugiego w BSG .

Ale serial też ma fajne i ciekawe odcinki - praktycznie cały 4 sezon z finałem na czele ( z małymi wyjątkami ) , w pozostałych sezonach też są ciekawe odcinki - do tego wspomniany już The Plan czy Razor ( wyjaśnia co nie co zachowanie załogi BSP wobec tamtejszej Six ) .

Eviva - może spróbuj jeszcze raz i wytrzymaj do końca - naprawdę warto oglądnąć cały serial mimo jego wad i nierówności .
Eviva
Użytkownik
#343 - Wysłana: 19 Maj 2010 17:54:33
reyden

Próbowałam 2 razy. Może gdyby ze Starbucka nie zrobili baby... ale i tak mogłabym rady nie dać. Jak wspomniałeś,. jest to serial po prostu ciężki w odbiorze i nieprzyjemny w treści. A ja - wbrew pozorom, którym łatwo ulec - nie jestem masochistką.
Toudi
Użytkownik
#344 - Wysłana: 19 Maj 2010 18:01:51 - Edytowany przez: Toudi
reyden:
Ale serial też ma fajne i ciekawe odcinki - praktycznie cały 4 sezon z finałem na czele ( z małymi wyjątkami )

Finał jest właśnie wyjątkiem, no bo o ile 4x10 było genialne, tak 4x20 było tragiczne.

Nie chce spoilerować, ale motyw bohaterów z głowy, Starbuck i drugiej Ziemi, są niestrawne. (w finale oczywiście, chodzi o to jak to rozwiązano)
Madame Picard
Moderator
#345 - Wysłana: 19 Maj 2010 18:47:06
Oglądanie BSG jest, jak przypuszczam, rónie przyjemne jak onanizowanie się młotkiem .
Eviva
Użytkownik
#346 - Wysłana: 19 Maj 2010 18:49:00
Madame Picard

Mała korekta: oglądanie nBSG. Seria oryginalna ma swój wdzięk i przede wszystkim przyjemnych aktorów.
Toudi
Użytkownik
#347 - Wysłana: 19 Maj 2010 19:36:02
Madame Picard:
nanizowanie się młotkiem

To się w ogóle tak da? Kobiety mają ciekawe sposoby na życie. ;)

A Panie się nie znają. :P To dlatego tak myślą o tym serialu.
Ogląda się bardzo przyjemnie. Ale w kilku momentach ktoś RDMa zapomniał młotkiem naprowadzić na dobry tor, przez co zepsuł kilka szczegółów w finale.
Eviva
Użytkownik
#348 - Wysłana: 19 Maj 2010 19:48:45
Toudi:
A Panie się nie znają. :P To dlatego tak myślą o tym serialu.

Powiedz jeszcze, że jesteśmy głupie blondynki.
To, co się komuś podoba lub nie, to nie jest kwestia "znania się", tylko gustu.
Madame Picard
Moderator
#349 - Wysłana: 19 Maj 2010 19:56:57
Toudi:
To się w ogóle tak da? Kobiety mają ciekawe sposoby na życie. ;)

Porównanie to dotyczy panów. Nie znającym tego dowcipu podpowiem, że przyjemność polega wtedy na tym, że czasem się nie trafi .
I tak dokładnie było z nBSG.
Oglądanie tych wszystkich studziennych mroków i ponurych nieszczęść to zajęcie dla wytrawnych masochistów. A tak, zdarzały się też czasem odcinki dające się oglądać bez ryzyka depresji i koszmarów sennych. Innymi słowy, czasem młotek nie trafiał .
Q__
Moderator
#350 - Wysłana: 20 Maj 2010 18:03:34
Madame Picard
Eviva

Madame Picard:
Oglądanie BSG jest, jak przypuszczam, rónie przyjemne jak onanizowanie się młotkiem

Eviva:
Mała korekta: oglądanie nBSG. Seria oryginalna ma swój wdzięk i przede wszystkim przyjemnych aktorów.

Drogie Panie, to porównanie pada po raz wtóry i nadal nie wiem, czy płynie z bogactwa wyobraźni czy bogatej praktyki? .

(Zwł, że choć teoterycznie dotyczy panów, niektóre damy anatomia też obdarza bujniej od innych. I tu nie dokończę, bo to porządne, moralne forum jezd.)
Eviva
Użytkownik
#351 - Wysłana: 20 Maj 2010 18:17:50 - Edytowany przez: Eviva
Q__:
Drogie Panie, to porównanie pada po raz wtóry i nadal nie wiem, czy płynie z bogactwa wyobraźni czy bogatej praktyki?

Skończmy może ten temat, bo niesmacznie się robi.


Q__:
Mówi się, że "Stanisław Lem wymyślił wszystko"

Drogi Q_, a kto, Twoim zdaniem, wymyślił Borg?

Otóż celem niedościgłym wydaje się taka armia, która by działała dosłownie jak jeden mąż, sama sobie będąc twórcą i realizatorem strategicznych planów. Któż jest wcieleniem takiego ideału? Tylko jednostka, nikogo bowiem nie słucha tak chętnie jak siebie nikt wydawanych rozkazów tak ochoczo nie wypełnia jak ten, kto sam je sobie wydaje. Nadto jednostka nie może pójść w rozsypkę, odmówić samej sobie posłuszeństwa, czy wręcz przeciwko sobie szemrać.

I co się stało, gdy przerobiono armię królewską według recepty Gargancjana?

Każdy jednak, ledwo podleciał (...) w mig oddawał swego ducha duchowi korpuśnemu, zostali przeto królowie bez adiutantów. Świadomość okazywała się straszną pułapką, do której można wejść, lecz z której wyjść niepodobna.
Madame Picard
Moderator
#352 - Wysłana: 20 Maj 2010 18:40:59
Q__:
i nadal nie wiem, czy płynie z bogactwa wyobraźni czy bogatej praktyki?

Płynie z bogactwa kontaktów społecznych: kolega mi swego czasu opowiedział ten dowcip. A do nBSG pasuje on jak ulał .
Q__
Moderator
#353 - Wysłana: 16 Sty 2011 15:44:21 - Edytowany przez: Q__
Recenzja jednego z odcinków nBSG z rzutem oka na cały serial:
http://wrongquestions.blogspot.com/2007/03/episode -that-broke-me-and-other.html
Ciekawe jest to porównanie do "Twin Peaks".

ps. i jeszcze trochę z tego samego bloga o tym samym serialu:
http://wrongquestions.blogspot.com/2005/09/dear-ro nald-d-moore-scattered-thoughts.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/01/lamest- feminist-icon-ever.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/01/what-ad ama-should-have-said-to-boomer.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/02/starbuc k-is-dead-long-live-starbuck.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/02/news-fr om-bizarro-verse-and-other.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/02/granted -i-havent-made-exhaustive.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/03/you-sir -are-no-stanley-keyworth-and.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/03/excitem ent-wears-off-scattered.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/10/in-whic h-your-host-gets-angry-and-other.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/10/thats-w hat-you-get-folks-for-makin.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2006/11/moving- into-new-circle-of-hell-and.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2007/02/coheren t-plots-are-overrated-and-other.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2007/03/this-is -not-post-youre-looking-for-and.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2007/03/its-not -size-its-what-you-do-with-it.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2008/06/too-lit tle-too-late-battlestar.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2008/07/who-is- final-cylon.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2008/11/final-c ylon-revisited-again.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2009/01/sometim es-not-so-great-notion.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2009/02/out-of- focus-thoughts-on-battlestar.html
http://wrongquestions.blogspot.com/2009/03/doomed- to-repeat-it-battlestar.html

EDIT: a oto co o nBSG pisze Hal Duncan, autor newweirdowego "Welinu":
http://notesfromthegeekshow.blogspot.com/2009/02/b attlestar-galactica.html
mozg_kl2
Użytkownik
#354 - Wysłana: 27 Sty 2011 14:17:02
http://io9.com/5743142/the-original-battlestar-gal actica-series-bible-is-ron-moores-rebuke-to-star-t rek
Wyciekła biblia produkcyjna BSG. Widać jak Ron rozminął się z orginalnym planem, czym stracił w moich oczach.

http://www.hatak.pl/news/11420/BSG_Blood_and_Chrom e_oto_nowy_Adama/

Pierwsze wzmianki o obsadzie Krwi i Chromu. Nie napawaja optymistycznie na przyszłośc
biter
Użytkownik
#355 - Wysłana: 27 Sty 2011 14:31:28
Jakkolwiek Lubię Pasqualino w Skinsach to nijak nie widzę go w roli Adamy.
Ciekawę z jakiego powodu nie zatrudnili na to stanowisko Nico Corteza który wcielił się w młodego Adamę w Razorze.
Christof
Użytkownik
#356 - Wysłana: 27 Sty 2011 16:59:02
Natknąłem się na mapę Dwunastu Kolonii Kobolu:
http://io9.com/5742034/a-detailed-map-of-battlesta r-galacticas-twelve-colonies

Teoria o jednym systemie planetarnym zostaje tym samym obalona
biter
Użytkownik
#357 - Wysłana: 27 Sty 2011 17:05:41
Christof
Przedstawiona przez ciebie mapa odnosi się do nBSG, która owszem 12 kolonii rozsiała po kilku układach planetarnych i nie jest to nowością.
Jeden układ planetarny tworzyły kolonie w oryginalnej BSG. Jest to jedna ze zmian wprowadzonych przez Moora przy rebrandingu serii.
Seybr
Użytkownik
#358 - Wysłana: 28 Sty 2011 14:14:02
Wicie co mnie dziwi, dla czego ludzie z nBSG nie powrócili na Cobol. Dopiero wojna zmusiła ich na wizytę. Cała bajka, mitologia, straszak o powrocie był aż tak skuteczny. Albo tamci ludzi nie byli aż ciekawi, albo ? Przecież znalazł by się bogaty człowiek, który nawet z chęci zysku stworzył by grupę archeologów. Misja by była by prosta, zdobyć jak najwięcej artefaktów. Mity i cała otoczka nie działa na każdego. Dla czego też nikt nie szukał 13 plemienia.
biter
Użytkownik
#359 - Wysłana: 28 Sty 2011 14:20:01
Seybr
1.Nikt nie znał położenia Kobolu. sama Galactica wpadła na niego przypadkiem.
2.13 Plemie było legenda wynikającą z już niemal legendarnego Kobolu. Najpierw należało by odnaleźć Kobol, planetę bogów aby szukać zaginionego 13 plemienia, które z jakiegoś powodu nie chce mieć z reszta kontaktu.
Seybr
Użytkownik
#360 - Wysłana: 28 Sty 2011 15:02:42
biter:
1.Nikt nie znał położenia Kobolu. sama Galactica wpadła na niego przypadkiem.

No wiesz kiedyś nie wiedzieli gdzie jest zakopany jakiś tam faraon. Jednak nitka zapisku dała chęć odnalezienia i się znalazło. Można szukać też na ślepo, sporo wielkich tajemnic, odkryć zostało wyjaśnione...........
Ty mi chodzi o pęd to wiedzy, oraz pęd zdobycia kasy w tym kierunku jest dość znikomy.

biter:
Najpierw należało by odnaleźć Kobol, planetę bogów aby szukać zaginionego 13 plemienia, które z jakiegoś powodu nie chce mieć z reszta kontaktu.

To dla czego pozostawili tyle znaków ? Może po tajemnie odwiedzali Cobol czy 12 koloni :P.

Trzynaste plemię nie chciało widzieć się z kilku powodów, teoretycznie.

Nie widziało o 12 koloniach.
Wiedziało o 12 koloniach ale się nie ujawniło.
No i moja ulubiona teoria. 13 plemię wierzyło w jednego boga. Dla tego opuścili Cobol. Ten bóg jest dosyć wojowniczy i chce zabić innych. Można do wora dać historię z serialu Caprica.
 Strona:  ««  1  2  ...  10  11  12  13  14  ...  23  24  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Nowa BattleStar Galactica

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!