USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Versusy
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  13  14  15  16  17  »» 
Autor Wiadomość
Darklighter
Użytkownik
#91 - Wysłana: 6 Sier 2007 12:09:49
Odpowiedz 
Może mają na tyle niską prędkość, że nie ma aż tak widocznego efektu dylatacji? Nie wiem jednak ile te odległości rzeczywiście wynoszą..
Q__
Moderator
#92 - Wysłana: 6 Sier 2007 12:32:39
Odpowiedz 
Darklighter

Może mają na tyle niską prędkość, że nie ma aż tak widocznego efektu dylatacji?

IMHO mało prawdopodobne...
Darklighter
Użytkownik
#93 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:00:09
Odpowiedz 

IMHO mało prawdopodobne...


A może jednak jest efekt dylatacji, tj. lecieli do planety/stacji 4 godz. a na pokładzie minęła tylko 1/2 godziny?
Q__
Moderator
#94 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:03:50
Odpowiedz 
Darklighter

A może jednak jest efekt dylatacji, tj. lecieli do planety/stacji 4 godz. a na pokładzie minęła tylko 1/2 godziny?

Jest to owszem możliwe, tyle, że przez tyle sezonów ta dylatacja powinna siez lekka sumować zacząć, co będę powtarzał do znudzenia...
Darklighter
Użytkownik
#95 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:11:37
Odpowiedz 
Myślilisz, że uciułasz z tego np. 10 lat? Unlikely, to nie "Wieczna Wojna" - za mało tu jednak latają.
Q__
Moderator
#96 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:16:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darklighter

Myślilisz, że uciułasz z tego np. 10 lat?

Nie ale np. powinniśmy zobaczyć (wracajac do ST) np. szybciej dorastającego Łosia, odkąd opuścił pokład Entka-D... (I niech to nawet będzie tylko rok wiecej, wspomniany przy tym wprost z ekranu...)
Darklighter
Użytkownik
#97 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:19:37
Odpowiedz 
Nie ale np. powinniśmy zobaczyć (wracajac do ST) np. szybciej dorastającego Łosia, odkąd opuścił pokład Entka-D...

To zależy, czy Picard warpuje do systemu, czy tylko na jego granice....
Q__
Moderator
#98 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:21:19
Odpowiedz 
Darklighter

To zależy, czy Picard warpuje do systemu, czy tylko na jego granice....

Niby tak, ale Entka-D latajacego na impulsowej widywaliśmy jednak dość często...
Darklighter
Użytkownik
#99 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:23:51
Odpowiedz 
Niby tak, ale Entka-D latajacego na impulsowej widywaliśmy jednak dość często...

Najczęściej jednak na orbicie planety. Przecież nie leci między gwiazdami z impulsową...?
Q__
Moderator
#100 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:28:19
Odpowiedz 
Darklighter

Przecież nie leci między gwiazdami z impulsową...?

Zdecydowanie nie, tyle, że przy odpowiednio dużej dylatacji i kilka minut czasu pokłądowego, może dać zauważalną różnicę (chyba, że potem lecąc w Warp lekko cofają się w czasie). Z kolei w SW i B5 to odpada. Nic nie wiemy o tym by lot w nadprzestrzeni pozwalał na bezproblemowe przenoszenie się w czasie...
Darklighter
Użytkownik
#101 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:30:57
Odpowiedz 
Zdecydowanie nie, tyle, że przy odpowiednio dużej dylatacji i kilka minut czasu pokłądowego, może dać zauważalną różnicę

Logicznie: po co kapitan świadomie miałby tworzyć lukę czasową pomiędzy załogą a jej bliskimi, którzy zostali na Ziemii?
Q__
Moderator
#102 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:36:36
Odpowiedz 
Darklighter

Logicznie: po co kapitan świadomie miałby tworzyć lukę czasową pomiędzy załogą a jej bliskimi, którzy zostali na Ziemii?

Pytanie: a czy jest to do uniknięcia? (Poza ST, bo tu jeszcze pozostaje ew. delikatne cofnięcie się w czasie w warp.) W B5 zdecydowanie - nie (trzeba choćby do jumpgate jakoś dolecieć...
Darklighter
Użytkownik
#103 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:43:03 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Pytanie: a czy jest to do uniknięcia?

Oczywiście. W Bridge Commander używano tzw. in-system warp, czyli silniki warp wytwarzały prędkość mniejszą niż 1c i pozwalały uniknąć dylatacji.

W B5 zdecydowanie - nie (trzeba choćby do jumpgate jakoś dolecieć...

Nie wiem ciągle jak dalego były te bramy rozmieszone od planet.
Q__
Moderator
#104 - Wysłana: 6 Sier 2007 13:57:14
Odpowiedz 
Darklighter

Nie wiem ciągle jak dalego były te bramy rozmieszone od planet.

To akurat da się chyba ocenić "na oko" mimo wszystko...
Darklighter
Użytkownik
#105 - Wysłana: 6 Sier 2007 14:21:33
Odpowiedz 
Coś ciekawego na ten temat:

http://en.wikipedia.org/wiki/Io_(Babylon_5)

Można by obliczyć przybliżoną prędkość .
Q__
Moderator
#106 - Wysłana: 6 Sier 2007 16:54:48
Odpowiedz 
Darklighter

Można by obliczyć przybliżoną prędkość

No to kawałek jest... Pamiętasz ile czasu zajęła podobna podróż Discovery One (i pierwowzorowiOmeg - Leonov'owi)? No ale takie np. Omegi pewnie śmigają szybciej...

Gwoli przypomnienia: Io krąży (jak wiadomo wokół Jowisza) odległość Jowisza od Słońca zaś to 816,620,000 km czyli 5.46 AU w aphelium i 740,520,000 km czyli 4.95 AU w peryhelium, podczas gdy odległość Ziemi od Słońca to odpowiednio 152,097,701 km (1.016 710 333 5 AU) w aphelium i 147,098,074 km (0.983 289 891 2 AU) w peryhelium. Wniosek stąd, że jednostki chcące dolecieć z Ziemi do Io muszą pokonać (tak +-) od 4 do 6 AU (podczas gdy 1 AU = 8 minut i 31 sekund świetlnych). Przyjmując, że ziemskie statki pokonywałyby tę drogę z 99.998% prędkości światła, różnica w upływie czasu wyniosłaby 15711% (zaś przy "tylko" 99% prędkości światła wyniosłaby, "trochę" mniej, bo "tylko" 608 %), tak czy owak byłaby zauważalna... (Zwłaszcza przy kumulacji tych procentów.)

Dane:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jowisz
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jednostka_astronomicz na
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_%C5%9Bwietlny
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dylatacja_czasu
Darklighter
Użytkownik
#107 - Wysłana: 6 Sier 2007 17:32:01
Odpowiedz 
Przyjmując, że ziemskie statki pokonywałyby tę drogę z 99.998% prędkości światła

Niestety nie pokonują jej z taką prędkością. Jest tam przecież cytat:
"Three days is the time to the jumpgate off Io. Once you're within our solar system, it takes another several days or more to reach Earth itself. It's fairly common to keep your jumpgate a bit removed from your "core" planet so you have warning if any aggressors come out of it."
posted by JMS on CompuServe Date: 22 Aug 1996 12:28:18 -0700.

Nawet jeśli przyjmiemy optymistyczny wariant, np. 5 dni, łatwo obliczyć prędkość. Dla ułatwienia przyjmijmy: S= v x t. Więc v= S/t. Prędkość wyliczymy dla odległości 5 AU. S= 750 000 000 km. t= 5 dni. W 1 dzień więc przelecą 150 000 000 km. W ciągu godziny 3 000 000 km. W ciągu sekundy 8333 km. To tylko 1/33 prędkości światła. Przy tej prędkości współczynnik dylatacji jest b. niski.
Q__
Moderator
#108 - Wysłana: 6 Sier 2007 17:39:38
Odpowiedz 
Darklighter

Skoro wloką się parę dni, to faktycznie czynnik dylatacji można w praktyce pominać... (Ale wniosek stąd, że prędkość okrętów z B5, choć po ekranie śmigaja jak błyskawice, de facto jest dość "żółwia"...)

Czyli okrety z B5 mamy z głowy, te z Treka używaja efektu Warp, a SW to i tak fantasy... Czyli ten mój zarzut z dylatacja okazał się funta kłaków niewarty...
Darklighter
Użytkownik
#109 - Wysłana: 6 Sier 2007 17:57:52 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
a SW to i tak fantasy

Space fantasy. Dlatego jest jedna sytuacja, w której dyl. czasu mogła mieć miejsce w filmie.
Q__
Moderator
#110 - Wysłana: 6 Sier 2007 20:11:42
Odpowiedz 
Darklighter

Dlatego jest jedna sytuacja, w której dyl. czasu mogła mieć miejsce w filmie.

Ha, to mnie zaciekawiłeś... Chodzi pewnie o ten czas gdy Han i Leia uciekają przd Exacutorem, a Luke w tym czasie uczy sie u Yody?

(Jak mówiłęm, coraz bardziej dochodzę do wniosku, że SW też jest porządna SF, tyle że w wątkami mistycznymi...)
Darklighter
Użytkownik
#111 - Wysłana: 6 Sier 2007 21:00:59
Odpowiedz 
Ha, to mnie zaciekawiłeś... Chodzi pewnie o ten czas gdy Han i Leia uciekają przd Exacutorem, a Luke w tym czasie uczy sie u Yody?

Exactly.
1) Dało to czas Luke'owi na trening.

2) Dało wystarczająco wiele czasu dla Fetta, aby zawiadomić Imperialnych, ściągnąć odpowiednie siły, aby "spacyfikować" w razie czego Miasto i zastawić pułapkę.

Tak, czy owak kwestia dosyć sporna i powodująca wiele spekulacji u fanów SW - mieli o czym na forach rozprawiać.
Q__
Moderator
#112 - Wysłana: 6 Sier 2007 21:10:34
Odpowiedz 
Darklighter

Tak, czy owak kwestia dosyć sporna i powodująca wiele spekulacji u fanów SW - mieli o czym na forach rozprawiać.

Owszem, bo nie wiadomo czy "burak" czy paradoks einsteinowski (choć to drugie, oczywista, lepiej brzmi...).
Darklighter
Użytkownik
#113 - Wysłana: 7 Sier 2007 06:41:02
Odpowiedz 
Wiadomo, że czas trwania ich podróży to ileś tam dni minimum dla kogoś z zewnątrz. Dialog Luke'a i Yody: "Nothing more will I teach you today". Ile jednak dokładnie, nie wiadomo. Spekuluje się też, czy całą drogę przebyto na zwykłym napędzie, i czy po dordze nie dokonano jakiegoś pomniejszego skoku na prowizorce.
Q__
Moderator
#114 - Wysłana: 7 Sier 2007 11:54:37
Odpowiedz 
Darklighter

Wiadomo, że czas trwania ich podróży to ileś tam dni minimum dla kogoś z zewnątrz. Dialog Luke'a i Yody: "Nothing more will I teach you today". Ile jednak dokładnie, nie wiadomo. Spekuluje się też, czy całą drogę przebyto na zwykłym napędzie, i czy po dordze nie dokonano jakiegoś pomniejszego skoku na prowizorce.

Owszem, jest to chyba jedna z największych niewiadomych w SW, i chyba największe wyzwanie dla fanów. Tak czy owak sprawa jest fascynująca.
Darklighter
Użytkownik
#115 - Wysłana: 7 Sier 2007 12:17:16
Odpowiedz 
Tak czy owak sprawa jest fascynująca.

Ten brak "wyłożenia kawy na ławę" zaczął min. dyskusje min. na temat budowy i położenia tych 3 systemów względem siebie, postawił zapytania o zapasowy hipernapęd Sokoła (dane z rpg), czy Sokół doczepiony do ISD przeskoczył z nim z Hoth do Anoat i przede wszystkim o czas podróży samego Sokoła.

Nudno byłoby, gdyby wszystko nam wyjaśniono .
Q__
Moderator
#116 - Wysłana: 7 Sier 2007 12:22:51
Odpowiedz 
Darklighter

Ten brak "wyłożenia kawy na ławę" zaczął min. dyskusje min. na temat budowy i położenia tych 3 systemów względem siebie, postawił zapytania o zapasowy hipernapęd Sokoła (dane z rpg), czy Sokół doczepiony do ISD przeskoczył z nim z Hoth do Anoat i przede wszystkim o czas podróży samego Sokoła.

Owszem. Natomiast nie-fani zwykle uznają to po prostu za "burak" lub za zastoswoanie tzw. licentia poetica i mają temat "z głowy"... (Ew. w ogóle ine zwrócą na to uwagi pochłonięci fabułą...)
Picard
Użytkownik
#117 - Wysłana: 15 Paź 2007 18:26:12 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
A tu macje dowod na to,ze nie tylko polscy Trekerzy nie cenia zbyt moco Kasi J. :
http://www.electricferret.com/fights/rip.htm
A ja dopiero teraz zobaczylem,ze zrobilem literowke w nazwie tematu.
PaulAtryda
Użytkownik
#118 - Wysłana: 15 Paź 2007 21:32:39
Odpowiedz 
Głupia jest ta strona, bo ludzie na niej źle typują - powinien być jakiś zakaz dla tych którzy nie znają tematu.
Picard
Użytkownik
#119 - Wysłana: 15 Paź 2007 22:14:51 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
PaulAtryda

Głupia jest ta strona, bo ludzie na niej źle typują

Ja traktuje ja jako swego rodzaju vox populi- co tez daje wyobrazenie o gustach i zapatrywania publicznosci odwiedzajacych ta konkretna witryne. Troche smuci mnie fakt, ze Star Trek wygrywa tam dosc zadko- a co za tym idzie ma stosunkowo malo fanow, a to wlasnie wsrod mlodej, amerykanskiej publicznosci upatrywac mozna nadzieji na powstanie kontynuacji serii ST, gdyz tylko jej zainteresowanie tematem moze sprawic, ze wytwornia wylozy srodki na nakrecenie kontynuacji sagii.
Jednoczenie jednak wzmiankowana strona to niezobowiazujaca i zabawna rozrywka- dobry sposob na odprezenie dla fanow szeroko rozumianej pop kultury.
Arthanis
Użytkownik
#120 - Wysłana: 15 Paź 2007 23:21:13
Odpowiedz 
ST, nie ma co sie oszukiwać jest jak całe SF zjawiskiem niszowym. I w tej niszy również stanowi niszę, nijak sie ma do komercyjnych gigantów pokroju Wojen Gwiezdnych, Matrixa i innych... Owszem, pod wieloma względami bije je na głowę (uniwersalna tematyka, przekonujący bochaterowie, stosunkowo poważne potraktowanie fizyki i gigantyczna porcja wiedzy naukowej i filozofii w niemal każdym odcinku), ale przez swą wyjątkowość jest wymagający wobec odbiorcy. A niestety - statystyczny widz myśląc o SF widzi jedynie walczące statki kosmiczne, śmieszne zbroje i masę rozwałki z namiastką fabuły. Trudno od takiego widza oczekiwać zafascynowania ST, większość serii wyda mu się najzwyczajniej w świecie nudna, bo zamiast mało wymagającej nawalanki otrzymuje dzieło zmuszające do myślenia i analizy. Ale to właśnie ten obowiązek myślenia podczas oglądania czyni ST wyjątkowym i pozwala wciąż wracać do tych samych odcinków.

Żeby nie było wątpliwości - Wojny Gwiezdne i Matrixa również bardzo lubię, uważam je jednak za SF zupełnie innego rodzaju. Są to wspaniałe widowiska (a tego nieraz ST brakuje - coś za coś ), pokazują ciekawą wizję świata, ale fabuła i dylematy moralne bohaterów stanowią w nich jedynie tło do wydarzeń. Niemniej ogląda się je bardzo przyjemnie. Cóż, każdy ma czasem ochotę iść na koncert muzyki poważnej, a czasem woli posłuchać radia
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  13  14  15  16  17  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Versusy

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!