USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / "Polowanie na 'Czerwony Pażdziernik'" i inne technothrillery
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 12 Sier 2006 00:23:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Tak się składa, że my Trekkies zwykle lubimy technothrillery militarne (nawet widziałem ba Forum topic o JAGu). Zatem chciałbym założyć topic właśnie im poświęcony, ze szczegółnym wyróżnienie najsłynniejszego z nich "Polowania na 'Czerwony Październik'" którego filmową wersję właśnie mieliśmy przyjemność obejrzeć...
Pah Wraith
Użytkownik
#2 - Wysłana: 12 Sier 2006 00:29:32
Odpowiedz 
Dwa słowa: Sean Connery!
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 12 Sier 2006 00:33:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A może małe porównanie kapitana Ramiusa z kapitanem Picardem i/lub admirałem Thrawnem Albo Jacka Ryane z Jake'iem Graftonem i lady Honor Harrington Chociaż nie, bo wtedy offtop gotów nigdy się nie skończyć
waterhouse
Moderator
#4 - Wysłana: 12 Sier 2006 00:39:19
Odpowiedz 
film jest znacznie słabszy niż książka, ale i tak jest niezły...
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 12 Sier 2006 01:09:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

Miłe, że się w czymś zgadzamy. Choć film jako ilustracja do książki jest swietny. Oglądam go zwykle z powieścią na kolanach
Seth
Użytkownik
#6 - Wysłana: 12 Sier 2006 14:27:16
Odpowiedz 
film jest znacznie słabszy niż książka, ale i tak jest niezły...

to niestety problem z ekranizacjami zazwyczaj nie udaje się zmieścić wszystkich wątków , chociaż uważam że film jest naprawdę bardzo dobry a nie tylko niezły.
waterhouse
Moderator
#7 - Wysłana: 12 Sier 2006 14:33:09
Odpowiedz 
dla mnie książką (zwłaszcza końcówka) zostały...spłycone (sic!)
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 12 Sier 2006 14:44:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Panowie, nie zapominajmy, że technothrillery to nie tylko Tom Clancy:
http://en.wikipedia.org/wiki/Tom_Clancy

To także tacy autorzy jak:
Larry Bond (jeden z lepszych)
http://en.wikipedia.org/wiki/Larry_Bond
Dale Brown
http://en.wikipedia.org/wiki/Dale_Brown
Stephen Coonts (twórca postaci Jake'a Graftona, IMHO najlepszy pod względem literackim)
http://en.wikipedia.org/wiki/Stephen_Coonts
Timothy Rizzi
(niestety nie znalazłem informacji),
Patrick Robinson
http://en.wikipedia.org/wiki/Patrick_Robinson
I inni
http://en.wikipedia.org/wiki/Vince_Flynn
http://en.wikipedia.org/wiki/Ralph_Peters
http://en.wikipedia.org/wiki/Craig_Thomas_%28autho r%29

Technothrillery pisali też oceanograf Robert Ballard (ten z "końcówek" SQ):
http://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Ballard
i astronauta Mike Mullane
http://en.wikipedia.org/wiki/Mike_mullane

Zaś filmy to jeszcze
"Lot Intrudera" słynnego Johna Milliusa wg. debiutanckiej powieści Coontsa

http://en.wikipedia.org/wiki/Flight_of_the_Intrude r
i "Karmazynowy przypływ"

http://en.wikipedia.org/wiki/Crimson_Tide_%28film% 29
oraz (do pewnego stopnia) "Top Gun":

http://en.wikipedia.org/wiki/Top_Gun_%28film%29
i (stary jak świat) "Firefox":

http://en.wikipedia.org/wiki/Firefox_%28film%29

Trochę o bohaterach:
http://en.wikipedia.org/wiki/Jack_Ryan_%28Tom_Clan cy%29
http://en.wikipedia.org/wiki/John_Clark_%28Tom_Cla ncy_character%29
Seth
Użytkownik
#9 - Wysłana: 12 Sier 2006 14:50:15
Odpowiedz 
No to wyobraźmy sobie ekranizację książki "Kocioł" Larry Bonda
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 12 Sier 2006 14:55:11
Odpowiedz 
Seth

No to wyobraźmy sobie ekranizację książki "Kocioł" Larry Bonda

Chętnie bym to obejrzał. Polacy odgrywają tam dużą rolę. Niestety u nas zamiast technothrillereów w ramach militarnej propagandy powstały (nawet zabawne) "Demony wojny..."
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 20 Sier 2006 23:05:42
Odpowiedz 
I recenzja "Polowania na 'Czerwony Pażdziernik'":
http://www.film.org.pl/prace/polowanie_na_czerwony .html
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 3 Wrz 2006 07:19:28
Odpowiedz 
Odrobinę OT, bo o realnym użyciu wojskowych technologii:
http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7293
theczarek
Użytkownik
#13 - Wysłana: 3 Wrz 2006 17:46:22
Odpowiedz 
Dwa słowa: Sean Connery!


Popieram choć Alec Baldwin w roli Ryana też wypadł lepiej niż Harrison Ford
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 3 Wrz 2006 21:45:46
Odpowiedz 
theczarek

Alec Baldwin w roli Ryana też wypadł lepiej niż Harrison Ford

Popieram. Nie wiem po co w kolyjnych częściach aktorów zmieniali... Mogli przecież ew. Baldwina, "postarzyć" (jest coś takiego jak specjalny makijaż) do roli w "Czasie patriotów"...
Jurgen
Moderator
#15 - Wysłana: 4 Wrz 2006 20:55:15 - Edytowany przez: Jurgen
Odpowiedz 
Czy "Czas Patriotów" (wg mnie 1981) nie rozgrywał się przypadkiem przed "Polowaniem..." (1984). Później powinien być "Stan zagrożenia" (daty nie pamiętam, tylko raz to czytałem), więc powinni go raczej odmłodzić.
PS Aha - była jeszcze "Suma wszystkich strachów", ale z książką to to nie miało dużo wspólnego, a i aktor był inny.
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 4 Wrz 2006 21:30:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Zauważyłem, że "wcięło" cover "Firefoxa", dają nowy:


Jurgen

Jednym słowem ze zmieniania aktorów na raz starszytch, raz młodszych wyszła bzdura, a zwarty cykl książek na ekranie zmienił się w serię nie powiązanych ze sobą filmów...

ps. TU jest topic, o pokrewnej technothrillerom, lecz jednak bardzo od nich różnej dziedzinie twórczości - literaturze sensacyjnej i szpiegowskiej:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=1309
Jurgen
Moderator
#17 - Wysłana: 4 Wrz 2006 22:10:05
Odpowiedz 
Jednym słowem ze zmieniania aktorów na raz starszytch, raz młodszych wyszła bzdura, a zwarty cykl książek na ekranie zmienił się w serię nie powiązanych ze sobą filmów...

Owszem, wydaje się, że aktorzy byli dobierani pod kątem widowni i całej obsady filmu. W "Czasie Patriotów" znanym aktorem był Sean Penn (nie wiem na ile wtedy był popularny), a w "Stanie Zagrożenia" nie było zdaje się znanych aktorów (chyba tylko Willem Defoe), więc Harrison Ford miał przyciągnąć widownię do kin. W "Polowaniu..." był Sean Connery. Czy mam mówić coś jeszcze?

Co do chronologii:
"Czas..." - akcja 1981/książka 1987/film 1992
"Polowanie..." - 1984/1984/1990
"Stan..." - ?/1989/1994

Co do szczegółów czasu akcji, to nie jestem pewien, jednak na pewno w tej kolejności, co napisałem: po "Czasie..." Jack Ryan wstępuje do CIA, w "Polowaniu..." jest już jej analitykiem, a w "Stanie..." zostaje (lub już jest) szefem. Musi być tak jak napisałem. Co do akcji, "Czas..." jest pierwszą książką, w której pojawia się Ryan. Wcześniej rozgrywa się "Bez skrupółów", tam jednak pojawia się jego ojciec, Emmet Ryan, zaś bohaterem jest John Kelly/Clarke, późniejszy bohater "Stanu..." i zdaje się "Kardynała z Kremla".

Celowo pomijam "Sumę wszystkich strachów", gdyż jej akcja rozgrywa się dużo później (Ryna ma kryzys wieku średniego), natomiast film nie jest w żadne sposób związany z poprzednimi. Znaczy, te poprzesdnie nie są związane ze sobą, są jednak na tyle wierne książkom, że tworzą spójną całość (pozycja Ryana, ilość i wiek jego dzieci itp.).
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 4 Wrz 2006 23:40:17
Odpowiedz 
Jurgen

Owszem, wydaje się, że aktorzy byli dobierani pod kątem widowni i całej obsady filmu.

Też tak sądzę, zresztą z w/w filmów cenię tylko "Polowanie..." i kreację A. Baldwina...

Znaczy, te poprzesdnie nie są związane ze sobą, są jednak na tyle wierne książkom, że tworzą spójną całość (pozycja Ryana, ilość i wiek jego dzieci itp.).

Są podobnie połączone jak filmy z Bondem...
Jurgen
Moderator
#19 - Wysłana: 5 Wrz 2006 08:27:40
Odpowiedz 
Są podobnie połączone jak filmy z Bondem...

No nie, np. Bond przez kilkadziesiąt lat był młody i piękny (czasem nawet "młodniał), natomiast Ryan w serii się starzeje (czasem nie widać tego na ekranie - młodszy Baldwin w późniejszym filmie niż Harrison Ford), wiek i liczba dzieci jest konsekwentna! (moim zdaniem najlepszy argument), no i ma przez cały czas tą samą żonę, graną chyba zresztą przez tą samą aktorkę.

Też tak sądzę, zresztą z w/w filmów cenię tylko "Polowanie..." i kreację A. Baldwina...

Tu się nie zgodzę. O ile "Stan zagrożenia" pamiętam słabo, to w "Czasie Patrtiotów" rewelacyjną rolę (terrorysty) miał Sean Penn. No i Connery w "Polowaniu...". Sam Harrison Ford moim zdaniem też stworzył niezłą postać Ryana. O ile pod względem wieku Baldwin jest lepszy, to Ryan Forda jest bliższy oryginałowi. Ale może to kwestia scenariusza...
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 5 Wrz 2006 08:59:20
Odpowiedz 
Jurgen

No nie, np. Bond przez kilkadziesiąt lat był młody i piękny (czasem nawet "młodniał),

Nie mówię o analogii, a o pewnym podobieństwie...

no i ma przez cały czas tą samą żonę, graną chyba zresztą przez tą samą aktorkę.

W filmach o Bondzie też przewijała się (do momentu śmierci aktora ta sama postać, zresztą "Q".

Ryan Forda jest bliższy oryginałowi. Ale może to kwestia scenariusza...

Nie jestem pewien - Ryan mimo swych wszystkich umiejętności przedstawiany jest jako zwykły facet (nawet gdy zostaje prezydentem USA), w wydaniu Forda robi się z niego trochę "superhero".
Jurgen
Moderator
#21 - Wysłana: 5 Wrz 2006 13:20:09
Odpowiedz 
Nie jestem pewien - Ryan mimo swych wszystkich umiejętności przedstawiany jest jako zwykły facet (nawet gdy zostaje prezydentem USA), w wydaniu Forda robi się z niego trochę "superhero"

Być może, jednak Ryan Baldwina trochę za spokojny i "miętki" jest.

W filmach o Bondzie też przewijała się (do momentu śmierci aktora ta sama postać, zresztą "Q"

Genialna postać.
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 5 Wrz 2006 13:31:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

jednak Ryan Baldwina trochę za spokojny i "miętki" jest

Cóż, Baldwin taki jest (nawet jak grał superbohatera w "Cieniu"; to samo jego brat William - jako psychopata w "Sliver" był mało straszny), a z kolei Ford zwykle gra twardzieli. Gdyby to wypośrodkować wyszedł by "prawdziwy Ryan"...

Genialna postać

Owszem
Seth
Użytkownik
#23 - Wysłana: 5 Wrz 2006 16:58:45
Odpowiedz 
to w "Czasie Patrtiotów" rewelacyjną rolę (terrorysty) miał Sean Penn

pozwolę sobie poprawić Kolegę Jurgena , to był Sean Bean - rola rzeczywiście rewelacyjna
Zgadzam się natomiast z twierdzeniem , że Harrison Ford lepiej odpowiada pierwowzorowi Jacka Ryana , ale to juz moja subiektywna ocena
Może właśnie dlatego , że Ryan też był spokojnym gościem ale w sytuacjach skrajnych potrafił pokazać zęby
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 5 Wrz 2006 17:06:55
Odpowiedz 
Seth

Może właśnie dlatego , że Ryan też był spokojnym gościem ale w sytuacjach skrajnych potrafił pokazać zęby

Taką postać Ford doskonale zagrał w "Frantic", w "Czasie patriotów" jakoś mniej mi odpowiadał... (Ale to subiektywna opinia.)
Jurgen
Moderator
#25 - Wysłana: 5 Wrz 2006 17:57:48
Odpowiedz 
pozwolę sobie poprawić Kolegę Jurgena , to był Sean Bean - rola rzeczywiście rewelacyjna

Fakt, mój błąd.
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 2 Lut 2007 00:30:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jutro (a właściwie już dziś) w piątek o 20.15 w TVN "Stan zagrożenia" wg. T. Clancy'ego z Harrisonem Fordem w roli Jacka Ryana.


ps. a skoro i fotke dotyczącą "Top Gun" wcięło:
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#27 - Wysłana: 2 Lut 2007 01:55:59 - Edytowany przez: 4_z_Szesciopaka
Odpowiedz 
Powiem truizm - film na podstawie książki zawsze spłyca książkę. Tak było jest i będzie bo książka rządzi się swoimi prawami a film swoimi.

Jest to w moim odczuciu jedna znajlepszych adaptacji ksiązki na język filmu z jaką się spotkałem. szon jak to szon - odkąd osiwiał to zrobił się dobry aktor. Ryan Baldwina bardzo mi się podobał (30 razy bardziej niż Ryan Harrisona Forda), Sam Neil., Ciekawe kto rozpoznał w żonie Ryana szanowną doktór Beverly Crusher oliwa i trek zawsze wypływają

Seth

Może właśnie dlatego , że Ryan też był spokojnym gościem ale w sytuacjach skrajnych potrafił pokazać zęby.

Cytat z ksiązki (z pamięci), któy wg mnie oddaje charakterystykę Ryana i znakomicie pogłębia postać:
"
{Ramius podczas, gdy torpedy latają w tę i nazad}:
-pan się boi panie Ryan?
-{Ryan} (przeklinając w myślach swoją słabość odpowiada drżącym głosem)- jestem też trochę zmęczony."

Odwaga tak determinacja- jak najbardziej, ale nie ma w nim agresywności, którą można podpasować pod "zęby". IMHO.

PS Aha - była jeszcze "Suma wszystkich strachów", ale z książką to to nie miało dużo wspólnego, a i aktor był inny.

Suma była średnim filmem, ale mi się bardzo, bardzo podobało to w jaki sposób z opasłego i wielowątkowego tomiszcza wykrojono scenariusz to tego filmu: miało ręce nogi i dupę (znaczy Bena Fleka) na swoim miejscu.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 2 Lut 2007 02:46:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

Powiem truizm - film na podstawie książki zawsze spłyca książkę. Tak było jest i będzie bo książka rządzi się swoimi prawami a film swoimi.

Niestety to nieuniknione.

Ryan Baldwina bardzo mi się podobał (30 razy bardziej niż Ryan Harrisona Forda)

Owszem, był zdecydowanie bardziej "ryanowaty".

miało ręce nogi i dupę (znaczy Bena Fleka) na swoim miejscu.

(A właśnie, dlaczego w kolejnych filmach zrezygnowano z Baldwina? W "Polowaniu..." zagrał wszak koncertowo.)
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#29 - Wysłana: 2 Lut 2007 03:09:34
Odpowiedz 
Q

(A właśnie, dlaczego w kolejnych filmach zrezygnowano z Baldwina? W "Polowaniu..." zagrał wszak koncertowo.)


Moja prywatna teoria mówi: Baldwinów jak psów nie załapli który jest który- woleli nie ryzykować
Q__
Moderator
#30 - Wysłana: 2 Lut 2007 03:15:08
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

Moja prywatna teoria mówi: Baldwinów jak psów nie załapli który jest który- woleli nie ryzykować

Jeśli Twoja teoria jest słuszna, to tym bardziej nie rozumiem, bracia B. są do siebie na tyle podobni, że którego b y nie obsadzili nie było by wielkiej róznicy
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / "Polowanie na 'Czerwony Pażdziernik'" i inne technothrillery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!