USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / H.P. Lovecraft i "Call of Cthulhu"
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#121 - Wysłana: 7 Wrz 2013 17:49:42
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#122 - Wysłana: 7 Wrz 2013 18:03:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

Ten Azathoth to zresztą ciekawy okaz (jeśli traktować serio dopiski Lumley'a): myślący - acz teraz bezmyślny, bo "zlobotomizowany" - rozpad nuklearny upostaciowiony:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Azathoth
MarcinK
Użytkownik
#123 - Wysłana: 7 Wrz 2013 18:10:58 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Wielcy przedwieczni podróżują nawet pomiędzy francyzami i zawędrowali aż do świata Ultramana Tiga
http://en.wikipedia.org/wiki/Ghatanothoa
http://ultra.wikia.com/wiki/Gatanozoa
mozg_kl2
Użytkownik
#124 - Wysłana: 7 Wrz 2013 18:14:54
Odpowiedz 
Q__

Tak BTW to nigdy nie czytałem tej serii z Cthullu. jak się w ogole do tego zabrać?
Q__
Moderator
#125 - Wysłana: 7 Wrz 2013 18:35:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Tak BTW to nigdy nie czytałem tej serii z Cthullu. jak się w ogole do tego zabrać?

Od tomiku "Zew Cthulhu" (znanego też jako "Szepczący w ciemności") zawierającego opowiadania i najlepsze, i najbardziej reprezentatywne. Albo Ci się spodoba, albo odrzuci, jeśli to drugie, nie masz co sięgać po resztę, bo - po prawdzie - stylistycznie jest to koszmarna grafomania. Warto się jednak przebić przez nią, by odkryć drugie dno*, bo kto wyższy talentem - poza Lemem oczywiście - próbował kiedykolwiek na serio mierzyć się z problemami, które grafoman Lovecraft przerobił na "mackowaty" horror?


* ot drobny cytacik (z opowiadanka "Z otchłani"):

"Przy pomocy pięciu stałych zmysłów udajemy, iż rozumiemy bezgraniczną złożoność otchłani kosmosu, aczkolwiek istoty dysponujące szerszym, silniejszym lub innym rodzajem zmysłów, mogą nie tylko postrzegać rzeczy inaczej niż my, ale również widzieć i badać całe światy materii, energii i życia, znajdujące się tuż obok nas, na wyciągnięcie ręki, a jednak niedostępne i niezbadane przy pomocy naszych zmysłów."

Lovecraft także - chyba jako pierwszy - przedstawił np. koncept wysyłania w Kosmos cyborgów (w "Szepczącym w ciemności"), choć oczywiście uznał ów pomysł za "bluźnierczy"...
MarcinK
Użytkownik
#126 - Wysłana: 7 Wrz 2013 18:47:57
Odpowiedz 
Wiecie że powstało Anime inspirowane mitologią Lovercrafta?
http://en.wikipedia.org/wiki/Haiyore!_Nyaruko-san
Podobnie Widmo nad Innsmouth doczekało się japońskiej wersji aktorskiej pod tytułem Innsmouth wo ô Kage.
http://lovecraftzine.com/2013/01/09/the-cthulhu-my thos-in-japan/
Q__
Moderator
#127 - Wysłana: 8 Wrz 2013 14:58:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skoro o wizualizowaniu tych mrocznych fantazji mowa... Bardziej niż te okładki i animacje by mi już pasował do ilustrowania Lovecrafta Starowieyski:

http://plakatpolski.pl/oni-franciszek-starowieyski
Q__
Moderator
#128 - Wysłana: 10 Wrz 2013 09:12:29
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#129 - Wysłana: 20 Gru 2013 12:49:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dawid Zieliński składa hołd Lovecraftowi (opowiadaniem "Manuskrypt"):
http://esensja.pl/tworczosc/opowiadania/tekst.html ?id=5015

EDIT:
Dorzucam ciekawą analizę twórczości HPL'a:
http://www.hplovecraft.pl/wp-content/uploads/downl oads/2011/11/POSTAC-INENGO-W-TWORCZOSCI-LOVECRAFTA -LUBKIEWICZ.pdf

Oraz aluzję do cthultystycznej mitologii - obrazek przedstawiający istotę pokrewną tytułowemu koszmarowi z Dunwich:

Wzięty z Wikii poświęconej takiemu oto eRPeGowi:
http://pathfinderwiki.com/wiki/Pathfinder_campaign _setting
Q__
Moderator
#130 - Wysłana: 14 Sty 2014 18:55:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Polak usiłuje potrafić:
http://www.hplovecraft.pl/2013/01/08/muzyka-ericha -zanna-polski-film/
http://www.indiegogo.com/projects/h-p-lovecraft-mu sic-of-erich-zann
https://www.facebook.com/MusicOfZann
Znaczy: facet zbiera fundusze na ekranizację jednego z dwu najlepszych - także zdaniem samego autora* opowiadań Samotnika.

* "H. P. Lovecraft held in the highest esteem the weird works of Algernon Blackwood, Arthur Machen, Lord Dunsany, and M. R. James. Lovecraft even noted that what he considered his two best stories ("The Colour out of Space" and "The Music of Erich Zann") were only as good as the poorer stories of these writers."
http://www.eldritchdark.com/forum/read.php?1,7992

A skoro o w/w autorach - i stosunku HPL'a do nich - mowa:
http://www.hplovecraft.com/life/interest/authors.a spx

Z całej tej grupki najbardziej znany jest w Polsce bodaj James, którego rozpropagował u nas - przeciwstawiając zresztą Lovecraftowi - Stanisław Lem:

"Chciałbym jedynie w kilku słowach uzasadnić mój wybór Jamesa przeciwko takim autorom późniejszym a renomowanym, jak choćby Howard P. Lovecraft. Otóż Lovecraft żył obsesją świata zmór i zdawał z niego sprawę za pośrednictwem bohaterów, trzęsących się niemal od pierwszej kartki ze strachu, którzy bogactwem symptomów swego wciąż narastającego w toku akcji przerażenia mieli wciągać we własny lodowaty stan zjeżonych włosów, marznącego szpiku i stającego serca — wszystkich czytelników. O tym, co ci bohaterowie widywali, czego właściwie doświadczali, jak do owych doświadczeń dochodziło, dowiadujemy się u Lovecrafta znacznie mniej aniżeli o tym, jak potwornie bali się ci nieszczęśliwcy. Natomiast James jest przede wszystkim powściągliwy, flegmatyczny i trzeźwy, a gdy się już musi wziąć do opisu zmory, czyni to z prawie zażenowanym ociąganiem. Taka byłaby pierwsza różnica dwu skrajnych typów angielskiej opowieści grozy.
Co się tyczy drugiej, świat Jamesa jest nie tylko sceną obrosłą autentycznymi tradycjami Imperium, lecz i środowiskiem sportretowanym z naturalistyczną wiernością, demonstrującą nawet handlowy szczegół transakcji, doprowadzających do przeraźliwych zjawisk. Jest to o tyle trafne, że fundamentem potęgi brytyjskiej był wszak handel, toteż nawet niesamowita opowieść nie może się obyć bez podania rozmaitych cen bieżących. Natomiast świat Lovecrafta to w oczach topniejąca malutka wysepka normalności, podminowana otchłannymi siedzibami jakichś monstrów bądź demonów, których niepodobna ogarnąć ani w sensie, ani w celu ich obmierzłych poczynań. Jest to, jak na mój gust, świat od pierwszej do ostatniej sylaby niewiarygodny przesadą, a co gorsza, jak gdyby rozmazany w każdym szczególe, ponieważ oglądany słupiejącymi oczyma. Otóż poświadczanie niesamowitych zajść zupełnym roztrzęsieniem bohaterów, uszkadzających nurt samej opowieści histerycznymi okrzykami i innymi objawami emocjonalnej zapaści, jest dla mnie najlichszym z możliwych świadectw. Podobnie jak nie sposób przekazać czyjegoś wyglądu pięknego bądź brzydkiego mnożeniem ekstatycznych ogólników, gdyż przekaz taki winien się posługiwać przede wszystkim rzeczowością i precyzją, tak też — i to w jeszcze silniejszym stopniu — należy się opowieści o duchach aż do sceptycyzmu sumienny chłód narratora, jego rzetelna baczność i flegma, bo takiej osobie można łatwiej zawierzyć aniżeli półobłąkanym na wyrost niejako ze strachu bohaterom Lovecrafta.
Chodzi, zapewne, o moje predylekcje w literaturze (i to nie tylko w literaturze grozy), raczej sprzeczne z rozwojem opinii w takiej na przykład Ameryce, gdzie o spokojnym Jamesie głucho, gdzie neurotyk Lovecraft natomiast dorobił się licznych, entuzjastycznych zwolenników. Tę różnicę mogę tłumaczyć jedynie diametralnym stosunkiem obu pisarzy do niesamowitego tematu. James raczej bawił się duchami — Lovecraft raczej wierzył w nie solennie. Pierwszy tworzył literaturę kunsztownych apokryfów, gdy drugi — lękiem rozdygotanych wyznań wiary. W przypadku duchów i monstrów musi wszakże zawsze iść o wiarę z najniższego, dennego niejako regionu metafizyki, jakby jej śmietniska czy rynsztoku, ponieważ ten niesamowity żywioł to nadprzyrodzoność zarazem wulgarna i zdziczała, tworzona przez bezładne wysypiska zanachronizowanego już zabobonu, przesądu czy zgoła psychotycznego omamu. Będąc miłośnikiem fantazji i apokryfu, jako inteligentnej zabawy, odczuwając natomiast w obliczu nerwicy lękowej bądź wiary w gusła raczej odruch psychiatry niż literata, zalecam przeciw Lovecraftowi Jamesa, jako twórcę pokrytych patyną zeszłowiecznych zabawek, nie wyzbytych ani wdzięku, ani morału."


Posłowie do "Opowieści starego antykwariusza"

A tak pisał o Jamesie HPL:

"M.R. James joins the brisk, the light, & the commonplace to the weird about as well as anyone could do it—but if another tried the same method, the chances would be ten to one against him. The most valuable element in him—as a model—is his way of weaving a horror into the every-day fabric of life & history—having it grow naturally out of the myriad conditions of an ordinary environment..."

Letter to Emil Petaja, 6 March 1935

Linki o MRJ:
http://www.thin-ghost.org/
http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=17337
http://www.youtube.com/watch?v=UvkgwGGLp0k
http://www.youtube.com/watch?v=WB11l54HBbw

I jeszcze - dla porządku - wyjaśnienie kto zacz Petaja:
http://en.wikipedia.org/wiki/Emil_Petaja
Q__
Moderator
#131 - Wysłana: 8 Lut 2014 19:20:41
Odpowiedz 
Q__:
facet zbiera fundusze na ekranizację jednego z dwu najlepszych - także zdaniem samego autora* opowiadań Samotnika.

Ha! I z "Koloru..." film się robi:
http://www.thecolouroutofspace.com/

Póki co macie obrazek na zachętę:
MarcinK
Użytkownik
#132 - Wysłana: 8 Lut 2014 19:49:38
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#133 - Wysłana: 9 Lut 2014 16:29:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
I to nie pierwszy.

Wiem, wiem... Drugi nawet słynnego Fulciego i to z naszym Wheatonem, ale co ja poradzę, ze ostatnio kibicuję wszystkim indie?
mozg_kl2
Użytkownik
#134 - Wysłana: 12 Lut 2014 20:58:47
Odpowiedz 
http://en.wikipedia.org/wiki/Neonomicon

hardcorowy komiks z universum HPL. Scena seksu/gwałtu z rybą położyła mnie na łopatki.
Q__
Moderator
#135 - Wysłana: 12 Lut 2014 21:36:01
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
hardcorowy komiks z universum HPL

W końcu Alan Moore.

mozg_kl2:
Scena seksu/gwałtu z rybą położyła mnie na łopatki.

Cóż, jest to w sumie udosłownienie tego co wiemy z pism HPL'a. O krzyżowaniu się ludzi z Deep Ones (te "ryby") wiemy już z "Widma nad Innsmouth", twór z kręgu Cthulhu (konkretnie sam Yog-Sothoth) zapłodniający kobietę pojawia się też w "Koszmarze z Dunwich". Oba opowiadania z najsłynniejszego zbiorku Lovecrafta.

"Jeśli chodzi o łączenie się z tymi żaborybami, to Kanakowie tego unikali, ale potem dowiedzieli się czegoś, co nadało temu inny sens. Wydaje się, że ludzie są jakoś pokrewni tym wodnym bestiom, że wszystko, co żywe, pochodzi spod wody i wystarczy tylko trochę coś zmienić, a mogą tam wrócić. Te potwory powiedziały Kanakom, że jak wymieszać krew, to dzieci z początku będą wyglądać całkiem jak ludzie, dopiero później się będą zmieniać jak one, aż w końcu przeniosą się do wody i przyłączą do nich tam w dole. A co ważne, młody człowieku, to jak już staną się rybą i pójdą w wodę, nigdy nie umierają. Bo te potwory nigdy nie umierają, chyba że je ktoś zabije.
I tak, panie, jak Obed poznał tych wyspiarzy, mieli w sobie już dużo krwi tych potworów spod wody. Jak się starzeli i było to już widać, siedzieli w ukryciu, dopóki nie poczuli, że chcą iść do wody. Jedni zmieniali się szybciej a inni nigdy nie zmieniali się tak, żeby iść do wody, ale przeważnie się zmieniali, tak przynajmniej te potwory mówiły. Ci, co się rodzili bardziej do nich podobni, zmieniali się wcześniej, a ci, co bardziej byli podobni do ludzi, podobno żyli na wyspie więcej niż siedemdziesiąt lat, chociaż wypuszczali się głęboko w wodę, żeby spróbować. Ci, co już weszli pod wodę, zwykle przychodzą w odwiedziny, tak że człowiek może rozmawiać ze swoim praprapradziadkiem, co opuścił ziemię pięćset albo więcej lat temu."


"Widmo..."

"A jeśli chodzi konkretnie o tego potwora, którego właśnie się pozbyliśmy, to Whateleyowie chowali go dla jakiejś strasznej misji, która się dopiero potem miała wypełnić. Rozrastał się on w szybkim tempie z tej samej przyczyny, jak i Wilbur, który przecież rozwijał się o wiele szybciej niż ludzie, ale ten potwór pokonał pod tym względem Wilbura, bo było w nim więcej cech stamtąd. Nie ma potrzeby zastanawiać się, w jaki sposób go tutaj Wilbur przywołał, bo nie zrobił tego. Był to jego bliźniaczy brat, tylko że bardziej podobny był do ojca, aniżeli Wilbur. "

"Koszmar..."
Q__
Moderator
#136 - Wysłana: 15 Mar 2014 01:50:26
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#137 - Wysłana: 15 Mar 2014 13:27:53
Odpowiedz 
A słyszeliście o Japońskiej adaptacji Widma nad Innsmouth?
http://www.youtube.com/watch?v=HZGiTtdRmjM
(niestety bez żadnego tłumaczenia).
Q__
Moderator
#138 - Wysłana: 3 Kwi 2014 15:54:21
Odpowiedz 
Skoro wspomniałem o Yuggoth i jego mieszkańcach (a raczej mających tam bazę), parę lat temu w czasie jednej konferencji wygłoszono prelekcję:

"Grzyby z Yuggoth, czyli rasa Mi-Go a koncepcja homogenezy Terrence'a
McKenny i biogenezy Michy Ben Davida"

http://www.hierofanie.religioznawstwo.uj.edu.pl/c/ document_library/get_file?uuid=b0e62579-7437-49ac- 932a-d4be49ef7897&groupId=2709381

McKenna w istocie ciekawy człowiek, który głosił dziwne rzeczy:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Terence_McKenna
http://en.wikipedia.org/wiki/Terence_McKenna
http://magivanga.wordpress.com/2012/04/09/terence- mckenna/
http://hyperreal.info/node/3418
http://hyperreal.info/node/1683
http://hyperreal.info/node/1202
http://www.levity.com/eschaton/
http://www.matrixmasters.net/salon/?category_name= terence-mckenna

Ale mam bardziej szaloną fan-hipotezę: skoro Mi-Go są grzybami, to może wszelkie grzybowe życie jest Obce? To by tłumaczyło zdanie McKenny, że to grzybki ludzkość rozumu uczyły... Tylko z drugiej strony skoro Mi-Go nie można ufać, to jak ufać ich krewniakom?
mozg_kl2
Użytkownik
#139 - Wysłana: 7 Lip 2014 16:49:23
Odpowiedz 
Del Toro nakręci Lovecrafta dla dzieci

Marcin Zwierzchowski | 07.07.2014 08:48
Twórca "Pacific Rim", Guillermo del Toro, po raz kolejny zapowiada realizację "W górach szaleństwa" na podstawie prozy klasyka grozy H.P. Lovecrafta. Tym razem film miałby mieć kategorię PG-13.

1404721141
Guillermo del Toro jest uparty. Od kliku lat wraca do pomysłu przeniesienia na wielki ekran "W górach szaleństwa" ("At the Moutains of Madness") wielkiego klasyka horroru, H.P. Lovecrafta. Dotychczas problemem był olbrzymi budżet w połączeniu z kategorią wiekową R, jaką miałby otrzymać film. Universal stwierdził, że nie gwarantowałby to sukcesu komercyjnego projektu.



Dlatego del Toro w końcu ma zamiar ustąpić. Właśnie zapowiedział, że "W górach szaleństwa" ma szansę powstać, ale tylko jeżeli do kina będą mogli wybrać się na niego również trzynastolatkowie, czyli jeżeli film otrzyma upragnioną i gwarantującą wyższe wpływy kategorię PG-13. Reżyser uważa, że wprawdzie niektóre sceny, jak wykonywana przez Obcych autopsja na człowieku, mogą stwarzać problemy, znajdzie jednak na nie sposób.

Czytaj także: "Pacific Rim 2" - pierwsze informacje o filmie i serialu.

Przypominamy, że wcześniej z projektem związany był Tom Cruise, który chciał wcielić się w główną rolę. Produkcją zainteresowane jest Legendary, dla którego Meksykanin realizuje właśnie "Pacific Rim 2".

Lovercraft się w grobie przewraca.
Q__
Moderator
#140 - Wysłana: 7 Lip 2014 17:13:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Del Toro nakręci Lovecrafta dla dzieci

Poproszę Pokéthulhu w stylu anime


BTW. Projekt, do którego się odwołuję, może i jest żartem, ale doczekał się już trzeciej edycji:
http://www222.pair.com/sjohn/downloads.htm#Pokethu lhu
I własnej Wikii:
http://wiki.rpg.net/index.php/Pokéthulhu_RPG_Campa igns:_Main_Page
MarcinK
Użytkownik
#141 - Wysłana: 7 Lip 2014 20:57:03
Odpowiedz 
mozg_kl2:
jak wykonywana przez Obcych autopsja na człowieku, mogą stwarzać problemy, znajdzie jednak na nie sposób.


Pewnie w kinie scena będzie pocięta, a w pełnej krasie ujrzymy ją w wersji reżyserskiej na DVD.
Q__
Moderator
#142 - Wysłana: 22 Maj 2015 20:19:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Odcinek ósmy słynnego cyklu Trekowych słuchowisk - Star Trek: The Continuing Mission - zatytułowany "Cathedral in the Void" i będący nie tylko udanym (i docenianym) hołdem dla twórczości Lovecrafta, ale i jawnym crossoverem ST z CoC*:
http://www.startrekcontinuingmission.com/index.php /episode-8-cathedral-void/

* oficjalne streszczenie:

"HP Lovecraft, the father of modern horror, consigned his unspeakable creations to the farthest reaches of the final frontier, For Starfleet, it was only a matter of time. Most call them aliens. Some know them as the Elder Gods. In the time before time, they ruled the Earth. Now, the only thing that can stop their return is Captain Edwards and the crew of the USS Montana."
Q__
Moderator
#143 - Wysłana: 30 Sty 2016 07:57:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
B. znany esej HPL'a "Supernatural Horror in Literature":
http://www.hplovecraft.com/writings/texts/essays/s hil.aspx
Z listownym komentarzem cenionego przezeń (ale i przez Lema np.) M.R. Jamesa:
http://www.users.globalnet.co.uk/~pardos/ArchiveMR JLetter.html

I jeszcze China Mieville o tym jak J. Sheridan Le Fanu i obaj w/w panowie robili z dobrodusznych klasycznych opowieści o duchach weird fiction:
http://weirdfictionreview.com/2011/11/m-r-james-an d-the-quantum-vampire-by-china-mieville/
Eviva
Użytkownik
#144 - Wysłana: 30 Sty 2016 10:34:55
Odpowiedz 
Brał kiedyś udział w konkursie na opowiadanie w klimatach Cthuthu. Nie wybiłam się, ale opowiadanie zostało i trafiło do antologii "Dziedzictwo gwiazd"
mozg_kl2
Użytkownik
#145 - Wysłana: 30 Sty 2016 10:46:22
Odpowiedz 
Eviva:
zostało i trafiło do antologii "Dziedzictwo gwiazd

https://media.giphy.com/media/xDpB3lRInUYla/giphy.gif
Eviva
Użytkownik
#146 - Wysłana: 30 Sty 2016 10:57:27
Odpowiedz 
mozg_kl2

Dzięki Nie mam ręki do opowiadań, ale to akurat mi się udało, jak sądzę.
Q__
Moderator
#147 - Wysłana: 1 Lut 2016 17:06:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Właśnie się dowiedziałem jak wyglądał Cthulhu zdaniem swego autora:

MarcinK
Użytkownik
#148 - Wysłana: 1 Lut 2016 17:12:38
Odpowiedz 
Q__
Zmutowany seler z Czarnobyla rodem?
MarcinK
Użytkownik
#149 - Wysłana: 19 Cze 2016 20:16:28
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#150 - Wysłana: 12 Wrz 2016 16:16:40 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
H P Lovecraft's The Other Gods
https://www.youtube.com/watch?v=4AoR6LjJpbk

H P Lovecraft's The Thing In the Moonlight

https://www.youtube.com/watch?v=lxTywiItvOo&featur e=youtu.be
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / H.P. Lovecraft i "Call of Cthulhu"

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!