USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ghostbusters
 Strona:  ««  1  2  3  ...  12  13  14  15  16  17  18 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#511 - Wysłana: 16 Lis 2018 10:16:18
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Zdziwiłbym się, gdyby tak nie było. Skoro Reitman powiedział "A",

Ja nie jestem pewien. Z jednej strony tylko to o czym piszesz dawałoby złudzenie istnienia konsekwentnej polityki wytwórni, i trochę utrudniało robotę hejterom ("widzicie, był tu większy plan, a wy nie zajarzyliście"), z drugiej strony po erze przesadnego bronienia GB 2016 przed krytyką, udawania, że tylko seksiści mają z tą produkcja jakikolwiek problem, korporacyjne wahadło mogło się (po podsumowaniu strat) odchylić w przeciwnym kierunku, i teraz mogą pojawić się w Sony - również niezdrowe IMHO - pokusy udawania, że w/w film nigdy nie zaistniał.

Dreamweb:
Oczywiście, zawsze mogą potraktować komiks jako coś w stylu "Ghostbusters - The Lost Years", i ciągnąć go dalej bez zmian, jako taki pomost między GB1+GB2 a GB3.

Sądzę, że to będzie najlogiczniejsze rozwiązanie. Acz w takim razie - jeśli serio chcą iść w shared universe - panowie w trzecim filmie powinni traktować fakt istnienia Multiversum jako normalkę, i to od lat.

Dreamweb:
gdyby w tym stylu gdzieś w połowie czy pod koniec zapowiadanego GB3 wprowadzono nam nową ekipę, namaszczoną przez starą - nie miałbym z tym problemu.

Gdyby była to filmowa wersja ekipy z Extreme bardzo bym się ucieszył. Acz jakaś forma przekazania pałeczki paniom z wszechświata obok też by coś zalatała. A przy dobrym rozegraniu tematu możemy dostać nawet jedno i drugie. Teoretycznie, rzecz jasna...
Dreamweb
Użytkownik
#512 - Wysłana: 16 Lis 2018 12:58:44
Odpowiedz 
Q__:
Acz w takim razie - jeśli serio chcą iść w shared universe - panowie w trzecim filmie powinni traktować fakt istnienia Multiversum jako normalkę, i to od lat.

To prawda, poza tym, trzymając się chronologii komiksowej, z punktu widzenia podstarzałych pogromców, jakich dostaniemy w ewentualnej trójce, wydarzenia z "Get Real", "101" (czyli pierwsze spotkanie z żeńską ekipą) czy ostatniego "Crossing Over" (spotkanie każdego z każdym ) miały miejsce parę dobrych lat temu (co najmniej ze 20). Czyli pojawienie się Erin, Abby i spółki mogłoby zajść albo na zasadzie jakiejś retrospekcji (pogromcy wspominają spotkanie z nimi w przeszłości), albo w czasach "współczesnych" - gdzie aktorki byłyby odpowiednio charakteryzacyjnie postarzone. Tyle że takie rozwiązanie dla zwykłego oglądacza, niezaznajomionego z komiksami, wprowadziłoby tylko zamieszanie i ewentualne nowe powody do narzekania ("nie dość że baby znów pokazują, to jeszcze w ciągu kilku lat postarzały się o 20 nie wiadomo po co").
Q__
Moderator
#513 - Wysłana: 16 Lis 2018 15:58:42
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Czyli pojawienie się Erin, Abby i spółki mogłoby zajść albo na zasadzie jakiejś retrospekcji (pogromcy wspominają spotkanie z nimi w przeszłości), albo w czasach "współczesnych" - gdzie aktorki byłyby odpowiednio charakteryzacyjnie postarzone.

Zważywszy, że Multiversum zawiera nieskończoną ilość Wszechświatów zawsze można uznać, że komiksowi Pogromcy (albo Pogromczynie) nie są tożsami z wersją filmową, tylko stanowią jakiś kolejny (acz podobny) wariant.
Dreamweb
Użytkownik
#514 - Wysłana: 16 Lis 2018 23:07:43
Odpowiedz 
Z drugiej strony, GB2 czerpało z serialowego "The Real..." pewne wątki (choć według obecnej komiksowej polityki, nie jest to to samo uniwersum). Analogicznie GB3 może czerpać z komiksów czy próbować jednak jakoś scalić się z GB2016 (tym samym, jak pisałeś, próbując usprawiedliwić w oczach starych fanów jego istnienie).
Q__
Moderator
#515 - Wysłana: 16 Lis 2018 23:56:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Owszem, dlatego sugerowałem, że dobrze jeśli w trójce znajdzie się wątek crossoverowy, który nie musi być koniecznie odbiciem tego komiksowego; acz w wypadku ścisłego celowania w fandom jako w target może do niego nawiązywać, bo tru fan i komiksy zna (i takie smaczki zawsze doceni).
Doctor_Who
Użytkownik
#516 - Wysłana: 22 Lis 2018 13:31:03
Odpowiedz 
Ja zaś z kolei dopiero niedawno dowiedziałem się o barwnym życiorysie prawdziwego odtwórcy roli Vigo z GBII (często tylko Von Sydow dostaje w prasie creditsy za tę rolę, choć tylko głos podkładał):

https://joemonster.org/art/34232/Kim_naprawde_byl_ Vigo_z_Pogromcow_Duchow_II_
Q__
Moderator
#517 - Wysłana: 10 Sty 2019 07:30:30
Odpowiedz 
Picard

Ponieważ temat wałkowaliśmy głównie w niniejszym topicu i w związku z wiadomym filmem, i tu finalne armaty wytoczę... Twierdziłeś swego czasu, że komiks superbohaterski i gatunki pokrewne są dla mężczyzn, a kobiety statystycznie po nie nie sięgają. Twierdziłeś też, że miażdżąca większość odbiorców eskapistycznych historii jest w stanie utożsamiać się tylko z postaciami tej samej płci co oni sami. Masz tu zatem statystyki pokazujące, iż rynek komiksowy interesuje praktycznie na równi obie płcie (acz, owszem, można mówić o ~ trzyprocentowej przewadze samców wśród jego odbiorców). Masz i kolejne, wskazujące jasno, że choć - faktycznie - ludzie sympatyzują częściej z postaciami tej samej płci co oni (o dziwo: nie dotyczy lesbijek), to jednak męski fandom żeńskich superbohaterek też jest spory:
http://www.comicsbeat.com/market-research-says-46- female-comic-fans/
https://graphicpolicy.com/2014/02/01/facebook-fand om-spotlight-who-are-the-us-comic-fans-5/
https://graphicpolicy.com/2013/09/02/facebook-fand om-spotlight-fans-of-female-comic-characters/

Zdaje się, że wracamy więc do mojej tezy, iż w wykonaniu (i PR-rze) rzecz. No, chyba, że fandom GB b. różni się (w co wątpię) od fandomu trykociarzy...
mozg_kl2
Użytkownik
#518 - Wysłana: 16 Sty 2019 07:28:35
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#519 - Wysłana: 16 Sty 2019 15:53:25
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Reboot do rebootu

Raczej powrót do korzeni...
Dragon
Użytkownik
#520 - Wysłana: 18 Sty 2019 23:08:59
Odpowiedz 
Ja ta część nie będzie bazowała na dowcipach typu pierdzenie z pochwy a scenariusz nie przyprawi mnie o utratę wiary w cokolwiek. Ale tak jakoś nie wierzę że będzie dobrze.
Q__
Moderator
#521 - Wysłana: 19 Sty 2019 08:10:48
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#522 - Wysłana: 19 Sty 2019 10:31:47
Odpowiedz 
Już myślałem że statek Edgara rozwali stodołę
mozg_kl2
Użytkownik
#523 - Wysłana: 20 Sty 2019 20:35:16
Odpowiedz 
Dragon
Użytkownik
#524 - Wysłana: 20 Sty 2019 21:09:49
Odpowiedz 
mozg_kl2:
robie popcorn

Zrób i dla mnie.

Dorzucę na dokładkę artykuł z Forbsa.
Bo klapa filmu to NASZA wina.

https://www.forbes.com/sites/scottmendelson/2019/0 1/16/jason-reitman-ghostbusters-3-sony-jumanji-sta r-wars-halloween-jurassic-world-box-office/#2cec16 c35942

Naprawdę mam już dość tych dziennikarzyn którzy mają w pogardzie jakąkolwiek uczciwość i obiektywizm, mentalnie będąc na poziomie komisarza politycznego ZSRR.
Dreamweb
Użytkownik
#525 - Wysłana: 21 Sty 2019 09:06:02
Odpowiedz 
Q__:
Raczej powrót do korzeni...

Tudzież pójście po rozum do głowy, tylko o 3 lata za późno.
Tylko ja nie wiem, czy sequel jest naprawdę tu potrzebny, zwłaszcza skoro reboot był po drodze. Teraz wygląda na robiony jeszcze bardziej na siłę, niż w sytuacji, w której rebootu nie było.

mozg_kl2:
robie popcorn

W sumie ją rozumiem. Tylko to nie jej wina, a producentów co najpierw forsowali na siłę reboot, okraszony niewątpliwie pewną dawką feminizmu, a teraz mówią - no dobra, nie wyszło, zamiatamy reboot pod dywan, uznajemy że go nie było. Rozumiem wkurzenie osób, które przy reboocie robiły. I dlatego autentycznie nadal jestem za tym:

Dreamweb:
Szczerze, na tym etapie nawet kilkusekundowe pojawienie się w GB3 żeńskiej ekipy z 2016 (widzianej przez jakiś międzywymiarowy portal jak ten z komiksu, czy coś w tym stylu) odebrałbym na plus.

I ogólnie pod tym względem należałoby podtrzymać kanoniczność komiksów, żeby pokazać, że i jedno i drugie się liczy - tylko toczą się w równoległych, acz czasem spotykających się, wszechświatach...
Dragon
Użytkownik
#526 - Wysłana: 21 Sty 2019 17:00:24
Odpowiedz 
Dreamweb:
W sumie ją rozumiem. Tylko to nie jej wina, a producentów co najpierw forsowali na siłę reboot, okraszony niewątpliwie pewną dawką feminizmu, a teraz mówią - no dobra, nie wyszło, zamiatamy reboot pod dywan, uznajemy że go nie było. Rozumiem wkurzenie osób, które przy reboocie robiły. I dlatego autentycznie nadal jestem za tym:

Ale problem leży w tym że ona reaguje w chamski i buracki sposób. Atakuje i obraża wszystkich na około by dać upust swojej frustracji. Wielu naprawdę szanowanych aktorów grało w różnych klapach i zazwyczaj przyznawali że film się nie udał, trudno taka branża. Albo że grali w kiepskim filmie dla pieniędzy, taka praca.
A tu mamy wielce obrażoną bez talentu bo zagrała w dziadostwie, i na dodatek zagrała beznadziejnie. Pół filmu tylko darła gębę, noż mistrzostwo komedii szykujcie oskara.
A wymyślanie powodów i szukanie "wroga systemu" tylko potwierdza że jest "artystką" najniższego poziomu.
Dreamweb
Użytkownik
#527 - Wysłana: 23 Sty 2019 11:26:57
Odpowiedz 
Dragon:
Ale problem leży w tym że ona reaguje w chamski i buracki sposób. Atakuje i obraża wszystkich na około by dać upust swojej frustracji. Wielu naprawdę szanowanych aktorów grało w różnych klapach i zazwyczaj przyznawali że film się nie udał, trudno taka branża. Albo że grali w kiepskim filmie dla pieniędzy, taka praca.

Owszem to prawda. Reaguje jakby w jakiejś świętej misji uczestniczyła. I zresztą kontynuuje tu obraźliwy ton Feiga z jego wcześniejszych rozmów z antyfanami GB 2016. Tak, wiem że i ona swoją dawkę bluzgów od trolli dostała, ale czy to powód by zniżać się do ich poziomu?
MarcinK
Użytkownik
#528 - Wysłana: 23 Sty 2019 15:06:14
Odpowiedz 
Dragon:
Ale problem leży w tym że ona reaguje w chamski i buracki sposób

Zdała sobie sprawę że wraz z sequelem odeszły wszelkie szanse na sensowny angaż
Q__
Moderator
#529 - Wysłana: 23 Sty 2019 21:45:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
I dlatego autentycznie nadal jestem za tym:

Dreamweb:
Szczerze, na tym etapie nawet kilkusekundowe pojawienie się w GB3 żeńskiej ekipy z 2016 (widzianej przez jakiś międzywymiarowy portal jak ten z komiksu, czy coś w tym stylu) odebrałbym na plus.

I ogólnie pod tym względem należałoby podtrzymać kanoniczność komiksów, żeby pokazać, że i jedno i drugie się liczy - tylko toczą się w równoległych, acz czasem spotykających się, wszechświatach...

Ja również bylbym za tym. Zwł., że nowe postacie nie były wcale najgorsze (co oznacza, że zasłużyły na jakąś formę odkupienia i miejsce w kanonie), a feminizm aż tak ofensywny, jak twierdzili jego krytycy. To wykonanie (w zbyt wielu miejscach, choć i przyjemne momenty w GB 2016 się znajdzie) i - ZWŁASZCZA - PR leżały.

(Więc tak, też w sumie rozumiem Leslie Jones.)

Dragon

Dragon:
Ale problem leży w tym że ona reaguje w chamski i buracki sposób.

Szczerze powiedziawszy taki teraz trend w popkulturze. Tak reagują od pewnego czasu twórcy i aktorzy* (na krytykę), tak reagują fani (na zmiany, których nie akceptują). A przy tym jedni i drudzy (zbyt) chętnie swoje wypowiedzi polityzują. Może kiedyś wróci moda na wypowiadanie tych samych treści w bardziej elegancki, mniej konfrontacyjny, sposób. I na niepodlewanie ich sosem ideolo.

* Nawet śp. Nimoy'owi się przytrafiło raz czy drugi...
resetta
Użytkownik
#530 - Wysłana: 24 Sty 2019 01:48:35 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Dream i Dragon uwazam, ze niewlasciwie oceniacie reakcje tej aktorki czy moze zbyt w jedna strone. Ja tam nie widze zarzutow, ze niby jej niedoceniono jako aktorki. Za to widze dlaczego tak reaguje i tylko to potwierdzacie swoimi postami i ocenami.
Wystarczy poczytac komentarze pod tym niby trailerem.
Jak i pod tym reebootowym pelno szowinistycznych typu, ze teraz wreszcie prawidziwy film, ze tamten babski, ze tamten nazifemini czy nie udany.
Przeciez to widzowie i niestety w wiekszsoci mezczyzni pisza tak i to gorzej niz ona i bez powodu.
Moga faceci komentowac sobie rozne rzeczy w sposob chamski, np. napisac wprost, ze Sapkowski jest kutafonem - jak gosc po fachu - i jest ogolny przyklask, a jak babka sie oburzy o to co rzeczywiscie ma miejsce z GB, to chamka i popcorn?
Ja tez uleglam tamtemu pietnowaniu, tez sie balam, ze zabija klasyke...
A potem obejrzalam i pierwowzrow dla porownania i powiem wam, ze gie prawda.
Oba filmy to takich srednich lotow rozrywka, pierwowzor dzieciecy tez jadacy na stylistyce glupawego rozsmieszania swoich czasow i dla dzieciakow.
Murrey nie wypada jakos swietnie akurat w tym i jeszcze ma za uszami behindowo.
O wiele bardziej mnie bawily i uklon w ich strone, jezeli chodzi o postaci drugoplanowe, a i tez nie traktowano ich wtedy jako aktorow dobrze.
Najwiekszy szacunek jest za przylozenie sie do efektow.
Reboot z kolei mial potencjal, ale chyba wlasnie chciano zadowolic za duzo osob i bano sie pojsc w troche bardziej skojarzeniowy humor niz prosty. Dla mnie, to taki probnik jak to zostanie odebrane, ale nie moge powiedziec, ze katorki zagraly zle, ze ich role i teksty nie mialy potencjalu i co najwzaniejsze, wlasnie akurat ta czarna zagrala z nich dobrze, gorzej moim zdaniem ta okularnica. Troche zabraklo pomyslu na fabule i skecze i paradoksalnie to jest wspolne z pierwowzorem, po prostu okazalo sie, ze dzis widz oczekuje troche wiecej fabularnie niz wtedy, ze mamy duchy, efekty swojej epoki i robienie rozpierduchy.
Poza tym scenariusz napisal facet i babka. I trudno jest mi stwierdzic, kto za co ponosi w nim wine czy tez ma zaslugi, bo nie wiem. Niejednokrotnie przekonalismy sie, ze film spieprzyl dokumentnie facet zarowno rezyser i scenarzysta, zas parokrotnie to babka poprawila scenariusze jak sp. kanoniczna Fisher, ktora nawet miala przydomek ratujacej scenariusze... A ja osobiscie za wielki talent pisarski jej nie uwazalam, tak wiec jak bardzo zle musialo byc i jest ze scenariuszami?
I przyznam sie bez bolu, ze ja sie chichralam mocno na niektorych scenach z Goracego towaru, aczkolwiek inne budzily we mnie niesmak...
Tak samo w ST. Widze, ze niektore rzeczy zaistnialy i sa dobre, bo jeden facet forswal przeciw drugiemu swoje pomysly oraz, takze kiedy babka forsowala swoje przeciw facetowi.
Nie popieram nagonek na facetow w filmach jak nie ma do tego naprawde podstaw albo jest tylko kwestia wytycznych i mody, jak bylo w przypadku idiocenia bohaterow SW, nie popieram tez przesadzonego feminizmu jak np. widze to w produkcjach Netflixa, ale na litosc boska, nie popre tez tej psychozy tutaj, ze rGB zle i ze babka przesadza, i ze nie ma czego sie czepiac.
Bo niestety w tym jednym konkretnym przypadku, uwazam, ze moze miec realne powody do takiej reakcji i uwazania, nawet jak jest to nieprawda, a niestety pewnie sensowniej jest myslec, ze moze byc prawda, tylko ci co tak mysla nie powiedza tego publicznie.
Jeszcze raz - proponuje poczytac komentarze pod oboma trailerami i rebotem, obejrzec oba filmy i zastanowic sie nad tym jak ci widzowie reagowali i jak samemu sie to robi.
A jeszcze nie znamy behindow rozmow, komentarzy przy stole produkcyjnym, aczkolwiek chyba mozna slusznie podejrzewac, ze to nadal wyglada tak jak ona sie oburza, a nie jak powinno.
Jeszcze bym sie zgodzila, ze nie ma racji, bo film bardzo kiepski, problem jednak w tym, ze wlasnie taki nie jest, jest przecietny tak jak i poprzedni, a nacisk, nagonki i oceny pod katem plciowym faktem byly...
Sadze, ze wiele osob rzeczywiscie moze uwazac, ze film bedzie lepszy bo bedzie w nim stara obsada i ze dlatego, ze faceci. A realia beda pewnie takie, ze film tez bedzie zly, moga nie uratowac tego filmu, bo tez scenariusz bedzie zly czy przestarzaly, moze sie nawet okazac, ze dziadkom juz jednak talentu nie starcza... Ze nie sa juz dobrymi komediantami...Ostatni wystep Murreya jaki mi sie podobal to w Aniolkach, a potem to owszem dobrze gral w dramatach, ale na jedno kopyto, jeden rys, takiego zlosliwego tetryka...

Macarthy jest dosc okoropna jako baba, srednia jako aktorka, ale nie moge powiedziec, ze mnie nie rozsmiesza tu i tam. Potrafi przyciagnac widownie skeczem mniej czy bardziej na poziomie, co tak samo bylo w przypadku zlotych komedii i aktorow lat 80... Tyle, ze im mniej wtedy bylo wolno g.
Na pewno nie bedzie i nie jest to poziom Wyscigu szczurow, chociaz humor tam jest dosc prosty momentami, czy Rybki zwanej Wanda, ktory z kolei jest prymitywny i ostry, ale cos w sobie ma, ale dla tej widowni, tego obecnego targetu jest tradycyjny, nie odstaje w zadna strone na tle innych komedyjek.
Mowilam, ze nie lubie tej aktorki les w DSC, a tu prosze zaskoczenie dla mnie, to ona wypadla tam na dzien dobry najlepiej na tle innych, nawet na tle Pikea, ktorego od razu polubilam w trailerach, wiec trudno o mnie powiedziec, ze lece za stadem owiec w oceniaiu aktorow i tego co widze na ekranie.

Jak sadzicie, czy wiekszosc osob uwazajacych, ze reboot GB jest zly, zarowno widzow jak i TPTB powie wprost, ze to wina scenariusza i ogolnego wykonania i ze aktorzy nie umieli dobrze zagrac, czy raczej zgodzi sie z tym, ale z kometnarzem, ze dlatego jest to zle w tych zakresach, bo scenariusz jest babski, niepotrzebnie wzieli trio babskie, a aktorki nie potrafia grac, bo to baby i one z gruntu nie potrafia?

Ja w realu, na szczescie nie co do siebie, spotkalam sie z reakcjami, wrecz chyba nieswiadomymi jak sa asekuracyjne i co oznaczaja - ze ktos bedzie lepszy bo nosi spodnie, a jak sie okazalo, ze byl najgorszy od najgorszej panienki po maturze, to nie padlo stwierdzenie, ze tak, ten facet byl beznadziejny, tylko znow szukanie wymowek np. brzmiacych tak, ze nie chce zatrudniac zadnego Lukasza... bo ten ostatni zle pracowal, pewnie to wina imienia, a nie tego, ze on byl zly i moja meska ocena i wybor z powodu spodni tez byl z gruntu zly... Bo przymknalem oczy i specjalnie wybralem kogos ze wzgledu na plec, a nie na umiejetnosci.
Zeby bys obiektywna, powiem, ze inny kolega w sfeminizowanym srodowisku i tez imieniem Lukasz byl super pracownikiem i na papierze i realnie.
A na studiach uslyszalam, ze nie moge dostac piatki z fizyki, bo przeciez kobiety nie moga umiec fizyki... No ok, wiekszosc nie umie i nie bedzie umiala, ale niektore jednak potrafia i chyba wspolczesny fizyk powinien najlepiej wiedziec o kim mowa...

Nie pisze tego wszystkiego, zeby wojowac, czy tez byc kontra wy i pokazywac, ze jak jestescie facetami, to zlo, a ja girl power itp. Jedynie tutaj uwazam, ze chyba jednak tez niesprawiedliwe jest uwazac, ze ta babka zareagowala tylko jak niesprawiedliwa pieniaczka i ze cos jednak nie jest na rzeczy chociazby behindowo i z naszej wiedzy o realiach dzisiejszego swiata i tego przemyslu...
Oczywiscie, ze chcialabym dobrych filmow i tej kolejnej odslony... Ale obawiam sie, ze bedzie jak ze wszystkim ostanio, ze te prequele, sequele, rebooty nie udaja sie, ktokolwiek je robi i ze przyczyna tkwi chyba w jakims ogolnym mechanizmie socjologiczno-zarzadzeniowo-asekuracyjno-korporacy jnym niz w pojedynczych ludziach. No i presja nieporazek, nieekeprymetnowania, szukania idealnego przepisu ze skladnikami, a nie tworzenia, zakazow, nakazow... Probuje sie jedynie szokowac kontrolowanie, czyli realizowac cos co juz jest podskornie popierane jako jako poprawne rewolucyjnie...
Poza tym widze, ze zarzadzajacy faceci nadal tkwia w checi zatrzymania dawnej wladzy i wplywow, nawet jezeli to szkodzi produktowi, a jak podejmuja inne decyzje, to na zasadzie przeliczen, ze to sie oplaci albo, ze tak lepiej ktos zareaguje, a nie sensu i wiary w cos. Jednoczesnie jak gdzies trafi sie babka z wiedza, to tez zaczyna sie glupio zachowywac, uderza jej to do glowy i robi swieta wojne w druga strone.
Nikt na tym nie wygrywa. Ani widzowie, ani wytwornie, ani kolejne filmy, ani te wszystkie idealy, ktore zostaja wykrzywione, wysmiane, wykorzystane... i ogolnie pojeta normalnosc, bez doszukiwania sie jakiegos frontu.

Predzej bedzie mi smutno jak te nowe GB nie wypala niz zebym miala czuc satysfakcje, ze meska obsada nie umie w GB i twierdzenie, ze to jakis dowod, ze dobrze im tak i ze w ogole, ze ma to zwiazek z plcia tych ludzi glownie, a nie czym innym...
Chyba obecnie najwieksza wine za porazki to jednak ponosza producenci, a nie tworcy sami bezposrednio. To oni narzucaja, nakazuja, zakazuja, obcinaja koszty albo nie daja kasy, narzucaja kto ma grac i jak... I potem wychodzi cos nie do ogladania, bo to przeciez nie apteka... a lekarstwa sa przewaznie gorzkie...
Aczkolwiek zgodze sie, ze obecnie widze, ze istnieja kobiety, na stanowiskach, ktore potrafia zrobic wiele zlego chyba wlasnie tylko z powodu bycia na nie i z wojny plci. Byc moze po prostu do takiego podejscia u facetow od wiekow sie przywyczailismy i nas tak nie razi jak u babek, szczegolnie, ze ma sie tez niemile wrazenie, ze glupio marnuja te walke prawdziwych feministek i tylko potwierdzaja glupie stereotypy na temat obu plci i tego jak sie zachwuja...

Jednoczesnie mamy ostatnia reklame Gillete, ktorej sie dostalo, ze niby nie rozumie mezczyzn, ze ich osmiesza, ze robi z nich skapciale cipy, ktore nie potrafia bronic swojego i ze jeszcze ich obraza, bo jednoczesnie nazywa ich swiniami, chamami i bydlakami... I nie wiem czy bardziej przykre, czy przerazajace jest to, ze nie zauwazano o co autorom spotu chodzi i ze nie ma tam tego co wyzej, w tym znaczeniu, tylko ze namawiaja do walczenia z takim typem chamskiej meskosci wobec ludzi, wobec kobiet, o nie wpajanie stereotypow agresywnego zachowania i maczowania ot tak...
mozg_kl2
Użytkownik
#531 - Wysłana: 24 Lut 2019 16:04:34
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#532 - Wysłana: 24 Lut 2019 21:03:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
jak-mlodzi-beda-nowi-bohaterowie

A tam czytamy:

Ernie Hudson, Bill Murray i Dan Aykroyd – powrócą w nowej produkcji, jednak prawdopodobnie nie w głównych rolach. Te bowiem mają zostać powierzone nastolatkom – dwóm chłopcom i dwóm dziewczynom – którzy będą stanowili nową drużynę Pogromców duchów.

Oby się okazało, że to forma zbudowania pomostu pomiędzy klasyczną serią filmową a Extreme (gdzie w sumie wszystko mi jedno czy uznają filmy, Real i Extreme za jedną continuity, czy też stwierdzą, że filmy sobie a kreskówki sobie* i fundną nam nową wersję Extremistów).

* Ew. nawet każda kreskówka sobie, jak w komiksach.
mozg_kl2
Użytkownik
#533 - Wysłana: 3 Mar 2019 09:23:28
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#534 - Wysłana: 3 Mar 2019 11:13:02
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
gwiazdy-stranger-things-i-fargo

Finn Wolfhard i Carrie Coon? Żebym ja jeszcze wiedział kto to jest.
MarcinK
Użytkownik
#535 - Wysłana: 3 Mar 2019 13:49:55
Odpowiedz 
Q__:
Finn Wolfhard i Carrie Coon? Żebym ja jeszcze wiedział kto to jest.

Finn grał chyba w tym serialu z potworem wyglądającym jak MUTO bez tekstury
 Strona:  ««  1  2  3  ...  12  13  14  15  16  17  18 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ghostbusters

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!