USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ghostbusters
 Strona:  ««  1  2  3  ...  13  14  15  16  17  18  19  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#421 - Wysłana: 3 Lip 2017 09:17:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Czyli co - nie dość, że pogromczynie nieświadomie naśladują oryginał, to teraz jeszcze się okazuje, że robią to nieudolnie i niezgodnie ze sztuką duchołapstwa

Hehe. Ciekawe czy to wątek czysto komiksowy, czy w powstającym (ponoć) kanonie filmowym znajdzie odbicie?

Dreamweb:
Paul Feig potwierdził, że Jillian Holtzmann jest lesbijką (czyli tak, jak grająca ją aktorka)

Hmmm... czy to oznacza również, że jej "pierwowzór" - Egon jest gejem?
Dreamweb
Użytkownik
#422 - Wysłana: 3 Lip 2017 09:33:30
Odpowiedz 
Q__:
Hmmm... czy to oznacza również, że jej "pierwowzór" - Egon jest gejem?

Z tego co pamiętam, to w GB2 spał z "nastrojową ektoplazmą".
Q__
Moderator
#423 - Wysłana: 3 Lip 2017 10:06:41
Odpowiedz 
Dreamweb

A, było coś takiego:
http://ghostbusters.wikia.com/wiki/Psychomagnother ic_Slime
Ale cóż my wiemy o płci tej ektoplazmy?

Nawiasem... Tak mi się z naszą dyskusją skojarzyło:
http://www.escapistmagazine.com/forums/read/326.28 8646-Ghostbusters-is-all-about-Sex
Dreamweb
Użytkownik
#424 - Wysłana: 3 Lip 2017 10:43:03
Odpowiedz 
Q__:
Nawiasem... Tak mi się z naszą dyskusją skojarzyło

Mnie od dawna zastanawiało jedno. Między Daną "strażnikiem bramy" a Louisem "klucznikiem" doszło z całą pewnością do jakiejś formy aktu seksualnego. Byli opętani przez inne istoty, ale ich ciała w tym uczestniczyły. W zasadzie to oboje zostali zgwałceni. To dość poważna sprawa, a zostaje ona totalnie zignorowana, na końcu wszyscy są zadowoleni, Venkman cieszy się że Danę odzyskał itd. Zero śladów jakiejkolwiek traumy. Ta jedna rzecz jakoś mnie "uwiera" w tym filmie, którego całą resztę oceniam doskonale.
Q__
Moderator
#425 - Wysłana: 3 Lip 2017 10:55:53
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Byli opętani przez inne istoty, ale ich ciała w tym uczestniczyły. W zasadzie to oboje zostali zgwałceni. To dość poważna sprawa, a zostaje ona totalnie zignorowana

Tez kiedyś nad tym myślałem... Może nie byli świadomi tego, co zaszło, i nie zachowali wspomnień o tym, w związku z czym i traumy nie odczuli?
Dreamweb
Użytkownik
#426 - Wysłana: 3 Lip 2017 13:30:55 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
Wspomnień raczej nie zachowali, jak wynika z tego co potem mówili, no ale mimo wszystko musieli się domyślać co zaszło. Plus pogromcy powinni być tego świadomi i powiedzieć im o tym, na zasadzie lepsza najgorsza prawda niż udawanie że nic się nie stało. Venkman przecież widział, jaka Dana była "napalona" na klucznika będąc pod wpływem Zuula, to i ciąg dalszy wyobrazić sobie mógł dość łatwo.
Q__
Moderator
#427 - Wysłana: 3 Lip 2017 15:19:41
Odpowiedz 
Dreamweb

Znasz, zapewne te spory o to czy lekarze powinni mówić całą prawdę pacjentom. Co prawda uważam, że powinni, ale może Pogromcy stali w tym sporze po przeciwnej stronie (a dodać trzeba, że mówienie o nadciągającym końcu życia ma wymiar praktyczny - może umierający zechce dokonać jakichś czynności religijnych, uczynić dyspozycje majątkowe, zaszaleć po raz ostatni czy zgon przyspieszyć chcąc uniknąć cierpienia, tu powodów do szczerości jest znacznie mniej)?
Druga opcja jest taka, że Venkman był tak zafiksowany na walce z nadprzyrodzonym zagrożeniem w danym momencie, że nie skojarzył co zaszło (ew. podświadomie skojarzyć nie chciał, freudyści mówiliby tu o wyparciu).
mozg_kl2
Użytkownik
#428 - Wysłana: 3 Lip 2017 18:30:18
Odpowiedz 
Q__:
Serio nie lubisz takich przegiętych wątków? 3/4 universów Marvela i DC na nich zbudowano.

zupę pomidorową też lubie ale nie zamierzam ją jeść codziennie. Po prostu to jest tak głupie, że aż głupie. Zresztą nie pochwalam i takich rozwiązań w universum Marvela czy DC

Q__:
Mówiłem - kwestia wykonania.

tu jest żenujące

Dreamweb:
PS. Stare ale chyba nie omawiane: Paul Feig potwierdził, że Jillian Holtzmann jest lesbijką (czyli tak, jak grająca ją aktorka):

Wincyj poprawności politycznej, mniej scenariusza bydzie lepiej.
Dreamweb
Użytkownik
#429 - Wysłana: 3 Lip 2017 19:55:16
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Wincyj poprawności politycznej, mniej scenariusza bydzie lepiej.

Owszem, wkurza mnie takie wciskanie na siłę tego typu wątków gdzie się da i gdzie się nie da. I jeszcze aktorka-lesbijka gra postać-lesbijkę. No oryginalność i pomysłowość doprawdy oszałamia.

Są naprawdę fajne filmy o homoseksualistach/tkach, sam parę takich widziałem. Komedie też, np. Better Than Chocolate. Ale tu w Ghostbusters to takie zagranie trochę bez celu, wyłącznie ze względu na aktorkę.
Q__
Moderator
#430 - Wysłana: 3 Lip 2017 21:35:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Po prostu to jest tak głupie, że aż głupie.

Do popsucia GL (siła woli jako napęd pierścienia, Spektrum Emocjonalne) się nie umywa. Tam z porządnej SF zrobili kiepski mistycyzm w stylu backgroundu Sailor Moon (ale bez sailorkowego uroku).

mozg_kl2:
tu jest żenujące

Bez przesady. Widziałem gorsze filmy niż GB 2016. Parę scen, owszem, żenująco tam wypada (zwł. finalne błaznowanie Rowana), ale całościowo blockbuster jakich wiele.

Dreamweb

Dreamweb:
Są naprawdę fajne filmy o homoseksualistach/tkach, sam parę takich widziałem.

W tym "Zorro, the gay blade" i "Rocky Horror Picture Show"? (Jak nie - to polecam.)
Dreamweb
Użytkownik
#431 - Wysłana: 4 Lip 2017 09:44:00
Odpowiedz 
Q__:
Rocky Horror Picture Show

Ze ćwierć wieku temu oglądałem, kojarzę jeszcze grę komputerową w którą graliśmy:

http://dangerousminds.net/comments/the_rocky_horro r_picture_show_commodore_64_computer_game_1985
MarcinK
Użytkownik
#432 - Wysłana: 6 Lip 2017 17:44:52
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#433 - Wysłana: 6 Lip 2017 18:02:21
Odpowiedz 
MarcinK

Ta gra z nowymi GB to faktycznie jakaś tragikomiczna pomyłka - grafika prosta, jak z lat '90, duchy jeszcze bardziej kiczowate niż w zeszłorocznym filmie...

Za to - wspomniana w tym samym filmiku - The Journey faktycznie ma niesamowity klimat (kolejna gra ocierająca się o sztukę).
Dreamweb
Użytkownik
#434 - Wysłana: 6 Lip 2017 18:58:29
Odpowiedz 
Wracając do Egona, no nie, gejem to on nie jest. W pierwszym filmie pokazano wyraźnie zalążki jego romansu z Janine Melnitz. W końcowych scenach po pokonaniu Gozera nawet widać, jak się przytulają. W sumie nie dziwne, dwójka takich nerdów okularników, poczuli że mają ze sobą coś wspólnego.

Szkoda że w GB2 zrezygnowano całkowicie z wątku Janine/Egon na rzecz Janine/Louis. Z drugiej strony minęło między tymi wydarzeniami 5 lat, Venkman zdążył się rozstać z Daną, ta zdążyła mieć dziecko, którego ojciec następnie ją opuścił. Równie dobrze w tym czasie Egon i Janine mogli próbować rozwinąć swój związek, najwyraźniej im nie wyszło i pozostali w relacji koleżeńskiej...
Q__
Moderator
#435 - Wysłana: 7 Lip 2017 19:58:08
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Szkoda że w GB2 zrezygnowano całkowicie z wątku Janine/Egon na rzecz Janine/Louis.

Z drugiej strony w TRG/Extreme (czy uznamy to za jedną, czy odmienną, linię czasu) zrobili z nich w sumie regularną parę (acz funkcjonującą cokolwiek na zasadzie podobnej do tej, jaką mamy później np. w TXF):
http://ghostbusters.wikia.com/wiki/Janine_Melnitz/ Animated#Relationship_to_Others
Dreamweb
Użytkownik
#436 - Wysłana: 12 Lip 2017 14:31:12
Odpowiedz 
Tak w kwestii wątków homoseksualnych, poprzeglądałem sobie różne fora internetowe i okazuje się, że film Ghosbusters 2016 jest szalenie popularny wśród lesbijek właśnie. W sumie to nie zdziwię się, jak za parę lat wręcz nabierze w tym środowisku statusu pewnej kultowości. Tak narzekaliśmy, że to film nie wiadomo dla jakiej widowni, a tu wygląda na to, że jednak znalazł swój "target" - rzecz w tym, że choć niemały, to jednak niewystarczający, by zapewnić mu sukces finansowy na miarę prawdziwego blockbustera. Co innego, gdyby był filmem niszowym, niezależnym itd., no ale nie jest...

Taki przykład, ze strony do której linkowałem już wcześniej, fanowska analiza według której nie tylko Holtzmann, ale wszystkie pogromczynie są homo, za wyjątkiem Erin która jest biseksualna (w końcu "leciała" na Kevina - jako jedyna, widzimy też jej byłego chłopaka, który pojawił się zdaje tylko w wersji extended filmu):

https://www.autostraddle.com/look-all-of-the-women -in-ghostbusters-are-gay-deal-with-it-345763/
Q__
Moderator
#437 - Wysłana: 12 Lip 2017 16:31:56
Odpowiedz 
Dreamweb

No i dobrze... Było mi trochę szkoda tego filmu, choć słaby, bo hejtowany był ponad miarę swoich słabości. Cieszę się więc, że znalazł sobie wierną publiczność, w której pamięci ma szansę trwać.
Dreamweb
Użytkownik
#438 - Wysłana: 12 Lip 2017 21:22:29
Odpowiedz 
Q__:
bo hejtowany był ponad miarę swoich słabośc

Teraz, po tym jak kurz z hejterskiego pola bitwy opadł, zgadzam się z tym. Część ludzi powinna po prostu wzruszyć ramionami i go "olać", zamiast toczyć przeciw niemu krucjaty, których w sumie nie był wart.

Q__:
Cieszę się więc, że znalazł sobie wierną publiczność, w której pamięci ma szansę trwać

Tak, tylko czy to było zamiarem producentów? Albo inaczej - może na tę część publiczności też liczyli, ale jako element większej całości, a nie na wyłączność. A że film finansowo był klapą, tego nic nie zmieni. Też nie mam nic przeciwko, żeby nabrał choćby i statusu legendy wśród tej mniejszości, no ale kierowany był przecież do mas i na tym polu zawiódł...
Q__
Moderator
#439 - Wysłana: 12 Lip 2017 21:47:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Toż nie mówię, że uważam go za sukces (ani artystyczny, ani finansowy, ani nawet w zakresie promowania girl power, bo więcej tej idei szkód narobił niż pożytku przyniósł). Po prostu nabyłem do niego trochę sympatii, bo nie znoszę kopania leżącego...*

* Co nie zmienia faktu, że nawet jeśli miłosiernie zaakceptujemy kontrowersyjne założenia (reBoot/nowy wszechświat, brak sensownego elementu sztafetowego), to i tak miał scenariusz (i CGI) do solidnej poprawki. Reżyserię też, bo Feig za mocno szarżował miejscami.

Ogólnie gdyby nie w/w hejt, to pewnie bym nawet nie zwrócił szczególnej uwagi na istnienie tego filmu. Ot, kolejne odgrzewane kotlety - pomyślałbym sobie. A potem przyjął bez zdziwienia informację o klęsce (tak jak nie zaskoczyło mnie fiasko "Genisys" na przykład). Pewnie bym go obejrzał w międzyczasie (albo dał się wyciągnąć do kina, albo potem w TV czy w Necie), ale ograniczył się do paru zdań recenzji - że wicie-rozumicie jak zwykle w takich razach kicha wyszła (z tym, że gorsza od tego, ale lepsza od owego), itd.
Dreamweb
Użytkownik
#440 - Wysłana: 14 Lip 2017 13:49:14
Odpowiedz 
Q__:
nie znoszę kopania leżącego...

Coś w tym jest, tylko że w dużej mierze twórcy sami sobie ten bat ukręcili.
Natomiast niektórzy antyfani zdecydowanie przegięli, tak jak np. jakaś tam grupka ludzi, której admini pokasowali konta na Twitterze ze względu na brutalny osobisty pojazd po Leslie Jones. Tylko że to już jest po prostu zwykłe chamstwo, które z krytykowaniem filmu nie ma nic wspólnego. Co ciekawe, słyszałem o tej sprawie w radiu, w jakiejś audycji nie mającej nic wspólnego z filmami.
Z drugiej strony Paul Feig też ma na sumieniu mało eleganckie odzywki, także emocje jak najbardziej poniosły obie strony.

W sumie jak ten film ma zostać taką ikoną dla mniejszości, niech nią będzie, może za parę lat będzie się przez to na niego patrzeć w innym świetle.
Q__
Moderator
#441 - Wysłana: 14 Lip 2017 14:36:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Coś w tym jest, tylko że w dużej mierze twórcy sami sobie ten bat ukręcili.

Nie przeczę. Co nie zmienia faktu, że reakcje części fandomu (relatywnie niewielkiej zresztą, ale tak hałaśliwej, że przekrzyczała merytorycznie krytykujących) były tak przegięte, jak mówisz (i jak na naszym forum też było widać).
Inna rzecz, że zgodzę się z Picardem w tym jednym, że Feig wolał dyskutować z hejterami (zwł. tymi seksistowsko nastawionymi) niż z dobrze uzasadnioną krytyką, bo mu to pozwalało robić za nieustraszonego bojownika o postęp, a to znów napędzalo ich. Skrajności się nakręcają.
Dreamweb
Użytkownik
#442 - Wysłana: 14 Lip 2017 14:53:20
Odpowiedz 
Q__:
Feig wolał dyskutować z hejterami (zwł. tymi seksistowsko nastawionymi) niż z dobrze uzasadnioną krytyką

On wręcz udawał, że wszelka krytyka ma podstawy tylko i wyłącznie seksistowsko-szowinistyczne. Totalnie nie zauważał, że komuś się może ten film nie podobać po prostu dlatego, że jest słaby (i nie dorasta do oryginału).

Tu jest ciekawy filmik na ten temat:

https://www.youtube.com/watch?v=UWROBiX1eSc
Q__
Moderator
#443 - Wysłana: 14 Lip 2017 15:10:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
On wręcz udawał, że wszelka krytyka ma podstawy tylko i wyłącznie seksistowsko-szowinistyczne. Totalnie nie zauważał, że komuś się może ten film nie podobać po prostu dlatego, że jest słaby (i nie dorasta do oryginału).

Przy czym zauważmy, że minimum w jednym aspekcie tę merytoryczną krytykę jednak uwzględnił. Zrezygnował z wątku duchów-kosmitów*.

* Inna rzecz, że sam nie wiem czy słusznie, bo był to jeden z nielicznych przebłysków oryginalnej myśli w tym scenariuszu (owszem, idea ryzykowna, ale...).

Dreamweb:
Tu jest ciekawy filmik na ten temat:

Który pięknie obnaża fakty i potwierdza moją starą tezę, że kontrowersje ideologiczne wokół popkultury są sztucznie nakręcane przez obie strony takich sporów, w czym sedno - czyli sprawa zasadniczej jakości danych produkcji - się gubi.
Dreamweb
Użytkownik
#444 - Wysłana: 14 Lip 2017 22:54:59
Odpowiedz 
Q__:
w jednym aspekcie tę merytoryczną krytykę jednak uwzględnił

Oraz - jak już zauważyliśmy - głośno tego nie powiedział, ale po cichu co głupsze sceny krytykowane w trailerze z filmu końcowego wyciął... Ale oficjalna linia obrony była jedna - wszyscy krytykanci to szowiniści i antyfeminiści, i tylko dlatego ten film im się nie podoba, koniec kropka.
Q__
Moderator
#445 - Wysłana: 14 Lip 2017 23:53:13
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Ale oficjalna linia obrony była jedna - wszyscy krytykanci to szowiniści i antyfeminiści, i tylko dlatego ten film im się nie podoba, koniec kropka.

Przy czym - jak już zauważyliśmy - taki modus operandi doprowadził film do klęski. A gdy ideologiczne burze, co było do przewidzenia, przeminęły rzeczowa krytyka i tak na niego spadła. Także ze strony zwolenników girl power i ogólnie zwiększenia obecności kobiet w popkulturze, którzy zgadzając się z kierunkiem uznali jednak (słusznie), że taka realizacja (i okołopremierowa oprawa) sprawie bynajmniej nie służą...
Picard
Użytkownik
#446 - Wysłana: 2 Wrz 2017 21:14:10 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Feministki są doprawdy ,,genialne" zapowiadany jest remake Władcy much z wyłącznie damską obsadą:
Feminism Destroys Lord of the Flies
Świat oszalał!

http://www.reactiongifs.com/r/facepalm.gif
Q__
Moderator
#447 - Wysłana: 2 Wrz 2017 22:12:44
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Feministki są doprawdy ,,genialne" zapowiadany jest remake Władcy much z wyłącznie damską obsadą

Eee... Skoro była opowieść o rozbitkach ze szkoły dla chłopców, teraz może być opowieść ze szkoły dla dziewcząt... A potem, najwyżej, nakręci się remake "Pikniku pod Wiszącą Skałą" z chłopakami...

I daj spokój temu hejtowi na feministki, bo raz - ulegasz owczemu pędowi, dwa - stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest nieregulaminowe, trzy - nudne to po prostu*.

* Pomijam fakt, że na Twoim miejscu - gdyby mnie taki zapał nosił - to zamiast tak strzelać nienawiścią w próżnię, udałbym się na jakieś forum feministyczne i tam wdał w dyskusję
Picard
Użytkownik
#448 - Wysłana: 2 Wrz 2017 23:15:04
Odpowiedz 
Q__:
Eee... Skoro była opowieść o rozbitkach ze szkoły dla chłopców, teraz może być opowieść ze szkoły dla dziewcząt...

I jaki to miało by sens? Cała historia przedstawiona we Władcy much nie zdarzyła by się gdyby rozbitkami były dziewczęta - o tym między innymi mówił autor filmu, który umieściłem, a którego pewnie nie obejrzałeś.

Q__:
I daj spokój temu hejtowi na feministki, bo raz - ulegasz owczemu pędowi, dwa - stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest nieregulaminowe, trzy - nudne to po prostu*.

Kiedy to właśnie cały współczesny feminizm to owczy pęd. A chętnie dał bym im spokój gdyby one dały spokój klasyką wymyślonym przez facetów. Co do mojego nieregulaminowego postępowania, to trudno ale skoro feministki są neo-marksistowskimi kolektywistkami, to i ja traktuje je jako kolektyw. Jeśli mnie za to zabanujesz to trudno, będę przynajmniej w dobrym towarzystwie;
William Shatner też niedawno oberwał od SJW za to, że śmie twierdzić, że ich ruch nie ma nic wspólnego z aktywistami z lat 60-tych. Tak więc kapitan Kirk jest teraz nazistą, bo nie zgadza się z lewą stroną mocy... A jeśli znów napiszesz mi jak niegdyś, że zachowuje się jak pies Pawłowa...cóż, w temacie o Dr Who wyraziłeś brak wiary w wolną wolę, więc nie możesz mnie winić; neurony w moim mózgu po prostu musiały się tak ułożyć by wyprodukować ten oto potok myśli, będący reakcją na inwazje feministek.

Q__:
* Pomijam fakt, że na Twoim miejscu - gdyby mnie taki zapał nosił - to zamiast tak strzelać nienawiścią w próżnię, udałbym się na jakieś forum feministyczne i tam wdał w dyskusj

Równie owocne było by wchodzenie na forum ISIS
Q__
Moderator
#449 - Wysłana: 2 Wrz 2017 23:22:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Cała historia przedstawiona we Władcy much nie zdarzyła by się gdyby rozbitkami były dziewczęta

Sądzisz?
http://www.tvn24.pl/pomorze,42/gdansk-gimnazjalist ki-pobily-dziewczyne-na-oczach-szkoly,739572.html

Picard:
Kiedy to właśnie cały współczesny feminizm to owczy pęd.

A Twoje najeżdżanie nań nie, zupełnie, ale to zupełnie nie...

Picard:
cóż, w temacie o Dr Who wyraziłeś brak wiary w wolną wolę, więc nie możesz mnie winić; neurony w moim mózgu po prostu musiały się tak ułożyć by wyprodukować ten oto potok myśli, będący reakcją na inwazje feministek.

No, to jeśli banem kiedyś oberwiesz, idąc za tą samą logikę nie będziesz miał prawa mnie winić .

Picard:
Równie owocne było by wchodzenie na forum ISIS

Być może, ale to by było godne miejsce reakcji na pewne akcje. I jaki odwagi dowód.
Picard
Użytkownik
#450 - Wysłana: 2 Wrz 2017 23:58:55
Odpowiedz 
Q__:
Sądzisz?

Sądzę. Jest różnica pomiędzy - za przeproszeniem - daniu komuś w pysk, a zabiciu kogoś w wyniku walk plemiennych, co miało miejsce w książce.

Q__:
A Twoje najeżdżanie nań nie, zupełnie, ale to zupełnie nie...

Nie, to tylko moja, osobista opinia na ich temat - nie jakieś kolektywistyczne dążenie za opinią stada. Inna sprawa, że nawet jeśli chcesz posądzać mnie o owczy pęd, to byłby on jedynie reakcjom na owczy pęd feministek. Innymi słowy; one zaczęły.

Q__:
Być może, ale to by było godne miejsce reakcji na pewne akcje. I jaki odwagi dowód

Raczej przykład trollowania, które chociaż może i zabawne, na dłuższą metę do niczego by nie prowadziło. My możemy się nie zgadzać, ale przynajmniej nie mogę Cię oskarżyć o fanatyzm. Z feministkami sytuacja przedstawia się już inaczej.

Q__:
No, to jeśli banem kiedyś oberwiesz, idąc za tą samą logikę nie będziesz miał prawa mnie winić

O i widzisz, ot cały fatalizm wynikający z twojej niewiary w wolną wolę; zły rozwój wydarzeń jest nieunikniony!
 Strona:  ««  1  2  3  ...  13  14  15  16  17  18  19  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ghostbusters

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!