USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ghostbusters
 Strona:  ««  1  2  ...  11  12  13  14  15  ...  18  19  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#361 - Wysłana: 9 Lis 2016 07:55:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
No, patrz zupełnie jak Feig, ale on Ci już nie przeszkadza!

Niezupełnie. Nie raz ganiłem jego styl marketingowy jako - w praktyce - samobójczy. Podkpiwałem sobie też ileś razy* z obecnej mody, która każe wszystko (najczęściej trzeciorzędne niuanse fabularne, co przerabialiśmy na przykładzie niedawnych powieści z nowego kanonu SW, a w sumie i wątku męża Sulu - nic na miarę gejowskich wariantów dostępnych w ME tam wszak nie było) podnosić - w chętnie udzielanych wywiadach i wygłaszanych na wszystkie strony komentarzach - do rangi Borg wie jakich wielkich aktów postępu i wojen ideologicznych, i jakby napawać się tym, że wywołuje to hejterskie reakcje.

* Ostatnio, b. ostro. w kontekście pewnego newsa nt. serialu Supergirl:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=1316&page=8#msg307923

Zrozum mnie dobrze: jestem za tym, byśmy oglądali w popkulturze czarnoskórych, Azjatów, kobiety, gejów itd. itp. (Białych, heteroseksualnych, facetów - oczywiście - też.) Ale - tak jak Ty - wolę gdy dokonuje się to po roddenberry'owsko-claremontowsku, w atmosferze pokazywania czegoś oczywistego, niż przy biciu w dzwony, dęciu w surmy i dumnym prężeniu się jaki to postęp niesiemy, że przysłowiowy halabardnik numer dwa woli akurat facetów*. (I też wolę gdy tworzy się nowe, udane, postacie, zamiast przerabiać stare. Falcona i Black Widow z MCU zawsze chwalę, Rey z SW chwalę również, acz mam pewne zastrzeżenia, związane zresztą nie z płcią, a z przepakowaniem tej postaci; czarnoskóry Heimdall tylko mnie śmieszy... Co jednak nie znaczy, że będę się z tego powodu zapluwał w ataku wściekłości. Zwł, że czasem z takiej zmiany rodzi się - IMHO - ciekawsza postać, jak Starbuck z nBSG czy czarnoskóry Nick Fury... Owszem, lubiłbym ich jeszcze bardziej, gdyby nie z przeróbki się wzięli...)

* Bo takich halabardników, tośmy już w bajkach dla dzieci oglądali (przypatrz się uważnie wymachującemu królewskim rozkazem heroldowi):
http://www.youtube.com/watch?v=KHnm_TrFouY

Picard:
Ponownie, mniej pretensje do Feig'a i Pascal, że zideologizowali serie, która była dotąd właściwie neutralna światopoglądowo

Kiedy nie. Oglądałem ten film, co nas różni, i jakiekolwiek akcenty ideologiczno-światopoglądowe występują w nim łącznie przez może minutę, góra. Jesteś kolejnym kto dał się nabrać na typ marketingu, który opisałem w poprzednim akapicie.

Picard:
a nie do mnie, że reaguje na te ich poczynania

...jak przysłowiowy pies Pawłowa.

ps. A co do Lei, to gdybyś mnie zapytał po ludzku, to bym Ci odpowiedział, że też wolę wizję jej przyszłości, jaką zaprezentował Zahn (i prawdę mówiąc mam do Abramsa więcej żalu o to jak zdemolował życiorysy lucasowskiego Big Trio, niż o to, co zrobił w ramach odrębnej - więc jakby marginalnej - linii czasu w ST). Tylko, że to, iż wolę ją oglądać jako dyplomatkę i przywódczynię wiodącą spełnione życie, nie oznacza bym zapominał o jej talentach żołnierza i - nazwijmy rzecz po imieniu - zabójcy. Wspomniałeś o (nie)sławnej scenie uduszenia Jabby - cokolwiek o niej nie sądzić, pokazuje, że Leia musiała przejść wcześniej coś na kształt obecnego szkolenia komandosa (może w wojsku; a może taka edukacja potomków była normą wśród arystokracji, jak w "Diunie"). No i to kiedy dowodziła i rozdawała awanse zdaje się mocno sugerować, że stopień generalski posiadała już na etapie OT, w czasach przed TFA go sobie tylko odświeżyła.
Wspomnijmy bitwę o Hoth. Zobacz kto dowodzi odprawą dla pilotów:
http://www.youtube.com/watch?v=5BkOVSFb2Zw
Z kim naradza się generał Rieekan, kto kieruje ewakuacją:
http://www.youtube.com/watch?v=7FQNIoVLSdw
Czy sądzisz, że cywil poradziłby sobie z takimi obowiązkami?
mozg_kl2
Użytkownik
#362 - Wysłana: 1 Gru 2016 19:29:34
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#363 - Wysłana: 1 Gru 2016 19:46:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
po wstanie-jeszcze-wiele-czesci-pogromcow-duchow

Nie powiem, że mnie to smuci... (Bo tegoroczne filmisko całkiem złe - jako odmóżdżająca rozrywka - nie było.) Ale... boli, że oryginalna obsada nie dostała szansy na nakręcenie większej ilości filmów... Prawo Kopernika-Greshama w praktyce.

(Za to powstanie polskiej wersji IGN-u przyjmuję z radością.)

ps. Z innej beczki... Mały update w sprawie fanfilmu Ghostbusters Jürgena Kaisera:
http://www.youtube.com/watch?v=ju0PIR0OQW4
Q__
Moderator
#364 - Wysłana: 23 Gru 2016 10:07:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Coś dla Ciebie i innych antyfanów tegorocznej edycji GB - filmowe "edytki" - wspominanej już w dyskusji znanej gry*- czyli dwie wersje Ghostbusters: The Video Game mogące robić za alternatywny trzeci film:
http://www.youtube.com/watch?v=jT83HqkrlQM
http://www.youtube.com/watch?v=iS3Qrkf7W_g

* http://ghostbusters.wikia.com/wiki/Ghostbusters:_T he_Video_Game

ps. A tak się Feig tłumaczył z idei reBootu:
http://www.cinemablend.com/new/Why-Ghostbusters-We nt-With-Reboot-Over-Sequel-116027.html
Nie przekonuje mnie to. IMHO dało się opowiedzieć origin postaci - i nowego sprzętu - w formie sequela, należało tylko trochę pokombinować.
Dreamweb
Użytkownik
#365 - Wysłana: 27 Gru 2016 13:02:58 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
http://ghostbustersnews.com/2016/12/21/new-origina l-ghostbusters-come-together-in-new-idw-comic-seri es/

Tak drodzy Państwo, faktem stała się rzecz która dla wielu będzie zapewne koszmarem na jawie.
Otóż w przyszłym roku ukaże się seria komików, w których spotkają się ze sobą oryginalny skład pogromców oraz żeńska załoga z "rebootu".

Z krótkiego opisu wynika, że jakiś wypadek w kwaterze głównej oryginalnych Ghostbusters spowoduje otwarcie wrót do równoległego świata - tego z paniami pogromczyniami...

Widać klapa ostatniego filmu spowodowała, że studio musi się ratować zabiegiem, w którym łączy jedno z drugim... Aż chciałbym powiedzieć - a nie mówiłem? Po co się na siłę odcinali od przeszłości, zamiast zrobić przekazanie pałeczki jak mieli po temu szansę?

Sam pomysł może nie jest jakiś tragicznie zły, natomiast mam nieodparte wrażenie, że "lekko" spóźniony.

Ciekawe czy panie chociaż zauważą, że ten Venkman to jakiś podobny do tego faceta co zarzucał im oszustwo, a Winston do wujka itd.

A dzięki okładce tegoż komiku przy okazji "dostało się" i innej legendzie, bo to chyba nie przypadek że to:
1
jest tak podobne do tego:
2
Q__
Moderator
#366 - Wysłana: 27 Gru 2016 16:00:51
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Tak drodzy Państwo, faktem stała się rzecz która dla wielu będzie zapewne koszmarem na jawie.
Otóż w przyszłym roku ukaże się seria komików, w których spotkają się ze sobą oryginalny skład pogromców oraz żeńska załoga z "rebootu".

Mam tylko jedno pytanie. Czy to będzie kanoniczne? Bo jeśli tak, to jestem ZA.

Dreamweb:
Z krótkiego opisu wynika, że jakiś wypadek w kwaterze głównej oryginalnych Ghostbusters spowoduje otwarcie wrót do równoległego świata - tego z paniami pogromczyniami...

Mówiłem, że wszechświaty alternatywne - jak w wypadku Multiversum Marvela - wszystko gładko wytłumaczą? (Zastanawia mnie tylko - skoro jak musi wyglądać sytuacja na sławetnej Earth-crossover. Czy działają tam oba składy GB?)

ps. A propos Ghostbusters i multiversum:
http://www.cinemablend.com/new/Ghostbusters-Wants- Build-Its-Own-Massive-Marvel-Type-Universe-67252.h tml
http://www.therobotsvoice.com/2015/07/ghostbusters _franchise_to_include_a_multiverse_now.php
mozg_kl2
Użytkownik
#367 - Wysłana: 27 Gru 2016 19:06:43
Odpowiedz 
Dreamweb:
Tak drodzy Państwo, faktem stała się rzecz która dla wielu będzie zapewne koszmarem na jawie.

http://i2.kym-cdn.com/entries/icons/facebook/000/011/041/df5.jpg
Dreamweb
Użytkownik
#368 - Wysłana: 27 Gru 2016 19:23:22
Odpowiedz 
Q__:
Bo jeśli tak, to jestem ZA

A ja mam mieszane uczucia. Poniekąd robią to, czego wiele osób domagało się od samego początku. Tylko że teraz wychodzi to na wymuszone i robione na siłę. Powtarzam się, ale nie można było tak od razu? Film był klapą to raptem zaczęli słuchać głosu fanów.

Q__:
A propos Ghostbusters i multiversum:

Aczkolwiek to dość stare artykuły i chyba niezbyt aktualne. A przede wszystkim sprzed premiery wiadomego filmu.
Q__
Moderator
#369 - Wysłana: 27 Gru 2016 21:33:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Poniekąd robią to, czego wiele osób domagało się od samego początku. Tylko że teraz wychodzi to na wymuszone i robione na siłę. Powtarzam się, ale nie można było tak od razu?

Owszem, wygląda to na rozpaczliwą próbę pogodzenia się ze starym fandomem post factum. Aczkolwiek zastanawiam się czy akurat multiversum było jak wprowadzić na ekranie? Preferowany przez fanów - i przeze mnie - wariant z przekazywaniem sztafety w ramach jednego wszechświata (do którego ledwo co się odwołałeś) był prostszy do filmowej realizacji.

Zabawne przy tym, że poniekąd wygląda to na jednoczesne naśladowanie Marvela (co otwarcie - to wszechświat alternatywny), i Treka - reBoot przez zmianę linii czasu i dotłumaczenie tego w komiksie.

Dreamweb:
A przede wszystkim sprzed premiery wiadomego filmu.

Owszem, ale sugeruje - po prostu - że jakieś tam przymiarki do takiego rozwiązania i wcześniej były

ps. Jeszcze a propos pałeczki i jej przekazywania... Kolejny staroć - pochwała Extreme GB sugerująca, że był to naturalny materiał na trzeci film (nawiasem - znany żarcik, że film to niby ekranizacja przygód bohaterów wersji The Real... stałby się proroczy):
https://moviepilot.com/posts/2536495
(Nawiasem - z tego co widzę w crossoverze i wersja Extreme będzie uwzględniona - ciekawe czy jako pochodząca z tego wszechświata, co oryginalny skład, czy jako kolejny wariant z innej odnogi Multiversum?)
Picard
Użytkownik
#370 - Wysłana: 28 Gru 2016 01:22:57
Odpowiedz 
Dreamweb
Q__
mozg_kl2

A ja nie wiem czym się tak ekscytujecie? IDW to takie wydawnictwo, które żyje z adaptacji różnych znanych, filmowych franczyz - Star Trek jest tu tyko jedną z wielu takich serii - i żadna z tych adaptacji nie odbija się b na filmowym pierwowzorze, więc nie widzę powodu do zachwytów bądź obaw. Dla przykładu; to samo wydawnictwo wydało crossover GB i Żółwi Ninja oraz GB i Archiwum X - jakoś wątpię by, któraś z tych serii zaliczała się do kanonu.
Q__
Moderator
#371 - Wysłana: 28 Gru 2016 01:31:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Dla przykładu; to samo wydawnictwo wydało crossover GB i Żółwi Ninja oraz GB i Archiwum X - jakoś wątpię by, któraś z tych serii zaliczała się do kanonu.

Hmmm... W wypadku GB zdaje się, że dotąd wszystko co powstawało uznawane było za kanon*. (No, w wypadku crossoverów z franczyzami z zupełnie innej bajki można mieć pewne wątpliwości, jak najbardziej. Ale już spotkanie dwu wersji tej samej grupy nie wydaje się czymś, czego kanoniczność łatwo podważyć... Zwł. w świetle wcześniejszych doniesień medialnych, że takie pomysły pochodziły od kanonotwórców wyższego poziomu niż komiksiarze.)

*Acz plasowało się rozmaicie według dwóch konkurencyjnych sposobów określania poziomów kanoniczności:
http://ghostbusters.wikia.com/wiki/Ghostbusters_Wi ki:Ghostbusters_Canon
(Przy czym warto zauważyć, że są to klasyfikacje fanowskie. W GB nigdy nie było jasnego, odgórnie narzuconego, podziału na kanon i non-canon, jak swego czasu w ST. Ani oficjalnych stopni kanoniczności jak ongiś w SW.)

Inna rzecz, że - jak zawsze - ilu fanów - tyle kanonów.

A czy się ekscytujemy? Ot, gadamy sobie z Dreamwebem o tym, po prostu. A mozg_kl2 żartuje/ironizuje, jak ma w zwyczaju. Trudno to porównać np. z Twoją reakcją na wiadomość, że teraz "same baby" pokażą.
mozg_kl2
Użytkownik
#372 - Wysłana: 28 Gru 2016 07:22:02
Odpowiedz 
Picard

Gdzie dopatrzyles sie ekscytacji?
Dreamweb
Użytkownik
#373 - Wysłana: 28 Gru 2016 09:46:20
Odpowiedz 
Q__:
Aczkolwiek zastanawiam się czy akurat multiversum było jak wprowadzić na ekranie? Preferowany przez fanów - i przeze mnie - wariant z przekazywaniem sztafety w ramach jednego wszechświata (do którego ledwo co się odwołałeś) był prostszy do filmowej realizacji.

Nie, ja nie byłbym za multiversum na ekranie. Byłbym dokładnie za tym, o czym pisałem - za przejęciem schedy przez nową ekipę od starej. Przy założeniu - co jest bardzo istotne - że już koniecznie jakiś nowy film miałby powstać. Bo ja szczerze mówiąc żadnego nowego filmu o pogromcach duchów do życia nie potrzebowałem. No ale jak mówię, pewną rzecz tu zakładamy.

Natomiast teraz tworzenie multiversum komiksowego jest takim zabiegiem, który sprawia wrażenie naprawiania na szybko starych błędów. Nie zrobiliśmy "sztafety", nie umieściliśmy nowych pogromczyń w tym samym świecie co starzy pogromcy - choć wielu fanów wyraźnie tego chciało - no to na szybko teraz bach i "wymieszajmy" ich przez podróże międzywymiarowe czy jak zwał tak zwał. I liczymy przy tym, że wielu fanów się "odobrazi", no bo przecież macie co chcieliście - zderzyliśmy dwie ekipy, więc w jakiś sposób stały się częścią tego samego kanonu.

Zabieg z multiversum został tu użyty jako spóźnione lekarstwo na chorobę, której mogli po pierwsze dawno temu uniknąć.
Q__
Moderator
#374 - Wysłana: 28 Gru 2016 10:05:24
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Byłbym dokładnie za tym, o czym pisałem - za przejęciem schedy przez nową ekipę od starej.

Dreamweb:
Zabieg z multiversum został tu użyty jako spóźnione lekarstwo na chorobę, której mogli po pierwsze dawno temu uniknąć.

W obu tych rzeczach się zgadzamy.

Dreamweb:
Nie, ja nie byłbym za multiversum na ekranie.

W tej też, bo budowanie ekranowego multiversum dla jednego zespołu, którego zadaniem nie są bynajmniej międzywszechświatowe wojaże (jak w wypadku Sliders, Gatherers czy Gabriela Yulawa), a walka z duchami, wydaje się niepotrzebną nadmiarowością.
Picard
Użytkownik
#375 - Wysłana: 28 Gru 2016 10:19:57
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Gdzie dopatrzyles sie ekscytacji?

W postach Q__

Dreamweb:
I liczymy przy tym, że wielu fanów się "odobrazi", no bo przecież macie co chcieliście - zderzyliśmy dwie ekipy, więc w jakiś sposób stały się częścią tego samego kanonu.

Ponownie, mam wrażenie, że taki zabieg nie ma nic wspólnego z polityką SONY - to po prostu nie oficjalny crossover, jakich pełno w wydawniczej historii IDW - poza pozycjami, o których już pisałem wydali też Mars Attacks The Real Ghostbusters . Jakoś nie sądze by, którakolwiek z tych pozycji była rezultatem przemyślanej polityki studia filmowego.
Q__
Moderator
#376 - Wysłana: 28 Gru 2016 10:25:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
W postach Q__

Gdzie konkretnie? Bo pisząc na Phoenixie od tygodni nie czułem się podekscytowany czymkolwiek (pomijając sprawę Amazon Echo)... Zresztą ogólnie jestem z tych mniej emocjonalnych typów, co chyba dało się zauważyć.

Picard:
to po prostu nie oficjalny crossover, jakich pełno w wydawniczej historii IDW

Póki co to tylko Twój domysł wynikający z Twojej skrajnej niechęci do filmu, którego nawet nie raczyłeś obejrzeć, jak sądzę. Poczekajmy z ocenianiem stopnia kanoniczności tej historii na więcej danych.

Picard:
Jakoś nie sądze by, którakolwiek z tych pozycji była rezultatem przemyślanej polityki studia filmowego.

A jednak wypowiedź Reitmana zdaje się temu przeczyć:
"I’ve always wanted to meld the two worlds. It would be great fun to see them all together for the first time and I think it’s important for the future that we bring it back into a single universe."
http://www.slashfilm.com/ghostbusters-crossover-co mic/
http://ghostbusters.wikia.com/wiki/Ghostbusters_ID W_Ongoing_Series#Ghostbusters_101

(Nawiasem: może i masz rację, że I.R. został wykolegowany w dużej mierze z decydowania o filmie z roku 2016, ale najwidoczniej uznaje go tym zdaniem za część kanonu.)
Dreamweb
Użytkownik
#377 - Wysłana: 28 Gru 2016 10:34:50
Odpowiedz 
Picard:
Jakoś nie sądze by, którakolwiek z tych pozycji była rezultatem przemyślanej polityki studia filmowego

Ja myślę, że jednak jest to zabieg, który ma na celu m.in. zwiększenie sprzedaży DVD i BluRay'ów z GB 2016, i pod tym względem jest przemyślany. Tamte inne crossovery nie wiązały się z żadnym w miarę świeżym filmem spod znaku Ghostbusters, natomiast ten - tak.
Natomiast sprawa, czy kanon to czy nie, to już zupełnie inna kwestia, na którą pewnie każdy sobie odpowie we własnym zakresie. W ogólnym aspekcie nie ma to znaczenia, bo chodzi tylko o to, by klient wydał pieniądze w związku z określoną marką - kubki z logiem ducha czy zestawy LEGO z ECTO-1 to też nie kanon.
Picard
Użytkownik
#378 - Wysłana: 28 Gru 2016 13:42:25
Odpowiedz 
Q__:
Póki co to tylko Twój domysł wynikający z Twojej skrajnej niechęci do filmu, którego nawet nie raczyłeś obejrzeć, jak sądzę. Poczekajmy z ocenianiem stopnia kanoniczności tej historii na więcej danych.

Mój domysł? Nikt z tutaj zebranych nie zaprezentował żadnych dowodów na to, że powyższy komiks ma cokolwiek wspólnego z polityką SONY. Nikt też nie udowodnił, by ów crossover w czymkolwiek różnił od zwykłe polityki wydawniczej IDW.

Q__:
Nawiasem: może i masz rację, że I.R. został wykolegowany w dużej mierze z decydowania o filmie z roku 2016, ale najwidoczniej uznaje go tym zdaniem za część kanonu.)

Jak mawiają; nie gryź ręki, która Cię karmi. SONY tego powiedzenia wyraźnie nie zna, skoro zantagonizowało fanów oryginału, ale już Reitman dobrze się z nim zaznajomił - jeśli chce aby SONY dało mu kasę na kolejne projekt z uniwersum GB, to nie może zrażać do siebie decydentów z tego studia. Proste. A to co jest tu kanonem, a co nim nie jest ma w przypadku GB drugorzędne znacznie, zważywszy na to, że jak sam przytomnie zauważyłeś, nie było dotąd oficjalnego kanonu. Zasadne jest natomiast pytanie czy powyższy komiks to próba ugłaskania fanów, czy też jest to zwykły crossover jakich w IDW pełno?

Dreamweb:
Ja myślę, że jednak jest to zabieg, który ma na celu m.in. zwiększenie sprzedaży DVD i BluRay'ów z GB 2016, i pod tym względem jest przemyślany. Tamte inne crossovery nie wiązały się z żadnym w miarę świeżym filmem spod znaku Ghostbusters, natomiast ten - tak.

Tylko jakie masz dowody na poparcie tej tezy? Równie dobrze ja mógł bym twierdzić, że równe crossover Żółwi Ninja np. ten z Batmanem, miały by promować filmy Michael'a Bay'a o wojowniczych gadach. Może teraz ciekawa, ale dowodów na jej poparcie brak. Szczególnie zważywszy na to, że komiksy mają dużo mniejszą rzesze odbiorców niż filmy i seriale.
Q__
Moderator
#379 - Wysłana: 28 Gru 2016 13:55:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Zasadne jest natomiast pytanie czy powyższy komiks to próba ugłaskania fanów, czy też jest to zwykły crossover jakich w IDW pełno?

Jeśli zwykły crossover, to czemu Reitman zabiera głos na jego temat, a na temat poprzednich - nie?

I czemu tak gładko robisz z I.R. skrajnego konformistę, zamiast widzieć w nim np. odpowiednik Roddenberry'ego, czyli człowieka starającego się zachować jak najwięcej ze swojej wizji w niekoniecznie b. sprzyjających warunkach? Bo powiedział coś, co trudno Ci przełknąć? Bo jest skłonny - mniejsza o to na ile entuzjastycznie, ale jednak (sytuacja z G.R. i filmami Meyera się kłania) - zaakceptować zarówno tegoroczny film, jak i nadciągający komiks jako część swojej wizji?

ps. Aha, nadal czekam na cytaty dowodzące mojej rzekomej ekscytacji.
Picard
Użytkownik
#380 - Wysłana: 29 Gru 2016 22:34:41
Odpowiedz 
Q__:
Jeśli zwykły crossover, to czemu Reitman zabiera głos na jego temat, a na temat poprzednich - nie?

Bo wcześniej widoków na realizacje części trzeciej filmu nie było, a sam reżyser też zajęty był innymi projektami. A, że teraz sytuacja się zmieniła, to i Reitman zmienił swoje nastawienie.

Q__:
I czemu tak gładko robisz z I.R. skrajnego konformistę, zamiast widzieć w nim np. odpowiednik Roddenberry'ego, czyli człowieka starającego się zachować jak najwięcej ze swojej wizji w niekoniecznie b. sprzyjających warunkach?

A czemu mam nie robić? Roddenberry był ideowcem - a o czym świadczy to jak wyglądał Trek w jego wydaniu -, nie mam powodów by zaliczać Reitmana do tej samej kategorii.

Q__:
Aha, nadal czekam na cytaty dowodzące mojej rzekomej ekscytacji

To tylko moje odczucie, ale miałem wrażenie, że jesteś przychylnie nastawiony do idei multi uniwersum.
Q__
Moderator
#381 - Wysłana: 29 Gru 2016 22:52:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Bo wcześniej widoków na realizacje części trzeciej filmu nie było, a sam reżyser też zajęty był innymi projektami. A, że teraz sytuacja się zmieniła, to i Reitman zmienił swoje nastawienie.

Ładny ciąg argumentacyjny, ale fałszywy jak sądzę. Zwł, że komiksy GB powstają od lat, a to jest - popraw mnie jeśli się mylę - pierwszy, o którym Reitman się wypowiada.

Picard:
A czemu mam nie robić?

Bo minimum przyzwoitości nakazuje nie pomawiać ludzi, tylko podpierać swoje oskarżenia mocnymi dowodami. Nie zrozumiałeś jeszcze tego?
(Napisałeś kiedyś Delcie, że zakłócanie żałoby awanturami jest zwyczajnie niestosowne. Miałeś wtedy rację. Tylko, że to samo dotyczy pomawiania bez dowodów* i stosowania odpowiedzialności zbiorowej. Tak po prostu.)

* To nie jest tak, że możesz sobie nazwać np. złodziejem kogo chcesz, i teraz niech on się broni, albo inni za niego tłumaczą. To Ty masz przedstawić dowód jeśli z czymś takim wyskakujesz.

(Mówię: w czasie Amnestii wygaduj sobie do woli co chcesz, możesz mnie nawet nazwać**ujem, jeśli masz taką ochotę. To okres zawieszenia reguł, w stylu wziętym ze średniowiecznego rozumienia karnawału. Ale pamiętaj, że po pierwszym stycznia nic takiego tolerowane nie będzie.)

Aha, całkiem prywatnie dodam jeszcze, że kiedy wściekły fan zaczyna niekulturalnie atakować już nawet nie wyrobnika wynajętego do pracy przy danej franczyzie, a jej twórcę, którego wizji zawdzięcza, że mógł w ogóle zostać fanem, to mam wrażenie, że przekraczamy próg absurdu.

Picard:
miałem wrażenie, że jesteś przychylnie nastawiony do idei multi uniwersum.

Przychylnie nastawiony do użycia jej w roli uzasadnienia nagłej obecności ekranowej żeńskiego zestawu postaci, skoro już mleko się rozlało i tradycyjnej continuity nie ma. Prawda. Ale przychylność to nie entuzjazm.
Dreamweb
Użytkownik
#382 - Wysłana: 30 Gru 2016 08:44:09
Odpowiedz 
Picard:
crossover Żółwi Ninja np. ten z Batmanem, miały by promować filmy Michael'a Bay'a o wojowniczych gadach

Żółwie Ninja przestały mnie interesować dawno temu, więc nie wiem jak wyglądała publikacja tych dwóch rzeczy - filmu Bay'a i komiksu - w czasie. Jeśli miało to miejsce w niezbyt wielkich odstępach, to jest szansa że w jakiś sposób miały na celu nawzajem wspomóc swoją promocję. Jeśli jedno wyszło np. 5 lat po drugim, to nie widzę związku między nimi. Nie jestem w temacie.

Nie pracuję ani w SONY, ani w IDW, więc mogę tylko snuć przypuszczenia. Żeby to było np. crossover nowych żeńskich Ghostbusters z Żółwiami Ninja czy kimś tam - spojrzałbym na to zupełnie inaczej. Ale mamy konkretnie co, czego wielu fanów jasno i wyraźnie domagało się, odkąd usłyszeli że nowy film o pogromcach powstaje z nową załogą (co było wiadomo już od dawna) - mianowicie spotkanie obu ekip w jednej fabularnej opowieści, bez względu na to, jakimi środkami to spotkanie wywołano. A więc typowy tzw. "fanservice", nastawiony na ugłaskanie tychże fanów.

Tymczasem, miałem okazję niedawno po raz drugi obejrzeć Ghostbusters 2016. Tym razem w wersji "extended cut". Wrażenia w porównaniu z pierwszym seansem są... gorsze. Znałem już dokładnie fabułę, więc bardziej zwracałem uwagę na "wysiloność" wielu żartów, jak i kilka absolutnych i niewytłumaczonych bzdur scenariuszowych (np. ten hotel gdzie stała główna maszyna, zniszczony całkowicie przez gigantycznego ducha - logo GB - po jego pokonaniu sam się odbudował - jak?). Wersja "wydłużona" ani lepsza ani gorsza - kilkanaście minut więcej i nic poza tym. Ogólnie nieprędko zdecyduję się na trzeci raz.

PS.
http://ghostbustersnews.com/2016/12/28/dan-aykroyd -comments-on-death-of-ex-fiancee-carrie-fisher/

Dan Aykroyd wspomina byłą narzeczoną - Carrie Fisher.
Bardzo wymowne jest to zdjęcie - już tylko on został:
1
Q__
Moderator
#383 - Wysłana: 30 Gru 2016 10:20:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Żółwie Ninja przestały mnie interesować dawno temu, więc nie wiem jak wyglądała publikacja tych dwóch rzeczy - filmu Bay'a i komiksu - w czasie.

Seria zakończyła swój żywot tuż przed premierą filmu, w dodatku miała wariantowe okładki rysowane przez samego Eastmana (udział oryginalnego twórcy wskazuje na wagę eventu):
http://en.wikipedia.org/wiki/Batman/Teenage_Mutant _Ninja_Turtles

Tak, teza o promowaniu filmu wydaje się mocno prawdopodobna.

Dreamweb:
jak i kilka absolutnych i niewytłumaczonych bzdur scenariuszowych

Kilka? Co by nie gadać - złego czy dobrego - o tym filmie, to był jeden z najbardziej dziurawych logicznie blockbusterów ostatnich lat. "Ant-Man" bodaj plasował się na zbliżonym poziomie scenariuszowych paralogizmów, ale o niebo lepiej maskował to wykonaniem.

Dreamweb:
np. ten hotel gdzie stała główna maszyna, zniszczony całkowicie przez gigantycznego ducha - logo GB - po jego pokonaniu sam się odbudował

Wychwyciłem to za pierwszym razem, nie chwalęcy. Przypuszczam, że to była logika bajkowo-kreskówkowa: zły czar prysł - wszystko wróciło do status quo. Tyle, że to bolało, oj bolało, bo gryzło się zupełnie z pseudo-scjentyficznym paradygmatem GB (gdzie jednym ze źródeł komizmu jest zderzenie humorystycznie pokazanego Zaświata* z "naukowym" podejściem bohaterów i takąż konwencją).

* jak zwykł mawiać Lem...

Dreamweb:
Bardzo wymowne jest to zdjęcie - już tylko on został:

Ano .
Dreamweb
Użytkownik
#384 - Wysłana: 30 Gru 2016 12:44:06
Odpowiedz 
Q__:
Przypuszczam, że to była logika bajkowo-kreskówkowa: zły czar prysł - wszystko wróciło do status quo

Zresztą tak było z wszelkimi zniszczeniami, jakich doznał Nowy Jork, ale podałem hotel jako najbardziej rzucający się w oczy przykład. I też mi to taką baśniowością i opowiastkami dla dzieci zapachniało: królestwo wróciło do normy... Tylko nijak się to ma do konwencji tego filmu. Poza tym, skoro wszystko się anulowało, to czemu siwe włosy zostały? Bardzo to wszystko nielogiczne.
Q__
Moderator
#385 - Wysłana: 23 Sty 2017 16:50:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Poza tym, skoro wszystko się anulowało, to czemu siwe włosy zostały?

To jak z sytuacjami w Treku gdy linia czasu wraca do normy, a wspomnienia (nawet b. blade, ale...) pozostają (uznajmy, że - jak u Dukaja, w "Innych pieśniach", stan ciała jest tu baśniowo powiązany ze stanem... hmmm... ducha).

Przy czym: zgoda:
Dreamweb:
Bardzo to wszystko nielogiczne.



ps. Jürgen Kaiser chwali się swoim Slimerem:
http://www.youtube.com/watch?v=MwD1m_5kC98
BTW. gdyby kto był ciekaw jak ten Kaiser wygląda:
http://www.youtube.com/watch?v=Z7DKmOeH0iw
mozg_kl2
Użytkownik
#386 - Wysłana: 12 Mar 2017 19:13:46
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#387 - Wysłana: 12 Mar 2017 21:08:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
dzieci-orzekly-ghostbusters-pogromcy-duchow-to-f ilm-roku
/.../
pokolenie tableta przemówiło

Pomijając już nawet możliwość, że dzieci mogły docenić potrzebność tego filmu (to, co mówiliśmy o drastycznej niedoreprezentacji superbohaterek w popkulturze)*, nie dziwię się - dziecko nie zwróci uwagi na paralogizmy fabuły (nad którymi się pastwiliśmy z Dreamwebem), za to odblaskowo-neonowa estetyka tych duchów (i scen walki z nimi) wydawała mi się - gdy ów film oglądałem - wymarzona dla dzieci właśnie... Byłem pewien, że jako 9-13-latek byłbym tym zachwycony... Również humor tego filmu, dla dorosłych zbyt przeszarżowany, do dzieci - miałem wrażenie - może lepiej przemawiać (tacy np. prowadzący Tik-Taka równie przerysowanie się zachowywali)...

* Bo nie jest to pewne, mogły być zwyczajnie za małe na takie refleksje... Z drugiej strony... dzieciaki lubią historie o supermamach, nianiach, babciach czy ciociach (dowodem Mary Poppins, "Nasza mama czarodziejka", "Babci Brygidy szalona podróż po Krakowie", itd.), jednym słowem opiekunkach, których możliwości opiekuńcze (zarówno w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa jak i możliwości zaoferowania podopiecznym ciekawych zabaw) - i przewaga nad samym dzieckiem - są wyolbrzymione po prostu... I w Ghostbusterkach mogły zobaczyć takie mamusie ratujące świat... (Na postrzeganie tego w kategoriach jakichś wojen płci były również szczęśliwie za młode.)

Jednym słowem: nie dziwię się nic a nic...
mozg_kl2
Użytkownik
#388 - Wysłana: 22 Mar 2017 18:34:49
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#389 - Wysłana: 22 Mar 2017 20:40:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
ghostbusters-powr oca-w-filmie-animowanym

A tam cytują Reitmana:

Wskoczyliśmy teraz w realia filmu animowanego i rozwijamy też pomysły na kolejne wersje aktorskie. Chciałbym zebrać wszystkie te historie razem i stworzyć uniwersum, które jest wewnętrznie spójne. Obecnie znaczna część mojej pracy jest poświęcona właśnie temu.

Powiem tak... Jeśli dobrze rozumiem, i chodzi o umieszczenie wszystkich zdarzeń z dotychczasowych filmów (dwu starych i nowego) i z animacji (The Real i Extereme, oraz tej planowanej), a może również gier i komiksów, w jednym spójnym uni- lub multiversum, to jestem za (o ile sprawnie to przeprowadzą).

BTW. wygląda na to, że komiks, o którym rozmawialiśmy od postu #365 nie powstał tak przypadkowo i mimochodem, jak Picard sądził.
Dreamweb
Użytkownik
#390 - Wysłana: 23 Mar 2017 14:14:35
Odpowiedz 
Tylko że Ghostbusters to nie superherosi, to była początkowo komedia z elementami horroru, tylko i aż... Co jednym światom pasuje, innym nie bardzo... Dlatego sceptycznie podchodzę do multiversum w tym wypadku. Trzeba było od razu ten film z paniami zrobić luźnym sequelem, o czym milion razy pisałem... A nie teraz bawić się w takie rozwiązania, do tego zapożyczone z innych "franczyz". To może stwórzmy multiversum, w którym współczesne polskie komedie połączymy z Bareją dajmy na to... Sens taki sam...
 Strona:  ««  1  2  ...  11  12  13  14  15  ...  18  19  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ghostbusters

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!