USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Mortal Kombat
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Dreamweb
Użytkownik
#151 - Wysłana: 13 Wrz 2018 13:42:45
Odpowiedz 
Niby tak, a zresztą, z zakończeniami różnych postaci po przejściu nimi konkretnych gier jest tak, że jedne są kanoniczne, inne nie, a bardzo często jest tak, że są kanoniczne częściowo, i tak naprawdę często ciężko uznać które są jakie...

Gwoli ścisłości - w jednym z zakończeń MK9 też się pogodzili.

https://www.youtube.com/watch?v=fujfVj7vav4
Q__
Moderator
#152 - Wysłana: 13 Wrz 2018 13:58:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
i tak naprawdę często ciężko uznać które są jakie...

Chyba, że przyjdzie LucasArts i - w imię szerszego obrazu świata - jasno powie: "to jest kanon, a to nie" (a potem nadejdzie Disney i i tak wszystko zreBootuje).
Doctor_Who
Użytkownik
#153 - Wysłana: 13 Wrz 2018 15:19:14 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Q__:
przyjdzie LucasArts i - w imię szerszego obrazu świata - jasno powie: "to jest kanon, a to nie"

MK to inna bajka bo to od początku świat gier. Co do szerszych uniwersów jak np. Star Wars, to zawsze byłem odrobinkę sceptyczny wobec polityki czynienia z historii opisanych w grach karty w oficjalnym ciągu dziejów danego świata. Nie dlatego, że gry nie potrafią opowiedzieć takiej samo dobrze historii jak książka czy film, potrafią i to świetnie! Chodzi o to, że gry jako medium szybko się starzeją tak wizualnie (Shadows of the Empire dla większości współczesnego pokolenia graczy wychowanych na PS4 pewnie jest graficznie niestrawne) jak i technicznie - uruchamianie niektórych starych gier na Windzie 10 to rozrywka dla masochisty. Niekompatybilność systemową rozwiązują wersje cyfrowe (tak samo jak problem z wrażliwymi na czas nośnikami), które w większości działają na nowych maszynach, ale sprawia to, że tak naprawdę musisz kupić DRUGI RAZ TĘ SAMĄ GRĘ nawet jeśli masz starą wersję pudełkową (cwani Ferengi). Ale nie wszystkie gry dostępują tego potraktowania. Jak uniwersum wciąż żyje (SW) to można liczyć na jakieś update'ty. W przypadku franczyz martwych już nie. I tak jest ryzyko, że dla części pokoleń część historii danego świata pozostanie nie do odkrycia.

Wracając do tematu głównego tego wątku, to uwierzcie lub nie, ale Mortal Kombat nigdy mnie nie porwał, choć oczywiście coś tam grywałem i nawet film lubiłem.

Chociaż... nie wiem czy pamiętacie, było sobie kiedyś takie pisemko Zły specjalizujące się w drukowaniu makabry wszelakiej. Oczywiście nie dla osób poniżej osiemnastki, ale na zasadzie zakazanego owocu czytywało się to-to po kryjomu wespół z innymi pismami dla dorosłych. Były tm zdjęcia autentycznych wypadków drogowych, ofiar zabójstw i inne brzydkie przypadki, nielegalnie zdobyte zdjęcia policyjne, ale też i niektóre artykuły wyssane z palca. Ogólnie pismo upadło i dobrze, ale co to ma wspólnego z MK zapytacie?? Właśnie tam przykuł moją uwagę artykuł o takim jednym chudym, pryszczatym aspołecznym maniaku gier (dziś powiedzielibyśmy: nerd, ale lata 90. chyba takich określeń nie znały). Gościu był zakochany w dziewczynie, utożsamiał się z Jaszczurem, który według słów tego artykułu był strażnikiem księżniczki. Bogowie zaś za jego waleczność przemienili go w pięknego wojownika, żeby mogli być razem czy coś w ten deseń. Odtrącony przez dziewczynę, popełnił samobójstwo pisząc do niej w pożegnalnym liście, iż wierzy, że odrodzi się w świecie Mortal Kombat. No i wreszcie wszedł film na ekrany telewizorów, ja czekałem na wątek nieszczęśliwej miłości Jaszczura do księżniczki, ale owszem, Jaszczur się pojawił na chwilę, ale niczego takiego tam nie było.
Q__
Moderator
#154 - Wysłana: 13 Wrz 2018 15:50:07
Odpowiedz 
Doctor_Who

Doctor_Who:
MK to inna bajka bo to od początku świat gier.

W którym w sumie trudno mówić o kanonach, bo zabił w końcu Blazkowicz tego Hitlera, czy nie?

Doctor_Who:
Co do szerszych uniwersów jak np. Star Wars, to zawsze byłem odrobinkę sceptyczny wobec polityki czynienia z historii opisanych w grach karty w oficjalnym ciągu dziejów danego świata.

Z drugiej strony przecież akurat w SW mamy powieściowe i komiksowe adaptacje gier (nie odbiegające od poziomu typowych wydawnictw z tego świata), mamy też inkorporowanie gierczanych (tych uznanych za jedynie słuszne) wątków do innych pozycji EU*, więc nawet jeśli gra straci urok - jej dziedzictwo pozostanie**.

* Ostatnio i do CW-z-Rebels to czy owo przenikało.

** Jak długo Legends będą wznawiać.
Dreamweb
Użytkownik
#155 - Wysłana: 13 Wrz 2018 20:12:12
Odpowiedz 
Q__:
nadejdzie Disney i i tak wszystko zreBootuje

Gdyby tak zrobił w MK, to byłby to prawdziwy koniec historii (jak u Fukuyamy niejakiego). No bo MK należy teraz do Warner Bros, a ci jak wiadomo mają konszachty z DC Comics (stąd i gra MK vs DC). Jakby faktycznie przejął ich Disney... No to już wszystko mielibyśmy w jednym worze.

Q__:
bo zabił w końcu Blazkowicz tego Hitlera, czy nie?

Na jakiejś tam Earth-4735748 czy ileś, idąc marvelowską terminologią - pewnie zabił.
Q__
Moderator
#156 - Wysłana: 13 Wrz 2018 20:23:58
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
MK należy teraz do Warner Bros, a ci jak wiadomo mają konszachty z DC Comics (stąd i gra MK vs DC)

No i czekam cały czas na oficjalną inkorporację tego MK do DCU, i czekam, i doczekać się nie mogę.

Dreamweb:
Na jakiejś tam Earth-4735748 czy ileś, idąc marvelowską terminologią - pewnie zabił.

Ba, pewnie na tylu Earthach nawet, ile wersji rozgrywki rozegranych było.
Dreamweb
Użytkownik
#157 - Wysłana: 13 Wrz 2018 20:32:27
Odpowiedz 
Q__:
czekam cały czas na oficjalną inkorporację tego MK do DCU

W tym do filmowego DC... A nie, czekaj - było.

https://youtu.be/Jo81jGVDjdY

Ale tak serio, fajnie by było, jakby nagle Wonder Woman w kolejnym swoim filmie nagle spotkała dajmy na to Scorpiona, albo Bruce Wayne na jakimś bankiecie spotkał Johnny'ego Cage'a...
Q__
Moderator
#158 - Wysłana: 13 Wrz 2018 20:59:13
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
W tym do filmowego DC...

Patrząc na to, co się dzieje z/w filmowym DC - bałbym się.
Dreamweb
Użytkownik
#159 - Wysłana: 14 Wrz 2018 08:29:32
Odpowiedz 
Jeszcze a propos różnych kanonicznych i niekanonicznych zakończeń. Tak wygląda Sub-Zero w swoim zakończeniu w MK2:

1

A tak w MK3:

2

Naprawdę, ciężko uwierzyć, że to ta sama osoba.

I jeszcze taka fanowska grafika, dla tych co pamiętają różne spekulacje o sekretach ukrytych w MK.

3

Na górze: Nimbus Terrafaux, Red Robin
Na dole: Pedro, Hydro, Aquilluxborg Hydroxybot (Aqua)

O postaciach tych kiedyś plotkowano, że są ukryte w jednej z 3 pierwszych części gry. W istocie wszystkie były żartem, ale miłośnicy gry powrzucali je do różnych swoich fanowskich przeróbek MK:

https://www.youtube.com/watch?v=jnX0HwrdHNM
https://www.youtube.com/watch?v=7nvb_0qzO8g
https://www.youtube.com/watch?v=o4K7t2lhZ6A
Seybr
Użytkownik
#160 - Wysłana: 14 Wrz 2018 09:36:42
Odpowiedz 
Dreamweb:
Naprawdę, ciężko uwierzyć, że to ta sama osoba.

A kto powiedział że Sub Zero to jedna osoba. W serialu nawet jest o tym mowa. Sub Zero to ludzie o pewnych cechach genetycznych, mający umiejętność ciosania lodem :P.
Dreamweb
Użytkownik
#161 - Wysłana: 14 Wrz 2018 10:22:57
Odpowiedz 
Seybr
Tak dokładnie ci ludzie ciskający lodem to potomkowie Kriomantów (Cryomancers), natomiast samych Sub-Zero było dwóch: Bi-Han i Kuai Liang. Co nie zmienia faktu, że wg biografii z gry, ci obaj powyżej to ten sam - Kuai Liang.
Q__
Moderator
#162 - Wysłana: 14 Wrz 2018 12:44:06
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Bi-Han i Kuai Liang

Z czego ten pierwszy, starszy z w/w braci, był potem wskrzeszony jak Scorpion i wtedy używał miana Noob Saibot.
Dreamweb
Użytkownik
#163 - Wysłana: 14 Wrz 2018 13:14:47
Odpowiedz 
Q__:
wtedy używał miana Noob Saibot

Co zresztą było w pewnym sensie retconem, Noob Saibot pojawił się już w MK2 i jestem na 99% pewien, że twórcy nie mieli wówczas na myśli tego, by był to wskrzeszony Sub-Zero. Tenże "plot twist" pojawił się wiele lat później, w Mortal Kombat: Deception.

No dobra, na upartego był jeszcze trzeci Sub-Zero, zamaskowany, który pojawił się w MK Trilogy i nie był żadnym z tych dwóch. Jego zakończenie mówi tajemniczo, że podejrzewano, iż jest tym pierwszym (czyli Bi-Hanem/Noobem Saibotem), lecz po zdjęciu jego maski okazuje się, że jest kimś zupełnie innym, choć postacią znaną z przeszłości. Kim - tego nie wyjaśniono:

http://www.mortalkombatonline.com/content/games/um k3/subzero/

Ale cóż, to było Trilogy, z założenia kompilacja, gdzie wciśnięto wszystkie postacie, jakie się dało, niektóre - tak jak ta - na siłę, chodziło o to że ludzie chcieli sobie znowu pograć jako Sub-Zero w masce, to go dostali. Warto zauważyć, że w tej samej grze Smoke-człowiek, którym też można grać, jest tylko... marzeniem sennym Smoke'a-robota, który wspomina czasy sprzed transformacji w maszynę:

http://www.mortalkombatonline.com/content/games/um k3/smoke/
Dreamweb
Użytkownik
#164 - Wysłana: 7 Gru 2018 07:43:24
Odpowiedz 
https://youtu.be/YUu77vYUoWo

Trailer Mortal Kombat 11.
Q__
Moderator
#165 - Wysłana: 7 Gru 2018 16:50:59
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Trailer Mortal Kombat 11.

Tego stopnia realistycznej* brutalności to chyba jeszcze w MK nie było...
Design postaci z kolei taki sobie...

* Poniekąd, bo bohaterowie (fakt, bóg i nieumarły) stoją i kopią po ciosach, które powinny być śmiertelne...
Dreamweb
Użytkownik
#166 - Wysłana: 7 Gru 2018 20:10:34
Odpowiedz 
Q__:
stoją i kopią po ciosach, które powinny być śmiertelne

Dla MK to żadna nowość, w poprzednich częściach też po skręceniu karku czy złamaniu kręgosłupa dalej toczyli walkę jakby nigdy nic.

Q__:
Design postaci z kolei taki sobie...

Pierwsze, co się rzuca w oczy, to że Rayden, który ponoć w tej części ma stać się bardziej łotrowaty i mniej przyjemny, zmienił kolor oczu i błyskawic z dotychczasowego niebieskiego na czerwony, zgodnie ze starą zasadą że czerwone oczy = czarny charakter.

https://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/RedEye sTakeWarning

Zresztą, ciekaw jestem czy ta metamorfoza Raydena w stronę bardziej antagonistyczną jest świadomym nawiązaniem do jego początków. Przypomnę wszak, że w MK1 nie był wcale takim miłym gościem - wystarczy przeczytać jego zakończenie, ta cała otoczka że jest obrońcą Ziemi i ludzi wyrosła potem i była poniekąd retconem - w jedynce ludźmi gardził jako bytami niższymi od siebie. Może chcą teraz pokazać, że owa łotrowatość pojawia się u niego okresowo?

Z drugiej strony widać tu wyraźne podobieństwo do zachowań Supermana w Injustice.

No i nie umknęło mej uwadze, że sceneria, w której rozgrywa się trailer, to zgliszcza areny o nazwie The Courtyard, znanej już z pierwszej gry, i powracającej również w niektórych z części kolejnych.

https://mortalkombat.fandom.com/wiki/Shang_Tsung%2 7s_Courtyard

1

Tyle, że widownia zmieniła się w bandę truposzy.
Q__
Moderator
#167 - Wysłana: 7 Gru 2018 20:32:27
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Dla MK to żadna nowość, w poprzednich częściach też po skręceniu karku czy złamaniu kręgosłupa dalej toczyli walkę jakby nigdy nic.

Wiemwiem...

Dreamweb:
Rayden, który ponoć w tej części ma stać się bardziej łotrowaty i mniej przyjemny, zmienił kolor oczu i błyskawic z dotychczasowego niebieskiego na czerwony, zgodnie ze starą zasadą że czerwone oczy = czarny charakter.

Stał się darksiderem najwidoczniej (choć oni niebieskimi błyskawicami nawalali).

Dreamweb:
Może chcą teraz pokazać, że owa łotrowatość pojawia się u niego okresowo?

Skoro Ziemia ma swoje cykle, to czemu i jej obrońca nie ma mieć?
Dreamweb
Użytkownik
#168 - Wysłana: 8 Gru 2018 07:56:10 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
Swoją drogą, dostrzegam w MK w ostatnich latach próbę uzasadniania na różne sposoby nadludzkich mocy bohaterów, także tych wydawałoby się zwykłych ludzi. No bo OK, nie wiadomo co potrafi taki Goro który nie jest z naszego świata, ale tacy np. Liu Kang czy Johnny Cage rzucali kulami ognistymi, czy zamieniali się w zwierzęta i nikt nie pytał jak to możliwe, no bo taki urok mordobić... Ale z czasem zaczęliśmy się dowiadywać, a to że Sub-Zero nie jest do końca człowiekiem tylko potomkiem tych Cryomancerów, a to że Smoke z człowieka stał się gatunkiem o nazwie Enenra, czy że Cage jest potomkiem jakichś dawnych nadludzkich wojowników, itd.
Q__
Moderator
#169 - Wysłana: 8 Gru 2018 11:15:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
dostrzegam w MK w ostatnich latach próbę uzasadniania na różne sposoby nadludzkich mocy bohaterów, także tych wydawałoby się zwykłych ludzi.

Zwróćmy przy tym uwagę, że - co chyba ważniejsze - wyjaśnienia te idą zarazem w kierunku rozwijania +/- spójnej mitologii świata, nie są brane z tak (jawnie) różnych parafii jak w wypadku herosów DC i Marvela...
Dreamweb
Użytkownik
#170 - Wysłana: 11 Gru 2018 12:23:43
Odpowiedz 
Podoba mi się to, że logo "jedenastki" wyraźnie nawiązuje do "dwójki" (w mniemaniu wielu starych graczy - najlepszej części):

11

2
Q__
Moderator
#171 - Wysłana: 11 Gru 2018 17:12:01
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
wyraźnie nawiązuje do "dwójki" (

Ano. Ładnie wykorzystali różnicę znaczenia dwu jedynek w zapisach arabskim i łacińskim prowadzącą do wizualnego podobieństwa.
MarcinK
Użytkownik
#172 - Wysłana: 11 Gru 2018 18:36:00
Odpowiedz 
Jeszcze długa droga do Mortal Kombat XXX
Q__
Moderator
#173 - Wysłana: 11 Gru 2018 19:47:09
Odpowiedz 
MarcinK

Eee, przecież już istnieje (UWAGA: 18+, sięgacie na własną odpowiedzialność, itd.):
https://www.pornhub.com/view_video.php?viewkey=ph5 908abbc2afda
Dreamweb
Użytkownik
#174 - Wysłana: 11 Gru 2018 20:17:34
Odpowiedz 
Q__
Wizualnie sprawia wrażenie budżetu na poziomie plus minus MK Annihilation.
Q__
Moderator
#175 - Wysłana: 11 Gru 2018 23:55:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

To pochwała wersji porno, czy (śmiercionośne, jak temat każe) uderzenie w Annihilation?
Dreamweb
Użytkownik
#176 - Wysłana: 12 Gru 2018 09:09:32
Odpowiedz 
Q__
Niestety to drugie... Do dziś nie mogę pojąć, jak oni mogli to wtedy tak spitolić... Pierwszy film materiałem oskarowym nie był, ale spełnił swoją rolę. W dodatku był wielkim kasowym sukcesem, więc wydawałoby się, że solidny budżet na "dwójkę" będzie zapewniony (nie było sytuacji takiej, jak choćby dziś z DSC ). Tymczasem powstał film ze scenariuszem robionym na kolanie i nie mającym większego sensu, w którym nie powróciła większość aktorów z "jedynki". Wobec takiej sytuacji, można było mieć nadzieję, że chociaż wizualnie będzie to ładne, walki widowiskowe a efekty specjalne udane, dzięki czemu da się obejrzeć przy wyłączonym myśleniu. No niestety, sceny walk były strasznie sztuczne, a cały film wyglądał "tanio", jak epizod telewizyjny, jak gorszy odcinek Power Rangers - i na tym poziomie były też efekty specjalne. A przecież w jedynce one naprawdę błyszczały, zresztą robili je bodaj ludzie od "Terminatora 2" (morfujący się Shang Tsung miał w sobie coś ze zmieniającego twarze T-1000 ). I znowuż pytanie - skoro "jedynka" sprzedała się tak dobrze, to czemu taki krok wstecz?

Zresztą ten film był jednym z elementów, przez które Mortal Kombat się wówczas przejadł i stracił dawny impet. W 1996 ukazały się 2 gry: Ultimate Mortal Kombat 3 i Mortal Kombat Trilogy, które były kolejnymi odgrzewaniami tego samego kotleta, w dodatku coraz bardziej niedopracowanymi (niektóre fatalities i ciosy specjalne były ewidentnie robione na siłę). Pamiętam, jak w polskim czasopiśmie Secret Service niejaki Gulash, który był wielkim fanem MK (pewnie go pamiętacie, Pleiades na pewno go pamięta ) dał Trilogy 6/10 punktów - patrząc na taką ocenę od takiego fanatyka, wiedziałeś, że coś się dzieje.

Potem w 1997 był ten nieszczęsny Annihilation oraz gra Mortal Kombat 4 - pierwszy raz w trójwymiarze, i ta zmiana spotkała się z różnym odbiorem fanów, nie zawsze pochlebnym - choć mi, pomimo bycia wielkim sceptykiem wobec idei MK w 3D, spodobała się i do dziś ją lubię (trochę też przez sentyment, bo to ostatnia część, jaka wyszła na automaty). Przez to wszystko, głównie jednak pewnie przez ten słaby film, ludzie mieli dość, więc nie dziwota, że kolejna "normalna" (w sensie - bijatykowa) część MK (Deadly Alliance) wyszła dopiero w 2002 (po drodze w 2000 ukazała się jeszcze zręcznościówka Special Forces, dość uniwersalnie uznawana za najgorszą grę z logiem MK - miałem kiedyś okazję pograć i coś w tym jest ).
Q__
Moderator
#177 - Wysłana: 12 Gru 2018 09:42:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

A ja, jak mówiłem, mam slabość do tego filmu. Jasne, nie umywa się do jedynki, która stanowiła przełom w zakresie ekranizacji gier (pokazując, że da się je z sukcesem - i z, mniejszym czy większym, sensem - przerabiać na filmy), a i do rozkwitu kina superbohaterskiego (via "Blade") się przyczyniła, ale działają w moich oczach na jego korzyść skojarzenia z serialowym Conquestem (tak, ta nieszczęsna wizualna niskobudżetowość, robi w moim wypadku za paradoksalny atut) i postać Sindel (to jak zagrana i jej design to inna rzecz, po prostu podobała mi się dynamika jej relacji ze Shao Khanem, zawsze chciałem mieć tak oddaną, i waleczną kobietę u swojego boku). No i doceniam możliwość zobaczenia w kinowej postaci dalszych bohaterów MK, nawet jeśli pomysłu na ich introdukcję zabrakło.
Natomiast jeśli miałbym coś skrytykować to - w pierwszym rzędzie - absolutny brak klimatu, co w istocie w dwójnasób musi razić, po b. klimatycznej produkcji Andersona.

Dreamweb:
I znowuż pytanie - skoro "jedynka" sprzedała się tak dobrze, to czemu taki krok wstecz?

Które powraca raz za razem, bo przecież padło już w obliczu finansowego sukcesu TMP i oszczędzania na TWoK (szczęśliwie Meyer sobie poradził), oraz cancelacji ówczesnych planów na DCEU, choć "Superman Returns" zarobił.
Dreamweb
Użytkownik
#178 - Wysłana: 12 Gru 2018 10:06:33
Odpowiedz 
Q__:
No i doceniam możliwość zobaczenia w kinowej postaci dalszych bohaterów MK

Owszem, tylko rzecz w tym, JAK oni wyglądali...

1
2

Sorry, niektórzy cosplayowcy robią lepszą robotę.

Tudzież w tym, jak część z nich wciśnięto do filmu - na siłę i bez sensu. Jak np. Noob Saibot "wylewający się" z Ermaca:

https://www.youtube.com/watch?v=4hFRMPotrmw

(w sumie to kolejny dowód na to, że to początkowo nie miał być wskrzeszony Sub-Zero )

A taki np. Nightwolf to serio wyglądał jak z pornola wyjęty.

3

Sindel w sumie też (choć muszę przyznać, była jedną z lepszych postaci w filmie)...
4
Q__
Moderator
#179 - Wysłana: 12 Gru 2018 10:58:08
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Owszem, tylko rzecz w tym, JAK oni wyglądali...

Cyraxa akurat liczę do jaśniejszych momentów Annihilation... choć walka z jego udziałem no... nie powala:
http://www.youtube.com/watch?v=GmX_2qAvqts

Acz prawdą jest, że biedne te kostiumy z filmowego MK 2 zasadniczo.

Dreamweb:
w sumie to kolejny dowód na to, że to początkowo nie miał być wskrzeszony Sub-Zero )

Jeśli uznać, że duchy składają się z ektoplazmy, to w sumie miał prawo się wylewać .

Dreamweb:
taki np. Nightwolf to serio wyglądał jak z pornola wyjęty.

Pasowałby z tą gołą klatą do khanowej załogi Relianta.
MarcinK
Użytkownik
#180 - Wysłana: 12 Gru 2018 11:00:10
Odpowiedz 
Q__:
która stanowiła przełom w zakresie ekranizacji gier

Bez przesady, to była chyba druga z kolei ekranizacja jakiejkolwiek gry A wcześniej było tylko Mario
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Mortal Kombat

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!