USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Mortal Kombat
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Dreamweb
Użytkownik
#91 - Wysłana: 19 Lip 2016 08:31:02
Odpowiedz 
W Street Fightera pogrywałem czasem tu i tam, ale jakimś wielkim fanem nigdy nie byłem. Częściowo pewnie dlatego że Amiga, na której grałem, nie doczekała się konwersji tej gry z prawdziwego zdarzenia - to co wyszło było jakieś takie nijakie. Zawsze też śmieszyły mnie te kolejne wersje "dwójki" - Super Street Fighter II, Super Street Fighter II Turbo itd.

Za to wyłącznie na Amigę ukazała się parę lat potem gra Shadow Fighter, widać że w pewnym stopniu inspirowana Street Fighterem (ci wojownicy z różnych stron świata), ale było to zdecydowanie jedno z najlepszych twarzobić jakie ukazało się na ten komputer. Dynamiczne, ze świetną animacją, była też krew - nie w stopniu mortalowym, fatalities nie było, ale podłoga plamiła się w czasie gry. To było już jakoś pod koniec mojego posiadania pierwszej Amigi (drugą kupiłem parę lat potem i mam do dziś) i ostro łupałem w tą gierkę. No i wcześniej były też dwie części Body Blows - też bardzo udanej kopaniny, był czas że wolałem ją nawet od Mortala.
Q__
Moderator
#92 - Wysłana: 19 Lip 2016 13:52:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
W Street Fightera pogrywałem czasem tu i tam, ale jakimś wielkim fanem nigdy nie byłem.

Mam tak samo. Z tym, że wiązało się to dla mnie z tym, że gra była za łatwa. Jak już w sumie pisałem* da się ją bez trudu przejść Dhalsimem** w ogóle nie myśląc, tylko szybko, automatycznie, waląc w klawisze...

* http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=1131&page=1#msg100395

** http://streetfighter.wikia.com/wiki/Dhalsim
Dreamweb
Użytkownik
#93 - Wysłana: 19 Lip 2016 19:35:47
Odpowiedz 
Ja też pamiętam że w wersji amigowej Dhalsimem dało się łatwo wszystkich rozwalić. Waliło się tymi długimi rękami i nogami i przeciwnik nawet się nie zbliżył.

To jest niestety bolączka wielu bijatyk - strasznie nierówne postaci. Jednym gostkiem można rozwalać wszystkich, a innym na tym samym poziomie trudności tylko rozpaczliwie walczysz o życie... W Ultimate MK3 na Sedze taką postacią o niesamowitej przewadze był Noob Saibot. Zwłaszcza nad komputerowo sterowanymi graczami - komputer chyba nie wiedział jak z nim walczyć w ogóle, totalnie się gubił. Ja nigdy nie byłem nie wiadomo jakim mistrzem w MK, bardziej interesowała mnie historia postaci niż "kosmiczne" kombosy - niemniej spokojnie Noobem Saibotem mógłbym zagrać dokładnie tak jak ten koleś:

https://www.youtube.com/watch?v=BVp3-On7pbA

(poza Brutalities, nigdy nie lubiłem tych wykończeń i nawet ich nie trenowałem).
MarcinK
Użytkownik
#94 - Wysłana: 19 Lip 2016 19:47:39 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Dreamweb:
Jednym gostkiem można rozwalać wszystkich,

W Tekken 5 kimś takim była Asuka Kazama, większość przeciwników szło pokonać jedną kombinacją ciosów.

Chociaż w MK: Deadly Aliance postaci są chyba dość wyrównane, nawet Scorpion którym wcześniejsze odsłony łatwo się przechodziło.


W War of the Monsters niezwykle słaby jest Kineticlops
Seybr
Użytkownik
#95 - Wysłana: 19 Lip 2016 20:56:10
Odpowiedz 
Ja przygodę z MK skończyłem na 4 części. Grało się z kumplami. Grało się w tez w Dragona Ball na PSX. Nocki z kumplami, wymiatałem Mistick Gohan.
Dreamweb
Użytkownik
#96 - Wysłana: 20 Lip 2016 07:58:04
Odpowiedz 
Ja się trochę "obraziłem" na MK po 4 części, jak przestał wychodzić na automaty i na PC. Inna sprawa że automaty w ogóle wtedy przechodziły w zapomnienie. Poza tym ogólnie przeszła mi wtedy pasja grania, i zakup którejś z tych nowoczesnych konsol po to, żeby zagrać w Deadly Alliance czy którąś kolejną grę trochę mi się nie widział. Jak MK9 wyszedł na PC to pograłem trochę u siebie, nie powiem, stare nawyki się odezwały, nawet fajnie się grało. Co do MKX też bym chętnie pograł, ale podejrzewam że mój laptop nie uciągnie tej gry.
Q__
Moderator
#97 - Wysłana: 20 Lip 2016 20:52:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb
MarcinK
Seybr

Heh, aż przez te nasze rozmowy odpaliłem sobie starutkiego SF 2. I za pierwszym podejściem poprawiłem życiowy rekord (ofkors grając Dhalsimem). Błyskawicznie mi to poszło. Jeszcze łatwiej niż pamiętałem.
Dreamweb
Użytkownik
#98 - Wysłana: 23 Lip 2016 10:09:16
Odpowiedz 
Swoją drogą... Nie przypominam sobie innej serii gier, która w latach 90 otoczona byłaby większą aurą tajemniczości niż Mortal Kombat... Te wszystkie sekrety, ukryte postacie, pogłoski nie zawsze prawdziwe, próby odkrywania tego wszystkiego.

Począwszy w MK1 od Reptile'a, który prawdziwą ukrytą postacią rzecz jasna był, natomiast niektóre plotki o tym jak go odblokować już niekoniecznie. Potem plotka o ukrytym w MK1 Ermacu (skrót od Error macro), której echa dotarły nawet - bez pomocy internetu! - do odległej Polski. Pamiętam bowiem te pogłoski zasłyszane na przerwie w szkole od kogoś tam, że na arenie Warrior Shrine (tej z pomnikami wojowników) trzeba zabić przeciwnika tak by znajdował się dokładnie w okręgu pośrodku areny:

1

Miało się wówczas stać coś bardzo fajnego. Mi tam się nigdy nic specjalnego jednak nie ukazało. Jak się dowiedziałem po latach z internetu, była to jedna z krążących metod na odblokowanie Ermaca, nieprawdziwa rzecz jasna. Parę lat później oczywiście twórcy, niejako dla żartu, faktycznie dodali postać Ermaca do Ultimate MK3.

Pamiętam jeszcze plotę, że na arenie Dead Pool w MK II (tej z kwasem) można było odpowiednim ciosem zawiesić przeciwnika na jednym ze zwisających z sufitu haków, w efekcie czego podnosiła się krata z tyłu i przechodziło się na ukrytą planszę. Rozmawiałem kiedyś w salonie gier z gościem, który zarzekał się że to widział, i że pisali o tym w którymś z numerów polskiego czasopisma Secret Service. Jedno i drugie było oczywiście bujdą, ale wówczas każdy chciał w to wierzyć - mój kumpel, z którym niejeden pojedynek w MK stoczyłem, spędził na swojej konsoli SNES długie godziny, próbując znaleźć właściwą kombinację do zawieszenia na haku - jak można zgadnąć, bezskutecznie...

Było tego dużo więcej, działał Mortal Kombat na naszą nastoletnią wyobraźnię potwornie, miło się to teraz wspomina.
MarcinK
Użytkownik
#99 - Wysłana: 23 Lip 2016 10:36:52
Odpowiedz 
W GTA:SA było lepiej bo niektóre legendy okazywały się prawdą np. Na cmentarnym murze w nocy pojawiało się grafity

Księżyc zmieniał rozmiar gdy strzelało się w niego ze snajperki.
Były uszkodzone samochody których nie dało się naprawić nawet kodami.
W siedzibie Zombo Tech nad jedną windą widniał napis Zombie Lab.

Jeśli wpisało się kod Kangaroo (na super skok) i skoczyło się w którejś kryjówce to CJ "przebijał" sufit i trafiał do szczątkowej mapy Liberty City która była wykorzystana w którejś misji.
Tak samo na dworcu w San Fierro (chyba )była niewidzialna ściana (konkretnie na zadaszeniu nad wejściem).
Nurkując w okolicach tamy można było znaleźć miejsce przy dnie w którym znikał wskaźnik powietrza i można było normalnie używać broni.
Wkurzony przechodzień który wszedł za twoim autem do lakierni po wyjściu stawał się nieśmiertelny.
https://www.youtube.com/watch?v=JsFFJdESMv0
Dreamweb
Użytkownik
#100 - Wysłana: 23 Lip 2016 10:48:58
Odpowiedz 
W Mortalu też niektóre legendy były prawdą. A jeszcze inne posłużyły za inspirację dla twórców przy tworzeniu kolejnych części gry, więc stały się prawdą, tylko taką z opóźnionym zapłonem. Przykładowo wspomniana już postać Ermaca, ale także Skarlet (niby czerwona wersja Kitany z MK II będąca efektem jakiegoś błędu w grze, ostatecznie później na podstawie tej pogłoski stworzono prawdziwą postać). A wspomniana przeze mnie plotka o wieszaniu przeciwników na hakach na planszy Dead Pool zainspirowała twórców gry MK Shaolin Monks, gdzie stało się to faktem:

https://www.youtube.com/watch?v=LTpzN33wCws
MarcinK
Użytkownik
#101 - Wysłana: 23 Lip 2016 19:51:26
Odpowiedz 
Dreamweb:
A jeszcze inne posłużyły za inspirację dla twórców przy tworzeniu kolejnych części gry

Z GTA bywało podobnie. Krążyły legendy o UFO w San Andreas, więc twórcy wsadzili je do GTA: V.
MarcinK
Użytkownik
#102 - Wysłana: 21 Sier 2016 21:07:45
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#103 - Wysłana: 24 Sier 2016 09:15:45
Odpowiedz 
Choć nigdy nie byłem wielkim fanem Street Fightera, podoba mi się że nadal trzymają się korzeni. Spojrzysz na piątą część i od razu widać że to Street Fighter, tylko ulepszony technicznie. Mortal Kombat w tej kwestii nieco pobłądził, choć "dziewiątka" była dobrym krokiem w stronę klasyki, a "dziesiątka" też na takowy wygląda (nie grałem) - tylko znowu nie wiadomo po co powprowadzali jakieś style walki, które można przełączać - moim zdaniem rzecz zbyteczna w MK.

Ja bym chętnie zobaczył prawdziwy powrót do korzeni, czyli digitalizowane postacie - przy współczesnej technice mogłoby to naprawdę zrobić wrażenie.
MarcinK
Użytkownik
#104 - Wysłana: 27 Sier 2016 16:17:36
Odpowiedz 
Dreamweb:
znowu nie wiadomo po co powprowadzali jakieś style walki, które można przełączać

Może chcieli wprowadzić broń białą i zrobić konkurencję dla Soul Calibur.
Q__
Moderator
#105 - Wysłana: 27 Sier 2016 18:28:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Choć nigdy nie byłem wielkim fanem Street Fightera, podoba mi się że nadal trzymają się korzeni. Spojrzysz na piątą część i od razu widać że to Street Fighter, tylko ulepszony technicznie. Mortal Kombat w tej kwestii nieco pobłądził

Może rzecz w tym, że MK zawsze starał się być bardziej mroczny i "realistyczny" z tych dwu gier (choć - paradoksalnie - założenia miał dalece bardziej baśniowe niż SF), więc zmieniał się pod kątem tego, co w jakim okresie za mrok i realizm w grach uchodziło?
SF natomiast cieszył się swoją radosno-komiksową umownością (choć niby zahaczał o takie realne zjawiska jak nielegalne tutnieje sztuk walki i totalitarni dyktatorzy), to i pozostał jej wierny.
MarcinK
Użytkownik
#106 - Wysłana: 3 Paź 2016 18:35:29
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#107 - Wysłana: 3 Paź 2016 20:24:10
Odpowiedz 
W Mortal Kombat niejaki Smoke jest naszym sąsiadem z południa (Czechem znaczy się ).

http://mortalkombat.wikia.com/wiki/Smoke
Q__
Moderator
#108 - Wysłana: 3 Paź 2016 20:40:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK
Dreamweb

W dodatku Arkane nie dość, że z Polski, to ma iście Trekową moc. Podwójnie nasz.

BTW. ciekawe czy to jego origin?
http://www.youtube.com/watch?v=cwJUfY1il0Q
Albo to, skoro nie lubi pić ciepłej...
http://www.youtube.com/watch?v=R0SLGW2H0-4


ps. Co powiecie na sąsiedzki versus - Arkane vs Smoke? Który by - Waszym zdaniem - wygrał?
MarcinK
Użytkownik
#109 - Wysłana: 4 Paź 2016 09:13:13 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
BTW. ciekawe czy to jego origin?
http://www.youtube.com/watch?v=cwJUfY1il0Q

Nie znają podstaw kręcenia scen walki: ciosy nie muszą być skuteczne lecz efektowne, dlatego w filmach Kung Fu dominuje szerokie machanie nogami.

Q__:
ps. Co powiecie na sąsiedzki versus - Arkane vs Smoke? Który by - Waszym zdaniem - wygrał?

Arkane bo na pomoc przybiegli by jego węgierscy koledzy.


Arkane pojawił się tylko w jednej grze. Tak słabo zarysowana historia postaci daje duże pole do popisu dla fan-twórców, zwłaszcza że jego strój pozwala na to by grał go ktokolwiek. A sam strój nietrudno odtworzyć, coś podobnego nosiliśmy w technikum na praktykach.
Q__
Moderator
#110 - Wysłana: 4 Paź 2016 12:18:52
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Arkane bo na pomoc przybiegli by jego węgierscy koledzy.

Tylko, że ani w SF, ani w MK nie ma chyba ani jednego Węgra (tak przynajmniej obie Wikie pokazują)...
MarcinK
Użytkownik
#111 - Wysłana: 4 Paź 2016 16:20:42 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#112 - Wysłana: 5 Paź 2016 14:30:11
Odpowiedz 
Technologia VR
'
Dreamweb
Użytkownik
#113 - Wysłana: 20 Cze 2017 11:21:16
Odpowiedz 
Właśnie mija 25 lat od premiery pierwszej części Mortal Kombat... Ćwierć wieku trzaskających kości i lejącej się krwi. Choć już od jakiegoś czasu jestem raczej obserwatorem serii niż graczem, to jednak chwila zadumy nad upływem czasu jest nieunikniona...
Q__
Moderator
#114 - Wysłana: 20 Cze 2017 12:29:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Tu najlepszą formą jubileuszowego hołdu będzie chyba przypomnienie, że gra owa doczekała się ekranizacji w niespełna 3 lata po premierze co było (i bodaj pozostaje) absolutnym rekordem czasu ekranizacji dla gier*, a tym samym porażającym dowodem jej popularności. Dodać trzeba, że był to również dowód dużej wiary w atrakcyjność MK dla publiczności, bo dwie wcześniejsze takie ekranizacje ("Super Mario Bros." i 'Street Fighter", ofkors) zostały zjechane przez krytykę, do czego w wypadku SMB doszła bolesna finansowa klapa, w wypadku SF tylko porażka na rynku amerykańskim.

* Podobny rekord ustanowił chwilę wcześniej konkurencyjny Street Fighter 2, z tym, że w jego wypadku trwało to rok dłużej (wczesny luty 1991 - późny grudzień 1994 dla SF, październik 1992 - sierpień 1995 dla MK).
Dreamweb
Użytkownik
#115 - Wysłana: 20 Cze 2017 12:59:10
Odpowiedz 
Q__:
dwie wcześniejsze takie ekranizacje ("Super Mario Bros." i 'Street Fighter", ofkors) zostały zjechane przez krytykę

Tak pamiętam ich zjechanie, z tym że o ile na Street Fighterze byłem w kinie podobnie jak na pierwszym MK, o tyle Super Mario Bros nie widziałem po dziś dzień
Q__
Moderator
#116 - Wysłana: 20 Cze 2017 13:36:53
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
o tyle Super Mario Bros nie widziałem po dziś dzień

Obejrzyj. Wbrew pozorom mam pewien sentyment do tego filmu, uważam, że warto go poznać, jako ciekawostkę, ale zawsze...
Dreamweb
Użytkownik
#117 - Wysłana: 20 Cze 2017 14:56:25
Odpowiedz 
Swoją drogą, MK1 wyszło w październiku 1992, ale twórcy świętują ćwierćwiecze już teraz (stąd i mój post na ten temat).
MarcinK
Użytkownik
#118 - Wysłana: 22 Cze 2017 10:12:37
Odpowiedz 
Dzisiaj dowiedziałem się że rolę Raidena proponowano Sean;owi Connery
Q__
Moderator
#119 - Wysłana: 22 Cze 2017 23:53:20
Odpowiedz 
MarcinK

Znasz jakieś szczegóły sprawy (link albo co)?
Dreamweb
Użytkownik
#120 - Wysłana: 23 Cze 2017 21:13:11
Odpowiedz 
Jean-Claude Van Damme był rozważany do roli Johnny Cage'a w pierwszej grze, co nie jest żadną tajemnicą... Ale nie mógł się pojawić, a to że potem wystąpił w filmowym Street Fighterze (i grze opartej na nim) można potraktować jako ironię losu...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Mortal Kombat

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!