USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Archiwum X
 Strona:  ««  1  2  3  ...  13  14  15  16  17  18  19  »» 
Autor Wiadomość
Doctor_Who
Użytkownik
#511 - Wysłana: 14 Sty 2018 00:16:01
Odpowiedz 
mozg_kl2

Pamiętam Jimmiego z serii, ale ten na zdjęciu jakiś niepodobny .
Zresztą już się pojawiają teorie na temat tego zdjęcia:

https://www.avclub.com/ever-dream-this-man-he-coul d-be-the-key-to-decrypting-1821964397

W komiksach okazało się, że Strzelcy sfingowali śmierć, ale nowe sezony TV chyba zdegradowały kanoniczność wersji komiksowej.
mozg_kl2
Użytkownik
#512 - Wysłana: 14 Sty 2018 23:56:53
Odpowiedz 
Doctor_Who
Użytkownik
#513 - Wysłana: 15 Sty 2018 10:07:48
Odpowiedz 
Bardzo fajny był motyw w ostatnim odcinku, gdy Scully eskortuje niby Muldera jako aresztanta i mówi, że to nowy Hannibal Lecter; wiadomo, że postać Scully inspirowana była agentką Starling, sama Anderson chciała zagrać tę postać w filmie Scotta (ostatecznie zagrała zupełnie inną postać w serialowym Hannibalu) i tak historia zatoczyła koło.
Seybr
Użytkownik
#514 - Wysłana: 15 Sty 2018 10:13:25
Odpowiedz 
Doctor_Who:
W komiksach okazało się, że Strzelcy sfingowali śmierć, ale nowe sezony TV chyba zdegradowały kanoniczność wersji komiksowej.

Hmmm a może jednak nie. Różne cuda w archiwum się zdarzały.

Oglądając nowy sezon odnoszę wrażenie, że w dużym stopniu odcięli się od starego stylu filmowego. Archiwum stało się kinem akcji. Odcinek drugi całkiem fajny.
mozg_kl2
Użytkownik
#515 - Wysłana: 15 Sty 2018 11:01:31
Odpowiedz 
Doctor_Who:
W komiksach okazało się, że Strzelcy sfingowali śmierć, ale nowe sezony TV chyba zdegradowały kanoniczność wersji komiksowej

Carter wywalił komiksy z kanonu a wielu fanów uważa że fabularne stoją lepiej niż serial.
Doctor_Who
Użytkownik
#516 - Wysłana: 15 Sty 2018 17:55:17
Odpowiedz 
mozg_kl2

A to było trochę niepoważne, najpierw była akcja "robimy oficjalną kontynuację serialu w formie komiksu" (te serie się przecież odpowiednio Season 10 i Season 11 nazywały) a potem "wiecie, tak naprawdę to dopiero teraz będzie prawdziwa kontynuacja". Poza tym w komiksach nie trzeba by było się martwić np. o odejście Anderson czy inne problemy z obsadą (Davisowi czyli CSM stuknęła przedwczoraj osiemdziesiątka).
mozg_kl2
Użytkownik
#517 - Wysłana: 16 Sty 2018 06:21:48
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#518 - Wysłana: 22 Sty 2018 15:51:05
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#519 - Wysłana: 25 Sty 2018 11:43:44
Odpowiedz 
Seybr
Użytkownik
#520 - Wysłana: 25 Sty 2018 21:28:54
Odpowiedz 
Drugi odcinek na prawdę dobry. Trzeci, hmmm niby powrót do korzeni. Tylko im słabo wyszedł. Chciano zostawić pewną niewiadomą na zasadzie, wymyśl i domyśl się. W starym X to lepiej wychodziło. Jako mężczyzna powiem, Scully zestarzała się godnie, nie powiem kobieta bije od niej seksem.
Mullder, skapciał się. Widać dodatkowe kilogramy.
kaimada
Użytkownik
#521 - Wysłana: 26 Sty 2018 14:24:57
Odpowiedz 
Drugi mi się bardzo nie podobał, ale trzeci podbił serce i dał nadzieję na lepsze jutro serialu
mozg_kl2
Użytkownik
#522 - Wysłana: 4 Lut 2018 21:11:09
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#523 - Wysłana: 5 Lut 2018 13:27:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

I to dałem do SciFi.pl. Przykro patrzeć jak Duchovny/Mulder i Pileggi/Skinner się starzeją, po Gillian/Scully też to coraz bardziej widać, ale sam odcinek zapowiada się ciekawie.
mozg_kl2
Użytkownik
#524 - Wysłana: 8 Lut 2018 06:24:41
Odpowiedz 
Doctor_Who
Użytkownik
#525 - Wysłana: 8 Lut 2018 09:56:54
Odpowiedz 
Q__

Q__:
Przykro patrzeć jak Duchovny/Mulder i Pileggi/Skinner się starzeją

Duchovny skapcaniał, ale Pillegi nawet po męsku IMHO się zestarzał. Piąty odcinek dobry, ale koncepcja chłopaka co sobie projekcjami koleżanki straszy broniłaby się IMHO całkiem dobrze jako pomysł na regularny odcinek, niekoniecznie musieli to łączyć z Williamem. W ogóle ze względu na mniejszą liczbę epizodów w nowych sezonach mam problem z odcinkami niemitologicznymi.

Odcinki albo całkiem jajcarskie, albo puszczające oko do widza, czy bawiące się konwencją były w TXF od zawsze, a przynajmniej od dobrego ugruntowania się serialu w trzecim sezonie - mieliśmy "War of the Coprophages", "Jose Chung's From Outer Space", "Dreamland", "The Unnatural", "Small Potatoes", "Hollywood A.D.", "X-Cops", "Bad Blood", "Post-modern Prometheus", "Je Souhaite" i jeszcze kilka innych.

"The Lost Art of Forehead Sweat" świetnie się wpisuje w te klimaty. Tylko, że tamte sezony były dłuższe, więc proporcje były inaczej wyważone. Za mało w nowych sezonach jest, jeśli chodzi o odcinki niemitologiczne, czystego, nie podszytego czarnym humorem (jak np. w odcinku trzecim) horroru, taki jak był prezentowany np. w "Shapes", "Grotesque" czy "Darkness Falls".

mozg_kl2:
serial-bedzie-kontynuowany-bez-g illian-anderson-2903903

Archiwum potrzebuje świeżej krwi. Brakuje mi trochę tej dynamiki wiara-kontra-racjonalizm która była siłą napędową pierwszych sezonów. W nowych jedno i drugie jest zarówno w Scully i Mulderze wymieszane. Owszem, fabularnie po wszystkich ich przeżyciach ma to sens, ale sam serial na tym traci.
Q__
Moderator
#526 - Wysłana: 8 Lut 2018 13:07:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Doctor_Who

Doctor_Who:
Odcinki albo całkiem jajcarskie, albo puszczające oko do widza, czy bawiące się konwencją były w TXF od zawsze, a przynajmniej od dobrego ugruntowania się serialu w trzecim sezonie - mieliśmy "War of the Coprophages", "Jose Chung's From Outer Space", "Dreamland", "The Unnatural", "Small Potatoes", "Hollywood A.D.", "X-Cops", "Bad Blood", "Post-modern Prometheus", "Je Souhaite" i jeszcze kilka innych.

Przy czym "War of the Coprophages" to - jak wiele razy pisałem, ale jeszcze raz powtórzę - chyba w ogóle mój ulubiony odcinek TXF. Bo niby jest to jajcarskie: "karaluchy z kosmosu, hehehe...", ale jednocześnie stanowi jeden z lepszych iksowych kawałków SF (wręcz hard SF), gdzie całkiem serio dyskutowana jest tematyka Kontaktu, maszyn von Neumanna itd. Jest to b. ambitne zagranie, powodujące, że rzecz transcenduje ponad poziom zwykłej komedii, tymczasem w pozostałych wypadkach humor staje się wartością samoistną, wykluczając wręcz głębię.

Doctor_Who:
Brakuje mi trochę tej dynamiki wiara-kontra-racjonalizm która była siłą napędową pierwszych sezonów. W nowych jedno i drugie jest zarówno w Scully i Mulderze wymieszane. Owszem, fabularnie po wszystkich ich przeżyciach ma to sens, ale sam serial na tym traci.

Zdaje się, że i o tym pisałem. Bohaterowie przestali być żywymi symbolami pewnych postaw, które mogły się interesująco zderzać, stali się po prostu postaciami mającymi pewną historię - na jedno zdaje się to nieuniknione w imię realizmu psychologicznego (Scully w końcu naoglądała się różnych rzeczy, a i Mulder - wbrew pozorom - nauczył, że czasem to przyziemne odpowiedzi są prawdziwe), na drugie - powoduje, że serial gubi kawałek głębi, przestając stanowić efektowne starcie idei. Podobnie - tego porównania też użyłem - stało się z Trekiem, gdy roddenberry'owskich Kirka, Spocka, McCoy'a, Picarda, Datę (a więc postacie-symbole) zastąpili bohaterowie DS9 i VOY (będący - może poza Kirą i Garakiem - postaciami-po-prostu).
Przy czym obawiam się, że TXF - w przeciwieństwie do ST - było skazane na pójście tą drogą. W pewnym momencie sceptycyzm Scully zaczynał być zwyczajnie niewiarygodny (tak, po raz kolejny dochodzimy do tego, że continuity bywa w takich wypadkach kulą u nogi serialu, zmuszając go do wyzbycia się pewnych ambicji).
Doctor_Who
Użytkownik
#527 - Wysłana: 8 Lut 2018 13:14:35 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Q__

Q__:
W pewnym momencie sceptycyzm Scully zaczynał być niewiarygodny po prostu

I dlatego należę do nielicznych osób, którzy lubili agenta Doggetta, co to miał przejąć rolę niedowiarka (inna sprawa, że na skutek napiętrzenia się wydarzeń scenariuszowych szybko ją porzucił). Patrick odmówił powrotu do TXF, sądząc po fakcie, że Reyes zaczęła pracować dla CSM można spekulować, że Doggett źle skończył.

Także nowemu TXF jeśli ma być kontynuowane, potrzebna jakaś nowa postać. Tylko pomyślana z głową.
Q__
Moderator
#528 - Wysłana: 8 Lut 2018 13:49:42
Odpowiedz 
Doctor_Who

Doctor_Who:
Także nowemu TXF jeśli ma być kontynuowane, potrzebna jakaś nowa postać. Tylko pomyślana z głową.

Tylko, że to jest trochę sytuacja bez wyjścia... Nowe postacie - jak dobrze ról sceptyka i wierzącego by nie grały, nie osiągną już poziomu kultowości Muldera i Scully, a i aktorów o charyzmie (i dopasowaniu do roli) na miarę Duchovny'ego i Anderson znaleźć trudno. To czym skończyło się wprowadzanie Doggeta i Reyes dobrze tego dowodzi, niepowodzenie próby przesunięcia na plan pierwszy (w spin offowej serii) - tak dobrze sprawdzających się w roli tła - The Lone Gunmen - również.
Doctor_Who
Użytkownik
#529 - Wysłana: 8 Lut 2018 14:48:21
Odpowiedz 
Q__

Q__:
The Lone Gunmen

Akurat ich serial lubiłem, ale to pewnie pamiętasz. Co do reszty zgadzam się, że dodawanie nowej postaci do obsady już dobrze okrzepniętej w kulturze jest zawsze ryzykowne i rzadko się sprawdza. Z drugiej strony z powodu starzenia się ekipy (nie tylko aktorów, ale i samych postaci) może dobrym pomysłem byłoby dodanie jakiegoś "dziecka nowej epoki" które byłoby kontrastem dla dinozaurów jak to ładnie Scully określiła old-school, pre-Google. To byłoby lepsze przeniesienie TXF w obecne czasy niż machanie Trumpem po ekranie.
Q__
Moderator
#530 - Wysłana: 8 Lut 2018 15:18:24
Odpowiedz 
Doctor_Who

Doctor_Who:
Akurat ich serial lubiłem

Przy czym rzecz nie w tym czy lubiłeś (nawiasem: jak pewnie też pamiętasz zawsze wychwalałem ichniego pilota, ciarki powoduje w wiadomym kontekście), rzecz w tym, że statystyczny widz najwidoczniej nie zaakceptował...

Doctor_Who:
może dobrym pomysłem byłoby dodanie jakiegoś "dziecka nowej epoki" które byłoby kontrastem dla dinozaurów jak to ładnie Scully określiła old-school, pre-Google. To byłoby lepsze przeniesienie TXF w obecne czasy

Ba, może dobrze by było wprowadzić po prostu parkę nowych Muldera i Scully (czyli wyznawcę i sceptyczkę - lub na odwrót, może tak by ciekawiej było?) dla których oryginalni agenci stanowiliby mentorów, a jednocześnie jakby ich starsze wersje (co ciekawymi interakcjami mogłoby owocować)...

Doctor_Who:
machanie Trumpem po ekranie.

Jest ogólnie coraz nudniejsze. Rozumiem, że twórcy kultury/popkultury generalnie go nie kochają, ale co za dużo, to niezdrowo...
Doctor_Who
Użytkownik
#531 - Wysłana: 8 Lut 2018 17:55:37
Odpowiedz 
Q__

Q__:
może dobrze by było wprowadzić po prostu parkę nowych Muldera i Scully (czyli wyznawcę i sceptyczkę - lub na odwrót, może tak by ciekawiej było?) dla których oryginalni agenci stanowiliby mentorów

No to już odpada, bo Anderson przecież odchodzi, więc z mentorowania Scully nici. W ósmym sezonie mieliśmy już, przypomnę, jako nową agentkę młodą entuzjastkę Laylę Harrison (zdaje się, że to mógł być dobrotliwy przytyk w stronę fanów serialu...), ale odechciało się jej pracy w Archiwum po jednej przygodzie. Tak w ogóle to chyba sobie odświeżę książki Andersona - niektóre z nich ostatni raz miałem w ręku w liceum, więc siłą rzeczy mało pamiętam.
Q__
Moderator
#532 - Wysłana: 8 Lut 2018 17:59:45
Odpowiedz 
Doctor_Who

Doctor_Who:
No to już odpada

Wiem, teoretyzuję o wariantach marzeń, że tak to ujmę.

Doctor_Who:
Tak w ogóle to chyba sobie odświeżę książki Andersona - niektóre z nich ostatni raz miałem w ręku w liceum, więc siłą rzeczy mało pamiętam.

Będę ciekaw Twoich wrażeń, tym bardziej, że wychwalałem je tu, wychwalałem.
mozg_kl2
Użytkownik
#533 - Wysłana: 9 Lut 2018 10:04:40
Odpowiedz 
Doctor_Who
Użytkownik
#534 - Wysłana: 11 Lut 2018 09:06:33 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Teraz czekają nas 3 tygodnie przerwy, akurat kiedy zaczęło się robić lepiej. Odcinek szósty utrzymany w starym stylu. Wreszcie miałem wrażenie, że oglądam stare dobre TXF.
kaimada
Użytkownik
#535 - Wysłana: 11 Lut 2018 09:31:45
Odpowiedz 
Na razie najlepszy odcinek to dla mnie Efekt Mandeli, ale Kociak też był dobry. Duchovnemu ostatnio bardziej się chce, Pileggi trzyma poziom, a miło było zobaczyć po tylu latach Ossmonta na ekranie.
mozg_kl2
Użytkownik
#536 - Wysłana: 11 Lut 2018 10:31:54
Odpowiedz 
Doctor_Who
Użytkownik
#537 - Wysłana: 10 Mar 2018 18:08:33
Odpowiedz 
Ostatni odcinek dobry, właśnie takiego tradycyjnego typu epizodu mi brakowało.
Szkoda, że kiedy sezon zaczął się robić lepszy, to się zbliża ku końcowi. Na finał dostaniemy pewno kolejny ciężkostrawny mitologiczny bigos.
Q__
Moderator
#538 - Wysłana: 10 Mar 2018 18:29:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Doctor_Who

Doctor_Who:
Ostatni odcinek dobry, właśnie takiego tradycyjnego typu epizodu mi brakowało.

Prawda. I - z tego co widzę na IMDB - ów powrót do korzeni raczej powszechny entuzjazm budzi:
http://www.imdb.com/title/tt6803236/reviews?ref_=t t_urv

Acz przeżyłem małe rozczarowanie, bo - znając tytuł - miałem cień nadziei na to, że może dostaniemy uwspółcześnioną adaptację klasycznego opowiadania J. Sheridana LeFanu:
http://en.wikipedia.org/wiki/In_a_Glass_Darkly#"Th e_Familiar"
http://gaslight.mtroyal.ca/watcher.htm
http://gaslight.mtroyal.ca/familiar.htm
Co nie znaczy, że wyłamuję się z chóru chwalących - przeciwnie...
mozg_kl2
Użytkownik
#539 - Wysłana: 11 Mar 2018 12:40:23
Odpowiedz 
i znowu dochodzimy do starego wniosku ze x files jest dobre one shotami a nie głównym wątkiem.
Q__
Moderator
#540 - Wysłana: 11 Mar 2018 14:29:24
Odpowiedz 
mozg_kl2

Dochodzimy do niego raz za razem od roku... niech policzę... 1996, może nawet '95...
 Strona:  ««  1  2  3  ...  13  14  15  16  17  18  19  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Archiwum X

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!