USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Koniec świata za dwa lata :d
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Evelin Siv
Użytkownik
#61 - Wysłana: 11 Lis 2010 21:16:30
Odpowiedz 
Ja nawet tego dnia w środę zapomniałam o tym, że przepowiedzieli III wojnę światową
Eviva
Użytkownik
#62 - Wysłana: 11 Lis 2010 21:33:43
Odpowiedz 
Evelin Siv

No i widzisz sama, wojnę my przeoczyli...
Evelin Siv
Użytkownik
#63 - Wysłana: 11 Lis 2010 21:41:33
Odpowiedz 
Eviva
Ale to który raz już ?
Tyle tych przepowiedni było. Ja zaś czytałam gdzieś, że to jednak nie w 2012 tylko w 2013.
Ale ludziom już utkwiła w pamięci data 2012 i na pewno znajdą się ci, którzy będą chcieli się przed tą niby przyszłą katastrofą ochronić (jeżeli można mówić o ochronie, gdy zapowiadają koniec świata)
Ale społeczeństwo musi mieć jakiś temat do rozmów, musi czekać na jakiś koniec świata...
Dragon
Użytkownik
#64 - Wysłana: 11 Lis 2010 21:43:03
Odpowiedz 
Evelin Siv

A ja czasami mam ochotę krzyczeć jak Al bundy wracający do domu po ciężkim dniu w obuwniczym.

Kiedy wreszcie będzie ten koniec świata!
RaulC
Użytkownik
#65 - Wysłana: 11 Lis 2010 21:48:15
Odpowiedz 
Jak na dzisiaj to końcem świata byłaby wysiadka całej sieci energetycznej i telefonicznej. A to nam prędzej grozi niż wizja filmowców, bo na koniec roku 2012 ma być apogeum aktywności słonecznej. Wystarczy rozbłysk słoneczny.
TSan
Użytkownik
#66 - Wysłana: 11 Lis 2010 21:54:24
Odpowiedz 
RaulC:
Jak na dzisiaj to końcem świata byłaby wysiadka całej sieci energetycznej i telefonicznej.

Ychy. Ja ma generator prądotwórczy a z telefonu korzystam raz na dwa tygodnie. I mam wszystkie te przepowiednie tam gdzie Słońce nie dochodzi, czyli...w szafie.
Evelin Siv
Użytkownik
#67 - Wysłana: 11 Lis 2010 22:06:21
Odpowiedz 
W takich chwilach jak ta wymowny jest ten demot
koniec świata
Slovaak
Użytkownik
#68 - Wysłana: 11 Lis 2010 22:07:49
Odpowiedz 
TSan

Ale jeśli się wydarzy to co wydarzyło się w XIX wieku (nie pamiętam dokładnie co to było, zdaje się że jakieś wyładowanie na słońcu) to cały świat pogrąży się w chaosie ponieważ wszystko co ma związek z prądem zostanie zniszczone. Również z telefonu korzystam raz na dwa tygodnie ale wystarczy że będzie włączony i już po nim.

To nie żadna bajka z filmu, zdarzenie takie już miało miejsce. Nie spowodowało chaosu bo i tak wówczas 99% świata korzystało ze świeczek.
Dragon
Użytkownik
#69 - Wysłana: 11 Lis 2010 22:16:18
Odpowiedz 
A ja w domu powtarzam że ten kraj runie i powinniśmy zacząć zbierać broń i żywność.
Slovaak
Użytkownik
#70 - Wysłana: 11 Lis 2010 22:39:33
Odpowiedz 
TSan
Użytkownik
#71 - Wysłana: 12 Lis 2010 11:43:30
Odpowiedz 
Evelin Siv

Bezbłędnie.

Dragon:
A ja w domu powtarzam że ten kraj runie i powinniśmy zacząć zbierać broń i żywność.

Tylko czekać na plakaty: Ja zbudowałem swój schron, a ty?
MarcinK
Użytkownik
#72 - Wysłana: 12 Lis 2010 15:58:59
Odpowiedz 
Człowiek z Babką Kiepską w Avatarze:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Burza_magnetyczna_rok u_1859

Takie rozbłyski są niezmiernie rzadkie a poza tym mamy magnetosferę i prąd zostanie wyłączony tylko w kanadzie i Rosji (dobrze im tak:up
Eviva
Użytkownik
#73 - Wysłana: 12 Lis 2010 17:18:23
Odpowiedz 
MarcinK

Rozumiem, Rosja, ale co Ci zrobiła Kanada?
MarcinK
Użytkownik
#74 - Wysłana: 12 Lis 2010 17:38:34
Odpowiedz 
Eviva:
ale co Ci zrobiła Kanada?

Chodziło mi tylko o Rosję, należało by im się.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#75 - Wysłana: 12 Lis 2010 17:40:49
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Chodziło mi tylko o Rosję, należało by im się.

w sumie jakz abraknie tam prądu to rosjanie wezma się za porpawianie aspektu demograficznego swojego kraju.
Eviva
Użytkownik
#76 - Wysłana: 12 Lis 2010 17:43:29
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ:
MarcinK:
Chodziło mi tylko o Rosję, należało by im się.

w sumie jakz abraknie tam prądu to rosjanie wezma się za porpawianie aspektu demograficznego swojego kraju.

Nie mówiąc już o tym, że z nudów może im się zachcieć zająć lepiej oświetlone kraje, a wtedy chroń nas, Borg!
MarcinK
Użytkownik
#77 - Wysłana: 12 Lis 2010 17:52:10
Odpowiedz 
Eviva
Z nudów to by se mogli najwyżej grać w Pacmana w terenie
Eviva
Użytkownik
#78 - Wysłana: 12 Lis 2010 18:19:48 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
MarcinK:
Z nudów to by se mogli najwyżej grać w Pacmana w terenie

E, bracie, to Ty ich nie znasz! To, co ruskie, gniotsia nie łamiotsia, a russkij czieławiek wszystko wytrzyma, byle miał pod dostatkiem spirtu... i ogórca na zakusku
MarcinK
Użytkownik
#79 - Wysłana: 12 Lis 2010 19:02:09
Odpowiedz 
Eviva
Jak nie będą mieli prądu to czym nas zaatakują? Oni mieczem a my F-16 naprawdę wyrównana walka.
Eviva
Użytkownik
#80 - Wysłana: 12 Lis 2010 19:18:41
Odpowiedz 
MarcinK

Khem... oni mają zapasy strategiczne paliw. Żeby uruchomić samolot bojowy, niepotrzebna im elektrownia. Coś Ci opowiem:
W czasie II wojny istniały eskadry tzw. "Nocnych Wiedźm". Były to rosyjskie kobiety, latające na samolotach, zrobionych z byle czego: płótna, drewna, resztek... tylko silnik był w nich do rzeczy. Niemcy bali się ich jak ognia, bo nie miały nic do stracenia, za to celną rękę w rzucaniu bomb na maszerujące bataliony piechurów.

Rosyjski żołnierz bardzo różni się od amerykańskiego. Amerykański zastrajkuje, bo nie dostanie przydziału czekolady. Rosyjski będzie się bił za miskę kaszy i prędzej padnie, niż się cofnie.
MarcinK
Użytkownik
#81 - Wysłana: 12 Lis 2010 19:31:21
Odpowiedz 
Eviva
Ale porównaj nasze F-16 do szmacianych samolotów, które z wiatrówki mógłbym zestrzelić.
Eviva
Użytkownik
#82 - Wysłana: 12 Lis 2010 19:40:58
Odpowiedz 
MarcinK

W czasie II wojny to, czym dysponowała Armia czerwona, też wydawało się śmiechu warte w porównaniu z Panterami i Tygrysami. Nie lekceważ Rosjan - to się zawsze mści.
MarcinK
Użytkownik
#83 - Wysłana: 13 Lis 2010 12:25:14
Odpowiedz 
Eviva
Ale Ruszcy bez prądu Atomówki nie zrzucą.

A gdyby tak postawić pod placem czerwonym krzyż, wysłać agenta przebranego za Mohera który umieścił by tam bombę atomową...
Eviva
Użytkownik
#84 - Wysłana: 13 Lis 2010 12:32:36
Odpowiedz 
MarcinK:
Ale Ruszcy bez prądu Atomówki nie zrzucą.

A czemu nie? podaj jeden rozsądny powód, dla którego nie jest to możliwe.
MarcinK
Użytkownik
#85 - Wysłana: 13 Lis 2010 12:35:30
Odpowiedz 
Eviva:
podaj jeden rozsądny powód, dla którego nie jest to możliwe.

YYYYyy bez prądu nie działa zapalnik i ładunek wybuchowy który ma sprawić połączenie się uranowych/plutonowych pokryw musi być odpalony ręcznie co jest niemożliwe.
Eviva
Użytkownik
#86 - Wysłana: 13 Lis 2010 13:25:45
Odpowiedz 
MarcinK

Chłopie! ależ Ty mówisz o wyrzutni! Tymczasem "atomówkę" typu Little Boy można z powodzeniem zrzucić z niewielkiego samolotu, co tez zrobiono nad Hiroshimą. A ofiarom będzie obojętne, czy oberwały z pocisku naprowadzanego zdalnie, czy zrzuconego ręcznie.

Poza tym nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale strategiczne wyrzutnie pocisków nuklearnych maja własne generatory prądu, niezależne od sieci globalnej.
Jurgen
Moderator
#87 - Wysłana: 13 Lis 2010 13:28:53
Odpowiedz 
Eviva

Słabośc radzieckiego sprzętu w porównaniu ze sprzętem alianckim czy niemieckim to trochę efekt naszego lekceważącego podejścia do późniejszej radzieckiej techniki (powojennej) i trochę propagandy samego ZSRR (bo przecież jakoś trzeba porażkę uzasadnić). Gdybyście jednak spróbowali porównać sprzęty, to nie jest tak, jak przedtawia to stereotyp.
Owszem, w 1939 r. sprzet radziecki był taki sobie, ale już w latach 40-tych jego jakość znacznie się poprawiła*. Juz w czasie otwarcia frontu wschodniego samoloty Ławoczkina, Jakowlewa czy Iliuszyna były czymś, na czym dało sie podjąć walkę z Niemcami. Inna sprawa, że Luftwaffe - nie pytając lepsze czy nie lepsze - rozwaliła większość samolotów radzieckich na lotniskach w pierwszych godzinach ataku (zgodnie ze sztuką Blitzkriegu zresztą). Co do sprzetu pancernwego, to Rosjanie tez nie mają się czego wstydzić: już w 1939 roku mieli czołg (fakt, szkice zdobyli w Stanach, ale tam projekt olano) AT, z którego wywodzi sie jeden z lepszych czołgów IIWŚ, czyli T-34 (tak naprawdę, to był chyba najnowocześniejszy czołg IIWŚ, nie najmocniejszy, ale najnowocześniejszy; po wojnie czołgi budowano właśnie w oparciu o założenia T-34). Mieli dobre ciężkie czołgi IS i KW (też po roku 40.). No i dodam jeszcze, że najwiekszą bitwę pancerną IIWŚ (a może i w całej historii), czyli bitwę na Łuku Kurskim wygrali Rosjanie.

*Żeby nie było: sprzęt aliancki czy niemiecki tez na poczatku był gorszy, a z czasem sie poprawiał. Spójrzcie, jakie myśliwce mieli Amerykanie na początku wojny: najnowocześniejszym był P-40, natomiast samoloty kojarzone z lotnictwem amerykańskim IIWŚ pojawiły się później: P-38, P-47 i przede wszystkim P-51. I one też przechodziły ewolucję. Mustang z roku 40., a Mustang z roku 44. to trochę inne maszyny. Lepiej widać to u Niemców i Brytyjczyków. Spitfire i Me 109 podlegały ewolucji przez cały okres IIWŚ (Spitfire miał od 39. roku pewnie z sześć wersji, Me 109 jakieś siedem), a oprócz tego wprowadzano nowe maszyny: choćby FW 190 czy samoloty Typhoon/Tempest (żeby nie przypominac odrzutowców)...

MarcinK

Dziwnym trafem w całej Rosji miałoby zabraknąć prądu, a u nas nie? Toż wystarczyłoby, żeby w Kaliningradzie prąd został... Zresztą Ty chyba nie masz pojęcia o prowadzeniu działań wojennych. Nawet zakaldając, że w jakiś dziwny sposób siadłby cały system energetyczny Rosji, a u nas nie, zastanówmy się, co Rosaj może nam zrobić.
Otóż rosja (podobnie jak inne potęgi atomowe) mają tzw. strategiczne rakiety balistyczne. Najczęściej stosuje się dwie metody ich odpalania: z okrętów podowodnych lub z podziemnych silosów. Rosaj ma jeszcze dwa sposoby, ale gdyby jakiś kataklizm załatwił system energetyczny, to załatwił by tez je. Ale wracając do silosów i okrętów podowdnych: bazy silsów zbudowane są pod ziemią, przykryte betonem itp., co oznacza że są ekranowane przed fala elektormagnetyczną, promieniowaniem itp. Do tego mają własne zasilanie. Nie sądzę, więc, żeby coś im sie stało. Okręty podowdne to zupełnie inna bajka, bo one mogą być gdziekolwiek na świecie (fala może ich więc nie dotknąć), są ekranowane przez wodę i są niezależne od systemu energetycznego kraju.
No i na koniec: gdyby Ruskim zależało na znszczeniu nas, nie użyliby bomb atomowych (plutonowych czy uranowcyh), tylko termojądrowych (wodorowych)... Szczerze mówiąc nie jestem pewienm, czy po układach rozbrojeniowych z poprzedniego wieku mają jeszcze bomby atomowe, czy juz tylko termojądrowe.
W odniesieniu do Ruskich zgodzę się z Evivą i cytując klasyka powiem jeszcze tylko: nie drażnij lwa.
MarcinK
Użytkownik
#88 - Wysłana: 13 Lis 2010 13:28:56
Odpowiedz 
Eviva
Ale rozbłysk na słońcu niszczy cała elektronikę w rosji.
Jurgen
Moderator
#89 - Wysłana: 13 Lis 2010 13:45:24
Odpowiedz 
MarcinK

Bardzo wybiórczy ten rozbłysk jest.
Scully
Użytkownik
#90 - Wysłana: 13 Lis 2010 14:38:28 - Edytowany przez: Scully
Odpowiedz 
Eviva:
Amerykański zastrajkuje, bo nie dostanie przydziału czekolady. Rosyjski będzie się bił za miskę kaszy i prędzej padnie, niż się cofnie.

Też bym się biła za miskę kaszy, gdybym za najmniejszy grymas w związku z tym stanem rzeczy miała dostać kulkę od swoich

Na wypadek wojny zawsze jest cyjanek potasu. Mała rzecz, a jak uspokaja.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Koniec świata za dwa lata :d

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!