USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Świetlne miecze Jedi
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 1 Lip 2006 00:25:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

obraz ten jak juz pisalem wczesniej, nie zawsze zaliczany jest jednoznacznie do gatunku SF

Ciekawa logika, film nie gwałcący kanonów naukowej poprawności nie zawsze zaliczany jest do SF, natomiast te mniej żetelne są...

(A skoro "Odyseja..." to nie SF, to co? melodramat?!?)
Picard
Użytkownik
#32 - Wysłana: 1 Lip 2006 00:47:08
Odpowiedz 
Q__

Pisze Cie tylko co twierzda na ten temat niketorzy krytycy...
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 1 Lip 2006 01:30:22
Odpowiedz 
Picard

Pisze Cie tylko co twierzda na ten temat niketorzy krytyc

Niektórzy krytycy po prostu nie chcą przyznać, że coś co jest wybitne zalicza się do SF... Podobną ekwilibrystykę wyczyniali przy interpretacji twórczości Lema czy Dicka...
Jurgen
Moderator
#34 - Wysłana: 1 Lip 2006 12:27:37
Odpowiedz 
Odyseja Kosmiczna (2001 i 2010) to dokładnie SF, w takim ST czy SAAB fiction jest więcej niż science, a SW to w ogóle fantastyka...
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 1 Lip 2006 12:31:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Odyseja Kosmiczna (2001 i 2010) to dokładnie SF, w takim ST czy SAAB fiction jest więcej niż science, a SW to w ogóle fantastyka...

Dokładnie (choć SAAB to moim zdaniem jest naukowo wiarygodna).
Jurgen
Moderator
#36 - Wysłana: 1 Lip 2006 12:41:20
Odpowiedz 
choć SAAB to moim zdaniem jest naukowo wiarygodna

Twórcy nie poszaleli tam sobie, to fakt (np. broń używana przez naszych dzielnych marines), ale kwestia napędu nie była zdaje się wytłumaczona - był i już.
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 1 Lip 2006 13:31:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kwestia napędu nie była zdaje się wytłumaczona - był i już

Prawdę mówiąc imponująco szybki był też postęp techniczny w wygodnych dla autorów dziedzinach - napęd nadświetlny i cała kosmiczna armia w 2063... Nie wspomnę już o zbuntowanych AI, którzy wyparci z Ziemi założyli sporo kolonii w Kosmosie (podczas gdy ludzie mozolnie szykowali pierwszą wyprawę) oraz o dziwnym "przeskoku" - najpierw jedna "nieśmiała" wyprawa kolonizacyjna, zaraz potem, "na gwałt", potężna armia walcząca o całe mnóstwo planet. Smutne, teraz (z dystansu) zauważam luki logiczne w serialu, który uwielbiam... (Choć w takiej np. "Epidemii", też naukowo dość sensownej, cała fabuła była zbudowana na wielkim buraku - niewiarygodnie szybkim tempie wymyślenia antidotum. Badania medyczne zawsze trwają znacznie dłużej.)
Picard
Użytkownik
#38 - Wysłana: 1 Lip 2006 21:29:36
Odpowiedz 
2063...

Pewnie to Wolkanie nauczyli Ziemian jak wojowac. W koncu bylo juz po pierwszym kontakcie.
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 1 Lip 2006 21:52:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pewnie to Wolkanie nauczyli Ziemian jak wojowac.

Nie tyle wojować ile pruć przez Kosmos z nadświetlną... Tak, to jedyne wyjaśnienie...
Tuki Anvareth
Anonimowy
#40 - Wysłana: 3 Lip 2006 01:01:33
Odpowiedz 
Hipernaped vs. Warp

Jesli chodzi o predkosc, hipernaped okretow z SW bije na glowe napedy warp z ST.

W przeciwienstwie do ST, po galaktyce SW kraza cala masa malych jednostek jak mysliwce - w ktorych nie przewidziano lazienek

Ale mowiac powazniej...

Pokonanie odleglosci liczonej w setkach lat swietlnych z uzyciem hipernapedu jest tylko chwila. Dosc znamienny jest cytat z ksiazki "Powrot Jedi":
Ogromna flota Rebeliantow zawisla gotowa do szturmu. Znajdowala sie o setki lat swietlnych od Gwiazdy Smierci, ale w nadprzestrzeni wiecznosc jest tylko chwila, a skutecznosc ataku nie zalezy od odleglosci ale od precyzji.

Inny przyklad. Odleglosc lezacej w Outer Rims Tatooine od Aldeeranu, lezacego juz w centrum galaktyki (Core Worlds) jest szacowana wg roznych zrodel na 30-40tys lat swietlnych.
Tymczasem frachtowiec Hana Solo pokonal ja w niecaly dzien (kilka godzin na dobra sprawe). Co daje predkosc liczona w dziesiatkach milionow c.

Tyle ze ten naped ma dosc powazny mankament - nawigacja.
Skok i kurs musi byc dokladnie wyliczony, w przeciwnym razie, coz, niewiele zostaje ze statku.
- Naliczenie poprawek i ustalenie parametrow skoku zajmie jeszcze kilka minut. Moglbym pominac instrukcje komputera nawigacyjnego, ale po przejsciu w nadprzestrzen najpewniej rozdarloby nas na strzepy.
- Kilka minut - wybuchnal wpatrzony w skanery Luke - Przy tej szybkosci dogonia...
- Podroz w nadprzestrzeni to nie mlocka, chlopczyku. Probowales kiedys przeliczyc skok nadswietlny?
Luke pokrecil glowa.
- To nie takie proste. Nie byloby przyjemnie, gdyby nas doscigneli, ale jeszcze mniej, gdybysmy w trakcie skoku przeszli przez gwiazde czy tez inny fenomen przestrzeni, na przyklad czarna dziure. Nasza wycieczka skonczylaby sie bardzo szybko.


Dlatego piloci w wiekszosci trzymali sie znanych tras. Skoki szczegolnie w mniej uczeszczanych regionach jak np. wiekszosc obszarow zewnetrznych byly obarczone wyzszym ryzykiem popelnienia bledu i wpakowaniu sie w cos co definitywnie konczylo podroz takiego delikwenta.
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 3 Lip 2006 12:29:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Tuki Anvareth

Przykłady ciekawe (widzę, że mamy te same książki), ale mi raczej chodziło o porównanie z punktu widzenia fizyki i technologii... Nie tylko ostatecznego efektu...
Jurgen
Moderator
#42 - Wysłana: 3 Lip 2006 15:40:58
Odpowiedz 
ale mi raczej chodziło o porównanie z punktu widzenia fizyki i technologii... Nie tylko ostatecznego efektu...

Fizyka. To w SW jest coś takiego. Obawiam się, że tam jest tylko "ostateczny efekt".
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 3 Lip 2006 15:49:59
Odpowiedz 
Fizyka. To w SW jest coś takiego

Teoretycznie i tam musi być. Dajmy szansę Tukiemu, niech się wypowie...
Anonim
Anonimowy
#44 - Wysłana: 3 Lip 2006 16:23:06
Odpowiedz 
miecz to cos jak fazer ale zatrzyamny
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 3 Lip 2006 18:59:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
miecz to cos jak fazer ale zatrzyamny

Nie jestem pewien, w każdym razie obie te bronie "mają coś wspólnego ze światłem"
Link o mieczu świetlnym masz na poprzedniej stronie tego topicu, tu masz link o fazerze:
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Phaser
porównaj i sam oceń...
Tuki Anvareth
Anonimowy
#46 - Wysłana: 3 Lip 2006 23:51:35
Odpowiedz 
Q, nie jestem ani fizykiem ani inzynierem ze stosowna specjalizacja. Moge tylko przytaczac przyklady tego co w SW poprostu istnieje.

SW jest ubogie w caly ten tzw. technobelkot.
W efekcie moge jedynie porownywac efekty koncowe.
W niektorych wypadkach mozna siegnac do roznych opracowan, tworzonych przez naukowcow zafascynowanych wszechswiatem Lucasa. Staraja sie oni wyjasnic to co jest w ksiazkach, badz pokazane na ekranie w oparciu o wiedze jaka w danym momencie dysponujemy.

Ale to nie oznacza, ze fizyka w swiecie SW nie istnieje.
Jeszcze 100 lat temu ludzie nie mysleli, ze czlowiek moze wzbic sie w powietrze, a tym bardziej o lotach z predkoscia naddzwiekowa, czy z predkosciami kilkunastokrotnie przekraczajacymi ta predkosc, o lotach w kosmos nie wspominajac. Dzisiaj samoloty supersoniczne z takimi predkosciami lataja. A czlowiek coraz smielej poczyna sobie w podbojach kosmosu, choc czasem wylewany jest kubel zimnej wody na glowy marzycieli.

Swojego czasu na Discovery i na Animal Planet byla dosc ciekawa seria odnosnie swiata SW w ujeciu obecnej nauki.
Na Animal Planet tworcy opowiadali jak "miksowali" znane nam gatunki zwierzat, tak by uzyskac nowa rase, zyjaca w konkretnym srodowisku. Na Discovery z kolei przedstawiane byly obecne osiagniecia nauki i techniki, ktore w przyszlosci moga doprowadzic do powstania rozwiazan, ktorych efekt bedzie zblizony do tego co mozemy zaobserwowac na ekranie.

Co do miecza swietlnego, osobiscie odrzucilbym pomysly z porownywaniem go do laserow wszelkiej masci. Na sieci mozna znalezc teorie ze jest to cos w stylu luku elektrycznego.

Jedno jest pewne: ostrze uformowane jest z czystej energii. W jaki sposob - coz to tajemnica Jedi w koncu do budowy mieczy wykorzystywali Moc. Nikt, kto nie byl w stanie operowac Moca, nie byl w stanie zbudowac takiego miecza, chocby rozebral na drobne 100 innych.
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 3 Lip 2006 23:56:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Nikt, kto nie byl w stanie operowac Moca, nie byl w stanie zbudowac takiego miecza, chocby rozebral na drobne 100 innych.

Czyli jednak SW magia rulez?

(A powyższe zdanie brzmi jak: "i choćby przyszło 1000 atletów i każdy zjadłby 1000 kotletów...".
Jurgen
Moderator
#48 - Wysłana: 4 Lip 2006 00:06:16
Odpowiedz 
Jeszcze 100 lat temu ludzie nie mysleli, ze czlowiek moze wzbic sie w powietrze, a tym bardziej o lotach z predkoscia naddzwiekowa, czy z predkosciami kilkunastokrotnie przekraczajacymi ta predkosc, o lotach w kosmos nie wspominajac. Dzisiaj samoloty supersoniczne z takimi predkosciami lataja. A czlowiek coraz smielej poczyna sobie w podbojach kosmosu, choc czasem wylewany jest kubel zimnej wody na glowy marzycieli.

Tuki, rozumiem, że te "100 lat temu" to była taka figura retoryczna. W końcu bracia Wright zbudowali pierwszy samolot w 1903 roku. Nie mówiąc juz o balonach, sterowcach czy szybowcach...
Havoc
Użytkownik
#49 - Wysłana: 4 Lip 2006 00:14:39
Odpowiedz 
Q
widzę, że mamy te same książki

Wcześniej wspominałeś, że jesteś biznesmenem. Teraz mówisz o książkach. We wcześniejszych postach "rzucałeś" masą tytułów i ich autorów.

Czy przypadkiem nie jesteś właścicielem księgarni?

Albo masz po sąsiedzku bibliotekę, która nie ma problemów finansowych.
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 4 Lip 2006 00:34:13
Odpowiedz 
Havoc

Czy przypadkiem nie jesteś właścicielem księgarni?

Nie, za to rujnuję sie na książki...
Tuki Anvareth
Anonimowy
#51 - Wysłana: 4 Lip 2006 04:04:19
Odpowiedz 
Czyli jednak SW magia rulez?

Q, tu nie chodzi o magie...
Moc, zakony Jedi i Sith i wszelkie zagadnienia z tym powiazane ciezko jest wyjasniac miejscami uzywajac "szkielka i oka".

W tej tematyce rzeczy namacalne przeplataja sie z mistycyzmem. W fakt budowy dosc prostej konstrukcji jaka jest miecz swietlny, wpleciono Moc. Dzieki temu wyeliminowano paradoks, ze dosc potezna choc archaiczna z wygladu bron nie jest popularna zabawka w rekach dowolnego zabijaki w galaktyce.

Zreszta gdyby odrzec Jedi i Sithow z tego mistycyzmu i przepuscic ich przesz szkielko i oko, ich mozliwosci wcale nie sa takie nierealne. Te postacie byly wzorowane na calkiem rzeczywistych mnichach z klasztoru Shaolin. A co Ci potrafia wyczyniac dzieki treningom i wysokiej dyscyplinie umyslowej wiemy doskonale.

ST tez nie jest wolny od takich "fenomenow". Chocby Q.
Albo owi potezni telepaci (w innym watku na forum wspomniano o dyrektywie zakazujacej ladowanie na ktorejs z planet).
Nie znam ST na tyle dobrze, ale gdybyscie Wy spojrzeli na wszystkie seriale i filmy, z pewnoscia znalezlibyscie wiecej takich sytuacji.

Taka jest poprostu specyfika tego gatunku. Sam technobelkot w pewnym momencie by sie badz wyczerpal, badz zaczal zwyczajnie widzow nudzic (wiem, ze nie wszystkich, ale tak samo znam osoby dla ktorych podreczniki i prace z zakresu elektroniki i cybernetyki sa o wiele bardziej interesujace niz wszystkie pozostale dzialy literatury razem wziete).

Niektorzy nazywaja SW space fantasy czy poprostu basnia.
Dla mnie to okreslenia chybione - owszem czasem po macoszemu traktowane sa zagadnienia techniczne i nikt nie zaprzata sobie glowy ich wyjasnianiem i dorabianiem do nich technobelkotu. Z drugiej strony - pamietajmy, ze Lucas osadzil akcje w uniwersum wymyslonym przez siebie od poczatku do konca. Z dala od Ziemi i Drogi Mlecznej. Co jednak nie oznacza, ze calkowicie zignorowal fizyke i inne dziedziny nauki (jak chocby wspomniane przezemnie sposoby tworzenia ras). Poprostu osadzajac akcje w kompletnie autorskim swiecie, mogl popuscic wodze fantazji.

Wyobrazasz sobie jak absurdalnie wygladalaby Ziemia ze swoja historia, gdyby zostala wsadzona w ten wszechswiat? Sithowie po stronie nazistow? Jedi po stronie aliantow? *tfu*

Jurgen - tak, to byla figura retoryczna. Nie bylem pewien dokladnych dat z historii lotnictwa, a nie chcialo mi sie juz tego szukac - w koncu wiemy o co chodzilo mi w tym przykladzie.
Picard
Użytkownik
#52 - Wysłana: 4 Lip 2006 10:35:41
Odpowiedz 
Tuki Anvareth

Milo,ze sie odezwales! Witajac Cie ponownie, serdecznie na naszym forum zapraszam Cie do rejestracji! Ale wracjac do glownego wątku duyskusji:

przeciwienstwie do ST, po galaktyce SW kraza cala masa malych jednostek jak mysliwce - w ktorych nie przewidziano lazienek

Z tego co sie orjentuje w mysliwcach nie przewidziano instalacji hiper-napedu badz tez ma on maly scisle ograniczony zasieg. w ,,Nowej nadzieji" bowiem nasi bohaterowie tuz przed pochwyceniem przed Gwiazde Śmieci odkrywaj w jej poblizu mysliwiec i stwierdzaja, iz jest on za daleko na to by leciec w pojedynke- z ted wypywa wnisk, ze tego rodzaju male jednostki nie byly w stanie dokonywac samodzielnie dalekich podrozy. Co prawda w ,,Imperium Kontratakuje" Luke swobodnie przemieszcza sie swoim mysliwcem miedzy ukladami planetarnymi ale byc moze nie sa one az tak wielce oddalone od siebie by mala jednostka nie mogla tam dotrzec?

roznych zrodel na 30-40tys lat swietlnych

Wiesz moze jaka ma rozpietosc galaktyka znana z Gwiezdnych Wojen? Bo wiadomo ,ze ta, ktora obserwujemy w ST jest odzwierciedleniem naszej Drogi Mlecznej wiec jej rozmiary sa identyczne z prawdziawa galaktyka, w ktrej sobie zyjemy. Masz moze jakis link do mapy wszechswiata ,,Star Wars"?
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 4 Lip 2006 11:38:29
Odpowiedz 
Picard

namawiałem Tukiego do rejestracji,odmówił

galaktyka znana z Gwiezdnych Wojen

Widzimy jej kształt w finalnej (pięknej plastycznie) scenie na pokładzie bazy Rebeliantów w "Imperium kontratakuje", z kształtu jest bardzo podobna do Drogi Mlecznej (typ spiralny)

Proszę link z mapką:
http://starwars.wikia.com/wiki/Galaxy
Picard
Użytkownik
#54 - Wysłana: 4 Lip 2006 11:47:02
Odpowiedz 
Q__

namawiałem Tukiego do rejestracji,odmówił

Gdzie, kiedy?

Proszę link z mapką

Dzieki Ci wielkie!
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 4 Lip 2006 12:11:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Gdzie, kiedy?

W tym oto moim topicu:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=6&topic=1104&page=0#12

Dzięki, Ci wielkie!

Nie ma za co...
Tuki Anvareth
Anonimowy
#56 - Wysłana: 4 Lip 2006 14:20:09
Odpowiedz 
Z tego co sie orjentuje w mysliwcach nie przewidziano instalacji hiper-napedu badz tez ma on maly scisle ograniczony zasieg. w ,,Nowej nadzieji" bowiem nasi bohaterowie tuz przed pochwyceniem przed Gwiazde Śmieci odkrywaj w jej poblizu mysliwiec i stwierdzaja, iz jest on za daleko na to by leciec w pojedynke- z ted wypywa wnisk, ze tego rodzaju male jednostki nie byly w stanie dokonywac samodzielnie dalekich podrozy.Co prawda w ,,Imperium Kontratakuje" Luke swobodnie przemieszcza sie swoim mysliwcem miedzy ukladami planetarnymi ale byc moze nie sa one az tak wielce oddalone od siebie by mala jednostka nie mogla tam dotrzec?


To nie tak.
Mysliwiec z ANH to TIE Fighter - te podstawowe jednostki mysliwskie Imperium byly jednymi z nielicznych w ktorych nie byly montowane hipernapedy. Operowaly zawsze z baz badz okretow. Praktycznie kazdy wiekszy okret imperium przenosil w swoich hangarach od kilku do kilkudziesieciu eskard tych maszyn. TIE/ln jest tylko odrobine lepszy od miesa armatniego.
Brak oslon, hipernapedu i wyposazony w 2 dzialka, rekompensuje sobie bardzo duza zwrotnoscia, ale ich glowna przewaga jest ilosc - Imperium bylo w stanie rzucic do kazdej walki dziesiatki badz setki tych maszyn.

W TESB Luke leci X-Wingiem, w ROTJ widac, jak flota Rebelii rozwija szyk przygotowujac sie do skoku przed walka z Gwiazda Smierci, wsrod okretow w szyku ustawiaja sie tez mysliwce. Doktryna wojenna Sojuszu stawiala jakos nad ilosc. Ze wzgledu na duza mobilnosc jaka musiala wykazywac sie Rebelia, caly czas tropiona przez Imperium w galaktyce, wszystkie jej jednostki byly wyposazane w hipernapedy.

Innymi jednostki bez hipernapedu byly stare N-1 Naboo Fighter (te zolte z Mrocznego Widma).
Z kolei w mysliwcach Jedi - Delta-7 brak hipernapedu rozwiazano w inny sposob - w momencie kiedy Jedi udawali sie w podroz wymagajaca skokow w nadprzestrzen do tych maszyn byl podlaczany pierscien z silnikami nadprzestrzennymi.

Napedy nadprzestrzenne roznily sie miedzy soba, ale nie zasiegiem co predkosciami.
Generalnie mamy 4 glowne klasy hipernapedow:
Klasa I - najszybszy z seryjnie budowanych. Na wyposazeniu mysliwcow i czesci okretow bojowych
Klasa II - dwukrotnie wolniejszy od poprzedniego, na pozostalych okretach, czesto tez na prywatnych jachtach i transportowcach, oraz szybsych z ciezkich frachtowcow
Klasa III - trzykrotnie wolniejszy od Klasy I, ogolnie dostepny i montowany na wiekszosci frachtowcow
Klasa IV - obejmuje hipernapedy o slabszych osiagach, w wiekszosci starego typu.

Niektore okrety bojowe byly wyposazane w napedy rezerwowe, z mnoznikami z przedzialu x10 do x20 (10-20 krotnie wolniejsze od klasy pierwszej). Dzieki temu w razie awarii glownego hipernapedu byly nadal w stanie wycofac sie z pola walki.

Przemytnicy z kolei wyspecjalizowali sie w "podkrecaniu" osiagow hipernapedow - w wiekszosci osiagajac wartosc 0.75.
Zmodyfikowany frachtowiec YT-1300 Hana Solo plasuje sie wsrod najszybszych jednostek Galaktyki, a jego hipernaped mial mnoznik 0.5.
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 17 Lip 2006 15:10:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Tuki Anvareth

Co się zowie wyczerpująca odpowiedź...
Tuki Anvareth
Anonimowy
#58 - Wysłana: 19 Lip 2006 00:17:30
Odpowiedz 
Q
To jest jedyna (ale przyznaję istotna, przewaga SW nad ST).

Nie jedyna - w trakcie dlugich debat z Picardem w innym temacie wyszlo tego troche wiecej.

Zarowno swiat w ST jak i w SW ma swoje wady i zalety
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 19 Lip 2006 00:46:20
Odpowiedz 
Tuki Anvareth

Jak tu gdzieś żartem cytowałem "Panocku, Wy macie swoich kolegów, a ja mam swoich". Ty wolisz SW, ja ST (jak większość ludzi tutaj). I kazdy z nas ma prawo pozostać przy swojej opinii. (Na pociechę przypomnę, że jako młody chłopak byłem pilotem TIE-Fightera... w grze rzecz jasna...)
Anonim
Anonimowy
#60 - Wysłana: 19 Lip 2006 00:55:19
Odpowiedz 
Tuki, wielkie dzieki za wyjasnienie - o (wyjatkowym) braku hipernapedu w TIE/f i TIE/i wiedzialem, ale o podziale hipernapedow juz nie! To mi wiele wyjasnia - zawsze sie zastanawialem, o co chodzilo bodajze w ANH kiedy w kantynie (o ile pamietam) opisuja predkosc Sokola jako "iles po nadswietlnej" czy cos w tym stylu. To bylo wlasnie to "0.5", prawda? Szkoda ze nie mam teraz dostepu do SW, bo bym sprawdzil .

A w SW mimo wszystko technologia jest bardziej zaawansowana niz w ST - i tej wersji bede sie poki co trzymal. Stad tez normalny czlowiek moze sobie pozwolic na prywatny statek kosmiczny. Konstrukcja takich jednostek nie nastrecza w swiecie Gwiezdnych Wojen wiekszych trudnosci.

Trzeba jednak zaznaczyc, ze w Treku byc moze rowniez to jest mozliwe. Moze po prostu z jakis wzgledow sie z tego nie korzysta lub nie zostalo to pokazane. Czemu tak twierdze? Hm, a pamietacie DS9 i ten drewniany starozytny (?) bajoranski statek z zaglem slonecznym, ktory zrekonstruowal Sisko? Nie wydawal sie byc zbyt trudny do zrobienia w warunkach domowych! Inna sprawa to to, jak zostal wyniesiony na orbite - zdaje mi sie, ze w odcinku zostala ona grzecznie przemilczana . Warta odnotowania jest tez kwestia promow - budowanie nowych wersji tych jednostek na okretach jest praktycznie czynnoscia standardowa. A jednostki te potrafia byc bardzo zaawansowane - z pelnym napedem warp (szybszym od tego z NX-01 Archera!), tarczami, transporterami, fazerami i nawet wyrzutniami (mikro)torped!

/Sh1eldeR
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Świetlne miecze Jedi

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!