USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Pod którym dowódcą z seriali SF chciałbyś służyć...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#241 - Wysłana: 22 Wrz 2016 18:28:30
Odpowiedz 
"Hollywood Reporter" bierze sie do roztrząsania odwiecznej kwestii, który kapitan z ST najlepszy:
http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/star- trek-characters-captain-is-924804
(W redakcyjnej dyskusji - z braku kanoniczności Calhouna - dominują Sisko i Picard. W głosowaniu czytelników wyraźnie prowadzi Łysy, za nim Kirk.)
Q__
Moderator
#242 - Wysłana: 18 Gru 2016 17:17:03
Odpowiedz 
Kolejna kapitańska ankieta, wynik był podwójnie oczywisty .

Captain Who Gives Best Advice Is...

Picard (54%)
Janeway (18%)
Kirk (13%)
Sisko (11%)
Archer (5%)

http://www.startrek.com/article/captain-who-gives- best-advice-is
Q__
Moderator
#243 - Wysłana: 2 Sty 2017 09:42:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
I kolejna... Co ciekawe nie wygrał Picard.

Captain You'd Want As Your Personal Trainer Is...

Captain Kirk (31%)
Captain Sisko (21%)
Captain Picard (19%)
Captain Archer (15%)
Captain Janeway (14%)

http://www.startrek.com/article/captain-youd-want- as-your-personal-trainer-is

Ja bym wybrał... Kaśkę, w końcu usportowiona:

http://www.youtube.com/watch?v=w9D2Z93LnN8
Q__
Moderator
#244 - Wysłana: 17 Sty 2017 16:59:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kolejny ranking kapitański, tym razem według TN (rzecz warta odnotowania: jego autorka układając go zadała sobie tytułowe pytanie):

Who Is The Best Starfleet Captain?

5. Captain Jonathan Archer
4. Captain James T. Kirk
3. Captain Benjamin Sisko
2. Captain Kathryn Janeway
1. Captain Jean-Luc Picard

http://www.treknews.net/2017/01/17/best-star-trek- captain/
Q__
Moderator
#245 - Wysłana: 20 Sier 2017 16:55:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Następna ankietka...

Captain You'd Choose As Mentor in Life Is...

Jean-Luc Picard (48%)
James T. Kirk (16%)
Kathryn Janeway (14%)
Benjamin Sisko (12%)
Jonathan Archer (7%)

http://www.startrek.com/article/poll-says-captain- youd-choose-as-mentor-in-life-is

Tu wynik nie dziwi.
Q__
Moderator
#246 - Wysłana: 11 Paź 2017 22:56:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dwa nowe kapitańskie rankingi (tylko ST):

7. Jonathan Archer, “Enterprise”
6. Christopher Pike, “Star Trek” (original series)
5. James T. Kirk, “Star Trek” (original series film reboot)
4. Jean-Luc Picard, “The Next Generation”
3. Kathryn Janeway, “Voyager”
2. Benjamin Sisko, “Deep Space Nine”
1. James T. Kirk, “Star Trek”

Bonus: The greatest alien captain: Unnamed Romulan commander in the original series episode, “Balance of Terror”

https://www.washingtonpost.com/news/comic-riffs/wp /2017/09/22/the-ultimate-ranking-of-the-best-star- trek-captains/

Captain Jean Luc Picard - 47.96%
Captain James T. Kirk - 25.79%
Captain Kathryn Janeway - 14.33%
Captain Benjamin Sisko - 9.2%
Captain Jonathan Archer - 1.96%
Captain Christopher Pike - 0.75%

http://www.radiotimes.com/news/2017-09-08/who-is-t he-best-star-trek-captain-of-all-time/
Rocy7
Użytkownik
#247 - Wysłana: 12 Paź 2017 14:03:35
Odpowiedz 
Picard, Bridger, Hunt.
Q__
Moderator
#248 - Wysłana: 12 Paź 2017 14:09:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Rocy7

Fajny wybór. Intelektualista i idealista o szerokich zainteresowaniach i takimże spojrzeniu. Naukowiec/wynalazca niechętnie wchodzący w skórę żołnierza (choć b. dobrze sobie radzący i w tej roli). I facet z cojones dostatecznie dużymi by własnoręcznie odbudować Federację.

ps. Taki ranking ze Space.com:
https://www.space.com/38244-best-star-trek-captain s.html
Q__
Moderator
#249 - Wysłana: 26 Lis 2017 13:59:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eric Henry liczy trupy załogantów poszczególnych kapitanów z ST:
http://www.youtube.com/watch?v=O-fGfdba-ac

Wyniki są mocno niekonkluzywne...
Autojednostka
Użytkownik
#250 - Wysłana: 27 Lis 2017 01:09:41
Odpowiedz 
A ja się wyłamę i chciałbym służyć pod Komandor Donatra
Q__
Moderator
#251 - Wysłana: 28 Lis 2017 09:43:00
Odpowiedz 
Autojednostka

To muszę jeszcze spytać w jakiej pozycji... tj. z jakich pozycji... dokonałeś tego wyboru. Czy w grę wchodziły tylko jej walory fizyczne, czy coś jeszcze?
Q__
Moderator
#252 - Wysłana: 6 Maj 2018 21:02:58
Odpowiedz 
Wyniki kolejnego głosowania...

This Captain Would Be the Best Mentor

Captain Picard (46%)
Captain Sisko (18%)
Captain Janeway (17%)
Captain Kirk (11%)
Captain Archer (5%)
Captain Lorca (3%)

http://www.startrek.com/article/poll-says-this-cap tain-would-be-the-best-mentor



Tym razem Lorca został uwzględniony... z widocznym powyżej efektem...
Q__
Moderator
#253 - Wysłana: 24 Cze 2018 18:25:46
Odpowiedz 
I następna ankietka...

Captain You're Most Like Is...

Picard (30%)
Janeway (23%)
Sisko (16%)
Archer (15%)
Kirk (14%)
Lorca (3%)

http://www.startrek.com/article/poll-says-captain- youre-most-like-is
resetta
Użytkownik
#254 - Wysłana: 26 Cze 2018 02:11:14 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Archer albo Sheridan.
I tak jak patrze, to chyba nawet bym zaryzykowala z Edkiem.
To jezeli chodzi o kapitanow i takich ala ST.
A facet dowodca dowodca, to chyba O'Neill.

A z babek to Cesarzowa cokolwiek utopcowa, Ivanowa, Vala.

Carter tez by mi przypadla do gustu, acz nie pamietam czy gdziekolwiek tam dano jej szanse dowodzic jakims wehikulem z porzadna zaloga czy nawet grupa zwiadowcza.

Tak naprawde, to chyba kandydatow mam wiecej z kobiet, bo faceci sa oklepani, a kobiety wlasnie zapominane w zestawieniach, moze poza Kaska...
Swoja droga dziwie sie cholernie wsadzaniu Michaliny do kapitanow, ona kapitan jak z koziej de waltornia, nawet pierwsza nie jest dobra, poza tym co jak co, ale jest cholernym zoltodziobem i ja bym nie chciala miec takiej osoby nad soba, bo nie rekompensuje tego ani uroda, ani charyzma.

I jak DS9 nie lubie, to zgodzilabym sie na Kire, ktora jako dowodzaca pod presja i w warunkach bojowych uwazam za dobrze sprawdzajaca sie, z porzadna jednak wiedza jako partyzantka. Zdecydowanie lepiej niz Dax, ktora zachowuje sie niedojrzale, jak dzieciak.

Zaluje, ze nie wiem nic i nie pokazano nic o corce Sulu, bo mozliwe, ze to ona bylaby wsrod moich faworytek przed zresocjalizowana Filippa.

Czy Alice z RE mozna uznac za bohaterke serialu? :P
Q__
Moderator
#255 - Wysłana: 26 Cze 2018 10:52:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Archer albo Sheridan.
I tak jak patrze, to chyba nawet bym zaryzykowala z Edkiem.
To jezeli chodzi o kapitanow i takich ala ST.

A czemu nikt z triady Kirk, Picard, Sisko? (Dobra, brak Kirka i Sisko na liście rozumiem, ale nie Picarda*.)

* Choć pamiętam za co krytykował go Seybr.

resetta:
Vala.

Ta Vala?
http://en.wikipedia.org/wiki/Vala_Mal_Doran
http://stargate.wikia.com/wiki/Vala_Mal_Doran

resetta:
Tak naprawde, to chyba kandydatow mam wiecej z kobiet, bo faceci sa oklepani, a kobiety wlasnie zapominane w zestawieniach, moze poza Kaska...

To co powiesz na kandydatury Shane Vansen i wcale licznej galerii silnych (Rebelianckich i Imperialnych, staro- i nowokanonicznych) pań z SW (tu nazwiska długo można wymieniać)?

resetta:
Swoja droga dziwie sie cholernie wsadzaniu Michaliny do kapitanow

Jeśli ktoś ją tam wsadzał, to chyba tylko na wyrost, zakładając, że z czasem - jak Bena - na kapitana ją awansują, a nie znając jeszcze ani odcinka serialu (choć faktem jest, że w chwili buntu przeciw Cornwell to ona de facto dowodziła Discovery i określała politykę Federacji, co pokazuje, że jakiś potencjał przywódczy ma).

resetta:
I jak DS9 nie lubie, to zgodzilabym sie na Kire, ktora jako dowodzaca pod presja i w warunkach bojowych uwazam za dobrze sprawdzajaca sie, z porzadna jednak wiedza jako partyzantka.

To mam wymarzony temat dla Ciebie:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=3973

resetta:
Dax, ktora zachowuje sie niedojrzale, jak dzieciak.

Dax IMHO bawi się człowieczeństwem z dystansu "nieśmiertelności"* (a może i potrzebuje tego błaznowania trochę, by utrzymać w kupie swoją wielokrotną osobowość?).

* Stawiałem kiedyś taką tezę:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=2575&page=0#msg258594

resetta:
Czy Alice z RE mozna uznac za bohaterke serialu? :P

W najgorszym wypadku serialu filmowego lub gierczanego.

Przy czym jak dla mnie i female Sheparda możesz dorzucić:
http://www.youtube.com/watch?v=qYDmq1TeDFs
resetta
Użytkownik
#256 - Wysłana: 27 Cze 2018 12:54:43 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Q__:
A czemu nikt z triady Kirk, Picard, Sisko? (Dobra, brak Kirka i Sisko na liście rozumiem, ale nie Picarda*.)

Pisalam juz, sa oklepani, tak jak Kaska.
Picarda lubie, jako postac, jako aktora, ale nie wiem czy jako czlowieka. To nie jest kapitan troche kumpel, z ktorym czulabym sie jako druzyna czy jako dobry przelozony. Trudno go wyczuc jako kogos w hierarchii, raz skraca dystans, raz go trzyma, a raz nie ma pojecia do kogo mowi. Raczej widze dowodce zblizonego wiekiem, nomenklatura. A ten to taki dowodca gdzies tam daleko, na pewno nie do terenu.
Ja go sobie moge ogladac, ale nie sadze, zebym mogla sie zaprzyjaznic i byla jedna osoba z osob na mostku itp. zawsze bym byla dla niego red shirtowym tlem, inaczej niz w przypadku innych dowodcow, ktorzy moze sie nie spoufalaja, ale rozpaznaja kazdego czlowieka.
Podejrzewam, ze wobec niego czulabym sie tak jak on kiedy byl nikim, szarym kadetem, kiedy Q dal mu druga szanse. Nie musze byc rozpoznawalna jako gwiazda, ale nie lubie jak jestem kompletnie szarym tlem w takiej strukturze jak zaloga okretu, nawet jako czlowiek. Kirk jednak sprawial wrazenie, ze kazdego na pokladzie kojarzy, chociazby z wygladu czy nazwiska.
W tym sensie Picard paradoksalnie bardziej gwiazdorzy niz Kirk.
Inna kwestia jest natomiast klepanie po pleckach Bercleya, ktorego nie lubie i tacy ludzi z roboty sa wywalani. Moge byc do niego podobna, ale on jednak przekracza granice niedostosowania i popelniania bledow. Nie oczekuje, ze bede od razu nieomylna, ale tez nie oczekuje, ze za jedna, dwie pomylki wywali mnie sie, czy bedzie reportowalo i nie oczekuje tez, ze bedzie sie czekac tak dlugo z nauczeniem swojej roboty jak u niego.
Moge by trybikiem, interesowac sie tylko dobrze wykonana robota na moim odcinku, bez tej ciaglej ambicjozy na oficera, kapitana, admirala, ale chce byc postrzegana jako dobry rzemiesnik, fachowiec w tym co robie z twarza.
Kwestia jest tez zbyt liczna zaloga, gdzie takie relacje moga byc niemozliwe. Bo wole cos jak lokalna filia, wydzial i rozpoznawanie zespolu, niz jakis calosciowy moloch z vipem na czubku, ktorego moze raz na 5 lat zobacze.
Jednoczesnie zupelnie by mi sie nie podobalo podejscie Kaski i Zony Edka, do wyciagania mnie na sile z mojej niszy i proby przetasowania, wepchenniecia w inne zajecia, odcinki, bo nie podoba sie im, ze mam swoje, robie i nikt mi sie nie wtrynia. Lubie zaleznosc, zasady, posiadanie lidera, jednoczesnie z pewnym marginesem wlasnej samodzielnosci i niezaleznosci. Czyli bede dowodzic jezeli juz musze, ale mala grupka, na mala skale, a jak ktos naprawde chce i tego potrzebuje, to prosze bardzo, ja nie musze. Nie musze byc bohaterem, ale na moim kawalku, na moim odcinku nie chce miec nikogo kto bedzie mi przeszkadzal robic robote albo co chwile kontrolowal, poprawial. Jezeli juz na czyms sie znam, to prosze dac mi to robic bez wiekszych perturbacji.

Tak, ta Vala.
Nie, specjalnie nie wymienilam jej wczesniejszej wersji z innego serialu.
Moze by mi przypadla do gustu bo aktorke bardzo lubie z wszelkich wcielen i chyba jako czlowieka tez, ale tamtej jej bohaterki nie znam tak dobrze jak Valii. A Vala jako ta badaska, troche wariatka, ale jednak lojalna jak juz sie zaprzyjazni bardziej by mi przypadla do gustu jako osoba, z ktora bym cos wspolnie robila. Szczegolnie, ze w jej przypadku to pewnie bylby tylko tandem, a nie cala jakas zaloga. Tak wiec jezeli bym miala byc juz na kogos skazana na dluzej i tak blisko i w tylko w takiej ilosci, to ona jako taka kumpela z humorem i szlaonymi pomyslami, bylaby w porzadku. Pewnie by mnie denerwowala ryzykanstwem i glupimi pomyslami, czy lamaniem zasad, ale podobalby mi sie jej rodzaj humoru, inteligencja, szczescie, szybkosc reakcji na sytuacje i intuicja. Zapewne bylabym dla niej czesciowo przeciwienstwem, jako ta, sotajaca mocniej na ziemi i nie lubiaca glupiego ryzyka, a ona przeciwienstwem dla mnie.
Ale dobrze, ze nie bylaby taka zyciowa sztywniara i mozna by sie z nia powyglupiac, pewnie predzej seriale poogladac czy pojechac na konwent niz z kims innym z bohaterow i kapitanow.
Moim zdaniem ona jest ironicznie bardziej stabilna psychologicznie, bechawioralnie niz Dax. Jest konkretna w tym jaka jest jako calosc, jako osoba, nawet jezeli jest niepowazna w wielu sprawach i czynach, na co wkurzal sie Daniel na poczatku. Dax by mnie tylko wkurzala i jako czlowiek kolo mnie i jako wspolpracownik caly czas. To taka osoba, baba, ktorej nie lubi sie od pierwszego spojrzenia i nie chce miec z nia nic wspolnego. Maskotka zespolu, przyjaciolka vipow, zbyt zabawowa, zbyt problematyczna i zmienna i jednak bufonowata kiedy jej to wygodne. To co pisalam juz nie raz, brak kompletnie konsekwencji i pomyslu na postac Dax i to w serialu widac. A Vala zostala zbudowana stabilnie jako bohaterka. Tak wiec takiej schizofreniczki jak Dax absolutnie bym nie zniosla.

SW nie jest serialem.

Tak, Michalina jest traktowana na rowni z kapitanami. Bez sensu. Najpierw zmieniaja perspektywe, ze inne spojrzenie, a potem i tak mianuja ja mentalnie kapitanem, stawiaja obok nich. Nawet jak nim nie bedzie to beda ja tak traktowac i promowac, zapominajac, ze bycie glownym bohaterem fabularnym wcale nie oznacza bycia kapitanem. Data taki byl i nikt go nigdy nie stawia obo Lorci.
Popatrz na te impereze jakas propmocyjna ostatnia, gdzie byly gablotki z propsami z DSC, a nad tym rozwiniete plachty z wizerunkami kapitanow ST. Naa samej gorze ona wrod Kaski, Picarda, Kirka Abramsowego, zamiast Georgiou i Lorci!!!

I w takich roznych ankietach, glosowaniach tez ja masz, sam taka tu wrzuciles. To, ze ona dowodzila na niby w mirrorze czy zwiadem kilkuosobowym na planecie nie czyni jej dowodca ani kapitanem. To tymczasowa keirowniczka zespolu rowna mnie. A jej kariera jako pierwsza nie zostala pokazana, tylko wygadana z ekranu, wiec dla mnie nie istnieje. Zreszta z tego co pokazano, od poczatku nie podobalo mi sie, ze wykloca sie, rywalizuje, kokietuje kapitan bez dystansu jaki mieli dotychczasowi pierwsi.

Kira jest dla mnie zdcydowanie lepszym dowodca niz Sisco, nie tylko jako czlowiek, ale tez politycznie. To on, jako obserwator Federacji, powinien byc jej oficerem, doradca, ale nie glownodowodzacym.
Ma wieksze od niego dosiwadczenie geopolityczne i w walce.
On to taki ofcerek floty, ktoremu zycie zrobilo kuku, bo mu zona zginela i on sie obraza. Nic strasznego w zyciu go nie spotkalo, a do tego momentu to zyl sobie wrecz beztrosko, do tego chuliganil z Dax. Kira walczyla o planete, o zycie od dzieciaka, stala sie wteranka za mlodu. Jest narwana miejscami, pala zemsta, ale nie mniej niz Sisco z podobnymi odpalami, a lepiej umie nad tym panowac czy przekuwac w konkretne dzialanie.
Wsadzaja jej na sile to uduchowienie i religie, ale nawet z tym, jest konkretna i trzezwo myslaca. I nie jest niesztywniara na sile jak Dax. Dla mnie zachowuje sie jak normalna babka, nawet jezeli niektorzy maja kompleks penisa i uwazaja, ze jest wersja hetery i zolzy, ktorej w zyciu sue boja czy nie lubia.

Byc moze bym sie z nia nie przyjaznila, spoufalala, ale widzialabym w niej profesjonalistke i ufala jako przelozonemu takze takiemu, ktory wyslalby mnie do walki.

Won mi z tym Szepardem, nienawidze ME. Wciskano mi to na sile, pierwsza czesc nudna, pusta, na dalsze juz nie mialam ochoty. A sama postac i silenie sie na gejo z przekonan, mody, a nie naturalnie, mnie odrzuca. Owszem wybralam babke, najmniej brzydka i sztywna, ale i tak daleko jej do jakiejkolwiek postaci zenskiej, ktora gralam. Wiecej zycia ma charek w diablo niz ona.
Wiedzialam, ze mi to to tu wciagniesz tak jak i wczesniejsza Vale i ze bede musiala sie odniesc, a ja specjalnie ich nie uzylam.
Q__
Moderator
#257 - Wysłana: 27 Cze 2018 14:10:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

Co do Picarda - rozumiem*. I widzę, że - tak jak przewidywałem - Twoja krytyka Łysego idzie w kierunku podobnym do seybrowej.

* Tj. niekoniecznie podpisuję się pod Twoim zdaniem, ale przyjmuję je do wiadomości jako całkiem zgrabnie uzasadnione.

resetta:
Inna kwestia jest natomiast klepanie po pleckach Bercleya, ktorego nie lubie i tacy ludzi z roboty sa wywalani. Moge byc do niego podobna, ale on jednak przekracza granice niedostosowania i popelniania bledow. Nie oczekuje, ze bede od razu nieomylna, ale tez nie oczekuje, ze za jedna, dwie pomylki wywali mnie sie, czy bedzie reportowalo i nie oczekuje tez, ze bedzie sie czekac tak dlugo z nauczeniem swojej roboty jak u niego.

Z drugiej strony wątek Barclay'a to ciąg dalszy pięknie afirmacyjnego przesłania Treka, no i kończył się konkluzją, że jednak facet okazał się b. użyteczny (acz mniej niż Kaśka-z-przyszłości w ostatecznym rachunku). Zresztą... spójrzmy na to tak: kłopoty z Barcley'em to raptem kilka odcinków, a w załodze był przez ileś sezonów; wniosek stąd, że w pozostałym czasie był jednak wzorowym, niesprawiającym problemów, oficerem.

resetta:
Jednoczesnie zupelnie by mi sie nie podobalo podejscie Kaski i Zony Edka, do wyciagania mnie na sile z mojej niszy i proby przetasowania, wepchenniecia w inne zajecia, odcinki, bo nie podoba sie im, ze mam swoje, robie i nikt mi sie nie wtrynia.

Cóż, dziewczyny się starały maksymalnie wykorzystać potencjał załogantów nawet wbrew samym załogantom, a przy tym obie działały w niesprzyjających warunkach (jedna mając statek po drugiej stronie Galaktyki, druga - załogę misfitów, których zdolności w dużej mierze się marnowały, za sprawą współistniejących z nimi* defektów osobowościowych).

* Z talentami, nie - dziewczynami.

resetta:
Dax by mnie tylko wkurzala i jako czlowiek kolo mnie i jako wspolpracownik caly czas. To taka osoba, baba, ktorej nie lubi sie od pierwszego spojrzenia i nie chce miec z nia nic wspolnego. Maskotka zespolu, przyjaciolka vipow, zbyt zabawowa, zbyt problematyczna i zmienna i jednak bufonowata kiedy jej to wygodne. To co pisalam juz nie raz, brak kompletnie konsekwencji i pomyslu na postac Dax i to w serialu widac.

Czy ja wiem? Co prawda Piller twierdził (cytowałem), że dopiero Ezri była właściwym pomysłem na Dax, Jadźka mu się nie podobała pod tym względem, ale mnie ta jej zmienność, przemądrzalstwo, wielokrotność jaźni i traktowanie wszystkiego jako zabawy idealnie pasowały do tego czym Trill - w świetle tego co wiemy o tym "gatunku" - jest.
Aha: i nie odbierałbym Dax w kategoriach człowieka, bo IMHO będzie to złudne. Pod pewnymi względami jest to istota bardziej Obca niż Data czy nawet Odo.

resetta:
SW nie jest serialem.

Cyklem filmów (i gier) tak jak RE. Poza tym mamy kilka - owszem, animowanych - seriali SW, a w planach są (przynajmniej teoretycznie) następne.

resetta:
Popatrz na te impereze jakas propmocyjna ostatnia, gdzie byly gablotki z propsami z DSC, a nad tym rozwiniete plachty z wizerunkami kapitanow ST. Naa samej gorze ona wrod Kaski, Picarda, Kirka Abramsowego, zamiast Georgiou i Lorci!!!

Owszem, i mnie to zgrzyta, acz sądzę, że stanowi to nieunikniona pochodną tego, że jest ona bohaterką główną, a dotąd domyślnym protagonistą (nawet w TNG/DS9/VOY/ENT gdzie nacisk szedł niby na załogę jako kolektyw) był jednak dowódca.

resetta:
I w takich roznych ankietach, glosowaniach tez ja masz, sam taka tu wrzuciles.

W tym topicu z tego co widzę jeśli uwzględniają postać z DSC, to zawsze jest to Lorca.

resetta:
Kira jest dla mnie zdcydowanie lepszym dowodca niz Sisco, nie tylko jako czlowiek, ale tez politycznie.

Fajno, że się w czymś tak bez zastrzeżeń zgadzamy;).

resetta:
To on, jako obserwator Federacji, powinien byc jej oficerem, doradca, ale nie glownodowodzacym.

Patrząc na ich osobowości, więc i kompetencje dowódcze - zapewne. Patrząc na układ sił in universe - nie jestem pewien. Po pierwsze Federacja jest tam jednak potęgą, którą bajorański rząd tymczasowy prosi o pomoc, więc dowódca stacji będący oficerem GF to jest pewna demonstracja ("mamy protektora!") pod adresem Cardassian, Klingonów i tym podobnych. Po drugie - przypuszczam, że stanowisko dowódcy DS9 - czy jak ten obiekt Bajoranie zwali - to był jednak zbyt łakomy kąsek polityczny, zbyt wysoka (i samodzielna) pozycja by ktokolwiek z w/w rządu chciał je powierzyć rodaczce, zwł. takiej, której drogi z pogrążonymi w głupawych sporach ministrami zaczynały się rozchodzić (paradoksalnie człowiek z zewnątrz, spoza ich układu, i nie mający ambicji rządzenia ich planetą, stanowił dla nich bezpieczniejszy wybór).

(Swoją drogą ciekawe jak by dynamika dowódca-XO wyglądała gdybyśmy zamiast kapitana Sisko dostali, jak jeden z wczesnych wariantów scenariusza sugerował, kapitana Bashira i byłby on charakterologicznie +/- Bashirem, którego znamy z serialu?)

resetta:
Wsadzaja jej na sile to uduchowienie i religie

Owszem, też mam wrażenie, że jest to b. na siłę. A w powieściach i STO to już kompletnie z tym przegięli.

resetta:
widzialabym w niej profesjonalistke

Prawda. Kiedy myślę o Kirze, zwł. ze środkowych sezonów, z tym jeżykiem, pierwsze słowo jakie mi się nasuwa to "profesjonalistka" właśnie. M.in. dlatego jest to moja ulubiona postać w DS9 i jedna z ulubionych w całym Treku.

resetta:
silenie sie na gejo z przekonan, mody, a nie naturalnie, mnie odrzuca

Czy ja wiem? Miałem wrażenie, że twórcy zrobili to jednak ze szczerego wewnętrznego przekonania, kontynuując tradycję Trekowego progresywizmu (co nie dziwi patrząc na Trekowe - bezpośrednio lub pośrednio, via B5 - korzenie tej gry), czyli naturalnie im to wyszło. Zresztą - skoro lubisz argumenty z opinii Współforumowiczów - nawet Mav, który na wątki gejowskie jest uczulony, akurat w tym konkretnym wypadku je chwalił.

resetta:
Wiecej zycia ma charek w diablo niz ona.

Niby chodzi o to żeby Shepard własnego charakteru nie miał, żebyś mogła go/ją napełnić swoją osobowością, ew. taką jaką mu/jej wybierzesz.

resetta:
Wiedzialam, ze mi to to tu wciagniesz tak jak i wczesniejsza Vale i ze bede musiala sie odniesc

Demonizujesz mnie. Nie miałem intencji wyciągania Ci czegokolwiek. Z Sh. to był po trosze żart podkreślony doborem słów, bo to jest postać kanonicznie męska jednak, choć bywa żeńska. Z Valą - właściwie Twój post przypomniał mi, że w ogóle istniała, bo zapomniałem o niej na śmierć, a i teraz pamiętam ją jak przez mglę.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Pod którym dowódcą z seriali SF chciałbyś służyć...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!