USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Pod którym dowódcą z seriali SF chciałbyś służyć...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#91 - Wysłana: 19 Maj 2009 21:46:04
Odpowiedz 
Delta
No nareszcie ktoś to powiedział.

Wolę tego nie pamiętać, gdy oglądam cokolwiek, ale w świetle tego zarzut, że ta czy inna postac odnosi sukces tylko dlatego, że taka jest wola scenarzystów, uważam za pozbawiony wszelkiej logiki.
IcemanMC
Użytkownik
#92 - Wysłana: 19 Maj 2009 21:51:42
Odpowiedz 
Wolę tego nie pamiętać, gdy oglądam cokolwiek, ale w świetle tego zarzut, że ta czy inna postac odnosi sukces tylko dlatego, że taka jest wola scenarzystów, uważam za pozbawiony wszelkiej logiki.

postać odnosi sukces bo czym byłby serial o Voyagerze gdyby sukcesy odnosił każdy napotkany wróg. Kaśka musi odnośić sukcesy tak samo jak picard bo inaczej serial by się skończył...
Dlatego temat pod wezwaniem Delty o nazwie "Bez takich jak Picard Federacji dawno by nie było. " uważam za bezsensowny
Q__
Moderator
#93 - Wysłana: 20 Maj 2009 00:00:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Nie rób z tego zarzutu akurat Kaśce!

Kiedy w jej wypadku to najbardziej razi.

IcemanMC

Dlatego temat pod wezwaniem Delty o nazwie "Bez takich jak Picard Federacji dawno by nie było. " uważam za bezsensowny

Kiedy akurat nie chodzi tu tylko o sympatię scenarzystów, a o cechy osobowościowe Łysego, czyniące go wzorowym dowódcą.
IcemanMC
Użytkownik
#94 - Wysłana: 20 Maj 2009 11:33:00
Odpowiedz 
czyniące go wzorowym dowódcą.

Wzorowym dowódcą to on nie był napewno. Był bliski ideału tak jak zresztą Archer, Kirk, Sisco czy Kaśka...
Q__
Moderator
#95 - Wysłana: 20 Maj 2009 12:02:39
Odpowiedz 
IcemanMC

Był bliski ideału tak jak zresztą Archer, Kirk, Sisco czy Kaśka...

Hmmm... To na podstawie jego przygód i decyzji napisano podręcznik zarządzania "Make It So!".

Natomiast co do pozostałych.... Kirka zostawmy w spokoju, ale Kaśka i Archer... Hmmm..... Tyle razy ich krytykowałem, że nie chce mi się ponownie.... No i Sisko, bez którego obecności Dominion War by nie wybuchła...
Q__
Moderator
#96 - Wysłana: 22 Lut 2010 19:40:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
O wszystkich trekowych kapitanach pochlebnie:
http://hubpages.com/hub/Profiles_in_Leadership_of_ Five_Captains
i o prawie wszystkich mniej pochlebnie:
http://www.holyducttape.com/cronan/captains.html


EDIT: i jeszcze jedna kapitańska wyliczanka:
http://www.heywebguy.com/funstuff/scifi/startrek/c aptains.html

EDIT2: tak sobie myślę, że jednak skrzywdziłem Sisko, owszem zrobiono z niego:
-pokrzykującego twardziela (vel gangsta ),
-nieświadomego sprawcę Dominion War,
-człowieka nie umiejącego znaleźć rozwiązania w sytuacjach, w których inni kapitanowie daliby radę, hametyzujacego czasem dalece nad miarę,
-żołnierza z przydużą giwerą,
-zdrajcę interesów UFP;
i co gorsza dodano mu "bosko"-mydlane pochodzenie, ale nie jest to wina tej postaci, tak jak nie jest winą Picarda, że w filmach zmienił się w podstarzałego lowelasa, idiotę narażajacego siebie i innych (w GEN), imitację kapitana Ahaba (również pokrzykującą) i olodboy'a szalejącego a'la Mad Max.

"Prawdziwy" Sisko był taki jakim widzimy go w trzech pierwszych sezonach DS9: dobry ojciec, ostrożny (acz zdolny czasem zaszaleć słonecznym jachtem) polityk, uzdolniony wynalazca i lojalny przedstawiciel UFP w niestablinym politycznie regionie. I taki właśnie jest godną szacunku postacią.
Mav
Użytkownik
#97 - Wysłana: 22 Lut 2010 20:23:57 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Ja tam wolałbym załogę Kirka. Bardziej charyzmatyczni ludzie z poczuciem humoru No i te stroje damskiej części załogi
Adek
Użytkownik
#98 - Wysłana: 22 Lut 2010 23:55:23
Odpowiedz 
Chyba chciałbym służyć jednak pod Picardem. Fakt, że był dosyć wymagający, czasem surowy ale myślę, że sprawiedliwy. Poza tym nie dziwię się Rikerowi, że nie chciał odejść z Enterprise. To nie to samo jeździć Porsche a fiacikiem (inne okręty ). Poza tym lepiej być na okręcie o bardziej wymagającej kadrze mimo częstych niebezpiecznych misji i się rozwijać zawodowo aniżeli na jakimś statku handlowym latać po jakimś zad.... (no chyba, ze ma sie na tym statku kontrakt od GF na dostawę części zamiennych ). Ciekawe jak w treku regulowano te sprawy. Ponoć nie było pieniędzy ale jednak jakieś statki handlowe latały (to czyżby tylko handel barterowy? - towar za towar?). Może w Federacji pieniądz stracił znaczenie ale mimo to nie przeszkadzało to załogom np replikować pięniądze jakiejś rasy, upodabniać się do nich wizualnie i lecieć na zakupy? Swoją drogą ciekawe czy na tych planetach kapowano się potem, że płacono replikowanymi fałszywkami? No bo banknoty można było replikować ale na pewno o niesankcjonowanych numerach seryjnych. Też mogłaby to być bezwojenna forma walki GF, zarzucić obcą rasę za pośrednictwem tajnych agentów fałszywymi banknotami,bilonami i zrobić im HIPERINFLACJĘ i zrujnować w ten sposób obcą gospodarkę.
Eviva
Użytkownik
#99 - Wysłana: 23 Lut 2010 07:52:55
Odpowiedz 
Adek:
Też mogłaby to być bezwojenna forma walki GF, zarzucić obcą rasę za pośrednictwem tajnych agentów fałszywymi banknotami,bilonami i zrobić im HIPERINFLACJĘ i zrujnować w ten sposób obcą gospodarkę

Zdaje się, że hitlerowcy mieli ten pomysł podczas II wojny, a niezależnie od nich Anglicy. Nawet książka o tym powstała "Pieniądz, broń ostateczna", ale nie pamiętam autora.
Q__
Moderator
#100 - Wysłana: 11 Cze 2010 22:53:02
Odpowiedz 
Eviva
Użytkownik
#101 - Wysłana: 12 Cze 2010 05:29:30
Odpowiedz 
Q__

Kirk rules!
Postać barwna, porywająca i nie do końca logicznie skonstruowana, postać, której William Shatner dał własną duszę, nie wspominając o buźce. Na zawsze pozostanie MOIM kapitanem.
Q__
Moderator
#102 - Wysłana: 11 Gru 2010 14:48:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Gdyby ułozyć ranking odwrotny, na najgorszego kapitana, to wygrałby go bez wątpienia ten pan:

"Zaprowadzono nas do kapitana.
Siedział na wielkim królewskim tronie, zawieszonym na długim bomie, umożliwiającym trójwymiarowe ruchy po wielkim mostku. Inni oficerowie mieli podobne fotele, ale gdy weszliśmy, przezornie odjechali na nich w stronę ściennych displejów wypełnionych skomplikowanymi diagramami. Stałem z Cahuellą na niskim wysuwalnym podeście, dochodzącym mniej więcej do środka kopuły mostku.
- Pan... Cahuella - odezwał się mężczyzna na tronie. – Witam na pokładzie. Jestem kapitan Orcagna.
Kapitan robił takie samo wrażenie jak jego statek. Ubrany od stóp do głów w błyszczącą czarną skórę, na nogach miał wysokie do kolan, czarne spiczaste buty. Dłonie w czarnych rękawiczkach złożył w piramidkę pod brodą. Z czarnego kołnierza tuniki wystawała głowa jak jajo. W przeciwieństwie do reszty załogantów czaszkę miał zupełnie łysą. Charakterystyczna twarz pozbawiona zmarszczek mogłaby należeć do dziecka... albo do trupa.
- A pan? - spytał wysokim, niemal kobiecym głosem, skinąwszy ku mnie.
- Tanner Mirabel - odparł Cahuella, nim zdążyłem otworzyć usta. - Mój osobisty spec od bezpieczeństwa. Idzie tam, gdzie ja. To nie...
- ...podlega negocjacji. Tak, słyszałem. - Nieobecnym wzrokiem Orcagna wpatrywał się w jakiś tylko jemu widoczny obiekt zawieszony w powietrzu. - Tak, rozumiem... Tanner Mirabel. Były żołnierz, potem zatrudniony u Cahuelli. Powiedz mi, Mirabel: jesteś całkowicie pozbawiony moralności czy zupełnie nie wiesz, dla jakiego człowiek pracujesz?
Cahuella również teraz pośpieszył z odpowiedzią.
- Wyrzuty sumienia to nie jego sprawa.
- Ale czy miałby je, gdyby wiedział? - Orcagna znowu spojrzał na mnie, ale z jego twarzy nie dało się nic wyczytać. Tak jakbyśmy rozmawiali o kukiełce poruszanej przez niecielesną inteligencję działającą w statkowej sieci komputerowej.
- Powiedz mi, Mirabel, czy zdajesz sobie sprawę, że twój pracodawca jest uznany gdzieniegdzie za przestępcę wojennego?
- Tylko przez hipokrytów, chętnie kupujących od niego broń, o ile nie sprzedaje jej innym.
- Płaskie pole bitwy jest o wiele lepsze od każdego innego - przytoczył Cahuella swe ulubione powiedzonko.
- Ale ty nie tylko handlujesz bronią - stwierdził Orcagna. Znów oglądał niewidoczny dla innych obiekt. - Kradniesz i zabijasz. Są dowody na twój udział przynajmniej w trzydziestu morderstwach związanych z czarnym rynkiem broni. W trzech przypadkach byłeś odpowiedzialny za redystrybucję broni, która powinna być wycofana na mocy układów pokojowych. Można udowodnić, że pośrednio przyczyniłeś się do przedłużenia, a nawet do ponownego wzniecenia czterech lub pięciu konfliktów terytorialnych, bliskich wówczas ugody. Twoje działanie spowodowało śmierć dziesiątków tysięcy ludzi. - Cahuella chciał zaprotestować, ale Orcagna nie zwracał na to uwagi. - Dla ciebie liczy się tylko zysk. Jesteś zupełnie pozbawiony moralności i poczucia dobra i zła. Fascynują cię gady, bo może widzisz w nich własną osobowość, a w istocie jesteś bezgranicznie próżny. - Kapitan podrapał się po brodzie. - Krótko mówiąc - kontynuował z lekkim uśmieszkiem - jesteś bardzo do mnie podobny. Z kimś takim mogę chyba robić interesy. - Spojrzał na mnie. - Ale powiedz mi, Mirabel, dlaczego dla niego pracujesz. W waszych życiorysach nie dostrzegam żadnych wspólnych elementów.
- Płaci mi."


Alastair Reynolds "Migotliwa Wstęga"

Noż ku***a jego... Ci dzisiejsi kapitanowie, jak z Tarantino wzięci - weź komiksowego gangstera i nazwij kosmonautą. Straszny kicz i to podany sierioznie, a nie z dickowską lekkością. Na Shinzona się Reynolds zapatrzył czy co?

Choć z drugiej strony pan Kapitan Badass W Fetyszystycznych Ciuszkach dowodzi b. interesująco opisanym, wiarygodnym technicznie (i to na poziomie opisów ACC) statkiem podświetlnym, który lata po Kosmosie zaprezentowanym w sposób uwzględniajacy w swych założeniach wszelkie (wygłoszone w kontekście imperiów Asimova) uwagi Lema o wpływie nieprzekraczalności PŚ na politykę i socjologię, co być może osłodziłoby nawet służbę pod rozkazami tak niefortunnie wymyślonego indywiduum?
biter
Użytkownik
#103 - Wysłana: 11 Gru 2010 16:40:23 - Edytowany przez: biter
Odpowiedz 
Q__

No ja nie jestem tak do końca przekonany co ty masz do tego kapitana, ja tam chętnie służył bym pod jego rozkazami, z Tarrantino to on ma średnio wspólne tematy ale coś dało by się wyłuskać, aczkolwiek kiedyś sie zastanawiałem jak mógł by wyglądać film/odcinek ST napisany przez Tarrantino i doszedłem do wniosku że mógłby to być best mirror/alter universe ever.
Chętnie bym zobaczył tago facia zabierającego się za hard Space SF, było by to coś czego nie zapomnieli byśmy do końca życia.
Chętnie służył bym pod dowódcą nie tylko statku kosmicznego, rodem z Tarrantino.

BTW

Idea podświetlnych statków kosmicznych w SF obejmującym więcej niż jeden, dwa systemy planetarne jest dla mnie poroniony. Oczywiście świetne są filmy które dzieją się na jakimś statku który wlecze się przez galaktykę albo na odległym outpoście ale tworzenie universum w oparciu technologicznym o statki podświetlne bez wymyslenia warmholi czy innych portali jest poronione.

Statek kosmiczny z planety A leci na planetę B na której rozpętała sie wojna 10 lat, dolatuje na odsiecz a tam już jest po 3 wojnie nuklearnej i zostały tylko mikroby. no plizzz

W FireFly było dobre właśnie to że oni mając statki podświetlne latali tylko po jednym systemie obejmującym X planet.
Q__
Moderator
#104 - Wysłana: 12 Sty 2011 21:03:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#105 - Wysłana: 16 Sty 2011 15:48:46
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#106 - Wysłana: 18 Lip 2011 06:07:22
Odpowiedz 
ortkaj
Użytkownik
#107 - Wysłana: 18 Lip 2011 11:12:10
Odpowiedz 
Q__

To się nazywa reprezentatywna grupa badawcza. GUS powinien się uczyć od nich.
Elaan
Użytkownik
#108 - Wysłana: 18 Lip 2011 16:13:52
Odpowiedz 
Q__:
i ranking Trekowych kapitanów.

Mój ranking byłby trochę inny :

1] James T. Kirk - i to byłby wybrany przeze mnie Dowódca [ nawet dla redshirta ]
2] Jean-Luc Picard
3] Kathryn Janeway
4] Benjamin Sisko
5] Jonathan Archer
6] J. T. Kirk z ST XI
IDIC
Użytkownik
#109 - Wysłana: 18 Lip 2011 17:13:38
Odpowiedz 
[quot
ortkaj:
Q__

To się nazywa reprezentatywna grupa badawcza. GUS powinien się uczyć od nich

ortkaj Q__
dokładnie 13 gniewnych ludzi

Elaan:
Mój ranking byłby trochę inny :

1] James T. Kirk - i to byłby wybrany przeze mnie Dowódca [ nawet dla redshirta ]
2] Jean-Luc Picard
3] Kathryn Janeway
4] Benjamin Sisko
5] Jonathan Archer
6] J. T. Kirk z ST XI

Elaan
a jakie masz kryteria oceny, jeśli wolno wiedzieć?
pytam, ponieważ ja TOS-owego Kirka bardzo jako postać lubię, ale mieć go za kapitana? ... raczej bym podziękowała
już nawet nie ze względu na jego męski szowinizm
dla mnie TOS-owy Kirk to raczej kompan idealny aby dzielić z nim kosmiczne przygody, a nawet awanturki
pełen witalności, radości i beztroski
takiej beztroski, że aż trudno uwierzyć, aby kryła sie pod nią wystarczająca ilośc odpowiedzialności
a tę - w przypadku osoby pelniącej funkcję kapitana - uważam za niezbędną
fakt: zdarzały się epizody, kiedy Kirk dawał się poznać jako mężczyzna, nie chłopiec, ale były to jednak nieliczne epizody
TOS-owy Kirk to dla mnie taki trochę Piotruś Pan, wieczny chłopiec, który wcale nie chce dorosnąć
na drugim biegunie jest Sisko, dorosły taki, że ... też nie do zniesienia
i mimo tej dorosłości też raczej skwapliwie unikający kapitańskiej odpowiedzialności, stojacy jakoś na uboczu wydarzeń dziejących się w stacji
nie kreator, lecz obserwator, mocno bierny obserwator
Kaśka - też nie bardzo
chimeryczna despotka
i ten jej głos jak brzytwa, kiedy ona w mądrosci swojej podjęła decyzję, a ktokolwiek miał czelność podsuwać jej rozwiązanie odmienne od jej własnego ... oj, jak ja tego nie znoszę
w moim osobistym rankingu trekowych kapitanów zdecydowanie króluje Jean-Luc Picard
idealny kapitan
zdystansowany dokładnie tak jak trzeba, ale jednak przy tym otwarty na zdanie podwładnych, rzeczowy, nie frontman i showman tylko człowiek oddany załodze i zadaniu
Archera nie klasyfikuję ... parokrotnie już wspominałam na Forum, jaki mam do niego stosunek
Elaan
Użytkownik
#110 - Wysłana: 18 Lip 2011 19:29:21 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
IDIC:
a jakie masz kryteria oceny, jeśli wolno wiedzieć?

Wolno , jasne . Ma najprzystojniejszego Zastępcę .
A poważnie, to trudno mi zaakceptować taką ocenę Kirka - uważam, że jest niesprawiedliwa .

IDIC:
jego męski szowinizm

Kirk nie jest szowinistą - zawodowe uznanie jakim darzy Uhurę jest tego dowodem [ choćby w odc. Savage Curtain ] .
On po prostu ma słabość do kobiet i ów nieokreślony urok, który je do niego przyciąga . Lecz trudno uznać to za zarzut .

IDIC:
pełen witalności, radości i beztroski

Nie jest sensatem, to prawda . Ani nie próbuje załodze " ojcować " jak robi to Picard . Ale też niewielka różnica wieku między nim a podwładnymi, niejako automatycznie narzuca inną formę sprawowania kapitańskiej funkcji - nie pozbawioną wszakże należnego przełożonemu szacunku .

A co do odpowiedzialności, to odcinki takie jak The Menagerie , czy The Immunity Syndrome mówią same za siebie .
Eviva
Użytkownik
#111 - Wysłana: 18 Lip 2011 19:34:51
Odpowiedz 
Elaan

IDIC
Użytkownik
#112 - Wysłana: 18 Lip 2011 22:36:20
Odpowiedz 
Elaan
z wszystkiego, co napisałaś, "kupuję" tylko argument o zastępcy
Aczkolwiek w przypadku zastosowania tego kryterium na szczycie mojego rankingu wylądowałaby zdecydowanie Kaśka (de gustibus ... etc.)

Wymienione przez Ciebie odcinki TOS-a to właśnie te - zbyt nieliczne epizody - kiedy Kirk wyszedł ze swojej roli Piotrusia Pana
poza The Immunity Syndrome ja osobiście dodałabym tu jeszcze The City on the Edge of Forever oraz Amok Time ... dla mnie to nadal jednak zbyt mało, aby uznać Kirka za dobrego kandydata na dowódcę


Elaan:
Kirk nie jest szowinistą - zawodowe uznanie jakim darzy Uhurę jest tego dowodem [ choćby w odc. Savage Curtain ] .

A-ha
I jeszcze raz na nią (Uhurę) spojrzał z takim jakby pełnym podziwu zastanowieniem kiedy w Bread and Circuses wygłosiła chyba swoją nadłuższą w calym TOS-ie kwestię na temat sun vs. son
(kwestię śpiewu pod adresem Spocka pomijam)
tak, on bardzo, ale to bardzo dużym zawodowym uznaniem darzył kobiety, ten Kirk
Elaan
Użytkownik
#113 - Wysłana: 18 Lip 2011 23:21:12
Odpowiedz 
IDIC:
"kupuję" tylko argument o zastępcy

Cóż, dobre i to . Co do reszty oceny Kirka możemy tylko potwierdzić, że się w niej nie zgadzamy .

IDIC:
Aczkolwiek w przypadku zastosowania tego kryterium na szczycie mojego rankingu wylądowałaby zdecydowanie Kaśka

U mnie to kryterium działa tylko w przypadku Kirka i tego konkretnego Zastępcy ze ślicznymi spiczastymi uszami .

Picarda i Janeway cenię jako dowódców za ich własne, niemałe zalety , choć wad wcale im nie brak .
Q__
Moderator
#114 - Wysłana: 18 Sty 2012 01:59:17
Odpowiedz 
Toudi
Użytkownik
#115 - Wysłana: 18 Sty 2012 02:50:12
Odpowiedz 
Q__ interesujący test, jak i wyniki:

Serenity (Firefly) 94%
Deep Space Nine (Star Trek) 88%
Enterprise D (Star Trek) 81%
SG-1 (Stargate) 81%
Moya (Farscape) 75%
Andromeda Ascendant (Andromeda) 69%
Millennium Falcon (Star Wars) 69%
Babylon 5 (Babylon 5) 69%
Bebop (Cowboy Bebop) 63%
Nebuchadnezzar (The Matrix) 56%
FBI's X-Files Division (The X-Files) 44%
Galactica (Battlestar: Galactica) 38%
Heart of Gold (Hitchhiker's Guide to the Galaxy) 31%

Prawie, że idealny, tylko Firefly na samej górze mi nie pasuje, niski wynik BSG też lekko smuci.
Dragon
Użytkownik
#116 - Wysłana: 19 Sty 2012 22:12:51
Odpowiedz 
Serenity (Firefly)
81%
Heart of Gold (Hitchhiker's Guide to the Galaxy)
69%
Babylon 5 (Babylon 5)
69%
Galactica (Battlestar: Galactica)
63%
Deep Space Nine (Star Trek)
63%
Moya (Farscape)
63%
Millennium Falcon (Star Wars)
56%
SG-1 (Stargate)
50%
Bebop (Cowboy Bebop)
50%
Andromeda Ascendant (Andromeda)
44%
FBI's X-Files Division (The X-Files)
38%
Nebuchadnezzar (The Matrix)
38%
Enterprise D (Star Trek)
25%

Picard byłby mną zniesmaczony)
Ale nie powiem, obecnie najbardziej pasuje mi filozofia Firefly
Dukat
Użytkownik
#117 - Wysłana: 19 Sty 2012 22:47:29
Odpowiedz 
Serenity (Firefly)
100%
Galactica (Battlestar: Galactica)
88%
Nebuchadnezzar (The Matrix)
88%
Moya (Farscape)
88%
Heart of Gold (Hitchhiker's Guide to the Galaxy)
88%
Babylon 5 (Babylon 5)
88%
Bebop (Cowboy Bebop)
75%
SG-1 (Stargate)
75%
Deep Space Nine (Star Trek)
75%
Millennium Falcon (Star Wars)
63%
Andromeda Ascendant (Andromeda)
63%
Enterprise D (Star Trek)
63%
FBI's X-Files Division (The X-Files)
38%

Smuci wysoki wynik Enterprise D.
Kor
Użytkownik
#118 - Wysłana: 19 Sty 2012 22:59:48 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Dukat

Ta, jakby takie testy miały sens Przy tym gdyby miały sens, to cieszyłby mnie wysoki wynik Enterprise D.
Dukat
Użytkownik
#119 - Wysłana: 20 Sty 2012 08:18:14
Odpowiedz 
Kor ale na równo buntowniczy Millennium Falcon i federalny Enterprise D ? Bo Dukat dowodzący DS9 to w sumie normalne zjawisko Swoja drogą niski wynik Hana Solo mnie dziwi
Za to na 2 miejscu mam równo 5 wyników i wszystkie niby bardziej pasują, niż najlepszy Dragona
Kor
Użytkownik
#120 - Wysłana: 20 Sty 2012 08:52:50 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Dukat:
ale na równo buntowniczy Millennium Falcon i federalny Enterprise D

Jak mówiłem, takie testy nie mają sensu Nie bazują na istocie, lecz pozorach. Przykładowo - pytanie o to, czy uważasz, że pieniądz nie ma żadnego znaczenia. Najprawdopodobniej pisane pod Treka. Tylko że jest to pytanie tak nieprecyzyjne, że aż bezsensowne.

Czy ja uważam, że pieniądz jest bez znaczenia? Cóż to znaczy? Sam w sobie jest bez znaczenia (gromadzony by gromadzić). Z drugiej strony ma znaczenie jako narzędzie (regulujące wymianę dóbr). Ma też znaczenie dla mnie, jako środek do celu (przełożony na dobra). Ma takie znaczenia, bo nie żyję w świecie Treka. Mogę uważać, że świat Treka jest niemożliwy, ale w oczach bohaterów serialu jest możliwy. Dlatego pieniądz jest dla nich bez znaczenia. Będąc w ich skórze pewnie uważałbym tak samo.

Więc o co ostatecznie chodzi w tym pytaniu?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Pod którym dowódcą z seriali SF chciałbyś służyć...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!