USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / "Star Trek" a "Odyseja Kosmiczna"
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Paradoks
Użytkownik
#61 - Wysłana: 25 Cze 2007 19:32:05
Odpowiedz 
Slovaak

Co do dźwięku w kosmosie, to faktycznie jest to dość spory burak. Można to jednak jakoś usprawiedliwić - jest to swoiste uproszczenie. Obawiam się, że typowy Amerykanin mógłby nie wiedzieć czemu nie słychać "bum", przez co nie odczuł by dramatyzmu sytuacji (podobnie jak z wybuchającymi konsolami).

Co do Odysei to faktycznie jest to wielkie dzieło s-f. Rzeczywiście pod wieloma względami Odyseja jest lepsza od ST. Nie powiedziałbym jednak, żem pod każdym, względem.


Choć z ta w gruncie rzeczy iloscią odcinków to moze i lepiej miec 2 super filmy niż 700 odcinków serialu w którym wiekszosc to siuski

Dokładniej 726 (30 senonów; 6 seriali).
Slovaak
Użytkownik
#62 - Wysłana: 25 Cze 2007 19:44:47
Odpowiedz 
Nie przesadzał bym, jestem pewien że znalazł bym od 50 do 100 odcinków które oglada sie z zaciekawieniem
Paradoks
Użytkownik
#63 - Wysłana: 25 Cze 2007 20:22:11
Odpowiedz 
Nie przesadzał bym, jestem pewien że znalazł bym od 50 do 100 odcinków które oglada sie z zaciekawieniem

No, jeśli chodzi o mnie to troszkę więcej, choć przyznam sie, że nie widziałem wszystkich Treków.

Tak na marginesie: ten wątek rozbudził we mnie chęć przypomnienia sobie obu filmów. Więc właśnie ściągam (oczywiście z półki) oba filmy. Za parę dni wypowiem się dogłębnie.
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 25 Cze 2007 20:27:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Slovaak

- walk w kosmosie
- informacji o wszechswiecie (gatunki/planety/przygody bohaterów)


To ty byś chciał rasową space operę, nie arcydzieło hard SF z filozoficznymi ambicjami

Choć z ta w gruncie rzeczy iloscią odcinków to moze i lepiej miec 2 super filmy niż 700 odcinków serialu w którym wiekszosc to siuski

Trek jest inny, "Odyseja..." jest inna, to co je łączy to duch eksploracji i ta swoista "propaganda na rzecz podboju Kosmosu"...

W ST natomiast jest wiele rzeczy do którch można by sie przyczepić, najbardziej w porównaniu przynajmniej mi rzuca sie w oczy dzwiek w kosmosie

No owszem, Trek miał mniejszy budżet i (poza TMP) nie miał science advisorów...

Paradoks

Co do dźwięku w kosmosie, to faktycznie jest to dość spory burak. Można to jednak jakoś usprawiedliwić - jest to swoiste uproszczenie. Obawiam się, że typowy Amerykanin mógłby nie wiedzieć czemu nie słychać "bum", przez co nie odczuł by dramatyzmu sytuacji (podobnie jak z wybuchającymi konsolami).

Mimo wszystko ten ukłon w stronę co głupszych widzów razi...

Co do Odysei to faktycznie jest to wielkie dzieło s-f. Rzeczywiście pod wieloma względami Odyseja jest lepsza od ST. Nie powiedziałbym jednak, żem pod każdym, względem.

Muszę sie zgodzić... Np. Trek ma bardziej wyraziste postacie... (No i "3001..." ostatnia z "Odysei..." jest gorsza niż większość Treków...)

Slovaak

Nie przesadzał bym, jestem pewien że znalazł bym od 50 do 100 odcinków które oglada sie z zaciekawieniem

Może nawet trochę więcej...

EDIT:

Paradoks

No, jeśli chodzi o mnie to troszkę więcej

Byłeś pierwszy .
Slovaak
Użytkownik
#65 - Wysłana: 25 Cze 2007 20:40:14
Odpowiedz 

No owszem, Trek miał mniejszy budżet i (poza TMP) nie miał science advisorów...


Dodanie dziweku w kosmosie tłumaczysz małym budżetem?

Nie wiedziałem że cisza jest droższa od odgłosów silników, wybuchów itp
Paradoks
Użytkownik
#66 - Wysłana: 25 Cze 2007 20:58:11
Odpowiedz 
Dodanie dziweku w kosmosie tłumaczysz małym budżetem?

Nie wiedziałem że cisza jest droższa od odgłosów silników, wybuchów itp


.
Q__
Moderator
#67 - Wysłana: 25 Cze 2007 22:25:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Slovaak

Dodanie dziweku w kosmosie tłumaczysz małym budżetem?

Mówiłem ogólnie o powodach dla których Trek wygląda "biedniej" od "Odysei..." samego buraka z dźwiękiem tłumaczyć nie zamierzam, bo nic go nie tłumaczy...
Slovaak
Użytkownik
#68 - Wysłana: 25 Cze 2007 23:00:16 - Edytowany przez: Slovaak
Odpowiedz 
To tak czy siak, skoro dysponuje sie małym budżetem to po co robic 24 odcinki na rok, skoro mozna zrobic 12 na rok. Widać że jakosc nie jest priorytetem w treku... niestety.
Q__
Moderator
#69 - Wysłana: 25 Cze 2007 23:52:19
Odpowiedz 
Slovaak

To tak czy siak, skoro dysponuje sie małym budżetem to po co robic 24 odcinki na rok, skoro mozna zrobic 12 na rok. Widać że jakosc nie jest priorytetem w treku... niestety.

W sumie chyba lepiej, że powstało więcej Treków, nawet niższej jakości od strony technicznej (vide zwłaszcza TOS), ale za to niosących ze sobą ważkie treści i przesłania...
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 14 Sier 2007 12:50:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Recenzje kolejnych tomów cyklu "Odyseja Kosmiczna":
"2001...":
http://www.inkluz.pl/archiwum/inkluz43/main/kacik1 .html
"2010...":
http://www.inkluz.pl/archiwum/inkluz45/main/cum2.h tml
"2061...":
http://www.inkluz.pl/archiwum/inkluz47/main/cum1.h tml
"3001...":
http://www.inkluz.pl/archiwum/inkluz49/main/cum3.h tml

oraz recenzja pewnej ciekawej (acz postarzałej) książki popularyzatorskiej Clarke'a zatytułowanej "Śniegi Olipmu":
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/arthur_c_cl arke/sniegi_olimpu/recenzja

ps. pod jednym zdaniem z w/w recenzji, dotyczącym filmu "2001 Odyseja kosmiczna" mogę się podpisać: Będąc małym chłopcem niewiele z niej zrozumiałem, ale film na tyle zapadł w mojej pamięci (chyba głównie dzięki wspaniałym zdjęciom przedstawiającym kosmos), że gdy zacząłem czytać poważniejsze książki, postanowiłem mniej lub bardziej niezwłocznie kupić literacki pierwowzór. I tak wszedłem na drogę, która zaprowadziła mnie do Treka.
Q__
Moderator
#71 - Wysłana: 26 Wrz 2007 01:45:02
Odpowiedz 
Esej o arcydziele Clarke'a i Kubricka, niekoniecznie zgadzam się z jego wymową:
http://verte.art.pl/film/strukturamityczna/
Jurgen
Moderator
#72 - Wysłana: 26 Wrz 2007 14:16:26
Odpowiedz 
Esej o arcydziele Clarke'a i Kubricka, niekoniecznie zgadzam się z jego wymową:

A w jakim sensie się nie zgadzasz?
Q__
Moderator
#73 - Wysłana: 26 Wrz 2007 16:02:03
Odpowiedz 
Jurgen

A w jakim sensie się nie zgadzasz?

W sensie opowieści o "powrocie do łona matki" czy przedstawiania Obcych (tych od Monolitu) koniecznie jako Boga. Widać, że Pan Krytyk analizuje film bez znajomości książki Clarke'a.
Jurgen
Moderator
#74 - Wysłana: 26 Wrz 2007 21:26:36
Odpowiedz 
A to ciekawe spostrzeżenie.Może ja jestem prze4wrażliwiony na punkcie przewrażliwionych ateistów (), ale jezeli pojmujesz Boga jako Stwórcę, to w zasadzie twórcom Monolitu nie jest do niego daleko... A przybycie Bowmana na Grand Central mozna rozumiec jako powrót ludzkości na "łono matki" - do tych, dzięki którym ludzkośc stała się tym, czym jest. Trochę tak, jakby wracała do kogoś, kto ją "wychował". Wydaje mi się, że i tak można (choć nie trzeba) to interpretować.

Mam wrażenie, że na siłe próbujesz "odrzeć" Odyseję z jej filozoficznej części...
Q__
Moderator
#75 - Wysłana: 26 Wrz 2007 22:53:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

le jezeli pojmujesz Boga jako Stwórcę, to w zasadzie twórcom Monolitu nie jest do niego daleko...

Bóg jest wszechmocny, twórcy Monolitu nie. To różnica. Zresztą innym potężnym bytom (Solaris, Q, "Prorocy" też IMHO jeszcze do Boga daleko).

A przybycie Bowmana na Grand Central mozna rozumiec jako powrót ludzkości na "łono matki" - do tych, dzięki którym ludzkośc stała się tym, czym jest. Trochę tak, jakby wracała do kogoś, kto ją "wychował". Wydaje mi się, że i tak można (choć nie trzeba) to interpretować.

Dla mnie to oznaczło, że ludzkość wkracza w "dziecinna" epokę Ery Kosmicznnej, że jesteśmy jeszcze dziećmi ale rozwiniemy się.

Mam wrażenie, że na siłe próbujesz "odrzeć" Odyseję z jej filozoficznej części

Jakby nie nie była filozoficzna to bym się tym nie zachwycał.
Jurgen
Moderator
#76 - Wysłana: 26 Wrz 2007 23:11:50
Odpowiedz 
Bóg jest wszechmocny, twórcy Monolitu nie. To różnica.

Niewątpliwie.

Dla mnie to oznaczło, że ludzkość wkracza w "dziecinna" epokę Ery Kosmicznnej, że jesteśmy jeszcze dziećmi ale rozwiniemy się.

To chyba odróznia Sztukę od chałtury, że nie narzuca określonego sposobu jej rozumienia. Zresztą Twoja interpretacja wcale nie musi być gorsza od tej autora eseju. A co ciekawe, obaj możecie po prostu patrzec na t kwestię i oceniać ją z innej perspektywy. Bo, jakby nie patrzeć, mamy tu "powrót na łono matki", "dziecinną erę", "jesteśmy dziećmi". czyli jest tu coś wspólnego...
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 26 Wrz 2007 23:14:11
Odpowiedz 
Jurgen

To chyba odróznia Sztukę od chałtury, że nie narzuca określonego sposobu jej rozumienia.

O zdecydowanie.

To chyba odróznia Sztukę od chałtury, że nie narzuca określonego sposobu jej rozumienia. Zresztą Twoja interpretacja wcale nie musi być gorsza od tej autora eseju. A co ciekawe, obaj możecie po prostu patrzec na t kwestię i oceniać ją z innej perspektywy.

Wiem. Napisałem po prostu,że z jego interpretacją się nie zgadzam. Chyba mam prawo?
Jurgen
Moderator
#78 - Wysłana: 26 Wrz 2007 23:18:38
Odpowiedz 
Chyba mam prawo?

Tego prawa chyba jeszcze nam nie odebrali.
Q__
Moderator
#79 - Wysłana: 26 Wrz 2007 23:21:11
Odpowiedz 
Jurgen

Tego prawa chyba jeszcze nam nie odebrali.

Ja nie "ich", a Ciebie o to posądziłem.
Jurgen
Moderator
#80 - Wysłana: 26 Wrz 2007 23:30:18
Odpowiedz 
Ja nie "ich", a Ciebie o to posądziłem.

Mnie? MNIE??? Najbardziej liberalnego ze wszystkich liberałów?
Q__
Moderator
#81 - Wysłana: 26 Wrz 2007 23:33:06
Odpowiedz 
Jurgen

Najbardziej liberalnego ze wszystkich liberałów

Bardziej niż Korwin-Mikke?
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 25 Gru 2007 18:19:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dwie tapetki dla miłośników "Odysei...":
1.

2.

(We właściwym rozmiarze wyglądaja znacznie lepiej...)

BTW: poszukiwaczy ciekawych tapet zachęcam do poczytania treści forum www.lem.pl, zwłaszcza topicu pt. "Właśnie zobaczyłem". Człowiek o nicku maziek wrzuca tam genialne zdjecia Kosmosu (i nie tylko).
Paradoks
Użytkownik
#83 - Wysłana: 26 Gru 2007 10:58:21 - Edytowany przez: Paradoks
Odpowiedz 
Q__

O, dzięki.

Edit: adresie strony dałeś przecinek, nie chciało wejść.
Q__
Moderator
#84 - Wysłana: 26 Gru 2007 16:54:36
Odpowiedz 
Paradoks

adresie strony dałeś przecinek, nie chciało wejść.

Zawsze możesz skopiować i naprawić...

Ale:
http://www.lem.pl/cgi-bin/yabb2/YaBB.pl?num=115424 7003/0#0
PaulAtryda
Użytkownik
#85 - Wysłana: 28 Gru 2007 00:43:41
Odpowiedz 
Nic nie wiem o tej Odyseji, ale dużo słyszalem że to bardzo dobry film.. trochę rocznik mnie odstrasza ale z ciekawości ściągnę go sobie. Mam nadzieję że się nie zawiodę
Dzakas
Użytkownik
#86 - Wysłana: 28 Gru 2007 10:30:27
Odpowiedz 
Matko Święta, Jezusie Przenajświętszy, Panie Łaskawy (lol)
PaulAtryda
To najlepszy film wszechczasów!
Sh1eldeR
Użytkownik
#87 - Wysłana: 28 Gru 2007 10:58:51
Odpowiedz 
PaulAtryda
To zalezy jak do niego podejdziesz. Film jest genialny, ale czasem nie jest tak latwo to zauwazyc. Trzeba zwracac uwage na pierdoly -- wlasciwie to zarowno na szczegoly, jak i ogoly.

*Poczatek przedstawia czasy prehistoryczne, wiec sie nie martw ze masz zly film jak zobaczysz przez kilka minut ludzi-malpy
*Poczatek czasow wspolczesnych jest bardzo fajnie zrobiony, choc nie kazdy to widzi: dlugie sewkencje ze statkami kosmicznymi, a pierwsze dialogi sa zupelnie niezobowiazujace i wlasnie o duperelach... to kontrastuje troche z koncem czesci prehistorycznej
*Zwroc uwage jak graja aktorzy w tym filmie i jaki jest glos HAL-a 9000... ludzie graja bez wyrazu i emocji, HAL ma barwny glos, powtarza nawet "boje sie" -- przez to to HAL-a nam szkoda, to on wydaje nam sie najbardziej ludzkim czlonkiem zalogi...
*Muzyka klasyczna Ciekawa sprawa. Kubrick powiedzial, ze po co mialby kazac zrobic jakies nowe kawalki, skoro najlepsza muzyka juz dawno powstala?
*Technika -- bardzo fajne i realne pomysly, gratka dla fana sci-fi (Discovery byl bardzo dokladnie zaplanowany i opisany przez Arthura C. Clarke'a, autora ksiazki)

W filmie jest duzo smaczkow, tylko trzeba umiec takie filmy ogladac. Z niektorych sekwencji po prostu wieje nuda (w odczuciu wielu ludzi), ale ten efekt jest zamierzony, bo w tym filmie szybkosc akcji ma znaczenie i ze soba kontrastuje.

Dla fana sci-fi to jest pozycja nie do przegapienia.
Dzakas
Użytkownik
#88 - Wysłana: 28 Gru 2007 16:16:44 - Edytowany przez: Dzakas
Odpowiedz 
I nie zrażaj się kilkuminutową przerwą w trakcie filmu - to zamierzony efekt

@Sh1eldeR
HAL najbardziej ludzki? Br, dla mnie to obok Lectera jeden z najgorszych czarnych charakterów w historii kina.
PaulAtryda
Użytkownik
#89 - Wysłana: 28 Gru 2007 17:20:30
Odpowiedz 
Ale mi ochoty narobiliście, aby być w pełni z prawem powiem że zdobyłem ten film w 70% jak narazie Zobaczymy co to będzie. Jeden znajomy powiedział że to straszna nuda. Mimo to uważam że się nie zawiodę
Pozdrawiam
Paradoks
Użytkownik
#90 - Wysłana: 28 Gru 2007 18:53:24
Odpowiedz 
PaulAtryda

być w pełni z prawem powiem że zdobyłem ten film w 70% jak narazie

Coś wolno idzie Ci to ściąganie... z półki w sklepie oczywiście.

Jeden znajomy powiedział że to straszna nuda.

Wniosek: trzeba zmienić znajomych.

Jeśli mówimy o 2001 to pod koniec filmu będziesz miał jakieś 20 minut różnych dziwnych odgłosów i obrazów (o metaforycznym sensie). Ja za każdym razem, gdy oglądam Odyseję przewijam to, Tobie też tak radzę, żeby się nie zrazić.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / "Star Trek" a "Odyseja Kosmiczna"

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!