USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Horizon - Dziesiąty Dziobowy
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  42  43  44  45  46  »» 
Autor Wiadomość
Domko
Użytkownik
#31 - Wysłana: 25 Sty 2006 10:30:40
Odpowiedz 
Owszem, masz na myśli by przychodziły też do Maszynowni i Ambulatorium, no nie, Cezary?

A o kadrze dowódczej, a szczególnie o pierwszym oficerze, kto pomyśli, hę?

Nie wiem czy to wina grafiki czy coś u mnie ale czcionka na buttonach grafiki LCARS wydaje się jakaś dziwna, zwłaszcza literka "A".

Chodzi Ci o literę w menu?
szwagier
Użytkownik
#32 - Wysłana: 25 Sty 2006 11:02:22
Odpowiedz 
Chodzi Ci o literę w menu?

Tak, litery na tych kolorowych buttonach w menu.
Domko
Użytkownik
#33 - Wysłana: 25 Sty 2006 11:27:40
Odpowiedz 
niestety, nawet po przekierowaniu dodatkowej mocy z wiatraczak procesora i myszki nie chce działać

A jak wchodzisz na forum? Sprobuj przez strone www.sthorizon.prv.pl oraz przez jeden z linkow:
sthorizon.ath.cx/?id=forum
sthorizon.ath.cx/phpbb

Jesli ktorys dziala, daj znac - bo dostalem dzis takie sygnaly, ze to kwestia jaka metoda wchodzi sie na forum.
gaius
Użytkownik
#34 - Wysłana: 25 Sty 2006 11:50:16
Odpowiedz 
ten drugi link działa

niestety, bezpośrednio ze strony albo przez pierwszy link dalej nie moge, ale juz mniejsz a o to
Domko
Użytkownik
#35 - Wysłana: 25 Sty 2006 12:18:13
Odpowiedz 
OK. Dzieki za odpowiedz. To sugeruje rozwiazanie problemu, ktore w najblizszym czasie wprowadze.
gaius
Użytkownik
#36 - Wysłana: 25 Sty 2006 14:45:01
Odpowiedz 
Prosze bardzo. ja tam informatyk nie jestem i się nie znam, pisze tylko co mi nie działa

i jeszcze pytanie: czy propozycje jakiejś formy współpracy przy projekcie wysyłać po zalogowaniu się na forum czy na jakiś mail?
Pah Wraith
Użytkownik
#37 - Wysłana: 25 Sty 2006 15:11:38
Odpowiedz 
Np. na wspomniany chyba już sthorizon@interia.pl
Domko
Użytkownik
#38 - Wysłana: 25 Sty 2006 15:51:06
Odpowiedz 
W sumie obojetne - jednak osoby, ktore chca wspolpracowac powinny zarejestrowac sie na forum i, jesli wysle propozycje na mail, podac swoj login.
dinotrek.
Anonimowy
#39 - Wysłana: 26 Sty 2006 18:17:53
Odpowiedz 
A co z dinozaurami???
Picard
Użytkownik
#40 - Wysłana: 26 Sty 2006 20:04:46
Odpowiedz 
A co z dinozaurami???

Wygineły i już nie wrócą nawet jeśli Spielberg będzie miał kaprys nakręcenia ,,Parku Jurajskiego 4 i 1/4"!
Havoc
Użytkownik
#41 - Wysłana: 27 Sty 2006 13:27:37
Odpowiedz 
Przepraszam za małego OT, ale skoro taki ma być Horizon to was zapytam. Co to jest War Galaxy? Ani google, ani wyszukiwarka na Ex Astris nic mi na ten temat nie mówi!
szwagier
Użytkownik
#42 - Wysłana: 27 Sty 2006 13:43:06
Odpowiedz 
Przepraszam za małego OT, ale skoro taki ma być Horizon to was zapytam. Co to jest War Galaxy? Ani google, ani wyszukiwarka na Ex Astris nic mi na ten temat nie mówi!

O ile mi wiadomo niekanoniczna wersja Galaxy, przystosowana do walki, tzn. zlikwidowano aparaturę badawczą, nie ma cywili itd. IMHO wydaje mi się to nielogiczne by tak przerabiać Galaxy, chyba że brak jest innych statków a są potrzebne.

Swoją drogą coś podobnego widzieliśmy w Yesterday's Enterprise w TNG
WarLock II
Użytkownik
#43 - Wysłana: 27 Sty 2006 13:50:39
Odpowiedz 
Co to jest War Galaxy?

War Galaxy to taka dozbrojona i lepiej opancerzona wersja Galaxy. Okręty tego typu (podklasy??) Pojawiły się w DS9. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że na EAS War Galaxy zwane jest Galaxy Venture variant.

Galaxy Venture na EAS
Domko
Użytkownik
#44 - Wysłana: 27 Sty 2006 15:09:24
Odpowiedz 
Nie chodzi nam o takie Galaxy, o jakim pisze szwagier, ale o to z DS9. Tam się właśnie takie dozbrojone Galaxy pojawiły.
Havoc
Użytkownik
#45 - Wysłana: 27 Sty 2006 23:31:05
Odpowiedz 
Więc na dobrą sprawę nic nie wiadomo o okrętach tego typu. Poza tym, że ma osłony dostosowane do broni Dominium, nie wiadomo czy np. ma fazery X czy XII, czy używa torped kwantowych czy nie!
Pah Wraith
Użytkownik
#46 - Wysłana: 27 Sty 2006 23:36:05
Odpowiedz 
Wiadomo, że dodano mu fazerów. A reszta nie jest wiadoma, co pozostawia nam spore pole do manewru. i o to chodzi W końcu okręt jest niby znany, a jednak nie tak całkiem Chyba przyznasz, że to dobrze?
Havoc
Użytkownik
#47 - Wysłana: 27 Sty 2006 23:51:49
Odpowiedz 
Picard będzie zadowolony, że JEGO okręt nie będzie cieniasem Ale jedno muszę przyznać, ciekawi mnie jak wasz okręt będzie wypadał w porównaniu do np.Sovka. Jeśli by zastosować całą dostępną federacji technologię i zrobić mu superRefit to mógłby być nawet potężniejszy od Sovereign czy Prometheus
szwagier
Użytkownik
#48 - Wysłana: 27 Sty 2006 23:55:07
Odpowiedz 
Jeśli by zastosować całą dostępną federacji technologię i zrobić mu superRefit to mógłby być nawet potężniejszy od Sovereign czy Prometheus

Nie sądze, zważywszy na samą manewrowość, kształt i wielkość spodka, itd.
Havoc
Użytkownik
#49 - Wysłana: 28 Sty 2006 00:33:37
Odpowiedz 
Wydaje mi się, że manewrowość przede wszystkim zależy od ilości, mocy i umiejscowienia silników manewrowych. W próżni kształt i wielkość spodka czy całego okrętu raczej nie ma znaczenia.
cezary
Użytkownik
#50 - Wysłana: 28 Sty 2006 16:51:54
Odpowiedz 
W próżni kształt i wielkość spodka czy całego okrętu raczej nie ma znaczenia.

Raczej ma, i to spore Wieksza masa oznacza wieksza bezwladnosc.
Zgodnie ze wzorem F=ma, => a = F/m wynika, ze zeby nadac okretowi te sama predkosc w przypadku 2x wiekszej masy, trzeba uzyc 2x wiekszej sily
Pah Wraith
Użytkownik
#51 - Wysłana: 28 Sty 2006 18:13:07
Odpowiedz 
... gdzie F - siła, m - masa, a- przyspieszenie
Havoc
Użytkownik
#52 - Wysłana: 28 Sty 2006 18:55:50
Odpowiedz 
Co do masy to niewątpliwie masz rację Ale co ma kształt i wielkość do masy? To tylko pozornie wygląda, że większy musi być cięższy! Przecież większy wpływ na masę ma materiał z jakiego zbudowany jest dany okręt. Stwierdzenie, iż większy jest cięższy jest pomyłką!!
szwagier
Użytkownik
#53 - Wysłana: 28 Sty 2006 19:53:36
Odpowiedz 
Ale zawsze łatwiej jest trafić w stodołę piłką niż w bramke, czyż nie panowie?
Havoc
Użytkownik
#54 - Wysłana: 28 Sty 2006 20:50:37
Odpowiedz 
A tu to niewątpliwie masz rację
Pah Wraith
Użytkownik
#55 - Wysłana: 28 Sty 2006 22:36:15
Odpowiedz 
Przecież większy wpływ na masę ma materiał z jakiego zbudowany jest dany okręt.

A jeszcze większy gęstość obiektu który nazywamy "okrętem".

Ale zawsze łatwiej jest trafić w stodołę piłką niż w bramke, czyż nie panowie?

Ale zauważ jak trudno trafić stodołą w piłkę...
cezary
Użytkownik
#56 - Wysłana: 29 Sty 2006 17:33:10
Odpowiedz 
Ale co ma kształt i wielkość do masy

ksztalt ma wplyw ma moment bezwladnosci - wielkosc, ktora charakteryzuje... hmm... wartosc sily jaka trzeba przylozyc, zeby obrocic okret wokol jakiejs osi (np. skret o 90 stopni).

wielkosc oczywiscie ma taki wplyw, ze jesli okret jest wiekszy i nie nastapil jakis skok technologiczny, to bedzie zbudowny z tych samych materialow i suma summarum bedzie mial wieksza mase...

wiadomo, ze moznaby zbudowac okret z np. pianki, ale warto sie zastanowic, czy przypadkowe uderzenie w meteor nie rozwaliloby calego okretu...
Havoc
Użytkownik
#57 - Wysłana: 29 Sty 2006 23:08:02
Odpowiedz 
ksztalt ma wplyw ma moment bezwladnosci - wielkosc, ktora charakteryzuje... hmm... wartosc sily jaka trzeba przylozyc, zeby obrocic okret wokol jakiejs osi (np. skret o 90 stopni).

Nie jestem zbyt dobry z fizyki, ale wydaje mi się, że błądzisz! W atmosferze, w wodzie, czy chociażby w wymiarze g.8472 kształt miałby znaczenie, bo każdy manewr okrętu napotyka opór "medium" w którym dany okręt się znajduje. W próżni NIE MA oporu! Jestem zdania, że największy wpływ na manewrowość okrętu ( w próżni) ma: masa, moc silników manewrowych, rozmieszczenie silników manewrowych.

wielkosc oczywiscie ma taki wplyw, ze jesli okret jest wiekszy i nie nastapil jakis skok technologiczny, to bedzie zbudowny z tych samych materialow i suma summarum bedzie mial wieksza mase...

Niekoniecznie! Nawet używając tych samych materiałów okręt większy może być lżejszy. Większy okręt może mieć "lekką konstrukcję". A drugi może być "mały ale napakowany", może mieć gruby pancerz i w efekcie choć mniejszy, będzie cięższy
Pah Wraith
Użytkownik
#58 - Wysłana: 29 Sty 2006 23:29:28
Odpowiedz 
W próżni NIE MA oporu!

Nooo, to już wiemy, skąd nulubiony tekst Borg: "opór jest daremny"

A tak na serio, to po raz dugi już na forum prezypominam, że o ile w próżni nie ma oporu, to w kosmosie nie ma prózni, ergo - w kosmosie jest opór.
Anonim
Anonimowy
#59 - Wysłana: 29 Sty 2006 23:35:28
Odpowiedz 
Heh, cezary nie bladzi. Ksztalt obiektu na wplyw na jego moment bezwladnosci i to ma jakis wplyw na jego zwrotnosc (choc nie az tak istotny w tym wypadku), natomiast masz Havoc racje, ze w kosmosie jest proznia i opor nie stanowi problemu. Jednak to nie cezary bladzi, tylko ty jestes troszke niedoinformowany - juz wszystko wyjasniam.

Moment bezwladnosci najlatwiej wytlumaczyc odnoszac sie do konkretnych przykladow. Slyszales o dzwigni? Urzadzenie znane od wiekow, potrafi dac ci sile zeby podniesc cos, czego normalnie podniesc bys nie mogl. Im dluzsza dzwignia, tym wiecej "pauera" daje (tzn umozliwia ci podniesienie ciezszych obiektow; choc tak naprawde oczywiscie nie daje ci zadnej dodatkowej energii). Czyli ksztalt ma znaczenie - i w tym wypadku nie chodzi o opor powietrza.

Pomiedzy momentem bezwladnosci a dzwignia jest pewna analogia. Wyobraz sobie, ze siedzisz na obrotowym krzesle i trzymasz w reku ogromnego, pieciokilogramowego kartofla-muteanta ]. Obroc sie z nim - no problem, nie jest w koncu az tak ciezki. A teraz wyobraz sobie, ze nabijasz go na dziesieciometrowa tyczke. Powiedzmy, ze tyczka nic nie wazy i ze mozesz ja przymocowac do krzesla, wiec nie masz problemu z utrzymaniem jej. Obroc sie teraz. WIesz, ze bedzie ci ciezej? Ale dlaczego? Dlatego, ze w momencie gdy ty sie obrocisz o np. 90 stopni, pieciokilogramowa pyra na dziesieciometrowym drazku zatoczy... luk o promieniu 10 metrow! Potrafisz sobie chyba wyobrazic, ze gdyby tyczka miala 100 metrow, to obrot kosztowalby cie tak jak z kartoflem w lapie (minus jego ciezar), ale dochodzilby do tego koszt przesuniecia kartofla na luku o promieniu 100 metrow. A gdyby tyczka miala 1000 metrow? Ciskanie ziemniakiem gigantem na tysiac metrow to juz nie lada wyzwanie.

Chcesz to sprawdzic w warunkach domowych?

Bedziesz potrzebowal dwoch rzeczy:

1. Obrotowe krzeslo
2. Siostra/brat/ktokolwiek

Niech cie na nim zakreca. Trzymaj na poczatku rece jak najblizej ciala, nogi to samo. Powinienes dosc szybko wirowac. Po chwili rozloz rece. Zdziwisz sie, jak bardzo w tym momencie zwolnisz. Co jeszcze ciekawsze, gdy z powrotem dosuniesz rece do ciala, powinienes znowu przyspieszyc! (to zalezy glownie od tego, jak duze opor stawia lozysko krzesla - jesli duzy to przyspieszenie moze nie byc mocno zauwazalne :/) Inny test na to mozesz wykonac na lyzwach, albo podgladajac lyzwiarstwo figurowe na Eurosporcie. Tam lyzwiarki zmieniaja predkosc wirowania wlasnie rozkladajac rece.

Wszystko dzieki momentowi bezwladnosci.

Podobnie rzecz sie ma ze statkiem. Im dalej fragment okretu jest polozony od srodka jego masy, tym bardziej "przeszkadza" przy skrecaniu. Wiec dlugim i szerokim okretom ciezej jest skrecac, niz okretom o tej samej masie i bardziej kompaktowych rozmiarach!

Jednak nie ma to w ST az takiego znaczenia, bo:
a) Rozmiary okretow sa stosunkowo podobne do siebie - zwykle w granicach 500 metrow dlugosci. Galaxy ma 600, Intrepid ma 343. Nie jest to jakas kolosalna roznica (choc faktycznie moment bezwladnosci bylby wyraznie rozny).
b) Im dalej od srodka ciezkosci, tym okrety sa ciensze. Krawedz spodka Galaxy jest polozona daleko od srodka ciezkosci, ale spodek jest w tym miejscu naprawde cienki. Podobnie jest z rufą. Tez jest coraz ciensza. Dzieki temu mniejsza czesc masy ma wiekszy ten slawny moment bezwladnosci. I nie jest tak zle.

/Sh1eldeR
Anonim
Anonimowy
#60 - Wysłana: 29 Sty 2006 23:40:41
Odpowiedz 
Pah Wraith, w prozni przy malych predkosciach (np. 100 000 km/h ]) praktycznie nie ma oporu. Przy duzych tez nie sadze zeby byl. Sluchaj, to jest tylko pare atomow na metr szescienny. Naprawde bardzo malutko, nawet gdy sie leci bardzo szybko.

Wiekszy opor niz te atomy pylu w prozni stanowic moglby np. wiatr sloneczny, ale ten opor rowniez jest maciupenki. Mozesz sobie poszukac jakiegos infa o zaglu slonecznym - zeby uciagnac iles tam kilogramow (tzn przyspieszac je powolutku) to musialby miec np. kilometr srednicy. Okrety tyle nie maja (powierzchnia czolowa jest duuuuzo mniejsza), poza tym sa oplywowe, a poza tym pole deflektora nawigacyjnego wymiata te drobne czastki. Nie jestem pewien, ale mozliwe, ze pole krotkiego zasiegu (to dlugie, skierowane tam gdzie celuje glowna antena, rozciaga sie na miliony kilometrow w przod!) ma pokrycie dookolne. Wnioskuje tak m.in. na podstawie tego antylaserowego efektu dzialania deflektora. Wiec to powinno niwelowac jakikolwiek opor.

/Sh1eldeR
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  42  43  44  45  46  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Horizon - Dziesiąty Dziobowy

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!